C. T. Russell i J. F. Rutherford – porównanie nauk obu prezesów (cz. 3)

Autor: Włodzimierz Bednarski

poprzednia część

C. T. Russell i J. F. Rutherford – porównanie nauk obu prezesów (cz. 3)

W tej części artykułu dokończymy porównywanie nauk (razem 75) obu znanych prezesów Towarzystwa Strażnica tzn. C. T. Russella (1852-1916) i J. F. Rutherforda (1869-1942). Widzieliśmy, że ten drugi zmienił wiele wykładni swego poprzednika. Dziwne to, gdyż na początku swej działalności uważał on Russella za Bożego „siódmego anioła” i „posłańca Laodycejskiego” z Ap 3:14, co zostało ukazane w Strażnicy już w 1917 r. i na nagrobku Russella:

ang. Strażnica 01.03 1917 s. 6049 (reprint);

ang. Strażnica 01.11 1917 s. 6160 (reprint);

„The Laodicean Messenger” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 64 [napis na nagrobku Russella]).

 

W tym samym czasie i później opisano to w innych publikacjach:

„Należałoby się spodziewać, że Pastor Russell, będąc posłańcem Laodycejskiego Kościoła i zajmując stanowisko specyalnego sługi Pańskiego (...) z pomiędzy ziemskich istot posłaniec Laodycejskiego Kościoła stał się zacniejszym nad innych, że sługą owym wiernym i roztropnym był - Charles Taze Russell” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. IV-V);

 

„Anioł siódmy. [Ap 11:15] - Pastor Russell” (jw. s. 215);

 

„A drugi Anioł. [Ap 14:17] - Sam Pastor Russell, w końcowym czasie okresu żniwa” (jw. s. 270);

„Aniołem siódmego lub Laodycejskiego okresu Kościoła był Karol T. Russell” (Strażnica 15.06 1925 s. 181 [ang. 15.05 1925]).

 

Chociaż nie mamy świadectw pisanych o tym, że Russell sam uważał się za owego anioła-posłańca, to jednak Towarzystwo Strażnica takim go ogłosiło, ucząc nawet, że z nieba będzie sprawował on pieczę nad tą organizacją:

„Ale wierząc silnie, że ‘praca jego pójdzie za nim’, utrzymujemy, że nadzoruje on, z rozkazu Pańskiego, tę pracę, która ma być jeszcze spełniona” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 305).

 

Właściwie nikt nie potrzebował kiedyś przeprowadzać polemiki z taką identyfikacją Russella, gdyż Towarzystwo Strażnica samo w roku 1928 zanegowało to, w co wcześniej wierzyło:

The "angel" or messenger of the Laodicean church could not be an individual. The Lord is not committing his kingdom interests to any one person. (…) The messenger of Laodicea, therefore, is the collective body, faithful members in Christ. (ang. Strażnica 01.11 1928 s. 324).

 

W tej części artykułu ukażemy następne nauki dawnych prezesów Towarzystwa Strażnica. Oto one:

1. Boże Narodzenie.

2. Mędrcy ze Wschodu.

3. Wielkanoc.

4. Niedziela.

5. Pamiątka.

6. Bracia Jezusa.

7. Klasa Eliasza i Elizeusza.

8. Rozwijanie charakteru.

9. Dzień Pański.

10. Dzień Jehowy.

11. Zesłanie Ducha Świętego.

12. Lud dla imienia - Dz 15:14.

13. Głoszenie Ewangelii.

14. Jezus Wszechmocny.

15. Imię Jezusa i Jehowy.

16. Jezus Alfą i Omegą.

17. Związanie szatana.

18. Wyrzucenie szatana z nieba.

19. 1260 dni - Ap 11:3.

20. 1260 dni - Ap 12:6, 14

21. 1260 dni - Dn 7:25, 12:7.

22. 1290 dni - Dn 12:11.

23. 1335 dni - Dn 12:12.

24. Posiadanie brody.

25. Śpiewanie pieśni.

26. Termin „religia”

27. Szczepienia.

28. Rok 1918 i oczekiwania.

29. Rok 1925, oczekiwania i ważność w chronologii.

30. Rok 1980 i oczekiwania.

 

Nauki C. T. Russella i J. F. Rutherforda porównamy w poniższej tabeli (kilka proroctw ‘liczbowych’ np. Ap 11:3 potraktujemy tu skrótowo, podając tylko publikacje, które omawiają te zagadnienia).

