Papież przyczyną powstania „czasów ostatecznych” od roku 1798!

Autor: Włodzimierz Bednarski,
"Jak w Towarzystwie Strażnica 'rodziła się' koncepcja niewidzialnego
przyjścia Chrystusa i nauka o roku 1914"

poprzednia część nastepna część
Papież przyczyną powstania „czasów ostatecznych” od roku 1798!

Zanim przejdziemy do dwóch interesujących nas dat, to znaczy do roku 1874 i 1914, naświetlmy dla nich tło historyczne.

Paradoksem jest to, że chwilowe podupadanie papiestwa spowodowało wśród badaczy adwentowych z kręgów protestanckich wprowadzenie nauczania o rozpoczęciu się w roku 1798 lub 1799 „czasów ostatecznych” („czasu końca” lub „dni ostatnich”).

Poniżej przedstawiamy kilka opinii na ten temat (z punktu widzenia katolickiego, potem C. T. Russella i na końcu C. O. Jonssona).

„W 1796 wojska francuskie zajęły państwo kościelne; ponadto w traktacie pokojowym papieża zmuszono by wypłacił milionową sumę pieniężną, jak również wydał wartościowe rękopisy i dzieła sztuki. Kiedy w następstwie tego Pius VI [papież w latach 1775-1799] sprzymierzył się z Austrią i Neapolem, Napoleon ponownie wtargnął do państwa kościelnego i podyktował jeszcze surowsze warunki pokojowe. 15 lutego 1798 ustanowiono w Rzymie republikę, papieża uznano za zdetronizowanego, w bazylice Piotrowej zaś odprawiono nabożeństwo dziękczynne za przywrócenie republiki. Ponieważ papież wzbraniał się opuścić Rzym, przeniesiono go przemocą najpierw do Sieny, a potem, 1 lipca, do klasztoru kartuzów we Florencji. Wreszcie w 1799 chorego papieża, który uprzednio wyraził pragnienie, żeby umrzeć w Rzymie, przetransportowano na noszach przez Alpy do Francji, zrazu do Grenoble, a następnie do Valence. Tam 29 sierpnia 1799 umarł. Po śmierci papieża wydawało się, że Kościół przestał istnieć; wygłaszano już mowy pogrzebowe zarówno nad nim, jak i nad papiestwem. Ale już w roku śmierci papieża ukazała się publikcja pod tytułem »Triumf Stolicy Świętej i Kościoła nad nowatorami«. Autorem jej był kameduła Mauro Cappellari, który w 1831 wstąpił na tron papieski jako Grzegorz XI. Łatwiej zniszczyć słońce niż Kościół i papiestwo, pisał w tej pracy. I rzeczywiście: w latach, które nadeszły, papiestwo ożyło na nowo, a zapoczątkował ów rozwój Pius VII [papież w latach 1800-1823]” (Leksykon papieży R. Fischer-Wollpert, Kraków 1990, s. 173-174).

C. T. Russell, choć poświęcił w jednym ze swoich tomów kilka stron Napoleonowi i jego działaniom, to wydaje się, że kluczowe słowa na ten temat zawarł w tych oto fragmentach:

„(...) francuzki generał Berthier wkroczył do Rzymu, zorganizował tam rzeczpospolitą w dniu 15 lutego, 1798 roku, a w pięć dni później zabrał papieża do Francyi jako więźnia, gdzie też i umarł następnego roku. Od tego czasu, aż dotąd władza papieska jest zaledwie cieniem przeszłej świetności. Od tej pory papieże ani wspomną o swych prawach stanowienia królów, lub zrzucania ich z tronów” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 36-37).

„Mamy więc podstawę do rozpoznania charakterystyki Napoleona, przez którego czyny proroctwo wykazuje początek »Końca Czasów« i szczególniejsze wydarzenia, które wyraźnie zaznaczają akuratną datę »Czasu ostatecznego«. Wydarzenia opisane pokazują czas wyprawy Napoleona na Egipt, która trwała około siedmnastu miesięcy. Napoleon wyjechał w maju 1798 roku, a powrócił do Francyi 9 września 1799” (jw. s. 39).

