![]() |
![]() |
Adwentyści Dnia Siódmego nie są żadnym autorytetem w temacie Kanonu Pisma Świętego, nie mają nic wspólnego z jego ułożeniem i to nie oni będą decydować, która Księga jest natchniona, a która nie. Dlaczego?
MARZEC 1994
|
str.17
"Doktrynalnie, adwentyści są spadkobiercami ruchu Williama Millera z lat czterdziestych XIX wieku. William Miller – farmer, kaznodzieja, były kapitan armii amerykańskiej – był inicjatorem tzw. „ruchu drugiego adwentu”, który w latach 1831-1844 przetoczył się przez większą część Ameryki w postaci wielkiego ożywienia religijnego. Opierając się na swoich studiach proroctw starotestamentowej Księgi Daniela, Miller wraz ze współpracownikami obliczyli, że Jezus powróci na ziemię 22 października 1844 roku. Kiedy Jezus nie pojawił się, uczestnicy ruchu doświadczyli tego, co nazwano później „wielkim rozczarowaniem”." (Historia Kościoła na świecie i w Polsce)
|
|
str.41
|
2 Mch 12, 41-45
|
zob. Edycja św. Pawła zob. |
![]() str.1048 |
![]() str.1047 |
![]() str.1048 |
Pośmiertne uiszczenie się z długu
| Mt 5, 25n | Łk 12, 58n |
|---|---|
| "Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby cię nie wtrącono do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz." | "Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść do z nim do zgody, by cię nie pociągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek." |
Logion powyższy u Mateusza wzbogaca Kazanie na górze, a dołączony został do tematu udoskonalenia Prawa w zakresie V przykazania, o tyle że wymaga pojednania się z bratem ze względu na Boga, nie na własny pożytek. Tym właśnie różni się logion Jezusowy od takich rozkazów roztropności jak: "Kłótnię zaczynać, to dać upust wodzie: nim spór wybuchnie - uciekaj!" (Prz 17:14).
Już kontekst u Mateusza sugeruje, że chodzi tu nie o ziemskiego sędziego, a u Łukasza ta sama mała przypowieść, wzięta ze źródła Q, a zachodząca również w Didache 1,5 ma kontekst niedwuznacznie eschatologiczny, i to z indywidualnej eschatologii; następuje bowiem po takich tematach, jak skutki przyznania się do Jezusa lub wyparcia się Go, ostrzeżenie przed chciwością zilustrowane przypowieścią o głupim bogaczu, przypowieść o wiernych sługach, gotowych na przyjście Pana i odwrotnie o słudze niewiernym, wreszcie napomnienie w sprawie rozpoznawania znaków czasów. W takim kontekście i ta mała przypowieść ma wydźwięk eschatologiczny, choćby nawet nie alegoryzowało się wszystkich szczegółów. Redakcja Łukaszowa, która stosuje terminy lepiej znane w świecie grecko-rzymskim, prawdopodobnie lepiej zachowuje najpierwotniejszy tekst małej przypowieści .
Oczywista jest w niej nauka moralna o odpowiedzialności przed sądem Bożym. Zdanie końcowe, z jego "nie wyjdziesz", bywa niekiedy rozumiane o niemożliwości uiszczenia się z długu po śmierci . Byłoby to słuszne, ale przy milczącym założeniu, że w tym "więzieniu" i tak nie można się wypłacić. Byłaby to przestroga przed nieuchronnym potępieniem zaadresowana do tych, którzy za życia zaniedbali nakazu pojednania się z braćmi. Tymczasem ani to założenie milczące nie odpowiada sytuacji o możliwym wypłaceniu długu z innej przypowieści (por. Mt 18:30), ani tenor zdania nie wyklucza takiej szansy, zwłaszcza, że są podane w obu tekstach dwa różne określenia na ową minimalną sumę - "ostatniego grosza" czy "pieniążka" (kodrantes, lepton). Kontekst pojęciowy judaizmu sprzyja tu przyjęciu teoretycznej możliwości wypłacenia się Bogu jako Sędziemu z najmniejszych nawet pozostałych win, które chętnie określano jako długi (por. Mt 6:12: opheilemata). A taką możliwość daje właśnie to, co nazywamy czyśćcem.
