Wydarzenia poprzedzające Armagedon według książki pt. Królestwo Boże panuje! (cz. 1)

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2015-12-31

nastepna strona

Wydarzenia poprzedzające Armagedon według książki pt. Królestwo Boże panuje! (cz. 1)

 

Towarzystwo Strażnica w roku 2014 wydało swój nowy podręcznik omawiający historię tej organizacji pt. Królestwo Boże panuje!

Prócz swoich niektórych starych nauk (nieaktualnych) omawia w nim też ono znaki i wydarzenia poprzedzające Armagedon. Przedstawiono je na specjalnym wykresie na stronach 224-225 (Jakie wydarzenia są przed nami).

Zadziwiające jest to, że Towarzystwo Strażnica ani słowem nie wspomina, iż te wszystkie znaki i wydarzenia były przez tę organizację zmieniane w niedawnym czasie i to nie tylko jeden raz. Nowi Świadkowie Jehowy nie są więc w dużym stopniu świadomi tego, że serwuje się im kolejną wersję tych samych przyszłych wydarzeń po ‘korektach’ i niespełnionych proroctwach!

W artykule naszym właśnie przedstawimy te poprzednie zapowiedzi i nauki na tle nowych wykładni i proroctw ukazanych na wykresie Jakie wydarzenia są przed nami.

We wprowadzeniu do tego wykresu napisano:

 

Zanim Królestwo przyjdzie, żeby zmiażdżyć swoich wrogów, musi dojść do kilku ważnych wydarzeń. Słowo Boże wyjawia, jakie to wydarzenia, choć nie podaje, jak długo potrwają” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 224).

 

Oto rozdziały naszego artykułu, które zarazem są tytułami (nagłówkami) do poszczególnych wydarzeń poprzedzających Armagedon:

 

Zwiastun wielkiego ucisku

Początek wielkiego ucisku

Bezpośrednio przed Armagedonem

Finał wielkiego ucisku

 

Część pierwsza tego artykułu zwiera dwa pierwsze powyższe rozdziały.

 

Zwiastun wielkiego ucisku

 

W tym podrozdziale Towarzystwo Strażnica w swojej książce zamieszcza dwa wydarzenia, które należą do bliskiej przyszłości:

 

Ogłoszenie pokoju i bezpieczeństwa

Ostateczne opieczętowanie ostatnich pomazańców

 

Ogłoszenie pokoju i bezpieczeństwa

 

Ogłoszenia „pokoju i bezpieczeństwa” Towarzystwo Strażnica oczekiwało już w przeszłości. Na przykład gdy ONZ ogłosiła rok 1986 „Międzynarodowym rokiem pokoju”.

Jednak Świadkowie Jehowy w swojej dawnej publikacji dokonali pewnej manipulacji pisząc, że ONZ wprowadziła „Międzynarodowy rok pokoju i bezpieczeństwa”:

 

„Ostatni sygnał. Ma nastąpić jeszcze jedno wydarzenie, które będzie nieomylnym sygnałem bliskości zagłady świata. Apostoł Paweł napisał o tym: »Dzień Jehowy nadchodzi dokładnie tak, jak złodziej w nocy. Skoro tylko będą mówić: ‘Pokój i bezpieczeństwo!’ (...)« (1 Tesaloniczan 5:2, 3; Łukasza 21:34, 35). (...) Oznaką tego jest ogłoszenie przez Organizację Narodów Zjednoczonych roku 1986 za »Międzynarodowy rok pokoju i bezpieczeństwa«. Niewątpliwie jest to krok w kierunku spełnienia się wyżej przytoczonych słów Pawła” (Jak znaleźć prawdziwy pokój i bezpieczeństwo? 1988 [ang. 1986] s. 85).

 

W innej publikacji Towarzystwo Strażnica właściwie nazwało ów rok 1986, a „pokój i bezpieczeństwo” miały być „wkrótce zaprowadzone”:

 

„ONZ proklamowała rok 1986 Międzynarodowym Rokiem Pokoju. (...) Bez względu na to, jaki będzie wkład ONZ w zbliżające się obwołanie »pokoju i bezpieczeństwa«, wszelki ustanowiony przez człowieka pokój z całą pewnością opiera się na beczce prochu (1 Tes. 5:3). (...) Niekłamany pokój i bezpieczeństwo zostaną wkrótce zaprowadzone, lecz dzięki rządowi niebiańskiemu...” (Strażnica Rok CVII [1986] Nr 15 s. 28).

