![]() |
Świadkowie Jehowy nie umiejscawiają patriarchów po zmartwychwstaniu w niebie. Mają oni żyć w przyszłym raju na ziemi. Jednak kiedyś Towarzystwo Strażnica nauczało inaczej. Opisujemy te zmiany nauk w cz. 2.
W części pierwszej tego artykułu zamieściliśmy następujące rozdziały:
Początkowa nauka C. T. Russella o Abrahamie i innych patriarchach
Późniejsza i końcowa nauka C. T. Russella o patriarchach
W tej części kończymy omawiać nasz temat w następujących rozdziałach:
Początkowa i końcowa nauka J. F. Rutherforda o patriarchach
Późniejsze nauki Towarzystwa Strażnica o patriarchach
Początkowa i końcowa nauka J. F. Rutherforda o patriarchach
W pierwszej części artykułu przytaczaliśmy wypowiedzi o patriarchach z lat 1917-1918. Były to cytowane słowa Russella z lat wcześniejszych. Prezes Rutherford też wyrażał swoje stanowisko na temat patriarchów. Było ono bardziej stanowcze niż Russella:
„Starożytni święci również doceniali przywileje poświęcenia i czynili to równie mocno, jak Kościół. Tak więc ci współcześni święci również muszą się poświęcić, jeśli chcą dzielić ze starożytnymi świętymi wielkie dzieło Tysiąclecia i u jego końca zebrać chwalebną nagrodę natury duchowej” (ang. Strażnica 01.12 1918 s. 6359 [reprint]).
„Święci starożytni »otrzymali dobre świadectwo«. Oni powstaną, możemy wnioskować, w doskonałych organizmach. (…) Z czego się składa lepsze zmartwychwstanie tych wiernych świętych? Ich obudzenie się jest do lepszego stanu, a ich zmartwychwstanie przyprowadzi ich do tego celu, jak Pismo wskazuje, będą przemienieni z ludzkich istot na duchowe przy końcu Tysiąclecia. Niezawodnie będzie to lepsze zmartwychwstanie. Inaczej, jak oni by mogli mieć lepsze zmartwychwstanie od innych łudzi którzy staną się doskonałymi?” (Strażnica 01.02 1925 s. 47 [ang. 15.01 1925 s. 23]).
„Prawdopodobnie odnosi się to do Starożytnych Godnych: obiecano im lepsze zmartwychwstanie niż światu ludzkości. Podniesienie do doskonałej ludzkiej natury i uczynienie ich »książętami po całej ziemi« nie wyciągnęłoby ich z kanału pozafiguralnego Eufratu, ludzkiej natury; ale wywyższenie do wyższej natury pod koniec Tysiąclecia uczyniłoby to” (ang. Złoty Wiek 30.06 1926 s. 630).
Ciekawe, że W. E. Van Amburgh (1863-1947), sekretarz-skarbnik Towarzystwa Strażnica (1903-1947), w swojej książce wydawanej w latach 1924-1925 nie przedstawił zdecydowanego stanowiska na temat „książąt”. Było ono podobne do tego, jakie wyraził w roku 1904 Russell:
„W następnych wiekach Bóg może mieć jakąś dalszą nagrodę dla starożytnych godnych, którzy służyli mu tak wiernie. Jeśli tak, wszyscy będziemy się cieszyć i radować razem z nimi” (ang. Droga do Raju 1924, 1925 s. 236).
Inaczej pisał i uczył prezes Rutherford w roku 1921 i przez kilka następnych lat:
„Abraham, ojciec wiernych i jego współtowarzysze, którzy pod nadzorem Chrystusa kierowali narodami w tysiącleciu, po skończeniu swej ziemskiej karyery będą wyniesieni do poziomu duchowych istot, gdzie świecić będą jako gwiazdy na wieki wieczne (Daniel 12:3)” (Harfa Boża 1921, 1929, 1930 [ang. 1921, 1927] s. 368).
