Krzyż czy pal?
7. Różne wskazówki

Autor: Marcin Majchrzak dodano: Październik 2004

poprzednia część nastepna część

7. Różne wskazówki

7.1. Medycyna

Kwestia medyczna śmierci na krzyżu lub na palu sprowadza się do dwóch wątków:
Pierwszy z nich, to jak długo człowiek może wisieć żywy na palu a jak długo na krzyżu. Przytoczone wnioski są jednoznaczne: na palu człowiek umiera po kilku-kilkunastu minutach, na krzyżu po wielu godzinach. Jak wiemy z ewangelii Jezus umarł po trzech lub nawet sześciu godzinach, nie mógł więc wisieć na palu. Biorąc pod uwagę, że ukrzyżowani z nim łotrzy jeszcze żyli i trzeba im było połamać golenie, jednoznacznie wynika, że pal nie mógł być narzędziem śmierci.
obrazek Drugi aspekt to cierpienie zadawane w trakcie ukrzyżowania. Na palu długo się nie cierpi. Najwyżej kilkanaście minut, do śmierci. Na krzyżu natomiast umiera się przez wiele godzin, a nawet dni, walczy się ze skurczami w ramionach i bólem szarpanych nerwów. A tymczasem kara powieszenia na krzyżu jest przez rzymskich prawników z III wieku uważana nawet za gorszą od spalenia żywcem.
Rys. Dr Zugibe bada czynności fizjologiczne organizmu człowieka powieszonego na krzyżu1.
2 Zugibe, F.T. Two Questions about Crucifixion, Biblical Research, 5, 1989, s. 35-43
3 Barbet, P. A doctor at calvary: the passion of our lord Jesus Christ as described by a surgeon, Doubleday Image Books, 1953.
Frederick T. Zugibe'a, profesor patologii na Columbia University College of Physicians and Surgeons w 1989 przedstawił wyniki swoich badań nad medycznym aspektem ukrzyżowania. Stwierdził on m. in., że człowiek przybity do pala z rękami skrzyżowanymi nad głową udusiłby się w ciągu kilku minut, natomiast mając ramiona odchylone od pionu pod kątem 60-70 stopni może żyć przez wiele godzin2. Powołuje się on przy tym na wcześniejsze badania LeBeca i Berbeta oraz Moeddere'a.
Jeszcze w latach dwudziestych i trzydziestych A.A. LeBec i Pierre Barbet przeprowadzili badania nad ludźmi zawieszonymi na palu (czyli przed zmianą doktryny przez Rutherforda). Stwierdzili oni, że w takiej pozycji płuca nie mają zdolności do rozszerzania się i w ciągu kilku minut nastąpi śmierć przez uduszenie3. Hermann Moedder, austriacki rentgenolog eksperymentował ze studentami medycyny w latach 40-tych, wieszając ich na nadgarstkach z rękami bezpośrednio ponad ich głowami (bardzo podobnie jak Strażnica przedstawia Jezusa na palu). W kilka minut, gdy studenci zostali zawieszeni na palu, ich pojemność płuc spadła z 5.2 do 1.5 litra, ciśnienie krwi obniżyło się a puls wzrósł. Moedder wyciągnął wniosek, że niezdolność do oddychania następuje w czasie około sześciu minut, jeśli nie dopuści się do odpoczynku.
4 Zugibe, F.T., Death by Crucifixion, Canadian Society of Forensic Science 17(1):1-13.6, 1984
Seria doświadczeń przeprowadzona przez amerykańskich badaczy medycznych i patologów na studentach college, którzy na ochotnika zostali przewiązani do krzyża pokazała, że jeśli studenci byli zawieszeni na krzyżu z ramionami rozciągniętymi w sposób tradycyjnie przedstawiany w sztuce chrześcijańskiej, nie doświadczyli problemów z oddychaniem. Śmierć w takim wypadku jest rezultatem wpadnięcia ofiary w zapaść ortostatyczną i może przeciągnąć się na godziny lub dni, w zależności od sposobu w jaki ofiara jest przymocowana do krzyża. Jeśli jednak ofiara była przywiązana za ręce wyciągnięte nad głową i zawieszona, śmierć mogła nastąpić w przeciągu godziny lub minut, jeśli nogi ofiary były przybite, tak że nie mogła ona użyć swych ramion do podniesienia ciała do wydechu. Do wydechu występującego w normalnym trybie, potrzebne są dwa zespoły mięśni pomiędzy żebrami, przepona i mięśnie międzyżebrowe. Kiedy ofiara jest zawieszona z ramionami bezpośrednio ponad swoją głową, te zespoły mięśni nie mogą pracować właściwie, wynikiem czego jest niemożność wydechu przez ofiarę, a w rezultacie uduszenie.4.
5 Hynek, R.W., Science and the Holy Shroud, Benedictine Press, Chicago, 1936.
6 Barbet, P. Les Cinq Plaies du Christ 2nd ed. Paris: Procure du Carmel de l'Action de Graces, 1953
Naoczne świadectwa zrelacjonowane przez więźniów wojennych w Dachau podczas II Wojny Światowej opisują, że ofiary zawieszone na belkach za przeguby za które były związane, wyczerpywały się w przeciągu dziesięciu minut, jeśli ich stopy były obciążone lub przywiązane, a w przeciągu jednej godziny, jeśli stopy nie były obciążone, a ofiara była zdolna do podnoszenia i opuszczania się, łapiąc wytchnienie. Podobnie donosił lekarz armii austro-węgierskiej Hynek, który opisał karę polegającą na zawieszeniu żołnierzy za przeguby w ten sposób, że ledwo dotykali podłoża palcami stóp. W ciągu zaledwie kilku minut następowało zaduszenie wiszącego5. Śmierć w ten sposób, która jest jednym ze sposobów ukrzyżowania, była rezultatem uduszenia się6.
Rękojeść mostka wraz z kośćmi obojczyków utworzy "pętlę" na szyi powieszonego zaciskając jednocześnie trachomę i tętnice płucne co powoduje dwie rzeczy: odcięcie (a w najlepszym wypadku duże ograniczenie) dopływu krwi tętniczej do mózgu oraz zamknięcie (a w najlepszym wypadku duże zmniejszenie) światła tchawicy. W wyniku powstałej na szyi "pętli" głowa powieszonego zostaje unieruchomiona, a jednocześnie siła grawitacji powoduje, że całe ciało obsuwa się ku dołowi. Gdy przeniesie się ciężar ciała na ręce, to wtedy mocniej zaciśnie na szyi pętlę mostkowo-obojczykową, a gdy przeniesie ciężar utrzymywania ciała z rąk na nogi, to wtedy spowoduje głębsze obsunięcie się ciała w stosunku do unieruchomionej głowy czyli udusi się jeszcze szybciej.

