Kolejne nowe interpretacje przypowieści Jezusa u Świadków Jehowy

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2015-03-27

Kolejne nowe interpretacje przypowieści Jezusa u Świadków Jehowy

Jakiś czas temu opublikowaliśmy artykuł pt. Nowe interpretacje przypowieści Jezusa u Świadków Jehowy.

Dotyczył on zmian interpretacji przypowieści Jezusa dokonanych przez Towarzystwo Strażnica w roku 2008, a potwierdzonych później w książce pt. Królestwo Boże panuje! 2014 (s. 90-91).

Przypominamy, że zmieniono wtedy wykładnie następujących przypowieści:

 

„2008: (...)

przypowieść o człowieku rzucającym nasienie (Mk 4:26-29): (...)

przypowieść o niewodzie (Mt 13): (...)

przypowieść o zakwasie schowanym w mące (Mt 13; Łk 13): (...)

przypowieść o ziarnku gorczycy (Mt 13; Mk 4; Łk 13):...” (Skorowidz do publikacji Towarzystwa Strażnica 2001-2010, 2011, hasło Daty, śródtytuł Kształtowanie się wierzeń).

 

Jednak w roku 2015 (i w roku 2013) Towarzystwo Strażnica dokonało zmian w interpretacji w kolejnych przypowieściach. Dotyczy to:

 

przypowieści o talentach;

przypowieści o niewolniku niegodziwym i gnuśnym;

przypowieści o dziesięciu dziewicach.

 

W Strażnicy z 15 marca 2015 roku Towarzystwo Strażnica zamieściło takie oto pytanie czytelników:

 

W przeszłości w naszych publikacjach często wspominano o pierwowzorach i ich odpowiednikach, ale w ostatnich latach pisze się o tym rzadko. Dlaczego?” (Strażnica 15.03 2015 s. 17).

 

W długiej odpowiedzi na powyższe pytanie napisano między innymi następująco:

 

„Człowiek nie potrafi ustalić, które relacje biblijne stanowią zapowiedź przyszłych rzeczy, a które nie. Mądrze zatem kierować się następującą zasadą: kiedy Biblia mówi, że jakaś postać, wydarzenie lub przedmiot wyobraża coś jeszcze, to je za takie uważamy. Jeśli natomiast nie daje ku temu wyraźnych podstaw, powinniśmy być ostrożni w przypisywaniu symbolicznego znaczenia jakiejś osobie lub relacji. (...) Dlatego z tych właśnie względów w ostatnich latach nasze publikacje kierują uwagę nie na prorocze pierwowzory i ich odpowiedniki, lecz na praktyczne lekcje płynące z relacji biblijnych” (Strażnica 15.03 2015 s. 18).

 

Wynika z powyższych słów, że Świadkowie Jehowy obecnie ograniczają stosowanie swojej ‘dowolnej’ symboliki.

I właśnie w tym samym miesiącu roku 2015 i w tej samej publikacji Towarzystwo Strażnica zmieniło swoją naukę dotyczącą niektórych przypowieści.

Poniżej omawiamy historię tych nauk Towarzystwa Strażnica.

 

Przypowieść o talentach i nagroda dla pomazańców

 

W Strażnicy z 15 marca 2015 roku Towarzystwo Strażnica zmieniło swój pogląd odnośnie nagrody dla swych pomazańców. W specjalnej ramce zatytułowanej Jak rozumieć przypowieść o talentach. Kiedy pan nagradza niewolników, pokazano skrótowo korektę tej wykładni organizacji (cytaty poniżej).

 

Pierwotna nauka do roku 1923

 

Początkowo Towarzystwo Strażnica odnosiło nagrodzenie swoich pomazańców z przypowieści o talentach do okresu powrotu Jezusa w roku 1874:

 

„Jak wskazuje na to przypowieść (Mat. 25:14-30), pierwszą rzeczą, jaką Pan uczynił przy swoim powrocie, było zwołanie Jego sług i porachowanie się z nimi” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 138-139; por. s. 134 – „proroctwa czasowe wskazują w ten sposób i zgadzają się na rok 1874 jako datę wtórej obecności naszego Pana, określając tę datę z matematyczną ścisłością”).

 

„Oprócz powyższych Pism, dowodzących Wtórego Przyjścia Chrystusa jest wiele obiecanych znaków, które się wypełniły a mianowicie: (...) Pan liczy się ze swymi sługami (Mt 25:19...)” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917, 1927] s. 80-81; por. s. 68 – „Jesień 1874 R. P. – Wtóre Przyjście Chrystusa”).

 

Tę interpretację odrzucono w roku 1923, jak podaje angielski skorowidz tematyczny, w dziale Kształtowanie się wierzeń, chociaż powielano ją jeszcze (jak widać) w niektórych książkach wydawanych do roku 1927 (reklamowane do roku 1930):

 

1923, parable of pounds and talents: w39 302 (Watch Tower Publications Index 1930-1985 1986 s. 228).

