Czy Towarzystwo Strażnica znało kiedyś i zna obecnie konkretne „dni” dla wyznaczanych wydarzeń?

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2016-02-12

Czy Towarzystwo Strażnica znało kiedyś i zna obecnie konkretne „dni” dla wyznaczanych wydarzeń?

Towarzystwo Strażnica często pisze, że nie zna „dnia i godziny” (Mk 13:32) Armagedonu, „wielkiego ucisku” czy „końca”. Oto przykładowe takie jego słowa:

 

„Nie znamy »dnia i godziny« wybuchu »wielkiego ucisku«; ale to nie zmienia faktu, że on się szybko zbliża. Czas ten w sensie ogólnym jest wyraźnie określony w Słowie Bożym” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 19 s. 8).

 

„Jaką korzyść odnosimy z tego, że nie znamy daty końca? Nieznajomość dnia i godziny pozwala nam pokazać, co jest w naszym sercu. Daje sposobność rozweselania serca Jehowy. Pobudza do prowadzenia ofiarnego życia i pomaga w jeszcze większym stopniu polegać na Bogu i Jego Słowie. Co więcej, ponieważ nie znamy daty końca, dzisiejsze przeciwności mogą nas uszlachetnić” (Strażnica 15.12 2012 s. 18).

 

Pomimo tego organizacja ta przyznaje, że sama podawała „przypuszczalne daty”, które były błędne:

 

„Pilnie wyczekując drugiego przyjścia Jezusa Świadkowie Jehowy podawali przypuszczalne daty, które później okazały się błędne. Z tego powodu niektórzy nazywają ich fałszywymi prorokami” (Przebudźcie się! Nr 4, 1993 s. 4).

 

W związku z tym omówimy poniżej dwie kwestie:

 

Jak tłumaczono kiedyś i niedawno poznawanie „dnia i godziny”?

Które wydarzenia wyznaczano co do „dnia”?

 

Jak tłumaczono kiedyś i niedawno poznawanie „dnia i godziny”?

 

Towarzystwo Strażnica inaczej polemizowało ze słowami o „dniu i godzinie” przed oczekiwanym rokiem 1925 i w inny sposób przed wyczekiwanym rokiem 1975.

 

„Dzień i godzina” komentowane przed rokiem 1925

 

Dziś, jak widzieliśmy powyżej, Towarzystwo Strażnica uczy, że nie zna „dnia i godziny”. Jednak kiedyś ta organizacja przyjmowała inną taktykę.

Po pierwsze twierdziła, że wypowiedź o „dniu i godzinie” była skierowana do ludzi pierwszego wieku, a nie do obecnego czasu.

Po drugie twierdziła, że powrót Jezusa należy do przeszłości, więc werset o „dniu i godzinie” jest już jakby nieaktualny.

Oto przykłady takich wypowiedzi:

 

„Dla wielu słowa te zdają się znaczyć więcej, aniżeli one wyrażają: sądzą oni, że słowa te zamknęły na klucz wszystkie proroctwa biblijne, jak gdyby Pan nasz powiedział: ‘Nikt o tem nigdy nie dowie się’. –  podczas gdy Pan mówił: ‘Nikt nie wie’, odnosząc się tylko do osób, które go słuchały, – dla których nie mogły być jeszcze wyjawione dokładnie czasy i chwile. Któż może wątpić, że ‘aniołowie niebiescy’ i ‘Syn’ nie wiedzą teraz jasno o sprawach, które tak blisko są kompletnego wypełnienia?” (Walka Armagieddonu 1919 s. 748).

 

„W obronie swej nieświadomości odnośnie wtórego przyjścia Pana cytują słowa Jego z Ewangelji Mateusza 24:36: ‘A o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec mój’. Winni zauważyć, że Jezus wcale nie mówił, by z wyjątkiem Jego Ojca nikt o tym dniu nie mógł się dowiedzieć i nie wiedział w przyszłości. Bo jeżeli byłoby prawdą, że nikt o tej godzinie nie mógłby się dowiedzieć, to znaczyłoby, że i sam Pan Jezus nie mógłby się o niej dowiedzieć (...). Rozumieć trzeba, że kiedy Jezus wypowiadał powyższe słowa, znajdował się jeszcze na ziemi. Ale kiedy już zmartwychwstał, tedy powiedział: ‘Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi.’ (Mateusza 28:18). Wtedy musiał wiedzieć dobrze i dokładnie o Swojem wtórem przyjściu. Nikt nie może wątpić, by teraz Jezus nie wiedział dokładnie o Swojem wtórem przyjściu. Wobec tego należy rozumieć, że także i niektórzy z Jego wiernych naśladowców mieli później dowiedzieć się o Jego wtórem przyjściu” (Powrót naszego Pana 1925 s. 18-19).

