Adwentyści Dnia Siódmego
a dusza nieśmiertelna (cz.1)

Autor: Piotr Andryszczak, dodano: 2017-04-21

nastepna część
Kościół dogmatów i tradycji Kościół dogmatów i tradycjiWydawnictwo Znaki Czasu Kościół dogmatów i tradycji
wyd.1963
Zachariasz Łyko - "Autor ponad 2 tys. artykułów oraz ponad trzydziestu książek[5]. Znaczna część publikacji wydana została pod pseudonimami (np. Tadeusz Adwentowicz, Jan Grodzicki, Sławomir Rylski) i ukazała się w Wydawnictwie „Znaki Czasu”." (Wikipedia)

Zachariasz Łyko na swój sposób próbuje po raz kolejny ośmieszyć dogmatykę katolicką. W kolejnym rozdziale swojej książki "NIEŚMIERTELNOŚĆ DUSZY", rozprawia się" z nauką Kościoła o nieśmiertelności duszy ludzkiej. Tym razem wmawia swoim czytelnikom, że Kościół ma "władzę nad zmarłymi":

Kościół dogmatów i tradycji wyd.1963 Kościół dogmatów i tradycji Kościół dogmatów i tradycjistr.114

Jest rzeczą oczywistą, że Zachariasz Łyko zaraz na początku swego rozdziału będzie podważał nieomylność Kościoła, by podważyć naukę o nieśmiertelności duszy. Czy założony przez Jezusa Kościół, w którym ma być obecny przez wszystkie dni, aż do swego powrotu w chwale, może być omylny w sprawach wiary? Odpowiedź brzmi: NIE!

"1) Chrystus zagwarantował Apostołom i ich następcom nieomylność w sprawach nauczania, gdy powiedział: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi Mną gardzi, lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” Łk 10:16. (...) [Adwentyści Dnia Siódmego] nie mogą powiedzieć, że Jezus był omylny, bo tym samym stwierdziliby pomyłkę Boga, który Go posłał. Jeśli Chrystus słuchanie Kościoła nazywa słuchaniem siebie, to jest to wystarczającym gwarantem prawdziwości i nieomylności nauki Kościoła.
2) 1Tm 3:15 nazywa nas: „Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy”. Nie wiadomo, w jaki sposób można doszukiwać się błądzenia Kościoła w nauczaniu, po takiej gwarancji Apostoła.
4) Kościół nie mógł zbłądzić, bo jest „Ciałem Chrystusa” 1Kor 12:27. Chrystus jest Jego „Głową” (Ef 1:22) i ma być z nim przez wszystkie wieki (Mt 28:20; por. Ef 3:21). Duch Św. też miał być z Kościołem na zawsze (J 14:16; por. Ap 3:6). Kościół wraz z Chrystusem ma przez wszystkie wieki oddawać chwałę Bogu (Ef 3:21).
7) Gdyby cały Kościół miałby być po śmierci Apostołów odstępczy, to po co Paweł pisał Tymoteuszowi: „co usłyszałeś ode mnie za pośrednictwem wielu świadków, przekaż zasługującym na wiarę ludziom, którzy też będą zdolni nauczać i innych” 2Tm 2:2. Po co by kazał ustanawiać Tytusowi i Tymoteuszowi nowych prezbiterów (Tt 1:5, 1Tm 5:22).
O przekazaniu nauki Chrystusa, które gwarantuje nieomylność, św. Paweł uczył: „co usłyszałeś ode mnie za pośrednictwem wielu świadków, przekaż zasługującym na wiarę ludziom, którzy też będą zdolni nauczać i innych”" (Włodzimierz Bednarski W obronie wiary, wyd.2015, str.449)

Nie jest również prawdą, jak twierdzi Zachariasz Łyko, że na dogmacie o nieśmiertelności duszy, Kościół oparł swą władzę nad umarłymi. Żaden człowiek nie ma władzy nad umarłymi. Przypisywanie takie władzy ludziom Kościoła jest nieuczciwością i świadczy o złych intencjach autora. Zachariasz Łyko co mógł zrobić po takim nieprawdziwy twierdzeniu, to zacytowanie tego fragmentu:

Kościół dogmatów i tradycji
str.114

Czy w powyższym fragmencie jest mowa o władzy Kościoła nad zmarłymi?

Mt 10, 28 Łk 12, 4nn
"Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który i duszę i ciało może zatracić w piekle" "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie"

A więc człowiek nie ma żadnej władzy nad umarłymi. Tę władzę ma tylko Bóg.

