Krzyż czy pal?
5. Pisarze chrześcijańscy

Autor: Marcin Majchrzak dodano: Październik 2004

poprzednia część nastepna część

5. Pisarze chrześcijańscy

1 por. Messori, s. 398
2 por. Simon, s. 123-131
3 Deschner, s. 96
Apologeci chrześcijaństwa bardzo obficie pisali o krzyżu Jezusa. Jak to już zaznaczyłem we wstępie, poczuwali się oni do obowiązku wytłumaczenia tak haniebnej śmierci ich Mesjasza. Wskazywali symbole krzyża w przyrodzie i w przedmiotach, posługiwali się krzyżem utajonym, ukrytym pod znakiem kotwicy czy drabiny. Musieli wyjaśnić problem z brakiem proroctwa co do śmierci Jezusa - ponieważ Stary Testament nie mówi nawet w przybliżony sposób, że Mesjasz zostanie ukrzyżowany. Zaczęli więc interpretować wiele wersetów ze Starego Testamentu jako zapowiedź krzyża. I nigdy, żaden z Ojców Kościoła, nie napisał, że stauros na którym umarł Jezus był prostym pionowym palem. Zawsze stauros Jezusa miał u nich belkę poprzeczną – czasem trzeba się jej domyśleć, a czasem jest to powiedziane wprost.
Wśród licznych pism apologetycznych z okresu przedkonstantyńskiego żadne z pism nie broni kształtu krzyża. Wszystkie po prostu stwierdzają fakt, że krzyż Jezusa miał belkę poprzeczną. Wynika z tego, że nikt z krytyków chrześcijaństwa nie twierdził, że krzyż z belką poprzeczną jest fałszywy. Na przykład Justyn, krótko po roku 135 opisuje z ogromną precyzją krzyż z Golgoty: wspomina go jako belkę wbitą w ziemię skrzyżowaną z inną na wysokości barków skazańca. Justyn, w swoim Dialogu, dyskutuje z palestyńskimi rabinami, którzy wcale nie zaprzeczają, że Jezus umarł na krzyżu "rzymskim", a nie na zwykłym palu jak te, których używają Żydzi do wystawiania na nich na pokaz martwych już skazańców1. Ani Lukian z Samosaty (II w) czy Marek Aureliusz (121-180), wybitni pogańscy krytycy chrześcijaństwa, mających chrześcijan w pogardzie, nie uważają, by chrześcijanie błędnie odczytali ewangelie czy inne wczesne pisma (np. List Barnaby z ok. 130 r). W żadnym swoim piśmie nie sugerują, że chrześcijanie przywłaszczyli sobie czy też zapożyczyli znak krzyża. Wiedzą, że Jezus umarł na stauros (crux), ale nigdzie nie kwestionują tego, że stauros (crux) Jezusa miał belkę poprzeczną. Religijno-filozoficzni przeciwnicy chrześcijaństwa, jak niezwykle trafny Celsus (II w), bardzo niebezpieczny Porfiriusz (II poł III w), czy cesarz Julian Apostata (331-363) również nigdzie nie wspominają o "błędzie" w przyjmowaniu krzyża za narzędzie śmierci Jezusa. A w odpowiedziach Tertuliana czy Orygenesa nie ma najmniejszych śladów, by sugestie takie były czynione2. Samo chrześcijaństwo zresztą nigdy nie było jednorodne - już w Nowym Testamencie można dostrzec rozbieżności pomiędzy nauczaniem Piotra i Pawła, a nawet Pawła i Jezusa. Liczba chrześcijańskich odłamów szybko rośnie - na początku III wieku biskup Rzymu Hipolit pisze o 32 różnych odłamach chrześcijaństwa, a pod koniec IV wieku biskup Filaster z Brescii zna już 128 sekt chrześcijańskich i 28 bliskich chrześcijaństwu herezji3. Żadna z nich nie uważała, by Jezus umarł na czymś innym niż zwykły krzyż.
Jaki byłby sens takiej mistyfikacji rozpoczętej na dobre dwieście lat przed Konstantynem? Kto na dwieście lat przed Konstantynem wiedział, że chrześcijaństwo uzyska status religii państwowej, kto na dwieście lat przed Konstantynem wiedział, że ten z krzyża uczyni znak zwycięstwa i chwały? Niezgorszy musiał to być prorok...

