Angielskie czasopismo Złoty Wiek – historia wydawania

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2026-10-09

Angielskie czasopismo Złoty Wiek – historia wydawania

Złoty Wiek to dawne czasopismo Towarzystwa Strażnica. Wydawane było w latach 1919-1937. Dzisiaj jego odpowiednikiem jest Przebudźcie się!

W artykule naszym ukazujemy początki i rozwój angielskiego czasopisma Złoty Wiek wydawanego za czasów J. F. Rutherforda (1869-1942), prezesa Towarzystwa Strażnica (od 1917 r.).

Oto oryginalne tytuły omawianego czasopisma oraz kolejnego dwutygodnika i późniejszego półmiesięcznika, które go z czasem zastąpiły:

The Golden Age (od 1919 r.), czyli Złoty Wiek;

Consolation (od 1937 r.), czyli Pociecha (po polsku brak);

Awake! (od 1946 r.), czyli Przebudźcie się!

Czasopisma te uzupełniały treści publikowane w Strażnicy, wydawanej od roku 1879. Jej historię opisaliśmy w następujących artykułach:

Angielskie czasopismo Strażnica – historia wydawania

Polska czasopismo Strażnica – historia wydawania

The Golden Age (Złoty Wiek) zaczęto wydawać w okresie, gdy nadal trwały spory o kierownictwo Towarzystwa Strażnica po śmierci C. T. Russella (1852-1916), a także krótko po zwolnieniu Rutherforda z więzienia w roku 1919. Jednym z argumentów przeciwników wydawania nowego czasopisma było to, że Testament Russella z roku 1907 nie przewidywał publikowania żadnego innego periodyku poza Strażnicą. Do tej kwestii wracamy w dalszej części artykułu.

O zamiarze wydawania Złotego Wieku wspomniano podczas wrześniowego kongresu w Cedar Point w roku 1919:

„Na karcie powyżej wspomnianej i z tyłu na programach [kongresowych] umieszczony był znak, w złotych literach G.A. Większych rozmiarów te same znaki porozwieszane były w księgarniach, w labi hotelowem [ang. hotel lobby] i innych miejscach. Nie było wytłómaczenia co do znaczenia tych liter i wielu przyjaciół zaczęło odgadywać. Niektórzy mówili: »Zgadłem: G A to znaczy ‘Giedeona Armia’.« Inni znowu: »Mam: To znaczy ‘Guess Again’ (zgadnij jeszcze raz); i zgadywali po swojemu, czekając z niecierpliwością wytłómaczenia które stosownie do przyrzeczenia nastąpiło w piątek popołudniu. (...) Brat Rutherford wygłosił mowę do współpracowników. w której zawiadomił ich, że Towarzystwo zamierza wydawać The Golden Age (Złoty Wiek) – nowe czasopismo, o którem była uczyniona wzmianka w poprzedniem wydaniu Strażnicy” (Strażnica 01.10 1919 s. 299 [ang. 01.10 1919 s. 298]).

„Po przybyciu do Cedar Point uczestnicy kongresu od razu dostrzegli coś intrygującego. Ursula C. Serenco wspomina: »W poprzek sali wisiał nad podium wielki transparent, na którym widniały dwie duże litery ‘GA’. Przez cały tydzień niecierpliwie zgadywaliśmy, co mogą oznaczać. Brat Macmillan wszedł na scenę i swoim zwyczajem powiedział słuchaczom, że on też przez cały tydzień łamał sobie głowę nad tym, co oznaczają te dwie litery ‘GA’. Potem wyjaśnił: ‘Sądzę, bracia, że oznaczają one: »Guess Again« [zgaduj dalej]’. Słuchacze wybuchnęli śmiechem«” (Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975 s. 52).

