Nowa nauka - od kiedy i przez kogo stawiany jest znak z Ez 9 na czołach Świadków Jehowy?

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2016-03-04

Nowa nauka - od kiedy i przez kogo stawiany jest znak z Ez 9 na czołach Świadków Jehowy?

Na początku wymieniamy rozdziały, z których składa się nasz artykuł:

 

Nie wiadomo kto jest stawiającym „znak”

Stawiającym „znak” jest pastor Russell

Stawiającym „znak” jest „ostatek” pomazańców Świadków Jehowy

Stawiającym „znak” jest Jezus oraz aniołowie i to podczas „wielkiego ucisku”

 

Towarzystwo Strażnica co jakiś czas zmienia swoje nauki. Następuje to najczęściej wtedy, gdy zmienia się kierownictwo tej organizacji (np. nastawał nowy prezes lub pojawiają się nowi i zarazem młodsi członkowie Ciała Kierowniczego), albo któraś wykładnia staje się nieaktualna z powodu tego, iż zmienia się sytuacja w świecie i trzeba do niej dostosować proroctwa biblijne (np. kwestia królów południa i północy z Dn 11-12, czy „pokolenia roku 1914”).

Towarzystwo Strażnica te swoje zmiany nauk przez wiele lat nazywało „nowym światłem”:

 

„Musimy więc unikać sidła, jakim jest zazdrosne obstawanie przy własnych poglądach lub metodach działania, które nie mają solidnych biblijnych podstaw. Powinniśmy natomiast przyjmować nowe światło, jakie Jehowa rzuca na swe Słowo za pośrednictwem kanału, którym się obecnie posługuje” (Strażnica Nr 20, 2002 s. 30).

 

„Niewłaściwe poglądy, wierzenia i praktyki są stopniowo zarzucane, a kto decyduje się przy nich obstawać, odchodzi razem z nimi” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 641).

 

Niedawno też organizacja Świadków Jehowy zmieniła kolejną swoją wykładnię. Tym razem o znakowaniu na czołach opisanym w Ez 9.

Poniżej ukazujemy, jak kształtowała się ta nauka w Towarzystwie Strażnica.

 

Nie wiadomo kto jest stawiającym „znak”

 

W latach 1879-1915, a nawet do końca listopada 1916 roku, Towarzystwo Strażnica nie omawiało ani razu w Strażnicach i innych publikacjach tekstu o „mężu z kałamarzem” (Ez 9). Dopiero w grudniowej Strażnicy z roku 1916, w której była relacja z pogrzebu C. T. Russella (zm. 31 października 1916 r.), utożsamiono tego „męża” z owym prezesem Towarzystwa Strażnica. Ale o tym piszemy w następnym rozdziale.

 

Stawiającym „znak” jest pastor Russell

 

C. T. Russell podobno sam odczytał z pewnego wydarzenia to, że on jest „mężem z kałamarzem” (Ez 9), co Towarzystwo Strażnica opisało w roku 1917:

 

„Bóg wskazał na niego w ten sposób: Kiedy kwatera »Strażnicy« Towarzystwa Biblijnego i Broszur została otworzona w Allegheny, Pa., namalowano Biblię na frontowem oknie. Malarz nie będąc w Prawdzie, namalował Biblię otwartą na 9 rozdziale Ezechiela bez niczyjej instrukcyi. Mąż w szatach lnianych był Laodyceński sługa, wierny i roztropny sługa Pański, Pastor Russell. Na widok tego Pastor Russell pobladł. Ezechiel widzący męża, obleczonego w szaty lniane, wyobraża Pastora Russell’a, potem widzącego siebie jako pozafigurę tego męża” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917, 1926] s. 470).

 

Już na pogrzebie C. T. Russella jego zwolennicy zidentyfikowali go z „mężem z kałamarzem” z Ez 9 i tak nauczano do czasu, gdy w roku 1931 temu zaprzeczono:

 

„Został dostojnie wybrany przez Pana (Ew. Mat. 24:45), aby służyć »Domowi Wiary pokarmem na czas słuszny«. W innym miejscu przedstawiony został jako »mąż z kałamarzem pisarskim u boku« (Ez. 9:2,11)” (ang. Strażnica 01.12 1916 s. 6011 [reprint]).

