"70 tygodni" z Dn 9,24-25
w interpretacji Towarzystwa Strażnica
- kolejne manipulacje chronologią starożytną?

Autor: Jan Lewandowski (2004-04-02)

poprzednia część nastepna część

Towarzystwo Strażnica (dalej określane w tekście jako: TS) często lubi "powoływać" się na mówiący o siedemdziesięciu tygodniach tekst z Dn 9,24-25, w celu "udowodnienia" po raz kolejny jak chronologia biblijna popiera rzekomo ich koncepcje i datowanie.

Ten przypadek bardzo dobrze ukazuje, jak TS naciąga Biblię i historię, podpasowuje przesłanki pod wcześniej ustaloną tezę (choć powinno być odwrotnie, to teza powinna w rzekomo "biblijnych" naukach TS wynikać z historyczno biblijnych przesłanek), itd. Dlatego właśnie bardzo szczegółowo omówię tutaj całą tę kwestię. Zadałem sobie niemało trudu, aby dotrzeć do różnych źródeł historycznych i zbadać "jak się rzeczy mają" (por. Dz 17,11), ale myślę, że było warto. Zainteresowanych tym co TS jest w stanie wyrabiać aby dopiąć swego zapraszam więc do dalszej lektury niniejszej rozprawki.

Na początek jednak przytoczmy kluczowy dla całych tych rozważań tekst z Dn 9,24-25:

"Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono twojemu ludowi i twojemu miastu świętemu, aż dopełni się zbrodnia, przypieczętowany będzie grzech i zmazana wina, i przywrócona będzie wieczna sprawiedliwość, i potwierdzi się, widzenie i prorok i Najświętsze będzie namaszczone. Przeto wiedz i zrozum: Odkąd objawiło się słowo o ponownej odbudowie Jeruzalemu aż do Pomazańca-Księcia jest siedem tygodni, w ciągu sześćdziesięciu dwu tygodni znowu będzie odbudowane z rynkiem i rowami miejskimi; a będą to ciężkie czasy" (Dan 9,24-25, Biblia Warszawska).

W przypadku Dn 9,24-25 TS rozumuje tak:

Tekst ten mówi nam, że od momentu "objawienia się słowa" (Dn 9,25) o odbudowie Jeruzalem do przyjścia Mesjasza minie 7 tygodni oraz 62 tygodnie, co razem daje nam 69 tygodni. "Nie możemy" jednak brać tego dosłownie, bo 69 tygodni to zaledwie 483 dni i taki krótki okres czasu na pewno nie doprowadzi nas do okresu, w którym żył Jezus. TS dokonuje tu zatem swego rodzaju "teokratycznego fiku miku" (zabieg znany z innych wyliczanek TS, np. odnośnie wyliczenia roku 1914) i "zamienia" dzień na rok. Tym "cudownym sposobem" Jehowa za pomocą swego "świętego ducha" (a ściślej rzecz ujmując "czynnej mocy Bożej") "lekko koryguje" nam przez swój "kanał łączności" na Brooklynie liczby podawane przez Daniela, zamieniając 483 dni na 483 lata. Korekta niewielka, ale jakże skuteczna.

TS znalazło nawet "dodatkowe uwiarygodnienie" dla swych "teokratycznych zamian" dni na lata w tym miejscu - przekłady Tanakh - The Holy Scriptures, Moffat i An American Translation, które oddają Dn 9,24 właśnie za pomocą zwrotu "siedemdziesiąt tygodni lat" (por. Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, Brooklyn 1999, str. 187; por. też Insight on the Scriptures, tom II, Brooklyn 1988, str. 899; "The Watchtower", 1 października 1992, str. 11; "The Watchtower", 1 maja 1982, str. 13; Strażnica, 1 stycznia 1983, str. 12, par. 3; Strażnica z 1 października 1992 na stronie 11 odwołuje się w tej kwestii do Biblii Poznańskiej i Biblii Tysiąclecia). W tym momencie, gdy liczymy od roku 455 p.n.e. (por. Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi, Brooklyn 1989, 1990, str. 138, par. 13; por. też Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 186-191; The Watchtower, z 15 października 1965 roku, str. 628 n.; Strażnica, nr 6 z 1967 roku, str. 9), to 483 lata "doprowadzają nas" do roku 29 n.e., kiedy to zdaniem TS należy datować "pojawienie się Mesjasza". Teraz już "łatwiej" dojść TS w tym wyliczeniu do czasów Jezusa. Zanim jednak uda się to zrobić TS musi jeszcze "pokonać parę problemów".

