Teksty Dz 1:7 i Am 3:7 a „pokolenie roku 1914”

Autor: Włodzimierz Bednarski

poprzednia część nastepna część

Dz 1:7 i „pokolenie roku 1914”

 

Towarzystwo Strażnica chcąc zanegować mocne słowa Jezusa, to znaczy „nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą” (Dz 1:7), posunęło się do takiej interpretacji, w której uważa, że ta nieznajomość „czasów i chwil” związanych z Królestwem obowiązywała tylko do momentu nastania roku 1914, do czasu niewidzialnego powrotu Jezusa i ustanowienia wtedy Królestwa. Oto fragment z publikacji Świadków Jehowy komentujący słowa z Dz 1:7:

 

„Jehowie Bogu upodobało się zakryć znajomość o Królestwie niebieskim i zachować ją w tajemnicy aż do przyjścia Jezusa” (Religia zbiera wicher 1945 [ang. 1944] s. 43).

 

Towarzystwo Strażnica pogląd ten podtrzymywało przez cały okres nauki o „pokoleniu roku 1914” i nadal tak naucza. Zawsze bowiem, gdy wymieniało w publikacjach słowa Dz 1:7 o „czasach i chwilach”, odnosiło je tylko do Apostołów, a nie do naszych czasów (patrz np. Strażnice: Nr 1, 1964 s. 6; Nr 12 z lat 1970-1979 s. 6; Rok XCVIII [1977] Nr 10 s. 3; Nr 19, 1995 s. 27; Nr 16, 1997 s. 13; Nr 17, 2000 s. 16; Przebudźcie się!: Nr 7, 1995 s. 5; Nr 9, 1998 s. 21).

W jednej z publikacji Towarzystwo Strażnica uczyło:

 

„W odpowiedzi Jezus nie omówił z nimi [Apostołami] wszystkich spraw związanych z panowaniem Królestwa, lecz oznajmił: »Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą« (Dzieje 1:7). (...) Chociaż więc posiadali ograniczoną znajomość prawd o Królestwie, to jednak osiągnięty stopień wiedzy dodawał im bodźca, by »oczekiwać (...) dnia Bożego«” (Strażnica Rok C [1979] Nr 13 s. 27).

 

Dalej ta organizacja wskazała na swoją większą wiedzę w tym zakresie, niż posiadali Apostołowie:

 

„Obecna nasza wiedza o Królestwie Bożym – o tym, czym ono jest i czego dokona – jest daleko bardziej zaawansowana, ale nadal nie jest kompletna” (jw. s. 27).

 

„Niewątpliwie apostołowie zrozumieli te zasadnicze prawdy, o których było już nadmienianem, lecz jest rzeczą pewną, że wiele z proroctw nie mogli jasno rozumieć, ponieważ nie był jeszcze na to odpowiedni czas Boży. Do tego szczególnie należy nauka o wtórym przyjściu Pana, o którem Pan sam mówił, że tego ani jeden człowiek wtedy nie rozumiał” (Strażnica 15.12 1931 s. 383 [ang. 15.09 1931 s. 284]).

 

Dziwna to interpretacja Towarzystwa Strażnica, skoro słowa o „dniu i godzinie” odnoszone są zarówno do Apostołów, jak i do naszych czasów, a fragment o „czasach i chwilach” tylko do Apostołów.

Tekst Dz 1:7 jest bardzo niewygodny dla tej organizacji, bo kwestionuje on możliwość wyznaczania roku 1914 i „tego pokolenia”, jako szczególnego czasu. O ile więc bez niewyznaczania „dnia i godziny” można się było jakoś obejść (co jednak nie zawsze udawało się Towarzystwu Strażnica), to co do „czasów i chwil” Świadkowie Jehowy od zawsze łamią słowa „nie waszą rzeczą” jest je znać. A przypominamy, że te „czasy i chwile” też „Ojciec ustalił swoją władzą” (Dz 1:7), podobnie jak w przypadku „dnia i godziny”, które zna „tylko sam Ojciec” Mt 24:36.