 

O „mężu z kałamarzem” w Biblii napisano, że jest „odziany w lnianą szatę” (Ez 9:2). Być może nawiązując do tej szaty, C. T. Russell umierając nakazał by założono na niego „rzymską togę” zrobioną z prześcieradeł, choć inni widzą w tym jakiś symbol masoński:

 

„Na siedm godzin przed śmiercią powiedział do swego towarzysza podróży, brata Menta Sturgeon: »Zrób mi rzymską togę«. Brat Sturgeon zrobił ją z prześcieradeł poczem Brat Russell włożył na siebie, stał prosto przez chwilę następnie położył się na sofie, zamknął oczy, co miało znaczyć gotowość śmierci” (Strażnica Nr 12, 1916 s. 21 [ang. 01.12 1916 s. 6012, reprint]).

 

„W swej mowie do przyjaciół Brat Rutherford wskazał, iż Pan wybrał Brata Russella, aby wypełnił rolę opisaną przez Proroka Ezechiela w rozdziale dziewiątym, jako »mąż odziany szatą lnianą, z kałamarzem pisarskim przy biodrach jego«; że Brat Russell wiernie wypełnił tę służbę i zdał raport, jak Prorok przepowiedział” (Strażnica 15.10 1921 s. 309 [ang. 15.09 1921 s. 277]).

 

„Przez swojego proroka Ezechiela Jehowa zapowiedział urząd sługi, którego wyznaczył, aby w białych szatach, z kałamarzem u boku szedł przez miasto (chrześcijaństwo) i pocieszał wzdychających (…) Trzeba zauważyć, że była to łaska dana nie przez człowieka, lecz przez samego Pana. Zgodnie ze swoim postanowieniem Pan użył człowieka. Człowiekiem tym, który wypełnił wspomniany urząd, był z łaski Pana brat Russell” (ang. Strażnica 01.05 1922 s. 132).

 

„Aniołem siódmego lub Laodycejskiego okresu Kościoła był Karol T. Russell (…) Niewątpliwe, że ten sam anioł, lub siódmy posłaniec Kościoła, zajął urząd przepowiedziany przez proroka Ezechjela, jak jest przedstawione w człowieku, odzianym szatą lnianą, przy którego biodrach był kałamarz. – Ezechjel 9:1-11” (Strażnica 15.06 1925 s. 181).

 

„Oprócz powyższych Pism, dowodzących Wtórego Przyjścia Chrystusa, jest wiele obiecanych znaków, które się wypełniły, a mianowicie: (...) człowiek z kałamarzem dokonał swe zadanie (Ezech. 9:2)” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 80).

 

„[Ez] 9:11. A oto mąż on odziany szatą lnianą, przy którego biodrach był kałamarz, oznajmił to mówiąc: Uczyniłem tak, jakoś mi rozkazał. — Pastor Russell okazał się wiernym w wielkiem zadaniu mu powierzonem napisania i opublikowania Prawdy, oraz poznaczenia znakiem »taw« czyli teraźniejszą Prawdą, umysły spłodzonych z ducha chrześcian. Umarł w Październiku, 1916 r., a znalazłszy się poza wtórą zasłoną, sprawę zdał przed oblicznością Chrystusa z pracy mu powierzonej.” (jw. s. 473).

 

W tamtych latach nawet krytykowano tych, którzy próbowali się równać z C. T. Russellem jako „mężem z kałamarzem”:

 

„Inni, mający rozwinięty umysł, zdają się dochodzić do punktu uczuwania się na równi z mężem mającym kałamarz pisarski i uważania, że nauczyli się wszystkiego, co przez niego nauczyć się mogli. Czują się teraz zdolnymi do pójścia naprzód przez szukanie pokarmu w innych żłobach” (Strażnica 15.09 1923 s. 277 [ang. 01.09 1923 s. 261]).

