Inni badacze adwentowi uczący o niewidzialnej obecności Chrystusa oraz dwuetapowy powrót Pana

Autor: Włodzimierz Bednarski,
"Jak w Towarzystwie Strażnica 'rodziła się' koncepcja niewidzialnego
przyjścia Chrystusa i nauka o roku 1914"

poprzednia część nastepna część
Inni badacze adwentowi uczący o niewidzialnej obecności Chrystusa oraz dwuetapowy powrót Pana

Po ukazaniu się na początku lat 80. XX wieku cytowanych publikacji książkowych byłych Świadków Jehowy R. Franza i C. O. Jonssona, dopiero w roku 1993 Towarzystwo Strażnica opublikowało garść informacji na tematy związane z przejmowaniem przez C. T. Russella różnych poglądów związanych z datami, chronologią, „czasami pogan” i niewidzialną obecnością.

Oto osoby, które według organizacji Świadków Jehowy uczyły o niewidzialnej paruzji Chrystusa, jeszcze przed N. Barbourem i C. T. Russellem:

Ani Barbour, ani Russell nie byli pierwszymi, którzy głosili, że powrót Pana oznacza jego niewidzialną obecność. Znacznie wcześniej Isaac Newton (1642-1727) napisał, że Chrystus powróci i będzie panował »niewidzialnie dla śmiertelnych«. W roku 1856 Joseph Seiss, kaznodzieja luterański z Filadelfii w stanie Pensylwania, pisał o dwóch fazach drugiego przyjścia: najpierw miała nastąpić niewidzialna parousía, czyli obecność, a po niej widzialna manifestacja. Potem w roku 1864 Benjamin Wilson wydał przekład międzywierszowy Emphatic Diaglott, w którym słowo parousía przetłumaczył na »obecność«, a nie na »przyjście«. Na ten szczegół zwrócił uwagę Barboura i jego towarzyszy współpracujący z nim B. W. Keith” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 [ang. 1993] s. 46).

Widzimy, że B. W. Keith po 110 latach został wspomniany przez Towarzystwo Strażnica (C. T. Russell napisał o nim w roku 1881), jako współpracujący z ‘odstępcą’ N. Barbourem, a ani słowem nie napisano, że był on później współpracownikiem C. T. Russella, piszącym też artykuły w Strażnicy do roku 1882.

Pastor czasem nie ukrywał tego, że czerpał informacje i nauki od innych ludzi, których dziś Towarzystwo Strażnica zalicza do Babilonu Wielkiego. Oto jego słowa:

„Pragnąc poznać wszystko, czegokolwiek Bóg miał mnie nauczyć, z jakiegokolwiek źródła, natychmiast napisałem do pana Barboura, informując go, że zgadzam się z nim co do innych punktów i że pragnę dowiedzieć się konkretnie, dlaczego i na jakiej biblijnej podstawie utrzymuje on, że obecność Chrystusa i żniwo wieku Ewangelii datuje się od jesieni 1874 roku. Odpowiedź potwierdziła, że moje przypuszczenia były słuszne, tzn. że argumenty odnośnie czasu, chronologia itd. były takie same, jak argumenty adwentystów w roku 1873 i jak wyjaśnił pan Barbour i jego współpracownik pan J. H. Paton, byli oni do tamtego czasu zwykłymi adwentystami, i gdy rok 1874 minął, a świat nie został spalony, i nie zobaczyli Chrystusa w ciele, przez pewien czas byli oszołomieni. Następnie zbadali proroctwa czasowe, które jakoby się nie spełniły, i nie mogli w nich znaleźć żadnego błędu. Wówczas zaczęli się zastanawiać, że może czas był właściwy, lecz ich oczekiwania były niewłaściwe – czy rzeczywiście poglądy o restytucji i błogosławieniu świata, które ja i inni nauczaliśmy, odnoszą się do wydarzeń, których należy oczekiwać” (ang. Strażnica 15.07 1906 s. 3822 [reprint]; fotokopia patrz Kryzys sumienia R. Franz, 2006, s. 196-197).

