Rok 1914 – data pierwotna

Autor: Włodzimierz Bednarski,
"Lata 1914-1922 w oczekiwaniach organizacji Świadków Jehowy"
"Dawne zapowiedzi i proroctwa Towarzystwa Strażnica"

poprzednia część nastepna część
Rok 1914 – data pierwotna

Zanim rozpoczniemy omawiać zagadnienia związane z rokiem 1914 musimy wspomnieć o wyczekiwanym wcześniej roku 1910. Ta data była kiedyś szczególnie ważna dla głosicieli Towarzystwa Strażnica i tylko dla nich, tak jak rok 1914 dla tych, których określano „poganami” (tak nazywano wszystkich ludzi, prócz uczniów C. T. Russella), stąd zapowiadany koniec „czasów pogan”. Dopiero gdy minął rok 1910, w którym wyczekiwano zabrania do nieba pomazańców z Towarzystwa Strażnica i rozpoczęcia „wielkiego ucisku” dla świata, przeniesiono te oczekiwane wydarzenia na rok 1914. Czyli rok 1914 na nowo częściowo zastąpił oczekiwania roku 1910. Zagadnienia związane z tą ostatnią datą omawiamy w specjalnym dodatku, ale tu w tabeli pokazujemy przykładowo, jak zmieniano te same teksty dotyczące lat 1910 i 1914 i dostosowywano je do zmieniającej się sytuacji (patrz Dodatek 2. Rok 1910 – zabranie do nieba i inne oczekiwania).

Thy Kingdom Come ed. 1891, 1898 Thy Kingdom Come ed. 1911, 1923
„(...) a kiedy pamiętamy o słowach Pana – że zwycięzcy będą uznani za godnych uniknięcia najsurowszego ucisku przychodzącego na ten świat, to możemy słusznie przyjąć poprawne świadectwo Wielkiej Piramidy, że ostatni członkowie »ciała« lub »oblubienicy« zostaną wypróbowani, przyjęci i przejdą poza zasłonę przed końcem R. P. 1910” (ed. 1891 s. 359; ed. 1898 s. 363-364).
Tekst oryginalny:
(...) and when we remember the Lord's words – that the overcomers shall be accounted worthy to escape the severest of the trouble coming upon the world, we may well accept correct the testimonty of the Great Pyramid, that the last members of the „body” or „bride” of Christ will have been tested and accepted and will have passed beyond the vail before the close of A. D. 1910.
„(...) a kiedy pamiętamy o słowach Pana – że zwycięzcy będą uznani za godnych uniknięcia najsurowszego ucisku przychodzącego na ten świat, to możemy to zrozumieć jako nawiązanie do anarchicznego ucisku, który nastąpi w październiku 1914 roku; lecz ucisku, który spadnie głównie na Kościół możemy oczekiwać około R. P. 1910” (s. 363-364).
Tekst oryginalny:
(...) and when we remember the Lord's words – that the overcomers shall be accounted worthy to escape the severest of the trouble coming upon the world we may understand the reference to be to the anarchous trouble which will follow October, 1914; but a trouble chiefly upon the Church may be expected about 1910 A. D.
„Daty październik 1874 i październik 1881 są dokładne, podczas gdy data 1910, chociaż nie jest podana w Piśmie Świętym, wydaje się więcej niż rozsądna. Chociaż Biblia nie podaje dokładnej daty końca tej próby dla Kościoła, to podaje nam, jak widzieliśmy, datę graniczną, przed którą ona na pewno musi się zakończyć” (ed. 1891 s. 359-360; ed. 1898 s. 364).

Tekst oryginalny:
The dates, October, 1874, and October, 1881, are exact, while the date 1910, though not furnished in the Scriptures, seems more than a reasonable one. Though the Bible gives no exact date for the end of this trial for the Church, it does give us, as we have seen a date limit previous to which it must certainly be concluded.
„Daty październik 1874 i październik 1881 są dokładne, podczas gdy data 1910, chociaż nie jest podana w Piśmie Świętym, wydaje się więcej niż rozsądna w odniesieniu do ważnego wydarzenia, jakim będzie doświadczenie i ostateczne wypróbowanie Kościoła, podczas gdy R. P. 1914 jest wyraźnie i dobrze ustalony jako jego koniec, po którym nastąpi największy ucisk świata, w którym niektórzy z »wielkiego grona« mogą mieć udział” (s. 364).
Tekst oryginalny:
The dates, October, 1874, and October, 1881, are exact, while the date 1910, though not furnished in the Scriptures, seems more than a reasonable one for some important event in the Church's experience and final testing, while A. D. 1914 is apparently well-defined as its close, after which the world's greatest trouble is due, in which some of the "great multitude" may have a share.
„Cztery lata od 1910 do końca 1914 roku, wskazane tak w Wielkiej Piramidzie, w zupełności wystarczą na najskrajniejszy ucisk; ponieważ kiedy osiągnie on swój straszny punkt kulminacyjny, nie będzie mógł długo potrwać; »A gdyby nie były skrócone one dni, nie byłoby zbawione żadne ciało, ale dla wybranych będą skrócone one dni« – Mat. 24:22” (ed. 1891 s. 360; ed. 1898 s. 364).
Tekst oryginalny:
The four years from 1910 to the end of 1914, indicated thus in the Great Pyramid, will be quite sufficient for the extreme of all that trouble; for when it reaches its terrible climax it cannot last long; and "Except those days should be shortened there should no flesh be saved." – Matt. 24:22.
„Cztery lata od 1910 do końca 1914 roku, wskazane tak w Wielkiej Piramidzie, będą niewątpliwie czasem »ogniowej próby« dla Kościoła (1 Kor. 3:15), poprzedzającej światową anarchię, która nie będzie mogła długo potrwać; »A gdyby nie były skrócone one dni, nie byłoby zbawione żadne ciało, ale dla wybranych będą skrócone one dni« – Mat. 24:22” (s. 364).
Tekst oryginalny:
The four years from 1910 to the end of 1914, indicated thus in the Great Pyramid, will doubtless be a time of "fiery trial" upon the Church (1 Cor. 3:15) preceding the anarchy of the world, which cannot last long; – "Except those days should be shortened there should no flesh be saved." – Matt. 24:22.

Trzeba tu zaznaczyć, że pierwszego i trzeciego cytowanego fragmentu angielskiego nie ma w polskich edycjach tomu wydawanego w latach 1919-1923. Natomiast fragment drugi został skrócony i zmieniony, bardzo ogólnikowo:

„Daty Październik 1874 i Październik 1881 są akuratnemi, zaś 1910 chociaż nie znajduje się w Piśmie Świętym, to jednak możemy się spodziewać jakiegoś wydarzenia lub doświadczenia w Kościele przy końcu jego karyery” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 s. 413).

Widzimy zatem, że rok 1914 z czasem wyparł dla wielu oczekiwanych wydarzeń rok 1910 (zabranie do nieba, „wielki ucisk”).

Aby uzmysłowić sobie to, że w początkowych naukach Towarzystwa Strażnica rok 1914 nie był, jak dziś, datą początku, lecz końca „czasów ostatecznych”, warto zacytować tu jedną z wypowiedzi tej organizacji z roku 1891. Wskazuje ona na rok 1799 jako początek „czasu końca”, którego zakończeniem miał być rok 1914. Oto te słowa:

„KONIEC CZASU. JEGO POCZĄTEK W 1799 ROKU. JEGO ZAKOŃCZENIE W ROKU 1914 (...)

»Koniec Czasu«, okres stu piętnastu (115) lat, od roku 1799 do roku 1914 jest szczególnie zanotowany w Piśmie Świętym. »Dzień Przygotowania« jest inną nazwą daną temu samemu okresowi, z powodu rozmnożenia się umiejętności, wynikiem której stały się różne odkrycia, wynalazki itp., które utorowały drogę do różnych błogosławieństw Tysiąclecia, przygotowując różne maszyny zastępujące pracę ludzką, zaopatrując świat w wygody i dając więcej czasu, a to wszystko pod sprawiedliwym rządem Chrystusa okaże się błogosławieństwem dla wszystkich i okaże się pomocnem w napełnieniu ziemi znajomością Pańską” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 15).