 

Ciekawe jest to, że według dawnej nauki Towarzystwa Strażnica „znak” z Ez 9 miał związek z krzyżem:

 

„»Uczynił znak«, literalnie »Postaw ›taw‹ na czołach«. »Taw« jest dwudziestą drugą literą Żydowskiego alfabetu, która miała kształt krzyża (+). Czoło wyobraża umysł (Obj. 7:3; 14:1). Głównym dziełem Pastora Russell’a było głębokie wyrycie na umyśle tych, co mieli uszy ku słuchaniu, nauki dotyczącej krzyża ofiary Chrystusa” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917, 1926] s. 471).

 

Stawiającym „znak” jest „ostatek” pomazańców Świadków Jehowy

 

Pierwsze zaprzeczenia powyższej nauce o C. T. Russellu, jako „mężu z kałamarzem”, pojawiły się w roku 1931 w jednym z czasopism (ang. Strażnica 01.09 1931 s. 259-264) i trochę wcześniej w udostępnionej na kongresie (30 lipca 1931 r.) książce pt. Vindication (Usprawiedliwienie). Znakowanie, według tej wykładni, miało zacząć się od roku 1931, kiedy pojawił się zbiorowy „mąż z kałamarzem”. Oto nowa wykładnia i relacje o jej wprowadzeniu, która obowiązywała do niedawna:

 

„Przez długi czas było szczerze i rzetelnie rozumianem, że mąż z kałamarzem pisarskim obrazuje pojedynczą osobę. Lecz obecnie lud Boży widzi, że obraz ten był niewłaściwie rozumiany” (Strażnica 15.11 1931 s. 339).

 

„(...) ów mąż z kałamarzem przy biodrach, odziany szatą lnianą, przedstawia klasę »wiernego sługi« na ziemi, widzialną część organizacji Bożej” (Bogactwo 1936 s. 83).

 

„Nie tak dawno temu, bo w roku 1931, został wydany podręcznik biblijny pod tytułem Usprawiedliwienie. (...) Był to komentarz (...) proroctwa Ezechiela. Wyjaśniono w nim, że proroctwo o mężu »odzianym w lnianą szatę« nie spełniło się na pojedynczej osobie mającej do czynienia z chrześcijaństwem, powiedzmy na Charlesie T. Russellu, pierwszym prezesie Towarzystwa Strażnica który zmarł w połowie pierwszej wojny światowej, 31 października 1916 roku, kończąc w ten sposób swoją działalność chrześcijańską na ziemi. (...) A zatem »mąż z kałamarzem pisarskim przy biodrach« niewątpliwie wyobrażał tę namaszczoną duchem klasę »sługi« Pańskiego na ziemi, która jest cząstką organizacji Bożej. Książkę te oddano do rąk czytelników po południu 30 lipca 1931 roku, po wykładzie na temat »Męża z kałamarzem pisarskim«, wygłoszonym do tysięcy uczestników kongresu Międzynarodowych Badaczy Pisma Świętego, który się wtedy odbywał w Columbus…” („Narody mają poznać, że ja jestem Jehowa” – Jak? 1974 s. 114).

 

„W angielskim wydaniu Strażnicy z 1 września 1931 roku zwrócono uwagę na jeszcze inną grupę. Omówiono Księgę Ezechiela 9:1-11 i wykazano, że opisany tam mąż z kałamarzem pisarskim wyobraża namaszczony ostatek” (Strażnica Nr 1, 2000 s. 12).

 

„Według naszego zrozumienia ów mąż »odziany w lnianą szatę« wyobraża ostatek chrześcijan namaszczonych duchem Bożym. Głosząc i czyniąc uczniów, kreślą oni symboliczny znak na czołach ludzi, którzy dzięki temu przyłączają się do »drugich owiec« Chrystusa (Jana 10:16). Czym jest ten znak? Chodzi o wyraźny dowód, niejako widoczny na ich odkrytych czołach, że są oddanymi Bogu, ochrzczonymi uczniami Jezusa Chrystusa i że przyoblekli się w nową, chrześcijańską osobowość (Efez. 4:20-24)” (Strażnica 15.07 2008 s. 5-6).

