„Środki krwiozastępcze a transfuzja krwi w kontekście szkodliwości dla zdrowia ludzkiego”

Autorzy: Joanna Czapska, Jan Lewandowski, dodano: 2016-07-15

„Środki krwiozastępcze a transfuzja krwi w kontekście szkodliwości dla zdrowia ludzkiego”

[06 2002]

J 8:44 „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.”

Prz 30:5-6 „Każde słowo Boga w ogniu wypróbowane, tarczą jest dla tych, co Doń się uciekają.(6) Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarał: nie uznał za kłamcę.”

Ap 22:18 „Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze.”

Ap 22:19 „A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa, to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym - które są opisane w tej księdze.”

2Kor 4:2 „Unikamy postępowania ukrywającego sprawy hańbiące, nie uciekamy się do żadnych podstępów ani nie fałszujemy słowa Bożego, lecz okazywaniem prawdy przedstawiamy siebie samych w obliczu Boga osądowi sumienia każdego człowieka.”

Prz 19:5 „Fałszywy świadek nie ujdzie karania, kto kłamstwem oddycha, nie zdoła się wymknąć.”

Prz 19:9 „Fałszywy świadek nie ujdzie karania, zginie - kto kłamstwem oddycha.”

Prz 28:13 „Nie zazna szczęścia, kto błędy swe ukrywa; kto je wyznaje, porzuca - ten miłosierdzia dostąpi.”

Syr 34:4 „Co można oczyścić rzeczą nieczystą? Z kłamstwa jakaż może wyjść prawda?”

Ap 22:15 „Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje.”

Syr 36:19 „Jak podniebienie rozróżni pokarm z dziczyzny, tak serce mądre - mowy kłamliwe.”

Ef 5:6-17 „Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te [grzechy] nadchodzi gniew Boży na buntowników.(7) Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!(8) Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości!(9) Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda.(10) Badajcie, co jest miłe Panu.(11) I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując, nawracajcie [tamtych]!(12) O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić.(13) Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem.(14) Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus.(15) Baczcie więc pilnie, jak postępujecie, nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy.(16) Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe.(17) Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana.”

J 8:32 „i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.”

Publikacje Świadków Jehowy w swym programowym negowaniu transfuzji krwi nie ograniczają się tylko i wyłącznie do „argumentacji biblijnej”, ale często stosują „argumenty” z zakresu wiedzy medycznej, które mają na celu dodatkowo zniechęcić czytelnika do transfuzji. Przy stosowaniu owej argumentacji Świadkowie Jehowy wskazują na różnego rodzaju powikłania jakie mogą wystąpić w związku z transfuzją krwi (zakażenia, komplikacje poprzetoczeniowe, itd.). Świadkowie Jehowy są bardzo skrupulatni w dziedzinie zagrożeń jakie niesie ze sobą transfuzja i często na łamach swych publikacji publikują obfite dane z tym tematem związane (por. Jak krew może ocalić Twoje życie, Brooklyn 1990, str. 9-12, por. też Świadkowie Jehowy a kwestia krwi [bez miejsca i roku wydania], str. 25). Zamiast transfuzji krwi Świadkowie Jehowy proponują stosowanie preparatów krwiozastępczych, które przedstawiają w swych publikacjach w wyidealizowanym świetle, jako preparaty prawie nieszkodliwe (w każdym razie nie tak szkodliwe jak transfuzja). W zasadzie w publikacjach Świadków Jehowy nie istnieje problem krytycznego spojrzenia na środki krwiozastępcze, czy sygnalizowania związanych z tymi preparatami zagrożeń dla zdrowia (por. Jak krew....., str. 14). Broszura Świadków Jehowy pt. Świadkowie Jehowy a kwestia krwi dość ogólnikowo pisze tylko iż „każdy z tych płynów (preparatów krwiozastępczych – przyp. JL) ma swoje wady i zalety” (str. 31), jednakże dokładnych danych odnośnie tych wad (jak w przypadku zagrożeń związanych z krwią) już nie podaje. W rzeczywistości jednak transfuzja krwi nie okazuje się być aż tak szkodliwa, a preparaty krwiozastępcze nie są aż tak bezpieczne jak tego chce literatura Strażnicy, która stwarza fałszywy obraz w kwestii porównania bezpieczeństwa preparatów krwiozastępczych do niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą transfuzja. Niniejszy tekst ma na celu właśnie rozbicie takiego fałszywego obrazu w kwestii tego porównania i ukazanie jak bardzo tendencyjna jest literatura Strażnicy faworyzująca zalety preparatów krwiozastępczych kosztem rzekomych i wygórowanych przez Strażnicę niebezpieczeństw jakie niesie ze sobą transfuzja.


