Kiedy i w jakich okolicznościach C. T. Russell nazwany został Pastorem?

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2023-03-31

Kiedy i w jakich okolicznościach C. T. Russell nazwany został Pastorem?

Mało kto zastanawia się, skąd się wzięło określenie Pastor nadane C. T. Russellowi, prezesowi Towarzystwa Strażnica. Nie ukończył on żadnych uczelni biblijnych czy teologicznych. Pomimo tego jego wierni przez wiele lat zwali go Pastorem. Artykuł nasz przedstawia tę kwestię od początku jego zaistnienia, aż do śmierci Russella.

Na początku informujemy, że artykuł nasz składa się z następujących rozdziałów:

Towarzystwo Strażnica o ordynacji C. T. Russella i tytule Pastor

C. T. Russell o swojej ordynacji

Wybieranie C. T. Russella na starszego zboru

Kiedy C. T. Russell nazwany został Pastorem?

Dla ilu zgromadzeń C. T. Russell był Pastorem?

Biblijne uzasadnienie dla słowa pastor?

Towarzystwo Strażnica o ordynacji C. T. Russella i tytule Pastor

Świadkowie Jehowy od czasu do czasu powracają do problemu tytułu Pastor (dawniej pisano zawsze wielką literą), którym określano prezesa Towarzystwa Strażnica C. T. Russella (1852-1916).

Podkreślają, że protestanci, a szczególnie ich duchowni i pastorzy, zarzucali Russellowi, iż bezprawnie posługuje się tytułem Pastor, nie posiadając odpowiedniej ordynacji:

„Desperackie próby zdyskredytowania C. T. Russella i jego współpracowników popchnęły duchownych do zaprzeczania temu, iż jest on ordynowanym chrześcijańskim sługą Bożym” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 644).

„Aby ograniczyć uznaną ordynację do tych spośród większych sekt, które już prowadziły teologiczne zakłady naukowe, wśród duchowieństwa protestanckiego założono w roku 1846 coś w rodzaju stowarzyszenia kaznodziejów, nazwanego oficjalnie »Sojuszem Ewangelickim« (»Evangelical Alliance«). Jego członkowie zaczęli ośmieszać C. T. Russella, prezydenta Towarzystwa Watch Tower, a szczególnie protestowali przeciw temu, że go nazywano »pastorem«; pewne pozbawione skrupułów gazety użyto jako narzędzie do zmyślania i rozpowszechniania skandalicznych kłamstw o osobistej rozbieżności zdań między Russellem a jego żoną” (Nowożytna historia świadków Jehowy 1955 cz. I, s. 34 [ang. Strażnica 15.02 1955 s. 105-106]).

Towarzystwo Strażnica tak pisze o poziomie wykształcenia teologicznego Russella:

„Brat Russell nie studiował na wydziale teologicznym żadnej ze szkół chrześcijaństwa” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 645).

Nie przeszkadzało to jednak w wychwalaniu jego kaznodziejskich zdolności i badackiej przenikliwości:

„Karol Taze Russell, później lepiej znany jako Pastor Russell, był największym kaznodzieją tegoczesnej doby” (Harfa Boża 1921, 1930 s. 246).

„Wybitnym Badaczem Pisma Świętego był Charles Taze Russell” (Strażnica Nr 6, 2000 s. 13).

W roku 1916 Towarzystwo Strażnica przygotowało swój własny egzamin na Sługę Słowa Bożego, zwany VDM (Verbi Dei Minister). Wskazano jednak, że nie ma on nic wspólnego z „ordynacją”:

„Przyznanie komuś przez Towarzystwo statusu Sługi Słowa Bożego nie było równoznaczne z ordynacją. Wskazywało tylko, że komisja egzaminacyjna w biurze Towarzystwa sprawdziła zrozumienie nauk biblijnych przez daną osobę, a także w rozsądnej mierze jej opinię, i doszła do wniosku, iż zasługuje ona na miano Sługi Słowa Bożego” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 215).

Z czasem jednak wprowadzono określenie „ordynowany sługa Boży” dla specjalnych sług, które dziś stosowane jest do wszystkich Świadków Jehowy:

Obecnie Świadkowie jako ochrzczeni kaznodzieje, ordynowani słudzy Boży, nie są w Polsce powoływani do służby wojskowej” (Rocznik Świadków Jehowy 1994 s. 251).

