Stosunek Świadków Jehowy do Świąt Bożego Narodzenia

Autor: Jan Lewandowski 2002-11-03

Świadkowie Jehowy negują Święta Bożego Narodzenia przy pomocy różnego rodzaju argumentów. Argumenty te, choć zróżnicowane, to mimo to można je sprowadzić do trzech kategorii.

obrazekPo pierwsze, Świadkowie Jehowy wskazują, że Biblia nie nakazuje obchodzenia Bożego Narodzenia, więc ma to znaczyć, że jest to Święto niebiblijne (Przebudźcie się! nr 12 z 1995 roku, str. 31). Po drugie, zdaniem Świadków Jehowy Święto Bożego Narodzenia jest osadzone swymi korzeniami w zwyczajach pogańskich, co ma znaczyć, iż przez sam fakt takiej a nie innej genezy Święto to jest czymś złym. I po trzecie wreszcie, Świadkowie Jehowy twierdzą, że data Bożego Narodzenia wyznaczonego na 25 grudnia jest błędna, bowiem Jezus urodził się ok. 1 października (Strażnica nr 24 z 1990 roku, str. 4). Odpowiem pokrótce na te zarzuty, acz myślę, że zarazem będzie to odpowiedź treściwa i wyczerpująca. Warto dodać, że ŚJ zwalczają także, nazwijmy to, zlaicyzowaną formę tych świąt, a pogaństwa doszukują się począwszy od stawianej w tym czasie choinki, a kończąc na zwyczajowych prezentach.

Argument 1: Biblia nie nakazuje obchodzić Świąt Bożego Narodzenia

Na samym początku warto spytać ŚJ czemu sami obchodzili kiedyś Boże Narodzenie, co trwało aż do roku 1928 (por. książkę ŚJ pt. Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego, Brooklyn 1995, str. 199, 200-201). Strażnica nr 10 z 1995 roku podaje na stronie 19 o ŚJ:

"Wkrótce potem dzięki kolejnej strudze światła Badacze Pisma Świętego przestali obchodzić Boże Narodzenie. Wcześniej świętowali je na całej ziemi, a w bruklińskim Biurze Głównym czynili to bardzo uroczyście (...) Z czasem zrozumiano, że skoro nie należy obchodzić święta upamiętniającego najważniejsze narodziny w całych dziejach ludzkich, to nie powinno się także świętować żadnych innych urodzin"

Następnie warto zauważyć, że Nowy Testament nie tylko nie zabrania obchodzić Świąt Bożego Narodzenia, ale wręcz daje prawo (choć nie bezpośrednio) dla ustanowienia tego święta. Święty Paweł w liście do Rzymian pisał: "Kto przestrzega wybranych dni, czyni to dla czci Pana" (Rz 14:6). Zatem Święto Bożego Narodzenia niejako daje posłuch zaleceniom Pawła. ŚJ potępiając tych, którzy obchodzą Święta Bożego Narodzenia nie tylko nie dają posłuchu zaleceniom świętego Pawła, ale wręcz sprzeciwiają się jego zaleceniom z listu do Kolosan, gdzie pisał on: "Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta (...)" (Kol 2:16).

To właśnie ŚJ wydają dziś negatywny osąd o tych, co świętują z okazji Narodzenia ich Zbawiciela. Istnieją też inne przesłanki ukazujące nietrafność rozumowania ŚJ, którzy postulują, że jeśli Biblia nie nakazuje obchodzić jakiegoś święta, to nie należy go obchodzić. Strażnica nr 20 z 1998 roku podała na str. 30 o Żydach:

"Uroczyście obchodzili też rocznicę ponownego poświęcenia świątyni. Chociaż w Biblii nie kazano upamiętniać owego historycznego wydarzenia to jak wynika z Ewangelii według Jana 10:22, 23, Jezus tego nie potępiał".