 

Nauczanie w latach 1923-2015

 

W roku 1923 Towarzystwo Strażnica wprowadziło naukę, która obowiązywała do 15 marca 2015 roku:

 

Wcześniejsze wyjaśnienie: Jezus nagrodził swoich namaszczonych duchem niewolników żyjących na ziemi, gdy w roku 1919 powierzył im większą odpowiedzialność” (Strażnica 15.03 2015 s. 24).

 

Tak rzeczywiście uczono od roku 1923, choć wtedy nie wspomniano wprost o roku 1919, ale o „przyjściu Pana do świątyni”, co datowano wtedy na rok 1918 (dziś, od roku 2013, Świadkowie Jehowy uczą o roku 1914, jako tym przybyciu Pana na inspekcję):

 

„»A po długim czasie przyszedł Pan onych sług, i rachował się z nimi«. (...) Inne cytaty z Pisma wskazują całkiem jasno, że szczególne rachowanie odbywa się na większą skalę po przyjściu Pana do świątyni jego” (Strażnica 01.04 1923 s. 103).

 

Nauczanie od 15 marca-2015 roku

 

Wspomniana publikacja z 15 marca 2015 roku wprowadziła następującą wykładnię:

 

Zrewidowane wyjaśnienie: Jezus nagrodzi swoich wiernych niewolników namaszczonych duchem, gdy w przyszłości przyjdzie i zabierze ich do nieba” (Strażnica 15.03 2015 s. 24).

 

Przypowieść o niewolniku niegodziwym i gnuśnym

 

W tej samej publikacji z roku 2015 Towarzystwo Strażnica zmieniło też swoją interpretację odnośnie „niewolnika niegodziwego i gnuśnego”. Jednak ta wykładnia funkcjonowała już od roku 2013, kiedy ją odniesiono do fragmentu z Mt 24:48 o „złym niewolniku” (patrz Strażnica 15.07 2013 s. 24).

Poniżej zamieszczamy słowa z nowej publikacji o obecnej i starszej wykładni.

 

Nie istnieje klasa „niewolnika niegodziwego i gnuśnego”

 

Zrewidowane wyjaśnienie: Jezus nie przepowiedział, że część jego namaszczonych duchem naśladowców utworzy jakąś klasę niegodziwego niewolnika. Ostrzegł raczej swych naśladowców przed tym, co by się stało, gdyby zaczęli myśleć i postępować jak ktoś niegodziwy i gnuśny” (Strażnica 15.03 2015 s. 24).

 

Istnieje klasa „niewolnika niegodziwego i gnuśnego”

 

Wcześniejsze wyjaśnienie: Niewolnik niegodziwy i gnuśny oznacza pomazańców, którzy przed rokiem 1914 i później nie chcieli uczestniczyć w dziele głoszenia” (Strażnica 15.03 2015 s. 24).

 

Poniżej przedstawiamy tą samą naukę ukazaną w roku 2013.

 

Nie istnieje klasa złego niewolnika

 

W Strażnicy z 15 lipca 2013 roku Towarzystwo Strażnica ogłosiło, że nie istnieje „klasa złego niewolnika” (to nawiązanie do przypowieści o „niewolniku niegodziwym i gnuśnym”). Dotychczas zaś ciągle uczono o występowaniu takiej „klasy”. Oto nowa nauka z roku 2013:

 

Czy Jezus w ten sposób przepowiedział, że w dniach ostatnich pojawi się jakaś klasa złego niewolnika? Nie. To prawda, że niektóre jednostki demonstrują nastawienie podobne do nastawienia złego niewolnika opisanego przez Jezusa. Zwykliśmy je określać mianem odstępców bez względu na to, czy należały wcześniej do pomazańców, czy też do »wielkiej rzeszy« (Obj. 7:9). Ale nie tworzą one żadnej klasy złego niewolnika. Jezus nie powiedział, że ustanowi kogoś takiego. Jego wypowiedź w rzeczywistości była ostrzeżeniem dla niewolnika wiernego i roztropnego” (Strażnica 15.07 2013 s. 24).

 

Istnieje klasa złego niewolnika

 

Jednak przez całe lata organizacja Świadków Jehowy nauczała o istnieniu „klasy złego niewolnika”. Oto przykładowe teksty o tym zagadnieniu:

 

„Gdy Pan przyszedł do świątyni w celu sądzenia w 1918, znalazł tę klasę, którą określił jako »niewiernego sługę«, czyli »złego i gnuśnego sługę«, lub »złego sługę«...” (Strażnica 15.12 1930 s. 374 [ang. 15.10 1930 s. 309]).