Czym są środki krwiozastępcze?

Na początek warto napisać czym w ogóle są środki krwiozastępcze:

 

Środki zastępcze krwi są to płyny, które przetoczone dożylnie uzupełniają utraconą objętość krwi i utrzymują przez kilka godzin skuteczne warunki hemodynamiczne. Przez rozcieńczenie krwi i zmniejszenie jej lepkości zwiększa się ponadto przepływ tkankowy” (Współczesna Transfuzjologia, pod red. prof. dr hab. med. Witold Rudowski, prof. dr hab. med. Sławomir Pawelski, Warszawa 1985, str. 147).

 

Środki krwiozastępcze dzielą się na środki zastępcze osocza, których działanie opiera się na zdolności zwiększania objętości krwi, oraz na tzw. prawdziwe środki zastępcze krwi, które dodatkowo mają zdolność przenoszenia tlenu do tkanek” (tamże).

 

Towarzystwo Strażnica pisze: „Ponieważ powstały deficyt wyrównano odpowiednim płynem, rozcieńczona krew łatwiej przeciska się nawet przez drobne naczynka” (Jak krew...., str. 14). Strażnica nie informuje jednak, jakie mogą być następstwa rozcieńczania krwi przy zastosowaniu środków krwiozastępczych, zwłaszcza jeśli u osoby, która utraciła znaczną ilość krwi, występuje skaza krwotoczna:

 

Przeciwwskazania do stosowania środków osocza związane są głównie z koloidalnym charakterem roztworów i ich stężeniem. Należy do nich jawna skaza krwotoczna (może być wrodzona – przyp. JC) z małopłytkowością lub niedoborem czynników osoczowych krzepnięcia, dalsze bowiem obniżanie stężenia czynników krzepnięcia i utrudnianie ich kontaktu na skutek rozcieńczenia, ewentualnie opłaszczenia, może spowodować zwiększanie krwawień. W niewydolnościach krążenia przeciwwskazane jest zwiększenie objętości krążącej krwi, a w zagrażającej lub istniejącej niewydolności nerek gwałtowne wydalanie frakcji drobnoustrojowych przetoczonego koloidu może tę niewydolność nasilić” (Współczesna transfuzjologia, str. 148, 149 – podkreślenie JC).

 

Powyższa broszura Świadków Jehowy pt. Jak krew......, podaje o środkach krwiozastępczych: „Płyny takie mają bezsprzeczne zalety” (str. 14). Broszura ta jednak pisząc o zaletach tych środków tendencyjnie pomija niebezpieczeństwa jakie one ze sobą niosą. Te zaś są następujące:

 

Środki krwiozastępcze niestety mają też wady” (Newsweek 18 wrzesień 2002).

 

Objawy uboczne po przetoczeniu środków zastępczych osocza''

 

Częstość występowania objawów ubocznych oceniana jest na 0,5 – 1%, w tym objawów uczuleniowych 0,01 – 0,6%. Żaden ze stosowanych środków teoretycznie nie jest wolny od wystąpienia odczynu poprzetoczeniowego (podkreślenie od JC). W większości są to reakcje odwracalne (ale nie zawsze – przyp. JC), zdarzają się częściej u osób, którym dokonywano w normowolemii i bez znieczulenia, a zwłaszcza u osób starszych. Patomechanizm nie został dotychczas w pełni wyjaśniony. Przetaczany roztwór może zawierać zanieczyszczenia bakteryjne, pirogenne czy też immunologiczne czynne (podkreślenie od JC)” (Współczesna transfuzjologia, str. 149).