„W roku 2004 przeciętnie co dwie minuty do naszej chrześcijańskiej społeczności przyłączał się nowy ordynowany sługa Boży!” (Strażnica Nr 18, 2005 s. 8).

C. T. Russell o swojej ordynacji

Między innymi w roku 1915 zadano Russellowi pytanie związane z jego ordynacją na pastora, na które odpowiedział w charakterystyczny dla siebie sposób:

„Pytanie (1915). – Kiedy, przez kogo i jak zostałeś ordynowanym na pastora Ewangelii?

(...) Na podstawie Pisma Św. są dwie właściwe metody ordynowania. Jedna jest przez Boga; a druga, przez człowieka. Ordynacją, czyli upoważnieniem przez Boga jest spłodzenie z ducha świętego, bez którego nikt nie może być upoważniony do głoszenia Ewangelii. Jeżeli ktoś głosi bez tego pomazania, to według naszego zrozumienia, głosi bez Boskiego upoważnienia. Czyni to do czego nie jest upoważniony. (...) Wszyscy, którzy otrzymali pomazanie od Boga są ordynowani, czyli upoważnieni do głoszenia Ewangelii, zgodnie z ich przywilejami i zdolnościami. Niektórzy są ograniczeni przez płeć; siostry nie mogą mieć kazań. (...)

Jest jeszcze inna ordynacja tych, którzy są sługami Ewangelii, do której klasy zaliczam sam siebie. To jest ordynowanie przez Kościół i jest ono uznawane przez wszystkie denominacje. Niektórzy uważają to tylko jako formę; jedni dokonują ordynacji (wyświęcenia) z wielką ceremonią, inni zaś z mniejszą. Naszym zrozumieniem jest, że każde zgromadzenie ma tych, których wybrało, ordynować w sposób biblijny – to jest przez podniesienie rąk – czyli przez głosowanie. (...)

Ktokolwiek nie jest upoważniony przez te dwie metody, nie jest ordynowanym sługą Ewangelii na podstawie Słowa Bożego. Pierwsza Boska ordynacja jest niezbędnie potrzebna; druga ordynacja ziemska, jest także potrzebna. Z łaski Ojca Niebieskiego posiadam obie te ordynacje” (Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania 1947 [ang. 1917] s. 382-384 [ang. Strażnica 01.12 1915 s. 5807-5808, reprint]).

Widzimy zatem, że Russell sam orzekł, iż otrzymał jedną ordynację wprost od Boga i drugą przez głosowanie w swoim zgromadzeniu.

Ta pierwsza ordynacja nadana przez Boga jest niesprawdzalna dla ludzi i na dodatek taką nadają sobie różni założyciele sekt. Pastor więc niczym się od nich nie różnił. W roku 1917 Towarzystwo Strażnica napisało o nim:

„Będąc jeszcze młodzieńcem, Charles Taze Russell otrzymał od Boga ordynację” (Strażnica styczeń 1918 s. 4 [ang. 01.11 1917 s. 6160, reprint]).

Natomiast druga ordynacja, wybieranie przez zbór, została w pewien sposób unieważniona i odrzucona przez Towarzystwo Strażnica w latach 30. XX wieku:

„Chociaż wśród tych Badaczy Pisma Świętego byli starsi i diakoni (słudzy pomocniczy), to jednak w dalszym ciągu utrzymywały się między nimi niektóre fałszywe pojęcia religijne. Na przykład jeszcze w XX wieku starsi byli wybierani w zborach drogą demokratycznego głosowania przez podniesienie ręki. (...) Wyborów zaniechano całkowicie dopiero w roku 1938, gdy wykazano, iż prawo do mianowania przysługuje Ciału Kierowniczemu ogólnoświatowego zboru chrześcijańskiego” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 2 s. 15).

„W roku 1938 demokratyczne wybory mężczyzn do odpowiedzialnych zadań w zborach zastąpiono mianowaniem teokratycznym” (Strażnica 15.01 2014 s. 15).