Zaraz na początku warto przypomnieć, w jaki sposób rok 1914 „nie spełnił wszystkich oczekiwań” Towarzystwa Strażnica, jak wspomnieliśmy we Wstępie. Skupimy się tu tylko na kilkunastu wybranych wspomnieniach tej organizacji, aby zobaczyć jak wyglądały te prawie „wszystkie oczekiwania”. Oto one:

„Obecna wielka wojna w Europie jest początkiem zapowiedzianego w Piśmie Świętym Armagieddonu (Obj. 16:16-20), którego następstwem będzie całkowite obalenie wszystkich systemów błędu, które tak długo ciemiężyły lud Boży i zwodziły świat” (Pastor Russell’s Sermons 1917 s. 676; tekst polski cytowany według Kazania Pastora Russella 2012 s. 676 [wyd. „Straż”, Białogard]).

„»Siedem kroć karania«, czyli 2520 lat, doprowadza nas do 1914 roku, kiedy Żydzi będą przywróceni do własnej ziemi, będą posiadać własny rząd, czyli królestwo, które stanie się centrum nadchodzącego uniwersalnego rządu, o którym tak często jest mowa w proroctwach Pisma Świętego” (Co powiedział Pastor Russell 2015 [ang. 1917] s. 846).

„W międzyczasie oczy naszego wyrozumienia powinny rozpoznać bitwę wielkiego dnia Wszechmocnego Boga, jaka się już rozpoczęła i będzie postępowała dalej; wiara zaś kierując wzrok umysłu naszego przez Słowo Boże powinna dać nam możność dojrzeć chwalebny wynik, to jest Królestwo Chrystusowe” (ang. Strażnica 01.09 1916 s. 5951 [reprint]).

„Pytanie (1908) – Czy zgadzasz się z myślą, że najcięższy ucisk będzie trwał od 1914 do 1915 r. – jeden rok?

Odpowiedź  – Zgadzam się z tą myślą. Według naszego zrozumienia tej sprawy najcięższy ucisk, jego anarchistyczna część, powinien być spodziewany około października 1914 roku. Zgadzam się z tą myślą, bo chociaż Biblia nic nie mówi o tym, że będzie to trwało jeden rok, to nie wiem, jak mogłoby to być dłużej niż rok. Wydaje się, że rok byłby granicą ludzkiej wytrzymałości, chociaż nie znam żadnego wersetu, który mówiłby, że będzie to trwało rok” (Co powiedział Pastor Russell 2015 [ang. 1917] s. 717).

„Gdy plaga za plagą nawiedzały systemy nominalnego Chrześciaństwa, prawdziwy lud Boży kilka razy spodziewał się, że już przyszedł czas na jego wyswobodzenie. Brat Russell spodziewał się, że kościół będzie wzięty poza zasłonę w roku 1878, 1881, 1910 i 1914 – tak jak to było z Eliaszem, który wyszedłszy z Elizeuszem, szedł aż do czterech miejscowości, zanim rzeczywiście był wzięty. Te wszystkie chwilowe zawody w nadziei od Boga były przeznaczone i zrządzone” (Strażnica Nr 5, 1918 s. 76 [ang. 15.04 1918 s. 6237, reprint]).

„»Strażnica« i inne wydawnictwa Towarzystwa przez czterdzieści lat wskazywały na to, że rok 1914 świadczyć będzie o ustanowieniu Królestwa Bożego i o uwielbieniu wszystkich wybranych. (...) Cały lud Pański z radością oczekiwał roku 1914. Gdy ten rok nastał i minął, przyszło na nich wielkie rozczarowanie, troska i smutek i bardzo lżono lud Boży. Szczególnie drwiło sobie z nich duchowieństwo i ich sprzymierzeńcy za to, że tyle mówione było odnośnie do roku 1914 i co się wówczas stanie i oto te przepowiednie się nie wypełniły. (...) Po hańbie która nastąpiła po roku 1914, lud Boży na dowód żałoby sam wdział wór” (Światło 1930 t. I, s. 193-194; patrz też s. 18-19).

„Od roku 1878 aż do przyjścia Pańskiego do świątyni w 1918 było wielu co otrzymało znajomość prawdy. Większość z tych wyglądała roku 1914 jako czasu w którym Pan ustanowi swoje królestwo i zabierze ich do królestwa, a świat zniszczy” (Strażnica 15.12 1930 s. 373 [ang. 15.10 1930 s. 309]).