 

Niewątpliwie oczekiwano „pokoju i bezpieczeństwa” za czasów „pokolenia roku 1914” (które już wymarło), jak na to wskazują słowa Towarzystwa Strażnica:

 

„Spełniający się »znak« wskazuje, że – licząc od roku 1914 – żyjemy już 71 lat w okresie obecności Chrystusa (Mat. 24:3). Jezus powiedział: »(...) Zaprawdę powiadam wam, że to pokolenie żadną miara nie przeminie, aż się wydarzą wszystkie te rzeczy« (Mat. 24:33, 34). Dlatego »wielki ucisk« musi być bardzo bliski. (...) Apostoł Paweł zapowiedział: »Skoro tylko będą mówić: ‘Pokój i bezpieczeństwo!’ – wtedy od razu spadnie na nich nagła zagłada« (1 Tes. 5:3). (...) Jehowa nie wyjawił »dnia i godziny« (Marka 13:32; Mat. 24:42). Toteż gdy na przykład Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłasza rok 1986 za »Międzynarodowy Rok Pokoju«, chrześcijanie z zainteresowaniem obserwują to wydarzenie. Nie mogą wszakże już teraz orzec, czy będzie ono spełnieniem wyżej przytoczonych słów Pawła” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 20 s. 16-17).

 

„Niektórzy uważają, że zakończenie zimnej wojny odsunęło groźbę nuklearnej zagłady. Narody faktycznie dużo mówią o pokoju i bezpieczeństwie. Czy jednak sytuacja na świecie istotnie sprzyja osiągnięciu tego celu? Pamiętaj, że o ludziach żyjących w dniach ostatnich, które się rozpoczęły w roku 1914, Jezus powiedział: »Zaprawdę powiadam wam, że to pokolenie żadną miarą nie przeminie, aż się wydarzą wszystkie te rzeczy« (Mateusza 24:34). Owszem, pokój rzeczywiście nastanie za życia tego pokolenia, ale nie doprowadzą do tego wysiłki podejmowane przez narody. Trwały, sprawiedliwy pokój obiecany przez Jehowę Boga może nam zapewnić tylko nadchodzące panowanie Księcia Pokoju, Jezusa Chrystusa” (Strażnica Nr 8, 1991 s. 7).

Patrz też „Bądź wola Twoja na ziemi” ed. polonijna, 1964 rozdz. 12, par. 2-3; „Nowe niebiosa i nowa ziemia” 1958 (ang. 1953) s. 302-303.

 

Interesujące jest to, dlaczego wydanej po angielsku książce, akurat w roku 1986, Świadkowie Jehowy dali tytuł jakby nawiązujący do „roku pokoju”, to znaczy Jak znaleźć prawdziwy pokój i bezpieczeństwo?

Mamy też jeszcze już mniej stanowcze słowa, bo z marca 1986 roku, z angielskiego biuletynu Towarzystwa Strażnica:

 

„Nie sugerujemy, że proklamacja roku 1986 przez ONZ jest wypełnieniem słów 1 Tes 5:3, które mówią: »(...)«. Nie wiemy jak długo Jehowa pozwoli narodom podejmować kroki na rzecz pokoju i bezpieczeństwa. Jednakże może to być znaczący krok prowadzący w dalszym rozwoju do zbliżającego się »wielkiego ucisku« Mt 24:21” (ang. Nasza Służba Królestwa Nr 3, 1986 s. 1).

 

Fragmentu tego nie opublikowano w polskim biuletynie, który ukazywał się z opóźnieniem w stosunku do angielskiego. Ponieważ czas roku 1986 uciekał, a nic w kwestii pokoju ogólnoświatowego nie działo się, więc Towarzystwo Strażnica zapewne z tego powodu nie zamieściło tych słów w polskim odpowiedniku. Słowa „Jednakże może to być znaczący krok” świadczą też o tym, że organizacja ta przyjęła „rok pokoju” jako jakiś znak czasu dla siebie dla wyznaczania bliskości „końca”.

 

Co ciekawe, to właśnie Towarzystwo Strażnica jest tą organizacją, która ogłasza i obiecuje rychły „pokój i bezpieczeństwo”!

