J. F. Rutherford i N. H. Knorr – porównanie nauk obu prezesów (cz. 1)

Autor: Włodzimierz Bednarski

nastepna część

J. F. Rutherford i N. H. Knorr – porównanie nauk obu prezesów (cz. 1)

       N. H. Knorr (1905-1977) należał do najpilniejszych uczniów, a później najbardziej wypróbowanych współpracowników J. F. Rutherforda (1869-1942), prezesa Towarzystwa Strażnica (od 1917 r.). Wydałoby się, że w związku z tym zachowa on (będąc od 1942 r. prezesem) całą naukę swojego poprzednika. Tak jednak nie było, o czym się przekonamy poniżej. Niektóre wykładnie Rutherforda zmienił on zaraz po jego śmierci, co by mogło wskazywać, że zapewne ‘skrycie’ się nie ze wszystkim zgadzał ze swoim ‘szefem’.

       Prześledźmy jeszcze tutaj rozwój kariery Knorra, by się przekonać o pełnym zaufaniu, jakim obdarzał go jego poprzednik:

       „Dnia 4 lipca 1923 roku [Knorr] skorzystał z możliwości usymbolizowania przez zanurzenie w wodzie” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 92);

 

       „Jakieś dwa miesiące później, 6 września 1923 roku, brat Knorr został członkiem bruklińskiej rodziny Betel. (...) Gorliwie pracował na ekspedycji i sumiennie wywiązywał się ze swych obowiązków oraz ze wszystkiego co mu polecono’.” (j/w. s. 92).

 

       „Potem brat Knorr pracował w biurze dyspozytora drukarni Towarzystwa” (j/w. s. 92);

 

       „8 lutego 1928 roku brat Rutherford mianował go współwydawcą Złotego Wieku. (...) był (...) Nathan H. Knorr sekretarzem i skarbnikiem” (j/w. s. 92);

 

       „Kiedy 23 września 1932 roku zmarł kierownik produkcji Robert J. Martin, J. F. Rutherford wyznaczył na jego stanowisko N. H. Knorra” (j/w. s. 92);

 

       „(...) Robert. J. Martin, ówczesny nadzorca drukarni. Gdy we wrześniu 1932 roku brat Martin zmarł, Nathan przejął jego obowiązki. W następnym roku brat Rutherford zabrał go ze sobą w podróż po Europie, gdzie odwiedzali biura oddziałów” (Strażnica Nr 13, 2004 s. 27);

 

       „Dnia 11 stycznia 1934 roku brata Knorra wybrano na członka zarządu Stowarzyszenia Kazalnicy Ludowej (obecnie Strażnica - Nowojorskie Towarzystwo Biblijne i Traktatowe)” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 92);

 

       „Dnia 10 stycznia 1935 roku, (...) został wiceprezesem tego stowarzyszenia” (j/w. s. 92);

 

       „Od 10 czerwca 1940 brat Knorr był członkiem zarządu i wiceprezesem korporacji pensylwańskiej” (j/w. s. 92);

 

       „Na prezesa obu towarzystw wybrano go dnia 13 stycznia 1942 roku. Został również prezesem Międzynarodowego Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętego” (j/w. s. 92).

 

Oto awanse Knorra w skrócie:

       16 lat - „nawiązał łączność” z badaczami (1921);

       17 lat - na pierwszym swym kongresie (1922);

       18 lat - ochrzczony 4 lipca (1923);

       18 lat - przyjęty do Betel 6 września (1923);

       23 lata - sekretarz i skarbnik Złotego Wieku (1928);

       27 lat - kierownik produkcji i nadzorca drukarni (1932);

       28 lat - wizytuje z Rutherfordem oddziały w Europie (1933);

       29 lat - członek zarządu Strażnicy Nowy Jork (1934);

       30 lat - wiceprezes Strażnicy Nowy Jork (1935);

       35 lat - wiceprezes Strażnicy ogólnoświatowej (1940);

       37 lat - prezes trzech korporacji Strażnicy (1942).

 

       Jak widzimy, Knorr bardzo młodo, bo w wieku 37 lat, został prezesem Towarzystwa Strażnica. Wcześniej tylko Russell miał tę funkcję jako 32-latek, ale on był założycielem tej organizacji. Może ten młody wiek Knorra sprawił, że nie miał on szacunku do odziedziczonej nauki po zmarłym ‘starym’ Rutherfordzie, pomimo, że wcześniej cieszył się jego pełnym zaufaniem. Sami jednak prześledźmy zmiany wykładni wprowadzone przez niego, by przekonać się, iż chciał on pozostawić w organizacji Świadków Jehowy jakiś swój ślad. Wprawdzie nie nazwano nigdy jego głosicieli terminem związanym z jego nazwiskiem, jak to było wcześniej, gdy zwano ich „russellitami” czy „rutherfordystami”, ale właściwie to on narzucił nazwę „Świadkowie Jehowy” na wszystkich współpracowników Towarzystwa Strażnica. Wcześniej bowiem tylko członków wymierającej klasy niebiańskiej zwano „Świadkami Jehowy”.

Tu jeszcze jedno zastrzeżenie. Otóż choć od czasów Knorra w publikacjach Towarzystwa Strażnica nie są już podawane nazwiska ich autorów i za jego kadencji zaistniała instytucja Ciała Kierowniczego (obok zarządu tej organizacji), to jednak jemu, prezesowi tej organizacji, nauki z okresu jego ‘prezesowania’ przypisujemy. Jest to chyba zgodne z poniższymi słowami:

       „Przez wiele lat prezes korporacji pensylwańskiej był zarazem najważniejszym członkiem Ciała Kierowniczego” (Strażnica Nr 2, 2001 s. 29).

 

       Jeszcze tylko tytułem wstępu, porównując nauki obu prezesów, weźmy pod uwagę następujące słowa Towarzystwa Strażnica:

„Niewłaściwe poglądy, wierzenia i praktyki są stopniowo zarzucane, a kto decyduje się przy nich obstawać, odchodzi razem z nimi” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa” 1995 s. 641).

 

       Zestawiając wykładnie obu prezesów zaznaczamy, że przedstawiamy tylko ostateczną naukę Rutherforda (którą podtrzymywał do śmierci), bowiem wcześniejsze jego pouczenia ukazaliśmy w innym cyklu artykułów i do nich odsyłamy zainteresowanych [patrz C. T. Russell i J. F. Rutherford – porównanie nauk obu prezesów (cz. 1-3)].