Patrz też ang. Strażnica 25.04 1894, wydanie specjalne, pt. A Conspiracy Exposed and Harvest Siftings s. 98-99.

Kiedy C. T. Russell po raz pierwszy ‘sam od siebie’ napisał o niewidzialnej paruzji Chrystusa? Wydaje się, że dopiero w roku 1877:

„Pobudzany pragnieniem zwalczania fałszywych poglądów na temat powrotu Pana, Russell napisał broszurę Cel i sposób powrotu naszego Pana, którą opublikował w roku 1877. W tym samym roku Barbour i Russell wspólnie wydali książkę Trzy światy i żniwo tego świata. Ta 196-stronicowa publikacja omawiała kwestię restytucji oraz proroctw biblijnych odnoszących się do chronologii. Mimo że oba te tematy poruszali już wcześniej inni, zdaniem Russella owa książka była »pierwszą, w której połączono myśl o restytucji z proroctwami dotyczącymi chronologii«. Przedstawiono w niej pogląd, że niewidzialna obecność Jezusa Chrystusa rozpoczęła się jesienią 1874 roku” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 47).

W broszurze tej (Cel i sposób powrotu naszego Pana), którą wydał samodzielnie w roku 1877, choć mówi o „obecności”, to jednak nie wymienia on roku 1874! O tym wspominamy też poniżej.

Ciekawe, że zanim w roku 1993 podano, że i inni, prócz Russella, głosili naukę o „niewidzialnej obecności”, Towarzystwo Strażnica wprost przeciwstawiało wszystkich, którzy wierzyli w widzialny powrót Pana, właśnie Barbourowi, Russellowi i przyjaciołom z ich środowiska (Storrs, Rice). Nie wspomniano ani słowem, że było sporo osób uczących wcześniej o „niewidzialnej obecności”, tak jak później robiła to organizacja:

„W Stanach Zjednoczonych i w Europie różne grupy adwentystów brały pilnie udział w zapowiadaniu widzialnego powrotu Chrystusa na lata 1873 lub 1874, choć amerykański założyciel ich ruchu, William Miller, uznał swój błąd i rozczarowanie co do wcześniej ustalonych dat w latach 1843 i 1844. Jeszcze dawniej niemiecki teolog luterański Bengel (1687-1751) zapowiedział rok 1836 jako dokładną datę rozpoczęcia wspomnianego w Objawieniu 20:6 millenium” (Nowożytna historia świadków Jehowy 1955 cz. I, s. 7 [ang. Strażnica 01.01 1955 s. 6]).

„W Szkocji i Anglii podnieśli głos inni, znani ogólnie jako »irwingianie«, aby ogłaszać powrót Chrystusa na lata 1835, 1838, 1864 i w końcu 1866, pisarze chrześcijańscy, tacy jak Elliott i Cumming oczekiwali końca w roku 1866, Brewer i Decker zapowiadali go na r. 1867, a Seiss darzył pierwszeństwem rok 1870” (Nowożytna historia świadków Jehowy 1955 cz. I, s. 7 [ang. Strażnica 01.01 1955 s. 6]).

„Słyszano jeszcze inne głosy; lecz te zaczęły ogłaszać bliski niewidzialny powrót Mesjasza. Przewodnictwo nad jedną z tych grup sprawował Storrs z Brooklynu, Nowy Jork. On i jego towarzysze zaczęli wydawać po roku 1870 czasopisma, zatytułowane The Bible Examiner /Badacz Biblii/, w którym przedstawili swój pogląd, że powrót Chrystusa będzie niewidzialny. Inna grupa pod przewodnictwem H. B. Rice’a z Oakland w Kalifornii, publikowała czasopismo pod tytułem The Last Trump /Trąba Ostateczna/, w którym obwoływano niewidzialny powrót na czas po roku 1870. Zwróćmy uwagę na trzecią grupę, tym razem na tych spośród rozczarowanych »Second Adventists« /adwentystów/ którzy porzucili ten ruch, ponieważ Pan nie powrócił w roku 1873, jak to ci adwentyści przepowiadali. Tą grupą kierował N. H. Barbour. Ich działalność zaczęła się w Rochester, Nowy Jork. Przeprowadzano służbę kaznodziejską, posyłając mówców do tych wszystkich kościołów, które otworzyły im swe podwoje. Wydawano również miesięcznik zatytułowany The Herald of the Morning /Zwiastun Poranka/. Jedna z tych grup weszła w posiadanie tłumaczenia »Nowego Testamentu« B. Wilsona, Diaglott, i przekonała się, że w Mateusza 24:27, 37, 39, słowo, które w Biblii Króla Jakuba /podobnie, jak w Biblii Gdańskiej/ zostało oddane przez przyjście, tam zostało przetłumaczone na obecność. To dostarczyło tej grupie klucza do ujmowania się za niewidzialną obecnością Chrystusa i ona utrzymywała, że ten czas rozpoczął się jesienią roku 1874.*