Nauki Charles T. Russell (1879-1916) J. F. Rutherford (1917-1942)
Boże Narodzenie Russell uznawał Boże Narodzenie:
„W czasach pastora Russella Boże Narodzenie świętowano w starym Domu Biblijnym w Allegheny w Pensylwanii. Ora Sullivan Wakefield przypomina sobie, że z tej okazji brat Russell dawał członkom rodziny Domu Biblijnego złote 5- lub 10-dolarówki. A Mabel P.M. Philbrick wspomina:
‘Mieliśmy zwyczaj, oczywiście dziś już zarzucony, obchodzić Boże Narodzenie przy choince w jadalni Betel. Brat Russell codziennie pozdrawiał nas słowami: «Dzień dobry wszystkim!», ale w tym dniu mawiał: «Życzę wszystkim wesołych świąt!»‘.” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 65);
„Chociaż dzień 25 grudnia nie był właściwym dniem narodzenia naszego Zbawiciela, ale raczej 1 października i ponieważ nie mamy powiedziane by ten dzień obserwować, to nie stanowi dla nas wielkiej różnicy, kiedy ten dzień, który jest tak ważny obchodzimy. W tym dniu powszechnie święconym możemy przyłączyć się do wszystkich, których serca pałają miłością ku Bogu i ku Zbawicielowi” („Niebiańska manna, czyli rozmyślania duchowe na każdy dzień w roku” 1905).
Rutherford do 1928 r. uznawał to święto, jak Russell. Wtedy też odrzucił obchodzenie Bożego Narodzenia:
„Wszystkim czytelnikom Złotego Wieku życzymy Wesołych Świąt” („Złoty Wiek” Nr 61, 15 XII 1927 s. 578);
„Upominki na Gwiazdkę (...) Mogą im zrobić najlepszy upominek czyli podarunek na Gwiazdkę przez zaprenumerowanie Złotego Wieku, lecz też przez posłanie im książek. Siedem Tomów Wykładów Pisma Św.” („Złoty Wiek” Nr 59, 15 XI 1927 s. 560);
„Potem w latach 1927-1928 słudzy Jehowy zaniechali obchodzenia Bożego Narodzenia i urodzin, gdyż uświadomili sobie, że nie ma to uzasadnienia biblijnego” (Strażnica Nr 4, 2006 s. 29); „Wkrótce potem dzięki kolejnej strudze światła Badacze Pisma Świętego przestali obchodzić Boże Narodzenie. Wcześniej świętowali je na całej ziemi, a w bruklińskim Biurze Głównym czynili to bardzo uroczyście. Zrozumiano jednak, iż święcenie dnia 25 grudnia jest w gruncie rzeczy zwyczajem pogańskim...” (Strażnica Nr 10, 1995 s. 19).
Mędrcy ze Wschodu Russell miał pozytywny stosunek do Mędrców ze Wschodu:
„my uważamy, że wysoce prawdopodobnym jest, że ci mędrcy ze Wschodu byli częścią 12 pokoleń rozproszonych po świecie, którzy ‘ustawicznie służyli Bogu’ i wyrażali nadzieję ‘oczekując pocieszenia Izraela’ przez długo wyczekiwanego Mesjasza” (ang. Strażnica 01.12 1907 s. 362);
„Przedstawiciele wszystkich chrześcijańskich denominacyi (...) odnosili się do pogan, nazywając ich grzecznie ‘mędrcami ze wschodu’ - zapożyczając tego wyrażenia z Pisma Świętego, gdzie stosuje się ono do bardzo specyalnej klasy - do garstki wierzących w Boga Izraela i w Jego proroków, którzy przepowiedzieli przyjście Pomazańca Jehowy, oczekując cierpliwie i wyglądając tego przyjścia, a nie zważając na światową mądrość, jaka nie uznaje Boga. Tym prawdziwie mądrym, a jednak pokornym, Bóg objawił swoje błogosławieństwo i posłannictwo pokoju i nadziei” („Walka Armagieddonu” 1919 [ang. 1897] s. 233-234).
Patrz też „Nadszedł Czas” 1919 [ang. 1889] s. 21.
Rutherford do 1920 r. nauczał tak, jak Russell. Wtedy też zmienił zdanie, że Mędrcy ze Wschodu byli w swej misji inspirowani przez szatana:
„Biblia natomiast dowodzi, że ci trzej mędrcy nie byli posłani przez Boga, lecz przez wielkiego przeciwnika, czyli dyabła, w celu zgładzenia dzieciątka” („Harfa Boża” 1921 s. 91);
„Jehowa musi być prędkim świadkiem przez demaskowanie nieprawości i oczyszczanie skruszonych czynicieli zła. Działając jako prędki świadek przeciw czarownikom włożył do naszych rąk w latach 1920 (...) bardzo skuteczne broszury, w których został obnażony spirytyzm. On zdemaskował tak zwanych ‘Mędrców ze Wschodu’ przybyłych w celu odwiedzenia dziecięcia Jezus jako zwykłych astrologów i nieumyślnych wspólników, którymi się posłużył władca demonów, aby popchnąć króla Heroda do zamachu na życie Jezusa” (Strażnica Nr 12, 1957 s. 12 [ang. 15.11 1955]).
Wielkanoc Russell nie miał nic przeciwko obchodzeniu Wielkanocy:
„Każda pamiątka zmartwychwstania Pańskiego będzie drogą dla ludu Pańskiego i dla tych, którzy właściwie pojmują sprawę, każda niedziela jest Wielką Niedzielą, ponieważ każda niedziela jest pamiątką zmartwychwstania Pańskiego” („Nowe Stworzenie” 1919 [ang. 1904] s. 592);
„Co rozumiemy przez Palmową Niedzielę? Nie myślę, że Katolicy ją ustanowili. Jezus ją dał nam parę stuleci przed ustanowieniem Katolickiego kościoła. (...) A co z Wielkim Piątkiem? Jest to dzień tak dobry dla mnie, jak każdy inny dzień. Jeżeli kto chce obchodzić Piątek jako specjalną pamiątkę śmierci Chrystusa, nie mam nic przeciw temu. Gdy myślą, że to jest korzystnym dla nich, niech Bóg im błogosławi, niech starają się pamiętać dzień śmierci naszego Zbawcy. (...) Czemuż nie mamy święcić niedzieli, przecież wszyscy interesujemy się nią? Poganie nie interesują się nią. (...) Jeżeli są jacy ludzie na ziemi, którzy powinni święcić pamiątkę zmartwychwstania, to ja chcę święcić. (...) Mamy mieć na pamięci, że każda niedziela przedstawia zmartwychwstanie naszego Pana” („Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania” 1947 [ang. 1917] s. 391-392).
Rutherford do 1929 r. uczył tak, jak Russell:
„Wielkanoc - najradośniejsze święta! Nie tylko serce człowieka, ale cała przyroda zdaje się brać w nich udział. Słońce przezwycięża ostatecznie mroki zimy, martwota ustępuje miejsca życiu i jego prawom (...) Radość powszechna (...) Człowiek, pan stworzenia, czujący najżywiej i najgłębiej, radować się musi tembardziej, że święto powrotu wiosny zbiega się z najradośniejszym świętem zmartwychwstania Chrystusa” („Złoty Wiek” 01.04 1929 s. 100).
W 1930 r. odrzucił obchodzenie Wielkanocy (patrz ang. Strażnica 15.02 1930 s. 63).
Niedziela Russell uznawał niedzielę jako Dzień Pański:
„O Dniu Pańskim. Przypuszczalnie Jan odnosił do pierwszego dnia tygodnia, zwanego dziś niedzielą. Jest to szczególny dla nas dzień Pański - dzień w którym nasz Pan powstał z martwych i w którym wszyscy - zgodnie z obietnicą Słowa Bożego otrzymali życie, a nasze nadzieje dzięki Chrystusowi zostały przyspieszone. W tym okresie widzimy też odniesienie do Wieku Millenium, często zwanym w Piśmie - ‘dniem Chrystusa’.” (ang. Strażnica Nr 01.06 1905 s. 168);