Ten fragment w angielskiej edycji z roku 1928 został jednak zmieniony, co wskazuje na zamierzoną ‘korektę’ nauki. Oto nowa treść:
Abraham, the father of the faithful, and his colleagues of like faithfulness, who have, under the supervision of the Christ, directed the people through their millennial trial, have faithfully performed their work, and will be greatly loved by the people. Having during that reign turned many to righteousness, they shine forth as the stars for ever and ever. (Daniel 12:3) (ang. Harfa Boża 1928 s. 363-364, akapit 622).
Widać z powyższego, że słowa „będą wyniesieni do poziomu duchowych istot” zostały zamienione na „ludzie będą ich bardzo kochali”.
Ta pierwsza fraza zawarta była jeszcze w angielskim czasopiśmie z roku 1927, w którym w odcinkach publikowano książkę pt. Harfa Boża (patrz ang. Złoty Wiek 18.05 1927 s. 543), a także w edycji angielskiej tej książki z roku 1927. Również w polskich edycjach Harfy z lat 1929-1930 nic się nie zmieniło, choć w anielskim oryginale usunięto tę naukę!
Jak widzimy, Towarzystwo Strażnica wycofało interesujące nas słowa z angielskiej książki Harfa Boża w edycji z roku 1928.
Ale już wcześniej, pod koniec roku 1926, zaczęło zaprzeczać, że patriarchowie kiedykolwiek pójdą do nieba. Jak podawaliśmy, jeszcze Strażnica z 1 lutego 1925 roku i angielski Złoty Wiek z 30 czerwca 1926 roku potwierdzały stare wierzenie (patrz powyżej).
W książce Wyzwolenie z roku 1926 nie podejmowano sprawy nieba dla patriarchów. Oto pierwsze teksty z nową nauką z listopada 1926 roku i z lat następnych:
„Abraham, Izaak, Jakub, Dawid i wielu podobnych mężczyzn umarło; i żaden z nich nie poszedł do nieba. Nawet Jan Chrzciciel nie poszedł do nieba i nigdy tam nie będzie” (ang. Złoty Wiek 03.11 1926 s. 90 – Abraham, Isaac, Jacob, David and many like men died; and none of them went to heaven. Not even John the Baptist went to heaven or ever will be there).
„W jedenastym rozdziale do Żydów jest wykazana długa lista dobrych mężów. (...) Pismo Święte nam wykazuje, że żaden z nich nie wstąpił do nieba i nigdy tam nie będzie” (Gdzie są umarli? 1927 s. 11).
Patrz też ang. Gdzie są umarli? 1927, 1932 s. 11.
„A jednakże mimo tego Jezus oznajmił, że Jan Chrzciciel nigdy nie będzie w klasie niebiańskiego królestwa. – Mateusza 11:11” (Stworzenie 1928 [ang. 1927] s. 293).
„Jest również ogólnie mniemaniem, iż Abraham, Izaak i wszyscy inni prorocy będą także w niebie. Biblia nie popiera takiego wniosku. (...) żadna osoba która umarła przed śmiercią Jezusa, nie znajdzie się w królestwie niebieskim” (Strażnica 15.07 1929 s. 219 [ang. 01.05 1929 s. 139]).
„Innemi słowy mówiąc: Bóg zgotował tym wiernym miejsce w swem Królestwie. Cóż to za miejsce? Miejsce to nie może się znajdować w samem niebie, albowiem gdy Jezus był na ziemi, wszyscy ci mężowie, z wyjątkiem Jana Chrzciciela, już jakiś czas byli umarli, a Jezus oświadczył, że żaden z nich nie znajduje się w niebie, ani się tam kiedykolwiek znajdować nie będzie” (Królestwo nadzieja świata 1931 s. 45-46).
Patrz też: ang. Złoty Wiek 29.10 1930 s. 89; Złoty Wiek 01.07 1931 s. 198; Niebo i czyściec 1931 s. 34.
„Abel, Enoch, Noe, Abraham i wszyscy prorocy Boży byli »dobrymi« ludźmi w tem znaczeniu, w którem te słowa zwykle są rozumiane. Służyli Bogu, podobali się jemu i mając jego uznanie umarli; lecz żaden z nich nie poszedł do nieba ani się tam nigdy nie może dostać” (Na tamtym świecie 1932 s. 21).