C. O. Jonsson podaje, że rok 1798 był w jakiś sposób przepowiedziany prawie w 100 lat wcześniej przed tą datą, choć badacze adwentowi przyjęli go dopiero po tej dacie. Początkowo właściwie ‘prorokowano’ o roku 1794, a potem, po ‘aresztowaniu’ papieża, poprawiono to obliczenie o 4 lata:

„Co ciekawe, kilku komentatorów z wyprzedzeniem około stu lat do pewnego stopnia przepowiedziało owe francuskie i włoskie wypadki. Najbardziej znanym ich przedstawicielem był szkocki pastor Robert Fleming, Jr. (1660–1716). Ze względu na trafność tych przepowiedni, komentatorzy biblijni powszechnie uznali rok 1798 za datę zakończenia wspomnianych 1260 dni” (Kwestia czasów pogan. Krytyczna analiza chronologii Świadków Jehowy C. O. Jonsson, 2002, s. 18-19 [s. 21, wersja PDF]).

„Jednakże bardziej godna uwagi jest przepowiednia Roberta Fleminga dotycząca Rewolucji Francuskiej w latach 1789 –1798, podana na blisko sto lat przed tym wydarzeniem! Książkę Fleminga pt. »The Rise and Fall of Papacy« opublikowano po raz pierwszy w roku 1701. Komentując »czwartą czaszę« z Obj. 16:8, 9 identyfikuje on »słońce« z papiestwem, a Francję z narzędziem, które wylewa »czwartą czaszę«. (...) Sensacja jaką wzbudziły jego przepowiednie była ogromna i wywołała olbrzymie podniecenie, a ich spełnienie było podnietą do wzmożenia po Rewolucji Francuskiej badań nad proroctwami biblijnymi. Flemingowskie obliczenia 1260 dni-lat przejęło wielu innych, choć końcową datę zmienili z roku 1794 na 1798 rok, w którym Papież został odsunięty od władzy nad Państwem Papieskim i wygnany przez Francuzów. Grupy Adwentystów uznały rok 1798 za początek »czasów końca«. Chronologię tę przejął C. T. Russell i jego naśladowcy, zmieniono tylko nieznacznie datę na rok 1799. Data ta ciągle uznawana jest przez Adwentystów Dnia Siódmego” (Kwestia czasów pogan. Krytyczna analiza chronologii Świadków Jehowy C. O. Jonsson, 2002, s. 90-91 [s. 93-94, wersja PDF]).

„Fleminga obliczenie 1260 lat-dni (552-1794) zostało przejęty przez wielu innych, chociaż termin ich zakończenia został wkrótce zmieniony przez wielu z roku 1794 na rok 1798, kiedy papież został obalony jako władca Państwa Papieskiego i wygnany przez wojska francuskie. Tak więc data 1798 została uznana za początek »czasu końca« przez grupy adwentystów” (The Gentile Times Reconsidered C. O. Jonsson, Atlanta 2004, s. 277 – Fleming’s calculation of the 1,260 year-days (552–1794) was taken over by many others, although the termination date for them was soon changed by many from 1794 to 1798, the year when the Pope was deposed as ruler of the Papal States and banished by French troops. Thus the 1798 date came to be regarded as marking the beginning of the “time of the end” by Adventist groups).

Przepowiedzenie roku 1798 (a właściwie roku 1794), prawie 100 lat wcześniej przed tą datą, wskazuje C. O. Jonssonowi to, że nic dziwnego nie ma w tym, iż C. T. Russell, za N. Barbourem i innymi badaczami adwentowymi, na prawie 40 lat wcześniej wskazał na rok 1914 z jego dramatycznymi wydarzeniami:

„Skoro w roku 1914 nie nastał koniec czasów pogan, ani początek niewidzialnej obecności Chrystusa, to dlaczego Pierwsza Wojna Światowa wybuchła w chwili przepowiedzianej 39 lat wcześniej? Z pozoru to coś niezwykłego. Przede wszystkim musimy pamiętać, że żadne z przepowiadanych wydarzeń nie nastąpiło. Po drugie, ustalono niezliczoną ilość terminów powtórnego przyjścia Chrystusa jak i końca czasów pogan. Czasami przepowiedziane daty przypadkowo pokrywały się z różnymi wydarzeniami historycznymi, choć samych wydarzeń nie przepowiedziano. Niektóre z proponowanych dat końca »czasów pogan« były bardzo bliskie roku 1914: 1915 (Guinness, 1886), 1917 (J. A. Brown, 1823), 1918 (Bickersteth, przed 1850), i 1923 (Guinness, 1886). To doprawdy niezwykłe, że niektóre wydarzenia, które mają miejsce w przepowiedzianych latach mają jakiś związek z przepowiedzianymi wypadkami. Na przykład rok 1917 miał ujrzeć według przepowiedni Browna z roku 1823, »pełną chwałę królestwa Izraela«. Chociaż w 1917 do tego nie doszło, to jednak dokonał się wtedy ważny krok na drodze do ustanowienia państwa izraelskiego” (Kwestia czasów pogan. Krytyczna analiza chronologii Świadków Jehowy C. O. Jonsson, 2002, s. 90 [s. 93, wersja PDF]).

