“Pokolenie roku 1914” i rok 1975

Autor: Włodzimierz Bednarski

poprzednia część nastepna część

Nie jest tak, jak myślą niektórzy ludzie, że oczekiwanie roku 1975 nie wiązało się z wykładnią o pokoleniu roku 1914. Ta ostatnia nauka występowała w publikacjach Towarzystwa Strażnica zarówno przed rozpoczętą w 1966 roku kampanią roku 1975, jak i po jej zakończeniu, tuż po połowie lat 70. ubiegłego wieku, aż momentu gdy ją zmieniono w listopadzie 1995 roku. Natomiast w latach 1966-1975 oba wyliczenia raczej się uzupełniały, a nawet nauka o roku 1975 mieściła się ‘wewnątrz’ wykładni o pokoleniu roku 1914. Mało tego, rok 1975 konkretyzował ogólną zapowiedź o pokoleniu roku 1914. Nie występowały więc te nauki oddzielnie i nie przeczyły one sobie. Wręcz przeciwnie, w publikacjach przedstawiano oba wyliczenia jak ‘dwie siostry’, która jedna drugą ‘potwierdzała’. Raz nauka o pokoleniu roku 1914 zapewniała o prawdziwości wykładni o roku 1975, a innym razem odwrotnie.

Prócz tego te same “znaki końca” miały być charakterystyczne dla pokolenia roku 1914, jak i dla roku 1975. Takim przykładem na to są dwa artykuły występujące w jednym Przebudźcie się! Pierwszy z nich przedstawia ilustrację, a na niej pędzący z góry po skosie pociąg, zmierzający do przepaści nazwanej Armagedonem. Jego końcowe wagony są przy roku 1914, początku “dni ostatnich”, a lokomotywa jest ‘tuż tuż’ przed przepaścią. Artykuł ten ma tytuł “Rok 1914 punktem zwrotnym” (Przebudźcie się Nr 1 z lat 1970-1979 s. 4). Drugi zaś tekst intryguje już samym tytułem: “Co przyniosą lata siedemdziesiąte?” (jw. s. 12). Uzupełniają to między innymi artykuły zatytułowane: “Skąd wiadomo, że żyjemy w ‘dniach ostatnich’?” (jw. s. 6), “Znak ‘dni ostatnich’” (jw. s. 7) i “Nadszedł czas, żeby ufnie ‘podnieść głowy’” (jw. s. 22). Inna publikacja wskazywała już bezpośrednio na pokrywanie się “znaków końca” dla roku 1975 i pokolenia roku 1914:

 

„‘Kiedy się zbliżaliśmy do kresu czasów pogan w roku 1914, nie było żadnego znaku świadczącego o ich nadchodzącym końcu. Warunki istniejące na ziemi wcale nie wskazywały na to, co miało nadejść; tak było do czerwca owego roku. Wtedy nagle popełnione zostało pewne zabójstwo. Wybuchła pierwsza wojna światowa. Resztę znacie sami. Nastały głody, trzęsienia ziemi, epidemie – tak jak to przepowiedział Jezus’. ‘A jak sprawa wygląda dziś, gdy się zbliżamy do roku 1975? Stosunki są dalekie od pokojowych. Mamy za sobą wojny światowe, klęski głodu, trzęsienia ziemi, epidemie, i teraz zbliżając się do roku 1975 nadal widzimy te same warunki (…)’.” (Strażnica Nr 1, 1967 s. 12).