„Chodziłem wtedy jeszcze do szkoły i miałem wiele okazji do opowiadania kolegom szkolnym o »końcu świata w roku 1914« i o nowym panowaniu, które miało się rozpocząć po zakończeniu »czasów pogan«. (...) Nadeszła jesień roku 1913. Jeszcze tylko jeden rok, a wtedy kościół ma zakończyć swój bieg i ma być zabrany do nieba! Lecz zdawało się, że jest jeszcze tyle do zrobienia” (Strażnica Nr 7, 1957 s. 18 [ang. 01.12 1956]).

„Potem nastał rok 1914 i oczekiwaliśmy, iż wkrótce zostaniemy zabrani z ziemi do nieba. Wielu liczyło dni do zakończenia wyznaczonych czasów pogan...” (Strażnica Nr 8, 1964 s. 10).

„Głosiło ono [czasopismo Strażnica], że obecność Chrystusa zaczęła się w roku 1874. Spodziewano się, że ta niewidzialna obecność będzie trwać aż do czasu, gdy w roku 1914 zakończą się »czasy pogan«; narody pogańskie miały być wtedy wytracone, a ostatek klasy »czystej panny« wzięty do chwały w niebie u boku Oblubieńca (...) W końcu nadszedł oczekiwany dzień – 1 października roku 1914. »Czasy pogan« się skończyły, ale spodziewane wywyższenie kościoła do niebiańskiej chwały nie nastąpiło” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 21 s. 17).

„Przypominamy sobie, że przez kilka dziesiątków lat sporo osób sądziło, iż wyniesienie do chwały wszystkich żyjących członków zboru chrześcijańskiego nastąpi przy końcu »czasów pogan«, około 1 października roku 1914 n.e. Ale w tym terminie nie wydarzyło się nic podobnego, co opisano w 1 Liście do Tesaloniczan 4:16, 17. (...) Najwidoczniej zaszła jakaś pomyłka w obliczeniu »dnia ostatecznego«, w którym zrodzony z ducha zbór chrześcijański miał dostąpić chwały” (Strażnica Rok CI [1980] Nr 9 s. 12).

„Rok 1925 już niemal upłynął, a koniec jeszcze nie nadszedł! Od lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia Badacze Pisma Świętego pełnili służbę z myślą o konkretnej dacie najpierw o roku 1914, a potem o 1925. Teraz zrozumieli, że muszą trwać w służbie tak długo, jak długo będzie sobie tego życzył Jehowa” (Strażnica Nr 21, 1993 s. 12).

„Ale wielu z nich wierzyło też, że w roku 1914 zostaną wzięci z ziemi do niebiańskiego dziedzictwa. Nic takiego jednak nie nastąpiło” (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 130).

„Już od początku roku 1914 wielu chrześcijan wyczekiwało jesieni, sądząc, że w tym okresie Chrystus powróci i zabierze ich do nieba. Dlatego w przemówieniu wygłoszonym 30 września tegoż roku A. H. Macmillan, jeden z Badaczy Pisma Świętego, oświadczył: »Najprawdopodobniej jest to mój ostatni wykład publiczny, ponieważ wkrótce będziemy w drodze do domu [do nieba]«. Oczywiście się mylił, ale nie były to jedyne zawiedzione nadzieje żywione niegdyś przez niego lub przez innych Badaczy Pisma Świętego” (Przebudźcie się! Nr 7, 1995 s. 8).

„Uczucia Świadków Jehowy trafnie wyraził F. W. Franz, który został ochrzczony w roku 1913. W 1991 roku, będąc prezesem Towarzystwa Strażnica, oświadczył: »(...) My, pomazańcy, którzy żyliśmy w roku 1914 i spodziewaliśmy się, że już wtedy wszyscy zostaniemy zabrani do nieba...«” (Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 716).

„Minął październik 1914 roku, a C. T. Russell i jego współtowarzysze ciągle jeszcze przebywali na ziemi.” (jw. s. 62).