[W nowszym angielskim wydaniu autor podaje kolejne wyznaczane daty końca „czasów pogan”: 1919 (Habershon, 1844), 1922 (The Prophetic Times, December 1870) (The Gentile Times Reconsidered C. O. Jonsson, Atlanta 2004, s. 276, por. s. 59-61)]

Prócz tego C. O. Jonsson przywołuje polityków i źródła świeckie, w których naprawdę wcześniej przewidywano nastanie pierwszej wojny światowej (patrz The Gentile Times Reconsidered C. O. Jonsson, Atlanta 2004, s. 63-67). Tak więc w zapowiadaniu rzekomo wojny C. T. Russell nie był wyjątkiem, jak sugerują dziś Świadkowie Jehowy. Zresztą on pierwotnie zapowiadał wyłącznie koniec „czasów pogan”, a nie wojnę światową. Dopiero pod wpływem sytuacji światowej rewidował swe oczekiwania. Towarzystwo Strażnica zdaje się takie zachowania swoich przewodzących potwierdzać:

„»Niewolnik« nie jest natchniony przez Boga, lecz stale bada Pismo Święte i starannie ocenia wydarzenia światowe, jak również sytuację ludu Bożego, żeby mieć orientację w spełnianiu się proroctw biblijnych. Na skutek ludzkiej ułomności nieraz może zdarzyć się, że zrozumie tylko częściowo lub nieściśle, a w rezultacie potrzebne jest skorygowanie” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 4 s. 27).

Ciekawe jest to, że Towarzystwo Strażnica potrafi też zaprzeczyć powyższym swoim słowom:

„W starożytności natchnieni prorocy, tacy jak Daniel, nie opierali swych przepowiedni na analizie współczesnych im wydarzeń ani nie próbowali sterować biegiem spraw. Gdyby tak robili, ich proroctwa byłyby jedynie wytworem wyobraźni albo zwykłą manipulacją. Byłyby to ludzkie, niedoskonałe przewidywania” (Strażnica 01.12 2011 s. 12).

Trzeba tu dodać, że C. T. Russell w roku 1881 w czasopiśmie Strażnica założył dział Widok [i] ze Strażnicy [z Wieży] (ang. VIEW [S] FROM THE TOWER lub VIEW [S] FROM THE WATCH TOWER), w którym omawiał wybiórczo różne wydarzenia światowe ze sfery polityki, gospodarki, finansów oraz religii i uzgadniał je ze swoimi wierzeniami ‘eschatologicznymi’. Ten cykl artykułów kontynuowany był w Strażnicy aż do roku 1924 (ang. VIEW [S] FROM THE WATCH TOWER; patrz Strażnica 01.07 1924 s. 195 [ang. 01.06 1924 s. 165]). W roku 1933 tak jednak napisano o tym zlikwidowanym dziale:

„W przeszłym czasie około połowę Strażnicy zajęte było na objaśnianie »Widoków z wieży«, oznaczając rzeczy odnoszące się do świata; ale od roku 1924 takie rzeczy znikły i wszystkie stronice Strażnicy zajęły prawdę odnośnie Królestwa Jehowy. To łaskawe zrządzenie Jehowy trzyma jego wiernych ludzi w odświeżeniu” (Strażnica 15.11 1933 s. 345 [ang. 15.09 1933 s. 280-281]).

C. O. Jonsson wymienia też innych komentatorów wyznaczających rok 1798:

Edward King w roku 1798 (Kwestia czasów pogan. Krytyczna analiza chronologii Świadków Jehowy C. O. Jonsson, 2002, s. 23 [s. 25, wersja PDF]);

H. Drummond w roku 1827 (jw. s. 34 [s. 36, wersja PDF]).

Interesujące jest to, że ten drugi wyliczył rok 1798 dzięki znanemu Świadkom Jehowy okresowi 2520 lat, ale użył innego roku początkowego (722 r. przed Chr. do 1798 r. po Chr.).

Natomiast King wyliczył rok 1798 poprzez okres 1260 lat (528 r. po Chr. do 1798 r. po Chr.).