Jednym z takich "problemów" jest punkt wyjścia dla całego tego obliczenia: datowanie panowania króla Artakserksesa. TS uważa bowiem (por. Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 189-190; por. też Insight on the Scriptures, tom II, str. 614; Insight on the Scriptures, tom I, Brooklyn 1988, str. 182,992), że wyżej wspomniane "wyjście słowa" (Dn 9,25) o odbudowie Jerozolimy nastąpiło dokładnie w 20 roku panowania tego króla, kiedy to udzielił on Nehemiaszowi obietnicy o odbudowie Jeruzalem (Neh 2,1-8). Jednakże, zdaniem TS 20 rok panowania Artakserksesa to 455 rok p.n.e. (por. Będziesz mógł żyć wiecznie....., str. 138, par. 13; por. też Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 190; Insight on the Scriptures, tom I, str. 182,186,463; Insight on the Scriptures, tom II, str. 488,614,900; "The Watchtower" z 15 sierpnia 1968 roku, str. 504; Strażnica, nr 5 z 1969, str. 10, par. 11; Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne, Brooklyn 1998, str. 291, par. 19) i tu jest właśnie cały problem, bo wedle datacji przyjętej oficjalnie przez większość historyków 20 rok panowania Artakserksesa wypada nie na rok 455 p.n.e., jak chce TS, tylko na rok 445 p.n.e. (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 615). Jeśliby zaś liczyć owe 483 "dni lat" z Dn 9,24-25 od roku 445 p.n.e., to nie dojdziemy już do 29 roku n.e., tylko do roku 39 n.e. W tym wypadku data ta nie ma już nic wspólnego z "pojawieniem się Mesjasza" i "oparta" na Dn 9,24-25 "chronologia" TS ległaby w tym momencie w gruzach. Powszechnie uznaje się bowiem wśród historyków, że panowanie królów perskich wyglądało tak:

W roku 486 p.n.e. umiera Dariusz i w tym samym roku panowanie po nim obejmuje Kserkses, który rządzi przez 21 lat. Po Kserksesie, w 465 roku p.n.e. panowanie obejmuje Artakserkses, który rządzi przez 41 lat, aż do 424 roku p.n.e. (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 613-615; por. też Insight on the Scriptures, tom I, str. 182, 584).

Nie trudno zauważyć, że ta oficjalna datacja rozbija w proch całą powyższą wyliczankę TS, więc TS "coś" musiało z tym "zrobić". Jak więc TS "przezwyciężyło" ten "problem"? Ano TS wykombinowało sobie, że Artakserkses zaczął rządzić o ok. 10 lat wcześniej niż datuje się powszechnie - nie od 465 roku p.n.e., ale od 474 roku p.n.e. (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 614,616,900; por. też Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 197; "The Watchtower" z 15 maja 1950 roku, str. 158; "Babylon the Great has fallen!" - God's Kingdom Rules!, Brooklyn 1963, str. 384). W takim wypadku 20 rok Artakserksesa wypada na rok 455 p.n.e., czyli dokładnie tak jak "potrzebuje" TS aby "prawidłowo" i wedle własnego mniemania przeprowadzić swe wyżej zarysowane wyliczenia. Po roku 586 (data zburzenia Jerozolimy), który TS odrzuca na korzyść swej daty (rok 607) mamy tu następny przypadek, w którym TS odrzuca jakąś powszechnie uznawaną datę historyczną aby "dopasować" historię do swej "chronologii biblijnej".

