Rok 1878 – oczekiwania C. T. Russella
i jego zwolenników

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2022-05-13

Rok 1878 – pierwotne oczekiwanie C. T. Russella

Kolejna ważna data Towarzystwa Strażnica, a właściwie pierwotnie C. T. Russella. Rok 1878 funkcjonował, jako ważna data, zanim powstała ta organizacja. Gdyby Russell już wtedy został zabrany do nieba, jak oczekiwano, to ona by nigdy nie powstała!

Według dawnej wykładni Towarzystwa Strażnica rok 1914 miał być ważny głównie dla „narodów”, bo wtedy miał nastąpić koniec „Czasów Pogan”. C. T. Russell (zm. 1916) uczył o tym już w roku 1876:

„Nadciągał przełomowy czas. Jeszcze w październiku 1876 roku badacz Biblii Charles T. Russell opublikował w wydawanym w Brooklynie miesięczniku BibleExaminer artykuł zatytułowany »Kiedy się zakończą Czasy Pogan?« Na stronie 27 powiedziano tam wyraźnie: »Siedem czasów dobiegnie końca w roku 1914 po Chr.« Czasy Pogan to inaczej »wyznaczone czasy narodów« - jak czytamy w PrzekładzieNowegoŚwiata (Łukasza 21:24). Chociaż rok 1914 nie spełnił wszystkich oczekiwań, to Czasy Pogan faktycznie dobiegły wtedy kresu i niewątpliwie rok ten był znamienny” (Świadkowie Jehowy - kim są? W co wierzą? 2001 s. 6-7).

A jaki rok był najważniejszy dla zwolenników Russella w tych początkowych latach, skoro rok 1914 był datą dla ‘pogan’?

Badacze Pisma Świętego oczekiwali przede wszystkim na rok 1878! Mieli być wtedy oni zabrani do nieba! Było to, jak widać, zanim założono Towarzystwo Strażnica (1881) i wcześniej niż zaczęto wydawać czasopismo Strażnica (1879).

Oto ślady tych dawnych oczekiwań zawarte w najważniejszych tekstach tej organizacji:

„(...) my jeszcze trzymaliśmy się myśli, której trzymają się Adwentyści i rzeczywiście wszyscy chrześcijanie, że kiedyś żyjący święci będą raptownie i cudownie pochwyceni z ciałem i odtąd być na zawsze z Panem (...) My wtedy nie wiedzieliśmy jak obecnie, że data 1878 roku oznaczała czas początku ustanowienia duchowego królestwa Bożego przez uwielbienie wszystkich, którzy już zasnęli w Chrystusie i że ‘przemiana’ o której Paweł wspomniał (1 Kor. 15:51) ma nastąpić w chwili umierania dla całej tej opisanej klasy, zaczynając od tej daty przez okres żniwa, aż wszyscy żyjący członkowie - ‘nogi’ ciała Chrystusowego będą przemienieni na sławne duchowe istoty. Gdy jednak w tej dacie nic nie zaszło co byśmy mogli zobaczyć, ponowne zbadanie tej sprawy pokazało mi, że nasz błąd polegał na tym, iż oczekiwaliśmy, że wszyscy żywi święci będą przemienieni od razu i bez umierania. Był to błędny pogląd...” (ang. Strażnica 15.07 1906 s. 3823 [reprint]);

„Wydarzenia w Betel stosują się do roku 1878 na wiosnę, które przez porównanie wskazują na koniec wieku Żydowskiego, gdy Jezus wjechał do Jerozolimy, jako król Żydowski (...) Chociaż w Piśmie św. nie ma obietnicy wyrażonej wprost, by Kościół w owym czasie miał być uwielbionym, to jednak było wiele powodów do przypuszczenia, że mogło się to wypełnić. Ci, którzy przyjęli ten zawód w duchu właściwym, otrzymali wielkie błogosławieństwo” (ang. Strażnica 15.09 1915 s. 5772 [reprint]);

„W ciągu żniwa, czyli końca tego wieku Pan Bóg przez Słowo zdawał się posyłać swój lud do czterech różnych punktów czasu, a mianowicie: 1874, 1878, 1881 i 1914 roku. Przy każdym z tych punktów czasu, wyczekujący święci, którzy byli pewni, że koniec wieku nadszedł, spodziewali się ‘przemiany Kościoła’. Gdy doszli do każdego z tych punktów, Pan Bóg rzekł: ‘Idź dalej, na inne miejsce’. W końcu doszliśmy do ostatniego z czterech to jest do października 1914 roku. To jest ostatni punkt chronologiczny, którego nam wskazuje Pismo św., co się tyczy doświadczeń Kościoła. Czy Pan Bóg powiedział, że będziemy wzięci wtedy? Nie. A co On powiedział? Jego Słowa i wypełnienie się proroctwa wskazuje na pewno, że ten czas odnosi się do końca Czasu Pogan. Z tego wnioskowaliśmy, że około tego czasu nastąpi przemiana Kościoła, lecz Pan Bóg nam tego nie mówił, że tak ma być. Pozwolił jednak, byśmy wyciągali takie wnioski i zdaje się nam, że to było potrzebne doświadczenie dla wszystkich poświęconych Bogu” (ang. Strażnica 01.02 1916 s. 5845 [reprint]).