7.2. Manipulacja z Lipsiusem

7 Kingdom Interlinear Bible edycja 1969, s. 1155, także New World Translation of the Holy Scriptures edycja 1971 s. 1360.
8 Justus Lipsius, De Cruce Liber Primus, s. 661
9 Justus Lipsius, De Cruce Liber Primus, rozdział IX, s. 24
10 Strażnica 1981, nr 14, s. 21; wyd. pol. Artykuł w tej Strażnicy jest tłumaczeniem z angielskiego wydania, nr 4/1980, s. 31. W oryginale nie ma słowa o Jezusie przybitym do pala.
W swoich przypisach do Biblii Towarzystwo Strażnica reprodukowała jedną z szesnastu ilustracji drzeworytów szesnastowiecznego pisarza Justusa Lipsiusa, autora pracy po tytułem De Cruce Liber Primus, Secundus and Tres. Reprodukcja była obrazem człowieka upalowanego na pionowym palu, zabrakło natomiast wzmianki, że Lipsius wyprodukował piętnaście innych ilustracji przedstawiających krzyżowanie w różnych pozycjach na krzyżach innych niż pal. ŚJ stwierdzili:
"To jest sposób w jaki Jezus został upalowany"7.
Nigdzie w publikacjach nie znajdzie się ani reprodukcji innych drzeworytów, ani wzmianki o ich istnieniu a przede wszystkim nie znajdzie się słów Lipsiusa:
"Na krzyżu Pana były 4 kawałki drewna, belka pionowa, pozioma, kawałek drewna pod stopy i napis umieszczony u góry" (...) "Kiedy człowiek, z rękoma rozłożonym, wielbi Boga, przypomina krzyż"8 (...) "krzyż był wstawiany a inna poprzeczna belka jest połączona i wstawiona z pionowym balem"9.
Sugestia jest oczywista - oto nawet katolicki uczony uważał, że Jezus umarł na palu. Ulegli jej na pewno polscy redaktorzy Strażnicy, gdyż ci już bez ogródek i niedopowiedzeń stwierdzili:
"Na przykład Justus Lipsius, rzymskokatolicki uczony żyjący również w XVI w, zamieścił w swej książce "De Cruce Liber Primus" rycinę przedstawiającą Jezusa przybitego do prostego pala"10.
Kiedy manipulacja wydała się, w wydaniach NWT z 1984 i 1985 r opuszczono zdanie "To jest sposób w jaki Jezus został upalowany" ale nadal wykorzystywano ilustrację Lipsiusa do "udowodnienia" pala. Krótko mówiąc, mizerne musi mieć Towarzystwo Strażnica dowody na swoją tezę, jeśli do takiej argumentacji się ucieka...
Więcej o manipulacji Lipsiusem: tutaj. Zaś pod tym adresem mamy inne ryciny z Lipsiusa, o których istnieniu w Strażnicy się nie wspomina.