Jak TS "uzasadnia" ową swoją "datację" w kwestii panowania Artakserksesa? Dość pokrętnie. "Argumentacja" ta jest wielowątkowa i przedstawiono ją szczegółowo w publikacjach TS: Insight on the Scriptures, tom II, Brooklyn 1988, str. 614-616; Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 197; por. też "The Watchtower" z 15 sierpnia 1968 roku, str. 502n.; Strażnica, nr 5 z 1969 roku, str. 9-10; "The Watchtower" z 1 kwietnia 1969 roku, str. 222; Strażnica, rok XCII, nr 16, str. 17. Streszczę teraz tę "argumentację" w poniższych punktach, referując ją właśnie za tymi dwoma publikacjami:

A) TS rozpoczyna od ataku na tradycyjne datowanie pierwszego roku panowania Artakserksesa, który jak pamiętamy z powyższego wypada na rok 465 p.n.e. Atakując tradycyjnie datowanie pierwszego roku Artakserksesa TS sięga najpierw po tzw. sprawę Temistoklesa, wodza ateńskiego, który popadł w niełaskę rodaków i uciekł z Grecji do Persji. Tukidydes miał podać, że Temistokles "wysłał list do Króla Artakserksesa, syna Kserksesa, który niedawno wszedł na tron" (cyt. za Insight on the Scriptures, tom II, str. 614; por. też "The Watchtower" z 15 października 1965 roku, str. 630; Strażnica, nr 6 z 1967 roku, str. 8, par. 12). Ucieczka Temistoklesa do Persji również miała nastąpić wtedy, gdy - jak miał podawać Tukidydes - Artakserkses "niedawno objął panowanie" (cyt. za Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 197; por. też Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne, str. 291, par. 18; Strażnica, nr 5 z 1969 roku, str. 10, par. 11; Strażnica, rok XCII nr 16, str. 17; Strażnica, nr 6 z 1967 roku, str. 9, par. 14).

Dodatkowo, Plutarch podawał, że "Tukidydes i Charon Lampsakus relacjonowali, że Kserkses już nie żył i to Artakserkses, jego syn był tym, z którym rozmawiał Temistokles" (cyt. za Insight on the Scriptures, tom II, str. 614; por. też "The Watchtower" z 15 października 1965 roku, str. 630; "Babylon the Great has fallen!", str. 384; Strażnica, nr 6 z 1967 roku, str. 8, przypis). Z tego wszystkiego ma wynikać, że kiedy Temistokles przybył do Persji, to Artakserkses był już królem a Kserkses już nie żył.

Kiedy jednak przybył Temistokles do Persji? Choć TS przyznaje, że nie wszystkie opracowania "podają tę samą datę jego śmierci" (Insight on the Scriptures, tom II, str. 614), to jednocześnie w tej sprawie TS powołuje się na Diodora Sycylijczyka, zdaniem którego Temistokles miał umrzeć wtedy, "gdy Praksiergus był archontem w Atenach" (Diodor Sycylijczyk, Biblioteka Historyczna, XI, 54, 1; XI, 58, 3 - cyt. za Insight on the Scriptures, tom II, str. 614; por. też "The Watchtower" z 15 czerwca 1966 roku, str. 379; Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 197). Praksiergus był archontem w Atenach w latach 471/470 p.n.e. (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 614; por. też "The Watchtower" z 15 sierpnia 1968 roku, str. 504; Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne, str. 291, par. 18; "Babylon the Great has fallen!", str. 384; Strażnica, rok XCII nr 16, str. 17).

Zatem, z powyższego wynika TS, że skoro Praksiergus był archontem w Atenach w latach 471/470 p.n.e., to Temistokles musiał umrzeć przed rokiem 471/470 p.n.e. i łatwo się domyśleć, że wedle tych danych Artakserkses nie mógł - jak chce tego tradycyjne datowanie historyczne - panować dopiero od 465 roku p.n.e. Skoro bowiem - zdaniem wyżej cytowanego Plutarcha - Temistokles rozmawiał i korespondował z nim jako królem już w czasie, gdy Kserkses nie żył, i było to przed rokiem 471/470 p.n.e., to Artakserkses nie mógłby w tym wypadku panować dopiero od roku 465 p.n.e., jak chce tego współczesna historia świecka. W tym wypadku Kserkses nie mógłby też panować do roku 465 p.n.e., jak to tradycyjnie utrzymują historycy (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 613n.), skoro umarłby przed rokiem 474 p.n.e.