 

Na skutek predyspozycji genetycznej (po co więc Strażnica ma pretensję o to, że nie zawsze można dopasować odpowiednią grupę krwi, jeśli i przy zastosowaniu środków krwiozastępczych należałoby sprawdzać uwarunkowania genetyczne? – przyp. JC) lub uczulenia na działanie danego środka u biorcy może dojść do reakcji alergicznej (podkreślenie od JC). (...) Rozpiętość objawów jest znaczna – od pokrzywki i przyspieszenia czynności serca do wstrząsu, a nawet zatrzymania czynności serca (...)” (tamże, str. 149).

 

Przejdźmy teraz do omówienia konkretnych środków krwiozastępczych.


Roztwór żelatyny.

Środek ten jest krótkotrwały w działaniu. Znany jest on także pod nazwą Haemaccel, o którym Świadkowie Jehowy piszą w swej broszurze pt. Jak krew.....,  na str. 15.

 

Roztwór żelatyny jako środek zastępczy osocza użyto po raz pierwszy w 1915 roku. Nie znalazły one jednak szerszego zastosowania ze względu na żelyfikację w temperaturze pokojowej, trudności w wyjaławianiu i powodowanie odczynów poprzetoczeniowych. Po 1950 r., dzięki wprowadzeniu nowych technologii i modyfikacji pozwalających na obniżenie punktu żelyfikacji roztworów klinicznych nawet do 0oC, preparaty żelatyny uzyskały większą popularność i w niektórych krajach, np. w Szwajcarii, są najszerzej stosowanymi środkami zastępczymi osocza (...)” (Współczesna transfuzjologia, str. 149).

 

Istnieją jednak pewne wady tego środka, o jakich Strażnica już nie wspomina. Jedną z tych wad jest krótkotrwałość w działaniu, która uniemożliwia namnożenie się krwinek czerwonych, a przez to i poziomu hemoglobiny w nich zawartych do poziomu zapewniającego odpowiednie natlenienie organizmu. W przypadkach nagłych ów środek krwiozastępczy jest więc niewystarczający:

 

Roztwory żelatyny o stężeniu 3 – 5% i średniej masie cząsteczkowej 30000 – 35000 należą do środków zastępczych osocza o krótkotrwałym działaniu hemodynamicznym (podkreślenie od JC). Krótkotrwałość działania kompensuje fakt, że są one dobrze znoszone i mogą być przetaczane w znacznych, nawet kilkulitrowych, objętościach. Nie wpływają ujemnie na czynności krzepnięcia i hemostazę (...). Po przetoczeniu roztworu żelatyny objętość osocza wzrasta o objętość mniejszą od przetoczonej – działanie koloidoosmotyczne trwa ok. 3 godzin (podkreślenie od JC)” (tamże, str. 151)


Dekstran.

Dekstran jako substancja jest znany od przeszło 100 lat (...). Okazał się skutecznym środkiem krwiozastępczym osocza oraz wykazał wiele właściwości, których nie podejrzewano w okresie wprowadzenia środka do użytku klinicznego, jak działanie przeciwzakrzepowe czy polepszające przepływ krwi” (tamże, str. 154).

 

Świadkowie Jehowy stosują dekstran. Publikacje Świadków Jehowy nie wspominają jednak nigdy o wadach tego środka krwiozastępczego. Broszura Świadków Jehowy pt. Jak krew...., na str. 14 wzmiankuje co prawda o tym preparacie (por. Świadkowie Jehowy a kwestia krwi, str. 31) jednakże określając go jako stosunkowo mało toksyczny nie nadmienia nic o niebezpieczeństwach jakie niesie ze sobą stosowanie go. Wręcz przeciwnie, powyższa broszura Świadków Jehowy próbuje przy pomocy jednego z cytatów stworzyć fałszywe wrażenie, jakoby niebezpieczeństwa takie względem grupy preparatów do jakiej zalicza się dekstran, nie istniały:

 

Nie zdarzyły się żadne powikłania, które nie mogłyby wystąpić również u chorych otrzymujących krew” (Jak krew...., str. 16, podkreślenie od JL).