W pewnym czasie zawitała w jego czasopiśmie znamienna stała stopka redakcyjna. Rozpoczęto ją zamieszczać w roku 1982 w angielskim Przebudźcie się! W polskim czasopiśmie pojawiła się ona w Przebudźcie się! numer 8 z datą 8 sierpnia 1988 roku. Stopka ta zawierała takie oto słowa, które miały spełnić się za „pokolenia roku 1914”:

 

„Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do obietnicy danej przez Stwórcę, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo” (Przebudźcie się! do numeru 10 z 1995 roku, s. 4).

 

Była to, jak widać, „obietnica Stwórcy” (!), który się jednak jakby wycofał z niej na łamach nowszych publikacji Towarzystwa Strażnica.

Później nadal obiecywano „pokój i bezpieczeństwo” podobnymi słowami, ale już bez podania terminu nastania:

 

„Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do obietnicy naszego Stwórcy, że obecny niegodziwy i pełen bezprawia system rzeczy zostanie zastąpiony przez nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo” (Przebudźcie się! od numeru 11 z 1995 roku do grudnia 2012 roku w stałej stopce redakcyjnej na s. 4).

 

Dlaczego Towarzystwo Strażnica usunęło po wielu latach tę stopkę o „pokoju i bezpieczeństwie”?

Czyżby dlatego, że było jedyną organizacją, która zapewniała, iż ów pokój nastąpi wkrótce, a nie następował?

 

Na koniec warto wspomnieć, że w dawnych latach ogłaszanie „pokoju i bezpieczeństwa” Towarzystwo Strażnica łączyło z paruzją Jezusa od roku 1874 i latami 1874-1914 (patrz Stworzenie 1928 s. 330; Co mówi Pismo Święte o powrocie naszego Pana? – Jego parousia, epifania i apokalupsis 1923 [ang. 1900] s. 64).

 

Ostateczne opieczętowanie ostatnich pomazańców

 

Według niedawnej nauki Towarzystwa Strażnica „ostateczne opieczętowanie ostatnich pomazańców” powinno być już dawno za nami. Zgromadzanie ich zakończyło się w roku 1931, a popieczętowanie ostatnich z nich skończyć się miało ostatecznie w roku 1975.

Oto słowa tej organizacji:

 

„Odbywające się po roku 1931 zgromadzanie ze wszystkich narodów »wielkiej rzeszy« wskazuje, że dokonywane przez aniołów zgromadzanie ostatka »wybranych«, którzy mieli być popieczętowani, zakończyło się właściwie w roku 1931” (Życie wieczne w wolności synów Bożych 1970 [ang. 1966] s. 236).

 

„Pieczętowanie tych »niewolników Boga naszego« rozpoczęło się już w pierwszym wieku naszej ery. Ci ‘niewolnicy Boga naszego’ liczą ogółem 144 000 osób (Objawienie 7:4-8). Pieczętowanie ostatnich z ich grona, którzy już stanowią tylko ostatek, ma być zakończone przed rozpoczęciem się tysiącletniego panowania »Baranka Bożego«, Jezusa Chrystusa. Z tego by wynikało, że członkowie ostatka tych »niewolników Boga naszego» mieli być popieczętowani na czołach jako szczególna własność Boża pod koniec szóstego tysiąclecia istnienia rodzaju ludzkiego. Właśnie zbliżamy się do tej chwili! Wskazuje na to chronologia biblijna.* Niebawem musi więc nastąpić burza światowa.

[przypis: * Zobacz tabelę na stronach 22 do 25]” (Życie wieczne w wolności synów Bożych 1970 s. 229).

 

We wspomnianej tabeli mowa jest o roku 1975, jako „końcu szóstego tysiąclecia”:

 

„1975 [r.] - 6000 [lat] - Koniec szóstego 1000-letniego dnia istnienia człowieka (wczesną jesienią).

2975 [r.] - 7000 [lat] - Koniec siódmego 1000-letniego dnia istnienia człowieka (wczesną jesienią)” (jw. s. 25).

 

Z obecnej nauki Towarzystwa Strażnica wynika, że wcale wtedy nie nastąpiło zapowiadane „ostateczne opieczętowanie”, ani tym bardziej „burza światowa”!

Z nowszej publikacji Świadków Jehowy dowiadujemy się, że pieczętowanie nadal ma miejsce:

 

Ostateczne pieczętowanie namaszczonych duchem »niewolników Boga naszego« dobiega końca. Czterej aniołowie są gotowi uwolnić niszczycielskie wichry” (Strażnica Nr 24, 2007 s. 16).