B) Następnie, TS stara się przeciągnąć początek panowania Artakserksesa pod "potrzebną" im datę (474 rok p.n.e.), używając następującego rozumowania, opartego na wyżej wspomnianych danych:

Temistokles zmarł w roku 471. Do Persji przybył wtedy, gdy Artakserkses "niedawno objął panowanie". Zanim Temistokles spotkał się z Artakserksesem na specjalnej audiencji, poprosił o możliwość nauki języka perskiego przez rok. Przybycie Temistoklesa do Persji "musiało" więc nastąpić nie później niż w roku 473 p.n.e. (por. Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 197; por. też Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne, Brooklyn 1998, str. 291, par. 18; "Babylon the Great has fallen!", str. 384). Ma to rzekomo dodatkowo potwierdzać przetłumaczona przez Hieronima Kronika Euzebiusza (por. Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 197; "The Watchtower" z 15 sierpnia 1968 roku, str. 504; Strażnica, nr 5 z 1969 roku, str. 10, par. 11), zdaniem której Temistokles przybył do Persji w 4 roku 76 Olimpiady, czyli w 473 roku p.n.e. (por. "The Watchtower" z 15 października 1965 roku, str. 630; Strażnica, nr 6 z 1967 roku, str. 9, par. 13; por. też "Babylon the Great has fallen!", str. 384 przypis).

No i jeśli Temistokles przybył do Persji w 473 roku p.n.e., wtedy, gdy Artakserkses "niedawno objął panowanie", to panowanie to zaczęło się w 474 roku p.n.e. (por. Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 197; por. też Insight on the Scriptures, tom II, str. 614; "The Watchtower" z 15 sierpnia 1968 roku, str. 504; Strażnica, nr 5 z 1969 roku, str. 10, par. 11; "Babylon the Great has fallen!", str. 384). W tym wypadku Kserkses zmarłby po 11 latach panowania w 475 roku p.n.e. i ma to rzekomo dodatkowo potwierdzać tzw. Kronika Aleksandryjska i Justyn, zdaniem którego Artakserkses był w roku śmierci swego ojca puer, tzn. był "chłopcem" (w 475 roku Artakserkses miałby 16 lat, gdyby śmierć Kserksesa nastąpiła o 10 lat później, jak chce świecka historia, to w tym wypadku trudno byłoby wytłumaczyć uwagę Justyna o Artakserksesie jako jeszcze "chłopcu" - por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 615,900).

C) Powyższe kombinacje TS doprowadziły ich jednak do pewnej poważnej trudności chronologicznej, którą TS nawet dostrzegło. O jaką trudność chronologiczną chodzi? Otóż TS "ustalając", iż Kserkses zmarł (właściwie zginął, bo został zamordowany przez jednego ze swoich dworzan - por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 614-615) w 475 roku, popadło w konflikt z źródłami, które podają, że Kserkses panował 21 lat (por. tamże, str. 615). Jeśli bowiem zgodnie z powyższą "chronologią" TS przyjmiemy, że Kserkses panował w latach 486 do 474 p.n.e., to wynika z tego, że panował on 11 lat, nie 21 lat. Także starożytny Kanon Ptolemeusza (por. Strażnica, nr 6 z 1967, str. 9, "Babylon the Great has fallen!", str. 390 i "The Watchtower" z 15 października 1965, str. 631, gdzie TS próbuje w związku z tym podważyć relację tego źródła, czyniąc to za pomocą wątpliwych spekulacji Hengstenberga) podaje, że Kserkses panował 21 lat. No i mamy (a raczej TS ma) problem.

Jak więc tym razem TS "wybrnęło" z tej trudności? Ano tym razem TS założyło sobie (biorąc te założenie zupełnie z sufitu, jak zobaczymy dalej), że Kserkses panował jednak 21 lat. Jakim cudem miał tego dokonać? Za pomocą cudu pochodzącego od Jehowy, który pozwoliłby TS złamać prawa matematyki w wyliczeniach historycznych, unikając jednocześnie wyżej wspomnianego konfliktu z źródłami? Nie, za pomocą powołania do życia hipotezy mówiącej o istnieniu zwykłej koregencji, a mówiąc prościej - po prostu za pomocą powołania do życia hipotezy mówiącej o wspólnym panowaniu Kserksesa i jego ojca Dariusza, które miałoby trwać przez 10 lat, do śmierci Dariusza w 486 roku p.n.e. (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 615,616; por. też Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 197). TS "znalazło" nawet "potwierdzenie" dla swej powyższej "teorii koregencyjnej"! Teorię TS w sprawie rzekomej koregencji Kserksesa i jego ojca ma "potwierdzać" szereg "świadectw", w tym głównie świadectwo Herodota, który został przez TS określony mianem "solidnego dowodu" (Insight on the Scriptures, tom II, str. 615). Herodot pisał bowiem:

"Dariusz uznał jego [Kserksesa] apel [w sprawie władzy królewskiej] za zasłużony i ogłosił go królem. A wedle mojego uznania Kserkses mógł zostać mianowany królem bez tej rady".

