![]() |
![]() |
W drugiej części swego artykułu badacz J. Skorupiński opisuje adwentowy Ruch Okrzyku Północy, który wyłonił się z czasem z upadającego ruchu millerowskiego:
„Ruch Okrzyku Północy był oczekiwaniem powrotu Pana na lata 1873/1874. Rozwinął się on około lat 1858/59 wśród Chrześcijańskich Adwentystów (często nazywa się ich Wtórymi Adwentystami). Ten ruch był powodem separacji pomiędzy Adwentystami a późniejszymi Badaczami Biblii” (Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa Nr 3, 1987 s. 27).
Liderem wspomnianego ruchu był Nelson H. Barbour (1824-1905), który wcześniej był współpracownikiem Williama Millera:
„Nelson H. Barbour był współpracownikiem Millera, lecz po »wielkim rozczarowaniu« roku 1844 »stracił wiarę« i udał się do Australii, gdzie w okresie gorączki złota pracował jako górnik. W 1859 roku wrócił przez Londyn do Ameryki” (Kwestia czasów pogan. Krytyczna analiza chronologii Świadków Jehowy 2002, s. 24 [s. 27, wersja PDF]).
„Ten, który najwięcej zdziałał w Ruchu Okrzyku Północy, był Nelson H. Barbour. Swoją chronologię wyłożył w czasopiśmie »Midnight Cry« (Okrzyk Północy) i w opracowaniu 100 stronicowym pt. »Evidence for the coming of the Lord in 1873, or the Midnight Cry« – Rochester (N. Y.) 1871 (Dowód przyjścia Pana na 1873 rok, albo Okrzyk Północy)” (Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa Nr 3, 1987 s. 28).
„Zwolennicy Ruchu Okrzyku Północy wyliczyli, że 6000 lat od Adama kończą się w 1873 r., a siódme tysiąclecie będzie to tysiącleciem panowania Chrystusa na ziemi” (jw. s. 28).
Skąd wspomniani badacze wzięli to wyliczenie?
C. O. Jonsson skrótowo opisuje to tak:
„Elliot zamieścił w swej pracy sporządzoną przez duchownego Christophera Bowena tabelę »Biblijna Chronologia Świata« wykazując, że w roku 1851 upływał okres 5979 lat od stworzenia człowieka*. Barbour dodał do 1851 roku brakujące lata i wyliczył, że 6000 lat upłynie w roku 1873. Uznał, że było to znakomite potwierdzenie jego własnej chronologii okresu 1335 lat. Barbour po powrocie do Stanów Zjednoczonych próbował tym nowym terminem przyjścia Pana zainteresować innych ludzi.
*E. B. Elliot, „Horae Apocalypticae”, wyd. 4 (Londyn, 1851), tom IV, s. 236” (Kwestia czasów pogan. Krytyczna analiza chronologii Świadków Jehowy 2002 s. 25 [s. 27, wersja PDF]).
Ale to nie wszystko, bo główną podstawą wyliczenia lat 1873-1874 było dodanie okresu 30 lat do lat 1843-1844. Skąd wzięto ten pomysł?
Oto odpowiedź:
„Badali też przypowieść o Dziesięciu pannach z Ewangelii Mateusza 25 rozdział. (...) panny, czyli Adwentyści oczekiwali Pana na lata 1843/1844. Niespełnienie się tego oczekiwania w tamtym czasie spowodowało zniechęcenie u głupich panien, czyli u niektórych Adwentystów. Opóźnienie powrotu Pana zostało przez nich zrozumiane jako czas oczekiwania. Ten czas został obliczony jako okres 30 lat, na podstawie tego, że Jezus też rozpoczął Swoją misję w 30 lat po Swoim narodzeniu” (Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa Nr 3, 1987 s. 28).
Prawda, jakie to proste?
1843/1844 r. + 30 lat = 1873/1874 r.
Na tej samej zasadzie, zaraz po roku 1874, dodano 40 lat do tego roku i powstała nowa data: 1874 r. + 40 lat = 1914 r.