 

Nie jest to do końca prawda. Literatura medyczna podaje uwagi krytyczne o dekstranie:

 

Przeciwwskazania do przetoczenia 6% roztworu dekstranu 70 stanowi niewydolność krążenia z zastojem, jawna skaza krwotoczna – zwłaszcza małopłytkowa niewydolność nerek z anurią lub oligurią (podkreślenie od JC). (...) Przeciwwskazania do stosowania dekstranu 40: niewydolność krążenia z zastojem nerek, skaza krwotoczna – gdy przetaczany jest jako środek osoczozastępczy konieczne jest dodatkowe dostarczenie wody w postaci płynów elektrolitycznych lub izotonicznego roztworu glukozy” (Współczesna transfuzjologia, str. 157, podkreślenia od JC)

 

Podobnie jak i inne płyny koloidalne infuzyjne dekstran (więc również i jego związki, które też są płynami koloidalnymi – przyp. JC) może wywoływać odczyny poprzetoczeniowe (jak widać, nie tylko krew powoduje odczyny poprzetoczeniowe, jak podaje broszura Świadków Jehowy pt. Jak krew....,  na str. 8: „(...) co roku zdarzają się setki tysięcy niekorzystnych reakcji poprzetoczeniowych” – przyp. JC). Klinicznie może to być lekki odczyn, jedynie z objawami skórnymi, lub też ciężki wstrząs, niekiedy śmiertelny. Częstość objawów anafilaktoidalnych jest niska i wynosi 0,025% dla dekstranu 70 (...), 0,013% dla dekstranu 40, (...), a 0,017% i 0,019% odpowiednio w polskim materiale. Częstość śmiertelnych odczynów uczuleniowych wynosi 0,003% (D40) i 0,004% (D70). Patomechanizm tych odczynów został wyjaśniony w ostatnich latach przez badaczy szwedzkich, którzy stwierdzili, że ciężkie odczyny wywoływane przez przetoczenie dekstranu są spowodowane przez immunologiczne czynne kompleksy, wytworzone przez przeciwciała reagujące z dekstranem (podkreślenie od JC), głównie IgG. Chorzy uczuleni na przetoczenie dekstranu mają w większości wysokie miano przeciwciał, wytworzone po przebyciu zakażeń bakteriami mającymi wielocukry z determinantami antygenowymi, indukowane przez surowy dekstran, pochodzący z przewodu pokarmowego lub z pokarmów zawierających zanieczyszczony dekstranem cukier. U chorych takich po przetoczeniu wytwarzają się duże kompleksy immunologicznie czynne z następowym uczynnieniem układów enzymatycznych osocza i płytek krwi, prowadzącym do wystąpienia objawów klinicznych. Łagodne odczyny I i II stopnia (...) nie są niebezpieczne i zazwyczaj ustępują po przerwaniu przetaczania, ewentualnie po leczeniu objawowym” (Współczesna transfuzjologia, str. 157 – 158, podkreślenia od JC).

 

Odczyny III i IV stopnia są więc już niebezpieczne dla życia. W powyższej książce pt. Współczesna transfuzjologia znajdujemy też na str. 158 tabelę przedstawiającą czterostopniową skalę powikłań jakie występują czasem po zastosowaniu dekstranu:


STOPIEŃ POWIKŁANIA
1 lekki Zmiany skórne i (lub) niewielki wzrost temperatury, zmiana ogólnego samopoczucia
2 średni Nudności, ból głowy, zaczerwienienie twarzy, parestezje, duszność, ból w klatce piersiowej, dreszcze, wzrost temperatury, przyspieszenie czynności serca, obniżenie ciśnienia krwi o ok. 2,67 kPa (20 mm Hg)
3 ciężki Wymioty, duszność, ból w klatce piersiowej, ból w okolicy lędźwiowej, przyspieszenie czynność serca powyżej 140/min, obniżenie ciśnienia krwi poniżej 9,33 kPa (70 mm Hg), skurcz oskrzeli
4 wstrząs Zaburzenia świadomości, zaburzenia krążenia i oddychania zagrażające życiu i/lub zatrzymanie krążenia i oddechu (podkreślenie od JL).