Inny badacz adwentowy, George Bell, wyznaczył w roku 1796 własne daty „i przewidywał upadek Antychrysta (uważał, że jest nim Papież) w roku »1797 lub 1813«” (jw. s. 18 [s. 20, wersja PDF]).

Warto wiedzieć, że Towarzystwo Strażnica nigdy nie wspomniało w swych publikacjach o R. Flemingu. Ten, jak widać, wyznaczał proroctwa na czasy sięgające poza jego życie (zm. 1716), w odróżnieniu od innych badaczy adwentowych, którzy ‘koniec’ wyznaczali z reguły na czas swojego życia.

Poniżej hasło o R. Flemingu zamieszczone w Wikipedii:

https://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Fleming_the_younger

Ponieważ C. O. Jonsson wspomina o C. T. Russellu i Adwentystach Dnia Siódmego, jako uczących o roku 1798, dlatego poświęcamy im trochę uwagi odnośnie tej kwestii.

Adwentyści Dnia Siódmego i rok 1798

Adwentyści Dnia Siódmego rok 1798, jako początek „czasu końca”, przejęli od innych badaczy adwentowych i umieścili w swych publikacjach.

Od samego początku Ellen White i jej zwolennicy wyznaczali ten rok, jako czas rozpoczęcia się „czasów końca”. Już w ich najstarszym komentarzu do Księgi Daniela, napisanym przez Uriaha Smitha (1832-1903), jednego z liderów Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, rok 1798 jest przywoływany wiele razy:

„A oto częściowa lista rzeczy, [które] zaznaczyły postęp w wiedzy od początku czasu końca w roku 1798...” (Daniel i Objawienie U. Smith, Kowale 2009 [ang. wydanie zrewidowane 1944 r.; oryginał wydany w 1897 r.] s. 316).

„Przedstawiliśmy już dowód, że czas końca rozpoczął się w 1798 roku, a żadnego czytelnika historii nie trzeba informować, że w tym roku rozwinął się stan otwartej wrogości między Francją i Egiptem” (jw. s. 289; patrz też s. 280).

„W ten sposób król północy (Turcji) wystąpił przeciwko niemu (Francji) w tym samym roku, w którym król południa (Egiptu) »uderzył« a obaj »w czasie końca«. Jest to kolejny rozstrzygający dowód na to, że rok 1798 jest tym, który rozpoczyna ten okres – wszystko wskazuje więc, że to zastosowanie proroctwa jest właściwe” (jw. s. 291).

„Czas końca, jak już zostało pokazane, rozpoczął się w roku 1798” (jw. s. 313).

Również współczesne komentarze Adwentystów Dnia Siódmego do Ksiąg Daniela i Apokalipsy określają rok 1798 początkiem „czasów końca” („czasów ostatecznych”):

„Czasy końca rozpoczynają się po okresie 1260 lat tj. po roku 1798, a więc wydarzenia 1844 r. w pełni odpowiadają określeniu, że wydarzenie dotyczy czasu ostatecznego” (Daniel a współczesność W. Polok, Warszawa 1982, s. 105).

„Co prawda ani Rzym cezarów ani Rzym papieski nie upadł w tym czasie gdy Jan pisał swoją księgę, ale nie możemy zapominać, że proroctwo dotyczy czasów ostatecznych albo czasów końca, a więc okresu po roku 1798. Tak więc okres zwany czasem końca albo ostatecznym trwa już 190 lat i może trwać nie wiadomo jak długo jeszcze...”(Apokalipsa A. Godek, Warszawa 1988, s. 286).

W najważniejszej książce Adwentystów Dnia Siódmego, napisanej przez ich prorokinię E. White pt. Wielki Bój (2001; pierwsze zmieniane wydania ang.: 1858, 1888, 1911) rok 1798 pojawia się aż 13 razy (jako wyznaczony poprzez 1260 dni-lat według Ap 11:2-3 – od 538 r. do 1798 r.).

Interesujące jest to, że nie wszyscy dzisiejsi adwentyści wiedzą, że nadal obowiązuje u nich nauka o roku 1798. Tak są zapatrzeni w inny rok, mianowicie w 1844, który uważają za najważniejszą datę w historii świata (jak 1914 u Świadków Jehowy), że zapominają o roku 1798.

N. Barbour oraz C. T. Russell i rok 1798

N. Barbour i C. T. Russell naukę o roku 1798, jako początku „czasu końca”, przejęli od innych badaczy adwentowych i oczywiście umieścili w swych publikacjach. Ten drugi tę datę uznawał, jak się wydaje, aż do roku 1890, gdy zmienił ją na rok 1799.

