Jeszcze raz o imieniu Bożym
(cz.3)
Autor: Piotr Andryszczak
Dalsza polemika z artykułem w tej publikacji:
Jak rozumieć te "współczesne ataki na imię Boże"? Czy dowodem tego mają być wielokrotne, jak czytamy w artykule, pojawianie się imienia Bożego Jahwe w wielu znanych przekładach? Czy również za atak na imię Boże w Biblii możemy uznać wydanie w tomach przez Vocatio Starego Testamentu w przekładzie interlinearnym z kodami gramatycznymi, transliteracją i indeksem słów hebrajskich i aramejskich, w których to możemy zobaczyć tetragram JHWH (Hebrajsko-polski Stary Testament - Pięcioksiąg)?
A jak mamy rozumieć te słowa:
Co czytamy w "watykańskim liście do konferencji episkopatów":
"W ostatnich latach wkradła się praktyka wypowiadania własnego imienia Boga Izraela" - gdzie taka praktyka się wkradła? Jeśli "wypowiadania", to gdzie? A może w liturgii Kościoła?
"Imienia Bożego (...) nie należy używać ani wymawiać" - gdzie nie należy tego czynić? Czy nie chodzi o liturgię?
"w tłumaczeniu Biblii na języki współczesne (...) należy Boski tetragrammat oddawać przez wyrazy Adonai/Kyrios: 'Pan'" - czy nie chodzi tutaj o teksty liturgiczne Pisma Świętego?
Świadkowie Jehowy podsumowują:
To nie jest żadna chęć "wyeliminowania" imienia Bożego, lecz przypomnienie, iż praktyka Kościoła polega na tym, iż stosuje się zasadę, że podczas czytań mszalnych i podczas liturgii nie używa się imienia własnego Boga Izraela. Taka praktyka nie pojawiła się teraz, lecz trwa od początku historii Kościoła. Dlaczego akurat w tym artykule Świadkowie Jehowy nie piszą, iż taka praktyka ma miejsce w liturgii Kościoła?
W tej publikacji Świadkowie Jehowy jednak napisali konkretnie czego ta "dyrektywa" dotyczyła:
A jeszcze wcześniej też wspominali o tym liście. Choć list do episkopatów dotyczył konkretnie liturgii, Świadkowie Jehowy wielkimi literami oznajmili, że:
Tytuł ten ma zapisać w pamięci czytającego, że oto Kościół katolicki zrobił zamach na imię Boże, choć nie dotyczy to konkretnie wydań Pisma Świętego, lecz liturgii:
Dziwnie brzmi to stwierdzenie o rzekomym usiłowaniu wyeliminowania "z liturgii kościelnej imię Boga", choć poniżej Świadkowie Jehowy podkreślają:
Jak można usiłować wyeliminować coś, co nie miało miejsca i co było odwieczną tradycją katolicyzmu? Z samego dokumentu wynika zupełnie coś odwrotnego:
A więc ta nowa praktyka w Kościele dotyczyła wypowiadania imienia własnego Boga Izraela. Dokument ten umacnia tradycyjne stanowisko Kościoła Katolickiego, który nakazuje w temacie imienia, iż:
Świadkom Jehowy wydaje się, że w Kościele katolickim trwa jakaś wojna i zamach na imię Boże w Biblii i "pod naciskiem episkopatu" na siłę usuwa się imię Boże:
Groźnie brzmią słowa o naciskach episkopatu i o usunięciu. Natomiast inne wydania nie uległy naciskom:
Biblia Tysiąclecia stała się popularna. Weszła do czytań w liturgii Mszy Świętej. Stąd właśnie episkopat objął nad nią patronat. Można o tym przeczytać we wstępie do III wydania i następnych:
Świadkowie Jehowy jednak twierdzą:
Nie jest prawdą, iż zastąpienie imienia Jahwe słowem 'Pan' lub 'Bóg' polegało na własnym "widzimisię". Podstawą była Tradycja chrześcijańska, która w liturgii nie używała imienia Bożego. Natomiast zestawianie Tradycji chrześcijańskiej z tradycją faryzeuszów jest nieporozumieniem. Warto przeczytać o czym ona mówi: Mt 15,1-3; Mk 7,1nn.
Dziwnie też brzmią słowa w tej publikacji:
Jak już wspomniałem, współczesne wydania Pisma Świętego mają tetragram w Starym Testamencie. Jeśli mamy takie ataki na imię Boże, to skąd biorą się w kościołach czy w innych miejscach napisy z tetragramem?
A dzisiaj imię Boże już nie ozdabia wielu kościołów?
Spójrzmy jeszcze raz na tetragram:
Jak należy poprawnie odczytać tetragram? Pomagają nam znaki samogłoskowe: