J. F. Rutherford i Powrót naszego Pana

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2015-10-16

J. F. Rutherford i Powrót naszego Pana

W 1925 roku drugi prezes Towarzystwa Strażnica J. F. Rutherford (zm. 1942) wydał jedną z pierwszych swoich broszur pt. „Powrót naszego Pana” (Our Lord’s Return).

Nie należy mylić jej z podobną pt. „Co mówi Pismo Święte o powrocie naszego Pana? - Jego parousia, epifania i apokalupsis” (1900 lub 1898 wg innego źródła) C. T. Russella (zm. 1916), pierwszego prezesa tej organizacji, zamieszczoną jako dodatek do jego tomu pt. „Walka Armagieddonu” (edycje z 1923 i 1925 r.). Jej angielski tytuł to What Say the Scriptures About Our Lord’s Return - His Parousia, Apokalupsis and Epiphania?

Nie należy też pomylić omawianej broszury z wcześniejszą publikacją Rutherforda o podobnym tytule tzn. The Bible on Our Lord’s Return (Co Biblia mówi o powrocie naszego Pana), wydaną w roku 1921 (lub w roku 1922 wg innego źródła), która jednak nie ukazała się w języku polskim.

Choć „Powrót naszego Pana” (małego formatu) ma tylko 56 stron treści i kilka stron reklam (np. Wykłady Pisma Świętego, Harfa Boża), to jednak zawiera kilkanaście ciekawych fragmentów, które warto tu przypomnieć. Zrobimy to w osobnych rozdziałach, poświęcając różnym tematom jeden z nich. Oto one:

‘Czasy ostateczne’ od 1799 roku.

Powrót Chrystusa w 1874 roku.

Żniwa Wieku Ewangelii w latach 1874-1924.

Miliony obecnie żyjących nigdy nie umrą!

Koniec świata od roku 1914?

Piramida Cheopsa Kamieniem Bożym, świadkiem i prorokiem?

Rok 606 przed Chr.

Poznanie ‘dnia i godziny’.

Towarzystwo Strażnica nie jest organizacją?

Jezus Wielkim Bogiem i Zbawicielem.

Krzyż Jezusa.

Pociąg u Nahuma zapowiedzią Królestwa?

W tym ostatnim rozdziale poświęcimy więcej uwagi pociągom, lokomotywom itp. i to też na podstawie innych publikacji Towarzystwa Strażnica.

Omawiana broszura obfituje w liczne fragmenty dotyczące chronologii biblijnej, bardzo eksponowanej wtedy przez Towarzystwo Strażnica. Mowa jest w niej między innymi o rozpoczęciu się ‘czasów ostatecznych’ w 1799 roku, niewidzialnym powrocie Chrystusa w 1874 roku i 50-letnim okresie żniwa w latach 1874-1924, po którym oczekiwano roku jubileuszowego (1925!). Przypomina ona swymi wywodami książkę pt. „Harfa Boża” (1921), choć ta uczyła o żniwie 40-letnim w latach 1878-1918 (s. 244). Również często identyczne myśli przedstawia późniejsza książka pt. „Stworzenie” (1928), choć w niej już nie datuje się okresu żniwa (s. 343). Obie te publikacje, jak i omawiana broszura, zawierają też prawie identyczne znaki potwierdzające obecność Pana od 1874 roku (patrz „Harfa Boża” 1921 s. 243; „Stworzenie” 1928 s. 341; „Powrót naszego Pana” 1925 s. 30 - tekst patrz poniżej). We wszystkich trzech wymienionych źródłach podobnie uczyło także Towarzystwo Strażnica o ‘czasach ostatecznych’, rozpoczynających się w roku 1799!

 

I jeszcze jedno. Otóż nastrój oczekiwania na „rok 1925”, w którym wydano też omawianą broszurę, najlepiej ukazuje wspomnienie jednego ze Świadków Jehowy:

„Moim pierwszym zadaniem było umieszczanie broszur ‘Powrót naszego Pana’ w maszynie zszywającej. Nadzorca wyjaśnił jak to robić i wskazując na ogromny stos broszur powiedział: ‘Pośpiesz się i wykonaj tę robotę, ponieważ zbliża się Armagedon!’.” (ang. Strażnica 15.08 1982 s. 10; dosł. ‘Hurry up and get the job done because Armageddon is coming!’).

