![]() |
![]() |
1:01:28 Czy Jezus w ogóle urodził się w Betlejem? Majewski uważa, że podstawowe fakty, co do których zgadzają się Ewangeliści, Mateusz i Łukasz, są wiarygodne. Według Majewskiego Ewangeliści modelują swoje opowieści o dzieciństwie Jezusa na podstawie opowiadań Starego Testamentu. Majewski uważa, że gdyby Ewangeliści mieli całkowitą wolność wyboru, to zmyśliliby narodziny Jezusa w Jerozolimie, ze względu na rolę Świętego Miasta w proroctwach Starego Testamentu. Ewangeliści upierają się przy narodzinach w Betlejem. Majewski uważa, że skoro opowieści Mateusza i Łukasza są spisane niezależnie od siebie, to ich punkty wspólne jak imiona rodziców Jezusa i narodziny w Betlejem. Majewski stwierdza, że nie będzie w tym wykładzie omawiał problemu dziewiczego narodzenia Jezusa.
Odpowiedź: No chociaż tyle. Majewski uważa, że skoro opowiadania o dzieciństwie Jezusa są niezależne, to skoro mówią one niezależnie o Betlejem jako miejscu narodzin Jezusa, znaczy, że Jezus rzeczywiście narodził się w Betlejem. Jednak ta zredukowana, minimalistyczna wersja Majewskiego w żaden sposób nie tłumaczy, dlaczego później narodzony w Betlejem w Judei Jezus przeniósł się wraz z rodziną do Nazaretu w Galilei! Oczywiście można zbić ten problem, uznając, że to zupełnie nieistotne (ot ludzie nawet w starożytności przeprowadzali się z różnych powodów, np. ekonomicznych, w Galilei może były lepsze perspektywy na zarobek itp.). Jednak fakt, co podkreślają racjonaliści, że Jezusa powszechnie uważano za Galilejczyka, jest zastanawiający. Tak jakby fakt narodzenia Jezusa w Betlejem był ukrywany z jakichś powodów. Mamy ten słynny dwuznaczny dialog z Ewangelii Jana:
(J 7): 25 Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili: „Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? 26 A oto jawnie przemawia i nic Mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem? 27 Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest.” 28 A Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: „I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. 29 Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał”.[…]
40 A wśród słuchających Go tłumów odezwały się głosy: „Ten prawdziwie jest prorokiem.” 41 Inni mówili: „To jest Mesjasz.”„Ale - mówili drudzy - czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? 42 Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem?”43 I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu.
Natomiast wedle tradycyjnej chrześcijańskiej wersji wszystko jest sensowne, rodzina Jezusa mieszkała w Nazarecie w Galilei. Rodzice Jezusa, Józef I Maryja udają się do Betlejem Judzkiego na spis ludności, gdzie rodzi się Jezus. Po czym muszą oni uciekać do Egiptu z powodu zemsty Heroda Wielkiego. Po jego śmierci wracają z Egiptu do Nazaretu, gdzie nikt nie ma pojęcia, że Jezus jest tym przepowiadanym dzieckiem z Betlejem, którego ścigał Herod. Co gwarantuje Jezusowi bezpieczeństwo, jako że Izraelem rządzą teraz synowie Heroda Wielkiego.
Co do zakładanej przez Majewskiego niezależności opowiadań Ewangelistów o dzieciństwie Jezusa, to omawialiśmy to już w sekcji „Porównanie obu tekstów”. I widać bardzo wyraźne przesłanki, że oba te teksty, między którymi nie ma sprzeczności, nie są od siebie niezależne. To piszący później Łukasz dostosowywał zapewne swoją opowieść do wcześniejszej historii Mateusza, przedstawiając ją celowo z przeciwstawnej strony, z perspektywy Maryi, zamiast jak Mateusz z perspektywy Józefa itd. Łukasz w ogóle nie wspomina proroctwa z Księgi Micheasza Mi 5,1 o narodzinach Mesjasza w Betlejem, i jako taki nie ma powodów, by w sztuczny sposób prowadzić Świętą Rodzinę do Betlejem. To, że Ewangeliści modelują swoje opowiadania na opowiadaniach Starego Testamentu, jest ewidentne. W opracowaniu tym szczegółowo omówiliśmy kwestię podobieństwa historii dzieciństwa Jezus i Mojżesza w Ewangelii Mateusza, natomiast również silne podobieństwa istnieją w Ewangelii Łukasza z historiami z Ksiąg Samuela, pomiędzy dzieciństwem Jezusa i Jana Chrzciciela a dzieciństwem proroka Samuela (narodzonego cudownie z bezpłodnej matki Anny, która po narodzinach śpiewa pochwalny hymn, na którym wzorował się Maryja w swoim hymnie Magnificat), a także historią Arki Przymierza (słynna typologia Arka Przymierza-Maryja) i innymi. Nie znaczy to, że te historie zostały zmyślone, opierając się o Stary Testament. Ewangeliści świadomie wybierają z historii dzieciństwa Jezusa epizody podobne do historii ze Starego Testamentu, omijając inne, które im nie pasują do schematu własnej opowieści.
![]() |
![]() |