5.1. Stauros jako litera T lub X

4 Tertulian, Przeciw Marcjonowi 3:22:6, Tertulian 1994, s. 134; w: Kobielus, s. 220
5 Justyn, Apologia I 60:1, PG 6:419 w: Kobielus, s. 16
6 Orygenes, Selecta in Ezechelem 9, w: Forstner, s. 30
7 List Barnaby 9:8 w: Bednarski 6.6.2
8 Klemens Aleksandryjski, t. 2, s. 161 w: Kobielus, s. 244-245
Tertulian wprost wypowiedział się na temat kształtu krzyża:
"To jest bowiem grecka litera Tau, nasza zaś T, ma wygląd krzyża"4
Tak Justyn skomentował fragment dzieła Platona Timaios:
"Oto, co Platon czytał, ale czego nie rozumiał dokładnie. Biorąc krzyż za literę Chi [podobna do łacińskiej X] orzekł, że druga po Bogu najwyższa Potęga rozpostarła się po całym świecie na kształt owej litery"5
Komentarz Orygenesa do Ez 9:3-6:
"Trzeci natomiast [z Hebrajczyków], należący do tych, którzy zawierzyli Chrystusowi, twierdził, że według starej pisowni litera Tau przypomina swym kształtem krzyż i jest zapowiedzią tego znaku, który chrześcijanie kreślą na czole"6
Literę T łączono z liczbą 300, natomiast liczbę 318 łączono z imieniem Jezusa. Liczbę tę wyrażano literami IHT, o czym pisał Barnaba:
"Dziesięciu, ośmiu wyrażają litery J czyli 10 i H czyli 8 masz więc Jezusa, że zaś krzyż w literze T, oznaczać miał łaskę przeto dodaje i trzystu - jasno więc wskazuje na Jezusa w dwóch literach, a na krzyż w trzeciej7
Analogicznie pisze Klemens Aleksandryjski:
"Powiadają, że znak Krzyża Pańskiego ma kształt litery oznaczającej liczbę 300, a znowu, że Jota i Eta wskazują na pierwsze litery imienia Zbawcy"8