„Każda pamiątka zmartwychwstania Pańskiego będzie drogą dla ludu Pańskiego i dla tych, którzy właściwie pojmują sprawę, każda niedziela jest Wielką Niedzielą, ponieważ każda niedziela jest pamiątką zmartwychwstania Pańskiego” („Nowe Stworzenie” 1919 [ang. 1904] s. 592).
Rutherford do 1928 r. nauczał tak, jak Russell. Wtedy też zmienił zdanie ucząc o pogańskiej niedzieli:
„Przypuszczalnie Jan nawiązał do pierwszego dnia tygodnia powszechnie zwanego niedzielą. On jest w sposób szczególny dniem Pańskim, dniem w którym nasz Pan zmartwychwstał…” (ang. Strażnica 01.02 1920 s. 43; patrz też ang. Strażnica 15.11 1916 s. 343);
„Lecz, po pierwsze, dzień sabatu, który był postanowiony przez prawo Boże, nie jest niedzielą, która obecnie jest obchodzona przez narody świata tego. (...) Dlatego duchowieństwo ma niewłaściwy dzień postanowiony, chociażby nawet i prawo wykładali prawdziwie” („Rząd” 1928 s. 73).
Pamiątka Russell obchodził Pamiątkę w innym dniu niż dziś Towarzystwo Strażnica:
„Do roku 1919 namaszczeni chrześcijanie określali datę 14 Nisana w oparciu o kalendarz żydowski” (Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 3 s. 20).
Russell uczył, by nie zapraszać ludzi na Pamiątkę, bo jest ona dla „Ciała Chrystusowego”:
„jak również, żeby nie zapraszać obcych w celu licznego zgromadzenia ludzi. To nie jest bynajmniej biesiada, to jest uroczysta pamiątka, zamierzona jedynie dla członków ‘Ciała Chrystusowego’...” („Nowe Stworzenie” 1919 [1904] s. 585).
Rutherford do 1918 r. obchodził Pamiątkę tak, jak Russell, ale od 1919 r. przeniósł ją na inny dzień:
„W ostatnich latach ciało kierownicze świadków Jehowy ustala (...) w taki sposób, jak to miało miejsce w czasach biblijnych, mianowicie na podstawie faktycznego uwidocznienia się nowego księżyca w Jerozolimie. Z tego też względu powstawała niekiedy różnica jednego lub dwóch dni między datą obchodzenia Pamiątki u świadków Jehowy, a datą 14 Nisana w aktualnym kalendarzu żydowskim” (Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 3 s. 20).
Rutherford od 1938 r. zaczął zapraszać klasę ziemską na Pamiątkę:
„W roku 1938 drugie owce zostały zaproszone na uroczystość Pamiątki śmierci Jezusa Chrystusa w charakterze obserwatorów” (Strażnica Nr 13, 1995 s. 15).
Bracia Jezusa Russell uczył, że bracia Jezusa byli Jego kuzynami:
„Ten Jakub, który zmarł w początkach ery chrześcijańskiej, nie powinien być kojarzony z innym Jakubem, autorem Listu Jakuba, znanym jako Jakub Mniejszy syn Alfeusza (Kleofasa - Mk 3:18) męża Marii. Przypuszczalnie był on dalszym kuzynem [w ang. cousin] naszego Pana i z tego powodu, według żydowskich zwyczajów tytułowany jest ‘bratem Pańskim’ - Ga 1:19” (ang. Strażnica 01.05 1902 s. 135);
„Kontekst wskazuje, że w tym czasie niektórzy bracia naszego Pana (prawdopodobnie jego kuzyni [w ang. cousins], ponieważ kuzynów w tamtych czasach nazywano braćmi) wydawali się mieć wątpliwości co do jego mesjaństwa i ponaglali go by udał się do Jerozolimy [J 7:3, 5]...” (ang. Strażnica 15.02 1905 s. 56).
Rutherford prawdopodobnie dopiero od 1937 r. zaczął nauczać, że bracia Jezusa to synowie Maryi i Józefa. Tak wskazuje ang. skorowidz Watchtower Publications Index 1930-1985 (1986, hasło: Mary, podhasło: children), w którym w sprawie dzieci Maryi odesłano do czasopisma Świadków Jehowy pt. Consolation z 28.07 1937 r. s. 700-703. We wcześniejszych publikacjach, jak się wydaje, nie omawiano tego tematu, aż od czasów Russella.
Klasa Eliasza i Elizeusza Russell nauczał, że klasę Eliasza stanowiła klasa niebiańska, która została wybrana już do 1881 r., a klasę Elizeusza stanowi druga klasa niebiańska (Wielkie Grono) i patriarchowie:
„Eliasz reprezentował Ciało Chrystusowe (…) życie Elizeusza poświęcone wyłącznie było dziełu restytucyi. Niezawodnie wyobraża to dzieło pewnej klasy, która w niedalekiej przyszłości będzie czynną między ludźmi i prowadzić będzie dzieło Restytucji, powodowana mocą już wówczas uwielbionego Kościoła” („Nadszedł Czas” 1919 [ang. 1889] s. 297);
„Jeżeli przypuszczamy, że Elizeusz jest typem, w takim razie jest on typem na dwie klasy. Najprzód wyobraża on Wielkie Grono (...) Po przejściu Jordanu Elizeusz rozpoczął odmienne dzieło. To nie znaczyłoby dzieła Wielkiego Grona, lecz zdaje się wyobrażać dzieło Ojców Świętych, które oni zaczną i mają prowadzić w ciągu Tysiąclecia. Wierzymy, że Pismo Św. wykazuje, że Ojcowie Święci ostatecznie znajdą się na tym samym poziomie, co Wielkie Grono i otrzymają tę samą chwałę” („Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania” 1947 [ang. 1917] s. 143).
Rutherford uczył początkowo tak, jak Russell (patrz „Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 71), ale już w 1919 r. (patrz ang. Strażnica 01.11 1921 s. 329) zaczął nauczać inaczej:
„w okresie Eljaszowym, to jest od roku 1878 do 1918, Jehowa zaczął przygotowywać pewien lud na świadków dla swego imienia” („Bogactwo” 1936 s. 59);
„po tym okresie bezczynności nastąpiła większa praca (...) w niniejszej książce opisana jako ‘praca Elizeuszowa’ czyli ‘praca okresu Elizeuszowego’. Ta praca zaczęła się w roku 1919 i musi być kontynuowana...” (j/w. s. 59).
Rozwijanie charakteru Russell kładł nacisk na rozwijanie charakteru u swych zwolenników:
„Przez jakieś 40 lat Badacze Pisma Świętego podkreślali znaczenie pracy nad pielęgnowaniem właściwej osobowości chrześcijańskiej, której doskonalenie nazywali ‘budowaniem charakteru’ (...) Później, gdy lud Boży uświadomił sobie wagę imienia Jehowy oraz fakt, że ma świadczyć na rzecz tego imienia i Królestwa, zaczęto kłaść na to szczególny nacisk, skutkiem czego mniej uwagi poświęcano kształtowaniu osobowości wzorowanej na Chrystusie” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 18 s. 21-22).
Rutherford do 1926 r. uczył tak, jak Russell, ale wtedy też zmienił naukę:
„Kwestię tę jasno przedstawiono w artykule ‘Charakter czy przymierze’, zamieszczonym w Strażnicy z 1 maja 1926 roku. Powiedziano w nim, że starania o ukształtowanie jeszcze za życia w ciele ‘doskonałego charakteru’ doprowadziły jednych do zniechęcenia i rezygnacji, w drugich zaś wzbudziły mniemanie, iż są lepsi od innych, wskutek czego nietrudno im było stracić z oczu wartość ofiary Chrystusa” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 173).
Patrz też np. „Światło” 1930 t. 1, s. 36, 45 (krytyka tych, którzy zajmują się rozwijaniem charakteru).
Dzień Pański Russell nauczał, że dzień Pański rozpoczął się w 1873 r.:
„Wierzymy, iż Słowo Boże dostarcza nam niewątpliwego dowodu na to, że obecnie żyjemy w tym ‘Dniu Pańskim’; że on zaczął się w roku 1873 i trwać będzie czterdzieści lat [cytat ze Strażnicy z 1879 r.]” („Nowe niebiosa i nowa ziemia” 1958 s. 213).
Rutherford na początku lat 30-tych XX wieku zaczął nauczać, że dzień Pański rozpoczął się w 1914 r.:
„To proroctwo wypełnia się ‘w dniu Pańskim’, w ‘dniu, który uczynił Pan’, a ten dzień zaczął się wyniesieniem Króla jego na tron w roku 1914…” („Bogactwo” 1936 s. 232).
Dzień Jehowy Russell nauczał, że dzień Jehowy rozpoczął się w 1874 r.:
„Wielki Dzień Jehowy rozpoczął się R. P. 1874 i trwać miał 40 lat, aż do chwili zakończenia się czasów Pogan, wraz z obaleniem świeckiej władzy Szatana na ziemi, a ustanowieniem Królestwa Immanuela - Chrystusa Jezusa z Jego Świętymi - z wielką władzą” („Nadszedł Czas” 1919 [ang. 1889] s. 280).
Rutherford w 1930 r. przeniósł „dzień Jehowy” na 1914 r. (ang. Strażnica 15.09 1930 s. 275):
„Ten czas ucisku rozpoczął się z ‘dniem Jehowy’, mianowicie w roku 1914 (…) Jak widzieliśmy, ‘dzień Jehowy’ zaczął się w roku 1914 w narodzenie się Królestwa…” („Bogactwo” 1936 s. 281-282).
Zesłanie Ducha Świętego Russell nauczał, że ponowne zesłanie Ducha Świętego nastąpi dopiero po nastaniu pełni Królestwa:
„Obiecane jest jeszcze wtóre wylanie Ducha św. (...) Zaś gdy Chrystus ujmie władzę swego Królestwa, Duch św. będzie wylany na wszelkie ciało. Wtedy zrozumieją i ujrzą to, co im prorocy prorokowali. - Joel 2:28, 29; Dzieje Apost. 2:16-18” („Stworzenie czyli historja biblijna w obrazach” 1914 s. 73).
Rutherford początkowo uczył tak, jak Russell:
„W naznaczonym czasie, Bóg wyleje ducha Swego na cały rodzaj ludzki, aby każdy zrozumiał Jego wspaniały plan. – Joel 2:28, 29” („Harfa Boża” 1921 s. 196; por. („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 645).
Później przeniósł wylanie Ducha na 1918 r. i 1922 r.
„Proroctwo to [Jl 2:28, 29] pokazuje wylanie ducha Bożego na klasę, która ma służyć do szczególnego celu. Wypełniło się to w miniaturze na Zielone Świątki, a zupełnie się wypełniło po przyjściu Pana do swojej świątyni w roku 1918” („Proroctwo” 1929 s. 201; por. „Życie” 1929 s. 270);
„Dowody mocno przemawiają za tem, że wylanie ducha świętego zgodnie z proroctwem miało miejsce w roku 1922 (Dzieje Apost. 2:18; Joela 2:28, 29)” („Światło” 1930 t. 2, s. 243).
Lud dla imienia - Dz 15:14 Russell nauczał, że „lud dla imienia” to lud Chrystusowy:
„Apostoł (Dz. Ap. 15:14) mówi, że: głównym celem Ewangelii w obecnym wieku jest ‘wybrać lud’ dla imienia Chrystusowego. - Kościół tryumfujący, który przy Jego wtórem przyjściu będzie z Nim połączony i otrzyma Jego imię” („Boski Plan Wieków” 1917 [ang. 1886] s. 110-111);
„Sylo, dziedzic, szukał i znajduje dzieci Abrahamowe według ducha, którzy posiadają usposobienie Abrahamowe wiary i posłuszeństwa, tak z pośród naturalnych jego potomków, jak i z pośród Pogan, - aby z nich wziąć lud imieniowi Swemu (Dzieje Ap. 15:14)” („Nadszedł Czas” 1919 [ang. 1889] s. 90).
Rutherford pod koniec lat 20-tych XX w. zaczął nauczać, że „lud dla imienia” to lud „z imieniem” Jehowa:
„W ten sposób mówi prorok o tych, którzy wybrani są dla imienia Jehowy i opowiadają jego cnoty, objaśniając jego imię. - Dzieje Ap. 15:14...” („Proroctwo” 1929 s. 323); „ostatek musiał być zebrany i oczyszczony, aby być świadkami dla imienia Jehowy. Jest napisane, że ‘Bóg najpierw wejrzał na pogany, aby z nich wziął lud imieniowi swemu’ (Dzieje Apost. 15:14)” („Światło” 1930 t. 1, s. 181).
Później uczył już wprost, że trzeba mieć w nazwie imię Jehowa:
„Bóg Jehowa wybrał przez Chrystusa Jezusa z narodów ‘lud dla swego imienia’ i nazwał takich ludzi ‘Świadkami Jehowy’.” („Bezpieczeństwo” 1937 s. 57).
Głoszenie Ewangelii Russell nauczał, że w obecnym czasie nie jest najważniejszą rzeczą głoszenie Ewangelii: „Świadczenie Ewangelii światu w tym wieku jest rzeczą podrzędną” („Boski Plan Wieków” 1917 [1886] s. 111).
Głosicieli nazywano wtedy „kolporterami” (czasopism, książek), a ich niby głoszenie zwano „służbą kolporterską”, a nie „służbą głoszenia” (patrz „Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 558).
Zatrudniano też „dystrybutorów” (j/w. s. 405).
Początkowo Rutherford uczył, jak Russell:
„nauczanie Ewangelji Królestwa nie ma na celu nawracania całego świata…” („Miljony ludzi z obecnie żyjących nie umrą!” 1920 s. 39).
Od 1922 r. zaczął jednak kłaść nacisk na głoszenie:
„Rok 1922: Wszyscy członkowie zboru zostali zachęceni do uczestnictwa w pracy od domu do domu” (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 19 s. 15).
Jezus Wszechmocny Russell nauczał, że Jezus od zmartwychwstania jest Wszechmogącym i posiadającym wszechmoc:
„Ich wskrzeszony Pan zaprawdę zmienił się bardzo i to nie tylko w osobistym wyglądzie - ukazuje się raz tu, raz tam, i znowu w innem miejscu i w inny sposób, objawiając tem swą ‘wszechmoc’ - ale zmienił się także w swojej naturze, w swej istocie” („Nadszedł Czas” 1919 [ang. 1889] s. 130);
„Który jest i który był, i który przyjść ma, On Wszechmogący. - »Od chwili zmartwychwstania datuje się poselstwo ‘Dana Mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi’ (Mt 28:18). Z tego wynika, iż dopiero od tej pory Jezus mógł być nazwany Wszechmogącym« - Z. 93-115” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 16; cytat z ang. Strażnicy z 1893 r. s. 115).
Rutherford od końca lat 20-tych XX wieku nazywał Jezusa wszechmocnym:
„ten Wszechmocny, który obecnie ma tytuł Jezusa Chrystusa, tak samo jak i inne tytuły, był tym, który stworzył wszystkie rzeczy. (...) Nic nie było stworzone bezpośrednio przez Wszechmogącego Boga po stworzeniu Logosa, lecz wszystko już wtedy było stwarzane przez Jego Umiłowanego” („Stworzenie” 1928 [ang. 1927] s. 14). Patrz też obok „Dokonana Tajemnica”.
