|
|
wyd.2025
|
|
1 Kor 10, 9
str.2710
|
Św. Paweł pisze, że Izraelici „wystawiali na próbę Chrystusa”, ponieważ widzi Chrystusa jako obecnego i działającego już podczas wędrówki Izraela przez pustynię — nie tylko jako Jezusa, który później narodził się z Maryi. W tym samym rozdziale mówi, że duchową skałą, z której Izrael pił, „był Chrystus”.
Chodzi o wydarzenia, w których lud szemrał i wystawiał Boga na próbę; karą była plaga jadowitych węży. Paweł odnosi tę historię do chrześcijan jako ostrzeżenie przed podobnym brakiem zaufania i niewiernością.
To sformułowanie ma też znaczenie teologiczne: wskazuje na preegzystencję Chrystusa, czyli Jego istnienie przed Wcieleniem. Św. Jan Chryzostom odczytywał obecność Chrystusa przy Izraelitach na pustyni właśnie w świetle słów Pawła o duchowej skale.
Na oficjalnej stronie internetowej Świadków Jehowy:
|
W artykule:
|
Świadkowie Jehowy komentując werset 1 Kor 10, 9, twierdzą, iż:
|
Zauważmy, że Świadkowie Jehowy wstawili w swojej Biblii w 1 Kor 10, 9 słowo „Jehowa”, które nigdy nie występowało w najstarszych manuskryptach greckich Nowego Testamentu. W swoim komentarzu piszą o św. Pawle jakoby on coś wiedział o „Jehowie”.
Świadkowie Jehowy nie mając żadnych dowodów na występowanie Tetragramu w Nowym Testamencie, swoimi komentarzami chcą przekonać swoich czytelników, że Paweł wierzył w „Jehowę” i powinien użyć w tym wersecie Tetragramu. Świadkowie Jehowy aby uzasadnić „przywrócenie” imienia Bożego w Nowym Testamencie powołali się na katolickiego biblistę Josepha A. Fitzmyera, który komentuje 1 Kor 10, 9.
|
Problem jest w tym, że katolicki biblista powołuje się dawniejszych komentatorów, którzy mieli takie, a nie inne zdanie. O słowie „Jehowa” wśród tych komentatorów nie ma mowy. Natomiast katolicki biblista Joseph A. Fitzmyer ma zupełnie inne zdanie na temat tego wersetu, niż Świadkowie Jehowy. Świadkowie Jehowy powołali się na niego, chyba dlatego, że dawniejsi komentatorzy użyli imienia Jahwe i to widocznie wystarczyło.
|
|
wyd.2008
|
|
str.386
|
str.387
|
Jak czytamy, katolickiemu bibliście do głowy nie przyszło, aby uzasadniać użycie słowa „Jehowa” w 1 Kor 10, 9, skoro wiele na to wskazuje, że pierwotnie występowało słowo:
|
wyd.2017
|
|
|
1 Kor 10, 9
str.536
|
str.536
|
Słowo „Jehowa” w Przekładzie Nowego Świata jest skutkiem głoszenia ideologii: „tłumacze” uznają, że Paweł, nawiązując do wydarzeń na pustyni, mówi o Jahwe, i wstawiają to słowo zamiast przekazanego w rękopisach określenia. Katolicka encyklopedia z 1913 r. również interpretuje ten fragment w kluczu utożsamienia Chrystusa z Jahwe z opowiadania o wyjściu z Egiptu — nie jest to jednak świadectwo wariantu rękopiśmiennego „Jehowa”.
Papirus (znany też jako Papirus Chester Beatty II) pochodzi z ok. 200 roku n.e. (najczęściej datowany jest na lata 175–225 n.e., czyli na koniec II lub początek III wieku). Jeżeli papirus P46 ma „Chrystusa”, a inne rękopisy „Pana” lub „Boga”, to są to warianty, które trzeba oceniać na podstawie ich wieku, jakości i wzajemnych zależności. Sam fakt, że w niektórych rękopisach jest „Pan” albo „Bóg”, nie uzasadnia zastąpienia tych słów słowem „Jehowa”: do tego potrzebne byłoby świadectwo, że taki tekst znajdował się w greckim oryginale lub w jego wczesnej tradycji, a tego Świadkowie Jehowy nie są w stanie udowodnić.
Najściślej można zatem powiedzieć: „Jehowa” może wyrażać interpretację teologiczną nawiązania św. Pawła do Starego Testamentu, ale nie jest poświadczonym w tym wersecie wariantem tekstu greckiego.