Polska „Strażnica” i „Złoty Wiek”

Autor: Włodzimierz Bednarski

Polska „Strażnica” i „Złoty Wiek”


Strażnica

 

Strażnicę na język polski zaczął tłumaczyć w 1915 r. w USA badacz z Towarzystwa Strażnica nazwiskiem Oleszyński (zm. 1930). Początkowo jako miesięcznik. Po śmierci Russella (zm. 1916), gdy miała ukazywać się w Strażnicy w odcinkach „Dokonana Tajemnica” (1917) badacz ten opuścił Rutherforda i zaczął wydawać niezależną „Strażnicę Syońską Zwiastun Obecności Chrystusa” („Wydawane staraniem Zgromadzeń Badaczy w Ameryce” A. Burtka - Sekretarz. Adres: 12158 Maine Avenue. - Detroit, Mich.). Wydawał ją od stycznia 1919 r. do grudnia 1920 r. Po przerwie w wydawaniu od 1921 r. do lutego 1924 r. wznowił ją w marcu 1924 r. Podczas roku 1925, podobno po groźbach Rutherforda, zmienił nazwę „Strażnica” na „Straż” (pod tym tytułem ukazywała się w USA aż do lat 80-tych XX wieku, a we Francji jeszcze w latach 90-tych).

Po odejściu Oleszyńskiego z Towarzystwa Strażnica ukazywała się też polska Strażnica wydawana przez Rutherforda, stąd jego zdenerwowanie odnośnie dublowania tytułu, choć nie były one identyczne, bo ta z Brooklynu nie zawierała już słowa „Syjońska” (usunięto je w ang. Strażnicy już w 1909 r.).

 

Oto wspomnienia badaczy Pisma Św. z Chicago z tym związane:

„Wobec postępu w pracy Pańskiej wśród polskiej narodowości brat Russell zaprosił brata Oleszyńskiego do Brooklyna polecając wydawanie Strażnicy, której pierwsze wydanie zapoczątkowano na lipiec 1915 roku. Artykuły specjalnie opracowane przez br. Russella a przetłumaczone przez br. Ol. (...) Jako tłumaczowi z języka ang. na polski powierzono br. Ol. tłumaczyć tom 7my, w którym były zdania sprzeczne i przeciwne nauce wywiedzionej przez br. Russella. Ponieważ br. Oleszyński nie zgodził się na tłumaczenie tej książki, pod wieloma względami sprzecznej z nauką podaną w sześciu tomach Wykładów Pisma Św. tytuł Strażnicy zmieniono na ‘STRAŻ’, redagowaną przez br. Ol. aż do jego odejścia [tzn. śmierci] i pożegnania się z braterstwem a roku 1930” („Straż i Zwiastun Obecności Chrystusa” Nr 4, 1979 s. 51-52).

 

A oto wspomnienia Towarzystwa Strażnica:

„w roku 1915 już regularnie co miesiąc drukowano polską Strażnicę” („Rocznik Świadków Jehowy 1994” 1994 s. 176).

„W początkach roku 1919 powołano do życia odrębną korporację w celu obsługiwania zborów polskojęzycznych. Zarejestrowano ją w Detroit, w stanie Michigan. Nosiła polską nazwę Strażnica - Towarzystwo Biblijne i Broszur. (...) Regularnie dwa razy w miesiącu publikowano polskie wydanie Strażnicy (...) Już od października roku 1919 centralny ośrodek działalności Towarzystwa mieścił się znowu w Brooklynie i tam w maju 1922 roku przeniosło się biuro oddziału polskiego. Od tamtej pory publikowano w tym ośrodku polską Strażnicę oraz książki i broszury Towarzystwa” („Rocznik Świadków Jehowy 1994” 1994 s. 178-179).

 

Przedstawiamy też informację z ang. Strażnicy o rozpoczęciu wydawania polskiej Strażnicy w USA:

„GREEK AND POLISH ‘WATCH TOWERS’ (...) Our Polish friends, too, are preparing for themselves regular issues THE WATCH TOWER in Polish - translations from the English edition. Sample copies on application” (The Watch Tower Nr 15 [1 sierpnia], 1915 s. 226).

 

Wydaje się, że w Polsce Strażnica zaczęła ukazywać się dopiero w latach 20-tych XX wieku, gdy do kraju przybył z USA Cz. Kasprzykowski, delegat Towarzystwa Strażnica, który dokonał rejestracji wyznania w Warszawie („Rocznik Świadków Jehowy 1994” s. 181). Wcześniej zaś przysyłano polskie publikacje z USA.

 

Na koniec tylko dodajmy, że w Polsce w 1937 r. minister spraw wewnętrznych obłożył zakazem czasopismo Strażnica, któremu zarzucano zawieranie „treści wywrotowej” („Rocznik Świadków Jehowy 1994” s. 199). Jednak Świadkowie Jehowy zaczęli wbrew prawu powielać je „we własnym zakresie” („Rocznik Świadków Jehowy 1994” s. 199). Późniejsze losy polskiej Strażnicy są na ogół znane, więc poprzestaniemy tylko na tych informacjach dotyczących jej początków.

 

Złoty Wiek

 

Gdy zakończyła się I Wojna Światowa Towarzystwu Strażnica wydawało się, że teraz niedługo nastanie pokojowa „nowa era” i rozpocznie się Królestwo Boże na ziemi. Dlatego dnia 1 października 1919 r. Towarzystwo Strażnica zaczęło wydawać drugie swe czasopismo pt. „Złoty Wiek” (The Golden Age). Nazwa czasopisma zapewne ukazywała oczekiwania na rychły Złoty Wiek, który miał rozpocząć się początkowo w 1925 r. Towarzystwo Strażnica nawet częściowo nie ukrywa tego, bo podaje:

Złoty Wiek (...) podkreślał, że problemy człowieka zdoła rozwiązać jedynie Tysiącletnie Panowanie Chrystusa, które naprawdę zapoczątkuje ‘złoty wiek’ dla ludzkości” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 724).