W książce Russella, którą wydał po angielsku w roku 1877, razem z N. Barbourem, pt. Trzy światy i żniwo tego świata, ani razu nie występuje data 1799, ale wielokrotnie widnieje rok 1798 (patrz s. 22, 113-114, 117-119, 133, 157-158, 160, 169-170):

„Filadelfia oznacza »miłość braterską« i odnosi się do kościoła reformującego, od czasów Lutra do początku »czasu końca«, czyli roku 1798” (The Three Worlds, and the Harvest of This World 1877 s. 177 – Philadelphia, means, "brotherly love," and refers to the reformation church, from the days of Luther to the beginning of the "time of the end," or 1798).

W tym samym czasie, a nawet już wcześniej, ukazywało się po angielsku czasopismo pt. Zwiastun Poranka, w którym współredaktorem był C. T. Russell (w latach 1876-1879). W periodyku tym także uczono o roku 1798.

»Czas końca« rozpoczął się wraz z końcem 1260 dni panowania papieskiego w roku 1798. Rozpoczął się »dzień Pański«, chronologicznie, w 1873 roku, gdy zakończyło się 6000 lat; i 1335 »dni«... (ang. Zwiastun Poranka czerwiec 1875 s. 2 – “The time of the end” began when the 1260 days of papal dominion ended, in 1798. “The day of the Lord” began, chronologically, in 1873, where the 6000 years ended; and the 1335 “days,”...).

Por. ang. Zwiastun Poranka marzec 1876 s. 27.

W połowie roku 1879 C. T. Russell rozstał się z N. Barbourem, ale całą jego chronologię, łącznie z rokiem 1798, zachował.

Wydany w 1889 roku drugi tom C. T. Russella (seria Wykłady Pisma Świętego) wymienia już trzy razy rok 1799, choć nie łączy go wprost z „czasem końca” (Nadszedł Czas 1919 [ang. 1889] s. 287, 305, 333 [ang. s. 256, 273, 296]). Zresztą w książce tej napisano, że dopiero następny tom to opisuje: „Wszystkie te szczegóły zawarte w następnym tomie udowadniają, że nadszedł już »Czas Końca«” (jw. s. 416).

Rok 1798 wymieniony jest jeszcze 3 razy w wydanym w roku 1891 trzecim tomie Wykładów Pisma Świętego, ale już tylko dla opisu wydarzeń z czasów Napoleona. Dzieło to naucza już bowiem wielokrotnie o „czasie końca” rozpoczynającym się w roku 1799 (patrz Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 36, 39-40).

Dopiero pierwszy raz, w roku 1890, widnieje „czas końca” wyznaczony na rok 1799 (ang. Strażnica listopad 1890 s. 1258 [reprint]). Kilka razy wymienia go też wspomniany trzeci tom (patrz poniżej).

Oto jeden z fragmentów mówiący jeszcze o roku 1798:

„Obalenie tego panowania w 1798 roku przez Rewolucję Francuską oznaczało początek »czasu końca« (Dn 11:35)” (ang. Strażnica sierpień 1879 s. 24 [reprint]).

Również w innych angielskich Strażnicach w latach 1879-1885 pojawia się kilka razy rok 1798:

ang. Strażnica grudzień 1879 s. 54-55 [reprint];

ang. Strażnica styczeń 1880 s. 63 [reprint];

ang. Strażnica kwiecień 1880 s. 87 [reprint];

ang. Strażnica czerwiec 1880 s. 109 [reprint];

ang. Strażnica czerwiec 1881 s. 234 [reprint];

ang. Strażnica grudzień 1881 s. 305, 307 [reprint];

ang. Strażnica styczeń/luty 1882 s. 319 [reprint];

ang. Strażnica listopad 1883 s. 557 [reprint].

„Natychmiast po ucisku tych dni słońce się zaćmi, itd. (w. 29 [Mt 24]). Wersety 29 i 30 powracają, aby zająć się łańcuchem wydarzeń należących do »czasu końca«, gdyż wiążą się one ze światem. Ucisk, o którym mowa dotyczy wersetu 9 a nie ucisku z wersetu 21 i Daniela 12:1, co wraz z kontynuowaniem tematu stanie się jasne. [W czasie tych dni, przed ich upływem, 1798]...” (ang. Strażnica styczeń 1885 s. 711 [reprint] – Immediately after the tribulation of those days shall the sun be darkened, etc. (v. 29). Verses 29 and 30 go back to take up the chain of events belonging to "the time of the end" as they relate to the world. That the tribulation referred to is that of verse 9, and not that of verse 21 and Dan. 12:1, will be evident as we proceed. [In those days before they end, 1798]...).