5.2. Krzyż (stauros) jako dwie skrzyżowane belki

9 Tertulian, Przeciw Marcjonowi, 3:18:4
Tertulian daje dokładny opis krzyża z wyraźnym rozróżnieniem belki pionowej i poziomej:
"Bo i w belce poprzecznej, która jest częścią krzyża, są końce nazwane tu rogami, a środkowa jego część, czyli pal, jest nazwana jednorożcem. A więc dzięki tej właśnie mocy krzyża i tymi swoimi rogami przewiewa i obecnie wszystkie ludy"9
10 Tertulian 1947, s. 59
W innym miejscu Tertulian również wyraźnie rozgranicza pal i krzyż: "A któryż posąg nie powstaje z gliny, nalepionej dokoła krzyża lub pala?"10
11 Tertulian, Apologetyk 16:7 w: Tertulian 1947, s. 75
Uzasadniając, dlaczego chrześcijanie czczą krzyż a nie pal, Tertulian pisze:
"Kiedy do drzewa jakiegoś ktoś się modli, to nie chodzi o wygląd zewnętrzny, bo jakość materii jest ta sama, nie chodzi o kształt drzewa, jeśli ono właśnie jest ciałem bóstwa. A jednak jak mało różnią się Pallas Attycka i Ceres Faryjska od krzyża, skoro bez swej właściwej postaci występują jako surowy pal i bezkształtne drzewo? Bo częścią krzyża jest każde drzewo, które stoi prosto. My w każdym razie czcząc krzyż modlimy się do zupełnego i całego Boga"11
12 Tertulian, Apologetyk 16:7 w: Tertulian 1947, s. 75
W innym miejscu Tertulian odnosi się do tego samego tematu:
"My czcimy krzyż wraz z belką poprzeczną i wystającym siodełkiem. Wam natomiast należy się tym większa nagana, że poświęcacie okaleczone i pozbawione gałęzi drzewo, które inni poświęcili bóstwu w całości"12
13 Justyn, Apologia I, PG 6:411 w: Kobielus, s. 62
Justyn przyrównuje krzyż do przedmiotów codziennego użytku, np. do radła. Aby zrozumieć, że krzyż nie mógł mieć tutaj kształtu pala wystarczy wiedzieć, jak wygląda radło.
"Ziemi nie uprawia się bez krzyża; kopacze nie podejmują się bez niego dzieła, podobnie jak rękodzielnicy na równi z rzemieślnikami, jak tylko używając tego kształtu wśród innych narzędzi"13
14 Minucjusz Feliks, Oktawiusz, w: Apologie, s. 64
Minucjusz Feliks porównuje krzyż do okrętu: "Znak krzyża tworzy przecież sama z siebie konstrukcja okrętu, gdy wydęte żagle porywają go do przodu lub też gdy przy podniesionych wiosłach utrzymuje się na powierzchni wody"14
15 Ireneusz z Lyonu, Wykłady Nauki Apostolskiej 34 w: Bednarski 6.6.5
Minucjusz Feliks porównuje krzyż do okrętu:
Ireneusz poucza:
"tak też ukrzyżowany został w tych (czterech kierunkach), Syn Boży, już wcześniej według planu krzyża oznaczony we wszechświecie"15
16 Ireneusz z Lyonu, Wykłady Ireneusz z Lyonu, Adversus haereses 2:24:4 w: Kobielus, s. 247
Ireneusz pisze coś najbardziej jednoznacznego, co można napisać na temat kształtu krzyża Jezusa:
"I sam kształt krzyża ma pięć końców lub pięć głównych miejsc, dwa w długości, dwa w szerokości i jeden w środku, na którym spoczywa osoba przybita gwoździami"16

