Towarzystwo Strażnica a bóle porodowe Maryi

Autor: Włodzimierz Bednarski

Towarzystwo Strażnica a bóle porodowe Maryi

Wydaje się, że w latach 1879-1920 Towarzystwo Strażnica nie pisało nic o tym, czy Maryja rodziła Jezusa w bólach, czy też bez ich udziału. Dopiero w 1921 roku, w wydanej książce pt. „Harfa Boża”, wprowadzono zaprzeczenie, iż ona objęta była bólami porodowymi. Oto te słowa:

„Gdy inni spali Marya niezawodnie zastanawiała się nad wypadkami ostatnich miesięcy. I gdy tak wśród nocnej ciszy przemyśliwała, bez żadnego bólu i cierpień porodziła Jezusa” („Harfa Boża” 1921 s. 89).

 

Nauka ta była podtrzymywana przez kolejne edycje tej książki. Zawierała ją np. polska wersja z 1929 roku oraz ostatnia edycja angielska z 1940 roku.

Później inna książka, wydana po angielsku w 1953 roku, a po polsku w 1958 roku, wróciła do tego tematu, wypowiadając się podobnie (reklamowano ją jeszcze w 1960 r., patrz ang. Strażnica 01.12 1960 s. 736). Oto jej słowa:

„‘I wielki znak był widziany (...) I ona krzyczy w swych bólach i w swych udrękach rodzenia’ [Ap 12:1-2]. To nie mogło się stosować do Marii, dziewicy żydowskiej, bo ona nie była w niebie, gdy rodziła człowieka Jezusa, a jako dziecko doskonałe Jezus nie urodził się oczywiście w bólach porodowych i udrękach, jakie towarzyszyły rodzeniu niedoskonałych dzieci Ewy. (1 Mojż. 3:16)” („Nowe niebiosa i nowa ziemia” 1958 s. 213-214).

 

Tu nasuwa się takie oto spostrzeżenie. Otóż według Biblii bóle porodowe stały się karą za grzech pierworodny, a ich naturalny brak jest wobec tego oznaką bezgrzeszności. Tekst Rdz 3:16 mówi bowiem o Ewie: „Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci...”.

Towarzystwo Strażnica, nie wiadomo czy świadome tego, uczyło o tym, iż Maryja bez bólu porodziła Jezusa, ale równocześnie też nauczało na podstawie Ps 51:7 (Ps 51:5 wg Biblii Świadków Jehowy), że Ona nie jest „bezgrzeszną”.

Stanowi to pewną niekonsekwencję, bo albo Maryja jest bezgrzeszną i nie przeżywała bólów porodu, albo była grzeszną kobietą i rodziła w bólach. Wydaje się, że Świadkowie Jehowy przez dziesiątki lat nie zauważali tej dziwnej logiki Towarzystwa Strażnica. Wprawdzie temat Maryi nie gości często na łamach publikacji tej organizacji, ale jednak, jak widzieliśmy, był na tyle istotny, że zabierano głos na ten temat.

 

Towarzystwo Strażnica zapewne dostawało wiele pytań dotyczących tej sprawy od swych głosicieli, bo w 2008 roku zdecydowało się wreszcie rozwiązać swój problem.

Otóż skorowidz tematyczny (1986-2008) zamieszczony na płycie Watchtower Library 2009 – wydanie polskie, umieścił sprawę bólów Maryi pod hasłem Daty, w dziale Kształtowanie się wierzeń, w którym napisano:

„2008: Maria rodzi Jezusa w bólach: w08 1.10 23”.

 

Widzimy więc, że powyższy pogląd został zaliczony do tzw. ‘nowego światła’, a we wskazanej przez skorowidz publikacji podano:

„Przyszło im nocować w stajni. (…) Zaczęły się bóle porodowe! Kobiety na całym świecie z pewnością potrafią wczuć się w położenie Marii. Jakieś 4000 lat wcześniej Jehowa zapowiedział, że z powodu odziedziczonego grzechu kobieta będzie rodzić dzieci w bólach (Rodzaju 3:16). Nie ma podstaw sądzić, że Maria była wyjątkiem. Ewangelista Łukasz dyskretnie spuszcza zasłonę na tę scenę. Mówi po prostu: ‘Urodziła syna, pierworodnego’ (Łukasza 2:7)” (Strażnica 1 października 2008 s. 23).