 

To jednak nie wszystko. Okazuje się bowiem, że i wewnątrz poszczególnych artykułów nauki o pokoleniu roku 1914 i roku 1975 zazębiają się, co ilustrujemy przykładami zawartymi w poniższej tabeli:

Pokolenie roku 1914 potwierdza naukę o roku 1975 Rok 1975 potwierdza naukę o pokoleniu roku 1914
“Niemniej chronologia biblijna wskazuje, iż Adam został stworzony jesienią roku 4026 p.n.e., co na rok 1975 n.e. wyznacza chwilę, w której upłynie 6000 lat dziejów ludzkich, po czym czeka nas 1000 lat panowania Królestwa Chrystusa. Dlatego bez względu na dokładną datę końca tego systemu rzeczy jest rzeczą jasną, że pozostało niewiele czasu, bo do końca 6000 lat historii człowieka brakuje jeszcze około pięciu lat (1 Kor. 7:29). Okoliczność ta potwierdza zarazem nasze zrozumienie słów Jezusa, iż pokolenie, które żyło w roku 1914, w chwili wybuchu pierwszej wojny światowej, nie przeminie, aż nastanie koniec. Zatem ludziom miłującym sprawiedliwość pozostało już niezbyt wiele czasu na to, by dowieść Bogu, że chcieliby w Jego ‘arce’ znaleźć schronienie i zaznać błogosławieństw nowego porządku rzeczy” (Strażnica Nr 23, 1970 s. 10). “Jezus powiedział, że ‘to pokolenie’, które oglądało początek omawianego okresu w roku 1914, ujrzy też jego koniec. Pokolenie, które w roku 1914 było na tyle dorosłe, żeby rozumieć znaczenie dziejących się dookoła wypadków, nie jest już młode. Nie pozostało mu wiele lat do przeżycia. Niejedni ludzie należący do tego pokolenia nawet już pomarli. Jezus wskazał jednak, że w chwili przemijania tego złego systemu rzeczy zarówno w niebie, jak i na ziemi, będą jeszcze żyli członkowie ‘tego pokolenia’ (Łuk. 21:32, 33). Jak długo więc potrwa jeszcze, zanim Bóg przystąpi do wytracania niegodziwców i zapoczątkuje udzielanie błogosławieństw wynikających z panowania Jego Królestwa? Warto tu zwrócić uwagę na okoliczność, że jesień roku 1975 wyznacza koniec 6000 lat istnienia ludzkości. Upewnia nas o tym godna zaufania chronologia, zachowana w samej Biblii. Co ten rok będzie oznaczał dla ludzkości? Czy właśnie wtedy Bóg wykona wyrok na złych i wprowadzi tysiącletnie panowanie swego Syna, Jezusa Chrystusa? Bardzo możliwe, że tak, musimy jednak zaczekać, aż się o tym przekonamy. Co do tego wszakże możemy być pewni: pokolenie, o którym Jezus mówił, że ujrzy te wydarzenia, niedługo zaniknie. Pozostało więc niewiele czasu. Według Boskiego ‘rozkładu czasu’ znajdujemy się w końcowych dniach systemu podłości, który wkrótce przeminie na zawsze. Tuż przed nami jest chwalebny nowy porządek rzeczy” (Strażnica Nr 23, 1967 s. 8-9).
“Mówca [Frederick W. Franz] zaznaczył jednak, że ‘nie powinniśmy sądzić, jakoby obecny rok 1975 nie miał dla nas żadnego znaczenia’. Biblia dowodzi, że Jehowa jest ‘największym znawcą chronologii’, a ponadto ‘mamy datę kluczową, rok 1914, wyznaczający koniec ››czasów pogan‹‹’. Dlatego też dalej powiedział: ‘Pilnie oczekujemy tego, co przyniesie bliska przyszłość naszemu pokoleniu’. - Mat. 24:34” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 20 s. 20-21). “Pokolenie, które przeżyło początek ‘biada’ w roku 1914, miało dożyć końca Szatana i całego jego złego systemu rzeczy. Niektórzy z ówcześnie żyjących mieli żyć, gdy nastanie ‘koniec’. (...) Istnieje jeszcze inny wskaźnik chronologiczny, że zbliżamy się szybko do ostatnich chwil tego zepsutego systemu rzeczy. Jest faktem, że według godnej zaufania chronologii biblijnej wkrótce dobiegnie końca 6000 lat dziejów człowieka” (Przebudźcie się! Nr 12 z lat 1960-1969 s. 10).
“Stąd też chrześcijan, którzy na podstawie Boskiego rozkładu czasu uświadamiają sobie bliskość końca 6000 lat historii ludzkiej, ogarnia uczucie oczekiwania, tym bardziej że od rozpoczęcia się ‘czasu końca’ w roku 1914 widzą spełnianie się wielkiego znaku ‘dni ostatnich’. A jak powiedział Jezus, ‘nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie’. (Mat. 24:34). Niektórzy ludzie z tego pokolenia, które świadomie oglądało początek czasu końca w roku 1914, ciągle jeszcze będą żyli na ziemi, aby stać się świadkami zagłady obecnego złego systemu rzeczy w bitwie Armagedonu…” (Strażnica Nr 16, 1968 s. 5). “Pamiętajmy jednak, że Jezus powiedział, iż koniec obecnego złego świata nastąpi, zanim całkowicie przeminie to pokolenie. Już samo to dowodzi, że do przepowiedzianego końca pozostało niewiele lat. Jeszcze w inny sposób można udowodnić, że żyjemy w ostatnich latach owego ‘czasu końca’ (Dan. 12:9, BT). Biblia wskazuje, że wkrótce upłynie 6000 lat dziejów rodu ludzkiego. Co to oznacza?” (Przebudźcie się! Nr 1 z lat 1970-1979 s. 13).