 

‘Czasy ostateczne’ od 1799 roku

 

Broszura uczy o ‘czasach ostatecznych’ rozpoczynających się w roku 1799, którą to naukę zmieniono w latach 1928-1929 na rok 1914:

„Napoleon rozpoczął swoją wojenną kampanję na Egipt w r. 1798, a skończył ją i powrócił do Francji 1 października r. 1799. Choć w skrytym języku, lecz treściwie ta działalność została opisana w tem proroctwie, w wierszach od 40 do 44 [Dn 11:40-44]; i jej zakończenie w roku 1799, według własnych słów proroka, zaznacza się początkiem ‘czasu końca’” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 24).

„Tysiąc dwieście sześćdziesiąt lat od r. P. 539 doprowadza nas do r. P. 1799, co jest dodatnim dowodem, że z rokiem 1799 zaznacza się początek ‘czasu końca’” (j/w. s. 25).

„Są dwie ważne daty, które nie mają być mieszane i które winniśmy starać się by jasno odróżnić; mianowicie początek ‘czasu końca’ i ‘obecność Pańską’. ‘Czas końca’ obejmuje perjod od r. P. 1799 (...) do czasu zupełnego przewrotu rządów szatana i ustanowienia królestwa Mesjaszowego. Czas wtórej obecności datuje się od r. P. 1874 (...) Ten perjod ostatni jest naturalnie znany pod nazwą pierwszego, mianowicie pod wyrażeniem ‘czasu końca’. Zrozumienie odnoszących się proroctw do ‘czasu końca’ i obecności Pańskiej było celowo zakryte przez Jehowę aż do czasu właściwego” (j/w. s. 26).

„Wkrótce po roku 1799, z zapoczątkowaniem się ‘czasu końca’, powinniśmy spodziewać się wzrostu znajomości, szczególnie biblijnej” (j/w. s. 27).

 

Powrót Chrystusa w 1874 roku

 

Broszura uczy o niewidzialnym powrocie Chrystusa w 1874 roku, którą to naukę zmieniono w latach 1928-1929 na rok 1914:

„Tę chwilę prorok nazywa czasem błogosławionym, gdy powiada: ‘Błogosławiony, kto doczeka a dojdzie do tysiąca trzechset trzydziestu i pięciu dni’ (Daniela 12:12). Czekającymi, jak proroctwo mówi, bez wątpienia są ci, którym Pan polecił czuwać na Swój powrót. Ta data, gdy jest zrozumiana, ustala czas wtórego przyjścia Pana. Stosując tę samą regułę, mianowicie dzień za rok, 1335 dni od r. P. 539 przywodzą nas do r. P. 1874, w którym to czasie, według chronologii biblijnej zaznaczyła się wtóra obecność naszego Pana. Jeżeli to obliczenie jest właściwe, to od owego czasu winniśmy znaleźć odznaczające się świadectwa, stwierdzające wtórą obecność Pana ” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 25).

„Aż w roku 1874, akurat z wtórą obecnością naszego Pana, powstała pierwsza organizacja robotniczą na świecie. Od tej chwili wprost cudownie światło zaczęło wzrastać; i wynalazki i odkrycia weszły w życie w szerokim zakresie, i są za liczne by je wszystkie tutaj wyliczać. Przytaczamy tylko główniejsze, jakie weszły w życie od roku 1874, które świadczą o wtórej obecności naszego Pana. Wynalazkami głównemi są: maszynki do dodawania, samoloty czyli aeroplany, glin, antyseptyczna chirurgja, sztuczne farby, samochody, machinalne zbiorniki pary, kolczasty drut, rowery, karborundum, ogniotrwałe kasy, celuloid, korespondencyjne szkoły, centryfugi, opis wnętrza Afryki, Boski Plan Wieków, elektrowozy, dynamit, elektryczne spoidła, automatyczne schody, gazolinowe motory, żniwiarki, świetlny gaz, indukcyjne motory, linotypy, maszynki do wyrabiania zapałek, monotypy, ruchome obrazy, kino aparaty, północny i południowy biegun, kanał panamski, pasteuryzacja, promienie Roentgena, sygnały kolejowe, maszyny do szycia trzewików, bezdymny proch, submaryny, rad, drapacze chmur, podziemna kolej, fonografy, telefony, maszyny do pisania, pneumatyczne maszyny do czyszczenia dywanów, telegraf bez drutu itd.” (j/w. s. 30).