Eschatologiazob. wyd.1958 Eschatologia
str.30
Eschatologia
str.30

To nie Kościół wtrąca zatwardziałych grzeszników do piekła czy sprawiedliwych wysyła do nieba. Zachariasz Łyko dobrze o tym wie. Przecież powołuje się na ks. Marcina Ziółkowskiego, a on pisze:

Eschatologia
str.31
NIEBO PIEKŁO
Łk 23, 42-43 Łk 12, 4nn
"I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju». " "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła (gehennan). Tak, mówię wam: Tego się bójcie"

Eschatologia
str.32

Czy do takich osób można zaliczyć Zachariasza Łyko?


Kościół dogmatów i tradycji wyd.1963 Kościół dogmatów i tradycji Kościół dogmatów i tradycjistr.115

Dowód z Pisma Świętego o trwaniu duszy po śmierci ciała (ciało można zabić, duszy nie: Mt 10, 28):

Ap 6, 9-10 Łk 16, 19nn
"A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. I głosem donośnym tak zawołały: "Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?" "Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, (...) bo strasznie cierpię w tym płomieniu (...) żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki"

A więc:

Kościół dogmatów i tradycji
str.115

Kościół dogmatów i tradycji wyd.1963 Kościół dogmatów i tradycjistr.117

Oczywiście, że tłumaczenie to jest prawdziwe. Rozważanie Księgi Koheleta należy rozpatrywać już w świetle Nowego Testamentu.

Otóż aby zrozumieć właściwy sens [słów: "Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt" (Koh 3, 19) i "Bo nie ma żadnej czynności ni zrozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego ty zdążasz" (Koh 9, 10)], trzeba wziąć pod uwagę specyficzny charakter całej księgi. Każdy, kto bez jakichkolwiek uprzedzeń przeczyta ją w całości, bez trudu zauważy, że przedstawia ona rozterki i wątpliwości człowieka, szukającego odpowiedzi na istotne pytania egzystencjalne.

Człowiek ten nie zna jeszcze prawd, które objawił w całej pełni Chrystus. Dlatego boleje nad faktem, że los sprawiedliwych i złoczyńców jest jednakowy (por. 2, 16; 9, 2). Chociaż Kohelet doświadczył, że nagromadzenie bogactw nie uszczęśliwia, to jednak w obliczu śmierci zdaje mu się, że człowiekowi nie pozostaje nic innego, jak korzystać z tych okruchów radości, jakie daje jedzenie, picie i rozkosze erotyczne (por. 2, 24; 9, 9). Autor Księgi ukazuje więc bezsilność człowieka, który pozbawiony światła objawienia szamoce się wśród niepewności o własny los. (...) ona [księga] jest świadectwem dojrzewania w dziedzinie moralnej i religijnej Ludu Bożego. Należy pamiętać, że Objawienie w III w. przed Chr. nie było jeszcze zakończone. Nie zostały jeszcze napisane: proroctwo Daniela, obydwie Księgi Machabejskie, Księga Mądrości, nie pojawił się jeszcze Chrystus, przynoszący nam pełne światło.

Księga Eklezjastesa swoim specyficznym, szokującym, czasem nawet gorszącym klimatem, przygotowała umysły na dalsze Objawienie. Uświadomiła Ludowi Bożemu niewystarczalność tego, co Bóg dotychczas w swoim zbawczym planie nam powiedział, wzbudziła niezadowolenie z tej niewystarczalności, obudziła pragnienie i wewnętrzne zapotrzebowanie na odsłonięcie nam tajemnicy życia pozagrobowego, o której coraz więcej i jaśniej mówić będą ostatnie chronologicznie Księgi Starego Testamentu, a najbardziej Nowy Testament. Eklezjastes dokonał tego właśnie przez swoje pytajniki, które postawił nad każdym dobrem tego świata. Uważni czytelnicy tej Księgi musieli sobie zdać sprawę z tej podstawowej prawdy, że człowiek jest za wielki, by mogły go zaspokoić wartości tej ziemi, że czeka na innego Pana, który go weźmie w swoje posiadanie i nasyci. Chociaż Eklezjastes nie dał odpowiedzi na problemy, które postawił, jednak jego niezaprzeczalną zasługą jest to, że sformułował je tak w jaskrawy sposób i uświadomił Ludowi Bożemu.

