Meliton z Sardes a Towarzystwo Strażnica

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2021-04-09

Meliton z Sardes a Towarzystwo Strażnica

Meliton z Sardes to następny z pisarzy wczesnochrześcijańskich, który jakby polemizuje z dzisiejszymi Świadkami Jehowy. Czasem dobrze znać te dawne pisma chrześcijan, by zauważyć, jak dziś przekręcana jest przez różne sekty treść Biblii.

Towarzystwo Strażnica Melitona z Sardes (†180) przedstawia jak swego poprzednika w wierze, ale tylko w przypadku daty obchodzenia Pamiątki dnia 14 Nisan. Nie wspomina ono by któreś inne jego wierzenia pokrywały się z naukami Świadków Jehowy. Jeśli ktoś przeczyta jego Homilię Paschalną tylko się o tym upewni.

Życie i twórczość Melitona Towarzystwo Strażnica opisało w artykule pt. ‘Meliton z Sardes - obrońca prawd biblijnych?’ (Strażnica Nr 8, 2006 s. 17-19).

Oto najważniejsze fragmenty z niego:

„Meliton był człowiekiem odważnym i zdecydowanym. Napisał nawet apologię (dzieło w obronie chrześcijan) - jedną z pierwszych tego rodzaju prac - i skierował ją do Marka Aureliusza, rzymskiego cesarza panującego w latach 161-180 n.e. Meliton nie obawiał się występować w obronie chrześcijaństwa oraz potępiać chciwych niegodziwców, którzy pod płaszczykiem wykonywania rozkazów cesarza prześladowali i niesprawiedliwie oskarżali chrześcijan, by zagarnąć ich majątki” (Strażnica Nr 8, 2006 s. 18);

„Meliton pilnie badał Pismo Święte. Nie dysponujemy listą wszystkich jego prac, ale niektóre tytuły świadczą o zainteresowaniu tematyką biblijną, jak chociażby: O życiu proroków, O wierze, O stworzeniu, O chrzcie, O prawdzie, O narodzeniu Chrystusa, O gościnności, Klucz, O diable, O Apokalipsie Jana. Chcąc ustalić liczbę ksiąg wchodzących w skład Pism Hebrajskich, Meliton postanowił zwiedzić kraje biblijne. (...) Nie wymienił co prawda ksiąg Nehemiasza i Estery, ale i tak jego lista jest najstarszym katalogiem kanonicznych ksiąg Pism Hebrajskich sporządzonym przez autora, który uważał się za chrześcijanina” (jw. s. 18-19);

„W głównych miastach Azji Mniejszej mieszkało sporo Żydów. Ci z Sardes, gdzie żył Meliton, obchodzili Paschę 14 Nisan. Meliton napisał homilię O Passze, gdzie wykazał wagę tego święta w świetle Prawa oraz podkreślił potrzebę obchodzenia przez chrześcijan Wieczerzy Pańskiej właśnie dnia 14 Nisan” (jw. 19);

„Po śmierci apostołów prawdziwy chrystianizm skaziło zapowiedziane odstępstwo (Dzieje 20:29, 30). Meliton również się mu nie oparł. Wyszukany styl jego pism przypomina wywody greckich filozofów oraz myśl rzymską. Może właśnie dlatego Meliton nazywał chrystianizm ‘naszą filozofią’. Uważał też, iż największym sukcesem był rozwój tak zwanego chrześcijaństwa w imperium rzymskim. Jak widać, Meliton nie wziął sobie do serca rady apostoła Pawła: ‘Strzeżcie się: może się znaleźć ktoś, kto was uprowadzi jako swój łup przez filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej (...)’. I choć do pewnego stopnia bronił prawd biblijnych, w zasadzie sam je porzucił (Kolosan 2:8)” (jw. s. 19).

Po tych ostatnich słowach, kończących artykuł, właściwie nie widzimy w którym miejscu Meliton porzucił „chrystianizm”. Towarzystwo Strażnica nie podało żadnego konkretnego przykładu, prócz ogólnego zarzutu o „filozofii”. Ale przecież opisując Justyna Męczennika (ur. 100) ta sama organizacja nie protestowała z powodu jego filozofii. Wręcz przeciwnie, z uznaniem o jego doświadczeniach z filozofią w długim artykule pt. ‘Justyn - filozof, apologeta i męczennik’, napisała następująco:

„Wychowany według zwyczajów pogańskich i spragniony prawdy, postanowił zgłębiać filozofię. Nie był jednak zadowolony z poszukiwań wśród stoików, perypatetyków i pitagorejczyków, więc zapoznał się z ideami Platona. (...) Dążenie do prawdy poprzez zabieganie o kontakty z filozofami okazało się daremne. (...) spotkał ‘jakiegoś starca (...)’ Był to sędziwy chrześcijanin. Skierował on uwagę Justyna na podstawowe nauki biblijne (...) Rzecz ciekawa, po przyjęciu ich wiary w dalszym ciągu nosił charakterystyczny płaszcz filozofa, twierdząc, iż znalazł jedyną prawdziwą filozofię” (Strażnica Nr 6, 1992 s. 28-29);

Świadkowie Jehowy w swym artykule wspominają też zachowane i zaginione pisma Melitona. Choć wymienili 12 jego dzieł, to niestety, prawdopodobnie celowo, pominęli pisma, których nauki im nie odpowiadały np.: „O Niedzieli”, „O Kościele”, „O Bogu Wcielonym”, „O duszy i ciele” (patrz „Słownik Wczesnochrześcijańskiego Piśmiennictwa” J. M. Szymusiak SJ, ks. M. Starowieyski, Poznań 1971, s. 281).

Czy nie jest to jakaś forma ukrycia czegoś? Dziwnym zbiegiem okoliczności tytuły tych pominiętych dzieł wskazują na doktrynę katolicką!

Poniżej przedstawiamy nauki Melitona, o których Towarzystwo Strażnica milczy lub które próbuje wykrzywić.

Przedwieczność, zrodzenie i prawdziwe Bóstwo Chrystusa

Zagadnienia ukazane w tytule tego rozdziału opisaliśmy już w przeszłości w artykule pt. Meliton z Sardes i inne pisma wczesnochrześcijańskie o Jezusie Bogu. Nie będziemy tu tego materiału powtarzać, z racji jego obszerności. Zainteresowanych odsyłamy do artykułu zamieszczonego na stronie www.piotrandryszczak.pl.

https://piotrandryszczak.pl/ojcowie-kosciola-trojca-swieta/meliton-z-sardes-i-inne-pisma-wczesnochrzescijanskie-o-jezusie-bogu.html

Imię Boże

Chociaż Towarzystwo Strażnica w swoim artykule o Melitonie wspomniało, że badał on księgi Starego Testamentu, to jednak nie napisało ono, iż nie używał on, tak jak i Nowy Testament, hebrajskiego imienia Jahwe. Ten pisarz wczesnochrześcijański cytując grecki Stary Testament tzw. Septuagintę używał, jak i ona, imienia Bożego Pan (Kyrios), a nie Jahwe, jak jest w tekście hebrajskim. Oto przykłady z jego Homilii Paschalnej:

w rozdz. 62 cytuje Ps 2:1-2;

w rozdz. 98 cytuje Ps 18:14 (w LXX Ps 17:14);

w rozdz. 13 cytuje Wj 12:11.

Prócz tego Meliton wielokrotnie stosuje, tak jak i Nowy Testament, inne imiona Boże, takie jak „Pan” (rozdz. 39, 76, 77), „Bóg” (rozdz. 47, 48, 76, 77, 82), „Bóg wszechmocny” (rozdz. 45), „Ojciec” (rozdz. 56, 103, 104, 105). Opisując zaś sąd Jahwe nad pierworodnymi w Egipcie (Wj 12:29) użył określenia „Anioł Sprawiedliwości” (rozdz. 20).

Krzyż

Towarzystwo Strażnica w omawianym artykule podało, że Meliton uczył o śmierci Jezusa na „palu”:

„Meliton wyjaśnił dalej, że Jezus został posłany na ziemię i umarł na palu, by wykupić ludzi z grzechu i śmierci. Co ciekawe, pisząc o palu, na którym zginął Jezus, posłużył się greckim wyrazem ksylon, oznaczającym ‘drewno’ (Dzieje 5:30, 10:39; 13:29)” (Strażnica Nr 8, 2006 s. 19).

Otóż trzeba stwierdzić, że Towarzystwo Strażnica narzuca tu swój sposób myślenia, pisząc o „palu”. Przecież już w następnym zdaniu ono samo podaje, że ksylon oznacza „drewno”, a nie „pal”!

Czy krzyż o którym my uczymy nie był z „drewna”?

Wiemy też, że wielu tłumaczy i to biblijnych słowo ksylon przekłada na „krzyż”.