Inny podręcznik medyczny również wspomina o powikłaniach, jakie może wywołać stosowanie dekstranu:

 

„(Po zastosowaniu dekstranu – przyp. JC) Opisywano (...) powikłania nerkowe z oligurią, a nawet anurią jak i niewydolność krążenia z obrzękiem płuc na skutek krążenia dekstranu niskocząsteczkowego w dawkach przewlekłych przez kilka do kilkunastu dni. Frakcje niskocząsteczkowe są wydalane przez nerki bardzo szybko, powodują znaczny wzrost lepkości moczu i mogą utrudniać jego wydzielanie. Natomiast frakcje o wyższym ciężarze cząsteczkowym również obecne w preparatach niskocząsteczkowego dekstranu utrzymują się dłużej w krążeniu i kumulując się mogą zwiększyć objętość krwi krążącej w sposób zagrażający przeciążeniem prawej połowy serca” (Transfuzjologia Kliniczna, prof. dr hab. med. Witold Rudowski, prof. dr hab. med. Sławomir Pawelski, Warszawa 1971, str. 144, podkreślenia od JC. Warto nadmienić, że Towarzystwo Strażnica zna niniejszy podręcznik, bo się na niego powołuje w swej broszurze pt. Świadkowie Jehowy a kwestia krwi, str. 25, przypis. Choć znają tę pozycję, to w kwestii zagrożeń związanych z środkami krwiozastępczymi nie cytują już jej w swych publikacjach, tendencyjnie te zagadnienie przemilczając).

 

Oba przetwory (dekstranu 70 i dekstranu 40 – dodane) mają trzy cechy niekorzystne:

1)      mogą zwiększać skłonność do krwawień

2)      mogą wywoływać przeciążenie krążenia

3)      mogą powodować reakcje uczuleniowe     (tamże, str. 145).

 

Małgorzata Seroczyńska w książce pt. Zabiegi chirurgiczne u Świadków Jehowy ( Warszawa 2001 - książce często polecanej przez Świadków Jehowy w Polsce) pisze o zagrożeniach dla życia jakie może nieść ze sobą dekstran:

 

Reakcje anafilaktyczne występują u 0,5-1% leczonych osób, które mają przeciwciała przeciw cząsteczkom dekstranu. Mogą być groźne dla życia mimo prawidłowego leczenia przeciwwstrząsowego” (str. 40, podkreślenie od JL).

 

Zauważmy, że owo zagrożenie życia w przypadku dekstranu jest o wiele większe niż w przypadku tak chętnie demonizowanych przez Strażnicę zagrożeń chorobowych związanych z transfuzją krwi. Mianowicie, ta sama publikacja Małgorzaty Seroczyńskiej mówi o zagrożeniach transfuzji jakie są związane z wirusowym zapaleniem wątroby typu B:

 

Poprzetoczeniowe zapalenie wątroby typu B stanowi ok. 10 % wszystkich poprzetoczeniowych zapaleń wątroby i występuje u 1 na 200 000 biorców, częściej u chorych leczonych >>preparatami labilnymi<<” (tamże, str. 22).

 

1 na 200 000 to zaledwie 0,0005 % zagrożonych. Przy stosowaniu dekstranu mieliśmy wedle tej samej autorki aż od 0,5 do 1% zagrożonych utratą życia, czyli o wiele więcej.

 

Wedle broszury Świadków Jehowy Jak krew......, (str. 10) wirusem typu B z powodu transfuzji zaraża się w USA ok. 5 procent biorców, czyli rocznie 175 000 osób. Jednakże z tych 175 000 osób umiera tylko 4000. Broszura pt. Świadkowie Jehowy a kwestia krwi podaje podobnie: "(....) co roku w Stanach Zjednoczonych na 30 000 przypadków poprzetoczeniowej żółtaczki wszczepiennej 1500 do 3000 zakażeń kończy się śmiercią" (str. 26). Nie dość więc, że liczba zarażonych przez transfuzję wirusem typu B jest procentowo pomijalnie mała (0,0005 %), to w dodatku liczba zarażonych nie równa się liczbie zmarłych z powodu tej choroby. Liczba zgonów z powodu wirusa typu B jest kilkadziesiąt razy mniejsza niż i tak już niska liczba zarażonych tą choroba z powodu transfuzji.