Patrz też Czego ci potrzeba 1932 s. 6; ang. Złoty Wiek 20.01 1932 s. 251.
„Ani Pismo Św. nie mówi, iżby Abraham i inni wierni mężowie starożytności otrzymali kiedykolwiek przemianę z ludzkiego ciała na duchowe stworzenia, jak kiedyś mieliśmy na uwadze. Według jasnego podania przez Pismo Św., ci zajmować będą stanowisko »książąt ziemi«, to jest będą widzialnymi rządcami i bezpośrednimi przedstawicielami Chrystusa...” (Strażnica 01.03 1934 s. 70 [ang. 01.03 1934 s. 69-70]).
„Nie ma też biblijnego powodu, by wnioskować, że Abraham i inni wierni mężowie z dawnych czasów zostaną przemienieni ze stworzeń ludzkich w stworzenia duchowe, jak kiedyś mniemano. Ich stanowisko to, jak wyraźnie pokazuje Pismo, stanowisko »książąt na całej ziemi«, czyli widzialnych zarządców ziemi, bezpośrednich przedstawicieli Chrystusa, któremu Bóg dał ziemię jako jego dziedzictwo, a jako książęta oni będą rządzić jako podlegli Chrystusowi i to rządzić w sprawiedliwości” (Jehovah 1934 s. 37).
Patrz też Złoty Wiek 15.11 1935 s. 6 – „W jedenastym rozdziale Mateusza zapisane jest wyraźne oświadczenie Jezusa, że Jan Chrzciciel nigdy nie będzie w niebie” (artykuł z tym fragmentem, z podpisem autora GA, jest prawdopodobnie skrótem tekstu z angielskiego czasopisma The Golden Age z 20 stycznia 1932, strony 250-255).
Przywoływanie tekstów kończymy na połowie lat 30. XX wieku, gdyż od tego czasu Towarzystwo Strażnica przez wiele lat nie wspominało zmiany swojej nauki.
Równocześnie w tym czasie nauczano, że książęta, to znaczy święci Starego Testamentu, będą pośredniczyć między niebem a ziemią:
„To pokazuje, że drzwi audiencji u niebiańskich kapłanów Jehowy będą zawsze otwarte dla tych ziemskich książąt, kiedykolwiek ich osobiste potrzeby będą wymagały, by szukać łączności duchowej z Panem nieba. »I zanim zawołają, odpowiem im, i podczas gdy jeszcze będą mówić, Ja już ich wysłucham« – Izaj. 65:24” (Vindication 1932 t. 3, s. 297).
Patrz te same słowa ang. Strażnica 01.12 1939 s. 366.
W roku 1935 opisano wygląd zmartwychwstałych patriarchów. Nie podano jednak, jak zostaną oni rozpoznani i zidentyfikowani:
„To znaczy, że Państwo mogą się spodziewać, iż Abraham, Enoch, Mojżesz, Dawid i wszyscy inni wierni niedługo powrócą na ziemię. Nie okażą się ze staremi, pomarszczonemi twarzami, ani z długiemi białemi brodami. Przywróceni zostaną do życia młodzi i mężni, silni i energiczni, wyposażeni światłym umysłem i świetnemi darami duchowemi” (Złoty Wiek 15.11 1935 s. 7).
Intersujące jest to, że w latach 1928-1929 prawie nie używano w publikacjach określenia „starożytni godni” (ang. Ancient Worthies), patrz np. ang. Złoty Wiek 20.02 1929 s. 348.
Od tego czasu zwano ich już tylko „książętami”. Wyjątkowo tych „książąt” jeszcze raz nazwano „starożytnymi godnymi” w artykule pt. Prawda odnośnie domu w San-Diego z marca 1930 roku. Poinformowano w nim (akt notarialny sporządzono w grudniu 1929 r.), że oni przejmą od prezesa Rutherforda Dom Książąt w Kalifornii, oczywiście gdy zmartwychwstaną (patrz ang. Złoty Wiek 19.03 1930 s. 406 – „kiedy Dawid i Józef lub któryś z innych starożytnych godnych powróci, oni to przejmą” [w polskim odpowiedniku brak tych słów – Złoty Wiek 15.04 1931 s. 119]).