Wystarczy podać tu „Wielki Słownik Grecko-Polski Nowego Testamentu” Ks. R. Popowski, Warszawa 1995 i „Słownik Grecko-Polski” Z. Abramowiczówna, Warszawa 1962.

Ten ostatni słownik Towarzystwo Strażnica nawet zacytowało:

„drewno, zarówno opałowe, jak budulec, (...) kawał drzewa, belka, kłoda, drąg, (...) kij, pałka, maczuga, (...) krzyż, N[owy] T[estament]; pal, (...) drzewo rosnące” („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 153).

Tłumacze Nowego Testamentu zgodnie z tym kilkakrotnie przełożyli słowo ksylon jako „krzyż” np.:

ks. Dąbrowski (NT) - Dz 13:29, 1P 2:24;

Biblia Tysiąclecia - Dz 13:29;

Biblia Poznańska - Dz 5:30, 13:39;

bp Romaniuk (NT) - Dz 5:30, 10:39, 13:29.

Oto zaś fragmenty Melitona o przybiciu do „drzewa”, które też oddawano jako „krzyż”:

„On to z Dziewicy wziął ciało, On na krzyżu zawisł” (Homilia Paschalna 70);

„Na drzewie Jego kości nie połamano, w ziemi Jego ciało nie uległo zepsuciu” (jw. 71);

„Oto jakimi słowami winnieś, Izraelu, wołać do Boga: ‘(...) niech przybije Go do krzyża ręka tyrana, ale nie moja’.” (76);

„I tak oto powieszono Go na drzewie dodając napis, który głosi, kim jest zabity” (jw. 95);

„Powiesili Tego, co ziemię zawiesił, przebodli Tego, co niebo rozpostarł, przybili do drzewa Tego, co wszystko utwierdził, Panem jest, a Go znieważyli, Bogiem jest, a Go zabili, Królem Izraela jest, a zamordował Go Izrael własną ręką. (...) Dlatego też słońce się odwróciło i dzień w mrok się oblekł, aby ukryć Tego, który był obnażony na drzewie” (jw. 96-97);

„dlatego lamentowałeś nad swymi pierworodnymi, nie rozdzierałeś szat nad Panem powieszonym” (jw. 99);

„On został zawieszony na drzewie” (jw. 104).

Widzimy, że w cytowanych fragmentach nie ma słowa „pal”, a i Towarzystwo Strażnica nie podało żadnego przekładu dzieła Melitona, który ten termin zawiera.

Prócz tego istnieje tak zwany Fragment 5 Melitona, w którym można dopatrzeć się raczej krzyża niż pala. Ponieważ nie został on opublikowany po polsku przekazujemy jego angielską wersję dostępną w internecie:

Two scholia on Genesis 22:13.

The Syriac and the Hebrew use the word "suspended," as more clearly typifying the cross. The word Sabek some have rendered remission, others upright, as if the meaning, agreeing with the popular belief, were-a goat walking erect up to a bush, and there standing erect caught by his horns, so as to be a plain type of the cross. For this reason it is not translated, because the single Hebrew word signifies in other languages many things. To those, however, who ask it is proper to give an answer, and to say that Sabek denotes lifted up.

Maryja

Meliton uczynił aluzję do czystości Maryi:

„To On przybył z nieba na ziemię dla tego, który cierpiał, w niego się też przyodział w łonie Dziewicy, skąd wyszedł człowiekiem” (Homilia Paschalna 66; por. 104);

„On to z Dziewicy wziął ciało (...) On to narodził się z Maryi, pięknej owieczki” (jw. 70-71).

Dusza nieśmiertelna

Meliton ukazuje istnienie dusz po śmierci:

„On Król niebios i Wódz stworzenia, Słońce wschodu, który ukazał się zarówno umarłym w Hadesie, jak i śmiertelnikom w świecie! On jedyne Słońce, które wzeszło z nieba” (Fragm. VIII b 4);

„i wszelka dusza musiała opuszczać dom cielesny. To, co było wzięte z ziemi, powracało do ziemi, a to, co było darem Boga, pochłaniał Hades” (Homilia Paschalna 55).

14 Nisan

Jak widzieliśmy powyżej Towarzystwo Strażnica przede wszystkim podkreśla, że Meliton świętował Paschę dnia 14 nisan. Świadkowie Jehowy uważają, że ten zwyczaj, głównie małoazjatycki, jest jedynym biblijnie uzasadnionym. My jednak przedstawimy opisy obu sposobów obchodzenia Paschy w pierwotnym Kościele, tzn. Niedzieli Wielkanocnej i 14 nisan. Przytaczamy je, gdyż Meliton jest tu przywoływany jako obchodzący dzień 14 nisan.