Ale aby nikt nie myślał, że ten pogląd o tekście Dz 1:7 dotyczył tylko czasów nauki o „pokoleniu roku 1914”, warto cofnąć się do dawnej wykładni Towarzystwa Strażnica, gdy żył jeszcze pierwszy prezes C. T. Russell (zm. 1916). Oto ówczesna wykładnia tego wersetu:

 

„Razu pewnego uczniowie Jezusa przyszedłszy do niego zapytali się o czas, kiedy ustanowione będzie Królestwo Boże na ziemi, na co odpowiedział im: »Nie wasza rzecz jest znać czasy i chwile, które Ojciec w swojej mocy położył« (Dz. Ap. 1:7). (...) Słów tych naszego Pana nie powinno się rozumieć, aby pouczały, że nikt oprócz Ojca nigdy wiedzieć nie będzie o Jego czasach i chwilach i że dowodzą one, iż teraz czasy i chwile te nie mogą być nam wiadome. A sam fakt, że całość Bożego Planu wraz z zarysem czasów i chwil jest widoczna, stanowi mocny dowód, iż żyjemy, przy końcu panowania złego, w Brzasku Tysiącletniego Dnia, kiedy umiejętność się rozmnożyła, a mądrzy zrozumieli (Dan. 12:4, 10)” (Nadszedł Czas 1919 [ang. 1889] s. 18-19).

 

„Nasz Pan z pewnością będzie wiedział o czasach i chwilach we właściwym czasie jeśli ma wykonać plan Boży, i z pewnością objawi je tym, którzy stowarzyszeni są z Nim – Jego świętym i przyjaciołom. Zdrowy rozsądek przeto uczy nas, że tak, jako jest napisane: »Nic nie czyni panujący Pan, chyba żeby objawił tajemnicę swoją sługom swoim prorokom« (Amos 3:7), i że to, co im objawił było nie dla nich samych, lecz dla nas, kościoła Wieku Ewangelii (1 Piotra 1:12), tak też wierzący nie będą pozostawieni w ciemności, iżby nie mogli rozpoznać czasu przyjścia Pańskiego. Nie przyjdzie on na nich jako złodziej, niespostrzeżenie, albowiem czuwając będą mieli przyobiecane światło w czasie” (jw. s. 22).

 

„Dla wielu słowa te zdają się znaczyć więcej, aniżeli one wyrażają: sądzą oni, że słowa te zamknęły na klucz wszystkie proroctwa biblijne, jak gdyby Pan nasz powiedział: »Nikt o tem nigdy nie dowie się«. – podczas gdy Pan mówił: »Nikt nie wie«, odnosząc się tylko do osób, które go słuchały, – dla których nie mogły być jeszcze wyjawione dokładnie czasy i chwile. Któż może wątpić, że »aniołowie niebiescy« i »Syn« nie wiedzą teraz jasno o sprawach, które tak blisko są kompletnego wypełnienia?” (Walka Armagieddonu 1919 [ang. 1897] s. 748).

 

Widzimy więc, że dawna interpretacja tekstu Dz 1:7 Towarzystwa Strażnica jest prawie identyczna, jak dzisiejsza. Tylko wtedy ta nieznajomość „czasów i chwil” dotyczyła roku 1874 (powrót Jezusa), a teraz roku 1914 (powrót Jezusa).

 

Am 3:7 i „pokolenie roku 1914”

 

Wiele osób może zapyta: czym podpiera Towarzystwo Strażnica swoją wiedzę o bliskim »końcu«?

Otóż powołuje się ono na biblijny tekst: „Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom” (Am 3:7).

Organizacja ta uważa siebie za proroka dzisiejszych czasów, któremu Bóg objawia swoją wolę, nawet w szczegółach dotyczących bliskości Armagedonu.

Poniżej przedstawiamy kilka charakterystycznych wypowiedzi, w których pokazano wiedzę Świadków Jehowy o „czasach końca”, a także o bliskości samego „końca”, np. w okresie „kampanii roku 1975”. We fragmentach tych zawsze obecny jest prorok Amos.

Jednak, ponieważ na tekst Am 3:7 Towarzystwo Strażnica powoływało się jeszcze zanim zaczęło nauczać o „pokoleniu roku 1914”, zamieszczamy przykładowe dwie wczesne jego wypowiedzi:

 

