Czy Jezus po zmartwychwstaniu za każdym razem musiał wyglądać inaczej?

Autor: Piotr Andryszczak, dodano: 2024-03-29

Na oficjalnej stronie internetowej Świadków Jehowy, w tzw. „Porannym programie duchowym w dniu Pamiątki” możemy usłyszeć dziwne teorie Świadków Jehowy na temat zmartwychwstania Jezusa:

Film dokumentalny Film dokumentalny
Film dokumentalny

Przyjrzyjmy się bliżej, co powiedział Kenneth Cook w „Porannym programie duchowym”, członek „Ciała Kierowniczego”. Powołał się na List św. Piotra:

Poranny program duchowy

Po odczytaniu wersetu, Kenneth Cook stwierdził, iż:

Jezus został ożywiony w duchu. A więc nie był już człowiekiem

Ten werset nie mówi nam, że po zmartwychwstaniu Jezus nie był już człowiekiem, nie mówi też, że Jezus ożywiony jako duch. Świadkom Jehowy jest potrzebne takie tłumaczenie „ożywiony w duchu” (gr. ζῳοποιηθεὶς δὲ πνεύµατι·), aby postawić tezę, oczywiście nieprawdziwą, że po zmartwychwstaniu Jezus był duchem. Można też oddać ten werset, jak poniżej (Biblia Tysiąclecia, wyd.V), ponieważ jest zrozumiałe z innym fragmentem Pisma Świętego:

1 P 3, 18 Rz 8, 11
„Chrystus bowiem również raz jeden umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia przez Ducha.” „A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa ‹Jezusa› z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha”

Dlaczego Świadkowie Jehowy wymyślili sobie, że po zmartwychwstaniu Jezus już nie był człowiekiem? Ponieważ nauczali, że martwe ciało Jezusa zostało usunięte z grobu przez „Jehowę”:

Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemiwyd.1990 Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi
Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi
str.144

Rzekome usunięcie ciała Jezusa przez „Jehowę”, to wymysł Świadków Jehowy. Podobnym wymysłem jest rzekome usunięcie ciała Mojżesza.

Pwt 34, 5-6

Brak wiedzy o miejscu pochówku, nie jest dowodem na usunięcie ciała. Poza tym, jeśli Świadkowie Jehowy twierdzą, iż ciało Jezusa zostało usunięte z grobu, to nie można mówić o zmartwychwstaniu. Martwe było bowiem ciało, ono zostało złożone do grobu i ono powstało z martwych. Jeśli nie ma ciała, nie ma mowy o powstaniu. Kenneth Cook powiedział:

Poranny program duchowy
Dlaczego w takim razie uczniowie Jezusa nie rozpoznawali Go, kiedy im się ukazywał po zmartwychwstaniu? W przeciwieństwie do osób, które powrócą do życia na rajskiej ziemi, Jezus nie zmartwychwstał w ludzkim ciele.

Martwe było ciało, które został złożone do grobu, ono powstało z martwych. Bóg nie usunął martwego ciała, lecz wskrzesił. Jezus przed śmiercią był człowiekiem i człowiekiem jest po zmartwychwstaniu. Miał ciało chwalebne (Flp 3, 21) nie podlegające już prawom fizyki. Św. Paweł na Areopagu nie uczył o duchu Chrystusa, lecz potwierdził Jego człowieczeństwo:

Dz 17, 31 1 Kor 15, 21-22
„dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych.” „Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni”

W Dziejach Apostolskich czytamy, że Jezus został wskrzeszony. Nikt nie uczył, że „Jehowa” usunął ciało z grobu. Taką niebiblijną naukę przedstawiają Świadkowie Jehowy.

Poranny program duchowy
Kiedy Jezus ukazywał się swoim uczniom po zmartwychwstaniu, nikt nie rozpoznawał Go po wyglądzie.

I tutaj Kenneth Cook przedstawia biblijne „dowody”:

Poranny program duchowy Poranny program duchowy
Poranny program duchowy Poranny program duchowy

Jeśli Kenneth Cook stawia tezę, że po zmartwychwstaniu nikt nie rozpoznawał Jezusa po wyglądzie, to czy Biblia Świadków Jehowy też powinna zgadzać się z tą tezą? Przyjrzyjmy się temu bliżej. Przywołajmy zdarzenie z Marią Magdaleną:

Poranny program duchowy
J 20, 14 (Przekład Nowego Świata) J 20, 14 (Biblia Tysiąclecia wyd.V)
„Po tych słowach odwróciła się i zobaczyła stojącego tam Jezusa, ale go nie rozpoznała.” „Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus.”

Tekst nie mówi, że Maria Magdalena „nie rozpoznała” Jezusa, ale mówi, że „nie wiedziała”, że to jest Jezus:

Vocatio:

Grecko-polski Nowy Testament (za zgodą wydawcy) Vocatio Grecko-polski Nowy Testament Kod gram. Tablica kodów Grecko-polski Nowy Testamentwyd.2017 Grecko-polski Nowy Testament

J 20, 14

Grecko-polski Nowy Testament
str.582

Mało tego, czytamy dalej, iż Maria Magdalena:

Poranny program duchowy

Po odczytaniu tego fragmentu, Kenneth Cook powiedział:

Najwyraźniej po zmartwychwstaniu, Jezus nie wyglądał tak, jak wcześniej. Ciało, w którym się ukazał, wyglądało inaczej.

To są tylko puste słowa, bez żadnego konkretnego dowodu, mające na celu dowodzenie wcześniej postawionej tezy. Jak wyglądał inaczej Pan Jezus po zmartwychwstaniu, tego Kenneth Cook nie powiedział. W całym kontekście tego wydarzenia, nie można wysuwać wniosku, że Jezus nie był już człowiekiem. To jest teza Świadków Jehowy, nie mająca uzasadnienia biblijnego. Kenneth Cook założył sobie, że skoro Jezus nie był już człowiekiem, to musiał wyglądać inaczej i dlatego to było przyczyną, że nie został rzekomo rozpoznany przez Marię Magdalenę. A jaka jest prawda? Maria Magdalena nie wiedziała, że to był Jezus, ona tylko myślała, że jest to ogrodnik. I nic więcej nie da się wyczytać z tego fragmentu. Zobaczmy jeszcze jak zakończyło się to spotkanie Marii Magdaleny z Jezusem:

J 20, 15-18

Kiedy Maria Magdalena obróciła się powiedziała do Jezusa po hebrajsku: „«Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu!” i zobaczywszy Go, nie podważyła obecności Jezusa jako człowieka, a więc poznała Pana po wyglądzie. Kenneth Cook mówi dalej:

Poranny program duchowy
Zobaczmy teraz Łukasza 24, 15 i 16. Opisano tu, jak Jezus przyłączył się do dwóch uczniów, którzy szli drogą. Spójrzmy co się dalej stało
Poranny program duchowy

Po odczytaniu tego fragmentu, momentalnie nasunęły mi się wątpliwości. Pamiętałem, iż w tym fragmencie była przecież mowa, że „oczy ich były niejako na uwięzi”, jako przyczynie nierozpoznania Jezusa przez uczniów idących do Emaus. Gdzie ta informacja się podziała? Porównajmy dwa wydania Świadków Jehowy:

Przekład Nowego Świata wyd. pol. 1997 (2006) zob. wyd.1997 (2006) Przekład Nowego Świata wyd. pol. 2018 PDF zob. wyd.2018 PDF

Łk 24, 15-16

Przekład Nowego Świata wyd. pol. 1997 (2006)str.1330 Przekład Nowego Świata wyd. pol. 2018str.1472

W wyd. Biblii Świadków Jehowy z roku 1997 jest mowa o tym, że „ich oczom nie dane było go rozpoznać”, natomiast już w 2018 roku, znikły „oczy”. Sprawdźmy tekst grecki Nowego Testamentu, interlinia Vocatio:

Łk 24, 16

Grecko-polski Nowy Testament
str.448

Jak czytamy, to wyraźnie jest powiedziane, że „oczy ich trzymane_były”. A więc, można powiedzieć, że mocą Bożą oczy były przysłonięte, aby nie rozpoznali Jezusa, a nie to, że Jezus wyglądał inaczej, dlatego nie został rozpoznany, jak chciałby Kenneth Cook. W interlinii grecko-angielskiej na stronie internetowej Świadków Jehowy:

Interlinia grecko-angielska

Łk 24, 16

Interlinia grecko-angielska

Tekst grecki nie pozostawia żadnych złudzeń. To, co zrobili Świadkowie Jehowy w roku 2018, to ukrycie przyczyny nierozpoznania Jezusa przez uczniów.

Kiedy wreszcie zrozumieli, że tym mądrym człowiekiem, którego spotkali był zmartwychwstały Jezus. Zaproponowali, żeby przenocował razem z nimi. Przeczytajmy wersety, 30 i 31

Nie jest prawdą, że uczniowie zrozumieli, iż to jest zmartwychwstały Jezus, a dopiero potem zaproponowali nocleg. Dlaczego? O tym sami piszą:

Poranny program duchowy

Kiedy uczniom otwarły się oczy? W którym momencie? Kim jest Jezus nie wiedzieli do samego końca. Dopiero, kiedy „otworzyły im się oczy”, wtedy Go poznali. I wcale nie po wyglądzie. Do tego momentu „oczy ich były na uwięzi”. Czytelnik Biblii Świadków Jehowy z roku 2018 nie dowie się jaka była przyczyna, iż nie rozpoznali Jezusa.

Zorientowali się kim jest po Jego zachowaniu, nie wyglądzie. A potem dotarło też do nich w jaki sposób z nimi rozmawiał.

Znowu Świadkowie Jehowy wyciągają nieprawdziwe wnioski. Pierwszeństwo musi mieć z góry założona teza o rzekomym nierozpoznawalnym wyglądzie, bo „wyglądał inaczej”.

Szybko wstali i ruszyli do Jerozolimy, żeby spotkać się z apostołami i innymi uczniami. Tego samego dnia Jezus znowu im się ukazuje, ale najwyraźniej tym razem wygląda inaczej. Zobaczmy wersety 36 i 37. Czytamy tu o Jezusie:

No to zobaczmy:

Poranny program duchowy

To, że im się wydawało, że widzą ducha, nie dowodzi, że Jezus po raz kolejny „wyglądał inaczej”, jak chce Kenneth Cook. To był ten sam Jezus, co przed śmiercią, ale teraz w ciele chwalebnym, zmartwychwstałym. Co się wówczas działo? Właśnie Pan Jezus dowodząc, że nie jest duchem, pokazuje im:

Łk 24, 36-43

Pan Jezus dowodzi, że nie jest duchem, nie wygląda inaczej. Jako Zmartwychwstały, jest nadal człowiekiem. Posiada ciało i kości, co udowadnia wobec Apostołów.

To był ten sam dzień. Byli tam też obecni ci sami uczniowie, którzy wcześniej szli drogą z Jezusem, a jednak Jezus za każdym razem musiał wyglądać inaczej. Jego wygląd zewnętrzny nie był w tym momencie istotny, ponieważ nie odzwierciedlał jego niewidzialnego ciała duchowego. Ludzie nie są w stanie zobaczyć istot duchowych, więc Jezus musiał się ukazać w postaci człowieka. Dzięki temu uczniowie mogli rozmawiać z nim twarzą w twarz, chociaż w rzeczywistości był już niewidzialną istotą duchową.

Dlaczego Kenneth Cook twierdzi, że Jego wygląd zewnętrzny nie jest istotny? W takim razie, w jakim celu kazał się Apostołom dotykać i jeść wobec nich pieczoną rybę? Jezus mówi: „Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem” A co mówi Kenneth Cook? To nie jest ważne! Przecież Jezus w tym momencie „w rzeczywistości był już niewidzialną istotą duchową”. Jak można wymyślić takie absurdalne tezy? Jezus dowodzi wobec Apostołów swoją cielesność, iż nie jest istotą duchową, a Kenneth Cook twierdzi zupełnie coś innego. A cóż to za twierdzenie: „Jego wygląd zewnętrzny nie był w tym momencie istotny, ponieważ nie odzwierciedlał jego niewidzialnego ciała duchowego”?

Poranny program duchowy
Biblia o tym nie wspomina, ale czy potrafisz sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby Jezus ukazał się uczniom dokładnie w takiej samej postaci, w jakiej znali Go wcześniej? Czy uczniowie mogliby wtedy dojść do błędnego wniosku, że to nadal ten sam Jezus, z którym spędzili tyle czasu? Czy z tego powodu trudniej by im było sobie uświadomić, że Jezus jest teraz potężną istotą duchową?

Potrafię sobie wyobrazić i nic wówczas by się nie wydarzyło. Ciało Pana Jezusa nie zostało nadnaturalnie usunięte z grobu; nie ukazywał się jako człowiek w rozmaitych ciałach z krwi i kości, które stwarzał i rozkładał, jak tego wymagały okoliczności; „Jehowa” nigdzie nie ukrył cudownie Jego ciała; w obecności uczniów nie stwarzał sobie ciała, a potem rozprowadzał je na składowe części, znikając im z oczu.

Pan Jezus powstał z martwych. Wstać mogło tylko to, co było martwe, a martwe było ciało, które zostało złożone do grobu. Taka jest wiara chrześcijan, którzy w niedzielę obchodzą święty dzień, w którym Jezus zmartwychwstał i zesłał na apostołów Ducha Świętego.

J 20, 19-20 J 20, 26-28
„Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» 20 A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana”. „A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!» Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli»”.

Pan Jezus nie wyglądał inaczej. Rany na rękach i boku otrzymał przed śmiercią. Na dowód tego, że prawdziwie powstał z martwych, kazał św. Tomaszowi włożyć palec w miejsce rany, aby udowodnić, że jest tym samym Jezusem, który umarł na krzyżu i zmartwychwstał. Żadna sofistyka Świadków Jehowy tego nie zmieni. Pan Jezus po zmartwychwstaniu miał ciało chwalebne (Flp 3, 21).

Zobacz więcej:

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook

Autor: Piotr Andryszczak
© 2007