 

„Dajmy na to, iż ktoś twierdzi, że żaden człowiek nie może znać dnia ani godziny przyjścia Pańskiego. Co za różnica w tem? W istocie nie wiele zależy na tem czy kto wie czy też nie wie, o której godzinie lub w którym dniu Pan przyszedł. Dzień i godzina, te należą już do przeszłości. Pan już jest obecny! Niech każdy prawdziwie poświęcony Chrześcianin raduje się. ‘A o czasach, i chwilach, bracia! nie potrzebujecie, aby wam pisano’, powiada Święty Paweł (1 Do Tesalonicensów 5:1). Czasy i chwile są wyraźnie utwierdzone licznymi dowodami, że Pan już jest obecny” (Harfa Boża 1921, 1930 s. 258).

 

Widzimy z tego, jak łatwo było kiedyś Towarzystwu Strażnica mówić o „dniu i godzinie” ‘końca’ skoro słowa te nie dotyczyły według niego wieków XIX-XX, a tylko pierwszych chrześcijan.

 

„Dzień i godzina” komentowane przed rokiem 1975

 

Przed oczekiwanym rokiem 1975 Towarzystwo Strażnica w inny sposób rozprawiało się ze słowami o „dniu i godzinie”. Zasłaniano się znajomością chronologii i swoją wiedzą większą od Apostołów. Oto przykładowe wypowiedzi na ten temat:

 

„Jedna rzecz jest absolutnie pewna: Chronologia biblijna poparta spełnionymi proroctwami dowodzi, że sześć tysięcy lat istnienia człowieka wkrótce dobiegnie końca, jeszcze za życia obecnego pokolenia! (Mt 24:34). Nie pora więc na to, żeby pozostać obojętnym i mówić sobie: jakoś to będzie. Nie pora na to, by sprawę obracać w żart, posługując się słowami Jezusa, że »o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec« (Mt 24:36). Wręcz przeciwnie, nadszedł czas, by jasno zdać sobie sprawę, że szybko zbliża się kres teraźniejszego systemu rzeczy, przy czym będzie to kres gwałtowny. Nie łudźmy się: Zupełnie wystarczy, iż sam Ojciec zna zarówno »dzień« jak i »godzinę«! Nawet jeżeli nie daje się spojrzeć poza rok 1975, czy jest to podstawa do ograniczania aktywności? Apostołowie nie widzieli ani tak daleko, jak my; nie wiedzieli przecież nic o roku 1975. Dostrzegali przed sobą tylko krótki czas, w którym mieli dokończyć powierzonego im dzieła. (...) I słusznie. Gdyby się guzdrali i ociągali, gdyby uspakajali siebie myślą, że koniec nadejdzie dopiero za kilka tysięcy lat, na pewno by nie ukończyli wyznaczonego im biegu” (Strażnica Nr 5, 1969 s. 8).

 

„Jak blisko końca obecnego powaśnionego systemu rzeczy się właściwie znajdujemy, tego nie da się stwierdzić, bo nawet Jezus powiedział w czasie swej ziemskiej służby, że nie zna dnia ani godziny (Mat. 24:36). Niemniej chronologia biblijna wskazuje, iż Adam został stworzony jesienią roku 4026 p.n.e., co na rok 1975 n.e. wyznacza chwilę, w której upłynie 6000 lat dziejów ludzkich, po czym czeka nas 1000 lat panowania Królestwa Chrystusa. Dlatego bez względu na dokładną datę końca tego systemu rzeczy jest rzeczą jasną, że pozostało niewiele czasu, bo do końca 6000 lat historii człowieka brakuje jeszcze około pięciu lat (1 Kor. 7:29). Okoliczność ta potwierdza zarazem nasze zrozumienie słów Jezusa, iż pokolenie, które żyło w roku 1914, w chwili wybuchu pierwszej wojny światowej, nie przeminie, aż nastanie koniec. Zatem ludziom miłującym sprawiedliwość pozostało już niezbyt wiele czasu na to, by dowieść Bogu, że chcieliby w Jego ‘arce’ znaleźć schronienie i zaznać błogosławieństw nowego porządku rzeczy” (Strażnica Nr 23, 1970 s. 10).

 

Widzimy z powyższego, iż kiedyś Towarzystwu Strażnica uważało, że gdy ktoś mówi o „dniu i godzinie” to słowa te są „żartem”. Stosowano też przeciw tej wypowiedzi Jezusa frazę „niemniej chronologia biblijna wskazuje...”.

 

Oto jeszcze dwie inne wypowiedzi, z których wynika, że Towarzystwo Strażnica uważa iż wie więcej od Apostołów:

 

„Niewątpliwie apostołowie zrozumieli te zasadnicze prawdy, o których było już nadmienianem, lecz jest rzeczą pewną, że wiele z proroctw nie mogli jasno rozumieć, ponieważ nie był jeszcze na to odpowiedni czas Boży. Do tego szczególnie należy nauka o wtórym przyjściu Pana, o którem Pan sam mówił, że tego ani jeden człowiek wtedy nie rozumiał” (Strażnica 15.12 1931 s. 383 [ang. 15.09 1931 s. 284]).