5.3. Rogi jednorożca

17 Justyn, Dialog z Żydem Tryfonem 91:2 w: Salij
Ireneusz pisze coś najbardziej jednoznacznego, co można napisać na temat kształtu krzyża Jezusa:
Justyn Męczennik dopatruje się znaku krzyża w najmniej oczekiwanych szczegółach Starego Testamentu: Oto na przykład Mojżesz, błogosławiąc przed śmiercią synów Izraela, przyrównał pokolenie Efraima i Manassesa do rogów bawołu (Pwt 33,17). Św. Justyn nawet w rogach bawołu, dopatruje się zapowiedzi krzyża, na którym miał umrzeć Jezus:
"Rogi bawołu nie oznaczają nic innego, tylko kształt czyli figurę krzyża, w krzyżu bowiem stoi pionowo jedna belka, której wierzchołek ma kształt rogu. Do niej przymocowana jest belka poprzeczna, tak że wydaje się, jak gdyby do tego jednego rogu dołączony był z każdej strony inny róg"17
18 Tertulian, Przeciw Marcjonowi, 3:18:3
Tertulian przyrównuje ramiona krzyża do rogów jednorożca lub byka: "Ojciec Mu błogosławi także w tych słowach: ››Oto Jego byk pierworodny - cześć Jemu! Jego rogi - rogami jednorożca, nimi będzie przewiewał narody aż po krańce ziemi‹‹. Mowa tu oczywiście nie o przeznaczeniu [na ofiarę] nosorożca jednorożnego ani minotaura z głową byka o dwu rogach, ale o Chrystusie w nim oznaczonym, nazwanym bykiem z powodu dwojakiej dyspozycji: dla jednych srogim jako Sędzia, dla drugich łagodnym jako Zbawiciel. A rogi Jego uznane są za ramiona krzyża"18
19 Tertulian, Aduersus ludaeos, Cl. 0033(M), c. 10, 1. 41 w: Kobielus, s. 159
Tertulian w traktacie Adversus Iudaeos przyrównał piękno Józefa Egipskiego do kozła o wspaniałych rogach jednorożca; patriarcha stał się przez figurą Chrystusa - Kozła, dla jednych surowego sędziego, a dla innych łagodnego zbawiciela. Jego rogi to końce krzyża (crucis), podobnie jak w maszcie w którym reja ma dwa końce jak krzyż (crucis) a środkowy słup (stipiti palus) jest jednorożny"19
20 Tertulian, Aduersus ludaeos, Cl. 0033(M), c. 13, 1. 117 w: Kobielus, s. 202
Porównanie rogów do ramion krzyża bardzo się Tertulianowi podobało, bo na analogię tę powoływał się kilkakrotnie:
"Bowiem i Chrystus w swoim czasie niósł drzewo krzyża, przylgnąwszy ramionami do jego rogów"20
21 Tertulian, Przeciw Marcjonowi, 3:19:6
Analogii rogów i krzyża Tertulian doszukiwał się również w psalmach: "Jeśli jeszcze szukasz zapowiedzi Pańskiego krzyża, jak głosi się Słowo Boże o krzyżu Pańskim, potrafi chyba ci zadośćuczynić dwudziesty pierwszy psalm, zawierający całą mękę Chrystusa; głosi on już wówczas Jego chwałę, gdy mówi:
››Przebodli ręce moje i nogi‹‹, a to są okropności właściwe krzyżowi. I ponownie, gdy błaga Ojca o pomoc, mówi: ››Wybaw mnie od lwiej paszczęki‹‹ - oczywiście od śmierci - ››i od rogów bawolich poniżenie (moje)‹‹. ››Wybaw mnie‹‹ mianowicie od krzyża godzącego we mnie swymi końcami
"21
22 Justyn, Dialog z Żydem Tryfonem, PG 6 691, 694 w: Kobielus, s. 32
23 Claudius Apollinaris, Book Concerning the Passover
Porównanie rogów jednorożca do krzyża znane było również Justynowi:
"Rogami bowiem jednorożca nikt nie może ani opowiedzieć, ani ukazać innej rzeczy lub figury, jak tylko krzyż. Słusznie jest on bowiem jedynym drzewem, którego najwyższa część wznosi się jak rogi. Kiedy zostanie połączona z drugim drzewem, ich obydwa końce wyglądają jak rogi. A jeden został umieszczony pośrodku, aby mogli na nim siedzieć ci, którzy zostali ukrzyżowani"22
a także Klaudiuszowi Appolinarisowi, piszącemu najpóźniej w 180 roku następujące słowa:
"Syn Boga [...] którego wydano w ręce grzeszników na ukrzyżowanie, którego podniesiono na rogach jednorożca i któremu przedziurawiono Jego święty bok"23