Sprawa stopniowania kary pozagrobowej
Sekwencja tekstów eschatologicznych, z której został zaczerpnięty poprzedni przykład, zawiera również następujący logion:
O urywku niniejszym - na podstawie ostrożnych wniosków wysnutych z badań nad historią przekazu i jego redakcji - można postawić dwie tezy: o związku z kontekstem i o przypuszczalnym kontekście życiowym. Związek tej wyłącznie Łukaszowej perykopy z poprzedzającym kontekstem jest raczej luźny, mianowicie wywołany tylko terminem "sługa", spełniającym tu rolę mot-agrafe. W życiu pierwotnego Kościoła trzeba było podkreślać niejednakowy stopień odpowiedzialności za sprawę Bożą u hierarchów i laikatu. Ta ostatnia myśl zachodziła już u proroków, gdy szło o kapłanów (np. Oz 4:4-9) w porównaniu z laikatem, a także Ludu Bożego w porównaniu z poganami (Am 3:2).
Również rabini znają stopniowanie kary uzależnione od różnej świadomości winy u winowajcy . Czy więc Jezus jedynie powtórzył zasadę znaną i właściwie dla każdego oczywistą? Trudno to przypuścić biorąc pod uwagę to, że rozdział 12 tej Ewangelii jest sekwencją świadomie zestawionych tekstów eschatologicznych. Zatem i to pouczenie Jezusowe odnosi się do eschatologicznej odpowiedzialności jednostek przed Bogiem, przed Jego sądem, którego wynikiem jest tu zrozumiała dla ówczesnych słuchaczy częsta kara chłosty, oczywiście rozumiana tu przenośnie. Zachodzi w niej element nowy - stopniowanie kary w takim właśnie wymiarze eschatologicznym. Komentując tę perykopę można powiedzieć, że być może Zbawiciel wybrał porównanie, które nie zawiera kary śmierci, by podsunąć myśl, że na sądzie Bożym jest kara, która nie jest wieczną zatratą.
"Mała chłosta" wygląda więc na karę, która się skończy. Ta zaś odpowiada prawdzie o czyśćcu. Bierze się w niej pod uwagę nie tylko oczywistą zasadę Bożej sprawiedliwości, co znają Stary Testament i rabini, ale nadto i działanie łaski Chrystusa. U Łukasza jako ucznia św. Pawła taki akcent jest całkowicie do przyjęcia. I to zapewne tłumaczy, że ten Ewangelista, który zachował tyle tekstów z zakresu eschatologii indywidualnej, postanowił zachować na piśmie także ten cenny logion.
Konieczność ostatecznego oczyszczenia
Po wspólnym dla wszystkich Synoptyków logionie o następstwach zgorszenia (Mt 18:6-9; Mk 9:42-48; Łk 17:1-2), kończącym się w wersji Markowej cytatem z Iz 66:24: "gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie", tylko ta Ewangelia zawiera odrębny własny logion; jego część pierwsza odnosi się do eschatologii jednostki:
"Ogień" był tu dla Redaktora typowym mon-qgrafe, dlatego słuszniej jest potraktować go jako niezależną jednostkę sensowną. Zestaw "ognia" z czynnością "solenia" stosunkowo najłatwiej tłumaczy się przepisem Tory: "Każdy dar należący do ofiary pokarmowej ma być posolony. Niech nie brakuje soli przymierza Boga twego przy żadnej ofierze pokarmowej. Każdy dar posypiesz solą" (Kpł 2:13). Tzw. Tora Ezechiela rozciąga ten nakaz także na żertwy zwierzęce (Ez 43:24). A związek ofiary z ogniem jest już w Starym Testamencie niewątpliwy. Zestaw więc w naszym logionie pozwala na wniosek; że ogień i sól stały się symbolami, które oznaczają sąd Boży. Jest to właściwy kierunek wnioskowania, jeśli się weźmie pod uwagę ogólny kontekst eschatologiczny, z którym - niezależnie od bezpośredniego sąsiedztwa i stosowania "mot-agrafe" - liczył się z pewnością Redaktor tej Ewangelii. Z tego względu mniej trafne wydają się dotychczasowe interpretacje o doczesnych cierpieniach, mające analogie w Starym Testamencie (np. Iz 48:10) i w Nowym (np. 1 P 1:7; 4:12).