7.3. Manipulacja z Liwiuszem

11 New World Translation, 1984, s. 1577, zobacz także Przebudźcie się!, wyd. ang., 22 czerwca 1984, s. 17 oraz New World Translation, 1950, Appendix, s.770
Towarzystwo Strażnica, nie bardzo mając argumenty za palem co jakiś czas dopuszcza się pewnych oszustw. Nie inaczej było w przypadku rzymskiego historyka Liwiusza (59 p.n.e. - 17 n.e.), który zapewne bardzo by się ździwił czytając takie oto słowa Strażnicy:
"W pismach Liwiusza, rzymskiego historyka I wieku pne, crux oznacza zwykły pal. 'Krzyż' jest jedynie późniejszym znaczeniem crux"11.
Strażnica nigdy nie podała odnośnika do pisma Liwiusza, który uzasadniałby jej twierdzenie, co wydaje się zrozumiałe w świetle faktów. Zdziwienie Liwiusza wynikałoby z tego, że z żadnego jego dzieła, jakie dotrwało do naszych czasów, nie można wyciągnąć żadnego wniosku co do kształtu używanego przez niego słowa crux. W zachowanych źródłach jest sześć takich miejsc. Żadne nie wskazuje na to, by crux był palem. Co więcej, są jeszcze dwa miejsca, gdzie Liwiusz odróżnia krzyż (crux) od pala (palum), co sugeruje więc odwrotną sytuację: dla Liwiusza crux oznacza krzyż, zaś pal to palum.
Jeszcze jeden przykład tego, jak według Strażnicy należy powoływać się na teksty starożytne, kiedy nie popierają one tez.
Według Strażnicy, rzymski historyk Liwusz (59 BC - 17 AD) używał słowa "crux" jedynie w znaczeniu pal:
"Nawet w pismach Liwiusza, rzymskiego historyka z I wieku pne, crux oznacza zwykły pal" (New World Translation 1950, Appendix, s.770)
"Łacińskim słowem używanym dla narzędzia na którym umarł Chrystus było crux, które, zgodnie z Liwiuszem, sławnym rzymskim historykiem I wieku, oznacza zwykły pal" (Przebudźcie się!, wyd. ang., 22 czerwca 1984, s. 17)
"W pismach Liwiusza, rzymskiego historyka I wieku pne, crux oznacza zwykły pal. 'Krzyż' jest jedynie późniejszym znaczeniem crux" (New World Translation, 1984, s. 1577)
Nie znajdziemy żadnych odnośników do pism Liwusza. No i trudno się dziwić, bo jakoś żaden tekst nie potwierdza tezy Strażnicy.

***

Słowo crux pojawia się w różnych kontekstach 6 razy (David Packard, A Concordance to Livy, Cambridge: Harvard University Press, 1968, s. 1011):