W latach 30-tych XX w. już, jak się wydaje, tytuł ten nie pojawia się w pismach Rutherforda.
Imię Jezusa i Jehowy Za czasów Russella imię Jezusa było przede wszystkim głoszone:
„Wśród założycieli Towarzystwa (...) byli tacy, którzy Panu nieograniczenie byli oddani i którzy byli wzorem tych, co otrzymali uznanie Pana. (...) Dla imienia Pańskiego wierni cierpliwie znosili powstałe stąd doświadczenia, gorliwie kontynuując powierzoną im pracę. W owym czasie większy był kładzony nacisk na imię Jezusa aniżeli na imię Jehowy” („Światło” 1930 t. 1, s. 18).
Rutherford od 1925 r. zaczął kłaść nacisk na imię Jehowa:
„W roku 1925 zaszło więcej ważnych zdarzeń! Na pierwszy plan wysunął się godny uwagi fakt, iż nadeszła pora, aby Bóg uświetnił swoje imię” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 24 s. 16);
„Po roku 1925 święci już nie służyli Bogu z myślą o tym, że koniec nastąpi w konkretnym, niezwykle bliskim terminie. Sprawą największej wagi stało się odtąd uświęcanie imienia Jehowy” („Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!” 1999 s. 304).
Jezus Alfą i Omegą Russell nazywał Jezusa „Alfą i Omegą”:
„Sam Jezus mówi te same rzeczy chociaż innemi słowami, iż On był: ‘Początkiem stworzenia Bożego’. (Objawienie 3:14). On był ‘Początkiem i końcem, pierwszym i ostatnim. Alfa i Omega.’ (Objawienie 21:6)” („Stworzenie czyli historja biblijna w obrazach” 1914 s. 54);
„[Ap] 22:13. Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec pierwszy i ostatni. - ‘Pan nasz powiada nam po wiele razy (Zobacz Obj. 1:8, 11, 17; 2:8; 3:14; 21:6), że On jest Początkiem i Końcem ze stworzeń Bożych.’ - Z.’93-115” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 401; cytat z ang. Strażnicy 1893 r. s. 115).
Rutherford aż do 1927 r. wydawał cytowaną obok książkę pt. „Dokonana Tajemnica”, w której uczył tak, jak Russell (patrz też s. 15, 378-379). W 1930 r. w książce pt. „Światło” nie odnosi już do Jezusa tytułu „Alfa i Omega”, w żadnym z wersetów biblijnych (Ap 1:8, 1:11, 21:6, 22:13):
„Znowu Jan słyszy głos Jehowy (…) ‘Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec, pierwszy i ostateczny’ ([Ap 22] Wiersz 13)” („Światło” 1930 t. 2, s. 291; por. s. 246).
Związanie szatana Russell nauczał, że szatan jest „wiązany” paruzją Jezusa i prawdą:
„to jednak czas przejściowy, czyli czas, w którym obecny książę świata tego ‘mocarz’ jest wiązany, a jego domownicy wypędzani są z panowania (...) (C 384)” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 359; cytat z „Przyjdź Królestwo Twoje” 1919 [ang. 1891] s. 384).
Jednak w polskiej edycji książki pt. „Przyjdź Królestwo Twoje” słowa te zostały zmienione niezgodnie z oryginałem angielskim:
„obecny książę, ‘mocarz’ będzie wiązany” („Przyjdź Królestwo Twoje” 1919 [1891] s. 384).
Por. ang. edycja z 1919 r.:
prince, the ‘strong man’, is being bound (ang. „Przyjdź Królestwo Twoje” 1891 s. 341; patrz identycznie ang. „Dokonana Tajemnica” 1917 s. 300).
Rutherford aż do 1924 r. nauczał tak, jak Russell:
„Tak więc Pan pozwala, aby światło prawdy przyświecało, a prawda wiąże Szatana wraz z jego złym wpływem na ziemi. I to jest dowód obecności Pańskiej” („Harfa Boża” 1921 s. 263).
Jednak w 1924 r. zmienił naukę, że szatan nie jest „wiązany” czy „związany”:
„Nawet pomiędzy dziećmi Bożymi, które się zupełnie poświęciły czynić wolę Jehowy, wiele z nich do niedawno myślało, że diabeł od pewnego czasu jest już związany i trzymany w więzieniu. Dopiero w roku 1924 jasne się stało na podstawie dowodów Pisma Św., że szatan nie jest związany...” („Światło” 1930 t. 2, s. 325).
Wyrzucenie szatana z nieba Russell nauczał, że szatan został przed wiekami wyrzucony z nieba:
„prorok przystępuje do opisu, jaki pierwotnie stosuje się do postępowania samego Szatana, a w dalszym znaczeniu stosuje się do wzrostu i upadku naturalnego Babilonu, a jeszcze w dalszem znaczeniu do wzrostu i upadku mistycznego Babilonu: - ‘Jakoż to żeś spadł z nieba, o jutrzenko! która wschodzisz rano? (...) - Izaj. 14:12-17’.” („Nowe Stworzenie” 1919 [ang. 1904] s. 768);
„królestwo Szatana na ziemi, jak Jehowa ma Królestwo w niebie” (jw. s. 769); „Naturalnie stanowisko Szatana w tej sprawie odsunęło go od Jehowy” (jw. s. 764).
Rutherford początkowo nauczał tak, jak Russell:
„Lucyfer, obserwując Adama i Ewę, jako doskonałych ludzi w ogrodzie Eden, a wiedząc, że dana im była zdolność rozmnażania się i napełniania ziemi, powziął myśl, w sercu lub umyśle swoim, że i jemu przydałoby się królestwo. Drogą do tego było poróżnić człowieka z Bogiem i objąć kontrolę nad nim. Prorok Izajasz rzuca nieco światła na tą sprawę, gdy pisze: ‘(...)’ - Izajasz 14:12-15. (...) Bóg wymierzył sprawiedliwość na Lucyferze, wypędzając go z przed Swej obliczności i skazując na zniszczenie (Ezechiel 28:14-18; Do Żydów 2:14). Od czasu wypędzenia z przed obliczności Jehowy za swe przestępstwo, Lucyfer znany jest jako smok, wąż, dyabeł i Szatan (Objawienie 12:9)” („Harfa Boża” 1921 s. 36-37).
Od 1925 r. nauczał jednak, że szatan został wyrzucony z nieba w 1914 r. lub w latach 1914-1918: „Pan objawił i spowodował ogłoszenie w Strażnicy z dnia 1 kwietnia 1925 r. następujących prawd: że w niebie odbyła się walka, że szatan strącony został z nieba” („Światło” 1930 t. 1, s. 241; por. t. 2, s. 326);
Dokładna data strącenia szatana z nieba nie jest podana, lecz stało się to prawdopodobnie między rokiem 1914 a 1918, co ludowi Bożemu później zostało objawione” (jw. t. 1, s. 127);
„W roku 1914 szatan strącony został z nieba na ziemię...” („Królestwo nadzieja świata” 1931 s. 23).
1260 dni - Ap 11:3 Russell nauczał, że 1260 dni z Ap 11:3 to 1260 lat, liczone od 539 r. do 1799 r. („Nadszedł Czas” 1919 [ang. 1889] s. 287; „Przyjdź Królestwo Twoje” 1919 [ang. 1891] s. 126-127). Rutherford do 1930 r. nauczał tak, jak Russell (patrz „Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 207 por. s. 45, 207, 225, 229, 237).
Od 1930 r. uczył już, że to czas od 7 XI 1914 r. do 7 V 1918 r. („Światło” 1930 t. 1, s. 198).
