Na oficjalnej stronie internetowej Świadków Jehowy, w „Porannym programie duchowym” możemy usłyszeć takie oto stwierdzenie: „Dzisiejsza uroczystość jest prosta, ale ma głębokie znaczenie. Będziemy ją obchodzić zgodnie ze wzorem, które dał Jezus w Łukasza 22:19 i 20, podając sobie z rąk do rąk, chleb i wino. I właśnie to miał On na myśli, kiedy polecił „czyńcie to na moją pamiątkę”.”
|
|
Fragment z Łukasza odczytano z książeczki „Codzienne badanie Pism” na 2024 rok:
|
|
Wrzesień 2023
|
|
![]() Niedziela 24 marca |
Przyjrzyjmy się bliżej, co powiedział Kenneth Cook w „Porannym programie duchowym”, członek „Ciała Kierowniczego ”:
![]() Niedziela 24 marca |
Nie jest to prawdą! Jezus niczego takiego nie powiedział. Podczas Ostatniej Wieczerzy nie wspomniał ani słowem, aby całe Jego życie było „podporządkowane woli Jehowy”. Co powiedział jeszcze Kenneth Cook? Zobaczmy:
![]() Niedziela 24 marca |
Jak technicznie miało to wyglądać podczas "Pamiątki"?
Świadkowie Jehowy podczas Pamiątki, podają sobie chleb i wino z rąk do rąk, choć takiego wzoru Pan Jezus nie podał:
|
|
|
|
|
Czy Jezus miał na myśli tylko samo podawanie sobie z rąk do rąk chleba i wina? Świadkowie Jehowy wykorzystują werset z Łk 22, 19, ponieważ padają tam słowa o podaniu chleba „odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał”. Świadkowie Jehowy natomiast nie cytują tych wersetów z innych miejsc Pisma Świętego, ponieważ one przeczą zachowaniu się Świadków Jehowy na „Pamiątce”:
| 1 Kor 11, 20 | 1 Kor 11, 24 |
|---|---|
| „Tak więc, gdy się zbieracie, nie ma u was spożywania Wieczerzy Pańskiej” | „i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę»” |
Z tych dwóch wersetów nie wynika, by Jezus ustanowił wzór „podawania sobie z rąk do rąk” i rzekomo to miał właśnie na myśli. Spożywanie „Wieczerzy Pańskiej” jest istotą tego, co należy czynić na Jego pamiątkę:
| Mt 26, 26-27 | Łk 22, 19 | 1 Kor 11, 26 |
|---|---|---|
| „A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszyscy” | Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: «To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!»” | „Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie.” |
Jeśli weźmiemy cały kontekst Wieczerzy Pańskiej, złożymy w jedną całość, to okazuje się, że „to czyńcie na moją pamiątkę” odnosi się do całej sytuacji, która wówczas się wydarzyła: brać chleb, odmówić błogosławieństwo, połamać i podawać, mówiąc „To jest Ciało moje”, „To jest krew moja”. Według katolickiego rozumienia, Pan Jezus ustanowił dwa sakramenty: kapłaństwa i Eucharystii. I od tego momentu, Kościół sprawuje te sakramenty nieprzerwanie aż do dzisiaj.
| „EUCHARYSTIA w tradycji Biblijnej”, Mariusz Rosik, Wrocław 2022 |
|---|
|
„Zupełnie wyjątkową zapowiedzią Eucharystii jest dar manny, jaki Izraelici otrzymali podczas wędrówki do Ziemi Obiecanej (Wj 16, 4-7; Lb 11, 4-9; Pwt 8, 2-3); wyjątkową, gdyż przywołuje ją sam Chrystus w mowie eucharystycznej. Autor Księgi Wyjścia określa Izraelitów oczekujących na dar manny liturgicznym terminem „zgromadzenie” (hebr. ʻēdā). Dar manny związany jest także z darem przepiórek: „Słyszałem szemranie Izraelitów. Powiedz im tak: O zmierzchu będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem. Poznacie wtedy, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem” (Wj 16, 12). W kontekście eucharystycznym jest to istotne o tyle, że mamy do czynienia jednocześnie z chlebem (manną) i mięsem. Również pod względem wyglądu manna może budzić skojarzenia z Eucharystią, choć jeszcze nie jest to żaden argument teologiczny: „Była ona biała jak ziarno kolendra i miała smak placka z miodem” (Wj 16, 31). Natomiast w fakcie przechowywania manny w Namiocie Spotkania (Wj 16, 32-34; Lb 17, 2-5), a później w Miejscu Najświętszym świątyni jerozolimskiej widzieć można podstawy teologiczne praktyki przechowywania Najświętszego Sakramentu w tabernakulum (zwróćmy uwagę, że łac. tabernakulum oznacza właśnie „namiot”). Manna przechowywana była w naczyniu (hebr. sinsenet), które według Septuaginty wykonane było ze złota, co stoi u podstaw kościelnej praktyki przechowywania Eucharystii w pozłacanych naczyniach. Manna miała smak placka z miodem (Wj 16, 31). Ponieważ ziemia obiecana nazywana jest „krajem mlekiem i miodem płynącym”, stąd wniosek, że Eucharystia, której manna była zapowiedzią, daje przedsmak nowej Ziemi Obiecanej, czyli samego nieba. Co więcej, ponieważ świątynia wybudowana została na wzór niebiańskiego wzoru, stąd wniosek, że również w niebiańskiej świątyni musiał być odpowiednik manny. Tradycja deuteronomistyczna wzmiankę o mannie rozpoczyna słowem: „pamiętaj” (hebr. zākar). Z ogromnym prawdopodobieństwem termin „pamiątka”, którym posłużył się Jezus podczas ostatniej wieczerzy, wywodzi się z tego samego rdzenia, co również buduje analogię pomiędzy darem manny a Eucharystią. Co więcej, jak wykazaliśmy – Izraelici wierzyli, że gdy pojawi się Mesjasz, powtórzy cud manny. Autorzy Starego Testamentu ukazują dar chleba z nieba jako nadprzyrodzony, a jednocześnie doczesny. Manna przejawiała właściwości nadprzyrodzone, które szeroko omówiliśmy w pierwszej części naszej pracy, ale była jednocześnie pokarmem doczesnym, który ustał po dojściu Izraelitów do Ziemi Obiecanej (Ne 9, 15, 29; Ps 78, 23-25; 105, 40; Mdr 16, 20-26; 19, 2-21). Analogicznie jest z Eucharystią: jest ona pokarmem doczesnym, owocem ziemi i pracy rąk ludzkich, ale – przemieniona w Ciało i Krew Pańską – jest jednocześnie pokarmem dającym życie wieczne i nieśmiertelność. Gdy Izraelici dokończyli wędrówkę do Kanaanu, ustała manna, ale oni natychmiast zaczęli żywić się przaśnymi chlebami: „Następnego dnia Paschy jedli z plonu tej krainy, chleby przaśne i ziarna prażone tego samego dnia. Manna ustała następnego dnia, gdy zaczęli jeść plon tej ziemi” (Joz 5, 11). Jak wiadomo, przaśne chleby też wskazują na Eucharystię, przecież to właśnie nad macą Jezus wypowiedział słowa konsekracji. W ten sposób analogia się domyka: w czasie wędrówki Izraelici żywili się manną, która jest zapowiedzią Eucharystii, a po wejściu do Kanaanu jedli przaśne chleby, również zapowiedź Eucharystii; podczas swej ziemskiej wędrówki chrześcijanie spożywają Eucharystię, a po osiągnięciu nieba, nowej Ziemi Obiecanej, uczestniczyć będą w eschatologicznej uczcie mesjańskiej w obecności Baranka jakby zabitego, a jednak żyjącego na wieki. Do daru manny nawiązuje Jezus w mowie wygłoszonej w Kafarnaum, zwanej eucharystyczną (J 6, 22-58), w której bezpośrednim kontekście pojawia się opis cudownego rozmnożenia chleba, także stanowiącego zapowiedź Eucharystii (J 6, 1-15). Niezwykle istotna w całej mowie eucharystycznej jest wybrana przez ewangelistę terminologia. Jezus mówi o „chlebie pozostającym/trwającym” (gr. menousan; J 6, 27), który należy identyfikować