Całą tę problematykę relacjonuje Euzebiusz z Cezarei (ur. 260) w swej „Historii Kościoła”, który cytuje Polikratesa (II w.).

Polikrates zaś opisuje korespondencję swoją z papieżem. Wydaje się, że papież Wiktor (188-199), choć nie zachował się jego list do Polikratesa (wspomina o takim liście „Historia Kościoła” V:23,3 Euzebiusza), powoływał się w sprawie obchodzenia Niedzieli Wielkanocnej na Piotra i Pawła. Wynika to z tego, że Polikrates w zachowanym liście (odpowiedzi do papieża), powołując się między innymi na Apostołów Filipa i Jana oraz Melitona, jako obchodzących 14 nisan, napisał:

„My tego dnia [14 nisan] nie święcimy lekkomyślnie (...) Albowiem [i] w Azji wielkie zaszły gwiazdy [Filip i Jan] (...) A czy trzeba dopiero wymieniać Sagarisa (...) I Melitona rzezańca. (...) Ci wszyscy przestrzegali czternastego dnia Paschy” („Historia Kościoła” V:24,2 i 5-6).

Jednak polski przekład tego wiersza z niewiadomych przyczyn nie zawiera spójnika „i”, tak ważnego dla nas, choć jest on jednak w identycznym zdaniu w „Historii Kościoła” III:31,3 (poniżej). Otóż poprzez użycie powyższych słów Polikrates pośrednio potwierdza, że i w Kościele Rzymskim inne „wielkie gwiazdy zaszły”. Chodzi tu zapewne o Piotra i Pawła. Oto słowa Euzebiusza relacjonującego opowiadanie Polikratesa:

„Opisaliśmy już wyżej czas i rodzaj śmierci Pawła i Piotra, oraz miejsce, gdzie po ich zejściu zwłoki ich pochowano (...) ‘Albowiem i w Azji wielkie pozachodziły gwiazdy’ [Jan, Filip]” („Historia Kościoła” III:31,1-3).

W innym miejscu Euzebiusz sumuje całą sprawę następująco:

„Podniesiono naonczas [ok. 190] kwestię sporną niemałego znaczenia. Otóż kościoły całej Azji sądziły, jak  im  się zdawało, na podstawie bardzo starej tradycji, że święto Paschy Zbawicielowej należy obchodzić czternastego dnia księżyca, kiedy Żydzi mieli rozkaz ofiarowania baranka, i że w każdym razie tego dnia, bez względu na to, jaki to by był dzień w tygodniu, należy zakończyć posty. Tymczasem tego sposobu wszystkie  inne kościoły  świata całego się nie trzymały, ale na mocy  tradycji apostolskiej, która po dziś dzień swej mocy nie straciła, zachowywały zwyczaj, że się nie godzi kończyć postów żadnego innego dnia, jak tylko w dniu zmartwychwstania Zbawiciela naszego. W sprawie tej odbywały się synody i zgromadzenia biskupów, którzy wszyscy jednomyślnie ogłosili listami do wiernych świata całego zasadę kościelną, że nigdy żadnego innego dnia nie należy obchodzić tajemnicy zmartwychwstania Pańskiego, jak tylko w niedzielę, i że tylko tego dnia wolno kończyć posty paschalne” („Historia Kościoła” V:23,1-2).

Z powyższego widzimy, że nawet jeśli Świadkowie Jehowy powołują się na Melitona w sprawie obchodzenia 14 nisan, to jednak nie był to jedyny apostolski zwyczaj świętowania.

Po przyglądnięciu się niektórym jego poglądom możemy dojść do przekonania, że on nie miał nic wspólnego z dzisiejszym Towarzystwem Strażnica. Może dlatego ono w końcu uznało go za odstępcę (pomimo, że opowiadał się on za 14 nisan) pisząc: „I choć do pewnego stopnia bronił prawd biblijnych, w zasadzie sam je porzucił” (Strażnica Nr 8, 2006 s. 19).

Fragmenty pism wczesnochrześcijańskich przytaczano według:

„Ojcowie Apostolscy” tłum. A. Świderkówna, Warszawa 1990;

Historia Kościelna. O Męczennikach Palestyńskich. Euzebiusz z Cezarei” tłum. Ks. A. Lisiecki, Poznań 1924.


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2022