„Zatem zupełnie jest słusznem spodziewać się, że On miał być obecnym na jakiś czas przed objęciem Swojej wielkiej mocy i panowania. Jego obecność zaznaczyła się z rokiem 1874. I od tego czasu On prowadził dzieło żniwa, lecz nie przeszkadzał panowaniu pogańskiemu aż do czasu, kiedy dzierżawa tego panowania miała się skończyć” (j/w. s. 36-37).

 

Ciekawe, że wbrew temu co podano powyżej, znany i popularny w latach 50-tych XX wieku traktat Towarzystwa Strażnica podawał nieprawdę, iż już w 1879 roku uczono o powrocie Jezusa w 1914 roku:

„Mówiąc nawiasem również chronologia biblijna ustala czas drugiej obecności Chrystusa i czas, kiedy miał skorzystać z przysługującego mu prawa Władcy, mianowicie rok 1914, na ten rok wskazywano w czasopiśmie Strażnica już w roku 1879, a więc 35 lat przed rokiem 1914” („Znak obecności Chrystusa” 1953 s. 3-4).

 

Żniwa Wieku Ewangelii w latach 1874-1924

 

Broszura wprowadza nowy okres 50-letniego żniwa ‘wieku ewangelii’ (1874-1924). Wcześniej Towarzystwo Strażnica uczyło inaczej: „Widzieliśmy, że okres obecności naszego Pana od 1874 do 1914, (względnie od 1878 do 1918) był ‘żniwem’ przeznaczonym na zebranie reszty członków, mających stanowić Oblubienicę...” („Walka Armagieddonu” 1919 s. 762). Oto nauka broszury:

„od zapoczątkowania naturalnego żniwa żydowskiego aż do końca czyli Pięćdziesiątego (Zielonych Świątek) upływało 50 dni; i zastosowując regułę biblijną dzień za rok, zdaje się zupełnie słusznem wnioskować, że żniwo Wieku Ewangelji miało być okresem 50 lat. W tym perjodzie od 1874 odbywało się wielkie gromadzenie Chrześcijan z rozmaitych części świata z pośród rozmaitych wyznań i wierzeń” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 31).

„Jego obecność zaznaczyła się z rokiem 1874. I od tego czasu On prowadził dzieło żniwa” (j/w. s. 36).

„Ostatnią część ‘czasu końca’ Jezus nazywa żniwem (...) Od r. 1874 liczy się ten okres ostatnią częścią ‘czasu końca’. I równocześnie od tego samego czasu datuje się wtóra obecność Pańska” (j/w. s. 29).

 

Czym jednak miały zakończyć się żniwa lat 1874-1924 wspomina jedna z dzisiejszych publikacji:

„Słudzy Jehowy wiązali też pewne nadzieje z rokiem 1925. Uważano, że kiedy w owym roku skończy się cykl jubileuszy (70 x 50 lat), licząc od wejścia Izraelitów do Ziemi Obiecanej, rozpocznie się wielki pozaobrazowy Jubileusz, czyli tysiącletnie królowanie Chrystusa Jezusa. Wszakże sprawy potoczyły się inaczej” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 16 s. 24-25).

 

Dodajmy tu, że dziś Towarzystwo Strażnica uczy o żniwie rozpoczętym w roku 1914, a właściwie w roku 1919 („Wspaniały finał Objawienia bliski!” 1993 s. 211-212).

 

Miliony obecnie żyjących nigdy nie umrą!

 

Broszura wspomina akcję Towarzystwa Strażnica z 1919 roku z cyklu „świat się skończył - miljony z obecnie żyjących nigdy nie umrą” (s. 40):

„Na ten temat wśród całego chrześcijaństwa zostało wygłoszonych wiele publicznych wykładów, które uweseliły serca tysięcy ludzi i pocieszyły płaczących. W roku 1920 to poselstwo zostało wydane w formie broszury zatytułowanej ‘Miljony z Obecnie Żyjących Nigdy Nie Umrą’; i w krajach, gdzie było największe prześladowanie ludu Pańskiego, było tam dane największe świadectwo. W przeciągu ośmiu miesięcy 2,500,000 broszur pod powyższym tytułem zostało rozpowszechnionych i nadal to samo poselstwo się rozchodzi, które daje coraz szersze świadectwo i wskazuje ludziom na ziszczenie się nadziei ‘czasu końca’, oraz końca starego porządku a ustanowienia królestwa Mesjaszowego” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 41).