Rozprawiono się też z russellowską interpretacją tekstu Dz 14:23, który rzekomo miał potwierdzać wybory starszych przez głosowanie, a więc i jego wybór. Odbywało się przez podniesienie ręki:

„Czy jednak z Dziejów Apostolskich 14:23 nie wynikało, że starsi w zborach mieli być mianowani na stanowisko przez ‛wyciągnięcie ręki’, jak podczas głosowania? W pierwszym z artykułów Strażnicy zatytułowanych „Organizacja” przyznano, iż w przeszłości werset ten był mylnie rozumiany. Wśród chrześcijan z I wieku zamianowanie nie polegało na ‛wyciągnięciu ręki’ przez wszystkich członków zboru. Jak wykazano, ‛ręce wyciągali’ apostołowie i mężczyźni przez nich upoważnieni. Nie chodziło przy tym o udział w jakimś głosowaniu w zborze, lecz o włożenie rąk na osoby odznaczające się odpowiednimi kwalifikacjami. Był to symbol potwierdzenia, zatwierdzenia, czyli zamianowania. Zbory wczesnochrześcijańskie niekiedy zalecały zdolnych mężczyzn, ale ostatecznego wyboru lub zatwierdzenia dokonywali apostołowie wyznaczeni bezpośrednio przez Chrystusa lub osoby, które do tego upoważnili (Dzieje 6:1-6)” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 218).

Wybieranie C. T. Russella na starszego zboru

W roku 1904 Russell upoważnił zbory do tego, by sporadycznie mogły jego wybierać na starszego w swoim zgromadzeniu. Chociaż miało to mieć miejsce tylko wtedy, gdy nie będzie godnych tego mężczyzn, to jednak liczne zbory jego wybierały starszym. Cytowana poniżej książka nie mówiła, aby mianować go pastorem, lecz starszym:

„Gdyby nie znalazł się nikt zdolny do pełnienia takiej służby i nie posiadał warunków przez apostołów postanowionych, to należy wstrzymać się od wyboru starszych. Lepiej nie mieć żadnego starszego, niż niezdolnego. Tymczasem, póki nie znajdzie się brat zdolny do służby, niech odbywają się zebrania bez starszych, których może zastąpić Pismo Św. i podręczniki brata Russell’a pt. Wykłady Pisma Św. i Strażnice, który może reprezentować waszego starszego, jeśliby zgromadzenie tak sobie życzyło. Byłby on także rad, aby w sprawach dotyczących waszego dobra i mających łączność z Pismem Św. odnoszono się do niego listownie” (Nowe Stworzenie 1919 s. 339-340 [ang. 1904 s. 281]).

W następnych latach Russell wydawał się zachęcać zbory, aby wybierały go na starszego zboru i Pastora:

„Pytanie (1910): – W wypadku klasy małej, gdzie nie ma brata, któryby przewodniczył, jaka powinna być metoda badania tomów (...)

Odpowiedź. – Myślę, że powinny sobie radzić bez brata. Wspomniałem już w szóstym tomie, w odpowiedzi na podobne pytanie, że jeśli chcą, mogą uważać autora tego tomu za obecnego na ich zebraniu, jak to jest przedstawione w tym tomie” (Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania 1947 [ang. 1917] s. 773).

„Pytanie (1912). – Czy jest właściwym dla kogokolwiek nominować brata Russella, aby był Pastorem Zboru na rok lub na jakikolwiek okres czasu, gdy zgromadzenie dokonuje wyborów? Myśl jest ta, że może brat Russell wolałby być reprezentowany tylko przez swoją literaturę, albo przez korespondencję?

Odpowiedź. – (...) Opatrznościowo, jestem jakoby Pastorem przez »Strażnicę« i przez korespondencję we wszystkich zgromadzeniach znajdujących się na liście »Strażnicy«. Jeśli bracia podejmą formalne głosowanie i obiorą mnie Pastorem, to będę zadowolony z tego sposobu, a jeśli nie życzą sobie tak postąpić, to jest ich sprawą. A czy wybory mają być na rok czy bez ograniczenia, jest także dla nich do zadecydowania” (Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania 1947 [ang. 1917] s. 396).

Kiedy C. T. Russell nazwany został Pastorem?

owarzystwo Strażnica podaje, że już w roku 1882 Russella nazwano pastorem. Czy jest to prawdziwa informacja? Oto te słowa:

„Ze względu na pracę pasterską wykonywaną pod kierownictwem Naczelnego Pasterza, Jezusa Chrystusa, niektóre zbory przez głosowanie uznały Russella za swego pastora. Tytułu tego nie nadał sobie sam. Pierwszy wybrał go na swojego pastora zbór w Pittsburghu w stanie Pensylwania w roku 1882. Potem uczyniło to około 500 zborów w USA i Wielkiej Brytanii” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 54).

Nie sposób znaleźć takiej informacji w angielskiej Strażnicy z roku 1882. Może Russell był wtedy przewodniczącym swojego własnego zboru, który założył i nadzorował jako prezes Towarzystwa Strażnica (od 1884 r.; od 1881 r. był sekretarzem-skarbnikiem). Nie ma jednak żadnych tekstów dowodzących, że już wtedy nazywano go Pastorem.

Prócz tego do listopada 1895 roku w zborach nie było starszych:

„(...) w organizacji Badaczy Pisma Świętego pojawiły się problemy, które burzyły pokój. W lokalnych zborach bracia coraz częściej spierali się o to, który z nich ma przewodzić” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 118).

„W listopadzie 1895 roku, kiedy w Strażnicy zamieszczono pierwsze wskazówki co do starszych” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 129).

„1895: Wszystkie zbory otrzymują polecenie, by wybrać braci, którzy mogliby usługiwać w roli starszych” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 123).

Kiedy zatem po raz pierwszy pojawia się w publikacjach tej organizacji termin „Pastor” zastosowany do Russella?

Strażnica w roku 1899 cytuje świecką prasę, w której pada określenie „Pastor C. T. Russell” lub „Pastor Russell”, gdy wspomniano o jego kazaniu wygłaszanym w miejscu publicznym i wydanej nowej książce (ang. Strażnica 01.11 1899 s. 2524 [reprint]; ang. Strażnica 15.12 1899 s. 2552 [reprint]).

Wydaje się, że po raz pierwszy Russella nazwano Pastorem w roku 1902 w jednym z listów do Strażnicy: My Dear Pastor in Christ (ang. Strażnica 15.05 1902 s. 156).

Natomiast powszechne staje się to od października 1903 roku: Pilgrim Harrison and Pastor Russell. (ang. Strażnica 01.10 1903 s. 3249 [reprint], por. s. 3250). Wskazany tekst to relacja z kilku konwencji, z których pierwsza odbyła się w kwietniu i na niej mówcą był wspomniany Pastor.

W tym samym roku patrz też o Pastorze:

ang. Strażnica 15.10 1903 s. 3258, reprint (kilka razy);

ang. Strażnica 01.11 1903 s. 3264-3265, reprint.

Ten pierwszy tekst to sprawozdanie z debaty Russell – Eaton z marca 1903 roku, w którym pierwszy nazywany jest „Pastorem”, a drugi „pastorem”.

Innym powodem, że Russella zaczęto nazywać Pastorem, było publikowanie jego kazań w świeckiej prasie od roku 1903.

Nie mógł on, publikując kazania, występować pod samym imieniem i nazwiskiem. Potrzebny był jakiś tytuł, który by podnosił jego prestiż.

Niewykluczone, że samym wydawcom zależało, aby ich kaznodzieja prasowy był „kimś”, a nie tylko C. T. Russellem. Wtedy też zaczęto zamieszczać jego fotografię obok tekstu:

„1903 (...) Kazania Russella zaczynają regularnie ukazywać się w gazetach” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 29).

„W Strażnicy z 1 grudnia 1904 roku podano do wiadomości, że trzy gazety zamieszczają kazania Russella (...) w roku 1913 kazania Russella docierały za pośrednictwem 2000 gazet do 15 000 000 czytelników!” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 58).

Tak więc dwa powody nadania tytułu Pastora zbiegły się w roku 1903: otwarta debata z Eatonem i rozpoczęcie publikowania kazań w prasie świeckiej.

Trzeba tu dodać, że nie przeczymy temu, że przed rokiem 1902 czy 1899 Russell był nazywany Pastorem. Po prostu, jak się wydaje, żadna dawna publikacja o tym nie informuje. Natomiast cytowana książka pt. Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego, która zamieszcza informację o roku 1882, nie podaje żadnych źródeł na potwierdzenie swoich rewelacji. Inne historyczne publikacje Towarzystwa Strażnica milczą na ten temat. W roku 2014 napisano o roku 1882 następująco:

„W roku 1882 w Strażnicy ukazał się artykuł na temat wspólnego zgromadzania się. Wezwano w nim chrześcijan do urządzania zebrań »ku wzajemnemu zbudowaniu, zachęcie i wzmocnieniu«” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 18).

Wydaje się, że w roku 1882 Russell miał krytyczne podejście do terminu „ordynowany pastor”. Tak oto skrytykował protestantów:

„Tak jak papiestwo ustanowiło kapłaństwo nad kościołem, tak też uczynił protestantyzm ustalił prawie tak samo i nie ma możliwości, aby ciało się zbudowało, biorąc każdy w tym udział. To prawda, istnieje pozorny pokaz wolności na spotkaniach modlitewnych itp., ale jest to tylko powierzchowne, ponieważ ordynowany pastor ma gorliwie czuwać, aby nie zostało wyrażone coś sprzecznego z naukami jego kościoła, a jeśli tak, to natychmiast uciszy zuchwałego członka, ponieważ wyznanie kościoła jest regułą, a nie Słowem Bożym. Jeśli to nie wystarczy, muszą przeprowadzić coś w rodzaju procesu kościelnego i ekskomunikować go [»zabić«]. Próba, nawiasem mówiąc, daje dowód innego podobieństwa do bestii, a mianowicie wywyższenia nauk organizacji ponad Słowo Boże, ponieważ wszyscy tacy są sądzeni zgodnie z »władzą« ich kościoła” (ang. Strażnica styczeń/luty 1882 s. 322 [reprint] – As Papacy established the priesthood over the church, so Protestantism has established almost the same, and there is no opportunity for the body to edify itself, every joint taking part. True, there is a seeming show of liberty at prayer-meetings, etc., but it is only upon the surface, for the ordained pastor is to watch zealously lest anything contrary to the teachings of his church should be expressed, and if so to silence the audacious member at once, for the church creed is the rule, not the Word of God. If this is not sufficient, they must have a sort of church trial and excommunicate him ["kill him"]. The trial, by the way, gives evidence of another likeness to the beast, namely, the exaltation of the teachings of the organization above the Word of God, for all such are tried according to "the authorities" of their church.).

Na dodatek w początkowych latach Russell raczej nie używał tytułów ‘kościelnych’, gdyż podkreślał od roku 1884 (rejestracja stowarzyszenia), że jego Towarzystwo ma charakter biznesowy:

„Jest to po prostu stowarzyszenie biznesowe. Zostało ono zarejestrowane jako korporacja przez stan Pensylwania, a jest upoważnione do posiadania własności i dysponowania nią w swym własnym imieniu, tak jakby było ono poszczególną osobą. Nie ma ono credo ani wyznania wiary. Jest to po prostu biznesowe udogodnienie w rozsiewaniu prawdy” (ang. Strażnica listopad 1891 s. 1338 [reprint]; w tekście oryginalnym jest to styczeń 1891 r. s. 16 – This is a business association merely. It was chartered as a corporation by the state of Pennsylvania, and authorized to hold or dispose of property in its own name as though it were an individual. It has no creed or confession. It is merely a business convenience in disseminating the truth.).

Ten sam tekst przedstawia wspomniana broszura wydana jako ang. Strażnica 25.04 1894 s. 57, wydanie specjalne pt. A Conspiracy Exposed and Harvest Siftings [Zdemaskowanie spisku oraz Odsiew w czasie żniwa]). Na stronach 55-57 opublikowano w niej statut z roku 1884. Napisano w nim na przykład następująco:

„Rzeczona Korporacja przez swoją Radę Dyrektorów, której większość powinna stanowić kworum w celu prowadzenia transakcji biznesowych...” (ang. Strażnica, wydanie specjalne, 25.04 1894 s. 56 – The said Corporation by its Board of Directors, a majority of whom shall constitute a quorum for the transaction of business...).

Samo wprowadzenie funkcji starszych w zgromadzeniach („klasach”) dopiero w roku 1895 wskazuje, że Russell przez wiele lat trzymał się swojego ustalenia z rejestracji Towarzystwa, jako biznesowego. Czy więc pozwalałby zaliczać siebie już w roku 1882 do pastorów?

Dla ilu zgromadzeń C. T. Russell był Pastorem?

Zapewne od roku 1904 słowa „Pastor” w stosunku do Russella używano już w setkach zborów, którymi zarządzał. Cytowany tom szósty pt. Nowe Stworzenie dawał przyzwolenie na wybieranie Russella starszym w wielu zgromadzeniach. Podawane są dwie różne liczby zborów, bardzo odbiegające od siebie, które ponoć wybrały Russella na swego Pastora. Według jednych źródeł zborów tych było 500, według innych aż 1200.

1200 zgromadzeń (zborów)

„Karol Taze Russell, później lepiej znany jako Pastor Russell, był największym kaznodzieją tegoczesnej doby. Wybrany był pastorem u przeszło 1,200 zgromadzeń” (Harfa Boża 1921, 1930 s. 146).

Tę liczbę wymieniają też ang. Strażnica 01.12 1916 s. 5998 (reprint) oraz angielskie wydania tomu Boski Plan Wieków 1923, 1925, 1927 s. 6.

500 zgromadzeń (zborów)

„Ze względu na pracę pasterską wykonywaną pod kierownictwem Naczelnego Pasterza, Jezusa Chrystusa, niektóre zbory przez głosowanie uznały Russella za swego pastora. Tytułu tego nie nadał sobie sam. Pierwszy wybrał go na swojego pastora zbór w Pittsburghu w stanie Pensylwania w roku 1882. Potem uczyniło to około 500 zborów w USA i Wielkiej Brytanii” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 54).

Liczbę 500 zgromadzeń wymienia też publikacja pt. Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 66 oraz angielski Rocznik Świadków Jehowy 1975 s. 85.

Wydaje się, że liczba 1200 zborów była przesadzona, dlatego ją z czasem sprostowano.

Biblijne uzasadnienie dla słowa pastor?

Dzisiaj Towarzystwo Strażnica, broniąc tytułu „Pastor” Russella, powołuje się na tekst Ef 4:11:

Dlaczego nazywano go pastorem

Towarzysze Charlesa Taze’a Russella nazywali go pastorem. Dlaczego? Z uwagi na jego działalność jako pasterza trzody Bożej. W Liście do Efezjan 4:11 czytamy, że Chrystus miał niektórych ustanowić w zborze »pasterzami«, a »Biblia króla Jakuba« mówi tu o »pastorach«. Brat Russell z całą pewnością usługiwał w zborze chrześcijańskim jako duchowy pasterz” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 54).

Zacytujmy tekst Ef 4:11 z aktualnej Biblii Świadków Jehowy:

„I ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, jeszcze innych ewangelizatorami, pasterzami i nauczycielami” (Ef 4:11, wyd. 2018).

Chociaż Świadkowie Jehowy bronią Pastora Russella, to obecnie są przeciwni powoływaniu kolejnych pastorów w swojej organizacji.

Na dodatek tak oto motywują odrzucenie tego określenia:

„Dzisiaj chrześcijańskich starszych wśród Świadków Jehowy nie wybierają zbory, lecz wyznacza Ciało Kierownicze. Ponadto zważa się na to, aby nie używać określeń typu »pastor« czy »starszy« jako tytułów” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 54).

P. S. L. Johnson (1873-1950), zaufany pielgrzym Russella, a później założyciel jednego z odłamów badaczy Pisma Świętego, tak zwanych epifanistów, twierdził, że inni mówcy Towarzystwa Strażnica również nazywani byli „pastorami”. W związku z tym stawiał prezesowi J. F. Rutherfordowi (1869-1942) następujący zarzut:

„Tytuł »pastor« nie odnosi się przy końcu tego wieku jedynie biblijnie do brata Russella, jako wyłącznie do niego jako »onego sługi« jak J. F. Rutherford nauczał i pisał. Że nasz pastor nie myślał, że ten wyraz stosował się jedynie do niego, jest widocznem z faktu, że wszystkich regularnych i posiłkowych pielgrzymów nazywał pastorami, jak np. pastor Barton, pastor Draper, itd. itd., w gazetkach, które jako ogłoszenia publicznych wykładów z biura w Brooklynie wysyłano” (Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifaniilipiec 1930 s. 62).

Choć obecnie Towarzystwo Strażnica nie krytykuje wprost tytułu Russella Pastor, to jednak nie używa go w swoim języku religijnym. Nie zajmuje się ono obroną jego ordynacji, a nawet odrzuciło dawną formę głosowania przy wyborze starszych. Russell z dumą podkreślał, że posiada dwie ordynacje: Bożą i zborową, potwierdzaną przez setki zgromadzeń. Nie potrafimy powiedzieć, kiedy po raz pierwszy nazwano Russella Pastorem, ale publikacja z roku 1902 zawiera już takie stwierdzenie w liście kierowanym do niego. Podawany dziś przez Towarzystwo Strażnica rok 1882 jest zapewne błędną datą. Prawdopodobnie 500 zborów wybrało Russella swoim Pastorem. Z pewnością ich liczba nie wynosiła 1200. Nawet Towarzystwo Strażnica porzuciło ją, uznając za mało wiarygodną.

Składam podziękowanie J. Romanowskiemu i K. Kozakowi za pomoc w tworzeniu tego tekstu.


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2024