Prócz tego, wyliczenie lat 1873-1874 badacze adwentowi otrzymywali z mijających wtedy 6000 lat od stworzenia Adama (patrz powyżej).
Dalej badacz J. Skorupiński komentuje te kwestie, wyjaśniając dodatkowo nazwę Ruchu Okrzyku Północy:
„W ten sposób 30 lat dodane do lat 1843/44 daje lata 1873/74, a okrzyk północy wypadałby na lata 1858/59 (noc = 30 latom oczekiwania, północ = 15 latom, a więc 1843/44 + 15 = 1858/59, jako data północy). (...)
W ten sposób Barbour i jego zwolennicy uznali wyliczenia brata W. Millera przypadające na lata 1843/44, wytłumaczyli tym samym zawód, jaki spotkał braci, oraz wytłumaczyli te daty jako wypełnienie przypowieści o Dziesięciu pannach. Dacie swego ruchu – Ruchu Okrzyku Północy – czyli latom 1858-59, dali potwierdzenie biblijne i zarazem nową, niby logiczną datę powrotu Pana, czyli 1873/74” (jw. s. 28).
Tu należy zaznaczyć, że wyżej wymieniony ruch nie był „wynalazcą” roku 1874, ale pewien niezależny badacz i miało to już miejsce w roku 1819 (choć za wielu szczegółów w tej kwestii nie znamy):
„Rok 1874 był już podany w 1819 r. przez Johna Haywooda w piśmie »The Christian Advocate« (Chrześcijański Orędownik [s. 48]). On zrozumiał, że rok 1874 jest wypełnieniem 1290 dni proroczych” (jw. s. 27).
W Internecie dostępna jest informacja, że niejaki J. Haywood (ur. 1753 [?], zm. 1826) wyznaczał już rok 1874 i 1919 na podstawie Księgi Daniela (rozdz. 12). Doszedł do wniosku, że liczby 1290 i 1335 właśnie odpowiadały latom 1874 i 1919. Nie podano jednak, czego oczekiwał on w tym czasie (wspomina się o znaczących wydarzeniach).
Patrz adwentystyczna książka pt. The Prophetic Faith of our Fathers L. E. Froom, t. IV, Waszyngton 1954, s. 176-178, 396-400.
http://documents.adventistarchives.org/Books/PFOF1954-V04.pdf
http://documents.adventistarchives.org/Books/Forms/AllItems.aspx
Wracając do Barboura, to nie poprzestał on na roku 1873, który był dla niego kolejnym zawodem, gdyż Pan nie przybył. Mimo to wyznaczał następne daty:
„Październik 1873 r. minął i nic się nie stało. Przyszło rozczarowanie wśród zwolenników Ruchu Okrzyku Północy. (...)
Barbour dokonał nowych przemyśleń i doszedł do nowej daty: wiosna 1874 r. (539 + 1335 = 1874). I ta data zawiodła, ponieważ Barbour, jak i inni zwolennicy Ruchu Okrzyku Północy oczekiwali powrotu Pana w postaci widzialnej i zniszczenia ziemi ogniem” (Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa Nr 3, 1987 s. 31).
Szukano jednak dalej, według zasad z czasów W. Millera (różne kalendarze) i tym razem znaleziono nową datę – jesień 1874:
„Poczynili jeszcze inne wyliczenia na podstawie 3 Mojżeszowej 16 rozdział, biorąc pod uwagę Dzień Pojednania, 10 dnia 7 miesiąca Tiszri. Znaleźli datę 22 październik 1874 r.” (jw. s. 31).
Powstała także kolejna koncepcja zwolenników Barboura – 5/6 kwietnia 1875 roku:
„Zdaje się, że Barbour nie był wśród tych, którzy tę datę wyliczyli, ponieważ on zainteresował się inną datą, mianowicie 1875 rok i to już od wiosny 1874 r. Sam o tym napisał w broszurze »Three Worlds« (Trzy światy). Tę nową datę uzasadnił na cyklach Jubileuszowych i w ten sposób otrzymał 5/6 kwiecień, 1875 r., jako początek Jubileuszu Jubileuszów, czyli Wielkiego Jubileuszu, od którego zaczyna się naprawienie wszystkich rzeczy” (jw. s. 31).