Dlaczego zaprzestano używać określenia „starożytni godni”? Być może badacze Pisma Świętego, którzy później stali się Świadkami Jehowy, chcieli odróżnić się w nazewnictwie od innych grup badaczy, które opuściły Towarzystwo Strażnica. Od roku 1929 słowo „godni” (ang. Worthies) nabrało w publikacjach negatywnego znaczenia i raczej oznaczało popleczników szatana niż starożytnych proroków (patrz np. ang. Strażnica 01.11 1929 s. 328; ang. Strażnica 01.01 1931 s. 14). Towarzystwo Strażnica informowało też, że w latach 1925-1931 zmieniło swoje nazewnictwo i wiele nauk. Przykładowo tak o tym informowano:
„(…) aż po roku 1925 zaczął płynąć wielki strumień publikowanego nowego światła, który z kolei w latach od 1928 do 1931 prześcignięty został przez dalszy niepowstrzymany potok oświecenia biblijnego” (Strażnica Nr 18, 1960 s. 7).
„Postęp w zrozumieniu Słowa Bożego pociągnął za sobą kilka innych zmian w chrześcijańskich zapatrywaniach. Według Granta Suitera druga połowa lat dwudziestych była pod tym względem nader znamienna. »Odnosiliśmy wówczas wrażenie, że nasze pojmowanie Pisma Świętego i zasad postępowania ciągle się zmienia...«”. (Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975 s. 66).
Dopiero od lat 50. XX wieku, gdy w niektórych publikacjach wspominano dawne nauki, ponownie użyto kilka razy termin „starożytni godni” (patrz np. ang. Strażnica 01.11 1950 s. 414).
Współczesne wspomnienia dawnej nauki Towarzystwa Strażnica
Po roku 1934 przez prawie 60 lat nie opisywano dawnej nauki o patriarchach, którzy mieli być zabrani do nieba po Tysiącleciu. Przypominamy, że kiedyś choć wspominano o tym pisząc, „jak kiedyś mniemano”, „kiedyś mieliśmy na uwadze” (patrz powyżej).
Przykładowo, chociaż w roku 1950 wspominano naukę o świętych Starego Testamentu, to ani słowem nie napisano, że kiedyś wierzono tak, jak podaliśmy powyżej (patrz Strażnica, wyd. polonijne, listopad 1951 s. 164-165 [ang. 01.11 1950 s. 414-416]).
To samo można powiedzieć o książce z roku 1959 (po polsku brak), w której opisano historię Towarzystwa Strażnica i jego nauk (patrz Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 252-253).
Dopiero w roku 1995 (ang. 1993) Towarzystwo Strażnica opisało dawne swe wierzenie, a później szerzej powtórzono jego opis w roku 2019:
„Poza tym wierzono, że »wierni mężowie starożytności« (zwani też »świętymi Starego Testamentu«), którzy podczas Tysiąclecia będą na ziemi książętami, pod koniec tego okresu najprawdopodobniej w jakiś sposób dostąpią życia w niebie (Psalm 45:17)” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 161).
„Poza tym Badacze sądzili, że ci, którzy mieli w tamtym czasie usługiwać na ziemi jako książęta – w tym wskrzeszeni »wierni mężowie starożytności« (wierni mężczyźni zmarli przed Chrystusem) – prawdopodobnie zostaną pod koniec Millennium w jakiś sposób nagrodzeni życiem w niebie (Ps. 45:16)” (Strażnica wrzesień 2019 s, 27-28).
„A co z poglądem, że pod koniec Millennium niektórzy wierni ziemscy słudzy Boga zostaną zabrani do życia w niebie? Coś takiego zasugerowano w Strażnicy z 15 lutego 1913 roku. Wniosek ten opierał się na następującym rozumowaniu: »Dlaczego wierni ludzie z dawnych czasów mieliby otrzymać tylko nagrodę ziemską, a część chrześcijan, którzy nie wykazali się aż taką wiernością, miałaby zostać nagrodzona życiem w niebie?«” (Strażnica wrzesień 2019 s. 28-29).