 

W cytowanym fragmencie jednak zauważamy znów pewną niekonsekwencję. Z jednej strony mówi się, że Łukasz „dyskretnie spuszcza zasłonę na tę scenę”, a z drugiej strony, wbrew tekstowi Ewangelisty, wstawia się wnioski, iż „zaczęły się bóle porodowe” i że Maryja była równa innym niewiastom, a szczególnie grzesznej Ewie. Czy rzeczywiście taką była? Chyba każdy zna wcześniejsze słowa Łukasza, których tu nie trzeba przypominać (Łk 1:26, 42-43, 45, 48). Najważniejszą różnicą między Ewą a Maryją jest ta, że pierwsza z niewiast uwierzyła szatanowi, a ta druga aniołowi, a przez to Bogu!

 

Tu warto dodać, że choć przytaczany poniżej tekst proroka Izajasza dotyczy „nowego ludu”, to jednak często widziano w nim też wypełnienie jednostkowe związane z Jezusem i Maryją, którzy są tego ludu szczególnymi przedstawicielami. Oto te słowa:

„Zanim odczuła skurcze porodu, powiła dziecię, zanim nadeszły jej bóle, urodziła chłopca. Kto słyszał coś podobnego?” Iz 66:7.

 

Jeden z podręczników omawiających osobę Maryi tak komentuje powyższe zagadnienie:

„Bez względu na stopień świadomości Maryi należy wiązać Jej osobę z dziełem rodzenia ludu nowego przymierza przez lud starego przymierza, rodzenia Kościoła przez Córę Syjonu, rodzenia, które zapowiadał już prorok Izajasz. [przypis: (…) Tekst ten oraz tekst Ap 12, który się na nim opiera nie oddzielają zrodzenia Mesjasza od zrodzenia nowego ludu. Najczęściej niemożliwe jest określenie, czy chodzi o Mesjasza czy o lud]” („Matka Pana” ks. R. Laurentin, Warszawa 1989 s. 218).

 

Trzeba tu zaznaczyć, że wyżej prezentowany pogląd nie jest nowy, ale ma poparcie w pismach wczesnochrześcijańskich.

Ireneusz z Lyonu (ur. 130-140; †202) wspomniał na podstawie Iz 66:7, że Maryja była wolna od bólów porodowych. Przez to ukazał uchronienie Jej przez Boga od wszelkiego grzechu, a więc i pierworodnego:

Mówi bowiem, oto dziewica pocznie i porodzi Syna, a ten istniejąc jako Bóg, będzie z nami. Przez co zdumiewa się jednocześnie nad tymi sprawami i wskazuje na przyszłe, że Bóg będzie z nami. W innym miejscu mówi także o jego narodzeniu ten sam prorok: Zanim ta, która ma rodzić urodzi i zanim nadejdą bóle, wyjdzie (na świat) chłopiec [Iz 66:7]. Oznaczył przez to jego niezwykłe zrodzenie przez dziewicę. I znów ten sam prorok mówi: Syn się nam urodził i chłopiec został nam dany, a imię jego zostało nazwane ‘przedziwny doradca’, ‘Bóg mocy’ [Iz 9:5]” („Wykład Nauki Apostolskiej” 54).

 

Również Orygenes (185-254) komentując słowa „łaski pełna” (Łk 1:28) stwierdził, że dla Maryi „ta łaska usuwa tamten ból [rodzenia z Rdz 3:16]”, który był karą za grzech Ewy („Homilie o Ewangelii św. Łukasza” frag. 12). Uznał więc on, na podstawie tekstu Łk 1:28, bezgrzeszność Maryi.

Patrz też Justyn Męczennik (100-163) „Dialog z Żydem Tryfonem” I:85,7-9 (Justyn interpretuje Iz 66:7 jako zapowiedź objawienia się Jezusa w Jerozolimie).

 

Widać z tego, że pisarze wczesnochrześcijańscy konsekwentnie nauczali o bezgrzeszności Maryi i braku u niej bólów porodowych. Natomiast Towarzystwo Strażnica, jak widzieliśmy, miało rozbieżne poglądy w obu kwestiach.

Może ktoś tu zapyta, dlaczego Towarzystwo Strażnica zmieniło swój pogląd o Maryi? Wydaje się, że tym zabiegiem chciało się odróżnić od Kościoła i osiągnęło to, zmieniając w 2008 roku chyba już ostatni maryjny pogląd podobny do katolickiego.

 

Na koniec warto wspomnieć, że temat bezgrzeszności Maryi omówiliśmy w rozdziale ‘Maryja’ w książce pt. „W obronie wiary” pkt 17.6., 17.7. i 17.8. Tam też odsyłamy zainteresowanych tą sprawą (patrz www.piotrandryszczak.pl).


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2024