Komentarze do Dz: 2, 42. 46; 20, 7


Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodze Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodzewyd.2021 Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodze Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodze
Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodzestr.45
Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodze
Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodze
Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodze
Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodze
Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodze
Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodzestr.339
Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodze
Dzieje Apostolskie. Wyd. W drodzestr.342

Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2Tom 2 Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2wyd.1999 Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2 Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2

Dz 2, 42. 46

Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2 Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2
str.607
Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2 Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2str.608
Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2str.609

Dz 20, 7

Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2 Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu 2
str.686

Pierwsi chrześcijanie trwali
Pierwsi chrześcijanie trwali
(...)
1. Pierwsi chrześcijanie trwali

Obraz najstarszego Kościoła, przekazany przez św. Łukasza, ukazuje wzorcową postać Kościoła wszystkich czasów. Cztery elementy stanowiące znaki pierwszej chrześcijańskiej wspólnoty są istotne również dla wspólnoty chrześcijańskiej dzisiaj – we wszystkich jej przejawach i miejscach. Po pierwsze, słowo Boże zostało przekazane przez apostołów. Po drugie, wspólnota (koinonia) była ważnym znakiem pierwszych wyznawców Chrystusa. Trzecim znakiem pierwotnego Kościoła było świętowanie Eucharystii (łamanie chleba) – na pamiątkę Nowego Przymierza, które Jezus ustanowił przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Czwarty aspekt to wezwanie do nieustającej modlitwy. Tajemnica Kościoła jako komunii – koinonii najpełniej oddaje istotę tej rzeczywistości, jaką w istocie jest Kościół: „Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach” (Dz 2,42)
Szczególnie inspirująco brzmi użyte przez autora słowo: proskarterountes, które tłumaczy się jako „trwający niezłomnie”. A zatem pierwsi chrześcijanie byli bardzo mocno przywiązani do nauczania apostołów, do wspólnoty, do łamania chleba, czyli Eucharystii, i do modlitw[2]. Oprócz tego przywołanego przypadku proskarterountes, jeszcze dwukrotnie św. Łukasz używa określenia proskarterountes[3] (imiesłów teraźniejszy niedokonany, strona czynna) w Dziejach Apostolskich: „Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, z Maryją, Matką Jezusa, i z braćmi Jego” (Dz 1,14) oraz „Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, spożywali posiłek w radości i prostocie serca” (Dz 2,46). Dalsza lektura Dziejów Apostolskich pokazuje, że właśnie niezłomne trwanie doprowadziło do prześladowań chrześcijan, do przelewu krwi męczeńskiej, albowiem oni nie mogli nie mówić tego, co widzieli i słyszeli (por. Dz 4,20). A zatem świadectwo chrześcijańskiej wierności samemu Jezusowi Chrystusowi, a także wierności nauce apostolskiej było dla pierwszych wierzących konsekwencją niezłomnego trwania w jedności, trwania jednomyślnego. Nauka apostołów stanowi konkretny sposób trwałej obecności chrześcijan w Kościele. Dzięki niej także kolejne pokolenia, nawet po śmierci apostołów są z nimi w jedności, tworząc jeden i apostolski Kościół.
„Trwali na modlitwie”, która znajduje swe centrum w „łamaniu chleba”. Eucharystia jest sercem całego życia kościelnego. Jest ona zasadniczym elementem konstytuującym Kościół. Kluczowe pojęcie dla eklezjologii: koinonia, oznacza przede wszystkim relację człowieka do Boga oraz relacje międzyludzkie. W omawianym fragmencie może znaczyć zarówno „Eucharystię” (łamanie chleba), jak i „wspólnotę” czy „Kościół”, komunię jako sakrament i komunię rozumianą jako wielkość społeczna i instytucjonalna[4].
Charakterystyka życia wspólnoty chrześcijańskiej podkreśla jej priorytety, fundamenty życia eklezjalnego. Wspólnota była siłą, ostoją dla zwolenników tej drogi (por. Dz 9,2). Szczególnie okazywała się niezbędna w obliczu zagrożenia prześladowaniami. Jednak czy można mniemać, że tylko perspektywa uwięzienia, groźba śmierci przyczyniały się do tego, iż trwali razem? To raczej owoc mocy kerygmatu apostolskiego, wyartykułowanego pod wpływem Ducha Świętego: „Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami” (Dz 2,32). Słowo wypowiadane i przyjmowane z mocą wiary sprawiało, że „codziennie trwali jednomyślnie”. Wiara w Chrystusa zmartwychwstałego konstytuowała codzienność chrześcijan i określała styl ich życia. Dlatego mogli pod swoim adresem słyszeć zadziwiające opinie i pytania: „Skąd się bierze ich wielka miłość wzajemna? Dlaczego ten lud nowy – ten nowy rodzaj życia – pojawił się dopiero teraz na świecie, a nie wcześniej?”[5].

---------------------------
[2] Zob. Grecko-polski Nowy Testament, wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi, tłum. R. Popowski, M. Wojciechowski, Warszawa 1994.
[3] Święty Łukasz często w swych tekstach używa konstrukcji osobowej formy słowa „być” z imiesłowem: „byli trwającymi niezłomnie przy”, co jest rodzajem peryfrazy.
[4] Por. J. Ratzinger, Pielgrzymująca wspólnota wiary, Kraków 2003, s. 57-61.
[5] Por. M. Starowieyski (opr.), Pierwsi świadkowie. Pisma Ojców Apostolskich, Do Diogneta, tłum. A. Świderkówna, Kraków 1998, s. 339.
Źródło:

Dzień Święty
Kraków 1992
Dzień Święty
str.12

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2024