Towarzystwo Strażnica a św. Piotr

Autor: Włodzimierz Bednarski

Towarzystwo Strażnica a św. Piotr

W artykule tym omówimy tematy związane ze św. Piotrem, w których Towarzystwo Strażnica zmieniało swoje nauki dotyczące jego osoby.

Oto rozdziały naszego opracowania:

 

Klucze Piotra

Piotr w Rzymie

Termin „święty” stosowany wobec Piotra

Przewodniczenie Piotra

Piotr jako „Pierwszy” czy „pierwszy”?

Miłość Piotra do Jezusa.

 

Klucze Piotra

 

Dwa klucze Piotra

 

Do roku 1979 Towarzystwo Strażnica nauczało o dwóch kluczach Piotra. Pierwszy oznaczał niesienie dobrej nowiny dla Żydów i Samarytan razem, a drugi dla pogan. Publikacje Towarzystwa Strażnica podają, że z pierwszego klucza skorzystał „ostatek Żydów i niektórzy Samarytanie” i że „potrzebne były tylko dwa klucze”:

 

„W czasie tym nawracanie do chrześcijaństwa, ograniczone było do Żydów i Samarytan, jak powiedział Jezus: »I będziecie mi świadkami i w Jeruzalemie, i we wszystkiej Judzkiej ziemi, i w Samaryi«, zanim pójdziecie do ostatnich krain ziemi (Dzieje Ap. 1:8). W ciągu tego czasu przywilej do Królestwa niebieskiego był ograniczony tylko do nich, a wstrzymywany od narodów pogańskich, dlatego Piotr był zawściągniony od używania »drugiego« klucza Królestwa” („Prawda was wyswobodzi” 1946 s. 255).

 

„Przez pozostałe trzy i pół roku (...) zbór chrześcijański nadal składał się tylko z rodowitych Izraelitów, Samarytan i obrzezanych prozelitów żydowskich (...) Dla Żydów klucz do wiedzy i sposobności wstąpienia do Królestwa został użyty przez Piotra. Czy do otwarcia podobnej sposobności poganom miał posłużyć apostoł Paweł? Nie, Jezus również ten przywilej dał Piotrowi” (Strażnica Nr 16, 1967 s. 9).

 

Przed rokiem 1979 Towarzystwo Strażnica wręcz zaprzeczało, że mogłyby być więcej niż dwa klucze. Przykładowo w artykule pt. „Czy obecnie Piotr jeszcze używa »kluczy Królestwa«?” jest rozdział zatytułowany „NIE POTRZEBA DALSZYCH KLUCZY”. W nim zaś padają między innymi takie słowa:

 

„Czy poza tamtymi kluczami istnieją jeszcze jakieś inne klucze? (...) Stąd potrzebne były tylko dwa klucze. Poza tym Piotr wcale nie miał już zastosowania dla dalszych kluczy, ponieważ drzwi stały się otworem dla Żydów, jak i dla pogan” (Strażnica Nr 16, 1967 s. 9).

 

„Chodziło więc o dwa klucze Królestwa, klucze do wiedzy o nim...” (Strażnica Nr 16, 1967 s. 8).

 

Ciągle nauczano, że „drugi klucz” dotyczył pogan:

 

„Chociaż chrześcijanie pochodzenia żydowskiego sobie tego nie uświadamiali, upływał już siedemdziesiąty tydzień lat łaski Jehowy Boga, okazywanej wyłącznie rodowitym Żydom, i z końcem lata roku 36 n.e. dobiegł on kresu. Nastał wtedy ustalony przez Boga czas na otwarcie drzwi działalności Królestwa wśród pogan (Dan. 9:24-27; Mat. 16:18, 19). Wówczas też celem dopełnienia proroctwa Daniela o siedemdziesiątym tygodniu Jehowa Bóg wysłał apostoła Piotra z drugim ‘kluczem Królestwa Niebios’, aby opowiedział dobrą nowinę o Królestwie pierwszym wierzącym spośród nieobrzezanych pogan” (Strażnica Nr 3, 1970 s. 7).