Streścić je można w słowach: "spodobać się Bogu można tylko przez cierpienia i ucisk", gdzie trafnie się podkreśla metaforę ognia i soli niezbędnych do przyrządzania strawy, ale zatraca zupełnie odcień eschatologiczny przenośni ognia. Próba połączenia obu metafor z aspektem eschatologicznym przybrała formę następującą: "Jeśli uczeń utraci właściwość ››soli‹, tzn. odrzuci mądrość otrzymaną od Jezusa, czym go się osoli? Będzie posolony ogniem eschatologicznym. Otwiera się nowa kwestia: jak go rozumieć? Może być to analogia do zagadkowego wyrażenia św. Pawła z 1 Kor 3:13 ("okaże się w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest..."), którym zajmiemy się w następnym paragrafie.
|
str.41
|
Taki sposób przedstawiania Mszy Świętej, to przecież obrażanie wierzeń katolików. Dlaczego Adwentyści Dnia Siódmego promują takie słowa: "bałwochwalcza ofiara mszy świętej"? Dlaczego Adwentyści Dnia Siódmego przez wszędobylską reklamę książki "WIELKI BÓJ" współuczestniczą w wyśmiewaniu Mszy Świętej, nazywając ją "bezsensowną komedią"? Jaki mają w tym cel?
Na czym te rzekomo bałwochwalstwo ma polegać? Bałwochwalstwo, to m.in. oddawanie boskiej czci obcym bogom? Jakim obcym bogom podczas każdej Mszy Świętej jest składana ofiara? W którym kościele katolickim stoją obrazy czy figury obcych bogów i jest im oddawana boska cześć?
Czy powtarzanie słów Pana Jezusa z Ostatniej Wieczerzy na każdej Mszy Świętej, to według E.G.White bałwochwalcza ofiara, bezsensowna komedia? Dlaczego E.G.White używa takiego języka?
|
|
|
|
|
|
| Mk 14,22-23 | Mt 26,26-28 |
|---|---|
| "A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana." | "A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów." |
| Łk 22,19-20 | 1 Kor 11,23-27 |
|---|---|
| "Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: «To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!» Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: «Ten kielich to Nowe Przymierze5 we Krwi mojej, która za was będzie wylana." | "Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem10, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę». Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę». Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej*" (*Tekst klasyczny na potwierdzenie rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii.) |
| Dz 2, 42. 46 | Dz 20, 7 |
|---|---|
| "Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach (...) Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca." | "W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, Paweł, który nazajutrz zamierzał odjechać, przemawiał do nich i przedłużył mowę aż do północy" |
|
str.41
|
Nie jest prawdą, że kapłani podczas Mszy Świętej "mają moc tworzenia Boga". Kapłani modlą się do Boga, aby mocą Ducha Świętego chleb i wino stało się Ciałem i Krwią Chrystusa.
Liturgia eucharystyczna
|
|
str.393
|
Katolik nie sądzi, że może swobodnie grzeszyć. Sakrament spowiedzi ustanowił sam Pan Jezus i z tej Bożej Miłości do człowieka, katolicy korzystają i nie jest to powodem szerzenia się zła. Katolik w konfesjonale nie "opowiada o swoich grzechach kapłanowi", lecz je wyznaje, by kapłan w imieniu Chrystusa odpuścił grzechy, zgodnie ze słowami samego Zbawiciela:
| J 20, 21-23 | 2 Kor 5, 19-20 |
|---|---|
| "A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»" | "Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania. Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień." |
|
![]() Poznań 1988 |
|
|
str.393
|
Nie jest prawdą, że kult obrazów i relikwii, wzywanie świętych oraz rzekome wywyższenie papieża, to chytre zasadzki szatana. Kult obrazów i relikwii to nie bałwochwalstwo, bo nikt im nie oddaje czci boskiej.
"Katolicki Katechizm Ludowy" z 1911 roku podaje:
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
str.106 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
str.109 |
|
|
![]() Szydłowiec - Kraków 2016 |
|
![]() str.455 |
![]() str.456 |
|
wyd.1994
|
|
1159 Święty obraz, ikona liturgiczna, przedstawia przede wszystkim Chrystusa. Nie może ona przedstawiać niewidzialnego i niepojętego Boga; dopiero Wcielenie Syna Bożego zapoczątkowało ową "ekonomię" obrazów:
Niegdyś Bóg, który nie ma ani ciała, ani twarzy, nie mógł absolutnie być przedstawiany na obrazie. Ale teraz, gdy ukazał się nam w ciele i żył wśród ludzi, mogę przedstawić na obrazie to, co zobaczyłem z Boga... Z odsłoniętym obliczem kontemplujemy chwałę Pana.