„Nasz Pan z pewnością będzie wiedział o czasach i chwilach we właściwym czasie jeśli ma wykonać plan Boży, i z pewnością objawi je tym, którzy stowarzyszeni są z Nim – Jego świętym i przyjaciołom. Zdrowy rozsądek przeto uczy nas, że tak, jako jest napisane: »Nic nie czyni panujący Pan, chyba żeby objawił tajemnicę swoją sługom swoim prorokom« (Amos 3:7), i że to, co im objawił było nie dla nich samych, lecz dla nas, kościoła Wieku Ewangelii (1 Piotra 1:12), tak też wierzący nie będą pozostawieni w ciemności, iżby nie mogli rozpoznać czasu przyjścia Pańskiego. Nie przyjdzie on na nich jako złodziej, niespostrzeżenie, albowiem czuwając będą mieli przyobiecane światło w czasie” (Nadszedł Czas 1919 [ang. 1889] s. 22);

 

„Przez swego proroka rzekł Bóg: »Zaiste nic nie czyni panujący Pan, chyba żeby objawił tajemnicę swoją sługom swoim, prorokom.« (Amosa 3:7). Dlatego też słowa w Objawieniu 10:7 zdają się wyrażać, że Bóg po odezwaniu się trąby siódmego anioła da swoim sługom zrozumienie proroctw, które dotąd były dla nich tajemnicą. Ci, którzy tworzą ostatek klasy sługi, otrzymali w ostatnich latach wiele światła i rozumieją obecnie dużo proroctw, dotąd nie zrozumianych. Przypisać to trzeba temu, że Pan jest w swojej świątyni i że błyskawice ze świątyni oświetlają jego lud” (Światło 1930 t. 1, s. 181);

 

„»(...) Zaiste nic nie czyni panujący Pan, chyba żeby objawił tajemnicę swoją /zamysł swój/ sługom swoim, prorokom...« (Amosa 3:3-8). Ponieważ Jehowa Bóg przed dawnym czasem mówił przez swe spisane Słowo, przepowiadając katastrofę światową, i ponieważ teraz sprawia, że to spisane Słowo prorocze mówi przez wypełnienie proroctwa, które znamionuje »czas końca«, to cóż innego mogą świadkowie Jehowy czynić jak prorokować? Nie mogą inaczej. I nie czynią nic innego jak prorokują, a skazany świat może to lubieć lub nie. A więc niewątpliwy koniec świata jest tą prawowitą przyczyną wydawanego teraz o tym uprzedzającego świadectwa” (Strażnica Nr 4, 1952 s. 10);

 

„Przede wszystkim nigdy nie należy tracić z oczu najważniejszego faktu, że jest to poselstwo Jehowy, które według Jego dawno temu powziętej decyzji musi w tych końcowych latach złego panowania Szatana być przekazane Gogowi z Magog. »Bo Pan Bóg /Pan Jehowa, AS/, niczego nie czyni bez ujawnienia swej tajemnicy sługom swoim, prorokom...« (Amosa 3:7, 8, Wu)” (Strażnica Nr 12, 1958 s. 15).

Patrz też Strażnica Nr 17, 1961 s. 2 i 5, która łączy naukę o „pokoleniu roku 1914” ze słowami Amosa 3:7.

 

Kolejne artykuły z tekstem Am 3:7 dotykają również kwestii „pokolenia roku 1914” i występują w kontekście roku 1975, bo pochodzą z okresu „kampanii roku 1975”:

 

„Jehowa dobrze potrafi odmierzać czas. Wyznaczył czas na każde swoje zamierzenie. Skoro przyobiecał nowy system rzeczy możemy się cieszyć, że odnośne proroctwa spełnią się na pewno i dokładnie w ustalonym czasie. Dzisiejsi prawdziwi wielbiciele nie trwożą się więc, jak ludzie świeccy, ponieważ wiedzą, że ich Bóg, Jehowa, prowadzi ich ścieżkami sprawiedliwości i oznajmia im naprzód, czego się mają spodziewać oraz kiedy się tego spodziewać. Proroctwo Amosa 3:7 stwierdza wyraźnie: »Nie uczyni Pan, Jahwe /albo: Jehowa/, niczego, by nie wyjawił swego zamiaru sługom swym, prorokom« – BT” (Strażnica Nr 16, 1968 s. 3-4; patrz s. 2 o „pokoleniu roku 1914” i s. 4-8 o roku 1975);

 

„W związku z tym już w czasach starożytnych powiedziano o Nim:, że »nie uczyni Pan, Jahwe /inaczej: Jehowa/, niczego, by nie wyjawił swego zamiaru sługom swoim, prorokom« (Amosa 3:7, BT). W naszych czasach Jego słudzy również mogą być pewni, że z góry da im znać o mających nastąpić wydarzeniach, aby mogli obrać właściwy sposób postępowania celem ocalenia siebie i innych ludzi” (Strażnica Nr 17, 1970 s. 8);