 

„Niektóre zostały wykluczone ze społeczności za czyny niemoralne, inne zaś popadły w zarozumiałość i pychę, wobec czego zasiliły szeregi klasy »złego niewolnika« bądź też »człowieka bezprawia« i powstawszy przeciw Panu oraz organizacji Bożej, zaczęły bić współbraci” (Strażnica Nr 1, 1970 s. 11).

 

„Współczesna historia świadków Jehowy ukazuje, że niektórzy ludzie przynależni do klasy »złego niewolnika« usiłowali narzucić swą wolę ludowi Jehowy i według niej pokierować Jego dziełem” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 13 s. 10).

 

„Ludzie należący do klasy tego złego niewolnika zostają odrzuceni i pozbawieni wszelkiej radości duchowej” (Strażnica Nr 9, 1990 s. 9).

 

„Na stole demonów znajduje się trująca strawa. Rozważmy na przykład, jaki pokarm wydają odstępcy oraz klasa złego niewolnika” (Strażnica Nr 13, 1994 s. 11).

 

„Nie powinno nas to dziwić. Jezus wspomniał o »niewolniku wiernym i roztropnym«, czyli o gronie namaszczonych chrześcijan, a następnie o »złym niewolniku« klasie ludzi, którzy narzekają: »Mój pan zwleka« i biją swych współniewolników (Mateusza 24:48, 49)” (Strażnica Nr 20, 2000 s. 9).

 

Nie istnieje klasa złego niewolnika

 

Oczywiście jeszcze wcześniej, w okresie, gdy Towarzystwo Strażnica uczyło o jednoosobowym „słudze wiernym i roztropnym” (do roku 1927) nie mogło być mowy o „klasie złego sługi”. Była to pojedyncza osoba:

 

„W 1881, były współpracownik, p. Barbour z Rochester, N. Y., który był wiernym sługą, stał się »złym sługą« opisanym w Ew. Mateusza 24:48-51...” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917] s. 430).

 

„Pastor Russell zajął miejsce Mr. Barbour’a, który okazał się niewiernym i na którym wypełniło się proroctwo zapisane w Ew. Mateusza 24:48-51, Zach. 11:15-17” (jw. s. 62).

 

Przypowieść o dziesięciu dziewicach

 

Jeśli chodzi o przypowieść o dziesięciu dziewicach (pannach) i zmianach w jej wykładni, to Towarzystwo Strażnica dość enigmatycznie napisało niedawno o tym następująco:

 

„Jak wspomniano w poprzednim artykule, z biegiem lat wierny niewolnik zaczął objaśniać Biblię, kładąc mniejszy nacisk na znaczenie prorocze, a większy na praktyczne zastosowanie. Dawniej, gdy w naszej literaturze omawiano przypowieść Jezusa o dziesięciu dziewicach, przypisywano konkretne symboliczne znaczenie nawet drobnym szczegółom, takim jak lampy, oliwa czy pojemniki na nią. Czy mogło to odwracać uwagę od prostego, a zarazem pilnego przesłania tej przypowieści? Jak się przekonamy, odpowiedź na to pytanie ma istotne znaczenie. (...) Najwyraźniej więc przypowieść ta odnosi się do dni ostatnich, ale swój punkt kulminacyjny osiągnie podczas wielkiego ucisku” (Strażnica 15.03 2015 s. 13).

 

Widzimy, że Towarzystwo Strażnica odnosi tę przypowieść do czasu od roku 1914 („dni ostatnie”) aż po „wielki ucisk”. Prócz tego organizacja ta uważa, że zrealizuje się ona przede wszystkim na pomazańcach należących do Świadków Jehowy (jw. s. 16).

 

Warto dodać, że angielskie skorowidze tematyczne Świadków Jehowy (zawarte na płycie Watchtower Library 2013) podają, że Towarzystwo Strażnica przed rokiem 2015 dwa razy zmieniało interpretację przypowieści o dziesięciu dziewicach (w roku 1923 i 1986):

 

1923, parable of wise and foolish virgins: w39 302 (skorowidz obejmujący lata 1930-1985, rozdział Beliefs Clarified).

 

1986, “ten virgins” (Mt 25): ws 38-44, 46-55 (skorowidz obejmujący lata 1986-2013, rozdział Beliefs Clarified).

 

W związku z tym, że jak sama ta organizacja podała, iż „przypisywano konkretne symboliczne znaczenie nawet drobnym szczegółom”, nie będziemy szeroko omawiać tych zmian. Wspominamy tylko dawne znaczenie omawianej przypowieści.

Co ciekawe, o zmianach z roku 1986 polscy Świadkowie Jehowy dowiedzieli się kilka lat później, gdyż książka, która je omawiała nie ukazała się po polsku (Worldwide Security Under the “Prince of Peace” 1986).