Patriarchowie stali się Świadkami Jehowy
Do roku 1937 tylko pomazańcy z Towarzystwa Strażnica zwani byli Świadkami Jehowy.
Angielski skorowidz do publikacji Świadków Jehowy, w dziale Kształtowanie się wierzeń, wskazał, że nowe zrozumienie dotyczące „przedchrześcijańskich Świadków Jehowy”, czyli świętych Starego Testamentu, ogłoszono w roku 1937:
Clarification of Beliefs
1937, pre-Christian witnesses: w67 54-55 (Watch Tower Publications Index 1930-1985 1986 s. 228, hasło Dates).
Wymieniona, ale polska publikacja, tak to opisała:
„W roku 1937 zrozumiano jednak lepiej, że wierni prorocy i inni nienaganni mężowie Boży od Jana Chrzciciela wstecz aż do pierwszego męczennika Abla również byli świadkami Jehowy, stanowiąc po prostu »wielki obłok świadków« (Hbr 11:1 do 12:1). Później książka pod tytułem Nowy Świat, opublikowana w roku 1942, wskazała, że »drugie owce« z »wielkiej rzeszy« przepowiedzianej w Objawieniu 7:9, 10 także są świadkami Jehowy. (Strony 368, 369, 375 wydania angielskiego) Dzisiaj »wielką rzeszę« tych »drugich owiec«, które zostały przyprowadzone do łączności z ostatkiem namaszczonych duchem, normalnie zalicza się do świadków Jehowy” (Strażnica Nr 19, 1967 s. 8).
Temat patriarchów, jako Świadków Jehowy, omawiamy też poniżej.
Późniejsze nauki Towarzystwa Strażnica o patriarchach
N. H. Knorr (1905-1977), kolejny prezes Towarzystwa Strażnica, zmienił inne elementy nauki o patriarchach. Na kongresie w 1950 roku po raz ostatni oczekiwano, że święci Starego Testamentu zjawią się na nim jako zmartwychwstali. Ogłoszono również wtedy, że „książętami po całej ziemi” będą też inni ludzie z „drugich owiec”, a nie tylko patriarchowie. Chodziło szczególnie o starszych zboru i tak naucza się obecnie. Ci nowi „książęta” już są w zborach:
„(…) dnia 5 sierpnia 1950 roku, na międzynarodowym kongresie świadków Jehowy (...) zostało na podstawie Pisma świętego wykazane, że odpowiednio wykwalifikowane jednostki spośród zgromadzonych obecnie »drugich owiec« mogą być po bitwie Armagedonu wyznaczone na »książąt po całej ziemi« wraz z tymi, o których jest mowa w Psalmie 45:17” (Strażnica Nr 1, 1967 s. 9).
„Pasterze i książęta w tej niecodziennej armii to starsi w zborach” (Strażnica 15.11 2013 s. 20).
Jedną z funkcji tych „książąt” jest dziś usuwanie grzeszników ze zborów:
„Wszyscy musimy »czynić zadość sprawiedliwości«, ale szczególnie są do tego zobowiązani chrześcijańscy starsi. Zwróćmy uwagę na proroczy opis »książąt«, czyli starszych, zawarty w Księdze Izajasza: »Oto król będzie panował dla prawości, a książęta będą sprawować władzę książęcą dla sprawiedliwości« (Izajasza 32:1). Jehowa oczekuje więc od nich, że będą działać w interesie sprawiedliwości. Jak mogą to robić? Ci duchowo usposobieni mężczyźni wiedzą, że sprawiedliwość nakazuje dbać o czystość zboru. Dlatego czasem muszą rozpatrywać poważne wykroczenia. (...) Muszą zatem wykluczyć go ze zboru” (Zbliż się do Jehowy 2002, 2014 s. 164-165).
Por. jw. ed. 2025 – „Oznacza to, że muszą usunąć go ze zboru” (s. 164).
Patrz też nawiązanie do tekstów Iz 32:1 i Ps 45:16:
Strażnica 15.02 2014 s. 12;
Czyste wielbienie Jehowy – nareszcie przywrócone! 2019 s. 221.
