Celibat
Autor: Piotr Andryszczak, dodano: 2019-03-26
Świadkowie Jehowy bardzo często podczas rozmów atakują kapłaństwo za ich celibat.
To jest z pewnością zarzut przeciwko kapłanom Kościoła katolickiego, którzy wybierając stan kapłański, nie mogą się żenić. Zadajmy pytanie: czy jest to zmuszanie kandydatów, którzy wybrali taki właśnie stan? Czy kandydaci na księży dowiadują się dopiero po święceniach kapłańskich, że nie wolno im się ożenić i od teraz będą żyć w celibacie? Przełożeni będą działać z zaskoczenia? Czy życie w celibacie jest wyborem samych kandydatów? Czy ktoś ich do tego zmusił?
W poniższej publikacji Świadkowie Jehowy zadają pytanie:
A więc pewne osoby z własnej i nie przymuszonej woli, wybierają życie w takim stanie i ślubują życie w czystości i bezżenności. Papież Benedykt XVI ma zupełną rację, twierdząc, iż życie w stanie bezżenności sięga czasów apostolskich:
| 1 Kor 7, 7 |
1 Kor 7, 32 |
|
„Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, lecz każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, drugi inny”
|
„Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to jak się przypodobać Panu. Ten zaś, który wstąpił w związek małżeński zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie”
|
Ale Świadkowie Jehowy próbują zaklinać rzeczywistość:
Celibat nie był praktykowany w I w. po Chr.? A w którym wieku żyli Apostołowie św. Jan i św. Paweł? Przecież oni wybrali życie w celibacie. Świadkowie Jehowy nie wiedzą o tym albo nie chcą tego wiedzieć? A dlaczego Pan Jezus nie wybrał tej drogi jako przykładu dla innych, aby Go naśladować?
Św. Paweł w Liście do Tymoteusza przestrzega przed fałszywymi nauczycielami, a dotyczy to gnostyków z I w. po Chr. To oni wprowadzali taki zakaz. Mało tego, ci fałszywi nauczyciele zabraniali też spożywania niektórych pokarmów.
1 Tm 4, 1-3
Komentarz:
Jedną z prób manipulacji jest pokazanie ilustracji z teściową św. Piotra:
Czego to ma dowodzić? Kiedy Jezus powołał św. Piotra, to był on już żonaty. Ale jak się walczy z celibatem, to Świadkowie Jehowy wykorzystają każdą sytuację, by narzucić swój tok myślenia. Św. Piotr żonaty, na dowód tego, ma teściową, a u góry na stronie tytuł "Czy celibat jest obowiązkowy?" i już mamy argument do podważania celibatu.
"Drogę celibatu w NT wybrali przykładowo Apostołowie Jan i Paweł. Ten drugi ukazuje wyższość i większą skuteczność bezżeństwa w podboju Królestwa Bożego: „Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to jak się przypodobać Panu. Ten zaś, który wstąpił w związek małżeński zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie” 1Kor 7:32. Celibat jest nazwany doniosłym terminem, to znaczy „darem od Boga”: „Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, lecz każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, drugi inny” 1Kor 7:7. Wobec tego, przyjęcie życia w bezżeństwie jest naśladowaniem celibatu Chrystusa i całkowitym oddaniem się Jego sprawom." (str.475)"
O co więc chodzi Świadkom Jehowy? Raz atakują celibat praktykowany w Kościele Rzymskokatolickim, a potem podają biblijne teksty, które życie w celibacie popierają.
Św. Paweł pisze, że każdy otrzymuje dar od Boga. Dla jednych jest powołaniem do życia w celibacie (kapłani, siostry zakonne, bracia zakonni, osoby świeckie), a inni mają powołanie do życia w małżeństwie.
