![]() |
![]() |
Archeologia
Dowody archeologiczne są starannie ignorowane przez śJ, ponieważ nigdy nie wskazują na pal a zawsze na krzyż. W wydaniach swojej Biblii wyrazili przekonanie, że przyszłe odkrycia archeologiczne potwierdzą ich wiarę w pal. Odkrycia potwierdziły krzyż, więc zostały zignorowane.
1. Ukrzyżowany pod Jerozolimą
Wykopalisko z przed ponad 30 lat jest materialnym dowodem na to, że Rzymianie krzyżowali ludzi na krzyżach, nie zaś na palach.
W czerwcu 1968 buldożery pracujące na północ od Jerozolimy (Givat ha-Mitvar) przypadkowo odsłoniły grobowce datowane na I wiek pne i I wiek ne. Grecki archeolog Visilius Tzaferis został poinstruowany przez Izraelski Departament Starożytności do ostrożnego prowadzenia prac wykopaliskowych przy grobach. Wydobyto szczątki szkieletu ukrzyżowanego człowieka (złożonego do grobu, bez krzyża). Był to szkielet człowieka nazywającego się Yehohanan (Jehochanan) syn Chaggol, który umarł ukrzyżowany między 24 a 28 rokiem życia.
Fragmenty artykułu Tzafersia, opublikowanego w Biblical Archaeology Review, numer sty/lut 1985 (tłumaczenie MM, tekst angielski do wglądu):
"W końcu pierwszego wieku pne Rzymianie bez wątpienia przyjęli krzyżowanie jako oficjalną karę dla nie-Rzymian dla ograniczonych wykroczeń. Początkowo była stosowana nie jako metoda egzekucji, ale tylko jako kara. Ponadto, tylko niewolnicy skazani pewnym za pewne przestępstwa byli karani przez ukrzyżowanie. W trakcie tego wczesnego okresu drewniana belka znana jako "furca" lub "patibulum" była umieszczona na niewolniczym karku i przywiązana go ramion.
(...) Kiedy procesja przybywała na miejsce egzekucji, pionowy pal był unieruchomiony w gruncie. Czasami ofiara była przywiązana do krzyża tylko sznurami. W takim przypadku, patibulum lub poprzeczna belka, która była już przywiązana do ramion ofiary, była prosto przytwierdzana do pionowej belki; stopy ofiary były przywiązane do pala kilkoma zwojami sznura.
Jeżeli skazaniec był przybity gwoździami, był on położony na ziemi z ramionami na poprzecznej belce. Jego ramiona były uchwycone i przygwożdżone do dwóch końców belki, która była podniesiona i umocowana na szczycie pionowej belki. Stopy ofiary były przybite na dole pionowego pala.
W celu przedłużenia agonii, rzymscy egzekutorzy obmyślili dwa narzędzia, które pozwoliły utrzymać skazańcowi życie na krzyżu przez długi okres czasu. Pierwsze, znane jako sedile, było małym siedzeniem umocowanym do przodu krzyża, w przybliżeniu w połowie wysokości. Ten przyrząd dostarczał nieco podpory dla ciała ofiary, co może wyjaśniać zwrot używany przez Rzymian: "usiąść na krzyżu". Zarówno Ireneusz jak i Justyn Męczennik opisują krzyż Jezusa jako mający raczej pięć końców niż cztery; piątym był prawdopodobnie "sedile"."
Pod kątem sposobu ukrzyżowania szczątki zostały zbadane przez uczonych z Izraelskiego Departamentu Starożytności i Wydziału Medycznego Hadassah Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.
|
Rys. Rekonstrukcja ułożenia ciała człowieka na krzyżu na podstawie szkieletu z ossuarium z Givat ha-Mitvar w Jerozolimie wg Buried History z 1973. W artykule "Archaeologists find evidence of crucifixion" w Buried History, June 1973 na str. 39 przedstawiono sposób w jaki Yehohanan zmarł na krzyżu. Jednak później, Joseph Zias i Sekeles Eliezer opublikowali w Israel Exploration Journal nr 35 z 1985 r (s. 22-27) artykuł, w którym podano dokładny sposób śmierci Yehohanana. Ramiona nie były przybite do krzyża lecz przywiązane, dłonie i łokcie przełożone przez poprzeczną belkę. Nogi przybito po obu stronach pionowej belki, na wysokości kostek. Pod gwoździe podłożono deszczułki, aby ukrzyżowany nie mógł wyszarpnąć nóg. |
2. Graffiti z ukrzyżowanym osłem
|
|
Rys. Fragment graffiti na murze z człowiekiem z głową osła z ramionami rozłożonymi na krzyżu. Z początku III w pochodzi graffiti znalezione na murze rzymskiego Palatynu. Rysunek ten przedstawia krzyż jako drwinę z rodzącego się kultu: klęczący młody człowiek, pod spodem napis: "Aleksander czci swojego boga". Przed Aleksandrem stoi ustylizowany na postać ludzką osioł z przednimi kończynami rozciągniętymi wzdłuż belki krzyża w kształcie litery T. |
3. Ukrzyżowany Jezus na gemmach
Poniższe ilustracje pochodzą z ok. III wieku i są wystarczająco wymowne, chociaż sens ostatniej (prawa dolna) nie jest jasny.