Autor Księgi Koheleta (Eklezjastesa) niczego nie rozstrzyga definitywnie o rzeczywistości istniejącej poza granicą śmierci. Mówiąc o tym, że los człowieka i zwierzęcia jest taki sam ze względu na nieuchronność śmierci, równocześnie stawia pytanie: "Któż pozna, czy siła życiowa synów ludzkich idzie w górę, a siła życiowa zwierząt zstępuje w dół do ziemi?" (3, 21). Ujawnia więc jedynie swoją bezsilność w poszukiwaniu prawdy ostatecznej. Ukazuje tylko to, co jawi się jego oczom. Stwierdzenia Księgi Koheleta (Eklezjastesa)dotyczące losu człowieka po śmierci są więc pytaniami, a nie ostatecznymi odpowiedziami. Ostateczną odpowiedź przyniósł później Jezus Chrystus, dlatego też nie można pytania traktować jako ostatecznej odpowiedzi, natomiast naukę Jezusa tak interpretować, jakby Jezus niczego nowego nie wniósł. (Ks. Tadeusz Pietrzyk Świadkowie Jehowy - kim są?, Wrocław 1991, str.118-120)
"Co do Koh 9:10, 3:20n., to autor ciągle mówi: „Powiedziałem sobie” (np. Koh 3:18) lub stawia wiele znaków zapytania („Któż pozna...?” Koh 3:21). Jest więc pełen wątpliwości i zwątpienia. Wszystko nazywa marnością (ok. 33 razy, np. Koh 1:2). Wątpi w zapłatę po śmierci, gdyż nie zna objawienia Chrystusowego (Koh 9:5; por. 2Kor 5:10). Uważa też, że „Ten sam spotka los sprawiedliwego, jak i złoczyńcę” (Koh 9:2; por. J 5:28n.). Zaś w tekście Koh 9:10 stwierdza, że wszystkie zamiary i projekty życiowe trzeba wykonać teraz, bo nie mają one wartości po śmierci (w Szeolu), bo człowiek nie może ich wtedy dokończyć. Dopiero na końcu, po długich przemyśleniach, Kohelet ukazuje swą wiarę w życie pozagrobowe (przypis BP - Koh 12:7): „a duch powróci do Boga, który go dał” Koh 12:7 (słowo „duch” por. Łk 24:37). Pamiętajmy też, że nie na Kohelecie kończy się objawienie, lecz na Jezusie, który „na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię” 2Tm 1:10. A umarli w Chrystusie nie idą jak uczy Koh 9:10 do Szeolu, lecz dzięki ofierze Jezusa ich dusze są z Nim (Flp 1:21-24, Hbr 12:23, Ap 6:9, Łk 23:43). Kohelet, nie znający pełni objawienia Bożego, nie tylko nie pojmuje całej nauki o duszy (por. Iz 14:9, Dn 3:86, Prz 20:27, Ez 31:16nn.), ale i nie zna najważniejszej prawdy NT, tzn. zmartwychwstania. Nazywa on bowiem grób „wiecznym domem” (Koh 12:5) i twierdzi, że ludzie „już nigdy więcej udziału nie mają żadnego we wszystkim, cokolwiek dzieje się pod słońcem”, a ich miłość zanika (Koh 9:6; por. 1Kor 13:8). Z tego powodu wielu biblistów uważa, że saduceusze czasów Jezusa czerpali argumenty dla swej niewiary w wyżej wymienione prawdy z pełnej wątpienia Księgi Koheleta, w której wszystko jest marnością i kwestią przypadku (Koh 9:11; por. Mt 10:29nn., Iz 45:7, Prz 16:4, 33). Oto zestawienie niepełnego objawienia Koheleta i pełni objawienia Jezusa w Nowym Testamencie (2Tm 1:10, J 1:17)." (Włodzimierz Bednarski W obronie wiary, wyd.2015, str.294-295)
KOHELET NOWY TESTAMENT
„Powiedziałem sobie...” Koh 3:18 „[Jezus] na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię” 2Tm 1:10
„[synowie ludzcy] sami przez się są tylko zwierzętami” Koh 3:18 „Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi...” 1J 3:2
„Los synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt (...) jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego (...), bo wszystko jest marnością” Koh 3:19 „Błogosławieni, którzy w Panu umierają - już teraz. Zaiste, mówi Duch niech odpoczną od swoich mozołów...” Ap 14:13; por. 6:11
„Któż pozna, czy siła życiowa synów ludzkich idzie w górę...?” Koh 3:21 „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego” Łk 23:46; por. Dz 7:59
„a zmarli niczego zgoła nie wiedzą” Koh 9:5 „dusze zabitych (...) głosem donośnym tak zawołały: Dokądże, Władco (...) i dano każdemu z nich biała szatę, i powiedziano im, by (...) odpoczęli” Ap 6:9nn.
„zapłaty też więcej już żadnej nie mają” Koh 9:5 „Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre” 2Kor 5:10
„bo pamięć o nich idzie w zapomnienie” Koh 9:5 „Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę!” Hbr 13:7
„Tak samo ich miłość, (...) już dawno zanikły” Koh 9:6 „Miłość nigdy nie ustaje [nie jest] jak proroctwa, które się skończą” 1Kor 13:8
„Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego ty zdążasz” Koh 9:10 „Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk. (...) pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze” Flp 1:21, 23; por. 2Kor 5:1-4
„bo zdążać będzie człowiek do swego wiecznego domu [grób] i kręcić się już będą po ulicy płaczki” Koh 12:5 „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. (...) Idę przecież przygotować wam miejsce” J 14:2; por. Ap 6:9, Hbr 12:23