 

Trzy klucze Piotra

 

W roku 1979 (w polskiej publikacji w roku 1980) Towarzystwo Strażnica ‘rozmnożyło’ klucze i twierdzi, że był osobny „drugi klucz” dotyczący Samarytan (wcześniej klucz drugi dotyczył pogan):

 

„Piotr posłużył się trzema symbolicznymi kluczami. Pierwszy był przeznaczony dla Żydów, drugi dla Samarytan, a trzeci dla pogan (Dzieje Apostolskie 2:14-42; 8:14-17; 10:24-28, 42-48)” (Strażnica Nr 16, 1988 s. 13).

 

„Jaśniejsze światło pojawiło się także w związku z liczbą symbolicznych kluczy, które Jezus udostępnił Piotrowi. Badacze Pisma Świętego twierdzili, że Piotr otrzymał dwa klucze w celu otwarcia przed ludźmi możliwości odziedziczenia Królestwa - z jednego, przeznaczonego dla Żydów, skorzystał w dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku n.e., a drugim, przeznaczonym dla pogan, po raz pierwszy posłużył się w roku 36, gdy głosił Korneliuszowi (Dzieje 2:14-41; 10:34-48). Z czasem zauważono, że w grę wchodziła jeszcze trzecia grupa - Samarytanie. Kiedy Piotr otwierał przed nimi sposobność dostania się do Królestwa, wykorzystał drugi klucz (Dzieje 8:14-17). A zatem dając świadectwo Korneliuszowi, użył trzeciego klucza (Strażnica numer 14 z roku 1980, strony 1-8, 11)” (Strażnica Nr 10, 1995 s. 24).

 

Piotr w Rzymie

 

Towarzystwo Strażnica w roku 1921 (w publikacji polskiej w 1922 r.) zmieniło swój stosunek co do obecności Apostoła Piotra w Rzymie.

 

Piotr był w Rzymie

 

„Że św. Piotr, a także św. Paweł byli w Rzymie nie ulega wątpliwości, lecz byli oni tam jako cierpiący, jako męczennicy, a nie jako papieże” („Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania” Chicago 1947 [ang. 1917] s. 391 [wypowiedź z 1911 r.]).

 

„Tradycja podaje, że wszyscy Apostołowie ostatecznie rozeszli się w różne strony, głosząc Ewangelię – (…) Tomasz do Persji i Indii, Piotr do Babilonu i Rzymu. Wnosimy jednak, że do owego czasu pozostawali jeszcze w Jerozolimie” (ang. Strażnica 01.05 1903 s. 3188 [reprint]).

 

Piotr nie był nigdy w Rzymie

 

Od roku 1921 Towarzystwo Strażnica wręcz zaostrza swoje stwierdzenia negujące pobyt Piotra w Rzymie:

 

„(...) jest wysoce nieprawdopodobną rzeczą, że podejmowałby on długą i przykrą podróż, mając powiedzmy, lat siedemdziesiąt pięć. Nie ma żadnego powodu do przypuszczenia, że w ogóle widział on Rzym kiedykolwiek, nie potrafił bowiem mówić ani po grecku, ani po łacinie, a jest wiele powodów do przypuszczenia, że zakończył on dni swoje w Babilonie” (Strażnica Nr 3, 1922 s. 47).

 

Nie ma zupełnie żadnego historycznego dowodu i stanowczo żadnego biblijnego dowodu na to, iż apostoł Piotr był kiedykolwiek w Rzymie” („Religia zbiera wicher” 1945 s. 41).

 

„Oczywiście Piotr nie był w Rzymie, ani jako »biskup« ani w jakimkolwiek innym charakterze” („Wyposażony do wszelkiego dzieła dobrego” 1954 [ang. 1946] s. 401).

 

„nie ma żadnego dowodu na to, że Piotr choć raz był w Rzymie...” („Niech Bóg będzie prawdziwy” 1954 [ang. 1952] rozdz. XI, par. 4).

 

„Nie ma żadnego dowodu na to, że Piotr był kiedykolwiek w Rzymie” („Upewniajcie się o wszystkich rzeczach” 1957 [ang. 1953] s. 16).