 

„W odpowiedzi Jezus nie omówił z nimi wszystkich spraw związanych z panowaniem Królestwa, lecz oznajmił: »Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą« (Dzieje 1:7). (...) Chociaż więc posiadali ograniczoną znajomość prawd o Królestwie, to jednak osiągnięty stopień wiedzy dodawał im bodźca, by »oczekiwać (...) dnia Bożego« (2 Piotra 3:12, NP). Obecna nasza wiedza o Królestwie Bożym – o tym, czym ono jest i czego dokona – jest daleko bardziej zaawansowana, ale nadal nie jest kompletna” (Strażnica Rok C [1979] Nr 13 s. 27).

 

Które wydarzenia wyznaczano co do „dnia”?

 

W tym rozdziale wymieniamy niektóre różne ważne dla Świadków Jehowy wydarzenia, które wyliczyli oni czy wyznaczali co do dnia. Oczywiście z czasem zmieniali oni te „dokładne” daty na inne!

 

Czas końca

Zabranie do nieba

Powrót Jezusa

Zrzucenie szatana z nieba

Zmartwychwstanie patriarchów

Objęcie władzy przez Abrahama

Koniec czasów pogan

2300 wieczorów i poranków

Różne wyjaśnienia proroctw ‘liczbowych’

 

Czas końca

 

Towarzystwo Strażnica kiedyś co do dnia wyznaczyło nastanie czasu końca. Później przesunęło go aż o 115 lat (!), ale już bez podania dokładnej daty.

 

Czas końca od 1 października 1799 roku

 

„Egipska wyprawa Napoleona rozpoczęła się w r. 1798, a skończyła się z jego powrotem do Francji dnia 1-go października, r. 1799. Wyprawa ta krótko, lecz wyraźnie opisana jest w proroctwie, w wierszach 40 do 44 [Dn 11:40-44], będąc skończona w r. 1799, oznacza według słów proroka początek ‘czasu końca’.” (Harfa Boża 1921, 1930 s. 237).

 

„Napoleon rozpoczął swoją wojenną kampanję na Egipt w r. 1798, a skończył ją i powrócił do Francji 1 października r. 1799. Choć w skrytym języku, lecz treściwie ta działalność została opisana w tem proroctwie, w wierszach od 40 do 44 [Dn 11:40-44]; i jej zakończenie w roku 1799, według własnych słów proroka, zaznacza się początkiem »czasu końca«” (Powrót naszego Pana 1925 s. 24).

 

Czas końca od roku 1914

 

Świadkowie Jehowy niezmiennie wykazują na podstawie Pisma Świętego, że w roku 1914 rozpoczął się czas końca tego świata i że zbliża się »dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi«” (Strażnica Nr 16, 1993 s. 9).

 

Ciekawe, że niedawno bardziej dokładnie określano nastanie „czasu końca”:

 

„Chronologia biblijna oraz fakty historyczne wykazują ponad wszelką wątpliwość, że od wybuchu pierwszej wojny światowej w roku 1914 świat ten wkroczył w swój czas końca” (Strażnica Nr 1, 1970 s. 7).

 

Zabranie do nieba

 

Towarzystwo Strażnica kiedyś co do dnia wyznaczyło zabranie swoich członków do nieba (1 października 1914 r.). Później przesunęło to na rok 1915 i 1918, ale już bez podania dokładnej daty.

 

Zabranie do nieba 1 października 1914 roku

 

„W końcu nadszedł oczekiwany dzień – 1 października roku 1914. »Czasy pogan« się zakończyły, ale spodziewane wywyższenie kościoła do niebiańskiej chwały nie nastąpiło. Nie doszło do tego również później, do chwili śmierci Russella, który zmarł 31 października 1916 roku. Zamiast tego na wyczekujących spotkania z Oblubieńcem spadły wielkie trudności i prześladowania” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 21 s. 17).

 

Zabranie do nieba roku 1914 lub 1918

 

„W roku 1914 i 1915 ci namaszczeni duchem chrześcijanie z utęsknieniem oczekiwali urzeczywistnienia się swej nadziei niebiańskiej” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 211).

 

„Minął październik 1914 roku, a C. T. Russell i jego współtowarzysze ciągle jeszcze przebywali na ziemi. Potem minął również październik roku 1915” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 62).

 

„Wkrótce potem członków zarządu Towarzystwa aresztowano, a 21 czerwca 1918 roku skazano (...) Czyżby nadszedł już czas na zjednoczenie się z Panem w chwale niebiańskiej? Kilka miesięcy później skończyła się wojna. Następnego roku przedstawicieli Towarzystwa zwolniono. W dalszym ciągu pozostawali w ciele. Ich oczekiwania się nie spełniły...” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 211).

