![]() |
![]() |
(Mt 2): 13 Gdy oni odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». 14 On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; 15 tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego.
(Mt 2): 19 A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie, 20 i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie Dziecięcia». 21 On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. 22 Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w strony Galilei. 23 Przybył do miasta, zwanego Nazaret, i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem.
43:00 Powrót z Egiptu to wedle Mateusza realizacja proroctwa Oz 11,1: Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu, które w Księdze Ozeasza dotyczy całego Izraela. Mateusz przedstawia Jezusa jako tego, kto powtarza dzieje Narodu Wybranego.
Odpowiedź: Co jest powszechnie znane.
45:00 Majewski czepia się, że Archelaos, syn Heroda Wielkiego, nigdy nie był królem.
Odpowiedź: Jak sam Majewski pokazuje, Mateusz Ewangelista pisze: ακουσας δε οτι Αρχελαος βασιλευει της Ιουδαιας αντι του πατρος αυτου Ηρωδου. Wyraz βασιλευει, basileuei, ściśle można przełożyć „króluje”, od βασιλεύς, basileus - „król”. A Archelaos, w przeciwieństwie do swego ojca, Heroda Wielkiego, nigdy nie nosił tytułu królewskiego, a jedynie tetrarchy. Królestwo Heroda Wielkiego, na mocy decyzji cesarza Oktawiana Augusta zostało podzielone na cztery tetrarchie przydzielone trzem synom Heroda Wielkiego (Archeloasowi, Antypasowi i Filipowi) i jego siostrze Salome, przy czym nikt nie nosił jako zwierzchnik tytułu królewskiego. Archeloasowi przydzielono Judeę i Samarię, skąd po skardze starszyzny żydowskiej został stamtąd przez Rzymian usunięty w 6 r. n.e. -Judea stała się wówczas prowincją rzymska zarządzaną przez rzymskich prefektów. Jest to jednak zwykłe czepialstwo, bo w praktyce dla zwykłych poddanych nie miało to znaczenia i Archelaos (i pozostali), choć nie miał tytułu królewskiego, jak najbardziej był władcą absolutnym i mógł sobie „królować”. Spośród Czterech Ewangelistów jedynie Łukasz konsekwentnie używa oficjalnej tytulatury władców z dynastii herodiańskiej. Choć często określa ich po prostu imieniem Herod, co w starożytności myliło prostych chrześcijan, nieznających historii Józefa Flawiusza. Marek (Mk 6,14) nazywa Heroda Antypasa królem, zaś Mateusz raz tetrarchą (Mt 14,1) a raz królem (Mt 14,9). Jednak w Nowym Testamencie nigdy nie jest on nazwany Antypasem, zawsze Herodem, podobnie jak Herod Agryppa I w 12 rozdziale Dz. Syn tego ostatniego Herod Agryppa II jest nazwany przez Łukasza w Dz 25-26 Agryppą, ale nigdy Herodem.
45:45 Majewski czepia się, że Nazaret nie był miastem, lecz co najwyżej niewielką osadą.
Odpowiedź: W starożytności to nie wielkość osady decydowała, czy można było ją nazwać miastem (πόλις, polis), lecz samorządność. Czy stanowi niezależną jednostkę administracyjną, zdolną samodzielnie się rządzić komunę, z podstawowymi instytucjami. Nazaret miał swoją własną synagogę (Mt 13,54; Mk 6,2; Łk 4,16) był więc miastem, w przeciwieństwie do okolicznych wsi (Mk 6,6: Potem [Jezus] obchodził okoliczne wsie [κώμας, kōmas] i nauczał). Na Bliskim Wschodzie nawet obozowiska nomadów były nazywane miastami (np. na tabliczkach z Mari z II tysiąclecia p.n.e., Michał E. Bieniada, „Pomiędzy Kanaanem a Izraelem: geneza ludu biblijnego z perspektywy archeologii”, Pułtusk 2006, str. 141, choć to praca minimalistyczna).