 

„A zatem nie ma żadnego przekonującego dowodu archeologicznego ani historycznego na potwierdzenie pobytu apostoła Piotra w Rzymie" (Strażnica Rok XCV [1974] Nr 7 s. 21).

 

„Jeżeli chodzi o twierdzenie, jakoby Piotr był pierwszym biskupem Rzymu, warto wiedzieć, że nie ma żadnego dowodu na to, że w ogóle przebywał w tym mieście” (Strażnica Nr 20, 1991 s. 8).

 

„Piotr (...) nigdy nie był w Rzymie” („Skorowidz do Publikacji Towarzystwa Strażnica 1986-2000” 2003 s. 362; por. te same słowa: „Skorowidz do Publikacji Towarzystwa Strażnica 2001-2005” 2007 s. 150).

 

„Chociaż wiadomo, że Paweł, Łukasz, Marek, Tymoteusz i inni chrześcijanie z I w. odwiedzili Rzym (Flp 1:1; Kol 4:10, 14), nie ma żadnego dowodu, iż kiedykolwiek zawitał tam Piotr, jak utrzymują niektóre przekazy. Opowieści o jego męczeńskiej śmierci w Rzymie opierają się wyłącznie na tradycji i są pozbawione wszelkich podstaw historycznych” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 2, s. 653).

 

Ciekawe, że przynajmniej jeden raz Towarzystwo Strażnica zasugerowało śmierć Piotra (także Pawła) z rąk Nerona i to w Rzymie:

 

„Oczywiście imperialny Rzym okrutnie prześladował spłodzonych z ducha naśladowców Jezusa Chrystusa, którzy wielbili Jehowę i służyli Mu w Jego duchowym »sanktuarium«, w sensie duchowym znajdując się w stanie zobrazowanym przez Miejsce Święte ziemskiej świątyni. Istnieje opinia, że Rzym zadał śmierć nawet apostołom Piotrowi i Pawłowi po wielkim pożarze tego miasta, którego spowodowanie cesarz Neron przypisał chrześcijanom. Ponadto z księgi Objawienia 1:9 wynika, iż Rzym karnie zesłał apostoła Jana na wyspę Patmos” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 6 s. 6).

 

Piotr był w Rzymie?

 

Ostatnio Towarzystwo Strażnica jakby pośrednio potwierdziło, że Piotr był w Rzymie, a bynajmniej złagodziło swoje stanowisko, co do zaprzeczania jego obecności w tym mieście:

 

„Nawet jeśli Piotr rzeczywiście głosił w Rzymie, jak to sugerują niektóre świeckie źródła z I i II stulecia, nie ma dowodów na to, że był zwierzchnikiem tamtejszego zboru” (Strażnica 01.08 2011 s. 25).

 

Obecnie Towarzystwo Strażnica przeczy tylko temu, że Piotr przewodził chrześcijańskiej gminie rzymskiej:

 

„A zatem ani Biblia, ani historia nie potwierdzają, że Piotr był pierwszym biskupem zboru w Rzymie” (jw. s. 26).

 

Dziś jak widzimy Towarzystwo Strażnica pisze nawet, że „świeckie źródła z I i II stulecia” sugerują obecność Piotra w Rzymie.

Niedawno zaś ta organizacja nie pisała nic o I wieku, ale o drugiej połowie II wieku:

 

Pierwszym, który stwierdził, iż Piotr umarł śmiercią męczeńską w Rzymie, był Dionizy, biskup Koryntu z drugiej połowy II w.” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. II, s. 377).

 

Termin „święty” stosowany wobec Piotra

 

Dziś nawet autorów ksiąg biblijnych Świadkowie Jehowy boją się nazywać świętymi, co przed laty czynili.