1. "Po czym biczowali przywódcę, a żeby odstraszyć innych, ukrzyżowali (crucem sublato) go, i poszli do obozu" (22:13:9)
2. "Dwudziestu pięciu niewolników zostało ukrzyżowanych (crucem acti), za konspirowanie w Campus Martius" (22:33:2)
3. "I tak zwabił na rozmowę ich naczelnych urzędników - u Punijczyków są to sufeci - wraz z głównym urzędnikiem skarbowym i kazał ich obić do krwi, a następnie powiesić na krzyżu (cruci adfigi)" (28:37:3)
4. "Co do zbiegów którzy przeszli na stronę wroga, podjęto ostrzejsze decyzje co do niewolników, którzy do niego ucieki. Mianowicie ludzi pochodzenia latyńskiego ścięto toporem, a Rzymian powieszono na krzyżu (crucem sublati)" (30:43:13)
5. "Innych, już zorganizowanych w mas, pokonał w walce: wielu z nich zabił, wielu zostało pojmanych. Część obiczowano i ukrzyżowano (crucibus adfixit), część zwrócono ich właścicielom" (33:36:3)
6. "nie przed rzymskim, ale przed Kartagińskim senatem, którego przywódcy mówili, aby ukrzyżować (crucem tolli) jeżeli poprowadzi się kamapnię z sukcesami ale z wadliwą polityką" (38:38:13)

***

Jak widać, z żadnego z tych fragmentów nie wynika, by u Liwiusza crux oznaczał zwykły pal. Co więcej, Liwiusz dwukrotnie odnosi się do pala, ale nazywa rzecz po imieniu:

1. "Obnażonych wyciągnięto na środek. Jednocześnie wydobyto sprzęt wszelkiej kaźni. Przywiązano do słupa (deligati ad palum), obito rózgami i ścięto toporem." (26:29:11)
2. "Tak więc mogę dychać w więzieniu, albo przywiązać się do pala (ad palum deligatus)" (26:13:15)

7.4. Manipulacja z Imperial Bible Dictionary

12 Prowadzenie rozmów…, s. 153
Jednym z ulubionych cytatów jakim posługują się śJ w celu dowiedzenia, że stauros oznacza tylko i wyłącznie pal jest cytat z The Imperial Bible Dictionary:
"Greckim słowem tłumaczonym w wielu współczesnych przekładach Biblii na 'krzyż' (w NW ‘pal męki’) jest stauros’. W klasycznej greczyźnie słowo to oznaczało po prostu ustawioną pionowo belkę, czyli pal. Później zaczęto też nazywać tak pal egzekucyjny z belką poprzeczną. Potwierdza to The Imperial Bible-Dictionary: 'Greckie słowo tłumaczone na 'krzyż' [stauros'] właściwie oznacza pal, słup lub fragment palisady, na którym można coś powiesić lub którego można użyć do ogrodzenia części terenu. (...) Zdaje się, że nawet u Rzymian słowo crux (od którego pochodzi nasz krzyż) pierwotnie oznaczało słup' (wyd. P. Fairbairn, Londyn 1874, t. I, s. 376)12
13 The Imperial Bible Dictionary, Vol II, s. 84
Ciekawe, czy któryś z szeregowych świadków Jehowy zainteresował się kiedykolwiek, co zostało zastąpione znakiem (...)? A jest tam jedno krótkie zdanie:
"wprowadzono zmiany kiedy władza i zwyczaje Rzymu rozszerzyły się na kraje greckojęzyczne"
Judea za czasów Jezusa była pod okupacją rzymską, więc warto by wiedzieć, jakie to zmiany wprowadzili Rzymianie. Towarzystwo Strażnica jednak nie może zacytować dalszego fragmentu, z oczywistych względów:
"Również wśród rzymskiego krzyża (od którego wywodzi się nasz krzyż) pojawia się oryginalny pionowy słup i zawsze pozostaje on wystającą częścią. Ale od czasu kiedy rozpoczęto używanie go jako instrumentu kary, zazwyczaj dodawany był poprzeczny kawałek drzewa"13
Tak więc The Imperial Bible Dictionary mówi o krzyżu a nie palu jako narzędziu egzekucji. Czy naprawdę tak źle jest z dowodami na pal, że Towarzystwo Strażnica musi przekłamywać teksty z encyklopedii?