„Pierwotnie sądzili też, że jeszcze przed rokiem 1914 nastanie ogólnoświatowa udręka, której punktem szczytowym będzie anarchia (wiązana według ówczesnego zrozumienia z »wielkim dniem Boga Wszechmocnego«) (Obj. 16:14). Ale potem, na dziesięć lat przed rokiem 1914, w Strażnicy wyrażono pogląd, że powszechne zamieszanie, które doprowadzi do zagłady instytucji utworzonych przez człowieka, nastąpi zaraz po upływie Czasów Pogan. Spodziewano się, iż rok 1914 będzie punktem zwrotnym dla Jeruzalem, ponieważ według proroctwa »Jeruzalem miało być deptane«, aż się wypełnią Czasy Pogan. Kiedy zbliżał się rok 1914, a Badacze jeszcze nie umarli jako ludzie ani nie zostali »porwani na obłoki« na spotkanie z Panem – jak tego wcześniej oczekiwali – mieli szczerą nadzieję, że ich przemiana dokona się po zakończeniu Czasów Pogan (1 Tes. 4:17)” (jw. s. 135).

„W roku 1914 wierni przedchrześcijańscy słudzy Boży nie zostali wskrzeszeni do życia na ziemi w charakterze książęcych przedstawicieli mesjańskiego Króla, choć się tego spodziewano, a ostatek »małej trzódki« nie dołączył do Chrystusa w niebiańskim Królestwie” (jw. s. 138).

„W sierpniu 1914 roku ludzie tłumnie zgromadzeni przed redakcją lokalnej gazety czytali o wybuchu I wojny światowej. Nadszedł tato i zobaczył, co się dzieje. »Bogu niech będą dzięki!« – wykrzyknął. Zrozumiał, że rozpoczęcie się wojny stanowi spełnienie ogłaszanych przez niego proroctw biblijnych (Mateusza 24:7). Wielu ówczesnych Badaczy Pisma Świętego spodziewało się szybkiego pójścia do nieba. Kiedy to nie nastąpiło, niektórzy poczuli się zawiedzeni” (Strażnica Nr 19, 1997 s. 22).

„Wielu chrześcijan tworzących klasę wiernego niewolnika żywiło głęboką nadzieję, że w roku 1914 spotka się z Oblubieńcem w niebie. Ale ich oczekiwania się nie spełniły. Ta okoliczność oraz inne przyczyny spowodowały, że wielu doznało rozczarowania, a niektórzy wręcz popadli w rozgoryczenie” (Strażnica Nr 5, 2004 s. 13).

„Żniwo miało się odbywać między rokiem 1874 a 1914 i zakończyć zgromadzeniem pomazańców w niebie” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 50).

„W tym okresie były też powody do radości. Lud Boży już od lat wskazywał, że w roku 1914 upłyną Czasy Pogan. Te przewidywania nie zawiodły (...) Ale w roku 1914 spodziewano się czegoś więcej. Brat A. H. Macmillan pisał na ten temat w książce Faith on the March (Pochód wiary): »Jak sobie przypominam, 23 sierpnia 1914 roku pastor Russell wyruszył w podróż na północny zachód kraju, wzdłuż wybrzeża Pacyfiku, potem odwiedził stany południowe i w końcu przybył do Saratoga Springs w stanie Nowy Jork, gdzie w dniach 27-30 września odbył się kongres. Był to nadzwyczaj interesujący okres, ponieważ niektórzy z nas poważnie myśleli, że w pierwszym tygodniu października pójdziemy do nieba«.

Myśl o pójściu do nieba w roku 1914 mocno się zagnieździła w umysłach niektórych Badaczy Pisma Świętego. »Sądziliśmy wówczas, że wojna przekształci się w rewolucję i anarchię« opowiada siostra Kenyon. »Wtedy namaszczeni, czyli poświęceni, umrą i zostaną wyniesieni do chwały. Pewnej nocy śniło mi się nawet, że cała eklezja (zbór) jedzie gdzieś pociągiem. Nagle rozległy się grzmoty, pojawiły błyskawice i wszyscy bracia wokół mnie zaczęli umierać. Zdawało mi się, że tak powinno być, ale sama jakoś nie mogłam umrzeć, choć bardzo się starałam. Było to okropne! Jednakże nagle umarłam i wtedy poczułam ulgę i zadowolenie. Opowiadam to, ażeby pokazać, jak pewni byliśmy, że stary świat wkrótce się skończy i że ostatek ‘małego stadka’ zostanie wywyższony (Łuk 12:32)«.