 

M. Seroczyńska podaje dalej (jak wyżej, str. 23), że zagrożenia wirusowym zapaleniem wątroby typu C odnośnie transfuzji (dane z USA i Francji) przedstawiają się następująco:

 

1:125 000 (USA) i 1:210 000 (Francja). Procentowo przedstawia się to następująco: 0,0008 (USA) i 0,000476 (Francja).

 

W Polsce problem zakażenia wirusem typu C przez transfuzję został zażegnany w latach 90-tych zeszłego stulecia. Jak podaje polska edycja Newsweek (nr 20/2002 artykuł pt. Atak z ukrycia) po roku 1992 przetaczaną krew sprawdzano już na obecność wirusa typu C:

 

Szczególnie narażone były osoby, którym przetaczano krew przed 1992 rokiem, bo później sprawdzano ją na obecność wirusa C” (str. 69).

 

Dla wirusa HIV statystyka zarażeń przez transfuzję wynosi 1 na 225 000 (za M. Seroczyńska, jak wyżej, str. 23), tj. 0,00044 %.

 

Tak demonizowane przez Strażnicę zagrożenia chorobowe związane z transfuzją są więc o wiele mniejsze niż zagrożenia życia związane ze stosowanymi przez Świadków Jehowy preparatami krwiozastępczymi.

 

P.Marino w książce pt. Intensywna Terapia pisze że śmiertelność z powodu transfuzji wynosi zaledwie 1:100000, czyli 0,001 %. Jednym z argumentów Świadków Jehowy „dyskredytującym” ich zdaniem transfuzje krwi jest fakt iż w sporadycznych przypadkach powoduje ona zgon - 1 na ok. 3000, lub 1 na ok. 6000 (za Jak krew...., str. 8). Nawet wedle tych danych zagrożenie życia ma się następująco w skali procentowej: 1 na 3000 to 0, 033 % i 1 na 6000 to 0, 01666 %

 

Jak by nie liczyć to jak widzimy zagrożenie z powodu transfuzji jest tu o wiele mniejsze przy zagrożeniu życia jakie niesie ze sobą stosowanie środka krwiozastępczego – dekstranu. Wynosiło ono bowiem aż 0,5 do 1%.

 

Na stronie 43 książki Zabiegi chirurgiczne....., czytamy dodatkowo:

 

Niekontrolowane nadciśnienie jest przeciwwskazaniem do stosowania preparatu”.

 

A.D. Farr w książce God, Blood and Society na stronach 35-36 omawia niektóre z płynów krwiozastępczych stosowanych przez Świadków Jehowy. Okazuje się, że wiele z tych środków zawiera substancje rakotwórcze, inne charakteryzują się działaniem ubocznym, przyczyniają się do przedłużenia stanu niedokrwienia organizmu i powodują alergie.

 

Przypuszcza się, że preparaty krwiozastępcze wejdą w najbliższej przyszłości do praktyki klinicznej pomimo wielu problemów, np.: wysokiej ceny. Takie leki będą dwa-trzy razy droższe od krwi. Ponadto nie są do końca znane skutki ich działania, ponieważ na wyniki trzeba długo czekać. Dochodzi jeszcze problem toksyczności, wiążący się ze wzrostem ciśnienia, uszkodzeniem nerek, przyspieszeniem akcji serca i dolegliwości żołądkowych

(za: http://www.wsm.gdynia.pl/~nkchem/krew.html, podkreślenia od JL).


Nośniki tlenu na bazie hemoglobiny.