* »Zion’s Watch Tower« /»Strażnica Syjonu«/, wydanie nadzwyczajne z dnia 25 kwietnia 1894 r., str. 97-99 (»Harvest Siftings« /Przesiewanie plonu/); (Watch Tower), październik/listopad 1881 r., str. 3.” (Nowożytna historia świadków Jehowy 1955 cz. I, s. 8-9 [ang. Strażnica 01.01 1955 s. 6]).

Wspomniany H. B. Rice uczył wcześniej o widzialnym powrocie Pana w roku 1870, a nie tylko to co podaje Towarzystwo Strażnica, że czekał on na „niewidzialny powrót na czas po roku 1870”.

Wymieniony G. Storrs nie tak szybko uczył o niewidzialnej obecności, jak sugeruje Towarzystwo Strażnica pisząc o roku 1870. On tę naukę przyjął dużo później, choć faktem jest, że wydawał już w roku 1870 swe czasopismo:

„W 1853 r. brat J. Storrs brał udział z Joseph Curner w słynnej dyskusji z przeciwnikami Biblii. J. Curner wierzył, że Jezus ma powrócić jako duchowa istota. Pisał o tym szeroko w swoim piśmie »Hope of Israel« (Nadzieja Izraela). Później br. J. Storrs również wspomniał o duchowym czyli niewidzialnym powrocie Jezusa Chrystusa. Ten pogląd stał się punktem rozstrzygającym w separacji brata Russella z adwentystami, którzy wierzyli i jeszcze wierzą, że Chrystus powróci jako osoba widzialna i cielesna. (...) Prawdopodobnie przyjął myśl, że Pan powróci w 1870 r. (...) Gdy jednak okazało się, że Pan nie powrócił w 1870 r., to wtenczas br. J. Storrs zerwał z grupą »Unia Życia i Przyjścia«. Stało się to w 1871 r. Od tego czasu, aż do jego śmierci w 1879 r. publikował swoje pierwsze pisemko »The Bible Examiner«.” (Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa Nr 1, 1987 s. 37).

Z powyższego można wnioskować, że G. Storrs nie wcześniej jak w roku 1871 przyjął naukę o niewidzialnym powrocie Jezusa (w innym miejscu autor pisze: „około 1874 r. (...) napisał (...) inaczej mówiąc, on wierzył, że Jezus powróci jako duchowa istota” – jw. s. 37-38). Czy od niego przyjął ją później C. T. Russell? Tego nie wiemy. Russell raczej przyjął ją od N. Barboura i B. W. Keitha, z którymi współpracował od roku 1876 i właśnie w roku 1881 Keitha wymienia on jako wynalazcę tej wykładni.

Autor cytowanego tekstu wspomina też imię i nazwisko niejakiego Josepha Curnera. Nie wiemy od którego roku uczył on o „niewidzialnej obecności” i od kogo ewentualnie przejął tę naukę.

Przypomnijmy, że Towarzystwo Strażnica wymieniło kolejnego ‘świadka’, jakoby nauczającego o „niewidzialnej obecności” Chrystusa: „Potem w roku 1864 Benjamin Wilson wydał przekład międzywierszowy Emphatic Diaglott, w którym słowo parousía przetłumaczył na »obecność«, a nie na »przyjście«” (patrz powyżej).