 

Dawne rozumienie przypowieści o dziesięciu dziewicach

 

A jak interpretowano tę przypowieść w przeszłości?

Otóż uważano, że wypełnia się ona już od roku 1878 (a nie od roku 1914) i dotyczy pomazańców, którzy są we „wszystkich kościołach jak również ci, którzy nie należą do żadnych kościołów ani systemów”, będących zarazem „mądrymi pannami” z omawianej przypowieści:

 

„Mądre panny wchodzą na wesele od roku 1878, przechodząc poza wtórą zasłonę, przemienione w »mgnieniu oka« (1 Kor 15:52). Wkrótce ci, którzy będą mieć dział w pierwszym zmartwychwstaniu będą skompletowani. Ostatni członek będzie przemieniony, wtedy drzwi zostaną zamknięte i nikomu więcej nie będzie wolno wejść na wesele” (ang. Strażnica 01.10 1906 s. 3868 [reprint]).

 

„Wiernymi członkami Ciała Chrystusowego bynajmniej nie są wyznawcy tego, lub innego kościoła, ale stanowią świętych, znajdujących się we wszystkich kościołach jak również tych, którzy nie należą do żadnych kościołów ani systemów. Pismo Św., tę klasę nazywa »Mądremi Pannami«.” (Stworzenie czyli historja biblijna w obrazach 1914 s. 88).

 

„Wiernymi członkami Ciała Chrystusowego bynajmniej nie są wyznawcy tego lub innego kościoła, lecz nimi są prawdziwi chrześcijanie znajdujący się we wszystkich kościołach jak również ci, którzy nie należą do żadnych kościołów ani systemów. Pismo Św., tę klasę nazywa »Mądremi Pannami«.” (Złoty Wiek 01.01 1929 s. 15).

 

Podsumowanie

 

Widzimy z powyższego, że Towarzystwo Strażnica diametralnie zmienia swoje interpretacje przypowieści Jezusa i to nawet w roku 2015, czyli prawie w 2000 lat po ich powstaniu!

Na zakończenie warto wspomnieć, że cytowana Strażnica z 15 marca 2015 roku przypomina niedawną zmianę, z roku 1995, dotyczącą przypowieści o owcach i kozłach. Wcześniej głoszono, że ów podział odbywał się od roku 1914, a w połowie lat 90. XX wieku przeniesiono tę segregację owiec na czas „wielkiego ucisku”:

 

„W wyniku tego uściślonego zrozumienia lud Jehowy uważał, że osądzanie, czy poszczególne osoby są owcami, czy kozami, trwa przez cały okres zakończenia systemu rzeczy i zależy od tego, jak ktoś reaguje na orędzie Królestwa. Jednak w połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku nasz pogląd został skorygowany. W Strażnicy z 15 października 1995 roku ukazały się dwa artykuły, w których wskazano na podobieństwa między słowami Jezusa zanotowanymi w Ewangelii według Mateusza 24:29-31 (odczytaj) a tymi z Ewangelii według Mateusza 25:31, 32 (odczytaj). Jaki wyciągnięto wniosek? W pierwszym z tych dwóch artykułów napisano: »Osądzenie obu grup jest sprawą przyszłości«. A dokładnie kiedy się dokona? »Nastąpi po wybuchu ‚ucisku’ wspomnianego w Ewangelii według Mateusza 24:29, 30 oraz po tym, jak Syn Człowieczy ‛przyjdzie w chwale’ (...). Wówczas to, pod koniec całego systemu rzeczy,  Jezus odbędzie sąd oraz wyda i wykona wyrok«. Obecnie mamy jasne zrozumienie przypowieści o owcach i kozach” (Strażnica 15.03 2015 s. 26-27).

 

Jeszcze wcześniej były dwa kolejne okresy podziału na owce i kozły. Dokonywany od roku 1918 (nauka do roku 1958) oraz realizowany w Tysiącleciu (nauka do roku 1923). O tych zaś naukach organizacja ta w omawianej publikacji już nie wspomina:

 

„Następnie w r. 1918 Jehowa wraz z królewskim Synem ukazał się w swej świątyni w celu odbycia sądu i rozpoczęcia dzieła odłączania »owiec« od »kozłów«. – Obj. 12:7-9; Mat. 25:31-46” (Strażnica Nr 15, 1958 s. 2).

 

„Dokładniej zrozumiano także porównania, którymi posługiwał się Jezus. Znamiennym tego przykładem jest przypowieść o owcach i kozłach, zanotowana w Ewangelii według Mateusza 25:31-46. Długo uważano, że znajduje ona swoje spełnienie w ciągu 1000-letniego królowania Chrystusa. Później jednak Świadkowie Jehowy uświadomili sobie, iż po prostu nie może się odnosić do tego okresu” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 18 s. 17).

 


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019