Towarzystwo Strażnica kiedyś używało określeń typu „Święty Piotr”, ale później (w 1928 r.) tego zaniechało. Oto przykładowe teksty z lat 1891-1926, a nawet z polskiej książki z roku 1929:

 

„przyjmujemy pogląd zgodny z słowami Pana i Św. Piotra, oraz z wszystkiemi naukami i pojęciami Nowego Testamentu” („Przyjdź Królestwo Twoje” 1919 [ang. 1891] s. 339);

 

„Św. Piotr wcale nie miał pretensyi, że jest sam podstawowym gruntowym kamieniem...” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 384);

 

„kiedy Św. Piotr świadczył odnośnie Jezusa Chrystusa…” („Wyzwolenie” 1929 [ang. 1926] s. 195);

 

„W czasie, kiedy Św. Piotr pisał te słowa…” (jw. s. 201);

 

Również w czasopismach Towarzystwo Strażnica przez całe lata określało Apostoła Piotra „świętym”. Miało to miejsce jednak tylko do roku 1927:

 

St. Peter (ang. Strażnica 15.04 1927 s. 116).

St. Peter (ang. Złoty Wiek 15.06 1927 s. 599).

 

Przewodniczenie Piotra

 

Przez całe lata Towarzystwo Strażnica negowało to, że Piotr w jakikolwiek sposób przewodził gronu Apostołów. Jednak od roku 1971 organizacja ta zaczęła przyznawać, że Piotr „przewodniczył ciału kierowniczemu”, choć tymczasowo czy rotacyjnie.

Co się stało takiego, że Towarzystwo Strażnica zmieniło zdanie?

Otóż organizacja ta sama wprowadziła u siebie, wśród członków Ciała Kierowniczego, rotacyjne przewodniczenie. Wtedy właśnie odważyła się też pisać o „przewodniczeniu” Piotra.

 

„Dnia 6 września 1971 roku zdecydowano, że członkowie Ciała Kierowniczego będą co roku kolejno - według porządku alfabetycznego - obejmować przewodnictwo na zebraniach tego grona. Postanowienie to wprowadzono 1 października” („Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 234).

 

Już w roku 1970 pojawił się następujący tekst dotyczący Piotra:

 

„W tym stanie rzeczy należało się spodziewać, że po zmartwychwstaniu Jezusa, kiedy ten już nie przebywał ze swoimi uczniami, właśnie Piotr podejmie wśród nich inicjatywę, i tak też się stało. Przewodził zarówno w sprawach dotyczących poszczególnych osób, jak i w spełnianiu zlecenia od Boga” (Strażnica Nr 9, 1970 s. 23).

 

Ciekawe, że w angielskiej wersji tego artykułu z roku 1967 nie ma w tym zdaniu słowa „przewodził”, dotyczącego Piotra (patrz: ang. Strażnica 01.07 1967 s. 412).

Jednak od roku 1972 zaczęły się pojawiać masowo, ‘jak grzyby po deszczu’, fragmenty o przewodzeniu czy przewodniczeniu Piotra:

 

„Ze sprawozdania zamieszczonego w Dziejach Apostolskich wynika, że zapewne apostoł Piotr przewodniczył ciału kierowniczemu w świątecznym dniu Pięćdziesiątnicy roku 33 n.e., zaś w późniejszym okresie jako przewodniczący pewnego razu wystąpił uczeń Jakub, przyrodni brat Jezusa Chrystusa. Fakty te, jak również inne dostępne dziś źródła historyczne, narzucają wniosek, że przewodnictwo w ciele kierowniczym podlegało rotacji i przechodziło kolejno na następnych członków, tak samo jak przewodniczący prezbiterstwa, czyli »grona starszych« poszczególnych zborów chrześcijańskich, zmieniali się kolejno, ustępując miejsca innemu spośród starszych” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 7 s. 18).

 

„Wyróżnił się zwłaszcza w dniu Pięćdziesiątnicy, ale i później szereg razy wystąpił (czasami wespół z Janem) w imieniu uczniów i najwidoczniej przewodniczył niektórym zgromadzeniom (Dzieje 1:15-22; 2:14, 37; 4:8-20; 5:1-9, 27-32)” (Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 17 s. 20).

 

„A jakie pytania zadał Jezus apostołowi Piotrowi, który wysunął się na czoło pośród dwunastu, gdy jeszcze z nimi był Jezus, i który jako pierwszy miał objąć przewodnictwo po jego wstąpieniu do nieba?” (Strażnica Rok XCVIII [1977] Nr 3 s. 21).

 

„POD PRZEWODEM PIOTRA” (Strażnica Rok XCVIII [1977] Nr 8 s. 19).