Patrz też Strażnica Nr 13, 2007 s. 13; Proroctwo Izajasza światłem dla całej ludzkości 2001 tom II, s. 255.

 

Również w książce, w której instruowano jak rozmawiać z ludźmi pisano, że stawianie „znaku” odbywa się „obecnie”:

 

„Dość często to słyszymy. A czy zastanawiał się pan, dlaczego jesteśmy gotowi odwiedzać ludzi, chociaż wiemy, że większość odnosi się do nas z niechęcią? (Omów krótko Ezechiela 9:1-11 i wyjaśnij, że wszyscy są obecnie »naznaczani« albo do przeżycia ‘wielkiego ucisku’, albo do zgładzenia przez Boga, w zależności od tego, jak reagują na dobrą nowinę o Królestwie)” (Prowadzenie rozmów na podstawie Pism 2001 s. 17).

 

Stawiającym „znak” jest Jezus oraz aniołowie i to podczas „wielkiego ucisku”

 

Nową naukę o „mężu z kałamarzem” (Ez 9) ogłoszono na spotkaniu statutowym Towarzystwa Strażnica w październiku 2015 roku, ale wprowadzono ją oficjalnie do publikacji dopiero w roku 2016.

Nowe zrozumienie mówi o tym, że to nie „ostatek” pomazańców kreśli „znak” na czołach ludzi, ale że to ma czynić Jezus oraz aniołowie i na dodatek w przyszłości (podczas „wielkiego ucisku”), a nie od wielu już lat, jak nauczano dotychczas:

 

„Kogo wyobrażają człowiek z kałamarzem sekretarskim i sześciu uzbrojonych mężczyzn z wizji Ezechiela?

Przedstawiają oni niebiańskie wojsko, które było zaangażowane w zniszczenie Jerozolimy i które wykona wyrok na szatańskim świecie w Armagedonie. (...) W nowożytnym spełnieniu człowiek z kałamarzem sekretarskim wyobraża Jezusa Chrystusa, który robi symboliczny znak na czołach osób mających ocaleć. Członkowie wielkiej rzeszy otrzymają ten znak, gdy w trakcie wielkiego ucisku zostaną uznani za symboliczne owce. Będą mogli żyć wiecznie w raju na ziemi (Mat. 25:34, 46) We współczesnym spełnieniu sześciu uzbrojonych mężczyzn symbolizuje niebiańskie wojsko z Jezusem na czele. Wkrótce unicestwią oni narody i wszelkie zło (Ezech. 9:2, 6, 7; Obj. 9:11-21)” (Strażnica czerwiec 2016 s. 16-17).

 

„W przeszłości wyjaśnialiśmy, że we współczesnym spełnieniu tej wizji człowiek z kałamarzem sekretarskim symbolizuje ostatek chrześcijan namaszczonych duchem. Uważaliśmy, że osoby, które reagują pozytywnie na dobrą nowinę, już teraz otrzymują znak umożliwiający ocalenie. Jednak ostatnio stało się oczywiste, że musimy skorygować to wyjaśnienie. Jak wynika z Ewangelii według Mateusza 25:31-33, to Jezus osądza ludzi. Ostatecznego sądu dokona w czasie wielkiego ucisku, kiedy oddzieli owce od kóz, czyli osoby mające ocaleć od przeznaczonych na zagładę” (Strażnica czerwiec 2016 s. 16).

 

Widzimy z powyższego, że nawet nauka, która obowiązywała u Świadków Jehowy w latach 1931-2015, w końcu została odrzucona. Uczono przez te lata, że miliony ludzi było poznakowanych przez „ostatek” pomazańców. Teraz zaś okazało się, że żadne znakowanie nie miało miejsca i nikt nie stawiał i nie otrzymywał żadnego znaku!

Wypunktujmy to na koniec:

- nikt przez 85 lat nie został oznakowany;
- nie było takich, którzy znakowali;
- nie było takich, których znakowano.


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019