Podobnie czynili Żydzi czasów Jezusa, którzy też obchodzili święta o jakich nie znajdziemy żadnej wzmianki w Biblii ST uznawanej przez ŚJ. Flawiusz na którego ŚJ lubią się powoływać w celu potwierdzenia swych nauk (por. np. leksykon pt. Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne, Brooklyn 1998, str. 301, par. 15) podaje, że Żydzi obchodzą Święto Świateł o którym wspomina 1 Mch 4:56 (księga nie uznawana przez ŚJ za natchnioną). Por. Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, XII, VII, 7.

W ustępie XII, X, 5 swych Dawnych dziejów..., Flawiusz dodaje, że judejczycy obchodzą co roku święto zwycięstwa w związku z wydarzeniami opisanymi w 1 Mch 7:43. W swoim dziele Wojna Żydowska (2, XVII, 6), Flawiusz dodaje zaś, że w pierwszym wieku Żydzi obchodzili święto Ksyloforii. Jak widać, ŚJ powinni wziąć sobie pod uwagę, że pobożny lud Boży Jahwe z ST obchodził tradycje i święta o jakich nie wspomina dzisiejszy Stary Testament uznawany dziś przez ŚJ.

Poza Flawiuszem inne źródła żydowskie z czasów Jezusa mają identyczny wydźwięk. W Zwoju Świątynnym z Qumran (kolumny 19-25) mowa o święcie obchodzonym przez Żydów, które to święto też nie było wspomniane przez Biblie. Chodzi o święta z okazji zbioru oliwek, winorośli i zbiorów drewna na opał (por. Encyklopedia biblijna, Vocatio, Warszawa 1999, str. 1224).

obrazekArgument 2: Data Bożego Narodzenia i jej rzekome konotacje pogańskie

Świadkowie Jehowy sugerują, że Boże Narodzenie wraz ze swoją datą zostało przez Kościół przyjęte ze świąt i zwyczajów pogańskich, zatem nie podoba się Bogu. Przeczą jednak temu cytaty jakie z religioznawczych encyklopedii podają publikacje samych ŚJ! Strażnica nr 24 z 1993 roku podaje na str. 6: "Tradycyjne obrzędy bożonarodzeniowe mają różną genezę i są rezultatem przypadkowej zbieżności między obchodami narodzin Chrystusa a zimowymi świętami pogańskimi ku czci słońca i boga rolnictwa".

Co ciekawe, inna książka ŚJ, pt. Jak znaleźć prawdziwe szczęście (str.172) podaje zupełnie odwrotną opinię od przytoczonej przed chwilą:

"Zbieżności świąt chrześcijańskich (...) z pogańskimi są zbyt liczne i bliskie, by mogły być czystym przypadkiem".

Widać w tym argumentowaniu sprzeczności i niekonsekwencje. Broszura ŚJ, kiedy to jej pasuje to cytuje ona katolicką encyklopedię w której napisano, że chrześcijanie wprowadzili Boże Narodzenie "by obchodzonemu w tym dniu w Rzymie pogańskiemu świętu narodzin boga Słońca przeciwstawić narodzenie Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa, nazwanego 'Słońcem sprawiedliwości' (Mal. 3,20)" (Świadkowie Jehowy a szkoła, Brooklyn 1990, str. 18; Świadkowie Jehowy a wykształcenie, Brooklyn 1995, str. 17). W świetle tych opinii ŚJ powinni zaprzestać doszukiwania się w święcie Bożego Narodzenia podobieństw do zwyczajów pogańskich, i powinni postąpić zgodnie z radą swojej publikacji, która podaje:

"Zwyczaj (lub symbol) mógł mieć związek z religią fałszywą przed wieloma wiekami albo ma w dalszym ciągu, ale gdzieś w odległym kraju. Zamiast więc prowadzić czasochłonne poszukiwania, zadaj sobie pytanie: Jak na tę sprawę zapatruje się większość ludzi w moich stronach?" (Strażnica nr 20 z 1991 roku, str. 31, por. Przebudźcie się! nr 3 z 1999 roku, str. 11-przypis i Przebudźcie się! nr 1 z 2000 roku, str. 26-27).