Redaktorem naczelnym „Złotego Wieku” został C. Woodworth, który wcześniej był jednym z opracowujących VII pośmiertny tom Russella tzn. „Dokonaną Tajemnicę”. Od 1937 r. był on nadal redaktorem naczelnym, ale już w czasopiśmie „Pociecha” (Consolation), które zastąpiło „Złoty Wiek”. „Pociechę” wydawano od 6 października 1937 r. do 31 lipca 1946 r. Później z „powodu jego podeszłego wieku wyręczono go [Woodwortha] w tej pracy, gdy 22 sierpnia 1946 Pociechę zastąpiło nowe czasopismo - Przebudźcie się!” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” bez daty wydania, s. 52-53).

 

A jakie były początki polskiego „Złotego Wieku”?

Otóż Świadkowie Jehowy podają, że zaczął się on ukazywać w Polsce w 1925 r. (konkretnie 15 marca):

„Podjęli się nawet pracy polowej, to znaczy wyszukiwania prenumeratorów czasopisma Złoty Wiek (obecnie Przebudźcie się!), które akurat w roku 1925 zaczęło się ukazywać w języku polskim” („Rocznik Świadków Jehowy 1994” s. 188).

 

Ale nie jest to całkowita prawda, bo o ile rzeczywiście w Polsce pojawiać się zaczęło to czasopismo w 1925 r., to w USA jego polska edycja istniała już w 1919 r.!

Autor artykułu sam widział takie egzemplarze. Zarządcą edycji polskiej był M. Kostyn, który w 1922 r. opuścił Towarzystwo Strażnica. Czasopismo wydawano (przynajmniej początkowo) w Detroit i był to dwutygodnik mający 32 strony.

 

Dodajmy też, że w Polsce w 1936 r. minister spraw wewnętrznych obłożył zakazem czasopismo „Złoty Wiek” (podobnie jak w 1937 r. Strażnicę), któremu zarzucano zawieranie „treści wywrotowej” („Rocznik Świadków Jehowy 1994” s. 199 por. s. 198). Świadkowie Jehowy jednak, aby ominąć prawo, zmienili od X 1936 r. tytuł czasopisma na „Nowy Dzień” i zaczęli go wydawać aż do 1939 r. w Warszawie. „Złoty Wiek” wydawano natomiast do 1933 r. w Szwajcarii, by później przenieść drukowanie do Łodzi („Rocznik Świadków Jehowy 1994” s. 198).

 W USA w 1937 r. również zaprzestano wydawać po angielsku „Złoty Wiek”. Zaczęło bowiem ukazywać się w jego miejsce nowe czasopismo, któremu (jak wspomnieliśmy powyżej) nadano tytuł „Pociecha” (Consolation).

 

Oto wspomnienia Towarzystwa Strażnica związane z wydawaniem „Złotego Wieku”:

„Kler podejmował ustawiczne wysiłki zmierzające do odcięcia dopływu literatury, której Świadkowie Jehowy używali w swej działalności. Gdzie tylko się udawało, zręcznie manewrowali urzędnikami państwowymi dla osiągnięcia swoich celów. Na przykład w roku 1930 przekonali ministra spraw wewnętrznych, by cofnął debit pocztowy wydany na czasopismo Złoty Wiek, które nieustraszenie demaskowało obłudę religijną. Jednakże parę tygodni później musiał on zrezygnować ze stanowiska, a jego następca ponownie zezwolił na sprowadzanie Złotego Wieku i rozsyłanie go pocztą. W końcu wrogom Świadków udało się całkowicie uniemożliwić przysyłanie Złotego Wieku, drukowanego w Szwajcarii. W roku 1933 bracia zaczęli go więc wydawać w Łodzi. Kiedy duchowni doprowadzali do tego, że właściciel drukarni uchylał się od dalszej współpracy ze Świadkami Jehowy, bracia znajdowali innego, chętnego. Powtórzyło się to kilkakrotnie. Wreszcie po licznych konfiskatach zarządzonych przez urząd cenzury zakazano publikowania tego czasopisma. Bracia wnieśli apelację i dalej je wydawali do czasu, gdy nieodwołalnie tego im zabroniono, a brata Augustyna Raczka, redaktora odpowiedzialnego, skazano na rok więzienia. Mogło się wydawać, że przeciwnicy dopięli swego. Bracia jednak nie dali za wygraną. Ostatni numer Złotego Wieku nosił datę 1 września 1936 roku, a już 1 października tego samego roku zaczęło się w to miejsce ukazywać w Warszawie inne pismo: Nowy Dzień. W dalszym ciągu publikowano w nim artykuły demaskujące zepsucie i obłudę religijną, a zarazem uwypuklające prawdę z Biblii. Drukowano je aż do samego wybuchu drugiej wojny światowej” („Rocznik Świadków Jehowy 1994” s. 198).

 

Na stronie 199 „Rocznika Świadków Jehowy 1994” zamieszczono zaś fotografię czasopism „Złoty Wiek” i „Nowy Dzień” oraz słowa, w których Świadkowie Jehowy przechwalają się jak ominęli obowiązujące prawo:

„Kiedy zakazano wydawania ‘Złotego Wieku’, bracia zmienili jego tytuł na ‘Nowy Dzień’.”.


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2024