„Przez cały tydzień delegaci zastanawiali się, co mogą oznaczać zagadkowe litery »GA«, które widniały na programie, na kartach powitalnych oraz w różnych miejscach terenu zgromadzenia. (...) Joseph Rutherford w końcu wyjawił tajemnicę 6000 słuchaczy – »GA« to skrót od angielskiej nazwy The Golden Age (Złoty Wiek), nowego czasopisma przeznaczonego do służby kaznodziejskiej. Mając na myśli swych namaszczonych duchem współwyznawców, brat Rutherford powiedział: »Poza czasem ucisku widzą oni oczami wiary Złoty Wiek chwalebnych rządów Mesjasza (...). Uważają więc to za swój główny obowiązek i przywilej obwieścić światu zbliżanie się Wieku Złotego. Jest to część danego im przez Boga zlecenia«” (Strażnica maj 2016 s. 29).

Zauważmy, dlaczego nadano temu czasopismu tytuł Złoty Wiek. Argumentowano, że „widzą oni oczami wiary Złoty Wiek chwalebnych rządów Mesjasza”, który tożsamy jest z Tysiącleciem, wtedy oczekiwanym w roku 1925:

„(...) Tysiącletnie Panowanie Chrystusa, które naprawdę zapoczątkuje »złoty wiek« dla ludzkości” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 724).

Co ciekawe, według tej relacji „widzem” kongresu, podczas którego ogłoszono wydawanie czasopisma The Golden Age (Złoty Wiek), był sam szatan:

„Prawdopodobnie i Szatan był tam obecny, bo zwykle urzęduje on w takich warunkach i miejscach. Ale najwidoczniej był tam tylko jako widz...” (Strażnica 01.10 1919 s. 300 [ang. 01.10 1919 s. 299 – Evidently Satan was there, because he always maintains an office at such times and places]).

Pierwszy numer czasopisma ukazał się 1 października 1919 roku:

„Dnia 1 października 1919 roku na arenie świata pojawiło się nowe czasopismo: Złoty Wiek. Klasa stróża zaczęła się nim posługiwać jako cennym uzupełnieniem Strażnicy. Co prawda nie rozstrząsano w nim tak gruntownie tematów biblijnych, jak w Strażnicy, niemniej jednak miało zwracać ludziom uwagę na fałszywe nauki religijne i zapowiadać zbliżanie się zagłady obecnego złego systemu rzeczy oraz ustanowienie nowej ziemi, na której zapanuje sprawiedliwość” (Strażnica CVIII [1987] Nr 13 s. 26).

Redaktorem naczelnym Złotego Wieku został Clayton Woodworth (1870-1951), który w roku 1917 był współredaktorem tomu pt. Dokonana Tajemnica, z serii Wykłady Pisma Świętego:

„Brat Woodworth kontynuował działalność kaznodziejską, później wrócił do Betel, a w roku 1919 został pierwszym redaktorem czasopisma Złoty Wiek, obecnie znanego jako Przebudźcie się! Usługiwał w tym charakterze do 1946 roku” (Rocznik Świadków Jehowy 2015 s. 175).

W stopce redakcyjnej pierwszego numeru z 1 października 1919 roku wymieniono osoby odpowiedzialne za wydawanie czasopisma:

CLAYTON J. WOODWORTH ………..…........... Editor

ROBERT J. MARTIN....................... Business Manager

WILLIAM F. HUDGINGS ..... Secretary and Treasurer

Od 24 maja 1933 roku w Złotym Wieku wymieniana była specjalna korporacja wydająca to czasopismo (nie podano, kiedy zostala ona utworzona). Dlatego zmieniły się też funkcje zarządców (President, Vice President):

GOLDEN AGE PUBLISHING COMPANY, INC.

W ostatnim numerze angielskiego Złotego Wieku z 22 września 1937 roku w stopce redakcyjnej wymieniono następujące osoby:

Clayton J. Woodworth President

Nathan H. Knorr Vice President

Charles E. Wagner Secretary and Treasurer

Ta korporacja zaistniała już w roku 1919, choć nie była do roku 1933 reklamowana w Złotym Wieku:

„Kilku przyjaciół adresuje do THE GOLDEN AGE w następujący sposób: »The Golden Age Publishing Co.« »The Golden Age Publishing Co., Inc.«, itd. Jest tylko jedna poprawna nazwa, mianowicie, THE GOLDEN AGE (bez nazwy firmy lub spółki po niej)” (Bulletin 15.11 1919 s. 2, wydanie dla Sales Department – A number of the friends are addressing THE GOLDEN AGE as follows: "The Golden Age Publishing Co." "The Golden Age Publishing Co., Inc.," etc. There is only one correct name, namely, THE GOLDEN AGE (with no Company or Corporation after it.)).