 

       Oto spis pierwszych 20 tematów, które omówimy, obejmujący kwestie organizacyjne, zwyczaje oraz nauki J. F. Rutherforda i N. H. Knorra:

       1. Zakończenie powoływania do klasy niebiańskiej.

       2. Żniwo (Ap 14:14).

       3. Oczekiwania na drugą połowę XX wieku.

       4. Książęta.

       5. Książęta II.

       6. Bet-Sarim – „Dom Książąt”.

       7. Chronologia - stworzenie Adama i 6000 lat istnienia człowieka.

       8. Tysiąclecie.

       9. Rok 1910.

       10. Jubileusz ziemi.

       11. Pokolenie roku 1914.

       12. Początek „czasów pogan”.

       13. Koniec „czasów pogan”.

       14. Wielki ucisk.

       15. II wojna światowa i Armagedon.

       16. Rok 1925 i poprawność tej daty.

       17. Lata 1925 i 1975 - oczekiwania.

       18. Wyrzucenie szatana z nieba.

       19. Owce i kozły.

       20. Zawieranie związków małżeńskich i posiadanie dzieci przed Armagedonem.

 

       Nauki i zwyczaje J. F. Rutherforda i N. H. Knorra porównamy w poniższej tabeli.

Nauka J. F. Rutherford (1917-1942) N. H. Knorr (1942-1977)
Zakończenie powoływania do klasy niebiańskiej Za czasów Rutherforda nauczano, że powołanie do nieba ustało w 1931 r.:
„W owym roku Badacze Pisma Świętego przyjęli biblijną nazwę ‘Świadkowie Jehowy’. W Strażnicy z 15 listopada 1933 roku (wydanie polskie z 1 lutego 1934 roku) tę zaszczytną nazwę utożsamiono z ‘denarem’ z przypowieści Jezusa (...). Uważano, iż 12 godzin wspomnianych przez Jezusa odnosi się do 12 lat - od roku 1919 do 1931. Przez długi czas wierzono, że w roku 1931 powoływanie ludzi do niebiańskiego Królestwa się zakończyło i że osoby wybrane na współdziedziców Chrystusa w latach 1930 i 1931 były ostatnimi z tego grona (Mateusza 20:6-8)” (Strażnica Nr 9, 2007 s. 30).
Knorr od 1966 r. zaczął nauczać, że powołanie do nieba ustało w 1935 r.: „Z zatem zwłaszcza od roku 1966 wierzono, że powoływanie pomazańców dobiegło kresu w 1935 roku” (Strażnica Nr 9, 2007 s. 30);
„Stąd też widać, że wizja ta ma zastosowanie teraz, szczególnie od roku 1935, kiedy - jak się wydaje - pieczętowanie 144 000 duchowych Izraelitów raczej już ustaje” (Strażnica Nr 3, 1970 s. 13).
Żniwo (Ap 14:14) Rutherford od lat 30-tych XX wieku zaczął uczyć, że żniwo rozpoczęło się w 1918 r.:
„Dlatego też Chrystus ukazuje się w symbolicznej wizji, jak w roku 1914, mając koronę na głowie swojej, ‘a w ręce swojej sierp ostry’, obejmuje władzę. Ponieważ sąd rozpoczął się trzy i pół roku później, (...) przeto wnioskujemy, że praca żniwiarska musiała się zacząć w tym czasie, mianowicie w roku 1918” („Światło” 1930 t. I, s. 334).
Knorr, jak się wydaje, na początku lat 50-tych XX w. (patrz Strażnica Nr 7, 1951 s. 2 [ang. 01.11 1950]) stwierdził, że żniwo rozpoczęło się w 1919 r.:
„Chwastom tym przez wieki pozwolono rosnąć razem z dobrym nasieniem, aż w roku 1919 naszej ery rozpoczął się czas żniwa, przy czym nieco wcześniej, bo w roku 1914, zaczął się uwidaczniać przepowiedziany przez Jezusa znak ‘dni ostatnich’.” (Strażnica Nr 23, 1970 s. 9).
Oczekiwania na drugą połowę XX wieku Rutherford wyznaczał zazwyczaj zmartwychwstanie na XX w.:
„Mając tak wyraźne, dobitne i przekonywujące świadectwo, które stwierdza wtórą obecność Pana, przeto z całą stanowczością możemy powiedzieć, że zmartwychwstanie umarłych już wkrótce się rozpocznie. Przez słowo ‘wkrótce’ nie mamy na myśli następnego roku, lecz jak wierzymy, z pewnością to nastąpi przed rozpoczęciem się następnego wieku” („Piekło. Czem ono jest? Kto w niem przebywa? Czy z niego można się wydostać?” 1924 s. 58; inna ed. s. 51);
„Pan nie objawia dokładnie kiedy się rozpocznie zmartwychwstanie; lecz jest racjonalnie przypuszczać, że świat pod nowym Królem będzie gotów ich przyjąć w ciągu pół wieku po rozpoczęciu Jego sprawiedliwego panowania” („Pożądany rząd” 1924 s. 37-38).
Wspomniane panowanie rozpoczęło się w 1914 r.:
„Okres ten musiał dokładnie upłynąć i skończyć się 1-go sierpnia 1914 roku. Zatem koniec czasów pogan i koniec świata muszą niezbędnie oznaczać czas początku nowego świata. Innemi słowy zaznacza się czasem, gdy Ten, który ma prawo do panowania obejmuje władzę i rozpoczyna panować” (j/w. s. 24).
„Jest możebne, iż w roku 1980 zajdzie powstanie ze śmierci całego Cielesnego Izraela. Jest to 70 lat od czasu, gdy Pastor Russell w 1910 roku wydał wielkie świadectwo Żydom w New Yorku w wielkim budynku Hippodromie” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 70).
Knorr wyznaczał zazwyczaj Armagedon i raj na ziemi na XX w.:
„Mówi ona [Biblia] jednak także i o tym, że pewna grupa ludzi miała obwieszczać sprawiedliwe rządy Boże, nadto mówi o wojnie, którą Bóg ma prowadzić przeciwko wszelkiemu złu, o raju, w który ma być potem przekształcona cała ziemia, oraz o tym, że w owym raju nie będzie śmierci. Wszystko to według Biblii, ma się urzeczywistnić w XX wieku” (Przebudźcie się! Nr 11 wyd. w latach 1960-1969, art. „XX wiek w proroctwie biblijnym” s. 12 [ang. 22.02 1961]);