Skoro Świadkowie Jehowy podają, że B. Wilson (wydawca Diaglotta) był „chrystadelfianem” (patrz powyżej), a chrystadelfianie wierzą w widzialny powrót Chrystusa, to nie powinni tak lekką ręką przywoływać go jako wyznawcę „niewidzialnego powrotu”. Przecież on nawet mógł wierzyć w dwuetapowy powrót (pierwszy niewidzialny, drugi widzialny), skoro używa w swoim Nowym Testamencie co najmniej trzech różnych słów (obecność, przyjście, pojawienie się) dla określenia greckiego słowa parousia.

Otóż dostępne źródła podają, że B. Wilson wierzył w „literalny powrót Chrystusa” (ang. literal return of Christ).

https://en.wikipedia.org/wiki/Benjamin_Wilson_(biblical_scholar)

Wierzenia chrystadelfian opisano też w jednej z angielskich publikacji Świadków Jehowy (ang. Strażnica 01.08 1962 s. 473-478).

Patrz też: https://pl.wikipedia.org/wiki/Chrystadelfianie („Chrystus powróci na ziemię i założy Królestwo Boże na ziemi”).

Także C. T. Russell był świadom tego, że B. Wilson pomimo, iż użył słowo „obecność” w swym przekładzie, to jednak wierzył w to, iż Chrystus powróci jako człowiek w ciele. Mało tego, tłumacz ten nie wierzył w preegzystencję Jezusa i w osobowość diabła. W dodatkowym wstępie w tej Biblii C. T. Russell w roku 1902 napisał następująco (s. 2, A Friendly Criticism):

„(...) ta wartościowa praca nie jest wolna od błędów. Wydaje nam się, iż autor musiał wyznawać pogląd, że Jezus nie posiadał przedludzkiej egzystencji i że nie ma osobowego diabła; gdy bowiem używane jest słowo »diabeł«, ma ono sens zasady zła; a Jezus w chwale jest nadal człowiekiem i ciałem” (słowa cytowane według Charles Taze Russell. Jego życie i czasy. Człowiek, Millennium i posłannictwo F. Zydek, Wydawnictwo Straż, Białogard 2016, s. 209).

C. O. Jonsson w nowszym angielskim wydaniu swojej książki również wymienia inne osoby, spoza zasięgu N. Barboura i C. T. Russella, które uczyły o „niewidzialnej obecności” Chrystusa. W roku 1828 naukę tę głosił Henry Drummond z Londynu, a później inni:

W ten sposób Keith znalazł greckie słowo parousia, zwykle tłumaczone jako »przyjście«, tłumaczone tutaj jako »obecność«.*

*Ten pomysł powrotu Chrystusa został pierwotnie przedstawiony około 1828 roku przez bankiera i komentatora proroctw w Londynie, Henry'ego Drummonda. Wkrótce stał się on bardzo popularny wśród komentatorów proroctw przez resztę stulecia, zwłaszcza wśród darbystów, którzy uczynili wiele dla popularyzacji tej idei. Wiele mówiono o niej w wiodących millenaryjnych czasopismach, w Anglii w Quarterly Journal of Prophecy (1849-1873) i The Rainbow (1864-1887), a w Stanach Zjednoczonych w Prophetic Times (1863-1881). Redaktorem naczelnym ostatniego wymienionego pisma (który był szeroko czytany również w kręgach adwentystów, w tym C. T. Russella i jego współpracowników) był znany luterański minister Joseph A. Seiss. Badanie pochodzenia i rozpowszechniania idei »niewidzialnej obecności« opisane jest w magazynie The Christian Quest (Christian Renewal Ministries, San Jose, CA), Vol. 1:2, 1988, s. 37–59, i Vol. 2:1, 1989, s. 47–58” (The Gentile Times Reconsidered C. O. Jonsson, Atlanta 2004, s. 46 – Keith thus found the Greek word parousia, usually translated “coming,” here translated as “presence”.* *This idea of Christ’s return was originally presented in about 1828 by a banker and expositor of the prophecies in London, Henry Drummond. It soon became very popular among the expositors of the prophecies during the rest of the century, especially among the Darbyists, who did much to popularize the idea. It was much discussed in the leading millenarian periodicals, in England in the Quarterly Journal of Prophecy (1849–1873) and The Rainbow (1864–1887), and in the United States in the Prophetic Times (1863–1881). The chief editor of the last mentioned paper (which was widely read also in Adventist circles, including that of C. T. Russell and his associates) was the well-known Lutheran minister Joseph A. Seiss.—An examination of the origin and dispersion of the “invisible presence” idea is found in The Christian Quest magazine (Christian Renewal Ministries, San Jose, CA), Vol. 1:2, 1988, pp. 37–59, and Vol. 2:1, 1989, pp. 47–58).