1160 Ikonografia chrześcijańska za pośrednictwem obrazu wyraża orędzie ewangeliczne, które Pismo święte opisuje za pośrednictwem słów. Obraz i słowo wyjaśniają się wzajemnie.
Mówiąc krótko, pragniemy strzec zazdrośnie wszystkich nienaruszonych tradycji Kościoła, tak pisanych jak ustnych. Jedną z nich jest przedstawianie wzoru za pośrednictwem obrazu, jeśli zgadza się z literą orędzia ewangelicznego i służy potwierdzeniu prawdziwego, a nie nierzeczywistego Wcielenia Słowa Bożego, oraz przynosi nam korzyść, ponieważ przedmioty przekazują jeden drugiemu to, co wyobrażają, przez to, co bez dwuznaczności oznaczają.
1161 Wszystkie znaki celebracji liturgicznej odnoszą się do Chrystusa; dotyczy to także świętych obrazów Matki Bożej i świętych. Oznaczają one bowiem Chrystusa, który został w nich uwielbiony. Ukazują "mnóstwo świadków" (Hbr 12, 1), którzy nadal uczestniczą w zbawieniu świata i z którymi jesteśmy zjednoczeni, zwłaszcza podczas celebracji sakramentalnej. Przez ich wizerunki objawia się naszej wierze człowiek "na obraz Boga", przemieniony wreszcie "na Jego podobieństwo", a nawet aniołowie, włączeni także w dzieło Chrystusa.
Idąc jakby królewskim traktem za Boskim nauczaniem świętych Ojców i za Tradycją Kościoła katolickiego - wiemy przecież, że w nim przebywa Duch Święty - orzekamy z całą dokładnością, w trosce o wiarę, że przedmiotem kultu powinny być nie tylko wizerunki drogocennego i ożywiającego krzyża, ale tak samo czcigodne i święte obrazy malowane, ułożone w mozaikę lub wykonane w inny sposób, które ze czcią umieszcza się w kościołach, na sprzęcie liturgicznym czy na szatach, na ścianach czy na desce, w domach czy przy drogach, z wyobrażeniami Pana naszego Jezusa Chrystusa, Boga i Zbawiciela, a także świętej Bogarodzicy, godnych czci aniołów oraz wszystkich świętych i sprawiedliwych.
|
str.393
|
Pan Jezus powołując Dwunastu Apostołów, wybrał jednego z nich, któremu dał klucze do Królestwa niebieskiego. Można powiedzieć, że jednego z pośród innych w pewien sposób "wywyższył". I nie jest to chytra zasadzka szatana.
Mt 16, 19 (BT)
|
Mt 18, 18 (BT)
|
|
![]() Toruń 2015 |
|
| 1) Tylko on otrzymuje klucze do Królestwa Niebieskiego od Chrystusa i jako pierwszy władzę związywania i rozwiązywania (Mt 16:19). Użyte w tym wersecie słowo „cokolwiek” ukazuje powagę misji Piotra. Por. „cokolwiek” dotyczące Jezusa (J 2:5). | 3) Jego NT nazywa „pierwszym” wśród Apostołów (Mt 10:2). Nie jest napisane o innych Apostołach: „drugi Andrzej”, „trzeci Jakub” itd. (por. Mt 22:25n., Ap 4:7, 16:2-17), lecz tylko „pierwszy Szymon zwany Piotrem” Mt 10:2. Widać, że Mateusz przekazał nam fakt przodownictwa Piotra pośród pozostałych Apostołów w czasie, gdy pisał Ewangelię. |
| 2) Jego jako pierwszego wymieniają wszystkie spisy apostolskie (Mt 10:2, Mk 3:16, Łk 6:14, Dz 1:13, J 21:2). | 4) Do niego zwraca się Chrystus, mówiąc o Kościele, nazywając go Jego opoką (Mt 16:18). |
5) Jego NT wyróżnia spośród uczniów i Apostołów:
„Piotr razem z Jedenastoma” Dz 2:14.
„Zapytali Piotra i pozostałych Apostołów” Dz 2:37.
„Powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi” Mk 16:7.
„Odpowiedział Piotr i Apostołowie” Dz 5:29.
„Apostołowie oraz bracia Pańscy i Kefas” 1Kor 9:5.
„Pospieszył za Nim Szymon z towarzyszami” Mk 1:36.
„Piotr i towarzysze” Łk 9:32.
„Piotr w obecności (...) 120 osób” Dz 1:15.
„Apostołowie i starsi (...) przemówił do nich Piotr” Dz 15:6n.
„I jego [Piotra] i jego wszystkich towarzyszy (...) jak również Jakuba i Jana” Łk 5:9n.
| 6) Jego pierwszego powiadomiono o zmartwychwstaniu Pana (J 20:2). | 22) Do niego, a nie innych Apostołów, przychodzą poborcy po podatek za Pana (Mt 17:24). Jezus płaci go za siebie i za Piotra (Mt 17:27). |
| 7) Jemu, pierwszemu z Apostołów, ukazuje się Jezus Zmartwychwstały (1Kor 15:5, Łk 24:34). | 23) On zawsze wymieniany jest z imienia, choć inni uczniowie występują anonimowo (np. J 18:15, 20:2, 21:2, 13:5n., Mk 16:7, 1:36); por. pkt 5 powyżej. |
| 8) On przemawia w Zielone Świątki w imieniu Kościoła (Dz 2:14, 3:12), decyduje o wyborze dwunastego Apostoła (Dz 1:15), kieruje pierwszą gminą chrześcijańską (Dz 5:3) i broni jej przed Sanhedrynem (Dz 4:8). | 24) Nazwanie Andrzeja „bratem Szymona Piotra” w J 1:40, choć Piotr wcześniej w tej Ewangelii nie występuje, wskazuje na wielki autorytet tego drugiego. Zawsze Andrzej zwany jest bratem Piotra, a nie odwrotnie (Mt 4:18, J 6:8). |
| 9) On pierwszy, po zesłaniu Ducha Św., uzdrawia (Dz 3:6) - nawet jego cień - i wskrzesza (Dz 9:40, 5:15). Dzieje Apostolskie ukazują Piotra, (jak Ewangelie Chrystusa), który działa, jak Jezus, od Niego czerpiąc moc (Dz 3:1-11 por. J 9:1-7; Dz 5:15 por. Mt 14:36; Dz 5:16 por. Mk 1:34, 6:55; Dz 9:40 por. Mk 5:41). | 25) Piotr z Jakubem i Janem byli uprzywilejowani u Pana, ale Piotr występuje w ich imieniu (Mt 17:1, Mk 5:37, 14:37, 9:2, 5, 13:3, 14:33, Łk 8:51, 9:28). |
| 10) Jego dom jest pierwszym z domów apostolskich nawiedzonych przez Jezusa (Mk 1:29). | 26) Jemu Jezus Najwyższy Pasterz przekazuje pasterzowanie (J 21:15nn.). |
| 11) Z jego łodzi naucza Chrystus (Łk 5:2n.). | 27) On czuje się upoważniony upominać innych starszych (1P 5:1 ks. Kow., NP). |
| 12) On dostaje widzenie dotyczące nawracania pogan (Dz 10:13, 35): „Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli” (Dz 15:7). Paweł nie protestuje. On decyduje o ochrzczeniu pierwszego poganina (Dz 10:47n.). | 28) Jemu, a nie innym, zwraca uwagę Paweł (inni łącznie z Barnabą brali w tym udział), gdy postąpiono „nieszczerze” (Ga 2:13). On tym samym wsłuchuje się w głos Kościoła (Ga 2:11-14). Piotra upomniano, bo miał on wpływ na innych, przez co widać też jego prymat. O postępku Piotra Tertulian (ur. 155) pisał: „był to błąd postępowania a nie przepowiadania” („Preskrypcja przeciw heretykom” 23). Trzeba tu dodać, że Piotr nie był głównym winowajcą zaistniałego problemu, ale Jakub i „niektórzy z otoczenia Jakuba” (Ga 2:12). Piotr tylko uległ pewnym złym zachowaniom. Paweł zaś zwrócił uwagę Kefasowi, a nie Jakubowi, gdyż w nim widział pierwszeństwo w Kościele. |