„Biblia przepowiada, że ten niebiański rząd, który objął już władzę, właśnie w XX wieku oczyści ziemię z wszelkiego zła” (j/w. s. 13);
„O jakim dniu mówił Jezus? Czy o wybuchu trzeciej wojny światowej? Nie. Sofoniasz nazywa ten dzień w 2 rozdziale, wierszu 3 (NW), dniem ‘gniewu Jehowy’. W 16 rozdziale Objawienia, wierszach 14 i 16 (Kow) określono go jako wielki dzień Boga Wszechmogącego, zwany ‘po hebrajsku Armagedon’. Wojna ta zostanie stoczona w XX wieku. Proroctwo o niej spełni się tak dokładnie, jak się spełniły proroctwa o wojnach światowych, głodach, trzęsieniach ziemi itd. Proroctwo to wypełni się za życia obecnego pokolenia” (jw. s. 13);
„Już wkrótce, jeszcze w naszym XX wieku, rozgorzeje ‘walka w dzień Jahwe’ przeciw współczesnemu odpowiednikowi Jeruzalem, to znaczy przeciw chrześcijaństwu” („‘Narody mają poznać, że Ja jestem Jehowa’ - jak?” 1974 [ed. ang. 1971] s. 143).
Książęta Rutherford oczekiwał ‘książąt’ przed Armagedonem:
„Ci wierni mężowie będą z powrotem przy życiu na ziemi za kilka lat i stanowić będą klasę legalnych przedstawicieli Chrystusa na ziemi. Będą oni widzialnymi przedstawicielami królestwa niebieskiego, którym Chrystus, pod Swoim nadzorem, powierzy sprawy świata” („Harfa Boża” 1921, 1925, 1929 s. 352);
Niezadługo ci wierni mężowie zostaną wzbudzeni ze śmierci, otrzymają doskonałość i będą ‘książętami’ czyli widzialnymi przedstawicielami Królestwa na ziemi” („Bogactwo” 1936 s. 313);
Wkrótce będą ‘książęta’ i on ‘wielki lud’ z tym świętym narodem w przeprowadzeniu zamiaru Jehowy połączeni. (...) Oni wierni ludzie z dawnych czasów wkrótce jako doskonali ludzie zmartwychwstaną i ‘książętami’ (lub widzialnymi władcami) po wszystkiej ziemi będą” („Dzieci” 1941 s. 139).
Początkowo Knorr uczył tak, jak Rutherford:
„Dlatego też każdego dnia możemy się spodziewać zmartwychwstania tych starożytnych wiernych mężów. Pismo Święte podaje słuszne powody, by wierzyć, że będzie to na krótko przed wybuchem Armagedonu” (The New World 1942 s. 104; patrz też Consolation 27.05 1942 s. 13).
W 1950 r. przeniósł jednak oczekiwania na ‘książąt’ na czas po Armagedonie:
„Żywiono wówczas nadzieję, że zgodnie z zapowiedzią podaną w Psalmie 45:17 wierni mężowie żyjący w starożytności, jak Abraham, Józef czy Dawid, zmartwychwstaną przed końcem tego systemu rzeczy i będą służyć jako ‘książęta na całej ziemi’. Pogląd ten skorygowano w roku 1950, gdy dokładniejsze zbadanie Pisma Świętego ujawniło, iż ci ziemscy przodkowie Jezusa Chrystusa mają zostać wskrzeszeni po Armagedonie...” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 76).
Książęta II Rutherford nauczał, że ‘książętami’ będą tylko święci Starego Testamentu:
„W świetle Pisma Świętego możemy się racjonalnie spodziewać, że Jerozolima będzie stolicą świata z doskonałymi i wiernymi ludźmi, a mianowicie z Abrahamem, Izaakiem, Jakubem, Dawidem, Danielem i innymi, którym będą powierzone rządy ziemi” („Pożądany rząd” 1924 s. 30).
Knorr w 1950 r. do ‘książąt’ dokoptował Świadków Jehowy z klasy ziemskiej:
„W roku 1938 drugie owce zostały zaproszone na uroczystość Pamiątki śmierci Jezusa Chrystusa w charakterze obserwatorów. W roku 1950 uświadomiono sobie, że dojrzali mężczyźni spośród nich to ‘książęta’...” (Strażnica Nr 13, 1995 s. 15).
Bet-Sarim - „Dom Książąt” Za czasów Rutherforda (w 1929 r.) przygotowano „Dom Książąt” dla patriarchów:
„Prawo własności do Bet-Sarim /na zasadzie depozytu/ przypada Towarzystwu Strażnica. Obecnie mogą z niego korzystać prezes Towarzystwa i jego współpracownicy, potem zaś przekazany zostanie już na zawsze do dyspozycji wspomnianych wyżej Książąt ziemi. Wprawdzie wszystko na ziemi należeć będzie do Pana i ani Pan, ani Książęta nie potrzebują aby inni budowali im dom, ale było rzeczą dobrą i miłą w oczach Boga, że wspomniany dom zbudowany został na świadectwo dla imienia Jehowy i ukazania wiary w Jego przepowiedziane zamierzenia. Dom posłużył za świadectwo dla wielu ludzi na całej ziemi, i podczas gdy niewierzący wyśmiewają się z niego i pogardliwie się o nim wyrażają, on ciągle stoi jako świadectwo dla imienia Jehowy. A jeśli Książęta powrócą i kiedy niektórzy z nich zamieszkają posiadłość, będzie to potwierdzeniem wiary i nadziei jaką wzbudziła budowa Bet-Sarim” (Salvation 1939 s. 311; cytat za „Nasi Przyjaciele: Świadkowie Jehowy” E. B. Price, tłum. Z. Makarewicz, 1996, s. 148).
Knorr w kilka lat po śmierci Rutherforda sprzedał „Dom Książąt” przygotowany dla patriarchów:
„Kilka lat po śmierci brata Rutherforda zarząd Towarzystwa Strażnica postanowił sprzedać Bet-Sarim. Dlaczego? W Strażnicy z 15 grudnia 1947 roku wyjaśniono: ‘Całkowicie spełnił swą rolę i teraz służy tylko jako obiekt pamiątkowy, którego utrzymanie jest dość kosztowne; nasza wiara w powrót mężów z dawnych czasów, których Król Chrystus Jezus ustanowi książętami na CAŁEJ ziemi (a nie tylko w Kalifornii), opiera się nie na domu Bet-Sarim, lecz na obietnicach ze Słowa Bożego’.” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 76).
Chronologia - stworzenie Adama i 6000 lat istnienia człowieka W ang. „Złotym Wieku” z 27 marca 1935 roku (s. 391, 412-413) Rutherford wprowadził 4028 r. przed Chr. jako datę stworzenia Adama (por. „Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 633 - przypis). Ten rok był podtrzymywany jeszcze po śmierci Rutherforda:
„Od stworzenia Adama do końca roku 1 przed Chr. było 4,028 lat” („Prawda was wyswobodzi” 1946 [ang. 1943] s. 142).
6000 lat istnienia człowieka przypadało więc na 1972 r.
Knorr od 1951 r. uczył o stworzeniu Adama w 4025 r. p.n.e. („Nowe niebiosa i nowa ziemia” 1958 [ang. 1953] s. 378; por. ang. Strażnica 01.04 1951 s. 221) oraz o tym, że w 1976 r. minie 6000 lat istnienia człowieka na ziemi (ang. Strażnica 01.02 1955 s. 95).
W 1963 r. w ang. książce pt. „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i użyteczne” (s. 284-286) wprowadził on jednak 4026 r. p.n.e., jako datę stworzenia Adama (por. ed. polska 1997 s. 286, 294). Później pisano o tym:
„nowa książka, zatytułowana: ‘Życie wieczne - w wolności synów Bożych’. (...) Niedługo trwało i bracia odnajdywali tabelę zamieszczoną na stronach 31 i następnych [w ed. pol. s. 22-25], z której wynika, że 6000 lat istnienia człowieka kończy się w roku 1975” (Strażnica Nr 1, 1967 s. 11).
Tysiąclecie Wpierw Rutherford oczekiwał na tysiąclecie w 1925 r.:
„Słudzy Jehowy wiązali też pewne nadzieje z rokiem 1925. Uważano, że kiedy w owym roku skończy się cykl 70 prototypowych jubileuszy (70 x 50 lat), licząc od wejścia Izraelitów do Ziemi Obiecanej, rozpocznie się wielki pozaobrazowy Jubileusz, czyli tysiącletnie królowanie Chrystusa Jezusa. Wszakże sprawy potoczyły się inaczej” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 16 s. 24-25).
W 1935 r. odrzucając 1874 r. (i tamto wyliczenie 6000 lat) wskazał, że tysiąclecie jest kwestią dość dalekiej przyszłości (patrz ang. „Złoty Wiek” 27.03 1935 s. 413). Patrz powyżej o chronologii (według niej 6000 lat miało zakończyć się dopiero w 1972 r.). Równocześnie Armagedonu oczekiwał w każdej chwili:
„Otrzymując podarunek [książkę pt. „Dzieci”] maszerujące dzieci przyciskały ją do siebie nie jak zabawkę, ale jako dostarczony przez Pana instrument do najbardziej efektywnej pracy w pozostałych miesiącach przed Armagedonem” (The Watchtower 15.09 1941 s. 288).
Knorr oczekiwał tysiąclecia w 1975 r., po 6000 latach istnienia człowieka:
„Świadkowie Jehowy przez długi czas wierzyli, że Tysiącletnie Panowanie Chrystusa rozpocznie się po 6000 lat dziejów ludzkich” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 104).
Również łączył on czas nastania tysiąclecia z „obecnym pokoleniem”:
„Noe i jego rodzina odegrali proroczy dramat przeznaczony do spełnienia się za naszego pokolenia. (…) Trzej synowie Noego i ich żony przedstawiają tych ochrzczonych wielbicieli Jehowy Boga, którzy obecnie wspierają ostatek klasy „Oblubienicy” i spodziewają się pod panowaniem tysiącletniego Królestwa Jezusa Chrystusa zostać ziemskimi dziećmi tego Ojca Wieczności” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 2 s. 11-12).
Rok 1910 Rutherford przejął 1910 r. (początek wielkiego ucisku) od Russella i nigdy oficjalnie tej daty nie odrzucił:
„Jeżeli wnioski jego przeciwników o chronologii są słuszne, to w takim razie wszystko, co okazało się w roku 1914 i potem musi być odrzucone jako dowód królestwa Mesyaszowego. (...) Taka zmiana wytrąci z równowagi całą naszą chronologię i zniszczy wartość dat 1874, 1878, 1910, 1914 i 1918. Równałoby się to powiedzeniu: ‘Gdzież jest dowód Jego obecności?’ ‘Pan mój zwleka z swem przyjściem’ - (2 Piotr 3:4; Mat. 24:48)” („Co mówi Pismo Święte o powrocie naszego Pana? - Jego parousia, epifania i apokalupsis” 1923 s. 86). Prawie identyczny tekst zamieszczono wcześniej w jednym z czasopism (patrz Strażnica 15.06 1922 s. 187 [ang. 01.05 1922]).
Knorr całkowicie odrzucił 1910 r. Wspomniał tę datę tylko w odniesieniu do Russella: „Albo w sławnym teatrze Hippodrome w Nowym Jorku, gdzie w niedzielę 9 października 1910 roku Russell zwracał się do olbrzymiego audytorium złożonego z Żydów. Gazeta New York American z 10 października 1910 roku między innymi tak opisywała to przemówienie: «Niecodzienny widok 4000 Żydów entuzjastycznie oklaskujących ’pogańskiego’ mówcę po wysłuchaniu kazania na temat ich własnej religii oglądaliśmy wczoraj po południu w Hippodrome, gdzie pastor Russell, słynny przewodniczący Przybytku Bruklińskiego, odprawiał niezwykłe nabożeństwo». Wśród obecnych znajdowało się bardzo wielu rabinów i nauczycieli” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 14-15).
Jubileusz ziemi Rutherford wpierw spodziewał się ‘jubileuszu’ w 1925 r., później zreinterpretował znaczenie tego roku, a następnie łączył nastanie ‘jubileuszu’ z bliskim Armagedonem za czasu „pokolenia roku 1914”:
„około 1 kwietnia 1925 roku, około którego czasu spodziewać się należy zmartwychwstania zasłużonych Proroków i początku błogosławieństwa wszystkich narodów ziemi, żyjących jak i umarłych. Ostatni rok tych 3500 lat będzie sam rokiem jubileuszowym, świadczącym o antysymbolu, wielkim Jubileuszu Restytucji” („Miljony ludzi z obecnie żyjących nie umrą!” 1920 s. 76);
„Jeżeli więc koniec roku 1925 oznacza koniec ostatniego okresu jubileuszowego, to z tego wynika, że możemy się spodziewać, iż ludzie zaczną zdobywać znajomość odnośnie zamiaru Bożego przeprowadzenia restytucji. Żydom łaska najpierw ma się dostać w udziale, a potem wszystkim innym, którzy słuchają Pana. (...) Od roku 1925 miało miejsce większe zwiastowanie prawdy odnośnie rządu Jehowy, aniżeli kiedykolwiek przedtem. Zwiastowanie to wspaniale posuwa się naprzód, a gdy dzieło to będzie dokonane, rozpocząć się musi restytucja ludzi” („Życie” 1929 s. 160). Por. „Światło” 1930 t. 1, s. 135-136.
Po 1930 r. nie stosował on już jakiegoś specyficznego wyliczenia, lecz zadawalał się tylko ogólnym stwierdzeniem, że jubileusz był zapowiedzią czy obrazem „Tysiącletniego Panowania Chrystusa”, którego oczekiwano w każdej chwili (ang. „Złoty Wiek” 20.05 1936 s. 540; por. ang. Strażnica 01.03 1934 s. 78; Religion 1940 s. 164).
Knorr nauczał, że ‘jubileusz’ nastąpi w czasie „pokolenia roku 1914” lub w 1975 r.:
„Po dziewiętnastu stuleciach, w ciągu których ludzkość na ogół cierpiała i wzdychała (...) nadszedł TERAZ czas na roztrąbienie dobrej nowiny o wielkim roku jubileuszowym nowego świata. (...) Tej pierwszej wojnie światowej towarzyszyły trwogi braku żywności, zarazy, trzęsienia ziemi, gwałtowne prześladowania prawdziwych chrześcijan, będących dziedzicami Królestwa Bożego, bankructwo wszystkich wysiłków pokojowych i sojuszów, które miały zabezpieczyć pokój, oraz wzrastający strach narodów, które nie znają wyjścia środkami ludzkimi. WSZYSTKIE te doświadczenia naszej generacji przepowiedziane zostały przez Jezusa Chrystusa celem znamionowania naszego czasu jako ‘czasu końca’ świata szatana, w którym Królestwo Boże panuje pośród wszystkich swych widzialnych i niewidzialnych nieprzyjaciół. Jezus powiedział: ‘Kiedy widzicie wydarzające się te rzeczy, wiedzcie, że królestwo Boże jest blisko. Prawdziwie mówię wam: To pokolenie żadnym sposobem nie przeminie, aż wszystkie rzeczy się wydarzą.” Łuk. 21:31, 32” (Strażnica Nr 1, 1952 s. 12 [ang. 01.08 1951]);
„Według tej godnej zaufania chronologii biblijnej 6000 lat od stworzenia człowieka skończy się w roku 1975, a siódme tysiąclecie dziejów ludzkich rozpocznie się jesienią 1975 roku n.e. (...) Jakże dobrze byłoby, żeby Jehowa Bóg uczynił to nadchodzące tysiąclecie sabatnim okresem odpoczynku i wyzwolenia, wielkim sabatem roku jubileuszowego, w którym na całej ziemi nastąpiłoby ogłoszenie wolności wszystkim jej mieszkańcom! Byłoby to dla ludzkości coś niezwykle aktualnego” („Życie wieczne w wolności synów Bożych” 1970 s. 20-21);
„KOŃCZY SIĘ OKRES 6000 LAT DZIEJÓW LUDZKOŚCI.
Szybko nadchodzi czas urzeczywistnienia tego, czego proroczym cieniem był jubileuszowy rok wolności, która ma być obwołana na całej ziemi wszystkim ludziom dręczonym teraz przez wiele rzeczy, które ich podbijają w niewolę. Z uwagi na sytuację, jaka zaistniała na całej ziemi, oraz z uwagi na panujące na świecie stosunki wydaje się, że nadejście wyzwolenia, jakie sprawiał rok jubileuszowy, jest sprawą nader pilną. Najstosowniejszą chwilą na to byłaby niewątpliwie najbliższa przyszłość. Spisane Słowo Boże wskazuje, że właśnie tak będzie. Upłynęła już znaczna część dwudziestego wieku naszej ery” (jw. s. 19).
Pokolenie roku 1914 Rutherford w 1926 r. wprowadził wykładnię, że zanim przeminie „pokolenie roku 1914” nastanie ‘koniec’:
„Pytanie: Kiedy nastąpi koniec tej epoki lub świata? Odpowiedź: Według chronologii Pisma koniec świata rozpoczął się w roku 1914. Ściśle o czasie wszystkie proroctwa odnoszące się do czasu końca świata zaczęły się spełniać po raz pierwszy w historii ziemi. Koniec świata nie jest sprawą natychmiastową, lecz stopniowym rozpadem starej organizacji społeczeństwa, który skończy się najsroższym czasem utrapienia, jaki zna ludzkość. Dokona się to za jednego pokolenia. Dokładna data ostatecznego upadku nie jest znana” (ang. „Złoty Wiek” 20.10 1926 s. 51);
„Nad Jordanem Jehowa zapoczątkował nowe pokolenie, nowe stworzenie, którego Głową jest Chrystus Jezus. Jezus wybrał dwunastu uczniów (...). Mamy wszelkie powody, by wierzyć, że jedenastu z nich wchodzi w skład nowego stworzenia. W 1 Piotra 2:9 apostoł mówiąc o kościele oczywiście odnosił się do tych, którzy są wierni [‘jesteście wybranym pokoleniem’]. Zatem nie do odparcia jest wniosek, że Jezus mówiąc: ‘To pokolenie nie przeminie, aż wszystko to się stanie’ odnosił się do nowego stworzenia. Byłaby to zatem mocna wskazówka, że niektórzy członkowie nowego stworzenia będą na ziemi w czasie Armagedonu” (ang. Strażnica 15.02 1927 s. 62);