„W tym perjodzie od 1874 odbywało się wielkie gromadzenie Chrześcijan z rozmaitych części świata z pośród rozmaitych wyznań i wierzeń. (...) W całym tym perjodzie prawdziwi Chrześcijanie głosili i proklamowali światu, że królestwo niebieskie się przybliżyło; i teraz szczególnie mówią ludziom o obecności Pana, że Jego królestwo jest we drzwiach; że miljony obecnie żyjących nigdy nie umrą” (j/w. s. 31).

 

Przypomnijmy tu, czego oczekiwało Towarzystwo Strażnica według wspomnianej broszury o milionach co nie umrą:

„Opierając się tedy na argumentach powyżej wyłuszczonych, że stary porządek rzeczy, stary świat, skończył się, a zatem przemija, i że nowy ład nastaje, oraz że rok 1925-ty zaznacza się zmartwychwstaniem wiernych i zasłużonych mężów starożytności i początkiem odbudowy, słusznem będzie mniemać, że miliony ludzi z żyjących teraz na świecie będą jeszcze znajdować się na świecie w roku 1925-tym. A wtenczas, opierając się na obietnicach wymienionych w Słowie Bożym, musimy przejść do stanowczego i niezaprzeczalnego wniosku, że miliony z żyjących teraz na świecie ludzi nigdy nie umrą” („Miliony ludzi z obecnie żyjących nie umrą!” 1920 s. 65).

 

Koniec świata od roku 1914?

 

Broszura poucza, że w 1914 roku nastał już koniec świata, choć dziś Towarzystwo Strażnica uczy iż wtedy rozpoczęły się dopiero ‘czasy ostateczne’:

„Koniec świata i wtóra obecność Pana zaznacza się równocześnie. Od roku 1874 do 1914, perjod 40 lat, był to dzień przygotowania Pańskiego. Rok 1914 jest dobitnie wskazany w Piśmie Św., że z tą datą miał się zaznaczyć koniec świata i że wówczas Pan miał być obecny, w co wcale nie można wątpić” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 34).

 

Piramida Cheopsa Kamieniem Bożym, świadkiem i prorokiem?

 

Broszura w reklamie o tomie Russella pt. „Przyjdź Królestwo Twoje” podaje:

„Powyższe dzieło stwierdza chronologię biblijną i proroctwa odnośnie ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi. Zwraca uwagę na świadectwo Kamienia Bożego jako świadka i proroka, którym jest wielka Piramida w Egipcie, którą dzisiejsi uczeni bardzo się zainteresowali i dlatego badają jej rozmiary, przejścia i. t. p., wobec czego zdumiewają się żeby taki gmach mógł być zbudowany na 2170 lat przed nar. Chrystusa” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 57).

Dodajmy tu, że w trzy lata później, tzn. w 1928 roku, Towarzystwo Strażnica odrzuciło naukę o piramidzie Cheopsa, a nawet stwierdziło, że ma ona wiele wspólnego z demonizmem (patrz np. Strażnica Nr 1, 2000 s. 9-10)!

 

Ciekawa jest też zamieszczona w omawianej broszurze reklama książki „Harfa Boża”:

„Książka o 390 stronach, jedyna w swoim rodzaju. Prawdziwy klucz do Biblji, objaśniający w sposób przystępny dla wszystkich jej podstawowe nauki. ‘Harfa Boża’ zawiera całkowity zarys planu Bożego, objawionego w Piśmie Św.” (j/w. s. 60).

Jeśli jest tak jak podano powyżej, to ciśnie się pytanie, dlaczego Towarzystwo Strażnica wycofało ten bestseller z obiegu i odrzuciło wiele nauk z tej książki?

 

Rok 606 przed Chr.

 

Broszura uczy o 606 roku, a nie o 607 roku, jak dziś naucza Towarzystwo Strażnica. Rok ten rozpoczyna ‘czasy pogan’:

„W roku 606 przed nar. Chr. został zdetronizowany Sedekjasz (...) Nabuchodonozor w tym roku ustanowił pierwsze uniwersalne cesarstwo i od tej chwili datują się czasy Pogan. Pismo Św. jasno wskazuje, że czasy Pogan miały objąć perjod siedmiu symbolicznych czasów po trzysta sześćdziesiąt lat czyli ogółem 2520 lat. Ten perjod, rozpoczynając się na 606 lat przed nar. Chr., z konieczności musiał skończyć się w r. P. 1914” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 36).