|
Rys. Ukrzyżowanie na gemmie z kornalinu przeznaczonej do pieczętowania, z napisem ICQUC (ryba), I-III w, znalezione w Konstancji, w Rumunii |
|
Rys. Ukrzyżowanie na gemmie z kormalinu przeznaczonej do pieczętowania, z napisem EHCOXPECTOC, III w. Wokół Jezusa dwunastu apostołów (według Kobielusa, ja widzę tylko jedenastu). Ramiona Jezusa nie są przybite do krzyża, ale wskazują raczej na gest obejmowania (zob: 2.4) |
|
Rys. Schematyczne wyobrażenie ukrzyżowania na gemmie z różowego jaspisu. "A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego [...] Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia"(Jana 19:25-26) |
|
Rys. Gemma tzw. magiczna, albo gemma Pereire'a (od nazwiska posiadacza). Napis w tle brzmi: "Ojciec Jezusa Chrystusa". II-IV(?) w. |
4. Krzyże w ossuariach
W 1873 znany francuski uczony Charles Clermant-Ganneau, zdał relację o odkryciu w komorze grobowej lub pieczarze na Górze Oliwnej. Wewnątrz było około 30 ossuaries (prostokątnych skrzyń wykonanych z kamienia) w których zachowały się szkielece szczątki, kiedy ciała się rozpadły (...) Jeden (z ossuariów) miał imię "Judah" związane z krzyżem z ramionami równej długości. Dalej, imię "Jezus" występuje trzy razy, dwukrotnie w połączeniu z krzyżem (...)
Byłoby nieprawdopodobne, żeby chrześcijańscy Żydzi odprawiali pogrzeb na tym terenie po 135 r ne odkąd Rzymianie zabronili Żydom wstępu do Aelia Capitolina (...) po drugim powstaniu żydowskim" (za Ancient Times, Vol 3, nr 1, lipiec 1958, str 3)
W 1945 został odkryty rodzinny grobowiec w Jerozolimie przez prof. E.L. Sukenika z Muzeum Żydowskich Starożytności Uniwersytetu Hebrajskiego. Fragment z jego publikacji (przekład MM):
"Dwa z ossuariów nosiły imię "Jezus" po grecku (...) Drugi z nich miał także cztery obszerne rysunki krzyża [crosses drawn] (...) (prof. Sukenik) wyciągnął wniosek, że te pełne napisy i krzyże mają ze sobą związek, są wyrażeniem żalu z powodu ukrzyżowania Jezusa, są zapisem o tamtym czasie. (...) Prof. Sukenik podkreślił, że krzyż może reprezentować "obrazowe wyrażenie ukrzyżowania, równoznaczny z wykrzyczeniem: 'on był ukrzyżowany!'" Jako grób jest datowany przez naczynia, lampy i znaki liter używane w inskrypcji - od I w pne do nie później niż połowy I wieku ne; to oznacza, że inskrypcje są umieszczone są w granicach dwóch dekad Ukrzyżowania najpóźniej" (Ancient Times, vol. 3, nr 1, lipiec 1958, str. 35; patrz także vol. 5, nr 3, marzec 1961. str. 13).
Nie wiem, czy krzyże na poniższych ilustracjach pochodzą z któregoś z powyższych odkryć. Wszystkie natomiast pochodzą z około trzeciego wieku.
|
Rys. Schematyczne wyobrażenie ukrzyżowania na gemmie z różowego jaspisu. "A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego [...] Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia"(Jana 19:25-26) |
|
Rys. Gemma tzw. magiczna, albo gemma Pereire'a (od nazwiska posiadacza). Napis w tle brzmi: "Ojciec Jezusa Chrystusa". II-IV(?) w. |
|
Rys. Krzyże na ossuariach z ok. III wieku |
|
Rys. Krzyż T z inskrypcją nagrobną z okresu wczesnego chrześcijaństwa |
|
Rys. Krzyż T w inskrypcji nagrobnej z okresu wczesnego chrześcijaństwa |
5. Krzyż w Herkulanum
W 1939 roku odkopano patrycjuszowską willę w Herkulanum - mieście zasypanym przez popioły Wezuwiusza 24 sierpnia 79r. Na ścianie domu przeznaczonego dla niewolników znaleziono odcisk drewnianego krzyża crux capitata. Dookoła krzyża znajdowały się gwoździe do podtrzymywania drzwiczek lub zasłony. Poniżej krzyża znajdowało się coś w rodzaju kredensu ze stopniem zwróconym do frontu. Można to zinterpretować jako wczesny dom modlitw. (według Buried History, Vol. 10, nr 1, marzec 1974, str. 15).