| 13) Do niego kieruje swe kroki Paweł po nawróceniu (Ga 1:18). | 29) Tylko jemu, spośród Apostołów, złożono pokłon, choć tego nie pragnął (Dz 10:25n.). |
| 14) Od niego, Jakuba i Jana, Paweł otrzymuje misję głoszenia wśród pogan (Ga 2:9n.). | 30) On występując obok innych Apostołów wymieniany jest jako pierwszy. Wyjątek pozorny od tej reguły to Ga 2:9: „Jakub, Kefas i Jan uważani za filary”. Jednak Kodeks D ma w tym przypadku kolejność „Piotr, Jakub i Jan” (Novum Testamentum Graece Nestle-Aland 1979 s. 495; por. protestancki przekład SN). Podobną kolejność przekazał np. Tertulian (ur. 155): „Piotr, Jakub i Jan” („Przeciw Marcjonowi” V:3,6; por. IV:3,3). Jakub był biskupem Jerozolimy (Dz 21:17n., 12:17; por. Ga 2:1), więc dlatego wymieniając te miasto wspomniano o nim na pierwszym miejscu. Kiedy indziej Piotr wymieniany jest zawsze jako pierwszy (patrz pkt 25). Por. Dz 3:1-4, 11, 4:13, 19, 8:14, Łk 22:8. To, że wszyscy trzej Apostołowie są „filarami”, nie musi oznaczać ich równości. Wszystkich zwycięzców Chrystus uczyni „filarami w świątyni Boga” (Ap 3:12), co nie oznacza ich równych zasług w pracy Pańskiej. |
| 15) Piotr kieruje Soborem Jerozolimskim (Dz 15:7), choć Jakub jest biskupem tego miasta (Dz 21:17n., 12:17). | 31) Od niego oczekuje Chrystus miłości większej niż od innych Apostołów (J 21:15). |
| 16) Na jego autorytet powołuje się Jakub w swej mowie (Dz 15:13n.). | 32) Nawet tzw. krótkie zakończenie Ewangelii Marka, zamieszczone w NT ŚJ, ukazuje prymat Piotra: „tym, którzy byli wokół Piotra”. |
| 17) Jego najczęściej poucza i sprawdza Chrystus, przygotowując do pasterzowania (Mt 14:29, 26:34n., Łk 5:4n.). | 33) Od niego szczególnie Chrystus domaga się czuwania (Mk 14:37). |
| 18) Jemu nakazuje utwierdzanie braci w wierze i za niego szczególnie się modli (Łk 22:32). | 34) Liczba 12 Apostołów nawiązuje do 12 plemion Izraela, wśród których jedno (Lewiego) było najbardziej uprzywilejowane, bo otrzymywało od wszystkich dziesięcinę (Lb 18:21, 35:2, Joz 21:1nn.). Tak samo uprzywilejowaniem darzy się Piotra, jednego z Dwunastu. Tertulian (ur. 155) nazwie następcę Piotra „biskupem biskupów” (De pudicitia 1), a Orygenes (ur. 185) nazwał Piotra „księciem Apostołów” („Homilie o Ewangelii św. Łukasza” 17:6). |
| 19) Jemu nakazuje ponawianie „połowu” ludzi (Łk 5:4n., 10). | 35) Tylko o Piotrze imiennie powiedział Jezus, że jest błogosławionym i tylko jemu rzekł, że to, co wie on o nim, objawił Piotrowi Bóg (Mt 16:17). |
| 20) On w imieniu Apostołów zwraca się do Chrystusa, gdy mają wątpliwości (Mt 15:15, 19:27, 18:21, 16:15n., Łk 12:41, J 6:68). Do niego zaś bezpośrednio zwraca się Chrystus, choć sprawa dotyczy też innych (Mt 26:40, Mk 14:37). | 36) On przemawia w imieniu i w obecności innych Apostołów (Dz 2:14, 5:2-3). |
| 21) On najczęściej odpowiada na pytania (kierowane do wszystkich) Chrystusa (Mt 16:15n., Łk 8:45). Gdy Jezus stawia pytania dotyczące ogółu ludzi, odpowiadają Apostołowie („A oni odpowiedzieli” Mt 16:14), ale w imieniu Apostołów odpowiada Piotr („Odpowiedział Szymon Piotr” Mt 16:16). |
![]() |
![]() |