Czy na Soborze Trydenckim Kościół włączył Księgi deuterokanoniczne do kanonu Starego Testamentu?

Autor: Piotr Andryszczak, dodano: 2018-12-14

W jednej z publikacji Świadków Jehowy w temacie apokryfów czytamy:

Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne
wyd.1998
Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne
str.301

Kto konkretnie wystąpił z takim wnioskiem na tym synodzie w Kartaginie, by włączyć do "Pism Hebrajskich siedem ksiąg apokryficznych"? Kto powiedział Świadkom Jehowy, że te Księgi są apokryfami? Czy chrześcijanie korzystali z żydowskiego kanonu Starego Testamentu przyjętego w 90 roku po Chr. w Jamni, czy może z greckiej Septuaginty?

Nie jest prawdą, że w roku 397 po Chr. wystąpiono z takim wnioskiem, bo już wcześniej istniał spis natchnionych Ksiąg:

Acta Synodalia
Acta Synodalia
Kraków 2010
Acta Synodalia
Acta Synodalia Acta Synodalia
str.29
Acta Synodalia
Acta Synodalia
Acta Synodalia
str.62
Acta Synodalia Acta Synodalia
str.80

Największe kontrowersje powstały na Wschodzie. Zachód w zdecydowanej większości przyjmował kanon 46 ksiąg w Starym Testamencie. Za sprawą św. Augustyna synody w Hipponie (393 r.) i Kartaginie (397 i 419 r.) uznały sporne księgi za kanoniczne, uczynił to również w 405 r. papież Innocenty I. Grecy przyjęli Stary Testament w liczbie 46 ksiąg na synodzie trellańskim w 692 r. Od tego czasu aż do Reformacji panowała w tej kwestii jednomyślność.

W pierwszych dwu wiekach Kościół posługiwał się głównie Septuagintą, czyli greckim przekładem Biblii hebrajskiej z deuterokanonicznymi dodatkami, przyjmując tym samym Boską inspirację ksiąg deuterokanonicznych Starego Testamentu. Większa część cytatów ze Starego Testamentu w Nowym (300 na 350) pochodzi właśnie z Septuaginty. W Nowym Testamencie znajduje się 1951 cytatów i wyraźnych aluzji do Starego Testamentu, w tym 67 do ksiąg deuterokanonicznych, co przemawia za tym, że Apostołowie przyjmowali księgi deuterokanoniczne jako natchnione. Septuagintę wraz ze znajdującymi się tam księgami deuterokanonicznymi cytują najwcześniejsi pisarze chrześcijańscy (tzw. Ojcowie Apostolscy) na równi z księgami protokanonicznymi. Kłopoty z uznaniem natchnienia ksiąg deuterokanonicznych Starego Testamentu zaczęły się pod koniec II po Chr., kiedy to dochodziło coraz częściej do sporów z Żydami, którzy posługiwali się kanonem palestyńskim.


Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożytecznewyd.1998 Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne
str.301

Nie jest prawdą, że dopiero na Soborze Trydenckim (1546) Kościół katolicki ostatecznie zatwierdził kanon Pisma Świętego, ponieważ kanon istniał już wcześniej zatwierdzony, np. Sobór Florencki (1441). Nie jest również prawdą, że na Soborze Trydenckim włączono Księgi deuterokanoniczne Starego Testamentu. Kościół na tym Soborze uroczyście potwierdził wszystkie Księgi Starego i Nowego Testamentu.


Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożytecznewyd.1998 Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne
str.302

Świadkowie Jehowy nie wiedzą albo nie chcą wiedzieć, że Nowy Testament również zawiera Księgi deuterokanoniczne: Hbr, Jk, 2 P, 2-3 J, Jud i Ap. Dlaczego Świadkom Jehowy te Księgi jakoś nie przeszkadzają?

To przecież Kościół założony przez Chrystusa (Mt 16,18), będący "Jego Ciałem" (Ef 1,23), któremu Pan posyła "na zawsze" (J 14,16) swego Ducha przypominającego mu "wszystko" (J 14,26) i doprowadzającego go "do całej prawdy" (J 16,13), który dzięki temu jest "filarem i podporą prawdy" (1 Tm 3,15) oraz "raz na zawsze" wie "już wszystko" (Jud 5) jest jedynym autorytetem w doborze Ksiąg świętych i tylko ten Kościół z ustanowienia i woli Bożej ("kto was słucha, Mnie słucha", Łk 10,16) rozpoznaje, która księga (zarówno ST, jak i NT) należy do kanonu, a która nie.

Świadkowie Jehowy nie mają nic tutaj do decydowania. Nie było Świadków Jehowy w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i nie mają oni nic wspólnego z chrześcijaństwem. Ich opinie nie mają żadnego znaczenia.