Świadkowie Jehowy przygniecieni czasem argumentem, że środki krwiozastępcze nie są w stanie przenosić tlenu (jak czynią to krwinki czerwone w przypadku przetaczanej krwi) argumentują, że problem ten zostanie wkrótce rozwiązany przez środki krwiozastępcze na bazie hemoglobiny. Jednakże próby z takimi preparatami wciąż są w fazie testów i nie zostały ostatecznie zakończone sukcesem (o czym Świadkowie Jehowy nie wspominają). M. Seroczyńska w wyżej cytowanej książce pt. Zabiegi chirurgiczne...., podaje na temat tych środków, że są jednak dopiero w fazie prób:

 

Roztwory hemoglobiny mogą być podawane w dużych ilościach. Ich stosowanie jako płynów krwiozastępczych w krwotoku (w stosunku 1 ml/1 ml krwi utraconej) i do śródoperacyjnej hemodylucji znajdują się w fazie prób klinicznych (Haber, 2000). Roztwory hemoglobiny utrzymują prawidłowe utlenowanie tkanek pomimo skrajnie niskiego hematokrytu, lecz powodują wzrost oporu systemowego i płucnego (Goodenough, 1998), prawdopodobnie przez inaktywację tlenku azotu odpowiedzialnego za rozkurcz naczyń, przez cząsteczkę hemu zawartą w wolnej hemoglobinie (Motterlini, 1996). Może to niekorzystnie wpływać na ilość tlenu dostarczanego do tkanek (Kasper, 1996). Zaburzenia w układzie krążenia zaobserwowane u ludzi są zbieżne z wynikami uzyskanymi u zwierząt doświadczalnych. Roztwory hemoglobiny mają ściśle ograniczoną trwałość a czas ich pozostawania w układzie krążenia biorcy jest krótki” (str. 44-45, podkreślenia od JL).

 

Jak widać preparaty te nie dość, że są jeszcze w fazie prób, to w dodatku niosą ze sobą wiele różnych zagrożeń. Czasem Świadkowie Jehowy twierdzą też w dyskusjach, że związki fluorokarbonowe (PFC) mogą rozwiązać dotychczasowy problem nie przenoszenia przez środki krwiozastępcze tlenu (sugeruje tak też nie wiadomo na jakiej podstawie Newsweek z 18 września 2002). Jednak prawda jest o wiele mniej różowa, dajmy kilka cytatów z fachowej literatury medycznej:

 

„Zdolność fluorokarbonów do przenoszenia tlenu jest stosunkowo niewielka”
(Rosenberg, Kanto, Nuttinen, Anestesiologia, Helsinki, 1998).


Poza tym z powodu stosowania tych środków, „Obserwowano przypadki ciężkich reakcji pod postacią załamania krążenia, zaburzeń oddychania i spadku granulocytów” (Intensywna Terapia Dorosłych, Z. Rybicki, 1994).


Środki krwiozastępcze a sytuacje nagłej potrzeby ratowania życia.