O wzajemnym ‘przenikaniu się’ nauk o pokoleniu roku 1914 i roku 1975 uczy też kilka innych publikacji: Strażnica Nr 5, 1969 s. 8; Strażnica Nr 18, 1970 s. 12-13; “Życie wieczne w wolności synów Bożych” 1970 s. 20-21.

Również ciekawego zestawienia obu wykładni dokonali Świadkowie Jehowy w swoim wewnętrznym biuletynie, przekazując w nim bardzo stanowcze słowa:

 

“Jezus dokonał na ziemi wielu cudownych dzieł, szczególnie w sabat. (...) Wskazał w ten sposób na większy dzień sabatu, którego proroczym obrazem był sabat cotygodniowy – na tysiącletni Dzień Sabatu, który ma nastać po upływie 6000 lat istnienia człowieka (Ps. 90:4; 1 Piotra 3:8). Jezus zobrazował w ten sposób, że podczas nadchodzącego tysiącletniego sabatu uwolni ludzkość od niedoskonałości i śmierci, odziedziczonych po naszych prarodzicach. Dokładne obliczenia chronologiczne wskazują, iż 6000 lat istnienia człowieka dobiega końca w połowie lat siedemdziesiątych, a zatem jeszcze za życia pokolenia, które zgodnie z proroczymi słowami Jezusa z Mateusza 24:34 widziało koniec ‘wyznaczonych czasów narodów’ w roku 1914. To pokojowe panowanie Jezusa jest już więc bardzo bliskie! – Łuk 21:24, NW. Wobec tego czas najwyższy, żeby rozpocząć odpowiednie przygotowania”. (“Służba Królestwa” Nr 9, 1970 s. 1).

 

Może ktoś zapyta o to, w jaki sposób rok 1975 ‘konkretyzował’ naukę o pokoleniu roku 1914? Prześledźmy więc to zagadnienie.

Otóż całkiem niedawno Towarzystwo Strażnica przypomniało swym czytelnikom, w jaki sposób wyznaczano kiedyś czas trwania pokolenia roku 1914. Wspomniano o okresie 70-80 lat:

“Równie szczere intencje przyświecały nowożytnym sługom Bożym, którzy na podstawie tego, co Jezus powiedział o ‘pokoleniu’, próbowali obliczyć jakiś konkretny czas, wychodząc od roku 1914. Rozumowano na przykład, że skoro pokolenie może żyć 70 lub 80 lat, a ludzie należący do ‘tego pokolenia’ musieli być w takim wieku, żeby pojąć znaczenie I wojny światowej oraz innych wydarzeń, to możemy obliczyć, ile mniej więcej zostało nam do końca” (Strażnica Nr 11, 1997 s. 28).