 

Poznanie ‘dnia i godziny’

 

Broszura podaje, że Jezus od chwili swego zmartwychwstania zna ‘dzień i godzinę’, a także dotyczy to „niektórych z Jego wiernych naśladowców”:

„W obronie swej nieświadomości odnośnie wtórego przyjścia Pana cytują słowa Jego z Ewangelji Mateusza 24:36: ‘A o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec mój’. Winni zauważyć, że Jezus wcale nie mówił, by z wyjątkiem Jego Ojca nikt o tym dniu nie mógł się dowiedzieć i nie wiedział w przyszłości. Bo jeżeli byłoby prawdą, że nikt o tej godzinie nie mógłby się dowiedzieć, to znaczyłoby, że i sam Pan Jezus nie mógłby się o niej dowiedzieć (...). Rozumieć trzeba, że kiedy Jezus wypowiadał powyższe słowa, znajdował się jeszcze na ziemi. Ale kiedy już zmartwychwstał, tedy powiedział: ‘Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi.’ (Mateusza 28:18). Wtedy musiał wiedzieć dobrze i dokładnie o Swojem wtórem przyjściu. Nikt nie może wątpić, by teraz Jezus nie wiedział dokładnie o Swojem wtórem przyjściu. Wobec tego należy rozumieć, że także i niektórzy z Jego wiernych naśladowców mieli później dowiedzieć się o Jego wtórem przyjściu” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 18-19).

 

Dziś Towarzystwo Strażnica twierdzi, że Jezus zna ‘dzień i godzinę’, ale nie od czasu swego zmartwychwstania, lecz od roku 1914. Np. Strażnica Nr 15, 1996 s. 30-31 komentuje Mt 24:36. Na pytanie: „Czy obecnie Jezus wie, kiedy nadejdzie Armagedon?” odpowiada: „Dużo przemawia za tym, że istotnie tak jest. (...) Kolejni jeźdźcy przedstawiają wojny, głód i zarazy, trapiące ludzkość od wybuchu pierwszej wojny światowej w roku 1914. (...) rozsądny wydaje się pogląd, iż dowiedział się też od Ojca, kiedy ‘dopełni swego zwycięstwa’, to znaczy, kiedy nadejdzie koniec”.

 

Towarzystwo Strażnica nie jest organizacją?

 

Broszura ciekawie przedstawiała sprawę organizacji i „ksiąg członków”:

„Prawdziwi Chrześcijanie, mianowicie Badacze Pisma Św. nigdy nie mieli na celu gromadzenia się, by stworzyć organizację i pociągnąć ludzi do siebie; bo nawet nie utrzymują ksiąg członkostwa. Ich jedynym celem jest oświecanie ludzi odnośnie planu Boskiego i starają się dopomagać im do zrozumienia co Bóg ma lepszego dla całej ludzkości, coś lepszego ponad doktryny propagowane przez nominalne Chrześcijaństwo. Te okoliczności świadczą o spełnieniu się proroctwa i tworzą zbiór fizycznych faktów, które potwierdzają obecność Pana od roku 1874; gdyż to gromadzenie zaczęło się z tą datą” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 32).

 

Ciekawy wniosek wyciągnęło Towarzystwo Strażnica. Otóż to, że między innymi nie prowadziło ono „ksiąg członkostwa” miało potwierdzać powrót Jezusa w 1874 roku!

Idąc tym tokiem rozumowania dochodzimy do wniosku, że dziś prowadzone „księgi członkostwa” przez tą organizację nie potwierdzają powrotu Chrystusa w 1914 roku.

A może według dzisiejszej wykładni Towarzystwa Strażnica teraz jest odwrotnie?

 

Jezus Wielkim Bogiem i Zbawicielem

 

Broszura odnosi do Jezusa tytuł „Wielkiego Boga” z Tt 2:13:

„W następujących tekstach, odnoszących się także do wtórego przyjścia naszego Pana, w języku oryginalnym-greckim, znajduje się słowo epiphaneia, które zostało przetłumaczone na język polski objawienie i przyjście. Podczas gdy to słowo - epiphaneia właściwie oznacza ukazanie się albo jasną światłość. Podajemy właściwe tłumaczenie następująco: (...) ‘Oczekując błogosławionej nadziei i jasnej światłości chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa.’ - Tytusa 2:13” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 13).