Broszura Świadków Jehowy pt. Świadkowie Jehowy a kwestia krwi odważyła się przekazać czytelnikom sugestie (str. 29) jakoby w sytuacjach nagłego upływu krwi, środki krwiozastępcze lepiej ratowały życie niż sama krew.  Sugestii tej przeczą jednak przypadki zgonów wśród samych Świadków Jehowy, którzy zamiast poddać się transfuzji w momencie znacznego upływu krwi nieskutecznie stosowali środki krwiozastępcze. Jednym z przykładów takiej sytuacji może być opisany przez literaturę Świadków Jehowy przypadek Wyndhama Cooka. Piętnastoletni Wyndham Cook, Świadek Jehowy z RPA, cierpiał na żylaki przełyku, które powodowały krwotoki wewnętrzne i niebezpieczny  spadek hemoglobiny we krwi. Cook dodatkowo cierpiał też na hemofilię. Lekarze szpitala do jakiego trafił Cook „doszli do wniosku, że oprócz podania krwi nie mogą nic więcej uczynić dla Wyndhama” (Przebudźcie się! 8 listopada 1991, str. 15). Jak podaje cytowane przed chwilą Przebudźcie się!, Świadkowie próbowali ratować Wyndhama za pomocą erytropoetyny co poprawiło na jakiś czas stan Cooka. Jednak nie było to wystarczające przy gwałtownych krwotokach, więc przy kolejnym z takich krwotoków Wyndham umiera (Przebudźcie się! 8 listopada 1991, str. 15, przypis). Podobny przypadek opisało czasopismo Marie Claire z sierpnia roku 2002. W opisanym przez to czasopismo przypadku, jeden z polskich Świadków Jehowy cierpiący na żylaki przełyku także umarł ponieważ nie chciano podać mu transfuzji (zobacz ''Faceci w czerni''). Widać na tym przykładzie, że środki krwiozastępcze Świadków Jehowy w sytuacjach nagłego krwawienia nie ratują życia. Fakt ten potwierdza się w innym z przypadków zgonu wśród Świadków Jehowy – 18 letniej Magdy z Wołczyna, która będąc Świadkiem Jehowy odmówiła transfuzji po wypadku samochodowym i mimo, że próbowano uzupełniać jej krew środkami krwiozastępczymi, to jednak zmarła (Gazeta Wyborcza, 10 VI 2002, zobacz przedruk: Odmówiła transfuzji i zmarła). Jeden z lekarzy z Kliniki Hematologii i Chorób Rozrostowych Dzieci stwierdził: „Są sytuacje, w których krwi zastąpić się nie da  - Preparaty krwiozastępcze, np. Haes czy Dextran, poprawiają na pewien czas krążenie, ale nie zwiększają ilości hemoglobiny ani czerwonych ciałek krwi. Prędzej czy później krew trzeba podać. Przy nagłych silnych krwawieniach jedynie krew może ratować życie” (Gazeta Wyborcza z  17 listopada 1994, str. 10, podkreślenia JL). Identycznego zdania jest profesor Zbigniew Religa. W wywiadzie dla Super Expressu (28 czerwca 2002) na pytanie – „Jednak w sytuacji bardzo poważnej utraty krwi jedynym ratunkiem jest jej podanie - aby dostarczyć organizmowi tlenodpowiedział on: Tak. To dramatyczny moment i poważany konflikt. Lekarz wie, że może uratować życie ludzkie, ale uwzględniając przekonania religijne pacjenta nie może tego zrobić. Musi się z tym pogodzić. Środki, które godzą się przyjmować świadkowie Jehowy, nie przenoszą tlenu”. „Są okoliczności, w których bez możliwości przetoczenia krwi nieuchronna śmierć czekałaby nawet 50% pacjentów” (General Accounting Office 1997, za M. Seroczyńska, jak wyżej, str. 22). Koresponduje z tym wypowiedź jednego z lekarzy zacytowanego w czasopiśmie Marie Claire (sierpień 2002 – wspomniani ''Faceci w czerni'', patrz wyżej), który powiedział: „Niestety, jeżeli człowiek nagle straci cztery litry krwi, nie można uratować mu życia inaczej, niż poprzez transfuzję - tłumaczy mi docent Jan Sabliński, szef Krajowego Centrum Krwiodawstwa - mimo pięćdziesięciu lat eksperymentów i gigantycznych pieniędzy do dziś nie udało się wytworzyć żadnego środka zastępczego, który pozwoliłby spełniać podstawową rolę krwi - transport tlenu po całym organizmie. Kolejne nowe preparaty wciąż przynoszą w badaniach klinicznych kolejne ofiary śmiertelne”. Czasopismo Newsweek podało: „W ostatnim stuleciu przetaczanie [krwi - przyp. JL] uratowało więcej ludzi niż jakakolwiek inna metoda leczenia” (Newsweek, 18 września 2002, strona 68)

 

Ten sam Newsweek podaje informacje o nowym środku krwiozastępczym o nazwie Hemolink, który może przenosić tlen. Jednakże, wedle przywoływanego Newsweeka środek ten jest wciąż jeszcze w fazie testów, i minie trochę czasu zanim zostanie dopuszczony do powszechnego użytku.


Wnioski.

Propagowane i stosowane przez Świadków Jehowy środki krwiozastępcze okazały się stosunkowo niebezpieczne dla zdrowia, nie mniej niebezpieczne niż transfuzja krwi. Publikacje Świadków Jehowy tendencyjnie przemilczają jednak ten fakt, demonizując jednocześnie zagrożenia jakie niesie ze sobą transfuzja krwi (choć nie są one tak duże i są wręcz pomijalne przy zasługach jakie niesie dla ludzkości transfuzja krwi).


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019