 

„Przewodnictwo w tym dawaniu świadectwa objął apostoł Piotr” (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 5 s. 24).

 

„Jednakże od dnia Pięćdziesiątnicy Piotr zaczął się zmieniać. Pobudzony przez ducha świętego objął przewodnictwo w działalności głoszenia wśród Żydów w Jeruzalem (Dzieje, rozdziały od 2 do 5)” (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 10 s. 13).

 

„Apostoł Piotr objął przewodnictwo i w dniu Pięćdziesiątnicy »dawał dokładne świadectwo« tysiącom Żydów przybyłych na to święto z wielu krajów” („Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 28).

 

„Obejmując przewodnictwo podczas tego pamiętnego wydarzenia, Piotr użył pierwszego z »kluczy królestwa niebios«, które obiecał mu dać Jezus (Mateusza 16:19)” (Strażnica Nr 18, 1996 s. 8).

 

„»(...) Wtedy więc wkładali Apostołowie na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego«. (Werset 20 wskazuje, że przy tej okazji objął przewodnictwo Piotr)” („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 324; por. edycja z roku 1991 s. 328).

 

„Wkrótce potem [Jezus] uhonorował go, pozwalając mu przewodzić w dziele prowadzonym przez uczniów” („Zbliż się do Jehowy” 2002 s. 298).

 

„Niespełna dwa miesiące później obdarzył go szczególnym zaszczytem - pozwolił mu przewodzić w dawaniu świadectwa tłumom zebranym w Jerozolimie z okazji Pięćdziesiątnicy (Dzieje 2:14-40)”        („Bądź moim naśladowcą” 2007 s. 168).

 

Oczywiście te teksty nie oznaczają, że Towarzystwo Strażnica uznaje prymat Piotra, ale i tak zrobiło ono duży postęp przyznając, iż przynajmniej okresowo „przewodził” on pozostałym Apostołom.

Jednak organizacja ta co najmniej jeden raz przyznała, że przynajmniej niektórzy w I wieku uznawali Piotra na stałe za „przewodnika”:

 

„Prócz tego w zborze dochodziło do podziałów, gdyż jedni uznawali za swego przewodnika Piotra, drudzy Apollosa, a jeszcze inni woleli Pawła (1Ko 1:11-13; 11:18)” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 2, s. 1037).

 

Piotr jako „Pierwszy” czy „pierwszy”

 

Towarzystwo Strażnica nie może zdecydować się, czy Piotr jest „Pierwszym”, czy tylko „pierwszym” wśród Apostołów. Oto jego różne teksty:

 

1) Mt 10:2 - „A imiona dwunastu apostołów są następujące: Pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i Andrzej, jego brat” („Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata” 1994).

 

W roku 1997 Towarzystwo Strażnica ukazuje w swej Biblii Piotra już jako „pierwszego”, a nie „Pierwszego”, tak jakby zauważyło, iż te wcześniejsze określenie może kojarzyć się wielu osobom z prymatem tego Apostoła:

 

2) Mt 10:2 – „A imiona dwunastu apostołów są następujące: pierwszy – Szymon zwany Piotrem i Andrzej” („Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata” 1997).

 

Jednak w angielskiej Biblii Świadków Jehowy mowa jest o „Pierwszym”:

 

Mt 10:2 -   The names of the twelve apostles are these: First, Simon, the one called Peter... (New World Translation of the Holy Scriptures - With References 1984).

 

Natomiast w tłumaczeniu „słowo w słowo” oddano ten werset następująco:

 

Mt 10:2 -        first Simon the (one) being said Peter... (The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1985).

 

Ciekawe, że w niemieckiej Biblii Świadków Jehowy mowa jest nie o „Pierwszym”, ale napisano „najpierw [lub: na początku] Szymon...”, choć możliwe też jest oddanie tego słowa jako „pierwszy”:

 

Mt 10:2 -        zuerst Simon, der Petrus (Neue-Welt-Übersetzung der Heiligen Schrift mit Studienverweisen 1986).

 

Miłość Piotra do Jezusa

 

Towarzystwo Strażnica nie mogło zdecydować się, czy Jezus pytał Piotra o to, czy on bardziej miłuje Jego niż inni Apostołowie, czy też Piotr miał miłować Chrystusa bardziej niż łowienie ryb.