ŚJ próbują tez czasem argumentować, że chrześcijańskie Boże Narodzenie to święto zapożyczone z kultu pogańskiego bożka Mitry. Tymczasem jest tak, że datę 25 grudnia na święto narodzin niezwyciężonego słońca (identyfikowanego z Mitrą) wprowadził dopiero w 274 roku po Chrystusie cezar Aurelian (zgadza się z tym jedna z publikacji ŚJ - Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, Brooklyn 1991, str. 363, por. Strażnica nr 2 z 1999 roku, str. 29), co jak widać nastąpiło już długo po tym gdy Hipolit mówił o dacie 25 grudnia jako dniu narodzeniu Jezusa. Nawet anglojęzyczne Przebudźcie się! [Awake!] z 22 grudnia 1973 roku podaje na str. 4, że u Hipolita 25 grudnia pojawia się jako data narodzenia Jezusa.

ŚJ gdyby byli obiektywni to zobaczyliby, że sami padają ofiarą (prawdopodobnie nieświadomie) przejęcia pogańskich zwyczajów do swego postępowania (choć potępiają za to samo zwyczaje innych). Przykładem tego może być to, że ŚJ chowają siebie w trumnach (por. choćby opis pogrzebu jednego z węgierskich Świadków Jehowy w Strażnicy z 15 lipca 1993, str. 10). Zwyczaj ten pochodzi z Egiptu, co pośrednio potwierdza też Biblia (jedynym miejscem w którym Biblia mówi o trumnie jest Rdz 50:26), i wiemy, że zwyczaj ten wywodzi się z kultu pogańskich bóstw. Jak pisze Mircea Eliade, jeden z największych humanistów naszej cywilizacji i religioznawca zarazem:

"włożenie zmarłego do trumny oznaczało złożenie go w ramionach jego matki, niebiańskiej bogini Nut: ››Jesteś dany matce Nut pod jej imieniem Trumny (Pir. 616)‹‹" (M Eliade, Historia wierzeń i idei religijnych, t. 1, Warszawa PAX 1997, str. 66, przypis).

Strażnica nr 10 z 1957 roku zaś potwierdza "pogańskie pochodzenie używanej w chrześcijaństwie obrączki ślubnej" (str. 14, par. 13). Mimo to Świadkowie Jehowy jednak używają obrączki jako widzialnej oznaki małżeństwa. To tylko przykłady. Jak widać konotacje pogańskie są wszędzie i nawet ŚJ nie są w stanie tego uniknąć. Nie byli w stanie uniknąć tego nawet apostołowie. Strażnica nr 6 z 1957 roku podaje, że greckie igrzyska jakie odbywały się w starożytności miały "charakter nie tylko sportowy, ale przede wszystkim religijny" (str. 1) a jednak mimo to iż były one skażone charakterem religii pogańskiej, "Apostoł Paweł, będąc dobrze poinformowany o igrzyskach w Koryncie, porównał działalność pierwszych chrześcijan, którzy byli ludem Jehowy, ze zmaganiami atletów na igrzyskach" (tamże, strona jak wyżej).

obrazekArgument 3: Prawidłowość daty Bożego Narodzenia

Chociaż ŚJ atakują datę 25 grudnia jako błędną, to mimo to sami wyznaczają swój dzień narodzenia Jezusa. Strażnica nr 24 z 1990 roku podaje na str. 4, że Chrystus urodził się "mniej więcej 1 października", choć wedle innej z publikacji ŚJ

"Pismo Święte nie podaje daty narodzin doskonałego człowieka Jezusa" (Wiedza, która prowadzi do życia wiecznego, Brooklyn 1995, str. 126).

W ogóle "Biblia nie podaje ani dnia, ani miesiąca, w którym Chrystus przyszedł na świat" (Strażnica nr 24 z 1997, roku, str. 4). O dacie 25 grudnia pisał już Hipolit (urodzony przed rokiem 170) w swym Komentarzu do Daniela IV, 23, 3 - tekst Hipolita patrz w: Józef Naumowicz, Geneza chrześcijańskiej rachuby lat, Kraków 2000, str. 72, przypis nr 126.