Dwuetapowy powrót Chrystusa

W tym czasie, jak pisze C. O. Jonsson, w pewnych kręgach adwentowych, dominowała nauka o dwuetapowym powrocie Chrystusa – pierwszy niewidzialny (niezauważalny dla laików), a drugi, na sąd, już rozpoznawalny i odczuwalny przez wszystkich:

Powszechnie panującym poglądem wśród komentatorów było w tym czasie, że powtórne przyjście Chrystusa nastąpi w dwóch etapach, z których pierwszy będzie niewidzialny” (The Gentile Times Reconsidered C. O. Jonsson, Atlanta 2004, s. 46 – A widely held idea among expositors at this time was that Christ’s second coming would take place in two stages, the first of which would be invisible!).

Towarzystwo Strażnica zdaje się potwierdzać tę opinię:

„W roku 1856 Joseph Seiss, kaznodzieja luterański z Filadelfii w stanie Pensylwania, pisał o dwóch fazach drugiego przyjścia: najpierw miała nastąpić niewidzialna parousía, czyli obecność, a po niej widzialna manifestacja” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 46).

Wydaje się, że wspomniany J. Seiss miał także wpływ na C. T. Russella w kwestii roku 1914:

„Nie później niż w roku 1870 w publikacji Josepha Seissa oraz jego współpracowników, wydrukowanej w Filadelfii w stanie Pensylwania, przedstawiono obliczenia wskazujące na rok 1914 jako na datę znamienną, chociaż podstawą tej argumentacji była chronologia, którą C. T. Russell potem odrzucił” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 134).

Ten temat jednak poruszamy w innym miejscu.

Zresztą J. Seiss też miał już za sobą fałszywe proroctwa, co ukazuje go jako kiepskiego nauczyciela dla C. T. Russella. Towarzystwo Strażnica samo wymienia jedną z jego fałszywych przepowiedni:

„W Szkocji i Anglii podnieśli głos inni, znani ogólnie jako »irwingianie«, aby ogłaszać powrót Chrystusa na lata 1835, 1838, 1864 i w końcu 1866, pisarze chrześcijańscy, tacy jak Elliott i Cumming oczekiwali końca w roku 1866, Brewer i Decker zapowiadali go na r. 1867, a Seiss darzył pierwszeństwem rok 1870” (Nowożytna historia świadków Jehowy 1955 cz. I, s. 7 [ang. Strażnica 01.01 1955 s. 6]).

Patrz też te słowa w Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 14.

Ten wspomniany i oczekiwany rok 1870 pokazuje, że o „niewidzialnej obecności” J. Seiss mógł uczyć już w roku 1856, ale jednak widzialna faza powrotu Chrystusa miała według niego nastąpić w roku 1870, co się również nie wypełniło.

J. Seiss przywoływany jest też jako ekspert od Wielkiej Piramidy w jednym z tomów C. T. Russella, więc i w tym był on nauczycielem przyszłego pastora (patrz Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 370, 411, 427).