 

Dziś Towarzystwo Strażnica stara się jak może zanegować to, że Jezus jest według Tt 2:13 „Wielkim Bogiem i Zbawicielem” (patrz „Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 382).

 

Krzyż Jezusa

 

Broszura akcentuje śmierć Jezusa na krzyżu, której od 1936 roku Towarzystwo Strażnica zaczęło zaprzeczać:

„Historja świecka i święta zgadzają się pod względem następujących faktów: (...) że ten Nauczyciel później został ukrzyżowany na krzyżu drzewianym i umarł (...) Nauka Biblji obfituje w dowody, że Jezus z Nazaretu (...) że Jego ukrzyżowanie przepowiedzieli prorocy Jehowy...” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 3).

 

Dziś Towarzystwo Strażnica próbuje wykazywać, że zarówno „historia świecka i święta” jak i „nauka Biblii”, uczy o palu Jezusa, a nie o krzyżu (patrz „Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 152-156).

 

Pociąg u Nahuma zapowiedzią Królestwa?

 

Broszura w specyficzny sposób interpretuje słowa proroka Nahuma (Na 2:1-6):

„Przed 1799 transportacja była tak utrudnioną, że człowiek mógł przejeżdżać bardzo krótka odległość w jednym dniu. (...) Obecnie jest nic nadzwyczajnego podróżować z szybkością od 75 do 100 mil ang. na godzinę; a szczególnie dają szybką komunikację samoloty, które są najnowszymi wynalazkami w zakresie transportacji. Prorok Boży opisuje ten sam czas i nazywa go ‘dniem przygotowania Pańskiego’. Prorok Nahum w 2:1-6 w swojem widzeniu opisuje pociąg bieżący z wielką szybkością, czem dodatnio dowodzi o dniu przygotowania do ustanowienia królestwa Chrystusowego” („Powrót naszego Pana” 1925 s. 28-29).

 

Rutherford nie był autorem tej interpretacji Na 2:1-6, ale jak się wydaje przejął ją od swego poprzednika, prezesa Towarzystwa Strażnica C. T. Russella, który pisał:

„Przysłowie żydowskie z ostatnich lat powiada: - ‘Kiedy kolej dosięgnie Jeruzalemu, Mesyasz przyjdzie’; a przysłowie to zgadza się z symbolicznem przedstawieniem kolei przez proroków Nahuma (2:3-5) i Izajasza (66:20). I faktycznie przysłowie to nie daleko odbiegło od prawdy, gdyż kolej dosięgnie Jeruzalem, ‘w dzień potykania Jego’ - w czasie obecności Mesyasza.” („Przyjdź Królestwo Twoje” 1919 s. 304).

Dalej Russell relacjonował doniesienie prasy, między innymi o tym, że kolej żelazna ma połączyć Jerozolimę z Jaffą (j/w. s. 304, 293).

 

Bardzo interesujące rozwinięcie fragmentu o pociągu podaje Towarzystwo Strażnica w innych swych publikacjach z tamtego czasu:

„Co jest ciekawem, to fakt, że wiele wieków temu wstecz Bóg przez swego proroka Nahuma przepowiedział i opisał pociąg w zupełnym ruchu, wykazując co miało zająć miejsce w pewnym oznaczonym czasie. Proroctwo to obecnie się spełniło. - Zobacz proroctwo Nahuma 2:3-6. Tom 7, ‘Dokonana Tajemnica’, Wykładów Pisma Świętego, stronice 107 i 108, szczegółowo tłumaczy język symboliczny, użyty przez Nahuma na opisanie nawet przechodzenia pasażerów w wagonach i konduktora kolektującego bilety” („Ucisk świata - dlaczego? Lekarstwo” 1923 s. 23).

