OD AUTORA

Autor: Włodzimierz Bednarski

Niedziela "Dniem Pańskim" chrześcijan. Polemika z nauką adwentystów i innych sabatarian nastepna część

OD AUTORA

Opracowanie to, w odróżnieniu od podobnego mego artykułu o szabacie (powstałego w 1989 r.), jest napisane obecnie, choć wiele jego myśli pokrywa się z wnioskami z rozdziału ‘Niedziela’ z mej książki pt. „W obronie wiary” (opublikowana na www.trinitarians.info). Jednak z racji tej, że rozdział ten jest polemiką ze Świadkami Jehowy potrzebne było przebudowanie i rozszerzenie argumentacji. Chociaż w wielu kwestiach zarzuty Świadków Jehowy pokrywają się z sabatariańskimi (np. o pogańskim pochodzeniu chrześcijańskiej niedzieli), to jednak problem szabatu w zasadniczy sposób różni oba ruchy. Narzucanie przez adwentystów soboty, jako dnia kultu i związana z tym argumentacja skłania też do polemiki od innej strony. Wielokrotnie w opracowaniu tym przywoływany będzie też uczony adwentystów S. Bacchiocchi, który swoją pracę doktorską napisał na katolickiej uczelni w Rzymie (!). Owocem jej jest jego książka pt. „Od soboty do niedzieli”, z której niejednokrotnie będziemy korzystać i wykazywać autorowi jednostronność, tendencyjność i pewne ‘skrzywienia’ w argumentacji. Choć dzieło to jest rzeczywiście poważnym i rozbudowanym opracowaniem, to jednak popatrzmy co sądzi o nim dominikanin J. Salij, który pisze: „Książkę wreszcie przeczytałem, a nawet przestudiowałem, bo sprawdzałem częstokroć omawiane przez autora teksty w samych źródłach. Owszem, autor pisał ją z wstępnym przeświadczeniem, jakie wynika z jego adwentyzmu, że w Nowym Testamencie nie ma żadnych przesłanek do odejścia od święcenia szabatu, i to przeświadczenie prowadzi go niekiedy do znamiennych przemilczeń i błędnych interpretacji. Ale z satysfakcją muszę stwierdzić, że jest to praca autentycznie naukowa. Bo jak wiadomo, naukowość w humanistyce niekoniecznie polega na tym, że wywody autora przymuszają do przyjęcia sformułowanych przez niego wniosków. W humanistyce wysoko ceni się również prace zawierające wnioski kontrowersyjne czy wręcz błędne, jeśli na przykład autor wysuwa w nich jakieś nowe hipotezy albo dostarcza bardziej rzetelnego uzasadnienia dla hipotez już sformułowanych, albo analizuje istotne dla danego tematu teksty z jakiejś nowej perspektywy. Bo nawet jeśli ogół uczonych w końcu odrzuci daną hipotezę, to jednak sam fakt jej sformułowania lub lepszego uzasadnienia ma wielką wartość naukową. W trakcie dyskusji można bowiem dostrzec jakieś nowe aspekty badanego problemu, pogłębić niektóre argumenty albo stwierdzić słabość innych, które dotychczas może wysoko się ceniło. Przypomina mi się na przykład rozprawa doktorska pewnego biblisty, zresztą katolickiego, jakoby opis stworzenia Ewy z żebra Adama związany był z symboliką księżyca. Hipoteza to bardzo mało prawdopodobna, a jednak naukowo praca ta była bardzo cenna. Stąd nic dziwnego, że w naukach humanistycznych zdarza się wręcz często, że promotor zupełnie nie zgadza się z tezą swojego doktoranta, a jednak rozprawę nie tylko dopuszcza do obrony, ale bardzo wysoko ją ceni” („Poszukiwania w wierze” rozdz. ‘Spór o niedzielę’, Poznań 1991, s. 228).

Zaznaczam też, że określenie „adwentyści”, występujące w opracowaniu, dotyczy członków „Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego”, choć może też oznaczać innych adwentystów i sabatarian, czasem wywodzących się od nich i święcących również sobotę.

Niedziela "Dniem Pańskim" chrześcijan. Polemika z nauką adwentystów i innych sabatarian nastepna część

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2021