Strażnica nr 15 z 1957 roku podała nieprawdę, pisząc:

"Obchodzenie święta Bożego Bożego narodzenia utorowało sobie drogę wśród chrześcijan z imienia nie wcześniej niż w czwartym stuleciu po Chr" (str. 18).

Jest to nieprawda. Zgodnie z tzw. Liber Pontificalis chrześcijanie obchodzili Boże narodzenie w Rzymie już w pierwszej powłowie II wieku po Chrystusie (por. W. Granat, Chrystus Bóg-Człowiek, str. 310). Faktu, że chrześcijanie obchodzili już w II wieku Boże narodzenie nie ośmielił się zanegować nawet taki adwersarz chrześcijaństwa jak Karlheinz Deschner, który w swej książce pt. I znowu zapiał kur (tom I, Gdynia 1996) podaje (str. 105), że święto Bożego narodzenia obchodzono już w II wieku również w Egipcie. ŚJ próbują też argumentować, że Jezus nie mógł się urodzić w grudniu, bo wtedy Biblia nie podałaby, że pasterze czuwali nad swą trzodą (por. Łk 2:8). Jeden z badaczy wskazał jednak, że zima w Palestynie jest ciepła, a temperatura może w tych stronach wynosić ok.+12oC (por. K. Romaniuk, Słownik Nowego Testamentu, Poznań 1986, str. 36). Nawet Strażnica nr 21 z 1970 roku [CI] na str. 24 przytacza wypowiedź jednego z czytelników, który potwierdza, że w grudniu pasterze mogli jednak być na wolnym powietrzu, jak o tym donosi Łk 2:8. Czytamy w wymienionej Strażnicy:

"W pewnym czasopiśmie zobaczyłem zdjęcie, na którym pokazano pasterzy ze stadami na polu pod Betlejem w czasie świąt 'Bożego Narodzenia'. Dotąd sądziłem, że około 25 grudnia, a więc w okresie przyjmowanym tradycyjnie za datę narodzin Chrystusa, jest tam już za zimno na to, by pasterze mogli przebywać na polach ze swymi trzodami. Jak ta sprawa właściwie się przedstawia? (...) W Stanach Zjednoczonych zdjęcie to ukazało się w całym szeregu czasopism" (por. Strażnica nr 17 z 1960 roku na str. 15).

Biblia ŚJ aby jeszcze bardziej zradykalizować niemożliwość pojawienia się pasterzy wolnym powietrzu w zimę, ŚJ wstawili w Łk 2:8 w swym przekładzie Biblii słowa "pod gołym niebem" (choć tekst grecki Łk 2:8 nie zawiera takich słów). Łk 2:8 mówi jednak, że pasterze czuwali nad swym stadem, nie mówi zaś nic o ich wypasaniu pod gołym niebem. Jeden z badaczy kultury hebrajskiej odnotował, że pasterze trzymają swe stada w zagrodach chroniących je przed chłodem:

"Na noc pasterz wprowadza owce do specjalnego ogrodzenia, którego tylko pewna część nakryta jest dachem. (...) W razie niepogody owce są wprowadzane na miejsce osłonięte dachem" (E. Dąbrowski, A Nikolas, Życie Maryi Matki Bożej, Warszawa 1954, str. 140).

Pasterze z Łk 2:8 mogli być więc na wolnym powietrzu czuwając zarazem nad swymi stadami w chroniących je przed zimnem zagrodach.

Reasumując, zarzuty Świadków Jehowy wysuwane przeciw Świętom Bożego Narodzenia są jak widzimy bezpodstawne w świetle szerszych rozważań. Ukazał to już tylko taki przekrojowy przegląd zagadnienia, jakiego dokonałem w niniejszym tekście.


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2024