"Trzy dni i trzy noce"


Mt 12, 40 Jon 2, 1
"Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi." "Pan zesłał wielką rybę, aby połknęła Jonasza. I był Jonasz we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce."

Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi" (Mt 12,40). Zastanówmy się zatem, czy ten tekst z Ewangelii św. Mateusza mamy brać dosłownie. Opisy śmierci i zmartwychwstania przedstawione w Ewangeliach Mateusza, Marka, Łukasza i Jana stwierdzają, że Jezus został ukrzyżowany w piątek przed zachodem słońca - który jest początkiem następnego dnia dla Żydów - i zmartwychwstał pierwszego dnia tygodnia, to znaczy w naszą niedzielę, przed wschodem słońca. Piątek był dniem Przygotowania, a to, że Jezus szybko został zdjęty z krzyża i pochowany, było spowodowane tym, że zbliżał się szabat: Łk 23,54-56 "Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał. Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa. Po powrocie przygotowały wonności i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek szabatu".

"Szabat się rozjaśniał" - to znaczy, że gdy zapadał zmrok w piątek wieczorem zapalano lampy. Gdy rozpoczął się szabat (od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę), kobiety czekały aż do zakończenia szabatu: Mt 28,1 "Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób".

To wszystko oznacza, że Jezus był w grobie przez część piątku, całą sobotę i część niedzieli (to oczywiście dla nas). Skoro jasne jest, że nie są to trzy pełne 24-godzinne dni (72 godziny) czy mamy problem sprzeczności?

Dysponujemy zapisem słów Jezusa: "Syn Człowieczy powstanie po trzech dniach" (Mk 8,31) oraz "trzeciego dnia zmartwychwstanie" (Mt 16,21), które są wykorzystane zamiennie. Jezus także mówił o swoim zmartwychwstaniu, że powstanie "w trzech dniach" (J 2,19). Ewangelista Mateusz (Mt 27,63) potwierdza takie idiomatyczne (właściwe tamtejszemu językowi) wykorzystywanie tego zwrotu. Gdy faryzeusze powiedzieli Piłatowi o zapowiedzi Jezusa: "po trzech dniach zmartwychwstanę" poprosili o straż, aby zabezpieczyć grób do trzeciego dnia. Gdyby zwrot "po trzech dniach" nie był zamienny ze zwrotem "trzeciego dnia", faryzeusze poprosiliby o straż do czwartego dnia.

W Starym Testamencie można zauważyć, że wyrażenie "jeden dzień i jedna noc" było idiomem stosowanym przez Żydów do oznaczania dnia, gdy chodziło jedynie o część dnia. Na przykład (1 Sm 30,12-13): "Przez trzy dni bowiem i trzy noce nie jadł chleba i nie pił wody" w. 12, a w następnym wersecie: "Pan mój pozostawił mnie (...) przed trzema dniami". Hebrajskie wyrażenie "trzy dni i trzy noce" z Jonasza 2,1 brzmi tak samo, jak słowa zapisane w 1 Sm 30,12, a werset 13 pokazuje, że jest to po prostu wyrażenie potoczne, odnoszące się do okresu obejmującego trzy dni i trzy noce, lecz niekoniecznie obejmującego siedemdziesiąt dwie godziny. W związku z tym wyrażenie, które użył Jezus w Mt 12,40, nie musi oznaczać koniecznie siedemdziesięciu dwóch godzin, czy też trzech całkowitych dni i nocy.

Idiomatyczne znaczenie pokazuje wyraźnie Księga Rodzaju 42,17. Józef wtrącił swoich braci do więzienia na trzy dni; w wersecie 18 przemawia jednak do nich i uwalnia ich trzeciego dnia. Zwroty "po trzech dniach" i "trzeciego dnia" nie są sprzeczne ani wobec siebie nawzajem, ani z Ewangelią Mateusza, lecz są jedynie idiomatycznymi, wymiennymi wyrażeniami, powszechnym sposobem wyrażania się Żydów.