Tu dodajmy, że organizacja Świadków Jehowy trochę inaczej oddaje tekst J 21:15 niż inne Biblie. Oto porównanie tekstów:

 

J 21:15 - „czy mnie bardziej od tych miłujesz?” („Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata” 1997).

 

J 21:15 - „czy miłujesz mnie więcej aniżeli ci?” (Biblia Tysiąclecia).

 

 

Piotr miłuje bardziej Jezusa niż łowienie ryb

 

„I zapytywanie było najwięcej trafne, „Miłujesz mnie więcej niż te?” – łodzie, sieci, narzędzia, itd.?” (ang. Strażnica 01.05 1901 s. 2806 [reprint] - And the inquiry was most pointed, "Lovest thou me more than these?" - boats, nets, fishing tackle, etc.?).

 

Piotr miłuje bardziej Jezusa niż inni Apostołowie

 

„Jezus mówił bezpośrednio do Szymona Piotra: »’Szymonie, synu Jana, czy miłujesz mnie więcej niż ci?’...«” (Strażnica Nr 4, 1957 s. 12).

 

„Trudno ściśle ustalić” czy Piotr miłuje Jezusa mocniej niż inni Apostołowie, czy bardziej niż łowienie ryb

 

„Rybacy nie miłują ryb, lecz pasterze miłują owce, szczególnie w tym kraju, gdzie będąc na ziemi przebywał Jezus. Ponadto pasterz czuje się odpowiedzialny za owce powierzone jego pieczy. Ale co właściwie miał Jezus na uwadze, gdy pytał Piotra: »Czy mnie bardziej od tych miłujesz?« - to trudno jest ściśle ustalić. (...) Cokolwiek by jednak użyty tu zaimek »tych« znaczył, Jezus wskazał w tym miejscu Piotrowi, jak ten miał na ziemi dawać dowody miłości do swego niewidzialnego, zmartwychwstałego Pana i Mistrza...” (Strażnica Nr 15, 1968 s. 4).

 

Piotr miłuje bardziej Jezusa niż łowienie ryb

 

Strażnica Nr 23, 1990 s. 30 (Pytania czytelników), podając trzy interpretacje J 21:15, opowiedziała się za tym, że Jezus myślał o „łowieniu ryb” mówiąc o miłości do Niego, co ukazują też inne publikacje:

 

„Po skończonym posiłku Jezus prawdopodobnie wskazuje głową stertę ryb i pyta Piotra: »Szymonie, synu Jana, czy mnie bardziej od tych miłujesz?« Pytanie to zapewne oznacza: Czy wolisz łowienie ryb od dzieła, do którego cię przygotowałem?” („Największy ze wszystkich ludzi” 1991 rozdz. 130).

 

„Jezus zapytał Piotra, czy kocha go bardziej »od tych«, czyli od ryb, które mieli przed sobą. Podkreślił w ten sposób, że Piotr powinien się zdecydować naśladować go pełnoczasowo, a nie poświęcać resztę życia na łowienie ryb” (Strażnica 15.04 2008 s. 32).

 

„Potem, mając na myśli leżące przed nimi ryby, zapytał Piotra, czy go bardziej od »tych« miłuje. Zachęcił go, by zamiast angażować się w rybołówstwo, w pełni poświęcił się służbie dla Boga (Jana 21:1-22)” („Składajmy dokładne świadectwo o Królestwie Bożym” 2009 s. 30).

Patrz też: Strażnica Nr 8, 1991 s. 8; Strażnica  Nr 4, 1992 s. 16.

 

Widzimy z tego, że Towarzystwo Strażnica powróciło, po okresie pewnej niepewności, do swojej pierwotnej nauki. Służy ona mu w tym, że nie pozwala by Piotr był wyróżniony większą miłością do Jezusa niż „ci”, to znaczy inni Apostołowie. A przecież ta jego większa miłość do Chrystusa objawiła się, w chwili słabości innych, w słowach: „Panie, do kogóż pójdziemy?” (J 6:68).


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2024