Tę korporację wspomniano jeden raz od roku 1950 w związku z Trynidadem:

„Na mocy rozporządzenia numer 49 z 20 sierpnia 1936 r. wszelka literatura drukowana przez Towarzystwo Strażnica i Golden Age Publishing Company została zakazana. Dotyczyło to również samej Biblii!” (ang. Rocznik Świadków Jehowy 1987 s. 228).

W przeciwieństwie do Strażnicy, wydawanej po 1916 roku, artykuły w Złotym Wieku były podpisywane nazwiskami wielu autorów.

Towarzystwo Strażnica podaje, że początkowo niektórym czytelnikom nie spodobała się strona tytułowa nowego czasopisma:

„Ciekawe, że początkowo niektórym czytelnikom nie spodobała się strona tytułowa »Złotego Wieku«. Wydała się im zbyt pospolita. Odpowiadając na ten zarzut, Towarzystwo Strażnica w swym dorocznym sprawozdaniu oświadczyło: »Pragniemy w tej sprawie nadmienić, że w okresie, gdy zaczęto wydawać ‛Złoty Wiek’, w całym Nowym Jorku trwał strajk drukarzy. Odpowiednią umowę dotyczącą ‛Złotego Wieku’ zawarto zaledwie kilka dni wcześniej, a ludzie zatrudnieni przy obsłudze pras drukujących czasopisma właśnie na takim papierze i z takimi okładkami nie przyłączyli się do strajku. Nasuwa się wniosek, że na taki rodzaj okładki i gatunek papieru zdecydowano się za zrządzeniem opatrzności, gdyby bowiem wybrano inne warianty, czasopismo to w ogóle by się nie ukazało. Chyba sam Pan okazał łaskę tej dopiero raczkującej publikacji«” (Przebudźcie się! Rok LXVIII [1987] Nr 13 s. 26).

W ostatnim numerze Złotego Wieku zamieszczono informację, w jakich językach, poza angielskim, ukazywało się to czasopismo:

PUBLlSHED also in Bohemian, Danish, Dutch, Finnish, French. German, Greek, Japanese, Norwegian, Polish, Spanish, Swedish (ang. Złoty Wiek 22.09 1937 s. 802).

Wydanie czasopisma Złoty Wiek w roku 1919 podobno potwierdzała Wielka Piramida! Interesująca jest argumentacja Towarzystwa Strażnica, mówiąca o tym, że schody Piramidy Cheopsa miały nawet wyznaczać dokładną datę wydania tego dwutygodnika:

„Obok Piramid spotyka się ludzi, którzy służą za przewodników w nich od wielu lat. Wszyscy oni twierdzą, że materyał przywieziono i że budowa schodów i żelaznych podpór zaczęła się z początkiem lipca 1919-go roku a praca ukończona została około 1-go października 1919-go roku. Piszącemu niniejsze natychmiast przyszło na myśl, że właśnie około 1-go lipca, 1919 powzięto myśl wydawania Złotego Wieku, a pierwszy numer ukazał się 1-go października, 1919. Złoty Wiek zwiastował i nadal zwiastuje że czas restytucji już nadszedł, że stary świat się skończył i że nowy się zaczyna, oraz, że miliony ludzi z obecnie żyjących nigdy nie umrą. Dlaczego, mógłby się kto zapytać, Pan nie pozwolił na pobudowanie tych schodów dawniej? Przez wiele lat pielgrzymi zwiedzali Wielką Piramidę i oglądali jej krużganki. (...) Czemuż tedy zbudowanie schodów, aby wejście Wielkiej Galeryi uczynić łatwem, odłożono aż do spomnianego czasu? Niech każdy, wyciągnie sobie takie wnioski, jakie sam pragnie” (Strażnica 01.01 1921 s. 14 [ang. 15.12 1920 s. 379] ).