| 1 Kor 7, 7 |
1 Kor 7, 32 |
|
„Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, lecz każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, drugi inny”
|
„Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to jak się przypodobać Panu. Ten zaś, który wstąpił w związek małżeński zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie”
|
| Mt 19, 11 |
1 Kor 7, 25 |
|
„Lecz On im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane”
|
„Nie mam zaś nakazu Pańskiego co do dziewic, lecz daję radę jako ten, który - wskutek doznanego od Pana miłosierdzia - godzien jest, aby mu wierzono”
|
1 Kor 7, 25-28
Świadkowie Jehowy zmanipulowali swój własny werset z Przekładu Nowego Świata, bowiem nie umieścili w tym zdaniu słowa mówiącego o dziewictwie, tzn. o osobach żyjących w stanie wolnym. Liczą chyba na to, że nikt tego nie sprawdzi. W wydaniu z roku 1997 widniało słowo "dziewice", a w wydaniu z 2018 roku, jakoś dziwnie wyparowało i spadło do przypisu:
1 Kor 7, 25
1 Kor 7, 25
Komentarz:
O co właściwie chodzi Świadkom Jehowy:
Przecież celibat nie jest przymusowy. Nikt nikogo nie zmusza, by zostać księdzem i żyć bez żony. To jest powołanie od Boga i wybór takiego życia. Poza tym:
"W Kościele nikt nie zabrania wstępować w związki małżeńskie. Na 1.030.000.000 katolików (Strażnica Nr 2, 2001 s. 17) tylko nieliczne grono pozostaje, dzięki łasce Bożej, w celibacie. ŚJ nie mogą zrozumieć, że Bóg powołuje pewne osoby do życia bezżennego. Tylko brak wiary w Boga może spowodować, że nie wierzy się w taką możliwość (Mt 19:12). Kościół nie zabrania też spożywania jakichkolwiek pokarmów. To ŚJ mają taki zakaz. Dotyczy on pokarmów zawierających krew, jak i pokarmu duchowego - Eucharystii (jest ona w J 6:55 nazwana „pokarmem”). Tekst 1Tm 4:3 dotyczy grup gnostyków z I w., którzy zakazywali takowych rzeczy. ŚJ o tym nie wiedzą, bo istnieją dopiero od 100 lat, a ich Strażnica o tym nie pisała. Potwierdza to sam tekst 1Tm 4:3, który nie mówi o zakazie dla kapłanów, co sugerują ŚJ, lecz dla wszystkich wiernych. Takiego zaś zakazu u nas nie ma. Tertulian (ur. 155) pisał o tym: „Pouczając zaś Tymoteusza, piętnuje również tych, którzy potępiają małżeństwa. Ta jest nauka Marcjona i jego zwolennika Apellesa” („Preskrypcja przeciw heretykom” 33; por. „Przeciw Marcjonowi” I:29,3). Por. Klemens Aleksandryjski (ur. 150) - „Kobierce” III:79-85; Ireneusz (ur. 130-140) - „Przeciw herezjom” I:28,1.
ŚJ nie wiedzą, że w niektórych obrządkach katolickich (np. unicki) istnieje możliwość bycia żonatym będąc księdzem. „Encyklopedia Katolicka” (1985) podaje o tym: „W kat[olickich] Kościołach wsch. brak jednolitego ustosunkowania się do c[elibatu]; w niektórych istnieją duchowni zarówno żonaci, jak i bezżenni (Grecy, Italo-Grecy w pd. Włoszech i na Sycylii) bądź też w pełni utrzymuje się zwyczaj kleru żonatego (Bułgarzy, Rumuni, maronici). (…) Prawodawstwo Kościoła wsch. dotyczące c[elibatu] uznał Sobór Wat. II…” (t. II, szp. 1399). Wynika z tego, że powołanie do celibatu jest powołaniem przez Boga, a nie nakazem ludzkim. Przede wszystkim w Kościele jest także możliwość wyboru obrządku, jeśli ktoś chce będąc księdzem być również żonatym. W Kościele naszym istnieje też tak zwany diakonat stały dla żonatych i bezżennych, który wiąże się z szeregiem funkcji, jakie pełnią kapłani." (str.476)"
I to ma być argument przeciwko celibatowi? Przecież św. Piotr był już żonaty, kiedy Chrystus powołał go do służby Bożej i nie było jeszcze Kościoła, który zgodnie z wolą Chrystusa mógł związywać i rozwiązywać różne sprawy, akceptowane w niebie:
| Mt 16, 19 |
Mt 18, 18 |
|
„I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”
|
„Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”
|
"Mt 18, 18 - jest to rozszerzenie na starszych Kościoła tych uprawnień, które w związku z obietnicą ustanowienia władzy prymatu były dane samemu Piotrowi" (kom.BT). A więc wprowadzenie celibatu dla chętnych, by w nim żyć i pracować dla Chrystusa, ma akceptację w niebie.
Werset w tej publikacji z 1 Tm 3, 2 jest zmanipulowany. On brzmi trochę inaczej, a Świadkowie Jehowy po drodze "zgubili" pierwszą część, która brzmi: "Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony". A więc najpierw mamy frazę: "powinien być nienaganny", a dopiero jest mowa o jednej żonie. Czy Świadkowie Jehowy chcą zmusić biskupów do posiadania żony i dzieci? O co chodzi z tą "jedną żoną"?
1 Tm 3, 1-3
Komentarz:
Współcześni Świadkowie nie wiedzą, że dawniej sami zalecali życie w celibacie i odradzali rodzenie dzieci przed Armagedonem. Czy było to zmuszanie do życia w celibacie?
Podobnie mamy w tej publikacji Świadków Jehowy:
1 Tm 3, 1-2