OSOBA DUCHA ŚWIĘTEGO

Autor: Włodzimierz Bednarski, "W OBRONIE WIARY"

poprzednia część nastepna część

14. OSOBA DUCHA ŚWIĘTEGO

14.1. Uczyli, że Duch Św. nie jest trzecią osobą Boską, lecz „czynną bezosobową mocą Boga” („Będziesz mógł żyć...” s. 40). 15 VII 1994 r. Strażnica Nr 14, 1994 s. 24 wprowadziła „nowe światło”, to znaczy zamiast określenia „czynna moc Boża” termin „czynna (lub aktywna) siła Boża” („Chrześcijańskie Pisma Greckie...” s. 445; „Wiedza, która prowadzi...” s. 31), choć nadal używa tych samych wersetów Biblii dla podpierania tej nauki. Nie jest prawdą, jak mówi wielu ŚJ, że to nie ma znaczenia, bo ich „Skorowidz... 1986-2000” (s. 111) zawiera zaprzeczenie poprzedniej nauce podając, że Duch Św. „nie jest mocą”. „Prowadzenie rozmów...”  w edycji z 1991 r. w ‘Definicji’ uczyło o „czynnej mocy Bożej” (s. 82; por. s. 24, 83, 106, 166, 371, 439), a w edycji z 2001 r. naucza o „czynnej sile Bożej” (s. 82; por. s. 24, 83, 107, 166, 367, 439). Nazywają też Ducha Św. „narzędziem” Jehowy („Wiedza, która prowadzi...” s. 176), choć tak Go nie nazywa Biblia. Uczą też: „Można go poniekąd przyrównać do elektryczności, a więc siły, którą się wykorzystuje do wykonywania najróżniejszych zadań” („Czy wierzyć w Trójcę?” s. 20; patrz też o prądzie i akumulatorze we „Wnikliwe poznawanie Pism” t. 1, s. 498). Ciekawe do czego by ŚJ porównywali Ducha Św. przed wynalezieniem elektryczności? Prócz tego ducha ludzkiego też ŚJ przyrównują do prądu (patrz pkt 22.1.).

Odpowiedź. ŚJ w publikacjach i Biblii określenie „Duch Święty” piszą z małej litery (kiedyś pisali dużymi literami patrz np. „Pojednanie pomiędzy Bogiem i człowiekiem” 1919 s. 185 oraz cały rozdział w tej książce pt. Święty Duch Boży s. 185-238). Dopiero, jak się wydaje, w 1921 r. wprowadzono nową pisownię w Towarzystwie Strażnica: „Wyrazy w Biblii przetłumaczone na polskie Duch Święty, powinne być pisane z małych liter, gdyż nie odnoszą się do jakiejś osoby. Duch Święty jest niewidzialną mocą, energią, lub wpływem Jehowy” („Harfa Boża” 1921 s. 97). Chrystus to też dla nich tylko „bóg”. Pełny szacunek mają zaś dla diabła pisząc jego określenia wielką literą (np. Szatan, Diabeł, Wąż); por. „Kusiciel” (Mt 4:3) i „wspomożyciel” J 16:7 („Chrześcijańskie Pisma Greckie...”). Podając w Strażnicy Nr 5, 2002 s. 27, że jeden z największych i pierwszych przeciwników Trójcy Św. Ariusz (zm. 336) uznawał osobowość Ducha Św., przyznają się do tego, jak nowa jest ich nauka dotycząca Osoby Bożej, którą uważają za moc, siłę. Ciekawe, w którym wersecie Biblii Duch Św. nazwany jest siłą? [ŚJ w swym „Piśmie Świętym w Przekładzie Nowego Świata” w Rdz 1:2 wstawili określenie „czynna siła Boża”, choć przed zmianą nauki mieli w tym wersecie „czynną moc Bożą” („Czy wierzyć w Trójcę?” s. 20). Widać, że swą Biblię dostosowali do nowej nauki, a nie odwrotnie. W nowej Biblii z 2018 r. ŚJ dodali w przypisie słowa: „Lub »przemieszczał się duch Boży«”]

1) Biblia odróżnia Ducha Św. od siły czy mocy Bożej.

Za 4:6 - „Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie mówi Pan Zastępów” (NP, BT).

Dz 10:38 - „Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą”.

1Tes 1:5 - „bo nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się przez same tylko słowo, lecz przez moc i przez Ducha Świętego, z wielką siłą przekonania”.

2Kor 6:4, 6n. - „Okazujemy się sługami Boga przez wszystko (...) przez objawy Ducha Świętego i miłość nieobłudną, przez głoszenie prawdy i moc Bożą”.

Mt 10:1 - „dał im moc nad duchami nieczystymi” (ks. Wu. NP), J 7:39 - „Duch bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony”.

Łk 1:35 - „Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię”.

2) Biblia często też określa, co jest mocą Bożą:

Rz 1:16 - „Bo ja nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą...”; por. Hbr 2:4.

1Kor 1:18 - „Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia”.

3) Biblia naucza, że przymiotem Ducha Św. jest moc. Nie jest więc On mocą, lecz dającym ją.

Rz 15:13 - „abyście przez moc Ducha Świętego byli bogaci w nadzieję”.

Rz 15:18n. - „Nie odważę się jednak wspominać niczego poza tym, czego dokonał przeze mnie Chrystus w doprowadzeniu pogan do posłuszeństwa słowem, czynem, mocą znaków i cudów, mocą Ducha Świętego”.

Ef 3:16 - „żebyście byli przez Ducha Jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku” (NP, BG, ks. Wu.). Por. 2Tm 1:7, Hbr 2:4, Mt 12:28, Łk 4:14, Dz 1:8, 1P 1:12, Rz 8:11, Mi 3:8 („pełen jestem mocy Ducha Pańskiego”).

4) Dla określenia mocy NT używa najczęściej greckich słów eksousia (np. Łk 4:32) lub dynamis (np. Rz 1:16), a Ducha Św. określa słowami Pneuma hagion (np. Mk 3:29). Siła lub moc określona jest też greckim terminem kratos (Łk 1:51, Ef 1:19, 6:10, Ap 1:6).

5) Tekst 1Kor 6:19 nazywając nas świątynią Ducha Św. nie mógł mieć na myśli mocy, bo w Izraelu świątynia była poświęcona osobie Bożej a nie mocy.

6) Duch Św. kilkakrotnie występuje wśród osób Ojca i Chrystusa (np. Mt 28:19, Ef 4:3-6), przez co odróżnia Go to od mocy, która jest w posiadaniu wyżej wymienionych osób (por. Iz 48:16, 40:13). Duch Św. „otacza chwałą” (J 16:14), tak samo jak Ojciec i Syn (J 8:54, 17:1, 4).

7) Chrystus poleca chrzcić „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”, a więc w imię trzech osób. W Biblii imię dotyczy osoby, a nie mocy. Jeśli chodzi o stwierdzenie ŚJ, że mówi się „w imieniu prawa” („Czy wierzyć w Trójcę?” s. 22), to wiemy, że takie stwierdzenie jest obce Biblii. Gdybyśmy zastosowali naukę Towarzystwa Strażnica do całego tekstu Mt 28:19, to okazałoby się, że Ojciec i Syn też nie są osobami, łącznie z Duchem Świętym. Ale zróbmy eksperyment co do słów „w imieniu prawa”. Otóż okazuje się, że mamy „prawo Ducha” (Rz 8:2), „prawo Chrystusa” (Ga 6:2) i „prawo Boga” (Wj 13:9). Jeśli te zwroty zastosujemy w Mt 28:19, to też daje to nam trzy osoby i określenie typu „w imieniu prawa” dotyczyłoby Ojca, Syna i Ducha. Duch Św. nazwany jest też „Duchem Prawdy” i „Duchem Łaski” (J 14:7, 16:13, Hbr 10:29), co byłoby dziwne, gdyby On był siłą, a nie osobą. ŚJ pytają, w związku ze słowami „w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” (Mt 28:19) jakie jest imię Ducha Świętego, skoro imieniem Syna jest Jezus, a imieniem Ojca jest Jahwe? Tymczasem tekst ten podaje, że właśnie jest jedno „imię” Ojca, Syna i Ducha Świętego, pomimo wymienionych trzech osób. Dlatego właśnie nauczamy o Trójcy Świętej, o jednym Bogu w trzech osobach.

8) Duch Św. nazywany jest „Pocieszycielem” (gr. Parakletos) J 14:16, 26, 15:26, 16:7. Tak też określony jest Bóg Ojciec (2Kor 7:6, Iz 51:12) i Syn Boży (J 14:16 i 1J 2:1; w oryginale greckim Rzecznik = Parakletos). Pocieszycielami, pisarze natchnieni nazywają osoby (Hi 16:2 NP, 33:23 NP, 2Sm 10:3, Koh 4:1). Przekłady starołacińskie z II w. jeszcze bardziej podkreślają osobowość Ducha Św. oddając greckie słowo Parakletos poprzez termin advocatus (adwokat). W NT padają słowa: „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14:26). „Posłać” Pocieszyciela „w moim imieniu”, jak mówił Jezus, można tylko osobę.

9) Tekst J 15:26 Ducha Św. określa zaimkiem „On” (gr. ekeinos). Tego słowa używa Apostoł dla osób Boga Ojca (J 5:19, 6:29, 8:42), Syna Bożego (J 2:21, 3:30, 4:25) i innych (J 1:8, 9:11). Por. Łk 4:18 („on”) w „Chrześcijańskich Pismach Greckich...” (w Biblii z 2018 r. usunięto słowo „on”). Odnośnie Ducha Św. padają też słowa: „Ja ich posłałem” (Dz 10:20), „Wyznaczcie mi” (Dz 13:2; por. „Oddzielcie dla mnie” w „Chrześcijańskich Pismach Greckich...”), „poślę Go” (J 16:7), „od siebie” (J 16:13). Te określenia wskazują na osobę (por. „Jego” Dz 1:8).

10) Św. Paweł, spotykając uczniów z kręgów Jana Chrzciciela, dowiaduje się, że nie słyszeli oni o Duchu Św. (Dz 19:2n.). Działanie mocy Bożej było im znane z nauk ST, ale wtedy nie była jeszcze objawiona osobowość Ducha Św.

11) Negujący osobowość Ducha Św. powinien określić najpierw to, czym charakteryzuje się osoba. Poprośmy ŚJ o przedstawienie dowodów na to, że Bóg Ojciec jest osobą. On też jest Duchem (J 4:24). Biblia opisując działalność Ducha Św., przedstawia Go jako osobę, która: naucza i przypomina (J 14:26); słucha (J 16:13); ustanawia (Dz 20:28); wprowadza we wszelką prawdę (J 16:13); przejawia swoją wolę (1Kor 12:11, 2:10, Dz 15:28, 16:6); udziela darów (1Kor 12:1-11); smuci się (Ef 4:30, Hbr 10:29); przynagla (Dz 20:22); mówi (Dz 13:2, 10:19, 11:12, 21:11, 28:25, 1Tm 4:1, Hbr 10:15, Mt 10:20, Mk 13:11, Ap 2:7, 11, 17, 29, 3:6, 13, 22, 14:13, 22:17); obmywa (1Kor 6:11); przyczynia się w błaganiach (Rz 8:26n.; por. Rz 8:34 o Chrystusie ) lub wstawia się (NP, BP, ks. Kow.); zstępuje (Łk 1:35); kieruje (2P 1:21); pokazuje (Hbr 9:8); usprawiedliwia (1Kor 6:11); uświęca (1Kor 6:11); otacza chwałą (J 16:13); zapowiada (Dz 1:16); objawia (Łk 2:26); zna (1Kor 2:11); używa słów (Mi 2:7); woła (Ga 4:6); postanawia (Dz 15:28); ma zamiary (Rz 8:27); postępuje (Mi 2:7); weźmie (J 16:14); bierze (J 16:15); zapewnia (Dz 20:23); świadczy (J 15:26, Dz 5:32); oznajmia (J 16:13); przekonuje (J 16:8); przepowiada (1P 1:11); wskazuje (1P 1:11) pozwala (Dz 2:4); nie pozwala (Dz 16:7); wspiera (Rz 8:16); prowadzi (Rz 8:14); doprowadzi (J 16:13); poucza (1Kor 2:13); pomaga (Ga 5:5); miłuje (Rz 15:30); jednoczy (2Kor 13:13); mieszka (1Kor 3:16); przebywa (J 14:17); posyła (Łk 4:18); przyjdzie (J 16:8); przychodzi (Rz 8:26, J 16:8); powołuje (Dz 13:2); wysyła (Dz 13:4); sprawia (1Kor 12:11); spoczywa (1P 4:14); stwarza (Hi 33:4); namaszcza (Łk 4:18); wskrzesza (Rz 8:11). Osobę tę charakteryzuje inteligencja (Rz 8:16, 8:26n., 1Kor 2:10n.), miłość (Rz 5:5, 15:30, Ne 9:20), życzliwość (Rz 8:16, 26), można przeciw Niemu zgrzeszyć czy Mu bluźnić (Mt 12:31), kłamać i wystawiać Go na próbę (Dz 5:3, 9); por. Hbr 10:29. Przy występowaniu w Biblii setek fragmentów mówiących o osobowości Ducha Św., dziwne jest wyszukiwanie przez ŚJ pojedynczych wersetów, w których uosabia się grzech czy śmierć („Czy wierzyć w Trójcę?” s. 21). Ale i ST, choć w sposób jeszcze niedoskonały, daje podstawy do tego, by później wierzyć w osobowość Ducha Św.: „Duch Pański mówi przeze mnie i Jego słowo jest na moim języku” 2Sm 23:2.

12) Uczą, że Łk 24:49 („Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni mocą z wysoka”) mówi, że Duch Św. to moc. Werset ten nie przekreśla osobowości, lecz jest w nim użyte specjalne określenie dla mocy Ducha Św. (patrz pkt 3). Jezus i Bóg Ojciec nazwani są w Biblii „mocami Bożymi”, co nie przeszkadza Im być osobami: „dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków [jest] Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą” (1Kor 1:24); „Lecz odtąd będzie Syn Człowieczy zasiadał na prawicy mocy Bożej” (Łk 22:69 ks. Dąbr., ks. Rom., NP, BG, ks. Wu). Por. Mt 26:64, Mk 14:62 („Chrześcijańskie Pisma Greckie...”), a także Dz 8:10 o człowieku jako mocy. Duch Św. jest więc mocą, ale w takim samym znaczeniu jak Ojciec, „bo mocą moją (...) jest Jahwe” Iz 12:2, por. Ps 18:2, 144:2. Bóg też jest „siłą” („Jahwe Pan, moja siła” Ha 3:19), co nie przeczy Jego osobowości. Prócz tego ŚJ uczą teraz, że Duch Św. nie jest mocą, ale siłą (patrz powyżej). I tu się ŚJ wpakowali w swoje własne sidła, bo ich „Skorowidz... 1986-2000” (s. 111, 282) podaje o Duchu Św., że „nie jest mocą” i „duch święty nie jest mocą Jehowy” (por. „Wnikliwe poznawanie Pism” t. 1, s. 498 – „Czym innym niż ‘moc’”), natomiast ich Biblia uczy o „mocy z wysokości” Łk 24:49. Jest więc Duch według nich mocą czy nie? A gdzie jest On nazwany siłą?

 

14.2. Pytają: jak można „wylać osobę” (Dz 2:17), i jak może Duch Św. być osobą skoro zostało napełnionych Nim 120 uczniów? Zapytują też, czy w związku z tym Duch Św. był podzielony. („Będziesz mógł żyć...” s. 41).

Odpowiedź. 1) Biblia stosuje zamiennie różne określenia dotyczące posłania Ducha Św.: „tchnę”, „poślę”, „dam wam”. Odnośnie terminu „wylanie” przytaczam tekst 1Sm 1:15 („Anna powiedziała: wylałam duszę swoją przed Panem”), pozostawiając go bez komentarza (por. Ez 22:15 - „rozlanie” mieszkańców Jerozolimy; Ps 22:15 - „rozlany jestem”; Hi 10:10 - „Czy mnie nie zlałeś jak mleko”). Kilka razy słowo „wylać” stosowane jest dla określenia zesłania plag, przez co widać, że jest to termin metaforyczny, bo są one zsyłane, a nie wylewane (Ap 16:1-17). Nawet NT ŚJ odnośnie Pawła podaje: „ja już jestem wylewany” (2Tm 4:6), „jestem wylewany na ofiarę” Flp 2:17.

2) Duch Św. tak jak wiatr, „tchnie jak chce” (J 3:8), więc nie ogranicza Go ilość 120 osób. Bóg działa „ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich” Ef 4:6. Por. Mk 16:20 (Chrystus jest wszędzie, gdzie głosi się Ewangelię).

3) Słowo „wylać” (Dz 2:17, Jl 3:1) BP i ks. Dąbr. oddały przez „ześlę”.

4) Zapytajmy ŚJ, czy to, że Chrystus jest obecny w każdej wspólnocie (Mt 18:20), oznacza to Jego podzielenie? Por. 2Kor 13:5, J 14:23, Ap 3:20. Tak samo przedstawia się sprawa Ducha Św.

5) Dosłowne tłumaczenie słów greckich to: „wyleję z Ducha” („Grecko-polski Nowy Testament wydanie interlinearne...” tłum. ks. prof. dr hab. R. Popowski SDB, dr M. Wojciechowski; por. BG, ks. Wu., WN). Dopuszczalne więc jest rozumienie tego tekstu jako „wylanie darów (lub daru) Ducha Św.”, o których jest mowa w dalszej części tego wersetu (np. prorokowanie). Potwierdzają to słowa: „dar Ducha Świętego wylany został także na pogan” Dz 10:45.

 

14.3. Pytają: jak można „napełnić kogoś osobą” (Dz 2:4), tzn. Duchem Św.? („Będziesz mógł żyć...” s. 40).

Odpowiedź. Tak samo jak możemy być napełnieni Chrystusem, który „napełnia wszystko wszelkimi sposobami” (Ef 1:23), więc też samym sobą („Jezus jest w was” 2Kor 13:5; por. Ef 3:17, 4:10). Patrz J 14:17 - „W was będzie” (Duch Św.); por. J 14:3, Lb 14:21, Jr 23:24, Ef 3:19, 1J 4:4, 12, gdzie jest mowa o Ojcu. Nawet Biblia ŚJ w Wj 15:9 podaje o Bogu: „Moja dusza napełni się nimi!”.

 

14.4. Pytają: jak można „namaścić kogoś osobą” (Dz 10:38)?

Odpowiedź. Jak można wobec tego namaścić mocą (Dz 10:38)? Namaszcza się przecież wonnościami i olejkami (Mk 16:1, Łk 7:46). Określenie „namaścić Duchem Św.” jest przenośnią i terminem wymiennym słowa „dać” Ducha Św. (J 14:16n.). Jeśli ktoś nie chce uwzględnić specyficznego języka biblijnego powinien zaaprobować słowa Pana: „u ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe” (Mt 19:26, Mk 9:23, Łk 1:37). Łk 4:18 mówi, że Duch Św. namaszcza („Duch Pański (...) Mnie namaścił”), a tego wersetu ŚJ nie przywołują. W swej Biblii z 2018 r. ŚJ tak oto zmienili ten fragment: „Bóg namaścił go duchem świętym i obdarzył mocą...” (Dz 10:38). Wcześniej w Biblii z 1997 r. tak pisali: „namaścił duchem świętym i mocą” (Dz 10:28).

 

14.5. Pytają: jak można chrzcić kogoś osobą (Mk 1:8), więc jak można być zanurzonym w Duchu Św.?

Odpowiedź. Mt 3:11 używa określenia: „chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem”. Zapytajmy jak można chrzcić ogniem, przecież chrzest kojarzy się z wodą. Chrzcić Duchem Św., to zanurzać w Nim, tak samo jak zanurzać w Chrystusie (Rz 6:3). Gdyby określenie „zanurzać w Duchu Św.” (por. Dz 11:16) przeczyło Jego osobowości to konsekwentnie powinni ŚJ odebrać osobowość Chrystusowi, bo i o śmierci i Jezusie powiedziano: „chrzest zanurzający nas w śmierć” (Rz 6:4) i „chrzest zanurzający w Chrystusa” Rz 6:3. Uczą też, że jak ogień i woda (Mt 3:11) nie są osobami, tak też Duch Św. nią nie jest. („Będziesz mógł żyć...” s. 40). Tak rozumując może ktoś dojść do wniosku, że ponieważ Duch Św. nie jest osobą, to i Ojciec i Syn nie są osobami będąc też razem wymienionymi w związku z chrztem (Mt 28:19). Prócz tego Mojżesz nie może być osobą, bo w 1Kor 10:2 mowa jest o „chrzcie w Mojżesza”. W Mk 3:29n. Duch Św. przeciwstawiony jest duchowi nieczystemu, któremu ŚJ osobowości nie odbierają. Konsekwentnie więc ŚJ powinni uznać też osobę Ducha Bożego. Tekst Dz 15:28 mówi o Duchu Św. i Apostołach: „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my…”. Jeśli więc oni są osobami, to i według zasady ŚJ, również Duch jest osobą (patrz też Ap 22:17). Por. ponad 120 miejsc, gdzie Duch Św. występuje z osobami Ojca i Syna w rozdz. Trójca Święta pkt 15.1.2. ŚJ raczej nie akcentują tego, że Duch Św. zamanifestował swą obecność w „postaci cielesnej niby gołębica” Łk 3:22. Chociaż nie jest ona osobą, ale na pewno istotą, a nie mocą czy siłą.

 

14.6. Uczą, że terminem greckim pneuma (duch) określa się wiatr (J 3:8), więc Duch Św. to coś podobnego. Mówią też, że gr. pneuma jest rodzaju nijakiego, więc Duch Św. nie może być osobą („Czy wierzyć w Trójcę?” s. 22).

Odpowiedź. Słowo greckie pneuma jest wieloznaczne i określa wiele razy osoby: Bóg jest Duchem (J 4:24); aniołowie, choć są nazwani „wichrami”, są duchami (Hbr 1:7, 14); szatan i demony to duchy (Mk 1:23). Nikt im z tego powodu osobowości nie odbiera.

Jeśli ŚJ odbierają Duchowi Św. osobowość z powodu rodzaju nijakiego, więc tak samo powinni odebrać ją Bogu Ojcu, bo J 4:24 mówi, że „Bóg jest Duchem [pneuma]”. To samo dotyczy innych osób wymienionych powyżej.

Ciekawe jest to, że Towarzystwo Strażnica choć odrzuca osobowość Ducha Świętego, to uważa, iż obrazowała go właśnie osoba:

„Eliezer wyobraża tutaj pocieszyciela czyli ducha świętego...” („Powrót naszego Pana” s. 47).

„Imię Eliezer znaczy »Bóg mój wspomożycielem«. Człowiek ów z uwagi na swe imię, jak też postępowanie trafnie wyobraża świętego ducha, którego Większy Abraham, Jehowa Bóg, wysłał do odległej krainy, to znaczy na naszą ziemię, by wybrać odpowiednią partnerkę dla Większego Izaaka, Jezusa Chrystusa (Jana 14:26; 15:26)” (Strażnica Nr 13, 1989 s. 27).

 

14.7. Pytają, czemu w Biblii Duch Św. nie jest nazwany osobą?

Odpowiedź. W Biblii osobą nie jest nazwany Bóg Ojciec, Syn Boży i wielu ludzi i aniołów, co nie przeczy ich osobowości. Jezus zaś, jako osoba, jest „drogą”, „prawdą” (J 14:6) „chlebem” (J 6:51), „bramą” (J 10:7), a Ojciec „tarczą” (Ps 28:7), „miłością” (1J 4:8), „skałą” i „twierdzą” (Ps 18:3). Bóg też, będąc osobą, nazwany jest „ogniem pochłaniającym” (Hbr 12:29). W Biblii nie ma określenia „duch Boży nie jest osobą”, a to stwierdzenie ma książka ŚJ pt. „Wiedza, która prowadzi...” s. 31. Ciekawe, że niektóre kodeksy biblijne w Flp 3:3 mają słowa: „Duchowi Boga służąc” lub „Duchowi służąc”, co absolutnie nie odpowiada ŚJ (patrz „Grecko-polski Nowy Testament wydanie interlinearne...” tłum. ks. prof. dr hab. R. Popowski SDB, dr M. Wojciechowski). ŚJ w swej Biblii w 2 miejscach (Dz 3:19, Hbr 9:24) w stosunku do Boga użyli słowo „osoba”, ale w swym grecko-angielskim NT (The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures) użyte w tych wersetach słowo greckie tłumaczą, jako angielskie face, co znaczy „oblicze, twarz” (podobnie jak Biblie katolickie i protestanckie). To samo ŚJ podają w przypisie do Dz 3:19 w New World Translation of the Holy Scriptures - With References. Widać więc, że Boga Ojca nie różni od Ducha Św. nazwanie Go bezpośrednio „osobą”.

Jeżeli przemawiający „Duch” z Dz 10:20 i mówiący „Pan” z Dz 10:14 to jedna istota, to znaczy, że Duch Św. jest osobą będąc Panem.

Twierdzą też, że ponieważ słowa „Duch Boży” (Mt 12:28) wymienne są z określeniem „Palec Boży” (Łk 11:20), to w związku z tym Duch Św. nie może być osobą. Ciekawe, że ŚJ nie chcą zauważyć innych miejsc w Biblii, gdzie wymiennie występują słowa „Duch Św.” i „Bóg” („skłamałeś Duchowi Świętemu” Dz 5:3; „skłamałeś (...) Bogu” Dz 5:4). ŚJ nie przeszkadza też, że Jezus nazwany jest raz Chrystusem czy Panem, a innym razem „chlebem” (J 6:51), „skałą” (1Kor 10:4), „drogą” (J 14:6), „bramą” (J 10:7) itd.

W języku potocznym stosujemy też stwierdzenie, że ktoś jest „prawą ręką”, a to nie odbiera osobowości temu, o kim mowa. Mało tego, określenie „ręka Pańska” w Biblii stosowane jest wymiennie ze słowem „Pan”: „A ręka Pańska była z nimi, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana” (Dz 11:21); por. Dz 13:11, 1P 5:6. Gdy o Janie powiedziano, że „ręka Pańska była z nim” (Łk 1:66), to znaczy, że Bóg był z nim. Jeśli Bóg jako osoba może być określany terminem „ręka”, to czyż Duch Św. nie może być nazwany „palcem”, również będąc osobą? To samo można powiedzieć o często występujących w ST terminach „ramię Pańskie” czy „prawica Pańska”, które są używane wymiennie z imionami Bóg, Jahwe czy Pan (np. Ps 44:4, 48:11, 71:18, 77:16, 98:1).

W Wj 31:18 powiedziano, że tablice zostały „napisane palcem Bożym”, natomiast w Wj 24:12 podano, iż Bóg napisał je. Widać z tego, że jak w przypadku Ducha Św. i „palca Bożego” tak i w przypadku Boga i „palca Bożego” są te określenia wymienne. Ciekawe, że w Ps 8:4 mowa jest o palcach w liczbie mnogiej: „Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło palców Twoich, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził”. Tu też Bóg występuje wymiennie ze swoimi palcami.

W Wj 8:13-15 Aaron, jako osoba, w pewien sposób utożsamiony jest z „palcem Bożym”. Jeśli to nie on został tak określony w tym fragmencie, to zapewne jest tu mowa o Bogu jako osobie, o którym powiedziane jest w tym samym wersecie: „czarownicy rzekli do faraona: ‘Palec to Boży’, ale serce faraona pozostało uparte i nie usłuchał ich, co też Pan zapowiedział” Wj 8:15.

W Biblii mamy też przykłady, że ktoś nazwany jest „sygnetem” (Ag 2:23) i „narzędziem” Dz 9:15.

ŚJ piszą o Duchu Św., że jest „narzędziem”: „Chrzest ‛w imię ducha świętego’ świadczy o uznawaniu świętego ducha, czyli czynnej siły Jehowy, za narzędzie...” („Wiedza, która prowadzi...” s. 176). Ale Jezusa, który jest osobą, też nazywają „narzędziem”: „umożliwił dostąpienie życia wiecznego każdemu, kto uznaje Jezusa za Boże narzędzie wybawienia” (Strażnica 15.12 2009 s. 23). Czy nie jest to niekonsekwencją ŚJ?

 

14.8. NT naucza o Bóstwie Ducha Św., które ŚJ negują:

1Kor 6:19 - „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego?”, a w. 20 „Chwalcie więc Boga w waszym ciele”.

1Kor 3:16 - „Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga, i że Duch Boży mieszka w was!” i por. z 1Kor 6:19.

Dz 5:3n. - „Ananiaszu (...) dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu. (...) Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu”.

J 3:5 - „jeśli ktoś nie narodzi się z wody i z Ducha”; J 1:13 - „którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili”.

1Kor 2:11 uczy, że sprawy Boskie są znane tylko udzielonemu nam Bogu, tzn. Duchowi Świętemu.

J 6:45 - „Oni wszyscy będą uczniami Boga”; J 14:26 - „A Pocieszyciel, Duch Święty (...). On was wszystkiego nauczy”.

1Tes 5:23 - „Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca”; 1Kor 6:11 „lecz zostaliście obmyci, uświęceni (...) przez Ducha Boga naszego”.

Hbr 9:14 - „To o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie”. Autor podkreśla wieczność Ducha Św., a wieczny jest tylko Bóg. Gdyby Duch Św. nie był osobą zbędne byłyby określenia „święty” i „wieczny”, bo Bóg posiadał moc zawsze i była ona święta. Określenia te mają więc potwierdzić osobowość i Bóstwo Ducha Św.

Św. Paweł słowa z Iz 6:9n. przypisuje Duchowi Św. (Dz 28:25nn.), a Izajasz mówił o Bogu. Paweł ukazuje więc równość Ducha Św. z Ojcem. Podobnie jest w Hbr 10:15n.

Jeżeli przemawiający „Pan” z Dz 10:14 jest tą samą osobą, co mówiący „Duch” z Dz 10:20, to znaczy, że Duch Św. jest Panem.

Bóstwo Ducha Św. ukazują słowa o grzechu przeciwko Niemu (Mt 12:32). Gdyby On nie był Bogiem, dziwne byłoby ukazywanie Go obok uniżonego Syna Bożego, którego Bóstwa wielu Żydów nie zauważało.

Duch Św. będąc Bogiem jest wszechwiedzącym i wszechobecnym (1Kor 2:10nn., Mdr 1:7). Posiadając „moc Najwyższego” (Łk 1:35) jest wszechmogącym. Mając udział w stwarzaniu (z Ojcem i Synem) jest Stworzycielem (Hi 33:4).

Bóg w Iz 51:12 mówi: „Ja i tylko Ja jestem twym pocieszycielem”. Ponieważ Duch Św. jest „Pocieszycielem” (J 14:16, 26, 15:26, 16:7), jest też Bogiem.

Ef 6:18 według BP mówi o modlitwie do Ducha Św.: „Przy wszelkiej sposobności, w każdej prośbie o pomoc módlcie się do Ducha [Świętego]” (inne przekłady mają „w Duchu”, ale greckie en można przełożyć jako „w” lub „do”). Prócz tego Duch Św. jest Rzecznikiem, a to osoba, do której można się zwracać (patrz pkt 14.1.8).

1Kor 6:19n. uczy o wysławianiu Ducha Św.: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest (...) Chwalcie więc Boga w waszym ciele” („uwielbiajcie” ks. Kow., WP; „wysławiajcie” NP, BG, ks. Dąbr., komentarz KUL).

1P 4:14 nazywa Ducha Św. „Duchem chwały”, między innymi dlatego, by Mu oddawano cześć i chwałę. Por. o Synu „Pan chwały” (1Kor 2:8, Jk 2:1 NP) i Ojcu „Król chwały” (Ps 24:8), „Bóg chwały” (Dz 7:2), „Ojciec chwały” Ef 1:17.

W wiele kodeksach biblijnych w 1P 4:14 po słowach „Boży Duch na was spoczywa” występuje fragment, który zamieszczają niektóre Biblie:

„który względem nich bywa bluźniony, ale względem was bywa uwielbiony” (BG);

„u nich bluźnią mu, ale u was chwałę mu się oddaje” (NW);

„z ich strony jest obrzucany bluźnierstwami, a z waszej strony oddawana mu jest cześć” (komentarz KUL, tzn. „List Katolickie” t. 11, s. 235);

„u nich doznaje krzywdzącego mówienia, u zaś was jest otaczany chwałą” („Grecko-polski Nowy Testament wydanie interlinearne...” tłum. ks. prof. dr hab. R. Popowski SDB, dr M. Wojciechowski).

Ciekawe, że wiele starszych książek ŚJ przytacza ten werset z powyższymi słowami (np. „Miliony ludzi...” s. 57; „Harfa Boża” s. 301; „Wyzwolenie” s. 233; „Pojednanie” s. 282; „Stworzenie” s. 264; „Rząd” s. 173). Jak oni to godzili, nie uznając osobowości Ducha Św.?

 

14.9. Uczą, że choćby uznali osobowość Ducha Św., to i tak nie jest On równy Ojcu, bo nie wie kiedy ma być koniec świata (Mk 13:32, Mt 24:36) („Prowadzenie rozmów...” ed. 1991 s. 390; ed. 2001 s. 387).

Odpowiedź. Mk 13:32 nie wymienia Ducha Św., więc nie może on negować Jego wiedzy na temat czasu końca świata. Fragment ten mówi o aniołach, ludziach, Synu i Ojcu. Chrystus w tej mowie celowo nie wymienia Ducha Św., bo nie została wcześniej objawiona Apostołom osobowość Ducha Bożego, o której dopiero później Jezus mówił (J 14:15-16:15; por. J 7:39). Duch Św. posiada wszechwiedzę, bo 1Kor 2:11 uczy: „Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego (...) Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży”. W Mk 13:32 określenie „nikt nie wie” nie dotyczy Ducha Św., tak samo jak w 1Kor 2:11 słowa: „tego, co Boskie nie zna nikt tylko Duch Boży” nie dotyczy Jezusa (Kol 2:3, 1Kor 1:24, Mt 11:27). ŚJ nie powinni negować wiedzy Ducha Św., bo dla nich jest On siłą Boga i stanowi On Jego część z zawartą w Nim wiedzą.

Jeśli ŚJ na podstawie Mk 13:32 i Mt 24:36 negują wiedzę Ducha Św., to podobnie powinni zaatakować wiedzę Boga Ojca poprzez słowa: „Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży” (1Kor 2:11).

 

14.10. Uczą, że Duch Św. nie jest osobą, bo Biblia nie podaje Jego imienia, wyglądu i prowadzonych przez Niego dialogów.

Odpowiedź. Osoba Ducha Św. nazywana jest wieloma określeniami: „Pocieszyciel” (J 16:7), „Duch Boży” (Mt 3:16), „Duch Chwały” (1P 4:14), „Duch Łaski” (Hbr 10:29), „Duch Ojca” (Mt 10:20), „Duch Pański” (Łk 4:18), „Duch Prawdy” (J 14:17), „Duch Syna” (Ga 4:6), „Duch Wieczny” (Hbr 9:14) itd. Czy to nie są imiona? W Iz 9:5 wiele tytułów Mesjasza nazwanych jest imionami: „Nazwą Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju” (BT, BP, BG, ks. Wu., por. Iz 9:6 Biblia Nowego Świata 1997 r.; w Biblii z 2018 r. ŚJ usunęli słowo „imię”). Przed wcieleniem zaś Chrystus, jako Duch, nie posiadał imienia w pełnym tego słowa znaczeniu, bo nadano Mu je dopiero ósmego dnia życia (Łk 2:21). J 1:1 nazywa Jezusa przed przyjęciem ciała „Słowem” (gr. Logos). Nie oznaczało to jednak, że nie był On wtedy osobą. Podobnie jest z Duchem Św. W Biblii jest wymienionych wielu aniołów, bez podania ich imion, a nikt z tego powodu osobowości im nie odbiera. Nawet to, że Hbr 1:7 nazywa ich „wichrami” tego nie zmienia. Gwiazdy zaś mają imiona (Iz 40:26), a nie są osobami. Jeśli więc Duch Św. mówi o sobie „Ja” (gr. ego - Dz 10:20), to chyba nie warto z Nim polemizować i wykazywać Mu, że nie jest osobą. Biblia nie opisuje wyglądu i prowadzonych dialogów wielu osób. Nie można im z tego powodu odbierać osobowości, więc i Duchowi Św. również. Myśląc, tak jak ŚJ, by trzeba było zanegować osobę św. Józefa oraz wielu innych ludzi i aniołów, bo nie wypowiadają oni żadnych słów w Biblii. Patrz też „Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy” C. Podolski rozdz. Świadkowie Jehowy ‘cytują‘.

 

14.11. Pisma pierwszych chrześcijan potwierdzają osobowość Ducha Św.

Klemens Rzymski (zm. 101): „jak prawdą jest, że żyje Bóg, żyje Pan, Jezus Chrystus i Duch Św.” („List do Koryntian” 58:2).

Hymn „Gloria” („Chwała na wysokości Bogu...”) wprowadzony do liturgii przez papieża Telesfora (125-136) zawierał początkowo też wezwanie do Ducha Św. (patrz LXX „Ody” 14:15): „Chwalimy Cię, Błogosławimy Cię, Wielbimy Cię, Wysławiamy Cię, Dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja (...) Panie, Synu Jednorodzony, Jezu Chryste i Duchu Święty, Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca (...) Albowiem tylko Tyś jest Święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca, Amen”.

„Męczeństwo św. Polikarpa” (zm. 155): „Jezusa Chrystusa, Twego Syna umiłowanego, przez którego Tobie z Nim razem i z Duchem Św. chwała i teraz i na przyszłe wieki” (14:3).

Hymn Phos hilaron (II w.): „ku czci Twojej, Boże Ojcze, Synu i Duchu Świętości, śpiewamy boś godzien jest tego o Panie”.

„Pasterz” Hermasa (140-150): „Jeśli zaś tylko zdarzy się jakiś wybuch gniewu, od razu Duch Święty, jako że jest delikatny, odczuwa ciasnotę, brak czystej przestrzeni i stara się to mieszkanie opuścić. Dławiony przez ducha złego, nie znajduje miejsca, aby służyć Bogu tak, jak chce, gdyż jest skalany gniewem. W cierpliwości bowiem mieszka Pan, a w gniewie szatan” (‘Przykazanie piąte’ 1:3), „nie skąp miejsca mieszkającemu w tobie Duchowi Świętemu by nie zaczął prosić przeciwko tobie Boga i nie odstąpił od ciebie” (‘Przykazanie dziesiąte’ 2:5), „Ziemia to świat nasz, właściciel ziemi to Ten, kto wszystko stworzył, uporządkował i obdarzył mocą; syn jest Duchem Świętym, a niewolnik Synem Bożym” („Pasterz” ‘Przypowieść piąta’ 5:2), „(...) synowi [Duchowi Św.] właściciela [Ojca] spodobał się zamiar, żeby niewolnik [Syn Boży] został z nim razem współdziedzicem” („Pasterz” ‘Przypowieść piąta’ 2:8).

Justyn Męczennik (ur. 100): „wreszcie Duchowi proroczemu, składamy uwielbienie i pokłon” („Apologia” I:6,2). Patrz też pkt 16.1. Aneks 1.

Tacjan (ur. 130): „Nie pozostaje nam więc nic innego jak (...) złączyć naszą duszę z Duchem Św. i zjednoczyć się z Nim w Boskim pokrewieństwie” („Mowa przeciw Grekom” 15).

List Barnaby (ok. 130): „których Duch Pański z góry przewidział” (6:14).

Ignacy (zm. 107): „nie można zwieść Ducha, który jest od Boga. On bowiem wie skąd przychodzi i dokąd podąża i ujawnia rzeczy zakryte (...) Duch to ogłosił mówiąc...” („Do Kościoła w Filadelfii” 7:1-2), „Bądźcie silni mocą Ducha” („Do Kościoła w Smyrnie” 13:1).

Atenagoras (II w.): „by zrozumieć, na czym polega jedność Syna i Ojca oraz wspólnota Ojca i Syna, czym jest Duch, na czym polega ich jedność oraz odrębność istot zjednoczonych - Ducha, Syna i Ojca” („Prośba za chrześcijanami” 12), „Jak bowiem mówimy o Bogu, o Jego Synu-Słowie i o Duchu Świętym, istotach stanowiących jedność w zakresie mocy, a rozdzielonych w zakresie funkcji na Ojca, Syna i Ducha” („Prośba za chrześcijanami” 24).

Ireneusz (ur. 130-140): „Bóg nie potrzebował także pomocy dla stworzenia tego, co sam zamierzał stworzyć, jakby nie miał własnych rąk. Jest przy nim stale i Słowo, i Mądrość, Syn i Duch, dzięki którym i przez których stworzył wszystko w sposób wolny i swobodny, bo do nich powiedział: ‘uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo nasze’ [Rdz 1:26]” („Przeciw herezjom” 4:20,1).

Tertulian (ur. 155): „I dlatego Duch jest Bogiem i Słowo jest Bogiem, ponieważ pochodzi od Boga, ale nie jest tym samym, od którego pochodzi” („Przeciw Prakseaszowi” 26:6), „jesteśmy chrzczeni nie raz, lecz trzy razy, w każde pojedyncze imię każdej poszczególnej osoby” (jw. 26:9), „trzy razy na dzień modlili się, jako dłużnicy wobec trzech Osób - Ojca, Syna i Ducha Św.” („O modlitwie” 25; por. „O chrzcie” 6).

Hipolit (ur. przed 170): „wierzymy Synowi i oddajemy cześć Duchowi Św.” („Przeciw Noetosowi” 12).

Orygenes (ur. 185): „Pouczyli nas wreszcie apostołowie, że Duch Św. jest zjednoczony z Ojcem i Synem w chwale i godności” („O zasadach” 1:Przedmowa,4), „Inni, czytając tekst: ‘Poślę wam Pocieszyciela, Ducha Świętego’ [J 14:16, 26], nie chcą uznać, że chodzi tu o trzecią Osobę, różną od Ojca i Syna, o boską i wzniosłą Istotę, lecz twierdzą, że słowa te odnoszą się do apostoła Pawła” („Homilie o Ewangelii św. Łukasza” 25:5).