Jak widzimy, nie chodziło Towarzystwu Strażnica o ludzi urodzonych w 1914 roku, ale o takich, którzy byli w stanie “pojąć znaczenie I wojny światowej”.

Uczono wtedy, że kwestia pokolenia roku 1914 dotyczyła ludzi, którzy mieli w roku 1914 około 15 lat życia:

“Gdyby nawet przyjąć, że 15-letnie dzieci były na tyle dojrzałe, żeby pojąć znaczenie tego, co się wydarzyło w roku 1914, to najmłodsi z ‘tego pokolenia’ mają już około 70 lat. A zatem większość pokolenia, o którym mówił Jezus, już wymarła. Pozostali są już w podeszłym wieku. Pamiętajmy jednak, że Jezus powiedział, iż koniec obecnego złego świata nastąpi, zanim całkowicie przeminie to pokolenie. Już samo to dowodzi, że do przepowiedzianego końca pozostało niewiele lat” (Przebudźcie się! Nr 1 z lat 1970-1979 s. 13).

Dotyczyło to, jak widać, ludzi urodzonych około 1899 roku, którzy mieli właśnie po 15 lat w roku 1914. Dodając 70-80 lat do 1899 roku, otrzymywali Świadkowie Jehowy lata 1969-1979. Tak więc rok 1975 wypadał prawie w środku wyznaczonego okresu pokolenia roku 1914 i w ten sposób ‘konkretyzował’ proroctwo Towarzystwa Strażnica, a zarazem potwierdzał mu naukę o “tym pokoleniu”.

By być pewnym, że rzeczywiście w latach kampanii roku 1975 używano okresu 70-80 lat jako elementu do wyliczania pokolenia roku 1914, prześledźmy kilka przykładów z literatury Towarzystwa Strażnica. Dodajmy tylko, że odwoływano się wtedy do słów Psalmu 90:10 (“Miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt...”):

“Jezus natomiast użył określenia ‘to pokolenie’ dla zaznaczenia stosunkowo krótkiego, ograniczonego czasu, obejmującego długość życia jednego pokolenia ludzi - tego pokolenia, które miało się stać naocznym świadkiem pewnych epokowych wydarzeń. Według Psalmu 90:10 można życie ludzkie obliczać na siedemdziesiąt, a niekiedy na osiemdziesiąt lat. W tym stosunkowo krótkim okresie muszą się zmieścić wszystkie zdarzenia wyliczone przez Jezusa w odpowiedzi na pytanie o ‘znak, kiedy to wszystko będzie miało się dokonać’ (Mk 13:4)” (Strażnica Nr 5, 1968 s. 4);

 

“Poza tym czy Jezus nie powiedział, że to pokolenie nie przeminie dopóki te wszystkie rzeczy się nie spełnią? Pokolenie według Psalmu 90:10 wynosi od 70 do 80 lat. Pokoleniu, które było świadkiem końca ‘czasów pogan’ w 1914 roku nie pozostało wiele lat...” (The Watchtower 01.12 1968 s. 715);

 

“A więc część tego pokolenia ma przeżyć koniec tego złego systemu. To znaczy, że ten koniec jest już bardzo bliski! (Ps 89:10 [90:10, Bg])” (“Prawda, która prowadzi do życia wiecznego” 1970 rozdz. 11, par. 3).

 

Wspomnijmy jeszcze, że żywot ówczesnej nauki o roku 1975 zakończył się właśnie w roku 1975, natomiast wykładnia o pokoleniu roku 1914 ‘dogorywała’ do listopada 1995 roku (wcześniej wydłużono okres pokolenia o “urodzonych” w roku 1914 lub żyjących od tego roku).