 

Natomiast dawno temu Towarzystwo Strażnica twierdziło, że już w roku 1918 „popieczętowanie” miało miejsce:

 

„Wierzymy, że czas popieczętowania już nadszedł i że siedem tomów WYKŁADÓW PISMA ŚW., jako klucz do Biblii zawierają całkowitą i zupełną Prawdę, potrzebną nam na czasie” (Strażnica Nr 5, 1918 s. 79).

 

Początek wielkiego ucisku

 

W tym podrozdziale Towarzystwo Strażnica w swojej książce zamieszcza dwa wydarzenia, które należą do bliskiej przyszłości:

 

Atak na religię

Skrócenie ataku

 

Zasadniczo musimy wskazać, co Towarzystwo Strażnica uczyło o nastaniu „wielkiego ucisku”. Otóż według poprzednich nauk miał on nastąpić w konkretnie wyznaczanych latach w przeszłości lub trwać już z przerwą od 1914 roku. Nie miał więc on być tylko kwestią przyszłości.

Poniżej zamieszczamy ostatnie nauki Towarzystwa Strażnica o „wielkim ucisku”.

 

Zacząć się miał, zanim przeminie „pokolenie roku 1914”

 

„Pokolenie, które słyszało sędziowskie orzeczenie Chrystusa, doczekało się zapowiadanej przez niego zagłady i tak samo pokolenie roku 1914 »żadną miarą nie przeminie« przed nadejściem przepowiedzianego »wielkiego ucisku« (Mateusza 24:21, 22, 34)” (Strażnica Nr 20, 1990 s. 20).

 

„Tak więc wszystkie szczegóły złożonego »znaku«, jak również »wielki ucisk«, muszą się wydarzyć za życia jednego pokolenia – pokolenia roku 1914. To znaczy, że niektórzy ludzie będący naocznymi świadkami tego, co się działo w roku 1914, gdy się rozpoczęło »zakończenie systemu rzeczy«, będą jeszcze żyć przy końcu tego okresu, gdy wybuchnie »wielki ucisk«. Ludzie pamiętający wydarzenia z roku 1914 są w dość podeszłym wieku. Większość z nich już nie żyje. Tymczasem Jezus zapewnił, że »to pokolenie żadną miarą nie przeminie«, zanim nie nadejdzie zagłada obecnego złego systemu rzeczy (Mateusza 24:21)” (Jak znaleźć prawdziwy pokój i bezpieczeństwo? 1988 s. 84).

 

Oczekiwany w roku 1975

 

„W połowie lat siedemdziesiątych obecnego wieku dobiegło końca sześć tysięcy lat dziejów ludzkości. Wielu szczerych sług Jehowy wyraźnie liczyło na rychłe nastanie »wielkiego ucisku« wspomnianego w Ewangelii według Mateusza 24:21, 22, i końcowej fazy dnia Jehowy” (Strażnica Rok XCVIII [1977] Nr 18 s. 13).

 

„Prawdą jest, że możliwie najdokładniej zestawiona chronologia biblijna wskazuje, iż 6000 lat istnienia człowieka kończy się w połowie lat siedemdziesiątych bieżącego stulecia. Dlatego też ci chrześcijanie z żywym zainteresowaniem śledzą, czy zbiegnie się to z wybuchem »wielkiego ucisku« naszych dni, który usunie z ziemi wszelkie zło” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 9 s. 12).

 

Rozpoczął się w roku 1914 i miał przerwę od roku 1918 (nauka obowiązująca do roku 1970)

 