 

„Nahum był następnym ze świętych proroków (...) opowiada następnie (Nah. 2:3-6) o bardzo interesującej rzeczy, która wyrabiać będzie doświadczenie z każdym dniem we wszystkich, w czasie, kiedy królestwo będzie ustanowione. Opisuje pociąg w ruchu [nie automobil czy coś innego] i gdybyśmy byli w możności stawić się w położenie Proroka, to widzielibyśmy to, co on widział w swoich wizyach i co opisał tak interesująco. Najprzód Prorok obserwuje lokomotywę pędzącą ku niemu; powiada: ‘Tarcza mocarzy [rzecz osadzona przed tym mocarzem - światło latarń] jego czerwona [błyszczy wspaniałe], rycerstwo jego [inżynierowie i palacze] szarłatem odziane [kiedy płomienie wydobywające się z pieca oświetlają kabinę w nocy, gdy palacz otworzy drzwi pieca dla dosypania węgla]. Wozy [wagony jego jako pochodnie poprzedzone przez lokomotywę, która prowadzi wagony] i skarżyć się będą w Dzień Potykania’. Następnie Prorok zajmuje miejsce w wagonie i wygląda przez okno, mówiąc, ‘Jodły strasznie trząść się będą [słupy telefoniczne, wzdłuż torów kolejowych umieszczone tańczą, gdy pociąg jest w biegu]. Wozy po ulicach grzmieć [linia kolejowa, to umiejętnie zbudowana ulica, droga] i po rynku skrzypieć będą [skrzypienie i uderzanie wagonów o siebie jest znamienną cechą podróży w pociągu kolejowym]; na wejrzeniu będą jako pochodnie [pociąg pędzący w nocy z daleka wygląda jak pochodnia, snop światła, pędzący wśród powietrza], a jako błyskawice biegać będą’. Później Prorok widzi konduktora, przychodzącego po bilet, i powiada, ‘Szykuje mocarzy swoich [całym zajęciem konduktora, to zliczanie i odliczanie pasażerów, rozmieszczanie, i.t.p.]; ale jednak upadają w szyku swoim [nie mogą utrzymać się na nogach w pędzącym wagonie]; pośpieszy się do murów [do następnego miasta czy miasteczka] jakoby tam zgotowana była [portyerzy, ekspresmani, dorożki hotelowe, pasażerowie nowi, przyjaciele przyjeżdżających, wszystko to czeka na przyjazd pociągu] obrona [stacya kolejowa]. Bramy się przy rzekach otworzą [otworzą się drzwi wagonów i wysiądzie z nich fala ludzi] a kociół [pociąg] się rozpłynie [wypróżni]’” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 107-108).

 

„Odnośnie dnia przygotowania jest napisane: ‘Tarcza mocarzów jego ognista, mężowie wojska w szarłacie, ogniste lece [lejce] wozu w dzień przygotowania jego, a woźnicy uśpieni są’ (Nahuma 2:3, tł. ks. Wujka). To jest określenie sposobu szybkiego biegania, które powstało w ostatnich pięćdziesięciu latach, a szczególnie zaznaczyło ‘dzień przygotowania Bożego’” („Stworzenie” 1928 s. 342).

Czyżby to była już jakaś inna interpretacja o ‘szybkim bieganiu’?

 

Wydaje się, że naukę o pociągu Towarzystwo Strażnica odrzuciło definitywnie w 1929 roku w książce pt. „Proroctwo” (s. 257, 269), choć nadal ją jeszcze podtrzymywała kolejna edycja „Harfy Bożej”, również z 1929 roku (wydawana po ang. do 1940 r., a po polsku do 1930 r.), którą tu zacytujemy:

„Pociągi są w użyciu od niespełna stu lat, a jednak prorok Boży wyraźnie opisał pociąg i sposób operowania nim, i że zostanie wynaleziony w czasie, tuż przed ustanowieniem królestwa Bożego. (Nahum 2:3-6) Również przepowiedział On przez proroka, że w owym czasie szybkość komunikacyi się powiększy za pomocą samochodów, elektrowozów, etc. (Daniel 12:4)” („Harfa Boża” 1929 s. 17).

„W r. 1831 zbudowano pierwszą parową lokomotywę. Tak wspaniałego postępu dokonano w tej dziedzinie, że teraz podróżować można do wszystkich części świata w bardzo krótkim czasie. Później zbudowano elektryczne lokomotywy i elektryczne i gazolinowe samochody. (...) Prorok Boży określa ten sam czas [od 1799 r.] jako ‘dzień przygotowania Pańskiego’. W proroctwie Nahuma (2:1-6) prorok podaje widzenie pociągu, pędzącego z gwałtowną szybkością, jako dowód dnia przygotowania Pańskiego i ustanowienia królestwa Chrystusowego” (j/w. s. 241-242).

Patrz też długi opis lokomotywy na podstawie Hi 40:15-41:34 zamieszczony w „Dokonana Tajemnica” 1925 s. 98-100.


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2024