Innym sposobem spojrzenia na wyrażenie "trzy dni i trzy noce" jest wzięcie pod uwagę żydowskiego sposobu liczenia czasu. Pisarze żydowscy opisywali w swoich komentarzach do Pism zasady rachuby czasu. Część jakiegoś okresu była uważana za pełen okres. Część jakiegoś dnia była liczona jako cały dzień. Tak podaje Talmud Babiloński (Żydowskie komentarze): "Część jakiegoś dnia jest tak, jak jego całość" (Miszna, Traktat Trzeci, "B. Pesachin" p.4a). Talmud Jerozolimski (nazwany tak dlatego, że został napisany w Jerozolimie) stwierdza: "Posiadamy naukę: dzień i noc są Onach i część Onach jest jak jego całość" (Miszna, Traktat "J. Shabbath", rozdział IX, par. 3). Onach po prostu oznacza "okres czasu".

Wracając do naszych rozważań "po trzech dniach" (Mt 27,63; Mk 8,31) również może oznaczać pewien okres czasu: bowiem Żydzi uznawali dowolną część pierwszego i ostatniego dnia za pełne dni. Podobnie też widzimy, że u św. Jana 20,26 "osiem dni" oznacza jeden tydzień. Taka zasada pozwala pogodzić hebrajskie wyrażenie Łukasza "po ośmiu dniach" (Łk 9,28) z hellenistycznym wyrażeniem Marka "po sześciu dniach". Proszę porównać analogiczne wyrażenie odnoszące się do trzech lat z wyrażeniem roku siódmego i dziewiątego panowania Ozeasza, oraz czwartego i szóstego roku panowania Ezechiasza (2 Krl 18,9.10), które jasno ilustrują omawiany tu hebrajski sposób obliczania jednostek czasu.

Żydowski dzień zaczyna się o 6 wieczorem. Powszechnie uważa się, iż metoda liczenia czasu była początkowo oparta na fakcie, że w tygodniu stworzenia pierwszy dzień zaczął się ciemnością, która została zamieniona w światłość i dlatego każdy 24-godzinny okres czasu jest uważany za "wieczór i poranek" - w tej kolejności (Rdz 1,5.8 itd.).

Owe trzy dni i trzy noce w nawiązaniu do okresu przebywania ciała Chrystusa w grobie mogą być obliczone następująco: Chrystus został ukrzyżowany w piątek. Każdy czas przed godziną 6 wieczorem w piątek był uważany za "jeden dzień i jedną noc". Każdy czas po godzinie 6 wieczorem w piątek i po godzinie 6 wieczorem w sobotę do niedzieli, gdy Chrystus zmartwychwstał, stanowił jeden dzień i jedną noc. Z żydowskiego punktu widzenia stanowiło to "trzy dni i trzy noce" - od piątku po południu do niedzieli rano.

Nawet dzisiaj często posługujemy się tą samą zasadą w odniesieniu do czasu. Na przykład: Jeżeli dziecko urodzi się przed północą 31 grudnia o godz. 23.59 będzie traktowane przez biuro rejestru urodzeń jako urodzone jeszcze w starym roku, na który składa się 365 dni i 365 nocy. Dzieje się tak pomimo, że 99,9% tego roku przeminęło.

Zauważmy jeszcze jedną rzecz, że Chrystus zmartwychwstał trzeciego dnia, a nie po trzech dniach tzn. czwartego dnia. Możemy się również zgodzić z tym, że Jezus (Mt 12,38-42) wskazuje na postać Jonasza, przebywającego przez trzy dni we wnętrzu wielkiej ryby, jako na figurę swej własnej śmierci i zmartwychwstania, a wiarę i pokutę Niniwitów przeciwstawia niewierze Żydów. Mateusz równocześnie zwraca uwagę na to, że faryzeusze ciągle sprzeciwiają się znakom Bożym i nie chcą uwierzyć Jezusowi.


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007