7.5. Manipulacja z New Bible Dictionary

14 Insight on the Scriptures, t. I, s. 1191
Jeszcze jeden przykład "cytowania" przez Towarzystwo Strażnica słownika biblijnego. Tym razem przeinaczono definicję z New Bible Dictionary, zaś dopuszczono się tego w publikacji pretendującej do miana encyklopedii:
"Stauros zarówno w grece klasycznej jak i koine nie wskazuje na "krzyż wykonany z dwóch kawałków". Oznacza jedynie pionowy słup, pal, słupek lub żerdź i mogło być używane do płotu, barykady lub palisady. Jak mówi Douglas New Bible Dictionary z 1985 r pod hasłem Krzyż, s. 253:
'Greckie słowo oznaczające (stauros, czasownik stauroo ...) oznaczało pierwotnie "pionowy pal lub belkę" a drugorzędnie pal używany jako narzędzie kary i egzekucji'
"14
Z definicji wzięto dosłownie jedno zdanie pasujące do nauk Strażnicy ignorując opisy stosowanych przez Rzymian krzyżów, zignorowano opis procedury ukrzyżowania wyraźnie ukazujący przenoszenie belki poprzecznej i nie wspomniano o istnieniu ilustracji ukazującej ukrzyżowanie na krzyżu T. Pełniejsza treść definicji jest w rozdziale poświęconym słownikom zob.

7.6. Wiara w archeologię

15 Kingdom Interlinear Bible edycja 1969, s. 1157, także New World Translation of the Holy Scriptures edycja 1969 s. 771.
Towarzystwo Strażnica wykazało się ogromną wiarą pisząc w przypisach do starszego wydania NWT: "Mijający czas i przyszłe archeologiczne odkrycia z pewnością dowiodą tej słuszności [pala jako narzędzia śmierci]..."15.
Słowa te ukazały się drukiem w 1969 roku. Kto wie, może były pisane dokładnie w tym samym dniu 1968 roku, kiedy odkopywano pod Jerozolimą szkielet Yehohanana, ofiary ukrzyżowania z czasów Chrystusa... zob Niestety, w wydaniach z roku 1984 i 1985 zdanie to zostało opuszczone. Czyżby dlatego, że dokonano nowych odkryć archeologicznych?

7.7. A wszystko katolicka tradycja...

16 Insight..., s. 1191, Aid..., s. 824
Towarzystwo Strażnica dobrze wie, że postraszenie swoich wyznawców katolicką tradycją działa wyjątkowo skutecznie. Katolicka tradycja jest przedstawiana jako pełna błędów i odstępst, więc powiązanie czegokolwiek z tradycją od razu obniża wiarygodność źródła. Nie zawahano się i w tym przypadku umieścić w swojej encyklopedii takiego stwierdzenia:
"Tradycja, nie Pisma, także mówią, że skazany człowiek niósł tylko belkę poprzeczną krzyża, nazywaną patibulum lub antenna zamiast obu jego części. W ten sposób unika się kłopotliwego problemu zbyt wielkiego dla jednego człowieka ciężaru niesienia lub wleczenia na odległość jednej trzeciej mili (pół kilometra) z zamku Antonia na Golgotę"16.
Nierzetelne sugestie w powyższym stwierdzeniu są dwie.
Żaden werset Ewangelii nie mówi o wleczeniu belki. Wszystkie mówią o jej niesieniu (podobnie jak wszystkie inne znane źródła mówiące o noszeniu patibulum, crux lub stauros). Dlaczego więc Strażnica próbuje zasugerować, że belka była wleczona, skoro nie ma do tego żadnych podstaw, ani biblijnych, ani pogańskich?
Druga, nazwijmy ją, "sugestia", twierdzi, że wedle tradycji (katolickiej w domyśle) skazaniec niósł tylko belkę poprzeczną. Jest to oczywista nieprawda, katolicka tradycja nie mówi nic o przenoszeniu patibulum. Wiedzę o dźwiganiu belki poprzecznej na miejsce egzekucji mamy wyłącznie od pisarzy pogańskich. Pisarze chrześcijańcy skupiali się zawsze na całym krzyżu, bo tylko taki miał dla nich sens. Co więcej, od kiedy zaczęto przedstawiać artystyczne wizje ukrzyżowania (najwcześniejsza pochodzi z ok. 430 roku), artyści zawsze ukazywali Jezusa niosącego cały krzyż (co, na marginesie, przetrwało do dzisiaj).