Ponadto pojawiła się też trochę wcześniej inna koncepcja – 14 lutego 1875 roku:
„W tym samym czasie uczyniono jeszcze inne wyliczenie na podstawie 2 Samuelowej 5:4-5, z czego wyciągnięto wniosek, że królowanie Dawida trwało cośkolwiek więcej niż 40 lat i mniej niż 41 lat. Na tej podstawie znaleziono datę 14 luty 1875 r. (zamiast 22 październik 1874 r.). Barbour pisze w »Three Worlds« (Trzy światy), że wówczas było specjalne zainteresowanie datą 14 luty 1875 r.” (jw. s. 31).
„Nie jest łatwo dziś dowiedzieć się, ile procent przypisać Barbourowi w tych analizach, a ile innym braciom” (jw. s. 31).
Oto jak Nelson Barbour wspomina w roku 1877 swoje zawiedzione nadzieje dotyczące roku 1874 i 1875 oraz powrotu Chrystusa:
„Kiedy doszliśmy do siódmego miesiąca roku 1874, wówczas nie był to czas na zniechęcenie, gdyż wtedy przyszło światło na temat 1335 »dni«, wskazujące, że przeciągną się one do 14 lutego 1875 roku. I również, że między 14 lutego, kiedy zmartwychwstanie ma się zacząć, a 5 kwietnia, końcem żydowskiego roku religijnego, w którym to czasie Jubileusz, lub »czasy przywrócenia« się zaczną, było tylko pięćdziesiąt dni. Co nie mogło ponownie się zdarzyć, aż znowu nastanie nów księżyca 6 kwietnia, a ten kwiecień należy do roku przestępnego” (When we reached the seventh month of 1874, there was no time for discouragement as the light on the 1335 “days,” showing that they could be prolonged to Feb. 14th 1875, came out at that time. And also that between Feb. 14, where the resurrection would be due to commence, and April 5th, the end of the Jewish ecclesiastical year, at which time the Jubilee, or “times of restitution” would begin, was just fifty days. Which could not occur again until the new moon should come again on April 6th, and that April belong to a leap-year. Which would require the return of many, many cycles. – The Three Worlds, and the Harvest of This World 1877 s. 123-124).
Tak oto upadły ostatnie zapowiadane daty widzialnego powrotu Chrystusa (luty i kwiecień 1875 roku). Co nastąpiło później? O tym piszemy w następnym rozdziale.
Jak widać omawiany Ruch Okrzyku Północy oraz sam Nelson Barbour mieli zasadniczy wpływ na poglądy i nauki Charlesa T. Russella. Wpływ ten był może nawet większy niż samego G. Storrsa. Pastor nie ograniczał się bowiem tylko do korespondencji listownej (jak to było w przypadku Storrsa), ale często kontaktował się z nimi osobiście, aby z czasem połączyć swój zbór ze zborem Barboura:
„Pewnego styczniowego poranka 1876 roku 23-letni Charles Russell otrzymał egzemplarz czasopisma religijnego Herald of the Morning (Zwiastun Poranka)” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 46).
„»Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy«, pisał później Russell, »Barbour dużo się ode mnie dowiedział o pełni restytucji ugruntowanej na odpowiedniej wartości okupu złożonego za wszystkich, a ja wiele się od niego nauczyłem o chronologii«. Barbourowi udało się przekonać Russella, że w roku 1874 rozpoczęła się niewidzialna obecność Chrystusa” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 46).
„W roku 1876, czyli niecałe dwa lata wcześniej, C. T. Russell rozpoczął współpracę z N. H. Barbourem z Rochesteru w stanie Nowy Jork. Ich grupy studiów biblijnych połączyły się ze sobą” (jw. s. 619).
![]() |
![]() |