Kościół dogmatów i tradycji
str.117

Ale my tak nie wierzymy. Zachariasz Łyko wyciąga błędne wnioski. Jak już wspomniałem, Stary Testament należy odczytywać już w świetle Nowego Testamentu, a nie odwrotnie.

Przeczytajmy werset 1 Tes 5, 23:

Biblia Poznańska Biblia Poznańska
wyd.III
Biblia Poznańska
wyd.1994

1 Tes 5, 23-24

Biblia Poznańska Biblia Poznańska
str.493

Kościół dogmatów i tradycji wyd.1963 Kościół dogmatów i tradycjistr.119
Kościół dogmatów i tradycjistr.119

Zacytowany fragment przez Zachariasza Łyko z publikacji katolickiego teologa, ks. Czesława Jakubca, nie mówi o unicestwieniu duszy po śmierci, lecz mówi o unicestwieniu ciała i duszy w gehennie. Dotyczy całego człowieka po zmartwychwstaniu ciał. Choć mamy akurat w tym wersecie użyte słowo "unicestwić", to nie o takie rozumienie tutaj chodzi, jakie by chciał Zachariasz Łyko. Katolickie rozumienie jest zupełnie inne. Gdyby śmierć człowieka oznaczała totalne unicestwienie jego bytu, to zmartwychwstanie nie mogłoby się dokonać. Co bowiem miałoby zmartwychwstać, skoro ciało i duch ludzki ulegałby unicestwieniu? Należałoby wówczas konsekwentnie mówić o ponownym stworzeniu człowieka z nicości a nie o zmartwychwstaniu. Zmartwychwstanie w biblijnym znaczeniu implikuje nieśmiertelność pierwiastka duchowego.

Grecko-polski Nowy Testament (za zgodą wydawcy) Vocatio Grecko-polski Nowy Testament(tab.kod.gram.) Grecko-polski Nowy Testament
wyd.1997
Grecko-polski Nowy Testamentstr.44
Eschatologia biblijna Nowego Testamentu Eschatologia biblijna Nowego Testamentu
Kraków 1987
Eschatologia biblijna Nowego Testamentu
Eschatologia biblijna Nowego Testamentustr.113

Kościół dogmatów i tradycji wyd.1963 Kościół dogmatów i tradycjistr.119
Teologia św. Pawłazob. Teologia św. PawłaWarszawa 1979 Teologia św. Pawłazob.
Teologia św. Pawłastr.32
Teologia św. Pawłastr.33
Teologia św. Pawłastr.34

Kościół dogmatów i tradycji wyd.1963 Kościół dogmatów i tradycjistr.122

Ksiądz Czesław Jakubiec rzeczywiście bezstronnie potwierdza pojęcie nieśmiertelności duszy, ale w odniesieniu do Izraelitów. Podręczna Encyklopedia Biblijna w tym fragmencie również odnosi się do Izraelitów, a nie do całości Starego i Nowego Testamentu:

Kościół dogmatów i tradycjistr.122

Zachariasz Łyko próbuje narzucić własne rozumienie manipulując fragmentem Podręcznej Encyklopedii Biblijnej:

Kościół dogmatów i tradycji wyd.1963 Kościół dogmatów i tradycjistr.123

Autor Podręcznej Encyklopedii Biblijnej opisuje naturę człowieka dotyczącą śmiertelności ludzkiego ciała, a nie mówi o nieśmiertelności duszy ludzkiej odłączonej od ciała. Jest rzeczą oczywistą, że Zachariasz Łyko nie zacytuje fragmentu mówiącego o duszy, która żyje po śmierci ciała. Porównajmy:

Mdr 7, 1 Mdr 3, 1-4
"I ja jestem człowiekiem śmiertelnym, podobnym do wszystkich, potomkiem prarodzica powstałego z ziemi" "A dusze sprawiedliwych w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności."
nastepna część

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2017