Natomiast doktrynę dwufazowego powrotu Chrystusa, podczas którego najpierw miałby przyjść niewidzialnie, by zabrać chrześcijan do nieba, a potem powrócić widzialnie ze świętymi na sąd, C. T. Russell zaczerpnął od autorów protestanckich, właśnie takich jak J. Seiss. Tę naukę wyznawał on przez kilka lat (jeszcze po roku 1877). Pośrednio wskazuje na to podręcznik historyczny Towarzystwa Strażnica omawiający broszurę C. T. Russella z roku 1877:

„»(...) Te powszechnie podzielane błędne poglądy zarówno co do celu, jak i sposobu powrotu Pana skłoniły mnie do napisania broszury Cel i sposób powrotu naszego Pana«. Publikacja ta ukazała się w roku 1877. Brat Russell zlecił jej wydrukowanie i rozprowadzenie w liczbie około 50 000 egzemplarzy. W broszurze tej napisał: »Wierzymy, iż Pismo Święte uczy, że w chwili samego przyjścia i jakiś czas potem pozostanie on niewidzialny; następnie objawi się lub ukaże przez sprawowanie sądów i w różnych postaciach, tak że ‘ujrzy go wszelkie oko’«. (...) Zaledwie kilka lat później dalsze studia biblijne pozwoliły Russellowi zrozumieć, że Chrystus ma nie tylko powrócić niewidzialnie, lecz także pozostać niewidzialny nawet w momencie ujawnienia swej obecności przez wykonanie wyroku na niegodziwcach” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 132-133).

Wydaje się, jak piszą autorzy historycznej książki o początkach nauki N. Barboura i C. T. Russella, iż dopiero w roku 1881 pastor w pełni zaakceptował wyłącznie niewidzialny powrót Chrystusa i jak napisali, opublikował to wtedy na papierze (patrz ang. Strażnica czerwiec 1881 s. 228, 236-237 [reprint]). Wcześniej uczył bowiem, jak widzieliśmy, o dwóch etapach powrotu, pierwszym niewidzialnym i drugim widzialnym na sąd świata. Tak uczył Russell nie tylko w roku 1877 w broszurze pt. Cel i sposób powrotu naszego Pana (patrz powyżej), ale i w Strażnicy w roku 1879:

„Krótko mówiąc wierzymy, że Pismo Święte uczy, iż podczas Jego przyjścia i przez pewien czas po Jego przyjściu, pozostanie On niewidzialny; później zaś objawi się, czy też ukaże się, poprzez sąd i w innych postaciach, tak że »ujrzy go wszelkie oko«. Nie każde oko dostrzeże Go jednak w tym samym czasie” (ang. Strażnica sierpień 1879 s. 19 [reprint] – Briefly stated, we believe the Scriptures to teach, that, at His coming and for a time after He has come, He will remain invisible; afterward manifesting or showing Himself in judgments and various forms, so that “every eye shall see Him.” But every eye will not see Him at the same moment).

Dwufazowy powrót Chrystusa omawiany był też wcześniej w roku 1875 w czasopiśmie N. Barboura, choć Paton ukazywał sprzeciw wobec tej nauki, która oznacza „wiele powrotów” (patrz ang. Zwiastun Poranka sierpień 1875 s. 37).

Jednak autorzy przywoływanej wcześniej książki historycznej podają, że C. T. Russell przyjął dwufazowy powrót Pana z nauki wspomnianego wcześniej J. Seissa (patrz Nelson Barbour: The Millennium’s Forgotten Prophet; A Preliminary Biography Bruce W. Schulz, Rachael de Vienne, Fluttering Wings Press 2009, przypis 3 do rozdz. Dubious Fame “In To the Readers of the Herald of the Morning, Russell attributes his understanding of a two-stage invisible presence to Seiss’s Last Times”).

Także Storrs mógł zaszczepić Russellowi wiarę w dwa etapy powrotu Chrystusa, o czym napomknęło Towarzystwo Strażnica:

„George Storrs co prawda uznawał, że Chrystus początkowo powróci niewidzialnie, ale sądził, iż z czasem ujawni się w sposób widzialny” (Strażnica Nr 20, 2000 s. 29).

Zresztą nauka o dwufazowym powrocie Chrystusa (ale obie fazy już niewidzialne) była przez C. T. Russella wyznawana do końca jego dni, to znaczy: obecność od roku 1874 i powrót na sąd w roku 1914.