 

„Nadszedł rok 1918, a ostatek, czyli pozostali z grona pomazańców, ciągle jeszcze był na ziemi” (jw. s. 245).

 

Jednak jedna z wypowiedzi Towarzystwa Strażnica mówi coś o oczekiwaniu konkretnego dnia w roku 1918:

 

„Bracia wiele się spodziewali po roku 1918. Niektórzy byli pewni, że nadejdzie koniec ich ziemskiej wędrówki i nieraz dawali wyraz tej nadziei wobec przyjaciół i znajomych. Na przykład siostra Schünke z Barmen wyjaśniła swym współpracowniczkom, że jeśli któregoś dnia nie przyjdzie do pracy, będzie to oznaczało, że została »zabrana«. Tak samo jak w roku 1914, gdy te nadzieje się nie spełniły, niektórzy się rozczarowali i odpadli” (Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych. Według Rocznika świadków Jehowy na rok 1974 1975 s. 9).

 

Powrót Jezusa

 

Wydaje się, że dokładne co do dnia funkcjonowały w Towarzystwie Strażnica dwie daty powrotu Jezusa: 1 października 1914 roku i 4/5 października tegoż samego roku.

 

Powrót Jezusa 1 października 1914 roku

 

Gdy wyznaczano powrót Jezusa na dzień 1 października 1914, to od tej pory liczono czas z dokładnością co do dnia, wskazując, że minęło do roku 1949 dokładnie 12 706 dni od Jego paruzji:

 

Jezusa obecność rozciąga się już na 12.706 dni; kiedyś jednak nadejdzie szczególny dzień. Nie znamy ani dnia ani godziny (...) Nawet Jezus wówczas tego nie wiedział. Teraz jednak niezawodnie wie on to. - Mat. 24:35, 36; Marka 13:31, 32” (Strażnica Nr 22, 1949 s. 13 [ang. 15.07 1949 s. 219]).

 

Powrót Jezusa około 4/5 października 1914 roku

 

W roku 1969 przeniesiono dzień powrotu Jezusa z 1 października na 4/5 października 1914 roku (pierwsze wypowiedzi o dacie 4/5 października patrz Then Is Finished the Mystery of God” 1969 s. 263, 284):

 

parousia of Christ in Kingdom power began first about October 4/5, 1914 C.E. (Man`s Salvation out of World Distress at Hand! 1975 s. 287).

Tłumaczenie: „paruzja Chrystusa w mocy Królestwa rozpoczęła się najpierw około 4/5 października 1914 roku”.

 

Inna, ale już polska książka, choć nie łączy wprost daty 4 lub 5 października 1914 roku z powrotem Jezusa, to jednak wiemy z innych publikacji, że tak Towarzystwo Strażnica naucza. Koniec „wyznaczonych czasów narodów” (4/5 X) to zarazem „zakończenie systemu rzeczy”, powrót (obecność) Jezusa i rozpoczęcie Jego królowania:

 

„A zatem ‘siedem czasów’, czyli 2520 lat, skończyło się nie później niż 15 Tiszri (4 lub 5 października) 1914 roku. W roku tym dopełniły się ‘wyznaczone czasy narodów’ i Bóg przekazał władzę ‘najuniżeńszemu z ludzi’, Jezusowi Chrystusowi” (Pilnie zważaj na proroctwa Daniela! 1999 s. 97).

 

„Proroctwa biblijne oraz wydarzenia światowe potwierdzają, że jego obecność w charakterze takiego Władcy, podobnie jak »zakończenie systemu rzeczy«, rozpoczęła się w roku 1914” (Strażnica 15.12 2009 s. 23).

 

„Z proroctw wynikało, że ów rząd będzie ustanowiony w niebie w roku 1914. Biblia wskazywała tę datę po części przez to, że opisywała „znak” obecności Jezusa i zapowiadała, iż w czasie tym Szatan zostanie wyrzucony z nieba, wskutek czego na ziemi zapanują katastrofalne warunki (Mat. 24:3-14; Obj. 12:9, 12). Inne proroctwa biblijne precyzyjnie wskazywały na rok 1914 — wtedy właśnie ‛miały się dopełnić wyznaczone czasy narodów’, a w niebie miało zacząć panować Królestwo” (Strażnica 15.05 2012 s. 19).

 

Czemu zmieniono datę 1 października na 4/5 października 1914 roku, skoro była tak dokładnie wyliczona?

 

Zrzucenie szatana z nieba

 

Choć wcześniej Towarzystwo Strażnica pisało, że nie zna dokładnej daty zrzucenia szatana z nieba, to później tę dokładną datę wyznaczyło:

 

Dokładna data strącenia szatana z nieba nie jest podana, lecz stało się to prawdopodobnie między rokiem 1914 a 1918, co ludowi Bożemu później zostało objawione” (Światło 1930 t. I, s. 127).

 

Zrzucenie szatana przypuszczalnie 26 marca 1918 roku

 

„(...) istnieją biblijne powody, aby przypuszczać, że w czasie dorocznego obchodu Wieczerzy Pańskiej w dniu 26 marca 1918 roku Szatan Diabeł został zrzucony na ziemię” („Bądź wola Twoja na ziemi” 1964 rozdz. 13, akapit 13).

 

Pomimo podania tak dokładnej daty Towarzystwo Strażnica zmieniło ją aż o kilka lat, ale już bez podania dnia.

 

Zrzucenie szatana w roku 1914

 

„A zatem owym wichrzycielem jest Szatan Diabeł, a usunięcie go z nieba w roku 1914 oznaczało »biada dla ziemi i morza...« (Objawienie 12:10, 12)” (Strażnica Nr 3, 2004 s. 20).

 

Zmartwychwstanie patriarchów

 

Choć Towarzystwo Strażnica wyznaczyło dokładną datę wskrzeszenia patriarchów na „około 1 kwietnia 1925 roku”, to później ją zmieniło i wyznaczyło okres „kilku lat” na spełnienie się oczekiwanego wydarzenia.

 

Wskrzeszenie około 1 kwietnia 1925 roku

 

„(...) około 1 kwietnia 1925 roku, około którego czasu spodziewać się należy zmartwychwstania zasłużonych Proroków i początku błogosławieństwa wszystkich narodów ziemi, żyjących jak i umarłych. Ostatni rok tych 3500 lat będzie sam rokiem jubileuszowym, świadczącym o antysymbolu, wielkim Jubileuszu Restytucji” (Miljony ludzi z obecnie żyjących nie umrą! 1920 s. 76).

 

Gdy to wskrzeszenie patriarchów nie nastąpiło w prima aprilis 1925 roku, to Towarzystwo Strażnica przeniosło to wydarzenie na późniejszy czas, ale już bez podania dokładnej daty.

 

Wskrzeszenie w ciągu „kilku lat”

 

W roku 1927 Towarzystwo Strażnica pisało już o „kilku latach” do wskrzeszenia patriarchów:

 

„Ponieważ Abraham, Izaak, Jakób i inni wierni prorocy, wzmiankowani przez Apostoła w liście do Żydów, jedenastym rozdziale, mają obietnicę lepszego zmartwychwstania, ponieważ prorok twierdzi, iż ci mają być książętami, czyli władcami po wszystkiej ziemi, należy się spodziewać, że oni pierwsi zmartwychwstaną na warunkach nowego przymierza. Zatem rozsądnem jest spodziewać się ich obecności na ziemi w początkach restytucji. Ci wierni będą z powrotem przy życiu na ziemi za kilka lat i stanowić będą klasę legalnych przedstawicieli Chrystusa na ziemi. Będą oni widzialnymi przedstawicielami królestwa niebieskiego, którym Chrystus, pod swoim nadzorem, powierzy sprawy świata” (Złoty Wiek 01.07 1927 s. 406-407).

 

Objęcie władzy przez Abrahama

 

Choć Towarzystwo Strażnica wyznaczyło dokładną datę objęcia władzy przez Abrahama na „1 października 1925 roku”, to później ten fakt zmieniło na zupełnie inne wydarzenie, zachowując ten sam termin czasowy.

 

Abraham obejmuje dziedzictwo 1 października 1925 roku

 

„[Rdz] 15:7-21. (...) Jedenaście symbolicznych lat czyli łączny wiek tych stworzeń, wynosi 3,960 dosłownych lat. Zaczynają się one rachować jak wynika z 1 Ks. Mojżeszowej 16:3, »po dziesięciu latach, jako począł Abraham mieszkać z ziemi Chananejskiej« a to, jak chronologja biblijna wykazuje, przypadło 1-go Października 2036 roku przed Chrystusem. 2035 1/4 doprowadza nas do okresu Roku Pańskiego, a 1924 3/4 doprowadza nas do końca 3960 lat. Pełne 1924 lata okresu ery Chrystusowej skończą się 31 Grudnia R.P. 1924, a dodając jeszcze 3/4 roku, otrzymamy październik 1, 1925 R. P., o którym to czasie należy się spodziewać, że Abraham obejmie w posiadanie swoje dziedzictwo” (Miljony ludzi z obecnie żyjących nie umrą! 1920 s. 72).

 

Gdy Abraham nie objął „w posiadanie swojego dziedzictwa” 1 października 1925 roku, to Towarzystwo Strażnica stwierdziło w roku 1927, że wtedy „Żydzi zaczęli powracać do ich obiecanej ziemi”.

 

Żydzi wracają do ziemi obiecanej od 1 października 1925 roku

 

„Wobec tego pozafiguralny jubileusz miał nastąpić w 3500 lat potem to jest od pierwszego października na 1575 lat przed narodzeniem Chrystusa, albo skończyć się pierwszego października 1925 R.P.; i co jest godnem uwagi, to fakt, że w owym czasie Żydzi zaczęli powracać do ich obiecanej ziemi, – Palestyny. W tym roku, 1925, z górą 40,000 Żydów powróciło do swej ojczystej ziemi. (...) To dowodzi, że Wielki Oswobodziciel jest obecny i że czasy Restytucji przyszły, o których opowiadali wszyscy święci prorocy. – Dzieje Ap. 3:19-21” (Złoty Wiek 01.09 1927 s. 468).

 

Koniec czasów pogan

 

Koniec „czasów pogan”, zwany dziś końcem „wyznaczonych czasów narodów”, to jedna z najważniejszych nauk Świadków Jehowy, która istniała już w roku 1876 w wykładni C. T. Russella (zm. 1916), założyciela Towarzystwa Strażnica.

Ale choć to tak istotna data tej organizacji, to jednak była ona kilka razy zmieniana i to z wyznaczaniem tego ‘końca czasów pogan’ co do dnia.

Poniżej zamieszczamy te różne daty.

 

Prawdopodobnie 20 września 1914 r.

 

„(...) data 20 września obecnego 1914 roku wyznaczyła prawdopodobnie koniec »czasów pogan«. Jeśli tak, to jesteśmy świadkami teraz konfliktu wśród narodów prowadzącego do ich końca. Dokładnie tego powinniśmy oczekiwać. (...) Królestwo Pana będzie się objawiać coraz bardziej” (ang. Strażnica 01.11 1914 s. 5566 [reprint]; por. s. 5565; patrz też ang. Strażnica 01.07 1915 s. 5721 [reprint]).

 

Ten sam tekst opublikowano po polsku rok później:

 

„(...) 20 dzień Września, tego roku, 1914, prawdopodobnie oznaczył koniec Czasów Pogan. Jeśli tak, to to, czego teraz jesteśmy świadkami pomiędzy narodami, jest walką, w której one dojdą do końca swego istnienia. To jest akurat tem, czego powinniśmy się spodziewać. (...) Królestwo Pana będzie objawiać się coraz bardziej” (Strażnica 01.11 1915 s. 8; por. s. 5).

 

1 październik 1914 r.

 

„(...) do końca »czasów pogan« (które zakończyły się 1 października 1914 r.)” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 312).

 

„W końcu nadszedł oczekiwany dzień – 1 października roku 1914. »Czasy pogan« się zakończyły, ale spodziewane wywyższenie kościoła do niebiańskiej chwały nie nastąpiło. Nie doszło do tego również później, do chwili śmierci Russella, który zmarł 31 października 1916 roku. Zamiast tego na wyczekujących spotkania z Oblubieńcem spadły wielkie trudności i prześladowania” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 21 s. 17).

 

1 sierpień 1914 r.

 

„Wiemy, że »czasy pogan« zakończyły się właśnie w 2520 lat później, w 1913 lat i siedm miesięcy ery chrześcijańskiej, innemi słowy 1 sierpnia 1914 roku” (Strażnica 01.06 1922 s. 174).

 

„Okres 2520 lat rozpoczął się z upadkiem Sedekjasza w roku 606 przed Chr. i skończył się w roku 1914 po Chr. (...) okres ten musiał się skończyć mniej więcej 1 sierpnia 1914 r.” (Życie 1929 s. 120).

 

1 październik 1914 r.

 

„Stąd więc »siedm czasów pogańskich« skończyło się w jesieni 1914, około 1 października...” (Strażnica 15.08 1938 s. 247).

 

„Kiedy te 1913 lat i dziewięć miesięcy dodamy do 606 lat i trzech miesięcy sprzed naszej ery, otrzymamy równo 2520 lat, który to okres obejmuje czas od 1 października roku 607 p.n.e. do 1 października 1914 n.e. Taka właśnie jest rozpiętość »czasów narodów«, o których mówił Jezus. Fakt, że powyższe obliczenie jest dokładne, został bezspornie potwierdzony przez liczne widzialne wydarzenia, przepowiedziane przez Jezusa i urzeczywistniające się od roku 1914” (Strażnica Nr 16, 1968 s. 3).

 

4/5 październik 1914 r.

 

„Zarówno biblijny rozkład czasu, jak i namacalne fakty historyczne dowodzą, że »czasy pogan«, to jest »wyznaczone czasy narodów«, zakończyły się gdzieś 4/5 października roku 1914 n.e.” (Strażnica Nr 12, 1970 s. 11).

 

„A zatem »siedem czasów«, czyli 2520 lat, skończyło się nie później niż 15 Tiszri (4 lub 5 października) 1914 roku” (Pilnie zważaj na proroctwa Daniela! 1999 s. 97).

 

Październik 1914 r.

 

Interesujący jest fakt, że w latach 2000-2014 nie występuje w publikacjach Świadków Jehowy „dokładna” data końca „czasów pogan”. Czyżby to miało coś oznaczać? Czy odrzucono dokładną datę? Towarzystwo Strażnica pisze tylko ogólnie o „październiku 1914 roku”, „początku października” lub wymienia sam rok 1914:

 

„Okres 2520 lat rozpoczął się w październiku 607 roku p.n.e. (...), a zakończył się w październiku 1914 roku n.e. Dobiegły wtedy kresu »wyznaczone czasy narodów« i Jezus Chrystus wstąpił na tron w niebiańskim Królestwie Bożym” (Czego naprawdę uczy Biblia? 2005 s. 217-218; por. Prowadzenie rozmów na podstawie Pism 2001 s. 72; Strażnica Nr 14, 2006 s. 6).

 

„Pismo Święte wyraźnie wskazuje, że w roku 1914 skończyły się »wyznaczone czasy narodów« i zostało ustanowione Królestwo (Łuk. 21:24)” (Strażnica 15.05 2009 s. 18).

 

2300 wieczorów i poranków

 

Towarzystwo Strażnica bardzo lubi komentować różne proroctwa, w których występują rozmaite liczby. Dziś naucza ono, że słowa z tekstu Dn 8:14 o 2300 wieczorach i porankach („oczyszczenie świątyni”) wypełniły się w latach 1938-1944 (podano nawet dokładniejsze daty). Jednak ta organizacja głosiła wcześniej odmienne poglądy i co najmniej od roku 1933 wyznaczała z dokładnością co do „dnia” omawiany okres.

 

2300 wieczorów i poranków kończące się 15 października 1932 roku

 

W roku 1933 Towarzystwo Strażnica wprowadziło nową metodę obliczenia 2300 wieczorów i poranków:

 

„Rozpoczynając liczenie od przestępstwa, wyniknionego z powodu Ligi narodów i z doręczonego zawiadomienia, co musiało się zapocząć 25-go maja roku 1926, dwa tysiące i trzysta dni, lub sześć lat, cztery miesiące i dwadzieścia dni, kończyłoby się 15-go października roku 1932” (Strażnica 15.09 1933 s. 279 [ang. 15.07 1933 s. 214]).

 

„»DWA TYSIĄCE TRZYSTA WIECZORÓW I PORANKÓW«: (Dan. 8:14):

zaczęło się w miesiącu maju 1926 r. przy międzynarodowym kongresie w Londynie, Anglii, 25-31 maja

skończyło się 15 października 1932 r. oficjalnym obwieszczeniem w Strażnicy” („Bądź wola Twoja” 1964 s. 407, „Prorocze »czasy« i »dni«”).

 

Interesujące jest to, że między 25.05 1926 roku a 15.10 1932 roku nie było 2300, ale 2336 dni. Oto dane dotyczące tych lat:

 

od 25 maja 1926 r. do końca 1926 r. – 221 dni;

rok 1927 – 365 dni;

rok 1928 – 366 dni;

rok 1929 – 365 dni;

rok 1930 – 365 dni;

rok 1931 – 365 dni;

od 1 stycznia 1932 r. do 15 października 1932 r. – 289 dni.

Razem 2336 dni.

 

Dlaczego więc Towarzystwo Strażnica nauczało o 2300 dniach, skoro w wyznaczonym przez niego czasie tych dni było 2336?

 

2300 wieczorów i poranków kończące się 8 lub 22 października 1944 roku

 

W roku 1971 (w polskiej publikacji w 1972 r.) Towarzystwo Strażnica zmieniło swoją interpretację tekstu Dn 8:14 o 2300 wieczorach i porankach.

Obecnie organizacja ta naucza, że „oczyszczenie świątyni” miało miejsce od czerwca 1938 roku do października 1944 roku:

 

„8 października 1944 r. – Koniec 2300 dni, liczonych od 1 czerwca roku 1938 (...)

22 października 1944 r. – Koniec 2300 dni, liczonych od 15 czerwca roku 1938” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 6 s. 16).

 

„2300 wieczorów i poranków – Daniela 8:14: Od 1 lub 15 czerwca 1938 roku do 8 lub 22 października 1944 roku (pojawia się i wzrasta »wielka rzesza«; zobacz rozdział 10)” (Pilnie zważaj na proroctwa Daniela! 1999 s. 301).

 

Interesujące jest to, że między 01.06 1938 roku a 08.10 1944 roku nie było 2300, ale 2322 dni. Oto dane dotyczące tych lat:

 

od 1 czerwca 1938 r. do końca 1938 r. – 214 dni;

rok 1939 – 365 dni;

rok 1940 – 366 dni;

rok 1941 – 365 dni;

rok 1942 – 365 dni;

rok 1943 – 365 dni;

od 1 stycznia 1944 r. do 8 października 1944 r. – 282 dni.

Razem 2322 dni.

 

Podobnie wygląda kwestia dotycząca okresu od 15.06 1938 roku do 22.10 1944 roku. Tu również mamy 2322 dni, a nie 2300:

 

od 1 czerwca 1938 r. do końca 1938 r. – 200 dni;

rok 1939 – 365 dni;

rok 1940 – 366 dni;

rok 1941 – 365 dni;

rok 1942 – 365 dni;

rok 1943 – 365 dni;

od 1 stycznia 1944 r. do 8 października 1944 r. – 296 dni.

Razem 2322 dni.

 

Dlaczego więc Towarzystwo Strażnica naucza o 2300 dniach, skoro w wyznaczonym przez niego czasie tych dni było 2322?

Widzimy więc, że nie dość iż Towarzystwo Strażnica zmieniało wyznaczony swój „dzień”, to na dodatek stosowało specyficzną metodę liczenia, która nas doprowadza do innych wyników.

 

Różne wyjaśnienia proroctw ‘liczbowych’

 

Towarzystwo Strażnica różnie interpretowało w swojej historii proroctwa związane z rozmaitymi liczbami, np. 1260 dni z Księgi Daniela. W związku z tym, że opis tych wykładni byłby materiałem dość obszernym, więc dokonamy pewnych skrótów. Podamy tylko zmieniające się interpretacje liczbowe, nie opisując do jakich wydarzeń należy je przypisać. Niektóre z nich miały wyliczenia co do dnia.

 

1260 dni – Ap 11:2-3

Od 7 listopada 1914 roku do 7 maja 1918 roku

 

Od roku 1930 Towarzystwo Strażnica uczyło, że to czas od 7 listopada 1914 roku do 7 maja 1918 roku (patrz Światło 1930 t. I, s. 198).

 

Od połowy listopada 1914 roku do 7 maja 1918 roku

 

Od roku 1958 Towarzystwo Strażnica uczyło, że to czas od połowy listopada 1914 roku do 7 maja 1918 roku („Bądź wola Twoja” 1964 [ang. 1958] rozdz. 8, akapit 26).

 

Od grudnia 1914 roku do czerwca 1918 roku

 

Od roku 1993 Towarzystwo Strażnica uczy, że to czas od grudnia 1914 roku do czerwca 1918 roku (patrz Strażnica Nr 15, 1994 s. 31).

 

Strażnica z 1 listopada 1993 roku rzeczywiście zawierała niewielkie sprostowanie dotyczące nowożytnego spełnienia się wypowiedzi z Księgi Objawienia 11:3” (Strażnica Nr 15, 1994 s. 31).

 

„Jak jeszcze zobaczymy, chodzi tu o literalne 42 miesiące – od grudnia 1914 roku do czerwca roku 1918 – kiedy to wszystkich uważających się za chrześcijan poddano ciężkiej próbie” (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 162 [wersja zawarta na płycie Watchtower Library 2013]; Nasza Służba Królestwa Nr 9, 2006 s. 5).

 

1260 dni – Dn 7:25, 12:7

Od połowy listopada 1914 roku do 7 maja 1918 roku

 

Od roku 1958 Towarzystwo Strażnica uczyło, że to czas od połowy listopada 1914 roku do 7 maja 1918 roku („Bądź wola Twoja” 1964 [ang. 1958] s. 407).

 

Od grudnia 1914 roku do czerwca 1918 roku

 

Od roku 1977 Towarzystwo Strażnica uczyło, że to czas od grudnia 1914 roku do czerwca 1918 roku (patrz Our Incoming World Government – God’s Kingdom 1977 rozdz. 8; Strażnica Nr 15, 1994 s. 31; Strażnica Nr 21, 1993 s. 9).

 

Widzimy z powyższego, że Towarzystwo Strażnica lubi wyznaczać konkretne dni dla swych zapowiadanych wydarzeń. Nieraz nie obowiązywały go słowa Jezusa „o dniu i godzinie”. Później zaś, gdy nic nie nastąpiło z tego co zapowiadano, albo zmieniano datę, albo wydarzenie, aby wszystko nadal pasowało.

Oczywiście takich zapowiadanych co do dnia kwestii było w historii organizacji Świadków Jehowy o wiele więcej, niż tu przytoczyliśmy, ale chcieliśmy przywołać tu tylko najbardziej charakterystyczne nauki tej organizacji (wyznaczano też np. dzień stworzenia Adama, dzień spustoszenia Jerozolimy, dzień końca spustoszenia Jerozolimy, dzień uczty u Baltazara, dzień narodzin Jezusa, dzień chrztu Jezusa, dzień użycia drugiego klucza przez Piotra).


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019