Nowacjan (ur. 200): „On jest dany jako mieszkaniec dla naszych ciał i sprawca świętości. On czyniąc to w nas, prowadzi nasze ciała do wieczności i zmartwychwstania niezniszczalności, skoro je przyzwyczaja do związku z Nim poprzez niebieską moc i do połączenia z boską wiecznością Ducha Świętego. Nasze ciała rozwijają się w Nim i poprzez Niego do osiągnięcia nieśmiertelności, podczas gdy uczą się kierować umiarkowanie zgodnie do Jego poleceń” („O Trójcy Świętej” 29:169).

 

14.12. Niektórzy przeciwnicy osobowości Ducha Św. twierdzą, że Biblia mówi o tym, że Ojciec i Syn zasiadają na tronie (np. Ap 3:21), a o Duchu Św. nie ma takich tekstów.

Odpowiedź. Trudno znaleźć taki zarzut w publikacjach ŚJ. Biblia wskazuje, choć w pewnej symbolice, że również Duch Św. związany jest z tronem. Wprawdzie Ap 1:4 mówi, że „Siedem Duchów”, czyli Duch Św. w swej pełni, znajduje się „przed” tronem, ale Ap 5:6 (por. Ap 3:1) wskazuje, że posiada je Baranek, który zasiada na tronie (Ap 3:21, 7:17, 22:1). Duch Św. może być więc na tronie, tak jak o Baranku też jest napisane w innym miejscu, że znajduje się przed tronem (Ap 5:6, 13). Prócz tego Ap 22:1 mówi, że „wody życia” wypływają z tronu Boga i Baranka, a te według J 7:38-39 są one Duchem Św. Dlaczego takiego zarzutu nie ma w publikacjach ŚJ? Pewnie dlatego, że Duch Św., będąc dla ŚJ mocą czy siłą Boga, znajduje się razem z Nim (w Nim) na tronie.

Ciekawe jest też to, że dla ŚJ określenie „siedem duchów”, które są osobami, symbolizuje nieosobowego Ducha Św.: „Wspomniano tu także o »siedmiu duchach«. Wyrażenie to oznacza pełnię czynnej mocy Bożej, czyli ducha świętego, za którego pośrednictwem wszyscy zważający na to proroctwo dostępują zrozumienia i błogosławieństwa” („Wspaniały finał... s. 18).

Ireneusz (ur. 130) pisał o Duchu Św. na tronie, odwołując się do Jego przenikania wg 1Kor 2:10: „My zas póki przebywamy na ziemi, nie zasiadamy jeszcze na Jego tronie (por. Ap 3:21). Wprawdzie Duch Zbawiciela, który na nim zasiada »przenika wszystko, nawet głębokości Boga« (1Kor 2:10)” („Przeciw herezjom” 2:28,7).

 

14.13. Russell, w wydanej wraz z N. Barbourem w 1877 r. książce (ang.) pt. „Trzy światy…”, zwalczał tych, którzy nie uznawali osobowości Ducha Św. Później, jak wiemy, sam zmienił pogląd:

„Myślę tu o ludziach przyszłego Wieku i wielu innych spośród premillenarystów, którzy nie wierzą w nic, co ma duchową naturę, ani nie mają najmniejszego pojęcia o tego rodzaju sprawach; albo o tym, że święty bywa wskrzeszony w ‘ciele duchowym’, ani w istnienie istot duchowych, lub nawet samego Ducha Świętego. Wiem, że jedna klasa wierzących w przyszły wiek, Chrystodelfianie, w to nie wierzą. Mówią, że Ducha Święty jest tylko zasadą, lub elementem mocy, a nie inteligencją. W jednej ze swoich książęk, którą teraz mam przed sobą, nauczają, że nie jest On niczym więcej niż ‘elektrycznością’.” (The Three Worlds, and the Harvest of This World 1877 s. 57-58).

Oto jego nauka po odrzuceniu osobowości Ducha Św.:

„Podobna harmonia Pisma Św., odnosi się i do Ducha Świętego, który bynajmniej nie jest oddzielnym Bogiem, lecz mocą i wpływem wywieranym przez jedynego Boga Ojca i przez Jednorodzonego Syna” („Pojednanie pomiędzy Bogiem i człowiekiem” 1920 [ang. 1899] s. 188);

„Bóg używa Swej energii, czyli Ducha w wieloraki sposób” (j/w. s. 206).

W związku z tym, że Russell odrzucał osobowość Ducha Św., dziwne stają się słowa pieśni, którą odśpiewano (jak sobie życzył), gdy chowano go w grobie: „Zostań Duchu Święty, który dajesz światło, pokój z góry. Rządź ty sam naszymi myślami i kieruj kroki nasze twoimi śladami” (Strażnica Nr 12, 1916 s. 24). Fragment ten tak jest naszpikowany osobowością Ducha Św., że trudno zrozumieć, iż odrzucano ją wtedy.

 

Więcej o nauce poszczególnych pisarzy wczesnochrześcijańskich patrz artykuły dotyczące Trójcy Św. (www.piotrandryszczak.pl).

Patrz też artykuły:

Czy Świadkowie Jehowy z klasy ziemskiej „mają ducha świętego”?

Osobowość Ducha Świętego i „Wnikliwe poznawanie Pism” (cz. I, II);

Tertulian - służba wojskowa i inne uzupełnienia;

Wielbienie Ducha Świętego według literatury Towarzystwa Strażnica?;

Duch Święty – siłą czy mocą według Towarzystwa Strażnica?;

Osobowość Ducha Świętego w Biblii Świadków Jehowy???;

Wiedza Boga, Chrystusa i Ducha Świętego a „Trójca Święta mit czy rzeczywistość?”;

Cześć dla Ducha Świętego i modlitwa do Niego;

Drugie zesłanie Ducha Świętego według Towarzystwa Strażnica;

Duch Święty jako „wpływ” Jehowy według dawnej nauki Towarzystwa Strażnica;

Dlaczego Kościół doprecyzował stwierdzenie o Duchu Świętym w Wyznaniu Wiary (www.piotrandryszczak.pl).

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019