„Niechaj więc władcy i lud przyjmą do wiadomości, że wkrótce mianowicie za czasów tej generacji, przyjdzie na narody ‘chrześcijaństwa’ najstraszliwszy ucisk, jaki kiedykolwiek spotkał ludzkość...” („Królestwo nadzieja świata” 1931 s. 13-14); „W krótkim czasie, mianowicie za życia teraźniejszej generacji, ‘chrześcijaństwo’ i panujące w niem narody, zupełnie będą zniszczone” (j/w. s. 20);
„Owych wyliczonych w Piśmie Św. wiernych, począwszy od Abla do Jana Chrzciciela (Do Żydów 11), wzbudzi Bóg ze śmierci i da im życie doskonałych ludzi. (...) W ciągu bardzo krótkiego czasu, a mianowicie za życia obecnego pokolenia, ci wierni mężowie powrócą i dane im zostanie doskonałe ludzkie życie na ziemi, obejmą upatrzony dla nich urząd i staną się odtąd widzialnymi władcami wszystkich ludów ziemi” (j/w. s. 49).
Knorr uściślił kwestię pokolenia roku 1914 do okresu 70-80 lat i trwającego maksymalnie do końca XX w.:
„Jezus natomiast użył określenia ‘to pokolenie’ dla zaznaczenia stosunkowo krótkiego, ograniczonego czasu, obejmującego długość życia jednego pokolenia ludzi - tego pokolenia, które miało się stać naocznym świadkiem pewnych epokowych wydarzeń. Według Psalmu 90:10 można życie ludzkie obliczać na siedemdziesiąt, a niekiedy na osiemdziesiąt lat. W tym stosunkowo krótkim okresie muszą się zmieścić wszystkie zdarzenia wyliczone przez Jezusa w odpowiedzi na pytanie o ‘znak, kiedy to wszystko będzie miało się dokonać’ (Mk 13:4)” (Strażnica Nr 5, 1968 s. 4);
„O jakim dniu mówił Jezus? Czy o wybuchu trzeciej wojny światowej? Nie. Sofoniasz nazywa ten dzień w 2 rozdziale, wierszu 3 (NW), dniem ‘gniewu Jehowy’. W 16 rozdziale Objawienia, wierszach 14 i 16 (Kow) określono go jako wielki dzień Boga Wszechmogącego, zwany ‘po hebrajsku Armagedon’. Wojna ta zostanie stoczona w XX wieku. Proroctwo o niej spełni się tak dokładnie, jak się spełniły proroctwa o wojnach światowych, głodach, trzęsieniach ziemi itd. Proroctwo to wypełni się za życia obecnego pokolenia” (Przebudźcie się! Nr 11 wyd. w latach 1960-1969, art. „XX wiek w proroctwie biblijnym” s. 13 [ang. 22.02 1961]).
Początek „czasów pogan” Rutherford, powołując się na historię i Biblię, uważał rok 606 przed Chr. za datę początku ‘czasów pogan’:
„Datę obalenia Sedekjasza zarówno Pismo Św. jak i historja ustala na rok 606 przed Chr.” („Rząd” 1928 s. 182);
„W roku 606 przed Chr. Bóg odrzucił naród Izraelski (...) Okres ten trwał 2520 lat i skończył się w roku 1914 po Chr.” („Bogactwo” 1936 s. 151).
Knorr w 1943 r. przeniósl początek ‘czasów pogan’ na 607 r. przed Chr.:
„Ówcześni Badacze Pisma Świętego opatrznościowo nie zdawali sobie sprawy, że między okresem ‘P. Chr.’ (przed Chrystusem, czyli przed naszą erą) a ‘R. P.’ (roku Pańskiego, czyli naszej ery) nie było roku zerowego. Kiedy w wyniku późniejszych badań zaszła konieczność przesunięcia początku ‘Czasów Pogan’ z roku 606 na 607 p.n.e., wyeliminowano również rok zerowy i zapowiedź dotycząca roku 1914 dalej była trafna (Zobacz książkę ‘Prawda was wyswobodzi’, wydaną przez Towarzystwo Strażnica w roku 1943 [wydanie polskie - rok 1946, strony 223 i 224])” („Wspaniały finał Objawienia bliski!” 1993 s. 105).
Koniec „czasów pogan Rutherford o końcu „czasów pogan” uczył początkowo podobnie, jak Russell, tzn. o 1 października 1914 r.:
„do końca ‘czasów pogan’ (które zakończyły się 1 października 1914 r.)” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 312; por. ang. Strażnica 01.05 1922 s. 139). W 1922 r. zmienił tę datę na 1 sierpnia, by powrócić w latach 30-tych XX w. do dnia 1 października (ang. Strażnica 15.07 1933 s. 216; por. ang. Strażnica 01.06 1931 s. 169 - „październik 1914”).
Knorr w latach 70-tych XX wieku ustalił koniec ‘czasów pogan’ na 4/5 października:
„Zarówno biblijny rozkład czasu, jak i namacalne fakty historyczne dowodzą, że „czasy pogan”, to jest „wyznaczone czasy narodów”, zakończyły się gdzieś 4/5 października roku 1914 n.e.” (Strażnica Nr 12, 1970 s. 11; por. Strażnice: Rok XCII [1971] Nr 22 s. 11; Rok XCV [1974] Nr 9 s. 24).
Wielki ucisk Rutherford nauczał, że ‘wielki ucisk’ rozpoczął się w 1914 r. i trwał do 1918 r. Później nastąpiła jego przerwa, aż do momentu nastania Armagedonu, kiedy będzie dokończony:
„Ten czas ucisku rozpoczął się z ‘dniem Jehowy’, mianowicie w roku 1914, gdy wszczęła się wojna przeciw organizacji szatana w niebie (...) i dosięgnie szczytu w walce Armagedonu” („Bogactwo” 1936 s. 281);
„to jest po pierwszej części ucisku, która trwała od roku 1914 do 1918” (j/w. s. 283); „Całe lata sądzili, że współczesny wielki ucisk miał część początkową w czasie pierwszej wojny światowej, potem przerwę, i że będzie mieć jeszcze część końcową w ‘wojnie wielkiego dnia Boga Wszechmocnego’. (...) Sądzono także, iż w czasie przerwy, która nastąpiła po części początkowej ucisku (trwającej od roku 1914 do 1918), pojawią się zapowiedziane zjawiska niebieskie...” (Strażnica Nr 4, 1994 s. 17);