Kanon hebrajski nie może determinować kanonu chrześcijańskiego, gdyż Kościół nie przejął Starego Testamentu od judaizmu, ale od Jezusa i Apostołów

Pytania nieobojętne Pytania nieobojętne
wyd.1988
Pytania nieobojętne
Pytania nieobojętnestr.47 Pytania nieobojętnestr.48
"Że Chrystus i Apostołowie również te ostatnie księgi uważali za część Pisma Świętego, wskazują na to świadectwa, zawarte w Nowym Testamencie. Na przykład z Księgi Mądrości Apostołowie zaczerpnęli jedyną w swoim rodzaju terminologię, za której pomocą przedstawiają przedwieczność Syna Bożego i Jego równość z Ojcem (np. Hbr 1,3; Kol 1,15; por. Mdr 7,25n). Również bezpośrednio z Księgi Mądrości (15,7) został wzięty obraz Boga-Garncarza w Pawłowym wywodzie na temat przeznaczenia (Rz 9,21). A kiedy w Księdze Syracha czytamy upomnienie: "Nie oddawaj się nierządnicom, abyś nie stracił swego dziedzictwa" (9,6) -- czyż nie przypomina nam się natychmiast przypowieść Pana Jezusa o synu marnotrawnym (por. zwłaszcza Łk 15,30)? Co jeszcze bardziej godne uwagi: Stary Testament jest cytowany w Ewangeliach i w pismach apostolskich nie w bezpośrednim przekładzie z hebrajskiego, ale według Septuaginty, słynnego przekładu greckiego, który często odbiega nieco od hebrajskiego oryginału, próbuje bowiem uwyraźnić i pogłębić sens religijny poszczególnych wydarzeń i wypowiedzi.

O ile Stary Testament był już w całości ukształtowany, kiedy Chrystus Pan przystąpił do założenia Kościoła, o tyle zupełnie inaczej było z Nowym Testamentem. Jego poszczególne księgi były pisane już w Kościele i przyjmowane przez niego jako nieomylne, natchnione przez Ducha Świętego słowo Boże. Spostrzeżenie to bardzo nam się przyda, kiedy będziemy szukali odpowiedzi na Pańskie pytanie.

Otóż na Nowy Testament złożyły się Pisma Apostołów oraz takie teksty, które zostały napisane z ich polecenia i przez nich przekazane Kościołowi. Rozstrzygającym zaś świadectwem, że nie były one dla Kościoła słowem ludzkim (choćby bardzo prawdziwym i pełnym pobożności), ale słowem Bożym, przemieniającym serca, było to, że czytano je podczas odprawiania Eucharystii."
Zobacz:

Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożytecznewyd.1998 Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne
str.248

Świadkowie Jehowy powołują się na powyższe kodeksy, ale jakoś nie chcą uznać całej zawartości tych kodeksów łącznie z Księgami deuterokanonicznymi Starego Testamentu. Twierdzą, że istnieją katologi sprzed Synodu w Kartaginie w 397 roku po Chr. Ale i one również zawierają Księgi deuterokanoniczne, np. Dekret Damazego z 382 roku po Chr., cytowanego już powyżej.

"Ciekawe, że ŚJ w „Całe Pismo jest natchnione...” (s. 303) przedstawiają tabelę, w której ukazują, jacy pisarze wczesnochrześcijańscy przytaczali i powoływali się na poszczególne księgi NT"
Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne
str.303
"ŚJ nie uczynili jednak tego samego w stosunku do ksiąg ST, w tym do ksiąg odrzucanych przez nich. Jak powyżej widać, taka konfrontacja byłaby niekorzystna dla ŚJ." (Włodzimierz Bednarski W obronie wiary, wyd.2015, str.371)

Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne
str.322
"31.5. Zapytajmy ŚJ: kto im powiedział, że wyżej wymienione księgi są apokryfami? Nie mogą powoływać się przecież na nikogo spoza ich organizacji, bo wszystkich uważają za będących we współpracy z szatanem. Nie może być autorytetem Marcin Luter, który odrzucił też niektóre księgi NT (Jk, Ap, Jud i Hbr). Od kogo więc przyjmują kanon Biblii? Czasem mówią, że Sobór Trydencki (1545-1563) dopiero wprowadził do kanonu te księgi. Uroczyste potwierdzenie kanonu, gdy próbowali go naruszyć luteranie, nie ma nic wspólnego z wprowadzeniem tych ksiąg do kanonu. Tak samo jak dogmat z 1950 r. o Wniebowzięciu Maryi nie oznacza tego, że wcześniej Kościół nie wierzył w obecność Matki Bożej w niebie. Wszystkie księgi, które my uznajemy, wymienia jako kanoniczne „Dekret papieża Damazego” z 382 r., a więc na setki lat przed wyżej wymienionym soborem (patrz „Apokryfy Nowego Testamentu. Ewangelie Apokryficzne” t. I, pod red. ks. M. Starowieyskiego, Lublin 1986 s. 51-54). ŚJ, kiedy im potrzebne, to nawet powołują się na Hieronima, który przełożył Biblię na łacinę, pisząc, że nie uznawał on ksiąg deuterokanonicznych. Należy jednak zauważyć, że była to prywatna opinia Hieronima (a nie Kościoła w tym czasie), bo przecież na życzenie Kościoła, jak piszą ŚJ, „do swego dzieła włączył pisma apokryficzne” („Całe Pismo jest natchnione...” s. 310). Jeśli ŚJ powołują się na Hieronima, to dlaczego w swej Biblii nie zamieszczą, jak on, kwestionowanych przez nich ksiąg. W rozmowie o kanoniczności wyżej wymienionych ksiąg pożądane jest odczytanie tekstu Mdr 2:12-22. Pytanie postawione ŚJ, o której osobie mówi ten tekst, sprawia im wiele trudu. Ciekawe, że choć ŚJ uznają na przykład księgę 1Mch za apokryf, to jednak, kiedy im to potrzebne, przywołują ją i zamieszczają w „Skorowidzu przytoczonych wersetów biblijnych” („Życie wieczne w wolności...” s. 198, 264). Patrz też „Bądź wola Twoja...”, która pięć razy przytacza 1 i 2Mch oraz umieszcza je w „Spisie przytoczonych tekstów biblijnych”."
(Włodzimierz Bednarski W obronie wiary, wyd.2015, str.372)

Zobacz:

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019