5.4. Modlitwa Mojżesza

24 Kobielus, il. 28, s. 57
Zwycięstwo Mojżesza nad Amalekitami (Wj 17:8-13) było bardzo kuszącą opowieścią, którą trzeba było zinterpretować jako zwycięstwo dzięki przyjęciu przez Mojżesza postawy w kształcie krzyża: z rękoma wyciągniętymi na boki. obrazek
Rys. Aaron i Hur podtrzymują ramiona Mojżesza podczas bitwy z Amalekitami, obok znak krzyża"24
25 List Barnaby, w: Ojcowie Apostolscy 1990, s 126; Kobielus, s. 180
26 List Barnaby, w: Ojcowie Apostolscy 1990, s 126; Kobielus, s. 180
Barnaba w pozie Mojżesza widzi zapowiedź ukrzyżowania Jezusa:
"Duch przemawiając w sercu Mojżesza [polecił mu] uczynić coś, co miało być zapowiedzią krzyża i Tego, który miał cierpieć, ponieważ, mówi, jeśli nie złożą w nim swej nadziei, będą na wieki zwalczani. Mojżesz zgromadził więc [całą] broń na jeden stos pośród bitewnego zamętu, a stanąwszy wyżej wszystkich, wyciągnął ręce"25. Otóż Duch daje natchnienie sercu Mojżesza, aby uczynił wyobrażenie krzyża oraz Tego, który na nim miał cierpieć. (...) Kiedy wyciągnął ręce, Izrael miał przewagę; ilekroć zaś ręce opuszczał, Żydzi ponosili klęskę. Dlaczego? Żeby poznali, że nie mogą być zbawieni, jeśli nie będą pokładać w Nim nadziei"26
27 List Barnaby, w: Justyn, Dialog z Żydem Tryfonem 90:4 w: Salij
Tak opisywał to Justyn Męczennik: "Gdy lud walczył z Amalekitami, a syn Nawego o przydomku Jezus dowodził bitwą, sam Mojżesz modlił się do Boga, mając ręce z obu stron rozciągnięte. Or i Aaron podtrzymywali je przez cały dzień, aby mu ze zmęczenia nie opadły. Jeśli bowiem Mojżesz choć trochę zmieniał tę figurę, naśladującą krzyż, naród ponosił klęskę. O ile zaś trwał w tej postawie, o tyle odnoszono zwycięstwo nad Amalekiem. Ten, co zwyciężał, przez krzyż zwyciężał. Zaprawdę nie dlatego wzrastała moc ludu, że Mojżesz tak się modlił, ale dlatego, że na czele bitwy było imię Jezusa, a ponadto dlatego, że Mojżesz wyobrażał znak krzyża"27
28 Tertulian 1994, s. 127
A tak Tertulian:
"Czy Mojżesz z pewnością wtedy, gdy Jozue walczył z Amalekitami, modli się o coś tak wielkiego, siedząc z wyciągniętymi rękami? Przecież w sprawach tak przerażających powinien on raczej na klęczkach polecać Bogu swą modlitwę i rękoma bić się w pierś, trzymając twarz w prochu ziemi. chyba że tam, gdzie chwała pańska walczyła [...] była konieczna także postawa krzyża, przez który Jezus miał odnieść zwycięstwo"28
Motyw ten był znany także literaturze apokryficznej: identyczna interpretacja figury Mojżesza znajduje się w Wyroczni Sybilińskiej zob

5.5. Postawa człowieka przy modlitwie

Ta grupa cytatów również jednoznacznie opisuje wygląd krzyża (stauros lub crux) poprzez interpretację Starego Testamentu. Uczniowie i wyznawcy żyjącego Jezusa nie spodziewali się jego śmierci i ukrzyżowanie było dla nich przykrym zaskoczeniem. Po śmierci Jezusa i braku nastąpienia Królestwa Bożego na ziemi zaczęto w Starym Testamencie poszukiwać proroctw, które miały przepowiadać śmierć Jezusa na krzyżu. O ile interpretacja wersów ze ST może się wydawać naciągana, to wszystkie mają jednak punkt wspólny – zawsze opisują kształt krzyża jako skrzyżowanie dwóch linii pod kątem prostym.