1260 dni - Ap 12:6, 14 Russell nauczał, że 1260 dni z Ap 12:6, 14 to 1260 lat, liczone od 539 r. do 1799 r. („Nadszedł Czas” 1919 [ang. 1889] s. 96, 287). Rutherford do 1925 r. nauczał tak, jak Russell („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 225, 229, 45), ale od wtedy uczył następująco:
czas 1260 dni liczy się od wiosny 1919 r. do jesieni 1922 r. (Strażnica 15.04 1925 s. 120).
1260 dni - Dn 7:25, 12:7 Russell nauczał, że 1260 dni z Dn 7:25 i 12:7 to 1260 lat, liczone od 539 r. do 1799 r. („Nadszedł Czas” 1919 [ang. 1889] s. 96). Rutherford do 1929 r. nauczał tak, jak Russell (patrz „Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 207; „Harfa Boża” 1921 s. 238; „Powrót naszego Pana” 1925 s. 25; „Stworzenie” 1928 s. 337-338; „Złoty Wiek” Nr 97, 1929 s. 188), ale od wtedy uczył następująco:
czas 1260 dni liczy się od X 1914 r. do IV 1918 r. (ang. Strażnica 15.12 1929 s. 377).
1290 dni - Dn 12:11 Russell nauczał, że 1290 dni z Dn 12:11 to 1290 lat, liczone od 539 r. do 1829 r. („Przyjdź Królestwo Twoje” 1919 [ang. 1891] s. 83; „Co mówi Pismo Święte o powrocie naszego Pana? - Jego parousia, epifania i apokalupsis” 1923 [ang. 1900] s. 32). Rutherford do 1929 r. nauczał tak, jak Russell (patrz obok wydawana w 1923 r. broszura Russella z 1900 r.), ale od wtedy uczył następująco:
czas 1290 dni liczy się od I 1919 r. do IX 1922 r. (ang. Strażnica 15.12 1929 s. 377; „Światło” 1930 t. 2, s. 21-22).
1335 dni - Dn 12:12 Russell nauczał, że 1335 dni z Dn 12:12 to 1335 lat, liczone od 539 r. do 1874 r. („Przyjdź Królestwo Twoje” 1919 [ang. 1891] s. 83; „Co mówi Pismo Święte o powrocie naszego Pana? - Jego parousia, epifania i apokalupsis” 1923 [ang. 1900] s. 32). Rutherford do 1929 r. nauczał tak, jak Russell (patrz „Harfa Boża” 1921 s. 238-239; „Powrót naszego Pana” 1925 s. 25; „Stworzenie” 1928 s. 341-342), ale od wtedy uczył następująco:
czas 1335 dni liczy się od IX 1922 r. do V 1926 r. (ang. Strażnica 15.12 1929 s. 377; „Światło” 1930 t. 2, s. 22-23).
Posiadanie brody Russell posiadał brodę i to obfitą. Publikacje Towarzystwa Strażnica ukazują go na wielu zdjęciach (np. „Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 42, 53, 58, 64, 121, 128, 130, 208, 255, 405, 420, 560-562, 625, 644, 646, 719).
Również ojciec Russella i wielu jego współpracowników miało brody np. G. Storrs, N. Barbour, (j/w. s. 43, 46, 48) i inni (j/w. s. 209, 412, 420-421). Najdłużej ją chyba posiadał zmarły w 1947 r. W. Van Amburgh (j/w. s. 622, 653) i był on prawdopodobnie ostatnim, który nie pozwolił jej sobie zgolić (był on sekretarzem-skarbnikiem Towarzystwa Strażnica; patrz też Strażnica Rok CV [1984] Nr 7 s. 17).
Towarzystwo Strażnica tak wspomina te dwie znane osoby z brodami:
„Dlatego na zdjęciach z tego okresu widać, że C. T. Russell, pierwszy prezes Towarzystwa Strażnica, i jego współpracownik W. E. Van Amburgh nosili eleganckie, starannie przystrzyżone brody, które w tamtych czasach dodawały im godności i były najzupełniej stosowne” (Przebudźcie się! Nr 2, 2000 s. 24).
Rutherfordowi aż do 1923 r. nie przeszkadzała broda Russella i tych, którzy ją nosili, ale wtedy zmienił zdanie:
„brat Balzereit zwrócił się do brata Rutherforda z prośbą o zezwolenie na kupno prasy rotacyjnej. Brat Rutherford wyraził zgodę, lecz pod jednym warunkiem. Zauważył bowiem, że brat Balzereit z biegiem lat zapuścił brodę bardzo podobną do brody brata Russella, a w ślad za nim poszli inni bracia, którzy chcieli wyglądać tak jak brat Russell. Nie chcąc, aby to doprowadziło do ubóstwiania stworzeń, brat Rutherford chciał temu położyć tamę. Dlatego też podczas swej następnej wizyty poinformował brata Balzereita w obecności całej rodziny Betel, że może zakupić prasę rotacyjną, ale tylko pod warunkiem zgolenia brody. Brat Balzereit z ciężkim sercem zgodził się na to i udał się do fryzjera” („Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych” 1975 s. 15).
Od tej pory żaden ze Świadków Jehowy nie posiada brody (Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 12 s. 10).
Śpiewanie pieśni Za czasów Russella wydano aż 5 śpiewników. Najstarszy z nich pt. „Pieśni Oblubienicy” pochodzi z 1879 r., a ostatni („Pieśni brzasku Tysiąclecia”) z 1905 r. („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 240). Rutherford początkowo praktykował tak, jak Russell. Wydał nawet dwa śpiewniki. W 1925 r. „Hymny Królestwa”, a w 1928 r. „Pieśni na chwałę Jehowy” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 240-241).
W 1938 r. sprawił on, że Świadkowie Jehowy zaprzestali śpiewać pieśni na zebraniach i dopiero po jego śmierci zmieniono ten zwyczaj:
„W roku 1938 niemal całkowicie zaniechano śpiewu na zebraniach zborowych” (Strażnica Nr 3, 1997 s. 26);
„Wprawdzie około roku 1938 w większości zborów zrezygnowano ze śpiewu na zebraniach, ale w roku 1944 przywrócono ten zwyczaj...” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 241).
Termin „religia” Russell nie miał nic przeciwko słowu „religia”. Pisał o „popularnej religii” („Boski Plan Wieków” 1917 [ang. 1886] s. 103), „prawdziwej wierze [w ang. true religion]” (jw. s. 10). Przedstawił tablicę porównawczą „rodzaju ludzkiego podzielonego na religie” (jw. s. 17) i stwierdził że „Zakon [to] (…) jakoby rusztowanie całego systemu objawionej religii” (jw. s. 64). Rutherford początkowo uczył tak, jak Russell:
„Jehowa ustanowił prawdziwą religię na ziemi (…) Szatan również ustanowił fałszywą religię” („Harfa Boża” 1921 s. 54);
„Konstantyn będąc chytrym politykiem (…) zauważył również wzrastający wpływ chrześcijańskiej religii” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 232).
Pod koniec lat 20-tych zmienił jednak zdanie, uważając, że jego wyznanie nie jest religią, a słowo to samo w sobie zakłada fałszywość religii:
„Wogóle niema czegoś w rodzaju religji chrześcijańskiej, ponieważ prawdziwe chrześcijaństwo nie jest religją form i ceremonij” („Rząd” 1928 s. 154);