Hazelle i Helen Krull wspominają, że w roku 1914 rozmowy przy stole w jadalni domu Betel często obracały się wokół końca Czasów Pogan. Opowiadają, że brat Russell w obszerniejszych wywodach nieraz zachęcał do wierności i wyjaśniał, że chronologia została wielokrotnie przebadana i chyba jest dokładna; zaznaczył przy tym jednak: »Jeśli się spodziewamy czegoś więcej, niż podaje Biblia, to musimy być gotowi dostosować z wiarą myśli i serca do dróg Jehowy i zaczekać na dalszy rozwój wypadków«. (...)

W niedzielę miała się rozpocząć w Brooklynie ostatnia sesja kongresu. Sporo delegatów przenocowało w Betel i w piątek 2 października mieli spożyć śniadanie z pracownikami Biura Głównego. Wszyscy już siedzieli, kiedy do jadalni wszedł brat Russell. Jak zwykle powiedział wesoło »Dzień dobry wszystkim!« Ale w ten szczególny dzień było inaczej. Zamiast iść zaraz na swoje miejsce, klasnął w dłonie i zawołał radośnie: »‘Narodów czas’ już się skończył, ich królów był to czas«. »Zerwała się burza oklasków!« – opowiada przejęta Cora Merrill. A brat Macmillan wspomina: »Byliśmy bardzo podnieceni i wcale bym się nie zdziwił, gdybyśmy wtedy po prostu unieśli się i zaczęli wstępować do nieba – ale oczywiście nic takiego się nie zdarzyło«. Siostra Merrill dodaje: »Po krótkiej pauzie [Russell] powiedział: ‘Czy ktoś jest rozczarowany? Bo ja nie. Wszystko idzie zgodnie z planem!’ I znowu biliśmy brawa«.” (Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975 s. 25; patrz też s. 26-27).

Patrz też Strażnica Rok XCVIII [1977] Nr 3 s. 10; Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 61-62, 136, 211, 634.

Jak widzimy, tak gorące oczekiwania nie mogły nagle opaść. Dlatego, aby te rozbudzone nadzieje nie wygasły całkowicie, Towarzystwo Strażnica przeciągnęło je o kilka, a nawet kilkanaście lat. By tak się stało, wystarczyło tylko zmienić pewne dane chronologiczne dotyczące roku 1914. Tak też uczyniła organizacja Świadków Jehowy. Dlatego pojawiło się miejsce na inne daty, którym poniżej poświęcimy uwagę.

Trzeba też wspomnieć, że w roku 1914 oczekiwano również rozpoczęcia się szczęśliwego 1000-lecia:

„Okres ten, liczony od obalenia króla Sedekiasza, kończy się w tym roku [1914], ponieważ według Pisma Świętego korona była odebrana królowi Sedekiaszowi w roku 606 przed Chrystusem. W taki razie przy zakończeniu się obecnego roku sam Mesjasz powinien objąć wielką władzę i rozpocząć dawno obiecane tysiącletnie panowanie w chwale, a początek obejmowania władzy będzie, według Biblii, bardzo ciemną godziną – »czasem uciśnienia, jakiego nie było, jako narody poczęły być« [Dan. 12:1], i jakiego już »nigdy nie będzie« [Mat. 24:21 BT]” (Pastor Russell’s Sermons 1917 s. 416-417; tekst polski cytowany według Kazania Pastora Russella 2012 s. 416-417 [wyd. „Straż”, Białogard]).

„Co przyniesie rok 1914? Obydwa ówczesne pokolenia rodziny Toutjianów, to jest moi rodzice i dziadkowie, miały daleko idące nadzieje co do roku 1914. Jeszcze w roku 1880 podano w Strażnicy do wiadomości, że wtedy mają dobiec końca »czasy pogan«, które dziś określamy jako »czasy wyznaczone narodom« (Łuk. 21:24). Czy rzeczywiście w roku 1914 skończą się rządy Szatana i ustąpią miejsca długo wyczekiwanemu tysiącletniemu panowaniu Chrystusa Jezusa? W miarę zbliżania się tej daty stawało się coraz bardziej widoczne, że ludzkie rachuby nie zawsze pokrywają się z planem ułożonym przez Jehowę. (...) Niektórzy oczekiwali zbyt wiele i zbyt szybko; niestety, nie sprostali próbie” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 16 s. 23-24).

„Tysiącletnie panowanie Jezusa Chrystusa wraz ze 144 000 współdziedziców nie rozpoczęło się w roku 1914, kiedy »królestwo świata stało się królestwem naszego Pana i jego Chrystusa«” (Strażnica Rok XCIX [1978] Nr 22 s. 13).