Wydaje się, że po roku 1885 w publikacjach C. T. Russella data 1798 już nie pojawia się, aż dopiero w roku 1890 zacznie występować rok 1799.

Jedno jest pewne, w latach 1879-1889 rok 1799, jako początek „czasu końca”, w Strażnicach nie występuje ani razu.

C. T. Russell i rok 1799

Od roku 1890 C. T. Russell kilkoma terminami określał czas od roku 1799: „Koniec Czasu”, „Czasy ostateczne”, „Czas ostateczny”, „Czas Zamierzony”.

Oto kluczowe teksty na ten temat, w których powoływał się na różne wynalazki dla potwierdzenia roku 1799:

„Rozwiązanie zagadki, która jest dziś dla człowieka zagadką – dlaczego nasze czasy przyniosły o wiele więcej wynalazków i odkryć niż w przeszłości – znajduje się tylko w Biblii. Ogłosiła ona obecny okres wynalazków ponad dwa tysiące lat temu (Dan. 12:4), Wskazała ona, że z dużym wyprzedzeniem, że wraz z rokiem 1799 »Czas Końca« rozpocznie się, a obecny »Czas Końca« będzie »Dniem Bożego Przygotowania« (Nahum 2:3) na nadchodzące błogosławieństwa Tysiąclecia” (ang. Strażnica listopad 1890 s. 1258 [reprint] – The solution of the riddle that is puzzling men today why our day has produced so much more of invention and discovery than the past is found only in the Bible. It announced the present period of invention over two thousand years ago. (Dan. 12:4) It pointed out, that far in advance, that with the year A. D. 1799 “The Time of the End” would begin, and that the present “Time of the End” would be the “Day of God’s Preparation” (Nahum 2:3) for the incoming Millennium of blessing.).

„»Koniec Czasu«, okres stu piętnastu (115) lat, od roku 1799 do roku 1914 jest szczególnie zanotowany w Piśmie Świętym” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 15).

„(...) w rozdziale 12 są zaznaczone trzy okresy a mianowicie 1260, 1290, 1335 czyli dni prorocze, które współdziałają i utwierdzają daty podane w rozdziale 11, że początek Czasów ostatecznych rozpoczął się w 1799 roku” (jw. s. 16-17).

„Karyera Napoleona w świetle proroctwa datuje się od roku 1799 jako zakończenie 1260 lat władzy papieskiej i jako początek »Czasu Ostatecznego«” (jw. s. 34).

„Opisując wypadki, jakie miały miejsce w ciągu dwóch tysięcy trzystu lat wypełniło ono swój cel, naznaczając wyraźnie rok, w którym rozpoczął się »Czas Zamierzony« czyli »Koniec Czasu« t. j. rok 1799. Z tym rokiem skończyło się zamierzonych 1260 lat władzy prześladowczej, a Czas Ostateczny się zaczął. Trzeba także zapamiętać, że był to ostatni rok »tysiąclecia« papieży, który rozpoczął się (jak to było pokazane w poprzednim tomie) w roku 800. Lecz rok 1799 był dopiero początkiem okresu nazwanego w Piśmie Św., »Końcem Czasu«, w którym to okresie wszystko, co należy do tego systemu – upadnie” (jw. s. 43).

„Tym sposobem wykazaliśmy, że rok 1799 był okresem czasu ostatecznego...” (jw. s. 55).

„Nietylko ogólne zwiększanie się umiejętności dowodzi prawdziwości nauki rozdziału jedenastego proroctwa Daniela, że czas naznaczony rozpoczął się w roku 1799, lecz także potwierdza wypełnienie się przepowiedzianego biegania tam i sam. To wszystko należy do czasu ostatecznego czyli naznaczonego. Pierwszy okręt parowy zaczął kursować w 1807 roku; pierwsza kolej parowa w roku 1831; pierwszy telegraf w 1844 roku. Dziś tysiące ogromnych okrętów i pociągów tak parowych jak i elektrycznych przewozi tysiące osób, tam i sam” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 60).

Patrz też o roku 1799: Walka Armagieddonu 1923 (ang. 1897) s. VIII (3 razy), 61, 725.

Tak samo C. T. Russell uczył w kolejnych edycjach cytowanego tomu, aż do swej śmierci w roku 1916, a nawet pisano tak jeszcze w ostatnim wydaniu z roku 1927.