Ciekawe jest to, że właśnie w Złotym Wieku, a nie w Strażnicy, najczęściej ukazywały się obszerne artykuły o Wielkiej Piramidzie. Na przykład w roku 1924 opublikowano dwa teksty W. E. Van Amburgha (1863-1947), sekretarza-skarbnika Towarzystwa Strażnica (w latach 1917-1947) (patrz ang. Złoty Wiek 21.05 1924 s. 519-538; ang. Złoty Wiek 31.12 1924 s. 205-222).

Van Amburgh w artykule pt. A Bible for the Scientist nazwał Wielką Piramidę „Biblią Numer Jeden” (ang. Bible Number One) i „Biblią Naukową” (ang. Scientific Bible) (patrz ang. Złoty Wiek 31.12 1924 s. 205, 207).

Gdy jednak później odrzucono naukę o Wielkiej Piramidzie, zmianę tę opisano już nie w Złotym Wieku, lecz w Strażnicy:

„Świadkowie Jehowy odrzucili jednak pogląd, jakoby jakaś egipska piramida miała cokolwiek wspólnego z prawdziwym wielbieniem (zobacz polską »Strażnicę« z 1 i z 15 stycznia 1929 roku) [ang. 15.11 i 01.12 1928 r.]” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 201).

W 1907 roku Russell stwierdził, iż Towarzystwo obiecało mu, „że nie będzie wydawało innych pism” (Strażnica grudzień 1916 s. 4 [ang. 01.12 1916 s. 5999]). Wydanie Złotego Wieku w roku 1919, w 3 lata po jego śmierci, było więc złamaniem ustaleń zawartych w Testamencie.

Taki zarzut stawiali i stawiają do dziś badacze Pisma Świętego, którzy odeszli z Towarzystwa Strażnica (część z nich w roku 1917).

Już w roku 1919 Rutherford pisał o tym następująco:

„Ufamy, że nie będzie teraz nikogo, kto posunąłby się w tym kierunku tak daleko, jak faryzeusze;ale są tacy, którzy sprzeciwiają się ZŁOTEMU WIEKOWI na podstawie, jak nam się wydaje, bardzo słabego twierdzenia, że narusza on wolę brata Russella.Ich sprzeciw jest pozbawiony rzeczywistej wartości. (...) Publikowanie i rozpowszechnianie ZŁOTEGO WIEKU w żaden sposób nie narusza litery ani ducha woli brata Russella. (...) Jego wyraźnym celem było, aby Komitet nie pisał, ani Towarzystwo nie angażowało się w wydawanie publikacji, które mogłyby konkurować ze STRAŻNICĄ.ZŁOTY WIEK nie jest rywalem STRAŻNICY,ale jest to sposób na niesienie prawdy do publicznej wiadomości, która jest teraz słuszna, i na realizację tego samego celu, który brat Russell miał na myśli w swoim życiu, nawet długo po spisaniu testamentu” (ang. Strażnica 15.10 1919 s. 318).

Można na tę sprawę popatrzeć też inaczej. Otóż Złoty Wiek wydawany był w latach 1919-1937 przez inną korporację (patrz powyżej), a nie przez Towarzystwo. Testament Russella ‘złamano’ więc dopiero po 18 latach, gdy w Towarzystwie rozpoczęto wydawać kolejne czasopismo Consolation.

Z powyższej wypowiedzi wynika, że nawet wśród zwolenników nowego prezesa istniały osoby, które początkowo sprzeciwiały się wydawaniu nowego czasopisma.

Jak po wielu latach milczenia Towarzystwo Strażnica wybrnęło z tej sytuacji? Napisało o Złotym Wieku, nie podając dowodów, następująco:

„Brat C.T. Russell od pewnego czasu zastanawiał się nad tego rodzaju wydawnictwem, ale ono ukazało się nie wcześniej niż w roku 1919, to jest trzy lata po jego śmierci” (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 1976 s. 1 [ang. Nr 10, 1976 s. 1]).