„Odkąd w roku 1914 dobiegły końca wyznaczone czasy narodów, słudzy Boży żywo interesują się »wielkim uciskiem« (Objawienie 7:14). Całe lata sądzili, że współczesny wielki ucisk miał część początkową w czasie pierwszej wojny światowej, potem przerwę, i że będzie mieć jeszcze część końcową w »wojnie wielkiego dnia Boga Wszechmocnego«. (...) Jednakże w Strażnicy numer 12 z roku 1970 jeszcze raz przeanalizowano proroctwo Jezusa, a zwłaszcza kwestię nadejścia wielkiego ucisku. Wskazano tam, że w świetle tego, co się działo w I wieku, współczesny ucisk nie mógł mieć w latach 1914-1918 części początkowej, po której nastąpiłaby kilkudziesięcioletnia przerwa, a dopiero potem jego dokończenie. Wyciągnięto następujący wniosek: »‘Wielki ucisk’, jakiego już nigdy więcej nie będzie, jest (...) wciąż jeszcze przed nami, ponieważ będzie równoznaczny z zagładą ogólnoświatowego imperium religii fałszywej (włącznie z chrześcijaństwem), po czym nastąpi ‘wojna wielkiego dnia Boga Wszechmocnego’«, czyli Armagedon” (Strażnica Nr 4, 1994 s. 17-18).

 

„Lud Boży sądził kiedyś, że pierwsza faza wielkiego ucisku rozpoczęła się w roku 1914, a końcowa nastąpi w bitwie Armagedonu (Objawienie 16:14, 16; porównaj Strażnicę z 1 października 1939 roku, strona 302)” (Strażnica Nr 9, 1999 s. 16; por. Strażnica 15.07 2013 s. 3 – „Uzmysłowiliśmy sobie też, że pierwsza faza wielkiego ucisku nie rozpoczęła się w roku 1914”).

 

Rozpocząć się miał w roku 1915

 

„Obliczenie to wykazuje, że rok 1915 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku” (Przyjdź Królestwo Twoje edycja 1919 s. 387; por. edycja angielska 1912 s. 342).

 

Rozpocząć się miał w roku 1914

 

„Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, że koniec roku 1914 jest początkiem czasu ucisku, jaki nie był odkąd narody i podobnego więcej nie będzie” (Przyjdź Królestwo Twoje edycja polska 1919 s. 387; por. edycja angielska 1912 s. 342).

 

„Rok 1914 zdaje się być dobrze określonym, po którym czasie wielki ucisk dla świata ma nastąpić” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 413).

 

Rozpocząć się miał w latach 1910-1912

 

„Według naszego spodziewania początek czasu wielkiego ucisku wkrótce nadejdzie, gdzieś pomiędzy rokiem 1910 a 1912 – a najbardziej zacznie się srożyć przy końcu »Czasów Pogan«, w październiku 1914 r.” (Nowe Stworzenie 1919 [ang. 1904] s. 718).

 

Jednak pierwotna nauka o „wielkim ucisku” była całkowicie inna i związana była z rokiem 1874.

 

Rozpocząć się miał w roku 1874

 

„(...) objęcie przez Pana wielkiej władzy Królewskiej zaszło 1878 r., w kwietniu, a czas ucisku, czyli »dzień gniewu«, jaki zaczął się 1874 roku, a zakończy się po roku 1915” (Walka Armagieddonu 1919 s. 747).

 

„(...) ta zaiste zmiana tego rodzaju sprowadzi czas wielkiego ucisku. Dowody czasów, które badaliśmy w Piśmie Świętym pokazują, że ten czas ucisku powinien był nastąpić od czasu wtórego przyjścia Chrystusa (w Październiku 1874 roku), od którego to czasu sąd narodów miał się rozpocząć” (Przyjdź Królestwo Twoje edycja 1919 s. 384).

 

W związku z powyższym opisem nie ma potrzeby dodatkowo omawiać wymienionych przez Towarzystwo Strażnica zagadnień (chodzi o Atak na religię; Skrócenie ataku), gdyż one zawierają się w powyższych tekstach. Atak na religię miał nastąpić w konkretnych latach, a skrócenie ataku zawierało się według poprzedniej wykładni między rokiem 1918 a oczekiwanym rokiem początku Armagedonu. Tak uczono aż do roku 1970:

 

„Co by się okazało, gdyby przyjąć za słuszny wniosek z roku 1925 o skróceniu »wielkiego ucisku« przez przecięcie go w połowie »ze względu na wybranych«? (Mat. 24:22). Otóż przerwa między początkową fazą »wielkiego ucisku« a jego dokończeniem w Armagedonie byłaby już przeszło pięć razy dłuższa od okresu samego »wielkiego ucisku«” (Strażnica Nr 12, 1970 s. 13-14).

 

W części drugiej tego artykułu przedstawimy dwa pozostałe rozdziały:

 

Bezpośrednio przed Armagedonem;

Finał wielkiego ucisku.

(cz.1) nastepna strona

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019