„Kilka razy podczas żniwa, podczas trwania tego, co wydawało się być plagami dla chrześcijaństwa, Pan pozwolił swojemu ludowi by o tym rozważano. Brat Russell oczekiwał, że kościół przejdzie poza zasłonę w 1878, 1881, 1910 i 1914, tak samo jak Eliasz, który przeszedł z Elizeuszem do czterech różnych miejsc zanim został faktycznie wzięty” (ang. Strażnica 15.04 1918 s. 6237 [reprint]).

„Bezsprzecznie p. Miller odkrył słuszną datę w Biblji na rok 1844. Wszakże on spodziewał się na ten rok za wiele. Rok 1874 był łatwo wyśledzony.Rok 1878 był także ważną datą, który spowodował dla Brata Russella wielkie doświadczenie, zanim on skorygował swoje poglądy, tak jak są zanotowane w jego wydaniu »Przesiewania Żniwa,« w kwietniu 1894 roku. Wielu przypomina sobie »absolutną pewność« niektórych w rok 1914. Bezwątpienia Panu upodobało się okazywanie gorliwości przez wielu jego sług; ale czy oni mieli podstawę dowodów biblijnych na wszystko, czego się spodziewali, że miało nastać w owym roku? Bądźmy zatem ostrożni względem przepowiadania rozmaitych szczegółów” (Strażnica 01.03 1925 s. 72 [ang. 15.02 1925 s. 57]).

Również dziś Towarzystwo Strażnica napomknęło, że w roku 1878 badacze Pisma Świętego spodziewali się zabrania do nieba i zarazem podaje, jak oni zreinterpretowali swoje oczekiwania po niespełnionym fakcie:

„Stąd też wysnuli jeszcze jeden wniosek - skoro chrzest i namaszczenie Jezusa jesienią 29 roku n.e. odpowiadają początkowi jego niewidzialnej obecności w roku 1874, to jego wjazd do Jeruzalem w charakterze Króla wiosną 33 roku n.e. wskazywałby, iż objął władzę jako Król w niebie na wiosnę roku 1878. Badacze spodziewali się otrzymać wówczas nagrodę niebiańską. Kiedy tak się nie stało, doszli do przekonania, że jeśli namaszczonym naśladowcom Jezusa ma przypaść razem z nim udział w Królestwie, więc musiało się wtedy rozpocząć zmartwychwstanie do życia duchowego dla tych, którzy zasnęli w śmierci” (Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 632).

Widzimy, że zamiast zabrania do nieba w roku 1878 wprowadzono dla tej daty „niewidzialne zmartwychwstanie”, którego już nikt nie mógł sprawdzić. Później (w 1927 r.) zamieniono tę datę na rok 1918. Zaznaczymy też, że przed rokiem 1878 C. T. Russell uczył o „niewidzialnym zmartwychwstaniu” w roku 1875:

The Resurrection.We now purpose to show that the time was due, and therefore the resurrection began, in the spring of 1875. Not the resurrection of the great mass of mankind, who are to be raised in the flesh, with the earthy, natural, or animal body; but the resurrection of those who, "sown a natural body, are raised a spiritual body;" and therefore, as invisible to us as the angels, or as Christ himself. (The Three Worlds, and the Harvest of This World 1877 s. 108; patrz też s. 123-124).

Tłumaczenie:

Zmartwychwstanie. Teraz zamierzamy wykazać, że czas był odpowiedni, i dlatego zmartwychwstanie rozpoczęło się wiosną 1875 r. Nie chodzi o zmartwychwstanie ogromnej masy ludzkości, która będzie wskrzeszona w ciele, w ziemskim, naturalnym lub zwierzęcym ciele, lecz o zmartwychwstanie tych, u których ‘sieje się ciało naturalne, a wskrzeszone bywa ciało duchowe’, i dlatego jest niewidzialne dla nas, jak aniołowie, albo jak sam Chrystus” (jw. s. 108).

Warto dodać, że A. H. Macmillan (1877-1966), bliski współpracownik C. T. Russella, chciał w latach 50. XX wieku wybronić pastora od jego oczekiwań związanych z rokiem 1878 i rzekomym wyczekiwaniem na moście na zabranie do nieba. Opublikował on w książce, wydanej poza Towarzystwem Strażnica, takie oto słowa, będące rzekomo rozmową z C. T. Russellem:

„Podczas rozmowy z Russellem o wydarzeniach z 1878 roku powiedziałem mu, że gazety w Pittsburghu doniosły, że stał on ubrany w białą szatę na moście na Sixth Street, w nocy Pamiątki śmierci Chrystusa, oczekując wraz z wieloma innymi na zabranie do nieba. I zapytałem go: »Czy to prawda?« Russell roześmiał się serdecznie i powiedział: »Między 22:30 a 23:00 tej nocy byłem w łóżku. Jednak niektórzy z bardziej radykalnych tam byli, ale ja nie byłem. Nie oczekiwałem, że zostanę w tym czasie zabrany do nieba, ponieważ czułem, że jest dużo do zrobienia, głosząc orędzie Królestwa narodom ziemi, zanim kościół zostanie zabrany«” (Faith on the March A. H. Macmillan, 1957, s. 27).

Co o tym wszystkim myśleć?

Otóż gdyby Russell został w roku 1878 zabrany do nieba, to nigdy nie powstałoby czasopismo Strażnica, a my byśmy wcale nie przyszli na świat.

Jedno wiadomo, że od samego początku założyciele Towarzystwa Strażnica wyznaczali daty, które zawiodły, a które później reinterpretowali albo odrzucali.


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2022