Prócz tego w roku 1950 rozpoczęto nauczać, że „książęta” ze Starego Testamentu zmartwychwstaną „po Armagedonie”, a nie „przed” nim. Oto pełna emocji relacja dotycząca tamtego czasu:
„Przez wiele lat lud Jehowy sądził, że wierni mężowie z dawnych czasów, tacy jak Abraham, Józef i Dawid, zmartwychwstaną przed końcem tego niegodziwego systemu rzeczy. Owych dawnych sług Bożych nazywano »godnymi mężami starych czasów«, »starożytnymi mężami wiary« oraz »książętami«. (...) Toteż przed laty słudzy Jehowy wyruszali na zgromadzenia w nastroju wyczekiwania: Może na tym kongresie pojawi się choć jeden ze zmartwychwstałych książąt, czyli dawnych sług Bożych? Pamiętając o tym, wczujmy się w nastroje grupy 82 601 uczestników kongresu, którzy z przejęciem słuchali F. W. Franza w sobotnie popołudnie 5 sierpnia 1950 roku. W punkcie kulminacyjnym pasjonującego wykładu biblijnego mówca zapytał: »Czy uczestników tego międzynarodowego zgromadzenia ucieszy wiadomość, że TERAZ, TUTAJ, pośród nas, jest wielu przyszłych KSIĄŻĄT NOWEJ ZIEMI?« Cóż za ożywienie wywołało to pytanie! Oto garść żywych wspomnień: »Przypominam sobie, że zaparło nam dech w piersiach i zaczęliśmy wyczekująco rozglądać się wokół (...) czyżby tu był Dawid, Abraham, Daniel lub Job? Wiele sióstr miało łzy w oczach!« (Grace A. Estep). »Byłam tak podekscytowana, że siedziałam na brzeżku krzesła z oczami wlepionymi w przejście na mównicę. Byłam pewna, że lada moment wyłoni się jeden lub kilku starożytnych mężów« (siostra Dwight T. Kenyon). »Ludzie na korytarzach rzucili się do bram stadionu, żeby zobaczyć podium mówcy, spodziewając się widocznie ujrzeć tam Abrahama, Dawida a może Mojżesza. Widownia powstała z miejsc – atmosfera była napięta. Jestem pewien, że gdyby do podium podszedł ktoś z długą brodą, tłumu nie dałoby się powstrzymać« (L. E. Reusch). Następnie na widowni zapanowała głęboka cisza. Wydawało się, że wszyscy wytężają słuch, aby nie uronić ani jednego słowa mówcy. Omawiał on prawdziwe znaczenie hebrajskiego wyrazu przetłumaczonego na »książę«. Wykazał, że dzisiejsze »drugie owce« wycierpiały dla wiary tyle samo, co dawni świadkowie na rzecz Jehowy. Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, by Chrystus ustanowił te »drugie owce« »książętami na całej ziemi«, jeśli zajdzie taka potrzeba...” (Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975 s. 102; por. Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 262-263).
„Żywiono wówczas nadzieję, że zgodnie z zapowiedzią podaną w Psalmie 45:17 wierni mężowie żyjący w starożytności, jak Abraham, Józef czy Dawid, zmartwychwstaną przed końcem tego systemu rzeczy i będą służyć jako »książęta na całej ziemi«. Pogląd ten skorygowano w roku 1950, gdy dokładniejsze zbadanie Pisma Świętego ujawniło, iż ci ziemscy przodkowie Jezusa Chrystusa mają zostać wskrzeszeni po Armagedonie” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 76).
Ponieważ według Towarzystwa Strażnica obecnie „żyjemy w ostatnich dniach dni ostatnich” (od 1914 r.), więc Świadkowie Jehowy wkrótce mają „przywitać” wskrzeszonego Abrahama, jak zapewniano w roku 2020:
„Dzisiaj mamy więcej powodów niż kiedykolwiek, żeby koncentrować się na przyszłości. Wydarzenia na świecie dowodzą, że żyjemy w ostatnich dniach dni ostatnichtego systemu rzeczy. (...) Jednym z wielu błogosławieństw, których zaznamy, będzie zmartwychwstanie naszych bliskich. Jehowa nagrodzi wtedy Abrahama za jego wiarę i cierpliwość, przywracając go razem z jego rodziną do życia na ziemi. Czy będziesz tam, żeby ich przywitać?” (Strażnica sierpień 2020 s. 7).