„W roku 1951 rzecznicy prawdziwego wielbienia dowiedzieli się ważnych rzeczy o znaczeniu słowa ‘religia’. Niektórzy z nich dobrze sobie przypominają rok 1938, kiedy nosili pobudzający do myślenia plakat ‘Religia to sidło i oszustwo’. Uważali wówczas, że każda ‘religia’ jest niechrześcijańska i pochodzi od Diabła. Ale w Strażnicy angielskiej z 15 marca 1951 roku wyjaśniono, iż religia jako taka może być ‘prawdziwa’ lub ‘fałszywa’.” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 108).
Szczepienia Russell nigdy nie zgłaszał zastrzeżeń odnośnie poddawania się szczepieniom. Rutherford do 1921 r. nie zgłaszał zastrzeżeń odnośnie poddawania się szczepieniom, ale wtedy właśnie zmienił zdanie:
„Szczepienie jest wyraźnym pogwałceniem przymierza, jakie Bóg zawarł z Noem po potopie” (ang. „Złoty Wiek” 04.02 1931 s. 293);
„ze względu na to, iż szczepionka jest wstrzykiwaniem substancji zwierzęcych bezpośrednio do strumienia krwi, należy ją uznać za pogwałcenie Prawa Jehowy...” (ang. „Złoty Wiek” 24.04 1935 s. 465).
Rok 1918 i oczekiwania Russell o 1918 r. wyraził takie oto opinie:
„Nie widzimy przeto przyczyny dlaczego mielibyśmy wątpić, że Czasy Pogan skończyły się w październiku 1914 roku i że w następnych kilku latach nastąpi zupełny upadek ich władzy a zostanie ustanowione Królestwo Boże przez Mesjasza. Lecz do tego czasu klasa Eliasza przejdzie poza zasłonę; ‘A gdy się Chrystus on żywot nasz pokaże, tedy i wy (Kościół) okażecie się z Nim w chwale’ (…) Nadmieniamy tutaj, że niektórzy historycy pokazują, że czas wielkiego ucisku dla Żydów zakończył się w kwietniu R.P. 73, który równałby się z rokiem 1918” (ang. Strażnica 01.09 1916 s. 5950-5951 [reprint]);
„Podajemy tu list jednego pracownika z Bethel, napisany na krótko po śmierci Pastora Russella: ‘Około trzy miesiące temu zadałem kilka pytań przy stole, a ostatniem pytaniem było: »Ponieważ wiem teraz, że żydowski czas ucisku skończył się dopiero w R. P. 73, jak o tem dokładnie przekonałem się na podstawie dzieł historyków, zapytuję się tedy: czego mamy spodziewać się w równorzędnym roku 1918« Brat Russell dał to pytanie trzem wybitnym braciom do rozwiązania, ale wszyscy trzej odpowiedzieli, że nie wiedzą, chociaż chcieliby dowiedzieć się, czego należy się spodziewać. Wówczas brat Russell kazał mnie samemu odpowiedzieć. Rzekłem więc »Wobec tego, że R. P. 73 był świadkiem kompletnego obalenia nominalnego naturalnego Izraela w Palestynie więc w równorzędnym roku 1918 powinniśmy się spodziewać kompletnego obalenia nominalnego duchowego Izraela, czyli upadku Babilonu. (Obj. 18.)« Pastor Russell rzekł wówczas: »Całkiem słusznie. Właśnie to nastąpi«’.” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 152).
Rutherford początkowo uczył podobnie, jak Russell:
„Jest to Dzień Pomsty, który się rozpoczął od światowej wojny w roku 1914, a który jako burza poranna zerwie się w 1918” (ang. „Dokonana Tajemnica” 1917 s. 404);
„Rok 1918 z jego straszliwą rewolucją i przeraźliwą anarchią jest już bliski” (jw. s. 405);
„Do roku 1918 wierni chrześcijanie na ziemi wyglądali chwili, kiedy Pan ukończy pracę kościoła Bożego na ziemi i wszystkich ich zabierze do niebiańskiej chwały” („Proroctwo” 1929 s. 78);
„podczas ogniowych doświadczeń w roku 1918 wielka ich liczba odpadła od Pana i powróciła do świata. Wielu z nich po tym czasie wyglądało, ażeby Pan przyszedł i zabrał ich do nieba, do czego szczególnie uważali rok 1914 za odpowiednią porę. (...) W ogniowej próbie, która potem, mianowicie w roku 1918, nastała, wielu z nich okazało się zawiedzionymi, stali się bojaźliwymi, utracili swoją wiarę i odpadli” (jw. s. 97);
„W pełnych ucisku czasach roku 1918 sądzili prawdziwi naśladowcy Chrystusa, że praca wybranych na ziemi już się skończyła” (jw. s. 204).
Później, od 1922 r., by pokazać iż ‘coś’ stało się z Babilonem w roku 1918, zaczął nauczać, że właściwie to Bóg dopiero zaczął wtedy osądzać „systemy nominalne” czyli Babilon:
„Wierzymy przeto, że dzień przygotowania skończył się roku 1914, oraz że w roku 1918 lub koło tego, Pan przyszedł do swojej Świątyni. To przyjście do świątyni było sądem. (...) Sąd ten ma być na Kościół prawdziwy, jako też na systemy nominalne” (Strażnica 01.12 1922 s. 366).
Rok 1925, oczekiwania i ważność w chronologii Russell nigdy nie wymienił w swych szerokich obliczeniach chronologicznych 1925 r. Mało tego, jeszcze w kwietniu 1916 roku wręcz odrzucał on „rok 1925”, gdy był pytany o tę datę przez jedną z czytelniczek Strażnicy:
„Inaczej oni by wiedzieli z naszych szpalt, że my nie oczekujemy roku 1925, ani innej daty” (ang. Strażnica 15.04 1916 s. 5888 [reprint]).
Rutherford już w 1917 r. wprowadził nową chronologię, w której 1925 r. stał się datą równie ważną, jak 1914 r.:
„Możemy przeto z ufnością oczekiwać, że rok 1925-y zaznaczy się powrotem Abrahama, Izaaka, Jakóba i wiernych proroków Starego Zakonu, a mianowicie tych których Apostoł wymienia w jedenastym rozdziale listu do Żydów - do stanu ludzkiej doskonałości” („Miljony ludzi z obecnie żyjących nie umrą!” 1920 s. 60-61);
„Rok 1925-ty jest stanowczo i wyraźnie oznaczonym w Piśmie Świętym nawet bardziej wyraźniej aniżeli rok 1914-ty” (Strażnica 01.08 1924 s. 227 [ang. 15.07 1924]);
„W sprawie roku 1925 niema tak samo wątpliwości, jak w sprawie roku 1914” (Strażnica 01.07 1922 s. 198 [ang. 15.05 1922]);
„Nie mamy żadnych wątpliwości co do chronologii odnoszącej się do dat 1874, 1914, 1918 i 1925” (Strażnica 01.07 1922 s. 195 [ang. 15.05 1922]).
Rok 1980 i oczekiwania Russell nigdy nie wymienił w swych szerokich obliczeniach chronologicznych 1980 r. Rutherford już w 1917 r. wprowadził swoje nowe obliczenia i wyznaczył pewne wydarzenia dla 1980 r.:
„Jest możebne, iż w roku 1980 zajdzie powstanie ze śmierci całego Cielesnego Izraela. Jest to 70 lat od czasu, gdy Pastor Russell w 1910 roku wydał wielkie świadectwo Żydom w New Yorku w wielkim budynku Hippodromie” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 70);
„A cztery tysiące lat od tej daty skończyłoby się w (4000 - 2020 3/4, co równa się) 1979 1/4 lat R. P., czyli na wiosnę 1980 r. Byłby to czas ograniczający, w którym Izrael ‘tu się wróci’ ze swej śmierci. Będzie to akurat siedemdziesiąt lat od wiosny roku 1910, w którym to roku Pastor Russell zaczął głosić restytucję dla Żydów w Jeruzalem” (Strażnica 15.11 1923 s. 351 [ang. 01.07 1920]).