29 Minucjusz Feliks, Oktawiusz, w: Apologie, s. 64
Minucjusz Feliks: "Tak samo i jarzmo w zaprzęgu przypomina krzyż oraz człowiek, gdy wyciągnąwszy ręce, samą myślą czci Boga. W formie krzyża bowiem mieści się pewien schemat naturalny"29
30 Ireneusz, s. 86
Ireneusz z Lyonu, komentując Iz 65:2 pisze:
"A o krzyżu mówi ponownie Izajasz tak oto: ››Wyciągałem ręce przez cały dzień do ludu niewierzącego i buntowniczego‹‹ i to jest znakiem krzyża"30
31 Justyn, Apologia I pro Christianis, PG 6,411 w: Kobielus, s. 166
Justyn:
"Z doświadczenia wiadomo, że wygląd człowieka nie czym innym różni się od zwierząt, jak tylko prostą postawą i tym, że człowiek ma rozłożone ramiona i z przodu na twarzy wystający nos, który jako istocie żyjącej służy do oddychania, i nic innego owa postawa, jak formę krzyża ukazuje"31
32 Tertulian, O chrzcie 8 w: Bednarski 6.5.4
Tertulian:
"Gdy bowiem Jakub błogosławił swych wnuków (...) położył ręce na ich głowy, a następnie zmieniając je, przekładał je jedną na drugą tworząc krzyż obrazujący Chrystusa"32
33 Ireneusz, Adversus haereses V.17.4 w: Salij
Ireneusz, przypatrując się w duchu wiary dwóm rozpiętym na krzyżu ramionom Zbawiciela, będzie mówił, że On w ten sposób połączył Żydów i pogan w jeden lud Boży33. O tym mówi sam Jezus:
"Ja, gdy z ziemi zostanę podniesiony, wszystkich przyciągnę do siebie" (Jan 12,32). Czy gest przyciągania do siebie nie polega na wyciągnięciu ramion na boki, a nie do góry?

5.6. Ptaki

34 Tertulian, De oratione, Cl. 0007, c. 29, l. 31-34 w: Kobielus, s.167
Tertulian:
"Wszystko, co wychodzi ze stajni i wypełza z nor, nie podnosi bezużytecznie swoich paszcz ku niebu, lecz modli się, wydając dźwięki sobie właściwe. Nawet i ptaki powstające ze snu wznoszą się ku niebu i rozkładając na krzyż skrzydła zamiast rąk, mówią coś, co wydaje się modlitwą"34
35 Metody z Olimpu, Three Fragments from the Homily on the Cross and Passion of Christ w: Kobielus s. 167-168
Tertulian:
"I każde stworzenie, by tak rzec, zostało napiętnowane tym znakiem ku swej wolności; dlatego ptaki, rozkładając skrzydła podczas swego lotu w przestworzach, przypominają kształt krzyża; i sam człowiek go przedstawia, gdy rozłoży ramiona"35
Nie jest to zapewne oryginalna koncepcja apologetów, ponieważ o ptakach w kontekście krzyża wspominał Artemidor zob