„Bóg postanowił skrócić ‘owe dni’, ze względu na swych ‘wybranych’. W jaki sposób? Jeszcze w roku 1925 ukazał się w Strażnicy (w wydaniu angielskim z 1 maja) artykuł przewodni zatytułowany: ‘Dla dobra wybrańców’, w którym podano myśl, że pasmo dni ‘wielkiego ucisku’ zostało skrócone przez rozcięcie w połowie. Objaśniano, że ‘wielki ucisk’ zaczął się w roku 1914 n.e., jednak Bóg nie dopuścił, by trwał wtedy przez cały wyznaczony czas, lecz w listopadzie roku 1918* wstrzymał tok pierwszej wojny światowej. Od tamtej pory rezerwuje przerwę, przeznaczoną na działalność namaszczonego ostatka Jego chrześcijańskich wybrańców, po czym w bitwie Armagedonu nastąpi wznowienie ‘wielkiego ucisku’ i jego dopełnienie. (...) Wyjaśnienie to brzmiało dobrze i rozsądnie w roku 1925...” (Strażnica Nr 12, 1970 s. 12-13).
[*w polskiej Strażnicy jest tu błędnie „w listopadzie roku 1914” por. in November of 1918 (ang. Strażnica 15.01 1970 s. 52); patrz też Watchtower Library 2009 - wydanie polskie, gdzie poprawiono błąd]
Knorr w 1969 r. (po polsku w 1970 r.) zmienił naukę o czasie nastania ‘wielkiego ucisku’. Uczył, że jest on jeszcze przed nami, więc nie mógł mieć żadnej przerwy od roku 1918 do dziś:
„Jednakże w Strażnicy numer 12 z roku 1970 jeszcze raz przeanalizowano proroctwo Jezusa, a zwłaszcza kwestię nadejścia wielkiego ucisku. Wskazano tam, że (...) współczesny ucisk nie mógł mieć w latach 1914-1918 części początkowej, po której nastąpiłaby kilkudziesięcioletnia przerwa, a dopiero potem jego dokończenie. Wyciągnięto następujący wniosek: ‘»Wielki ucisk« jakiego już nigdy więcej nie będzie, jest (...) wciąż jeszcze przed nami, ponieważ będzie równoznaczny z zagładą ogólnoświatowego imperium religii fałszywej (włącznie z chrześcijaństwem), po czym nastąpi »wojna wielkiego dnia Boga Wszechmocnego«, czyli Armagedon’.” (Strażnica Nr 4, 1994 s. 17-18). Por. Strażnica Nr 9, 1999 s. 16.
II wojna światowa i Armagedon Rutherford oczekiwał, że druga wojna światowa przekształci się w Armagedon:
„Otrzymując podarunek [książkę pt. „Dzieci”] maszerujące dzieci przyciskały ją do siebie nie jak zabawkę, ale jako dostarczony przez Pana instrument do najbardziej efektywnej pracy w pozostałych miesiącach przed Armagedonem” (ang. Strażnica 15.09 1941 s. 288);
„Następnie po napaści Japończyków na Pearl Harbor w roku 1941 do międzynarodowych zmagań włączyły się Stany Zjednoczone. (...) Zdawało się nam, że ta wojna przejdzie już bezpośrednio w rozstrzygającą bitwę wielkiego dnia Boga Wszechmogącego, w Armagedon (Obj. 16:14-16). Dobrze pamiętam, jak niecierpliwie wyglądaliśmy tego dawno zapowiedzianego wydarzenia” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 16 s. 25).
Knorr w 1942 r. ogłosił, że wojna nie przekształci się w Armagedon:
„W roku 1942 objawił im przez Boże Pismo Święte, że II wojna światowa nie rozwinie się w ową kruszącą świat bitwę Armagedonu, ale że nastąpi pokój, czas powojenny” (Strażnica Nr 5, 1954 s. 8);
„Druga wojna światowa szalała już z całą zawziętością, gdy (...) prezes Towarzystwa Strażnica wygłosił przemówienie (...). Wykazał w nim na podstawie 17 rozdziału Księgi Objawienia, iż wbrew oczekiwaniom wielu ludzi druga wojna światowa nie przejdzie bezpośrednio w Armagedon...” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 20 s. 14).
Rok 1925 i poprawność tej daty Rutherford już w 1917 r. wprowadził nową chronologię, w której 1925 r. stał się datą równie ważną, jak 1914 r. Nigdy nie odwołał on swych zapewnień o poprawności tej daty:
„Rok 1925-ty jest stanowczo i wyraźnie oznaczonym w Piśmie Świętym nawet bardziej wyraźniej aniżeli rok 1914-ty” (Strażnica 01.08 1924 s. 227 [ang. 15.07 1924]);
„W sprawie roku 1925 niema tak samo wątpliwości, jak w sprawie roku 1914” (Strażnica 01.07 1922 s. 198 [ang. 15.05 1922]);
„Nie mamy żadnych wątpliwości co do chronologii odnoszącej się do dat 1874, 1914, 1918 i 1925” (Strażnica 01.07 1922 s. 195 [ang. 15.05 1922]).
Knorr był krytyczny wobec wyznaczonej daty 1925 i nigdy nie przyrównał jej do 1914 r., o którym uczył:
„R. 1914 - rokiem znamiennym!” (Strażnica Nr 18, 1952 s. 1 [ang. 01.05 1952]); „Rok 1914 rokiem znamiennym” („Prawda, która prowadzi do życia wiecznego” 1970 rozdz. 10, par. 16);
„Odnosi się to jednak także do naszych czasów, począwszy od roku 1914 n.e.; rok ten zarówno Biblia, jak i historia świecka, określają mianem znamiennego przełomu w dziejach świata” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 19 s. 2);
„Od tamtego przełomowego roku 1914, a zwłaszcza od zakończenia pierwszej wojny światowej w roku 1918, jest w toku obwieszczanie mesjańskiego Królestwa Bożego jako rządu ustanowionego w niebiosach” (Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 17 s. 12).
Jedynie 1975 r. nazwał on też przełomowym:
„A obecnie, gdy wkroczyliśmy w przełomowy rok 1975, słusznie można zapytać: Czy Bóg Najwyższy, Autor proroctwa, istotnie ‚wyrobił sobie imię’? Odpowiedź jest oczywista: Tak!” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 7 s. 15).
Lata 1925 i 1975 - oczekiwania Rutherford wyznaczył 1925 r. dla Tysiącletniego Panowania Jezusa:
„Słudzy Jehowy wiązali też pewne nadzieje z rokiem 1925. Uważano, że kiedy w owym roku skończy się cykl 70 prototypowych jubileuszy (70 x 50 lat), licząc od wejścia Izraelitów do Ziemi Obiecanej, rozpocznie się wielki pozaobrazowy Jubileusz, czyli tysiącletnie królowanie Chrystusa Jezusa. Wszakże sprawy potoczyły się inaczej” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 16 s. 24-25);
„Jak dotąd wskazaliśmy, cykl wielkiego lata miłościwego powinien się zacząć w 1925-ym roku. O tym czasie ziemska postać tego królestwa zostanie rozpoznana” („Miljony ludzi z obecnie żyjących nie umrą!” 1920 s. 60).
Knorr w 1966 r. wyznaczył 1975 r. dla tysiącletniego Panowania Jezusa:
„Świadkowie Jehowy przez długi czas wierzyli, że Tysiącletnie Panowanie Chrystusa rozpocznie się po 6000 lat dziejów ludzkich” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 104);
„Potem wielu Świadków mniemało, że wydarzenia związane z początkiem Tysiącletniego Panowania Chrystusa nastąpią w roku 1975. Ich oczekiwania wynikały ze zrozumienia, iż zacznie się wtedy siódme tysiąclecie w dziejach człowieka” (Przebudźcie się! Nr 7, 1995 s. 9).
Wyrzucenie szatana z nieba Rutherford w 1925 r. wyznaczył wyrzucenie szatana z nieba na 1914 r.:
„W roku 1914 szatan strącony został z nieba na ziemię...” („Królestwo nadzieja świata” 1931 s. 23).
Knorr określił dokładną datę wyrzucenia szatana z nieba:
„istnieją biblijne powody, aby przypuszczać, że w czasie dorocznego obchodu Wieczerzy Pańskiej w dniu 26 marca 1918 roku Szatan Diabeł został zrzucony na ziemię” („Bądź wola Twoja na ziemi” 1964 rozdz. 13 par. 13).
Owce i kozły Rutherford nauczał, że podział na owce i kozły odbywa się od 1918 r.:
„W roku 1918 czyli trzy i pół roku po wstąpieniu na tron Chrystus Jezus rozpoczął sąd w świątyni. Aby stać przed Panem na sądzie, nie potrzeba być w niebie; albowiem Jezus sam powiada, że gdy zasiądzie na tronie, aby sądzić narody, wszystkie narody będą przed nim zebrane, a narody te napewno nie znajdują się w niebie. ‘A gdy przyjdzie Syn człowieczy w chwale (...) odłączy je jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów’ (Mateusza 25:31, 32)” („Bogactwo” 1936 s. 261-262). Patrz też np. „Proroctwo” 1929 s. 224.
Knorr w 1958 r. przeniósł ten podział na 1914 r.:
„Kiedy Król odłącza jednych ludzi od drugich? Król przyszedł w swej chwale w roku 1914. Wtedy zasiadł on ‘na tronie chwały swojej’. A więc Król rozdziela ludzi teraz, w okresie ‘czasu końca’. Król stawia kozły po swej lewicy. To znaczy, że nie okazuje im swej łaski. Owce stawia po swej prawicy. To znaczy, że okazuje im swą łaskę” („Od raju utraconego do raju odzyskanego” 1960 [ed. ang. 1958] s. 200);
„Rozdzielanie mieszkańców ziemi odbywa się już od wielu lat, jednakże nie potrwa ono dłużej niż okres życia tych, którzy żyli w chwili jego rozpoczęcia wkrótce po r. 1914” (Strażnica Nr 11, 1959 s. 16).
Patrz też np. Strażnica Nr 3, 1966 s. 11.
Zawieranie związków małżeńskich i posiadanie dzieci przed Armagedonem Rutherford od lat 20-tych XX wieku wprowadził zakaz zawierania małżeństw przez pracowników Domów Betel.
„Począwszy od lat dwudziestych ubiegłego wieku betelczycy, którzy wstępowali w związki małżeńskie, proszeni byli o podjęcie służby chrześcijańskiej poza Domem Betel” (Strażnica Nr 13, 2004 s. 26);
Nawoływał też do wstrzymywania się z zakładaniem związków małżeńskich i rodzenia dzieci wszystkich głosicieli (od 1938 r.) do czasu nastania Armagedonu:
„Jeśli, słuchając Bożego polecenia, klasa Jonadabów lub Wielka Rzesza będą wstępować w związki małżeńskie i rodzić dzieci po Armagedonie to, czy nie byłoby biblijnie słuszne dla nich czynić podobnie przed Armagedonem? I czy powinno się teraz zachęcać Jonadabów do zawierania małżeństw i rodzenia dzieci? Nie, brzmi odpowiedź, potwierdzona przez Pismo Św.” (ang. Strażnica Nr 21, 1938 s. 323);
„Czy byłoby to zgodne z Pismem Św., aby się żenili już teraz i zaczęli płodzić dzieci? Nie - brzmi odpowiedź - poparta przez Pismo Św.” („Spojrzyj faktom w oczy” 1938 s. 46).
Patrz też „Dzieci” 1941 s. 126, 149.
Knorr w 1953 r., gdy ożenił się, odrzucił zwyczaj wprowadzony przez Rutherforda:
„Ale na początku lat pięćdziesiątych kilku nowo poślubionym parom pozwolono zostać w Betel (byli to bracia i siostry już dość długo tu usługujący). Dlatego gdy zainteresował się mną Nathan Homer Knorr, który w owym czasie nadzorował światowe dzieło rozgłaszania Królestwa Bożego, pomyślałam: oto człowiek, który na pewno stąd nie wyjedzie! (...) Ale stało się inaczej: pobraliśmy się w środku zimy 31 stycznia 1953 roku.” (Strażnica Nr 13, 2004 s. 26). Później już nie nakazywano ‘celibatu’ wszystkim głosicielom, ale zachęcano do niego, co wielu przyjmowało:
„Niektórzy postanowili w ogóle nie wstępować w związek małżeński w obecnych trudnych, ostatnich latach starego systemu rzeczy i doczekać tak czasów poarmagedonowych” (Strażnica Nr 16, 1969 s. 6).

W drugiej części artykułu będziemy kontynuować porównywanie kolejnych nauk J. F. Rutherforda i N. H. Knorra.

nastepna część

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2024