Interesujące jest to, że równocześnie C. T. Russell w roku 1914 uczył, że Tysiąclecie już trwa, ale nawet od roku 1874. Te wypowiedzi powtórzono jeszcze w latach 1925-1929 i przedstawiamy je dla porównania w tabeli, bo zachodzą między nimi pewne różnice.

Wypowiedzi z roku 1914 Wypowiedzi z lat 1925-1929
„Błogosławieństwo Restytucji obiecane w proroctwach dają się już widzieć. Lecz znajdujemy się dopiero w początku tysiąclecia, w którym pod kierownictwem Chrystusowem Boska Mądrość i Moc niezawodnie zdziała cudowne zmiany w naturalny sposób” (Stworzenie czyli historja biblijna w obrazach 1914 s. 95). „Błogosławieństwo Restytucji obiecane w proroctwach dają się już widzieć. Lecz znajdujemy się dopiero w początku tysiąclecia, w którem pod kierownictwem Chrystusowem Boska Mądrość i Moc niezawodnie zdziała cudowne zmiany w naturalny sposób” (Złoty Wiek 15.04 1929 s. 127).
„Według chronologii biblijnej sześć tysięcy lat od Adama już minęło. Zatem tysiąc lat, które mają stanowić panowanie Mesjasza i zakończyć siódmą epokę, czyli Siódmy Dzień stworzenia, jest na czasie. Według tej teorii, dzieło Mesjasza, tj. Jego tysiącletnie panowanie wkrótce się zacznie i uzupełni dzieło Stworzenia” (Stworzenie czyli historja biblijna w obrazach 1914 s. 8). „Według chronologji biblijnej sześć tysięcy lat od Adama już minęło. Zatem tysiąc lat, które mają stanowić panowanie Mesjasza i zakończyć siódmy dzień epokowy, już się rozpoczęły. A więc rozpoczęło się też panowanie Mesjasza, które uzupełni dzieło stworzenia” (Złoty Wiek 15.06 1925 s. 111).

Widzimy pewne sprzeczności w tych wypowiedziach, bo albo coś (Tysiąclecie) się rozpoczęło, albo dopiero „wkrótce się zacznie”.

Rzeczywiście Towarzystwo Strażnica wyznaczało też okres 1000-lecia na lata 1914-2914:

„1914 po Chr. Początek 1000-letniego dnia Drugiego Adama (...)

2914 po Chr. Koniec 1000-letniego dnia Drugiego Adama” (Strażnica 01.01 1923 s. 4 [ang. 15.11 1922 s. 356]).

„Jesień 1914 R. P. Koniec czasów Pogan. (...)

Jesień 2914 R. P. Panowanie przywrócone rodzajowi ludzkiemu” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917] s. 68).

Rok 2914 otrzymywano po dodaniu okresu 1000-lecia do roku 1914, to znaczy do daty końca „czasów pogan” (patrz ang. Strażnica 15.11 1904 s. 3460 [reprint]). Miał on charakteryzować się „zupełnem przywróceniem Łaski Bożej R. P. 2914” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 72).

Przypominamy też, że szeroką analizę związaną z oczekiwaniami na rok 1914 zainteresowany znajdzie w następujących publikacjach, odwołujących się do źródeł Towarzystwa Strażnica:

Kwestia czasów pogan. Krytyczna analiza chronologii Świadków Jehowy C. O. Jonsson, Gdynia 2002 s. 26-33.

Kryzys sumienia R. Franz, 2006 s. 190-231 (zamieszczone są fotokopie publikacji Towarzystwa Strażnica).

Należy tu dodać, że prawdopodobnie nie można rzetelnie opisać zagadnień roku 1914 na podstawie wyłącznie polskiej literatury Towarzystwa Strażnica (oprócz wspomnień), gdyż czasopismo Strażnica w naszym języku oficjalnie zaczęło ukazywać się dopiero w roku 1915. Natomiast przed rokiem 1914 istniała wyłącznie jedna publikacja omawiająca problematykę chronologii tej organizacji. Wydana została ona w roku 1908 pt. Świtanie dnia sądnego, a w jej Przedmowie napisano: „Niniejsza książeczka stanowi tłómaczenie niektórych wyjątków z dzieła »Brzask Tysiąclecia« i innej pracy tegoż autora [Russella]” (jw. s. 28). Rok 1914 wymieniono w niej trzy razy:

„Mierząc ten okres czasu 2520 lat, znajdujemy, iż mu się kończy termin przy końcu R. P. 1914, z czego wynika, że około tego czasu władza pogan się skończy, a królestwo Chrystusa rozpocznie swą działalność” (Świtanie dnia sądnego 1908 s. 56-57).

„Nominalny system »wyrzucony z ust« R. P. 1878. Obj. 3:16.

37 lat upadania chrześcijaństwa do R. P. 1914.

Koniec wieku żniwa czyli 40 lat” (Świtanie dnia sądnego 1908 s. 61).

„Zupełne zniszczenie nominalnego chrześcijaństwa w 37 lat po jego odrzuceniu, czyli w 40 lat od początku żniw. – R. P. 1914” (Świtanie dnia sądnego 1908 s. 62).

C. T. Russell nauczając o roku 1914 i Królestwie przygotował też wypowiedź o tym, że to „druga strona potrzebuje udowodnić, że tak nie będzie”:

„[Wypowiedź z roku 1914] Jeżeli dojdziemy do zupełnego końca 1914 roku i nic się nie wydarzy po tym czasie, co wskazywałoby na ustanowienie Królestwa Chrystusowego między ludźmi, może wtedy będziemy musieli rozpatrzyć ponownie tę sprawę, lecz nie prędzej aż wtedy będziemy potrzebowali to uczynić. Obecnie druga strona potrzebuje udowodnić, że tak nie będzie. Dlaczego myślicie [ed. 2015: myślimy], iż to się stanie w październiku, 1914 roku (...). Dlaczego mniemamy, że 1914 r. ma być wypełnieniem się Czasu Pogan? Z jakiej racji ma być w 1914 a nie w innym roku? [w ed. z 2015 r. są tu słowa: Z jakiego powodu uważamy, że przyjdzie to w 1914, a nie w 1910 czy 1920?]” (Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania 1947 [ang. 1917] s. 62; por. Co powiedział Pastor Russell 2015 [ang. 1917] s. 83).

Co nastało potem? Towarzystwo Strażnica tak to opisuje:

„Jednakże rok 1914 nastał i przeszedł, a oni nadal byli na ziemi. Zebrali się więc do ponownego zbadania i wymierzania piramidy w Egipcie i w trakcie tego naznaczyli późniejszą datę na zabranie ich do nieba; lecz i ta data przeszła, a oni w dalszym ciągu przebywali na ziemi” (Strażnica 15.01 1937 s. 27 [ang. 15.11 1936 s. 346]).

Jest też jedna ciekawostka związana z papieżami, o których wypowiadał się proroczo C. T. Russell. O zmarłym właśnie papieżu Leonie XIII (1878-1903) i jego następcy Piusie X (1903-1914), C. T. Russell w roku 1903 napisał następująco:

„Panowanie Leona XIII z pewnością było bardzo korzystne dla interesów papiestwa, i będzie czymś dobrym i zgodnym z naszymi oczekiwaniami co do przyszłości, jeśli jego następca będzie miał krótkie i ciężkie doświadczenie, po czym nastąpi ogólny upadek z Daniela 12:2” (ang. Strażnica 15.08 1903 s. 3228 [reprint] – The reign of Leo XIII. certainly has been a very sunshiny one for papal interests, and it would be well in accord with our anticipations of the future should his successor have a brief and strenuous experience, to be followed by the general collapse of Daniel 12:2).

Interesujące jest to, że papież Pius X zmarł 20 sierpnia 1914 roku, tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej i to w roku, na który czekał C. T. Russell. Jednak kolejny papież Benedykt XV został wybrany i sprawował swój urząd w latach 1914-1922, a „ogólny upadek z Daniela 12:2” nie nastąpił. W dalszej części naszego opracowania wspominamy o kolejnym proroctwie związanym z papieżem wygłoszonym w roku 1917.

Przypominamy, że inne zagadnienia związane z rokiem 1914 i poprzedzającym go rokiem 1910, omawiamy w specjalnym dodatku tego opracowania (patrz Dodatek 2. Rok 1910 – zabranie do nieba i inne oczekiwania).

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook

Autor: Piotr Andryszczak
© 2007