Dlaczego C. T. Russell zmienił rok 1798 na 1799?

Otóż wydaje się, że zaobserwował on co najmniej u jednego z badaczy adwentowych taką oto zbieżność:

od roku 1798 do roku 1873 występuje okres 75 lat.

Rok 1873 wyznaczał w tym wyliczeniu 6000 lat od stworzenia Adama. Opisał to C. O. Jonsson następująco:

„Już w roku 1853 adwentysta »nadchodzącego wieku« Joseph Marsh z Rochester, w stanie Nowy Jork, doszedł do wniosku, podobnie jak inni komentatorzy przed nim, że »czas końca« był okresem 75 lat, który rozpoczął się w roku 1798 i wygasa w roku 1873 (D. T. Arthur, op. cit., s. 360)” (The Gentile Times Reconsidered C. O. Jonsson, Atlanta 2004, s. 45 – As early as 1853 the “age to come” Adventist Joseph Marsh in Rochester, N.Y., concluded, 1ike other expositors before him, that the “time of the end” was a period of 75 years that began in 1798 and would expire in 1873. (D. T. Arthur, op. cit., p. 360)).

C. T. Russell wyznaczał raczej rok 1872, a nie 1873, jako okres 6000 lat od stworzenia Adama (patrz Nadszedł Czas 1919 [ang. 1889] s. 35). Wolał chyba zaakcentować czas niewidzialnego powrotu Chrystusa, to znaczy rok 1874, a nie czas 6000 lat od stworzenia człowieka – rok 1872. Stąd przyjął z czasem rok 1799, który po dodaniu okresu 75 lat dawał rok 1874. Rok 1798 nie nadawał się już do tej kalkulacji.

Oto dowodzenie C. T. Russella o dodaniu 75 lat do roku 1799:

„Było dalej pokazane, że właściwe wyrozumienie widzenia miało być dalekiem od samej zupełności, miało być niedostatecznem w niektórych głównych zarysach, aż dopiero w 45 lat później (1290+45, — 1335, czyli 75 lat po rozpoczęciu się czasu ostatecznego w roku 1799 (1260+75 — 1335). (...) Doliczając do roku 539, 1290 Dni symbolicznych, to otrzymujemy datę 1829, zaś 1335 dni, otrzymujemy rok 1874. Niech czytelnik zauważy, z jaką akuratnością daty te zaznaczone...” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 83).

Rok 1798 nie nadawał się więc do wyznaczenia roku powrotu Chrystusa, bo po dodaniu 75 lat wskazywał on na rok 1873, a nie na 1874.

Jeszcze tylko dodajmy, że rok 1799 i jego „czas końca”, według C. T. Russella, potrzebny był dla odkrycia daty obecności Chrystusa, to znaczy roku 1874:

„Typowe Jubileuszowe cykle wskazują na R. P. 1874 jako na datę powrotu naszego Pana; a jednak data ta była tak mądrze ukryta, że odkrycie jej stało się możliwem dopiero gdy nastał »Czas Końca«” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 130).

Jednak w dwa lata po wydaniu ostatniej edycji Wykładów Pisma Świętego (1927) Russella porzucono naukę o roku 1799, o czym piszemy poniżej.

Odrzucenie roku 1799 na rzecz roku 1914

Oczywiście Towarzystwo Strażnica z czasem, ale dopiero za prezesury Josepha Franklina Rutherforda (1917-1942), odrzuciło naukę o roku 1799, a wprowadziło dla „czasu końca” rok 1914 i tak naucza do dziś. Stało się to w grudniu 1929 roku (wyd. angielskie).

Oto słowa z polskiego czasopisma z roku 1930, w którym organizacja zmieniła swoją chronologię dotyczącą rozpoczęcia się „czasów ostatecznych”, odziedziczoną po C. T. Russellu:

„Przez długi czas było rozumiane, że »koniec czasu« rozpoczął się z rokiem P. 1799 i trwał aż do roku 1914, oraz że początek tegoż jest szczególnie zaznaczony przez to, że naonczas Papiestwo otrzymało bolesną ranę (...) jednakowoż dowód ten nie jest w żadnej mierze przekonywującym. To mogło poniekąd wypełnić się w pewnej części” (Strażnica 01.02 1930 s. 35 [ang. 01.12 1929 s. 355]).