Oczywiście nie wskazano żadnej publikacji Russella, która by potwierdzała to jego „zastanawianie się”.

Jaka była początkowo różnica między Złotym Wiekiem i Strażnicą?

Złoty Wiek kierowany był do „ludzi ze świata”, natomiast Strażnica do pomazańców związanych z Towarzystwa Strażnica. „Drugie owce” nie były jeszcze wówczas gromadzone; naukę tę zaczęto rozwijać dopiero w połowie lat 30. XX wieku:

„Poczyniono też kroki, żeby wydawać drugie (obok Strażnicy) czasopismo, Złoty Wiek. Było ono przeznaczone do użytku w służbie kaznodziejskiej.*

*Przez wiele lat Strażnica była kierowana głównie do członków małej trzódki i miała służyć ich osobistemu zbudowaniu” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 24).

„Przez szereg lat nakład tego czasopisma był nawet większy niż nakład Strażnicy” (Strażnica Nr 1, 1994 s. 21).

[Przykładowo w roku 1928 nakład Złotego Wieku to 1 997 000 egz., a Strażnicy 1 472 000 egz. – Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 314-315]

„Zmienił się nawet charakter publikacji chrześcijańskich. Te z wcześniejszych lat były przewidziane głównie dla naśladowców Jezusa zrodzonych z ducha, natomiast od 1935 roku Strażnica i inne wydawnictwa ‛wiernego niewolnika’ dostarczają pokarmu duchowego dostosowanego do potrzeb zarówno pomazańców, jak też ich towarzyszy żywiących nadzieję ziemską (Mateusza 24:45-47)” (Strażnica Nr 4, 1998 s. 20).

W celu efektywnego rozpowszechniania Złotego Wieku utworzono w zborach specjalne grupy, „organizacje służbowe”, pod nadzorem „dyrektora służby”:

„Ważny krok w stronę poprawy zaistniałej sytuacji uczyniono w roku 1919, kiedy zaczęto wydawać w języku angielskim czasopismo Złoty Wiek (…) Każdy zbór pragnący brać udział w tej działalności zachęcono do zwrócenia się do Towarzystwa z prośbą o zarejestrowanie go jako »organizacji służbowej«. Towarzystwo mianowało wówczas kierownika, zwanego później kierownikiem (»dyrektorem«) służby, którego nie obejmowały coroczne wybory. Będąc miejscowym przedstawicielem Towarzystwa, miał on organizować pracę, przydzielać teren i zachęcać zbór do uczestniczenia w służbie polowej” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 212).

Rozpowszechnianie Złotego Wieku nazywano „działalnością werbunkową”:

„Dzieło »Złotego Wieku« jest akcją werbunkową od domu do domu z poselstwem Królestwa, podczas której ogłasza się dzień pomsty naszego Boga i pociesza strapionych. Poza działalnością werbunkową należy w każdym mieszkaniu pozostawić jeden egzemplarz Złotego Wieku, niezależnie od tego czy przyjęto prenumeratę czy też nie. (...)*

* »Komu powierzone jest dzieło« (...) str. 1” (Nowożytna historia świadków Jehowy 1955 cz. I, s. 89 [ang. Strażnica 15.05 1955 s. 298]).

Początkowo Złoty Wiek zawierał nawet artykuły do studium, tak jak Strażnica od roku 1922 (wtedy dopiero wprowadzono tzw. studium Strażnicy), ale w 1921 zaprzestano je publikować. Wyjątkiem były artykuły dla młodych czytelników (np. studium książki Harfa Boża, patrz poniżej):

„Dla dorosłych Badaczy była przeznaczona rubryka »Studium Boskiego planu wieków dla zaawansowanych«. Zawierała pobudzające do myślenia pytania i odpowiedzi oparte na pierwszym tomie Wykładów Pisma Świętego. Z obu rubryk korzystało tysiące czytelników, ale w Złotym Wieku z 21 grudnia 1921 roku ogłoszono, że przestaną być zamieszczane” (Strażnica październik 2021 s. 29-30).