Chociaż były Świadek Jehowy W. J. Schnell (w książce pt. „Ku światłu chrześcijaństwa”) podał, że w latach 1917-1928 Rutherford zmienił aż 148 nauk Russella, to jednak my skupiliśmy się tu tylko na najistotniejszych z nich (75 nauk). Aby ukazać ich tak wiele, jak on wspomniał, musielibyśmy np. rozpatrywać cały komentarz zawarty w książce z roku 1917 pt. „Dokonana Tajemnica”, który dotyczył ksiąg Apokalipsy św. Jana i Ezechiela. Później by trzeba analizować kolejne dzieła Rutherforda i czasopisma wydane za jego życia (np. w książce pt. „Harfa Boża” z 1921 r. Rutherford wprowadził pogląd, że Maryja bez bólów porodziła Jezusa [s. 89]). Zapewne do roku 1942 tych zmienionych wykładni byłoby jeszcze więcej, niż podał Schnell. Wydaje się jednak, że powyższy zgromadzony materiał wystarczy do zorientowania się w tym, iż prawie cała nauka Russella, którą odziedziczył Rutherford, została zmieniona przez tego ostatniego.

W związku z tym, słusznie Świadków Jehowy z tamtych lat nazywano „rutherfordystami”, w przeciwieństwie do „russellitów”, do których zaliczano grupy badaczy Pisma Świętego odłączone od Towarzystwa Strażnica.

Po przyglądnięciu się powyższym naukom i zwyczajom (w trzech częściach tego artykułu), warto tu zacytować słowa Towarzystwa Strażnica o C. T. Russellu i J. F. Rutherfordzie:

„Literatura wydawana za życia Charlesa Taze Russella, pierwszego prezesa Towarzystwa Strażnica, nie była doskonała; nie była też doskonała za J. F. Rutherforda następnego prezesa Towarzystwa Strażnica. Coraz jaśniejsze światło padające na Słowo Boże, jak również fakty historyczne, po wielokroć aż do naszych dni wskazywały, w czym należy wprowadzić poprawki takiego czy innego rodzaju” (Strażnica Rok C [1979] Nr 23 s. 14).

 

Te powyższe słowa Świadków Jehowy wyjaśniają nam, dlaczego z czasem porzucono zarówno wykładnię Russella, jak i jego następcy Rutherforda, i nie były to tylko „poprawki takiego czy innego rodzaju” (!), jak twierdzi ta organizacja.

poprzednia część

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2024