Ale to nie wszystko, bo Towarzystwo Strażnica naucza też, że patriarchowie po zmartwychwstaniu będą musieli wiele nauczyć się od dzisiejszych Świadków Jehowy, bo inaczej czeka ich „wieczna zagłada”:
„Nawet takie wierne Bogu osoby jak Noe, Samuel, Dawid i Daniel będą musiały dowiedzieć się o Jezusie Chrystusie i uwierzyć w jego ofiarę. O ileż więcej będą musieli się dowiedzieć nieprawi! Co się stanie z osobami, które nie zareagują pozytywnie na otrzymane szkolenie? (...) Takie osoby czeka wieczna zagłada” (Strażnica wrzesień 2022 s. 19).
Wspomnieliśmy powyżej, że w roku 1937 oficjalnie zaliczono patriarchów do grona „Świadków Jehowy”. Jednak co najmniej od roku 2001 rozpoczęto nazywać ich „świadkami na rzecz Jehowy”. Oto jak dokonano tej zmiany w różnych edycjach tej samej publikacji:
„Według Biblii rodowód Świadków Jehowy ciągnie się od wiernego Abla” (Prowadzenie rozmów na podstawie Pism 1991 s. 348).
„Według Biblii rodowód świadków na rzecz Jehowy ciągnie się od wiernego Abla” (Prowadzenie rozmów na podstawie Pism 2001, 2010 s. 344).
Interesujące jest to, że Abel nie zostawił po sobie potomstwa, więc ten „rodowód” Świadków Jehowy nie „ciągnie się” nieprzerwanie.
Widzimy zatem, jak zmieniała się nauka Towarzystwa Strażnica o Abrahamie i innych patriarchach. Abraham miał pierwotnie otrzymać niebo w nagrodę. Później pozbawiono go tej nadziei. Następnie znów przydzielono mu i innym patriarchom niebo, ale po Tysiącleciu. W latach 1926-1928 pozbawiono tej nadziei wszystkich patriarchów. Oni od lat 50. XX wieku coraz mniej mieli znaczyć dla Świadków Jehowy. Już nikt z nich nie czeka na nich przed nastaniem Armagedonu. Po jego rozpoczęciu patriarchowie, po wskrzeszeniu z martwych, będą musieli wiele nauczyć się od głosicieli Towarzystwa Strażnica.
Zaznaczamy, że w artykule tym opisaliśmy tylko wycinkowo temat patriarchów. Głównie skupialiśmy się na ich nadziei niebiańskiej. Inne zagadnienia, takie jak daty ich zmartwychwstania, miejsce zamieszkania opisaliśmy w dwóch książkach (Rok 1925 i Miliony ludzi z obecnie żyjących nigdy nie umrą! 2015; Kiedy i dlaczego Świadkowie Jehowy odrzucili Żydów i syjonizm? 2021) i w kilku następujących artykułach:
Patriarchowie w niebie według dawnej nauki Towarzystwa Strażnica
„Droga do raju” Van Amburgha i ‘Książęta Jehowy’
Czy w roku 1925 miał być Armagedon?
Dom Książątdla J. F. Rutherforda, a gdzie mieszkali pionierzy?
Beth-Sarim i Towarzystwo Strażnica (cz. 1 i 2)
„Zbawienie” Rutherforda i „Dom Książąt”
Nowy Świat – pierwsza anonimowa książka Towarzystwa Strażnica
Książęta Jehowy 1950 roku
Tekst Hbr 12:23 a Towarzystwo Strażnica
Kiedy Abel i patriarchowie stali się „Świadkami Jehowy” i kiedy nimi przestali być?
Na zakończenie składam podziękowanie J. Romanowskiemu za pomoc w tworzeniu tego tekstu.
![]() |