[Por. publikacja, w której pisano o „śmiertelnej”, a nie „bolesnej ranie”: „W roku 1799 zwierzęca władza rzymska, rządzona przez system papieski, otrzymała śmiertelną ranę” (Stworzenie 1928 [ang. 1927] s. 339; por. podobnie Harfa Boża 1921, 1930 s. 240 – „W r. 1799 zwierzęca władza Rzymu, kierowana systemem papieskim, otrzymała śmiertelną ranę”).]

„Biorąc te wszystkie Pisma razem i wiedząc, że one muszą być w akuratnej harmonji (...) można łatwo zauważyć, że ten szczególnie ustalony i »naznaczony czas« był i jest R. P. 1914. Nic takiego nie spełniło się w r. 1799, by odpowiadało proroctwu jako rok 1914” (Strażnica 01.02 1930 s. 37 [ang. 01.12 1929 s. 357]).

„»Czas końca« jest szczególnie ustalony tak przez fakta jakoteż i Pismo Św., w roku P. 1914” (Strażnica 01.02 1930 s. 40 [ang. 01.12 1929 s. 360]).

Dzisiaj Towarzystwo Strażnica szczyci się tym, że podobno „niezmiennie” uczy o roku 1914 jako „czasie końca”, choć uczyło też przez wiele lat o roku 1798 i 1799:

„Świadkowie Jehowy niezmiennie wykazują na podstawie Pisma Świętego, że w roku 1914 rozpoczął się czas końca tego świata i że zbliża się »dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi«” (Strażnica Nr 16, 1993 s. 9).

„Zapowiedziany »czas końca« rozpoczął się w roku 1914” (Strażnica 15.08 2009 s. 15).

Mało tego, Towarzystwo Strażnica posłużyło się jawną manipulacją, łącząc rok 1914 z „czasem końca” i to u badaczy Biblii w „drugiej połowie XIX wieku”, a ci przecież uczyli o latach 1798-1799:

„Co ciekawe, w drugiej połowie XIX wieku grupa szczerych badaczy Biblii wnikliwie przeanalizowała to oraz inne proroctwa. Zrozumieli, że »siedem czasów« skończy się w roku 1914. Fakt, że Królestwo Boże zaczęło wtedy panować w niebie, potwierdzają również doniosłe wydarzenia światowe. Właśnie w tym roku świat wkroczył w dni ostatnie, czyli »czas końca«” (Strażnica 01.10 2014 s. 13).

Tymczasem, jak wspomnieliśmy, J. F. Rutherford do końca roku 1929, a nawet jeszcze w roku 1930 (po polsku) uczył o roku 1799, jako początku „czasu końca”:

„Tysiąc dwieście sześćdziesiąt lat od R. P. 539 sprowadza nas do R. P. 1799, co jest drugim dowodem, że w r. 1799 rozpocznie się »czas końca«.” (Harfa Boża 1921, 1929, 1930 s. 238).

„Napoleon rozpoczął swoją wojenną kampanję na Egipt w r. 1798, a skończył ją i powrócił do Francji 1 października r. 1799. Choć w skrytym języku, lecz treściwie ta działalność została opisana w tem proroctwie, w wierszach od 40 do 44 [Dn 11:40-44]; i jej zakończenie w roku 1799, według własnych słów proroka, zaznacza się początkiem »czasu końca«” (Powrót naszego Pana 1925 s. 24).

„»Czas końca« obejmuje perjod od r. P. 1799, jak wyżej zostało wykazane, do czasu zupełnego przewrotu rządów Szatana i ustanowienia królestwa Mesjaszowego” (Stworzenie 1928 s. 342).

„Tedy w 1799 R. P. rozpoczął się »czas końca«.” (Strażnica 15.03 1929 s. 91 [ang. 01.12 1928 s. 363]).

O roku 1799 w dawnym nauczaniu Towarzystwa Strażnica wspomina też kilka razy w swojej książce Raymond Franz (1922-2010), były członek Ciała Kierowniczego (patrz Kryzys sumienia R. Franz, 2006, s. 191-192, 198, 205, 211, 248, 251, 253-254, 257, 266, 268, 278).

Konsekwencją wyliczenia „czasu końca” na rok 1798 (1799) było wyznaczenie innego terminu, i odpowiedź na pytanie, kiedy nastanie prawdziwy „koniec”? Chodzi o ‘koniec’ związany z powrotem Chrystusa i Jego sądem. Jak poniżej zobaczymy, już co najmniej w roku 1810 wyznaczono to, na co czekano.

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook

Autor: Piotr Andryszczak
© 2007