 

„W końcu przecież to Jehowa jest jedynym źródłem wiarygodnych informacji na temat przyszłości. (...) Co więcej, poprzez swój kanał informacyjny i swe Słowo, Biblię świętą, On z góry objawia wszystko, co dobrze jest człowiekowi zawczasu wiedzieć. – Amosa 3:7” (Strażnica Tom XCII [1971] Nr 23 s. 24);

 

„Owa możność przewidywania i określania przyszłości stanowi zresztą podstawę każdego prawdziwego proroctwa (Izaj. 42:9; Jer. 50:45; Amosa 3:7, 8)” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 10 s. 13);

 

„Wszystko to Jehowa oznajmił ludziom, którzy Go słuchają jako Władcy: »(...)« (Amosa 3:7). Kto w bieżącym stuleciu był właściwie poinformowany o przyszłości? Czy duchowieństwo? Władcy polityczni? Eksperci od spraw gospodarczych? A może świadkowie Jehowy? W następnym artykule postaramy się wyczerpująco odpowiedzieć na to pytanie” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 15 s. 7).

Patrz też Strażnica Rok XCIX [1978] Nr 6 s. 13 i 15 oraz ang. Strażnica 15.03 1974 s. 163-165, które łączą naukę o „pokoleniu roku 1914” ze słowami Amosa 3:7. Por. Strażnica Rok C [1979] Nr 13 s. 21.

 

Oto kolejne publikacje o tekście Am 3:7 i wiedzy Towarzystwa Strażnica o „końcu”:

 

„Pismo Święte powiada nam: »(...)« (Am 3:7). Bóg zatem udostępnia swym pokornym sługom wiadomości, których nie posiadają inni. (...) Wiedząc dzięki Jehowie niemało o przyszłości, słudzy Boga są w stanie – a nawet są przez Niego zobowiązani – głosić po całym świecie ostrzeżenie przed nadciągającym końcem tego systemu; równocześnie rozgłaszają pocieszające wieści o zbliżającym się nowym porządku (Mat. 24:14). Jeżeli Jehowa zawczasu powiadomił swych lojalnych sług o końcu tego systemu, to czy wiedzą oni również, po czym rozpoznać początek »wielkiego ucisku«? Owszem. Co więc będzie świadczyć o tym, iż naprawdę już się rozpoczął? Nastąpi wtedy wykonanie przez Boga wyroku na strukturze, która według Biblii nosi nazwę: »Babilon Wielki, matka rozpustnic i obrzydliwość ziemi« (Obj. 17:5). Już teraz, na naszych oczach dzieją się rzeczy, które są bezpośrednią zapowiedzią tej egzekucji!” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 17 s. 7-8);

 

„Jezus powiedział, że »dzień i godzinę« zna tylko Ojciec (Mateusza 24:36). Czy to znaczy, że mamy pozostawać pod tym względem w całkowitej niewiedzy? Ależ nie, ponieważ Bóg życzliwie zamieścił w swoim Słowie pewne informacje, żeby Jego czciciele mogli zauważyć zbliżanie się końca (Porównaj Amosa 3:7)” (Jak znaleźć prawdziwe szczęście 1984 [ang. 1980] s. 141);

 

„Zgodnie z tym Stwórca wyjaśnił: »(...)« (Am. 3:7). (...) Od ustanowienia w roku 1914 Królestwa w niebie współczesna klasa Amosa – Świadkowie Jehowy – ogłasza w całym chrześcijaństwie dzień pomsty Jehowy. Gruntowne ostrzeżenie rozlegało się w krajach tego obszaru zwłaszcza w latach od 1919 do 1939 i w dalszym ciągu rozbrzmiewa aż do tej pory” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 1 s. 8, 9).

Patrz też Strażnice: Rok CV [1984] Nr 19 s. 6; Rok CVII [1986] Nr 6 s. 6; Rok CVII [1986] Nr 17 s. 16; Rok CIX [1988] Nr 12 s. 14; Nr 17, 1991 s. 17.

 

Widzimy więc, że tekst Am 3:7 służył i służy nadal Towarzystwu Strażnica do wyznaczania bliskości „końca”, a czasem nawet konkretnej jego daty.

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2022