TS wnioskuje z tego cytatu:

"To wskazuje, że Kserkses został mianowany królem w czasie panowania swego ojca Dariusza" (Insight on the Scriptures, tom II, str. 615, tam też znajduje się powyższy cytat Herodota, który wyżej podaję właśnie za tą publikacją TS).

TS "znalazło" też inne "dowody" na koregencję Kserksesa i jego ojca. Owymi "dowodami" mają być pewne perskie rysunki na płaskorzeźbach znalezionych w Persepolis (por. Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!, str. 197). Na płaskorzeźbach tych rzekomy Kserkses stoi za tronem swego rzekomego ojca, jest ubrany w taki sam strój i posiada te same atrybuty królewskie co on, mając też "głowę na tym samym poziomie" (Insight on the Scriptures, tom II, str. 615) co jego ojciec. To wszystko ma "sugerować (imply) koregencje Kserksesa z jego ojcem Dariuszem" (tamże). Owe płaskorzeźby miały być zdaniem cytowanej przez TS Ann Ferkas "wyrzeźbione być może (perhaps) w latach 490 p.n.e." (cyt. za Insight on the Scriptures, tom II, str. 615).

TS znalazło jeszcze inne "dowody" (tym razem w Babilonii) na to, że Kserkses panował w koregencji ze swym ojcem. Pierwszym z tych "dowodów" ma być.... pałac zbudowany w 496 roku p.n.e. dla Kserksesa w Babilonie (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 615). Nie wiadomo jednak dokładnie co TS uważa w tym miejscu za "dowód" na istnienie rzekomej koregencji w panowaniu Kserksesa i jego ojca.

Następnym z "dowodów" na istnienie rzekomej koregencji w panowaniu Kserksesa i jego ojca mają być pewne dwie tabliczki handlowe, również odkryte w Babilonii. Pierwsza z nich, oznaczona jako A.124, dotyczy wynajęcia pewnego budynku w roku wstąpienia Kserksesa na tron i była datowana przez R. C. Thompsona w 1927 roku na pierwszy miesiąc (Nisan) roku wstąpienia Kserksesa na tron. Druga tabliczka, oznaczona jako VAT 4397, jest datowana prawdopodobnie na miesiąc Ab tego samego roku - "miesiąc Ab (?), rok wstąpienia Kserksesa na tron" (cyt. za Insight on the Scriptures, tom II, str. 615). Owa druga tabliczka nie nazywa jednak Kserksesa "królem Babilonu i królem ziem", co było normalną praktyką w tym czasie.

TS wnioskuje z tych wszystkich danych, że te dwie tabliczki mówiąc o roku wstąpienia Kserksesa na tron nie sugerują nam w żaden sposób, że stało się to po śmierci jego ojca Dariusza. Wręcz przeciwnie, wnioskuje TS, gdyby tak było i gdyby w momencie wstąpienia Kserksesa na tron jego ojciec Dariusz już nie żył, to te mówiące o objęciu przez Kserksesa władzy tabliczki nie powinny być datowane na okres mieszczący się w obszarze pierwszych siedmiu miesięcy tego roku (kiedy jeszcze w tym ostatnim roku panował Dariusz - wiemy bowiem, że Dariusz żył aż do miesiąca siódmego w ostatnim roku swego życia), tylko potem. Tymczasem owe dwie tabliczki są datowane właśnie na ten okres - jedna na 1 miesiąc tego roku (Nisan), druga na 5 miesiąc (Ab). Wynika z tego, że Kserkses wstąpił na tron wtedy gdy żył jeszcze jego ojciec a więc nie został królem z powodu (i dopiero po) śmierci swego ojca, jak przyjmują oficjalnie współcześni historycy. Jeśli zaś Kserkses nie został królem w 486 roku p.n.e. z powodu śmierci swego ojca Dariusza (jak przyjmują owi historycy), to tym samym został więc koregentem swego ojca w 495 roku p.n.e., wnioskuje ostatecznie TS (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 615-616).