Podobną naukę mają dziś Świadkowie Jehowy, którzy też wyróżniają dwie fazy niewidzialne: obecność od roku 1914 i przyjście w Armagedonie w przyszłości. Do niedawna Towarzystwo Strażnica miało nawet w swych naukach trzy fazy, a jeszcze wcześniej cztery fazy powrotu Chrystusa:

„W celu umożliwienia badaczowi aby mógł łatwiej i w zupełności zrozumieć dowód wtórej obecności Pańskiej, dlatego czas Jego przyjścia jest tu podzielony na oddzielne okresy, mianowicie: (1) Dzień przygotowania, (2) koniec świata, (3) przyjście do swej świątyni, i (4) Armagieddon” (Stworzenie 1928 [ang. 1927] s. 329). Patrz szczegółowo Stworzenie 1928 s. 328-329, 362-363.

Przychodzi raczej w tym sensie, że zaczyna zwracać szczególną uwagę na ludzkość lub na swoich naśladowców, między innymi po to, by ich osądzić. W ten właśnie sposób przyszedł w roku 1914, kiedy wstąpił na tron i zaczął być obecny jako Król (...). W roku 1918 przyszedł w charakterze posłańca przymierza i zaczął sądzić tych, którzy podawali się za sług Jehowy (...). Natomiast podczas Armagedonu przyjdzie wykonać wyrok na wrogach Jehowy...” (Strażnica Nr 5, 2004 s. 16). Patrz też Strażnica Nr 7, 1989 s. 11-12.

Widzimy z powyższego, że w XIX wieku wielu badaczy adwentowych uczyło o niewidzialnej obecności Chrystusa. Niektórych z nich C. T. Russell pewnie nawet nie znał ze słyszenia. Choć wpływ na niego w tej kwestii mógł mieć G. Storrs (zm. 1879), to jednak sam C. T. Russell wymienia, jako odkrywcę tej nauki w swoim środowisku, B. W. Keitha:

„Właśnie w tym czasie br. Keith (jeden z naszych współpracowników) został użyty przez Pana, aby rzucić inny promień światła na ten temat, który wprowadził porządek w istniejącym dotychczas zamieszaniu i sprawił, że całe dawne »światło« świeciło dziesięciokrotnie większą jasnością. Brat K. uważnie czytał rozdział 24 Mateusza, używając »Emphatic Diaglott«, (...); gdy doszedł do wersetów 37 i 39, był bardzo zaskoczony stwierdzeniem, że czyta się je w następujący sposób: »Albowiem jak za dni Noego, taka będzie obecność Syna Człowieczego. (...) taka będzie obecność Syna Człowieczego«” (ang. Strażnica luty 1881 s. 3 [s. 188, reprint]).

Natomiast sam B. W. Keith, jak już wspomnieliśmy, mógł mieć wcześniejszych nauczycieli w kwestii „obecności” Chrystusa. W historycznej książce o początkach nauki N. Barboura autorzy sugerują, że Keith sam nie był wynalazcą „obecności” Chrystusa, lecz zapewne zapoznał się z publikacją z roku 1873 autorstwa Richarda Shimealla pt. The Second Coming of Christ i w niej znalazł ten pogląd. Shimeall pisał, że wierzy w widzialny powrót Pana, choć przez pewien czas opowiadał się za niewidzialną paruzją (patrz Nelson Barbour: The Millennium’s Forgotten Prophet; A Preliminary Biography Bruce W. Schulz, Rachael de Vienne, Fluttering Wings Press 2009, rozdz. Regrouping, przypis 36).

Wróćmy jeszcze do I. Newtona (1642-1727), którego Towarzystwo Strażnica wymienia jako pierwszego spośród tych, co pisali o niewidzialnej obecności Chrystusa dla świata po swym powrocie. Informujemy, że słowa I. Newtona zamieszczono w poniższym dziele historycznym: Nelson Barbour: The Millennium’s Forgotten Prophet; A Preliminary Biography Bruce W. Schulz, Rachael de Vienne, Fluttering Wings Press 2009, rozdz. Regrouping.

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook

Autor: Piotr Andryszczak
© 2007