„W roku 1920 w Złotym Wieku zaczęła się ukazywać rubryka »Studium biblijne dla młodzieży«, zawierająca pytania oraz wersety z Pisma Świętego, w których można było znaleźć odpowiedzi” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 245).

Na ogół Złoty Wiek nie wprowadzał nowych nauk, choć zdarzyło się to sporadycznie. Na przykład w roku 1928 w Złotym Wieku odrzucono obchodzenie Bożego Narodzenia, a w 1935 ‘starą chronologię’ odziedziczoną w wielu elementach po Russellu:

„Pewnego razu poproszono mnie, żebym przez wielką sieć połączonych rozgłośni przedstawił godzinny wykład na temat świąt tak zwanego Bożego Narodzenia. Wygłosiłem go dnia 12 grudnia 1928 roku. Został on również opublikowany w numerze 241 angielskiego wydania czasopisma Złoty Wiek i jeszcze raz w rok później, w numerze 268. W wykładzie tym wykazano pogańskie pochodzenie owego święta. Odtąd bracia w Domu Betel już nigdy więcej nie obchodzili Gwiazdki” (Strażnica Nr 7, 1968 s. 13).

 „Zobacz rozdział (…) Złoty Wiek z 27 marca 1935 roku, strony 391 i 412. W świetle tych poprawionych tablic chronologii biblijnej dało się zauważyć, że poprzednie zastosowanie lat 1873 i 1878, jak również innych dat, które ustalono na ich podstawie i powiązano z odpowiednimi wydarzeniami z I wieku, było oparte na mylnych przesłankach” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 633).

Co najmniej jeden raz Złoty Wiek przedstawił inną naukę, niż Strażnica. W roku 1921 wprowadzono w Strażnicy wykładnię, że Apostoł Piotr nigdy nie był w Rzymie. Natomiast w Złotym Wieku w roku 1924 podano, że on „podobno” umarł w tym mieście:

„(...) jest wysoce nieprawdopodobną rzeczą, że podejmowałby on długą i przykrą podróż, mając powiedzmy, lat siedemdziesiąt pięć. Nie ma żadnego powodu do przypuszczenia, że w ogóle widział on Rzym kiedykolwiek, nie potrafił bowiem mówić ani po grecku, ani po łacinie, a jest wiele powodów do przypuszczenia, że zakończył on dni swoje w Babilonie” (Strażnica Nr 3, 1922 s. 47 [ang. 15.11 1921 s. 350]).

Patrz też: Strażnica 01.08 1923 s. 237 (ang. 15.06 1923 s. 186); Strażnica 01.09 1923 s. 271 (ang. 01.08 1923 s. 236).

„Św. Piotr podobno zginął śmiercią męczeńską w Rzymie roku Pańskiego 68. Kilka lat przed swoją śmiercią mówi on o zebranych częściach Nowego Testamentu i używanych przez różne Kościoły, w następujących słowach: »...« 2 Piotra 3:13-16” (ang. Złoty Wiek 18.06 1924 s. 604).

W Złotym Wieku zamieszczano teksty wielu przemówień radiowych Rutherforda. Prócz tego opublikowano w odcinkach kilka książek i broszur, nawiązując do praktyki stosowanej wcześniej przez Russella, który część swoich dzieł ogłaszał najpierw w Strażnicy w tzw. wersji magazynowej.

W roku 1923 przedrukowano w Złotym Wieku, w trzech odcinkach (z niewielkimi korektami), pierwszą broszurę Russella pt. The Object and Manner of Our Lord’s Return (1877). Był to artykuł pt. Pastor Russell's First Book – In Three Parts (ang. Złoty Wiek: 07.11 1923 s. 88-94; 21.11 1923 s. 121-126; 05.12 1923 s. 151-158).

W latach 1922-1927 na łamach Złotego Wieku ukazywała się w odcinkach książka Rutherforda pt. Harfa Boża (1921). Wpierw dla młodych czytelników zamieszczono zapowiedź studium Harfy (patrz ang. Złoty Wiek 21.12 1921 s. 187). Później rozpoczęto etapami publikować tę książkę: rozpoczęto – ang. Złoty Wiek 04.01 1922 s. 218; zakończono – ang. Złoty Wiek 01.06 1927 s. 575.