47:12 Majewski omawia Proroctwo o Nazarejczyku (Mt 2,23: Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem), którego nie ma wprost w Starym Testamencie. Majewski podaje kilka hipotez identyfikacji proroctw: rzekomego ślubu nazireatu Jezusa, odniesień do Iz 11,1: I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl [necer]z jego korzeni.
albo Rdz 49,26:
Błogosławieństwa ojca twego niech dłużej trwają
niż błogosławieństwa mych przodków,
jak długo trwać będą pagórki odwieczne -
niechaj spłyną na głowę Józefa,
na głowę tego, który jest księciem [nazir] wśród swoich braci!
albo Iz 49,6:
A mówił: «To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą
dla podźwignięcia pokoleń Jakuba
i sprowadzenia ocalałych [nacur] z Izraela!
Ustanowię cię światłością dla pogan,
aby moje zbawienie dotarło
aż do krańców ziemi».
Odpowiedź: Jezus nazirejczykiem - na pewno nie, bo ślub nazireatu (opisany w Lb 6) zobowiązywał do abstynencji alkoholowej, podczas gdy jak wiadomo, Jezus pił wino (Mt 11,19; Łk 7,34 gdzie Jezus stwierdza, że On je i piej, a szydercy nazywają Go pijakiem). Przede wszystkim jednak nie wiemy, skąd wzięła się nazwa Nazaret. Zwykle odnosi się ja do Iz 11,1 i odrośli [necer] rodu Dawida. Inni wyprowadzają ją od aramejskiego czasownika nasar, „strzec”, „pilnować”. Miałoby to sugerować, że pierwotnie znajdowała się tam wojskowa strażnica. Być może, według niektórych teorii, właśnie w pobliżu tej strażnicy osiedlili się potomkowie rodu Dawida syna Jessego, pobratymcy Jezusa, zakładając niewielkie miasteczko, które, poprzez podobieństwo nasar z necer i pamięci o proroctwie Izajasza, nazwali Nazaretem. Ponieważ, jak widzieliśmy, Mateusz wielokrotnie łączy ze sobą różne proroctwa Starego testamentu, tak samo tutaj nie odnosi się do jednego konkretnego proroctwa, ale do kilku, być może tych proponowanych jako wyjaśnienie, a może jeszcze innych.
49:50 Według Majewskiego, poza paroma elementami wspólnymi z Ewangelią Łukasza, jak narodzenie w Betlejem i imiona rodziców Jezusa, cała otoczka ewangelii dzieciństwa Mateusza -Gwiazda, Magowie, ich hołd oddany Jezusowi, proskineza. Majewski czepia się proskinezy Magów, którzy uznają Jezusa za boskiego króla. Według Majewskiego Mateusz dodaje do krótkiej pierwotnej informacji o narodzeniu w Betlejem całą otoczkę opowiadania, które ma wprowadzić czytelnika w głąb mesjańskiego misterium Jezusa.
Odpowiedź: No nie no, czy Majewski ma aż tak elementarne braki w wiedzy? Proskineza (zazwyczaj interpretowane jako padanie na twarz) to był powszechny w Persji obyczaj oddawania hołdu władcy, coś, co wydawało się za to śmieszne starożytnym Grekom (kiedy Aleksander Wielki po zdobyciu Persji zaczął żądać dla siebie tego hołdu od swoich macedońskich żołnierzy i towarzyszy, wywoływało to bunty). Toteż to, że Magowie, po znalezieniu zapowiadanego przez Gwiazdę przyszłego władcę Wschodu i świata, w ten sposób oddają hołd Jezusowi, to jest czymś jak najbardziej spodziewanym. A reszta jak już omówiliśmy. Nie ma w opowieści Mateusza nic nierealistycznego. Opis historycznych faktów, a nie żadna tam zmyślona otoczka.
51:23 Majewski cytuje ks. prof. Ryszarda Kempiaka, który w swoim wykładzie stwierdził, że Ewangelia Mateusza jest ewangelią wypełnienia (się proroctw mesjańskich).
Odpowiedź: I dlatego Mateusz bazuje na historycznych faktach -a nie na swoich rzekomych wymysłach.
![]() |
![]() |