7.8. A jednak krzyż?

17 Blood Brochure 1990, s. 7
Angielska Broszura o krwii z 1990 roku na stronie 7 przedstawia ludzi zawieszonych na krzyżu na rzymskiej arenie, z podpisem:
"Bez względu na konsekwencje, wcześni chrześcijanie odmawiali złamania praw Bożych co do krwi"17.
Powieszenie na krzyżu za odmowę transfuzji w czasach rzymskich? Ciekawy temat, ale poza ramami tego artykułu. Ciekawsze jest to, że Strażnica przedstawiła ludzi (z podpisu wynika, że chrześcijan) powieszonych na krzyżach łacińskich.
Jak krew może ocalić Twoje życie?
str.7

7.9. Pomieszanie greki klasycznej z koine

18 Całe Pismo jest natchnione…, s. 316
19 Prowadzenie rozmów…, s.153
20 głównie za: Bednarski
Słowo stauros w klasycznej grece znaczy "pal" lub "słup". Klasyczna greka to okres do V-IV w p.n.e. czyli co najmniej cztery wieki przed Chrystusem i co najmniej jeden wiek przed wprowadzeniem krzyżowania przez Rzymian jako kary. Przyznają to nawet śJ:
"W wiekach od IX do IV p.n.e. trwał okres tak zwanej greki klasycznej"18
W klasycznej greczyźnie słowo to oznaczało po prostu ustawioną pionowo belkę, czyli pal. Później zaczęto też nazywać tak pal egzekucyjny z belką poprzeczną"19
Później niż w okresie klasycznej greki, a więc w okresie greki koine, w okresie apostolskim, na pal egzekucyjny z belką poprzeczną też mówiono stauros - tak uważa Towarzystwo Strażnica... O tym że język grecki zmienił się od czasów Homera (VIII w. p.n.e.) do czasów greckiego przekładu ST (Septuaginty, III/II w. p.n.e.) świadczy chociażby oddawanie przez Homera "słupa" zawsze przez stauros, tymczasem w Septuagincie używano słowa stylos. W języku greckim używanym w tamtych czasach nie było osobnego określenia na krzyż. Słowem stauros oznaczało się wszystko co wspierało się na pionowym palu, czemu nie przeczy żaden z komentatorów greki.
Mieszanie klasycznej greki z greką w Biblii, spisanej pół wieku po ukrzyżowaniu a pięć wieków po zakończeniu okresu greki klasycznej jest nieporozumieniem20:
  • słowo stauros pochodzi od określenia "ogrodzić słupami" lub "otoczyć ostrokołem, palisadą" oddawanymi przez czasownik stauroo. W Biblii jest jednak określenie na palisadę (Iz 29;3) i zaostrzone pale (Łk 19;43) ale używa się wówczas greckiego słowo charaka. W Biblii najwyraźniej "palisada" nie ma nic wspólnego ze stauros
  • W greckim ST z III/II w pne, w Septuagincie, słowo "słup" wymienione jest kilkakrotnie, ale nie używa się wówczas słowa stauros tylko stylon lub stylos. Na przykład: "słupy z drzewa akacji" (Wj 26;32, 37, 36;36, 38, 38;10n.), "słup obłoku" (Wj 13;21), "słup ognia" (Wj 14;24), "słupy niebieskie" (Job 26;11), "słupy dymne" Jl 3;3. Tłumacze wyraźnie więc odróżnili słup od stauros
  • Septuaginta w Joz 8:29 zawiera określenie xylu didymu, czyli "drzewo podwójne". Należy pamiętać, że xylon oznacza "drzewo", "kawałek drzewa" lub "cokolwiek wykonanego z drzewa", jak podaje Vine An Expository Dictionary of New Testament Words i nie oznacza drzewa zielonego lub żyjącego ale raczej surowiec lub materiał. Drzewo żywe zapisywało się jako dendron. Co więc może oznaczać xylu didymu? Czyżby dwa kawałki drzewa?
  • ŚJ dość swobodnie przetłumaczyli xylon jako pal, w kontekście śmierci Jezusa. Tymczasem xylon oznacza nic innego jak drzewo w sensie materiału i tak też wynika z NT. Ap 22:2; Łk 23:31; 1Kor 3:12; 1P 2:22; Ap 2:7, 22:14,19. Określenie xylon również ma znaczenie krzyża, jak podaje np. Wielki Słownik Grecko-Polski Nowego Testamentu ks. R. Popowskiego i Słownik Grecko-Polski Z. Abramowiczówny.

Zmiany:
Odsyłacz październik 2004: dodałem punkt poświęcony manipulacji z New Bible Dictionary.
Odsyłacz październik 2004: dodałem punkt poświęcony manipulacji z Liwiuszem.
Odsyłacz październik 2004: dodałem punkt poświęcony straszeniu tradycją katolicką.

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej

Autor: Piotr Andryszczak
© 2007