W roku 1926 w Złotym Wieku opublikowano w 9 odcinkach książkę Rutherforda pt. Comfort for the Jews (1925; Pociecha dla Żydów; po polsku brak) (patrz ang. Złoty Wiek, wydania od 21 kwietnia do 11 sierpnia 1926 roku (wersja radiowych wykładów wygłaszanych przez Rutherforda).

W roku 1927 już po raz ostatni w Złotym Wieku reklamowano Wykłady Pisma Świętego Russella (końcowy dodruk), łącznie z książką Rutherforda pt. Wyzwolenie (1926):

DELIVERANCE and STUDIES IN THE SCRIPTURES are cloth bound, gold stamped and contain over 3,800 pages. Eight books delivered for $2.85. (ang. Złoty Wiek 01.06 1927 s. 567).

Tytuł Złoty Wiek zarzucono w roku 1937, gdy spełzły na niczym oczekiwania związane z rokiem 1925 i nastaniem Tysiąclecia, nazywanego Złotym Wiekiem:

„Złoty Wiek (...) podkreślał, że problemy człowieka zdoła rozwiązać jedynie Tysiącletnie Panowanie Chrystusa, które naprawdę zapoczątkuje »złoty wiek« dla ludzkości” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 724).

„Dlatego że według ich zapewnienia wielki figuralny cykl jubileuszy, obejmujący 3500 lat, który tak wyraźnie oznaczony jest w Piśmie Św., w roku 1925 dobiega końca, wobec czego w tym roku zaczyna się wielki jubileusz pozafiguralny t.j. naprawienie wszystkich rzeczy (Dzieje Apostolskie 3:19-21). I cóż teraz? Już zbliża się koniec roku 1925 i słychać naśmiewców mówiących, że to jest głupstwo, że wszystko przecież pozostaje tak, jak było i że ów złoty wiek jeszcze długo nie nastanie! Ale naśmiewcy będą zawstydzeni!” (Złoty Wiek 01.11 1925 s. 243).

Później określenie „złoty wiek” było krytykowane przez Towarzystwo Strażnica, jako pogańskie:

„»Wiek złoty« jak podkreśliliśmy odnosi się do czasów mitologii rzymskiej, w której bożek Saturnin rzekomo mógł zabezpieczyć robotników od wszelkiej ułomności fizycznej” (Nowy Dzień Nr 73, 15.08 1939 s. 1155).

„Legendy różnych ludów – między innymi Egipcjan, Meksykanów, Peruwiańczyków czy Tybetańczyków – mówią o »złotym wieku«...” (Przebudźcie się! Nr 5, 2008 s. 10).

Zamiast zapowiadanego w latach 1919-1937 „złotego wieku” w roku 1939 wybuchła wojna.

Jeszcze w 1993 roku z entuzjazmem wspominano Złoty Wiek, ponieważ nadal oczekiwano, że koniec nadejdzie, zanim umrze „pokolenie” symbolicznej „szarańczy”, rozpowszechniającej to czasopismo od 1919 roku:

„Zanim obecne pokolenie symbolicznych szarańczy zdąży dojść do kresu swego życia, zlecone przez Jehowę zadanie polegające na obwieszczaniu Jego wyroków zostanie zakończone – ze szkodą dla wszystkich zatwardziałych bluźnierców. Chmara szarańczy nie posiadała się z radości, gdy na kongresie w roku 1919 poinformowano o wydaniu nowego czasopisma pod nazwą Złoty Wiek. Dwutygodnik ten miał zaostrzyć ton ich świadczenia” (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 146-147).

Szerzej temat testamentu Russella i czasopisma Złoty Wiek opisaliśmy w artykule pt. Czy wydanie książki Dokonana Tajemnica oraz czasopism Złoty Wiek i Biuletyn było złamaniem Testamentu C. T. Russella?

Na zakończenie składam podziękowanie J. Romanowskiemu i K. Kozakowi za pomoc w tworzeniu tego tekstu.


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook

Autor: Piotr Andryszczak
© 2007