Jezus zna datę rozpoczęcia Armagedonu?
Autor: Piotr Andryszczak, dodano: 2017-02-17
W jednej z publikacji Świadków Jehowy czytamy:
W wersetach (Ap 19, 11-16) nie ma ani słowa o tym, że Jezus zna datę rozpoczęcia Armagedonu oraz, że został upoważniony do zniszczenia szatańskiego świata:
Ap 19, 11-16
Pismo Święte nie mówi, że "będzie Armagedon", lecz mówi o widzialnym powrocie Jezusa na Sąd Ostateczny, ale czas tego wydarzenia jest nieznany.
Świadkowie po raz kolejny straszą czytelników, tym razem "wielkim uciskiem":
Wyznaczył konkretną datę? A skąd Świadkowie Jehowy o tym wiedzą? "Trwa odliczanie czasu"? A od którego momentu trwa odliczanie?
Syn Człowieczy przyjdzie? Przecież już kiedyś przyszedł. Odświeżmy pamięć redaktorom Strażnicy. O przyjściu Jezusa już nauczano i podawano konkretne daty: 1874 i 1914:
Świadkowie Jehowy dat już nie podają, ale wiernie straszą od wielu lat swoich czytelników nadchodzącym końcem "tego systemu rzeczy":
Mt 24, 36
"9) Jezus mówiąc o dniu Swego przyjścia wskazuje, że „o dniu owym i godzinie nikt
nie wie (...) tylko sam Ojciec” (Mt 24:36, Mk 13:32), a jest to odpowiedź na
pytanie: „Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twego
przyjścia i końca świata” Mt 24:3. (por. Strażnica Nr 15, 1996 s. 30, która też
tak uważa). Ponieważ „dzień” u Boga „jest jak tysiąc lat” (2P 3:8), przeto nikt
nie zna nawet czasu tego zdarzenia (Mt 24:42nn., Dz 1:7). Jezus przecież
powiedział: „w chwili, której się nie
domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie” (Mt 24:44) oraz „nie wiecie,
kiedy ten czas nadejdzie” Mk 13:33. ŚJ nauczają, że
„czasy pogan” zakończyły się 4/5 X 1914 r. (Strażnice: Rok XCII
[1971] Nr 22 s. 11; Rok XCV [1974] Nr 9 s. 24; Rok CI [1980] Nr 13 s. 9), choć
do 1969 r. mówili o 1 X (Strażnica Nr 3, 1969 s. 5; por. Rok CVIII
[1987] Nr 18 s. 23; „Świadkowie Jehowy - głosiciele...” s. 136, 719). Z tą datą
wiążą początek obecności (paruzji) Chrystusa. W angielskiej książce pt. Man`s
Salvation out of World Distress at Hand! 1975 (s. 287) napisali nawet:
„parousia Chrystusa w mocy Królestwa rozpoczęła się najpierw ok. 4/5
października 1914 roku”. Widać więc, że złamali przestrogę Jezusa, który mówił,
że „o dniu owym i godzinie nikt nie wie (...) tylko sam Ojciec” (Mt 24:36, Mk
13:32) i na dodatek zmieniali wyznaczoną przez siebie datę. Oni jednak uważają,
że przez wyznaczenie tej daty wydarli Bogu tajemnicę, którą zachował dla siebie.
„Harfa Boża”, która wyznaczała powrót Pana na 1874 r. (s. 243), tak oto
polemizowała ze słowami Jezusa: „Dajmy na to, iż ktoś twierdzi, że żaden
człowiek nie może znać dnia ani godziny przyjścia Pańskiego. (...) Dzień i
godzina, te należą już do przeszłości. Pan już jest obecny!” (s. 258), a
broszura pt. „Powrót naszego Pana” (s. 18) o Mt 24:36 uczyła: „Winni zauważyć,
że Jezus wcale nie mówił, by z wyjątkiem Jego Ojca nikt o tym dniu nie mógł
się dowiedzieć i nie wiedział w przyszłości. Bo jeżeli byłoby prawdą, że
nikt o tej godzinie nie mógłby się dowiedzieć, to znaczyłoby, że i sam Pan Jezus
nie mógłby się o niej dowiedzieć”. Jeszcze w 1929 r. „Proroctwo” (s. 73) uczyło,
że słowa z Mt 24:36 dotyczą ludzi żyjących za czasów Jezusa, a nie egzystujących
w 1929 r." (str.145)
Mt 24, 36