5.7. Inne podobieństwa

36 Minucjusz Feliks, Oktawiusz 29:8
Tertulian:
Minucjusz Feliks podawał wiele podobieństw do krzyża:
"Znak krzyża w prostej formie widzimy na okręcie kiedy z pełnymi żaglami płynie, lub z wiosłami sterczącymi na boki posuwa się i kiedy się jarzmo nastawia ma formę krzyża, tak samo kiedy człowiek z rozłożonymi rękami w czystości serca Bogu cześć oddaje. Tak więc znak krzyża jest podstawą dla naturalnych zjawisk i wyrazem waszych religijnych uczuć"36
37 Justyn, Dialog z Żydem Tryfonem 40:3, w: Bednarski 6.6.3, w: Kobielus, s. 99-100
Zapowiedź krzyża zauważa św. Justyn także w sposobie przyrządzania baranka paschalnego, bo pieczono go na dwóch skrzyżowanych ze sobą rożnach:
"Rozkaz, by baranka pieczono w całości, jest symbolem męki krzyżowej, którą miał wycierpieć Chrystus. Baranka bowiem rozciąga się przy pieczeniu na kształt krzyża. Jeden prosty rożen przechodzi przez niego od dolnych członków aż do głowy, drugi przez grzbiet i do niego przywiązuje się nogi baranka [...] Zatem ten Baranek, którego nakazano upiec w całości, był symbolem śmierci krzyżowej, którą miał ponieść Chrystus"37
38 Minucjusz Feliks, Oktawiusz w: Apologie 1988, s. 64
Minucjusz Feliks o rzymskim labarum:
"My krzyży nie adorujemy, nie zanosimy do nich modlitw. To wy możecie czcić drewniane krzyże jako części składowe waszych bóstw, ponieważ bóstwa z drewna uważacie za święte. Czymże też innym jak nie ozdobnymi i pozłoconymi krzyżami są wasze znaki wojskowe i sztandary? Wasze trofea nie tylko przypominają kształt prostego krzyża, ale wręcz rozpiętego na nim człowieka"38
39 Kobielus, il. 95, s. 197
obrazek
Rys. Odtworzone rzymskie labarum"39
40 Tertulian 1947, s. 75
Podobnie pisze Tertulian:
"Wszystkie te znaki na sztandarach wojskowych nagromadzone i porozwieszane to ozdoby na krzyże; płócienne znaki jeźdźców i chorągwie to ubiór na krzyże"40
41 Klemens Aleksandryjski, Kobierce, 5:34:8, 5:35:1
Klemens Aleksandryjski dostrzegł podobieństwo do znaku Pana, czyli do krzyża, w siedmioramiennym świeczniku:
"Od południowej strony ołtarza kadzielnego stał świecznik [...] Z obydwu stron świecznika umocowano po trzy ramiona [...] Złoty świecznik posiada też inne znaczenie przenośne: symbolu Chrystusa, nie przez sam tylko swój kształt"41
42 Justyn Apologia I 55:3-6 w: Bednarski 6.9; Kobielus, s. 62
Justyn Męczennik wszędzie widzi znak krzyża: "On [krzyż] jest największym symbolem potęgi Chrystusa, jak okazuję się to także z rzeczy, które podpadają naszemu wzrokowi. Istotnie, zaobserwujcie, czy we wszystkim, co istnieje we wszechświecie, jest rzecz, która powstaje lub może utrzymać się bez tego kształtu. Nie można pruć wód morza, jeżeli ta zdobycz, która nazywa się żagiel, nie pozostaje na statku nienaruszona; nie orze się ziemi bez tego symbolu; chłopi i rzemieślnicy nie mogą wykonywać swej pracy, jeżeli nie używają narzędzi, które odzwierciedlają ten kształt. Postać ludzka w niczym innym nie różni się tak od nierozumnych zwierząt, jak przez to, że jest wyprostowana i ma możność rozciągania ramion (...). Również insygnia waszych sztandarów i waszych trofeów ukazują potęgę tego schematu: mówię insygnia, z którymi maszerujecie publicznie i które ustanawiacie jako znak waszego imperium i waszej władzy, aczkolwiek czynicie to, nie będąc tego świadomi..."42

5.8. Krzyż w życiu pierwszych chrześcijan

Poniższe teksty mówią o czynieniu głównie o czynieniu znaku krzyża. Trudno sobie wyobrazić, jak można czynić znak pala. Czyżby był to znak pionowej kreski? Raczej nie - jaki był kształt znaku kreślonego na czole mówi. Dlaczego zatem pisma mówią o krzyżu a nie linii, odcinku czy kresce? Podobny symbol znaczący i wyróżniający ludzi jest opisany w pismach apokryficznych o zstąpieniu do piekieł zob.

Tertulian kilkakrotnie podkreśla, że symbol krzyża powinien być dla chrześcijan powszechny: "trzeba tylko zrobić znak krzyża" (Lekarstwo na ukłucie skorpiona 1), "Przy każdym kroku lub ruszeniu się z miejsca, przy każdym przyjściu i odejściu, przy wciąganiu obuwia, przy myciu się, przy stole, przy zapalaniu świateł, przy układaniu na spoczynek, przy siadaniu i przy każdej czynności dnia codziennego znaczymy czoło znakiem krzyża" (De corona 3). Jak wyglądał krzyż o którym mówił Tertulian już wiemy.