z „chlebem życia” z dalszej części mowy. „Chleb trwający” i „chleb życia” to jeden i ten sam chleb, a jego dawcą jest Syn Człowieczy (J 6, 27.53). Chlebem ty jest sam Jezus: „Jam jest chleb życia (gr. artos dzōēs)” (J 6.35.48). Choć niektórzy bibliści sugerowali, że Jezus ma na myśli swoje nauczanie, pogląd taki został przezwyciężony przez rzetelną analizę egzegetyczną wypowiedzi Jezusa, której najistotniejsze wątki zaprezentowane zostały w pierwszej części naszej pracy. W dalszej części mowy eucharystycznej Jezus identyfikuje chleb życia z własnym ciałem, które wręcz określone zostało greckim terminem „mięso” (gr. sarks). Podczas wyjścia Bóg dał Izraelitom „chleb” z nieba i „mięso” (hebr. bāšār) przepiórek (Wj 16, 4-15). Analogicznie Jezus zapowiada dar Eucharystii, która będzie „chlebem żywym”, a jednocześnie Jego „ciałem”, dodając, iż Jego wyznawcy winni pić Jego krew, która jest prawdziwym napojem (J 6, 53-54). Religia Żydów surowo zabraniała spożywanie ludzkiego mięsa (Pwt 28, 53-57) i picia krwi (Rdz 9, 3-4; Pwt 12, 16; Kpł 17, 10-12). Aby cała wypowiedź Jezusa brzmiała jeszcze bardziej naturalistycznie, ewangelista sięga po czasownik „gryźć/przeżuwać” (gr. trōgō), zamiast spodziewanego „jeść/spożywać” (gr. esthiō). Jezus mówi o „dawaniu” swojego ciała, nie używając spodziewanego czasownika tithēmi, ale widōmi, czyli dokładnie jak w tekstach, w których oznajmia o „daniu” swojego życia (J 10, 11.15.17.18; 13, 37; 15, 13). Na całą zapowiedź Eucharystii, którą Jezus wygłasza w synagodze, nakłada się obietnica wskrzeszenia z martwych i życia wiecznego (gr. dzōē aiōnios; J 6, 47.54). Ten eschatologiczny rys pokarmu obiecanego przez Jezusa zostaje podkreślony przez autora Apokalipsy, który mówi o „mannie ukrytej” (gr. manna kekrymmenou), zarezerwowanej dla „zwycięzców” (Ap 2, 17). Została ona ukryta w tym sensie, że została zachowana dla sprawiedliwych, którzy wejdą do ostatecznego królestwa Bożego w niebie; zostanie ponownie ukazana przez Mesjasza (Wj 16, 32-35); stanie się pokarmem przynoszącym życie wieczne (J 6, 27.32-33.36.48-52).” (s. 892-895) „Eucharystia jako uobecniająca śmierć Chrystusa, dzięki której pokonał On swoich przeciwników, staje się pokarmem nieśmiertelności i zapowiada ostateczne zwycięstwo każdego wierzącego nad śmiercią, w myśl słów zawartych w mowie eucharystycznej: „To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (J 6, 50-51). Eucharystia jest bowiem zadatkiem przyszłego zmartwychwstania: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6, 54).” (s. 885) |
W „Porannym programie duchowym w dniu Pamiątki” możemy zobaczyć:
|
|
| „A gdy jeszcze jedli, wziął chleb i się pomodlił, po czym połamał go i dał im mówiąc: „bierzcie, ten chleb oznacza moje ciało”.” | „Wziął także kielich, złożył podziękowania, po czym dał im go i wszyscy z niego pili. Powiedział im: „to wino oznacza moją krew przymierza, która ma być wylana za wielu. Zapewniam was, że nie będę już pił wina, aż do dnia, gdy będę pił nowe wino w królestwie w królestwie Bożym”.” |
Pan Jezus nie powiedział „ten chleb oznacza moje ciało” oraz „to wino oznacza moją krew”. W roku 1937 spirytysta Johannes Greber wydaje swój własny przekład Nowego Testamentu. Jego żona miała jako medium podczas seansów spirytystycznych otrzymywać od duchów wyjaśnienia, w jaki sposób należy oddać niektóre wersety Pisma Świętego. Jak duchy podpowiedziały w jaki sposób oddać słowa Pana Jezusa:
|
wyd.1937
|
|
|
Mt 26, 26-28
str.64
|
Mk 14, 22-24
str.99
|
| Johannes Greber | Świadkowie Jehowy |
|---|---|
|
„Take and eat this. It is the symbol of my body” „For this is the symbol of my blood” (Mt 26, 26. 28) „it is the symbol of my body” „This is the symbol of the blood” (Mk 14, 22. 24) |
„Ustanawiając Pamiątkę, Jezus tak powiedział o przaśnym chlebie, który podał apostołom: „To oznacza moje ciało” (Marka 14:22). Chleb ten był symbolem jego bezgrzesznego ciała Podając wiernym apostołom wino, Jezus powiedział: „To oznacza moją ‚krew przymierza’, która ma być wylana za wielu” (Marka 14:24). Wino było symbolem jego krwi.” (Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, wyd.2001, s.229) |