D) Jednakże, swe najmocniejsze działa przeciw tradycyjnemu datowaniu pierwszego roku panowania Artakserksesa (który jak pamiętamy z powyższego wypada na rok 465 p.n.e.) oraz przeciw powszechnie uznawanemu 41 letniemu okresowi jego panowania TS wytacza na samym końcu całego ciągu swej powyższej argumentacji. Pierwsze z tych dział to kolejne trzy tabliczki babilońskie. Pierwsza z tych tabliczek podaje, że panujący po Artakserksesie Dariusz II (pierwszy rok jego panowania biegł od wiosny 423 roku p.n.e.) rządził już królestwem w roku swego wstąpienia na tron (w starożytnej rachubie bliskowschodniej rok ten zwyczajowo poprzedzał pierwszy rok panowania króla) i rządy te były sprawowane już co najmniej w okresie 4 dnia 11 miesiąca, tzn. 13 lutego 423 p.n.e.

Jednocześnie, dwie inne tabliczki babilońskie podają, że Artakserkses rządził jeszcze po owym okresie 4 dnia 11 miesiąca swego 41 roku panowania, bowiem wedle pierwszej z tych tabliczek królował on jeszcze 17 dnia owego 11 miesiąca 41 roku swych rządów. Druga z tych dwóch tabliczek (oznaczona jako: nr 12, CBM, 5505) podaje zaś, że Artakserkses królował wciąż jeszcze 12 miesiąca 41 roku swego panowania. TS wnioskuje więc na tej podstawie, że 41 rok panowania Artakserksesa to nie jest rok, w którym Dariusz II został jego następcą, nie jest to też rok, w którym Artakserkses miał zakończyć swe panowanie. TS uważa zatem, że po pierwsze Artakserkses panował dłużej niż 41 lat, i po drugie, że skoro panował on dłużej niż 41 lat to jego panowanie liczone w tył od roku 423 p.n.e. nie doprowadzi nas do roku 464 p.n.e., uznawanego dziś powszechnie za pierwszy rok jego panowania (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 616). Uważny czytelnik bez trudu dostrzeże, że jest to zaczątek kolejnego ataku TS na tradycyjne datowanie początku panowania Artakserksesa, ustalonego przez historyków na rok 464 p.n.e.

Rozwijając swój atak TS przechodzi do frontalnego natarcia i "wyjmuje z rękawa" kolejną tabliczkę handlową - B.M 65494. Tabliczka ta pochodzi z Borsippa i jest datowana do "50 roku" Artakserksesa. "Na pomoc" tej tabliczce idzie kolejna, którą TS oczywiście również zdążyło już wywlec z podziemi - CBM 12803. Tabliczka ta łączy koniec panowania Artakserksesa z początkiem panowania Dariusza II i jest datowana za pomocą zwrotu: "51 rok, wstąpienie na tron, 12 miesiąc, dzień 20, Dariusz, król ziem". Analizując te "dowody" TS wnioskuje następująco:

Skoro pierwszy rok panowania Dariusza II przypada na rok 423 p.n.e., to "51 rok" Artakserksesa przypada na rok 424 p.n.e. Cofając się od tej daty o 51 lat wstecz, do początku panowania Artakserksesa, otrzymamy rok 474 p.n.e. jako pierwszy rok jego panowania (wbrew oficjalnemu stanowisku historii, zgodnie z którym pierwszym rokiem panowania Artakserksesa był rok 464 p.n.e.). Zgodnie z tym 20 rok panowania Artakserksesa wypada na rok 455 p.n.e., znowu dokładnie tak jak "potrzebuje" i "życzy sobie" TS. Jeśli następnie do tego roku dodamy 483 lata (69 "tygodni lat" z Dn 9,24-25), to w ten sposób dojdziemy do roku 29 n.e., kiedy to zdaniem TS Jezus miał zostać namaszczony na Mesjasza (por. Insight on the Scriptures, tom II, str. 616,900; por. też "Babylon the Great has fallen!", str. 390 przypis).

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook

Autor: Piotr Andryszczak
© 2007