Hipolit Rzymski: "Starajcie się zawsze osłaniać swe czoło znakiem krzyża. Jest to bowiem znak męki, dany przeciwko szatanowi, jeżeli ktoś czyni go z wiarą, a nie dla dogodzenia ludziom..." (Tradycja apostolska 42). Jak wyglądał znak krzyża? Czyżby jak jedna prosta kreska?

Wprost o krzyżu Tau kreślonym na czole przez chrześcijan pisze cytowany już (pkt 5.1) Orygenes:
"Trzeci natomiast [z Hebrajczyków], należący do tych, którzy zawierzyli Chrystusowi, twierdził, że według starej pisowni litera Tau przypomina swym kształtem krzyż i jest zapowiedzią tego znaku, który chrześcijanie kreślą na czole" (Selecta in Ezechelem 9).
Krzyż jest centralnym symbolem wiary chrześcijańskiej (oprócz śJ). Pierwszym działaniem w tle krzyża jest znak krzyża kreślony na czole podczas udzielania sakramentu chrztu i bierzmowania. Już św. Cyprian (+258) znak ten wiąże z biblijną pieczęcią, oznaczającą przynależność do Boga i przeznaczenie do zbawienia (Do Kwiryna 2, 22).

43 Forstner, s. 19
Czynienie znaku krzyża, powszechne jego stosowanie było, jak pisze Forstner, zwyczajem powszechnym i zalecanym przez pierwszych Ojców Kościoła:
"Prastarym zwyczajem chrześcijan, do którego niejednokrotnie zachęcali wiernych już nauczyciele Kościoła najwcześniejszego okresu, było kreślenie znaku krzyża na osobach, przedmiotach i sobie samym. Ten znak zbawienia towarzyszył, od chwili powstania ze snu do momentu udania się na odpoczynek nocny, prawie każdej czynności chrześcijan, gdyż widziano w nim obronę przed demonami, pomoc w pokusach, umocnienie wiary i publiczne jej wyznanie."43
44 Papirus Oxy XLII 3057, w: Świderkówna, Życie codzienne…, s. 146-147
Możliwe jest, że oznaczano w ten sposób swoje listy. Z II wieku pochodzi dość szczególny list, który pewien Ammonios napisał do swego "brata" (nie rodzonego) Apolloniosa mieszkającego w Oksyrynchos. W adresie na zewnętrznej stronie kartki papirusowej pojawia się przy imieniu Apolloniosa nazwa jego stanowiska. Słowo to jest skrócone i można je odczytywać jako "nadzorca" (episkeptes) albo jako "biskup" (episkopos). Na samym początku Ammonios informuje adresata, że otrzymał "list przekreślony na krzyż" lub "oznaczony krzyżem". Czasownik ten jest spotykany w odniesieniu do różnego rodzaju dokumentów, np. "przekreślona na krzyż" umowa o pożyczkę znaczy tyle, co "anulowana", pierwszy raz jednak zdarza się, że dotyczy on listu. Sama treść listu wykazuje, że mógłby napisać go chrześcijanin44. Profesor Świderkówna przytacza dwa przykłady listów oznaczonych krzyżykami przy imionach adresatów, ale ani ona, ani nikt z papirologów nie uważa, by we wzmiankowanym liście chodziło o takie krzyżyki (s. 301). Wedle Świderkówny, ostatnie badania (tzn. z lat 80 ub. wieku) wskazują na chrześcijański charakter listu, jednak ze względu na brak jakichkolwiek wzmianek biblijnych aktualnie chrześcijańskie autorstwo listu jest traktowane wątpliwie.

Zmiany:
Odsyłacz październik 2004: w punkcie 5.3 dodałem cytat z Klaudiusza Appolinarisa.
Odsyłacz październik 2004: w punkcie 5.7 dodałem cytat z Klemensa Aleksandryjskiego o świeczniku.
Odsyłacz październik 2004: rozbudowałem punkt 5.8 o notkę na temat papirusu Oxy XLII 3057, cytat z Forstner oraz cytat z Orygenesa.

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej

Autor: Piotr Andryszczak
© 2007