O tym, że w Herkulanum byli najprawdopodobniej chrześcijanie wiemy z Biblii - w Dziejach Apostolskich 28:14 Paweł z Tarsu spotkał braci w Pozzuolii, pobliskim wielkim porcie.
Pytanie: po co wieszano by na ścianie krzyż, osłaniano go drzwiczkami a pod spodem ustawiano kredens?
6. Procedura krzyżowania
Oprócz opisanej już procedury krzyżowania w innym artykule o znalezisku w Jerozolimie, wydanym przez Biblical Archaeology Review w lis/gru 1985, opublikowano następującą wypowiedź:
"Zgodnie z (rzymską) literaturą źródłową, skazany na ukrzyżowanie nigdy nie przenosił całego krzyża, wbrew zwyczajowej wierze i w przeciwieństwie do wielu nowożytnych odtworzeń [re-enactments] drogi Jezusa na Golgotę. Zamiast tego, dźwigana była tylko poprzeczna belka, podczas gdy prostopadła była osadzona trwale w miejscu, które było używane do dalszych egzekucji." (s. 21)
Wspomniany już "New International Dictionary of New Testament Theology" tak pisze o krzyżowaniu: (przekład MM):
"Jest pewne, że Rzymianie tylko nabyli praktykę tej postaci egzekucji. Lecz jest najbardziej prawdopodobne, że stauros miał w kształcie poprzeczną belkę. Świeckie źródła nie pozwalają na wyciągnięcie wniosków, jak dokładnie wyglądał kształt krzyża, czy był bardziej jako crux immissa (+) czy crux commissa (T). Ponieważ nie było bardzo powszechne przyłączenie titlos (słowo zapożyczone z łacińskiego titulus), nie jest konieczne utrzymywanie, że krzyż miał kształt crux immissa.
Są dwie możliwe drogi ustawienia w pionie stauros. Skazany człowiek mógł być przymocowany do leżącego krzyża na miejscu egzekucji i tak podniesiony do góry na krzyż. Alternatywnie, prawdopodobnie zazwyczajny był pal umocowany [implanted] w ziemii przed egzekucją. Skazaniec był przywiązany do elementu krzyża i był podnoszony do góry z poziomą belką i montowany [made] szybko na pionowym palu. Jako że był to prosty sposób podniesienia i przenoszenia poprzecznej belki (patibulum) było prawdopodobne połączone z karą dla niewolników, że crux commissa mógł być stosowany jako normalna praktyka. Krzyż był prawdopodobnie niewiele wyższy niż wysoki mężczyzna." (t. 1, s. 392)
7. Patibulum w Rzymie
W Rzymie w kościele Świętego Krzyża na schodach prowadzących do kaplicy relikwii widać patibulum, które ma pochodzić z krzyża dobrego łotra - posiada ono otwór w który wchodził koniec pionowego pala, tworząc w ten sposób kształt litery T. Zakładając nawet, że relikwia jest falsyfikatem, to po co w czasach pokonstantyńskich, kiedy cesarz Konstantyn uczynił z katolicyzmu religię państwową a z krzyża łacińskiego (+) znak zwycięstwa, armii i porządku, miano by tworzyć patibulum z otworem a nie z wycięciem ciesielskim?
ŚJ jakoś nie mogą wskazać żadnych publikacji poza własnymi które mówiłyby o przybijaniu skazańców do prostych pali. Nie mogą powołać się na żadnych poważnych współczesnych historyków. Po prostu nikt poważny nie uważa, że Rzymianie przybijali skazańców do prostych pali. Tak jak nikt poważny nie twierdzi, że Ziemia jest płaska.
ŚJ nie potrafią wskazać żadnego poważnego współczesnego historyka, który dowodziłby, że Rzymianie przybijali ludzi do prostych pali. Nie ma takich publikacji w żadnym poważnym czasopiśmie historycznym. Rzymianie rzeczywiście znali i czasami stosowali pal, ale nigdy do niego nie przybijali (przynajmniej nie ma na to żadnych dowodów) tylko nawlekali na niego.
![]() |
![]() |