Obecnie obie te nauki funkcjonują w całkiem innej formie: rok 1975 wyznacza teraz jedynie 6000 lat od stworzenia Adama (patrz np. “Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne” 1998 s. 286-287; “Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 1, s. 361), z kolei nauka o pokoleniu roku 1914 była już korygowana trzykrotnie:

Od 1 listopada 1995 roku do 1 lutego 2008 roku Towarzystwo Strażnica nauczało:

“Sądzono więc, że w nowożytnym spełnieniu wypowiedź Jezusa odnosi się do niegodziwego ‘pokolenia’ niewierzących, którzy mieli widzieć nie tylko zjawiska charakteryzujące ‘zakończenie systemu rzeczy’ (synteleia), ale też jego koniec (telos)” (Strażnica 15.02 2008 s. 23; patrz też Strażnice: Nr 21, 1995 s. 11-20, 30-31; Nr 11, 1997 s. 28; Nr 9, 1999 s. 11).

Od 15 lutego 2008 roku do 1 kwietnia 2010 roku Towarzystwo Strażnica przekonywało:

“Ponieważ Jezus, wspominając im o ‘tym pokoleniu’, nie dodał żadnego negatywnego określenia, apostołowie niewątpliwie zrozumieli, że w skład ‘pokolenia, które nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie’, wejdą oni sami oraz inni uczniowie” (Strażnica 15.02 2008 s. 23).

Dla “tego pokolenia” rok 1914 był i jest obecnie rozpoczynającym czas ostateczny, ale nie sprecyzowany długością trwania:

“Trwająca już obecność Chrystusa rozpoczęła się w roku 1914, gdy zasiadł on na niebiańskim tronie. Obejmuje ona też okres ‘wielkiego ucisku’, kiedy Jezus przyjdzie unicestwić niegodziwców” (Strażnica 15.02 2008 s. 21);

 

“Czy można obliczyć długość trwania ‘tego pokolenia?’ (...) Gdy więc terminu ‘pokolenie’ używa się w odniesieniu do ludzi żyjących w danym okresie, nie da się dokładnie ustalić jego długości. Można jedynie stwierdzić, że ów okres ma swój koniec i nie trwa nazbyt długo. A zatem Jezus we wzmiance o ‘tym pokoleniu’, zapisanej w Ewangelii według Mateusza 24:34, nie podał uczniom sposobu wyliczenia, kiedy skończą się ‘dni ostatnie’. W dalszych słowach wyraźnie podkreślił, że nie będą znać ‘owego dnia i godziny’ (2 Tym. 3:1; Mat. 24:36)” (Strażnica 15.02 2008 s. 25).

 

Niedawno Towarzystwo Strażnica po raz trzeci zaktualizowało swoją naukę o “tym pokoleniu”, starając się w pewien sposób określić jego długość. Jest to jakby zsumowanie okresu “pokolenia roku 1914” (ale dotyczącego tylko pomazańców) z czasem życia dzisiejszych (młodszych) pomazańców Świadków Jehowy. W trakcie tego nowego periodu ma nastąpić “wielki ucisk”. Oto słowa tej organizacji z 15 kwietnia 2010 roku:

 

“Jak zatem rozumieć wypowiedź Jezusa o ‘tym pokoleniu’? Najwyraźniej chodziło mu o to, że życie pomazańców przebywających na ziemi, gdy w roku 1914 zaczął być widoczny znak, miało się częściowo pokrywać z życiem innych pomazańców, którzy zobaczą rozpoczęcie się wielkiego ucisku. Wspomniane pokolenie miało swój początek i na pewno będzie mieć koniec. Spełnienie się różnych elementów znaku wyraźnie świadczy, że ucisk jest bliski” (Strażnica 15.04 2010 s. 10-11).

 

Nieco później wypowiedział się szerzej na omawiany temat jeden z członków Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy. Oto jego słowa:

 

“Brat Barr podkreślił, że owo zgromadzanie [synów królestwa] nie będzie trwać w nieskończoność. Nawiązał do Ewangelii według Mateusza 24:34: ‘To pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie’. Dwukrotnie przeczytał następujące wyjaśnienie: ‘Jezusowi najwyraźniej chodziło o to, że życie pomazańców przebywających na ziemi, gdy w roku 1914 zaczął być widoczny znak, miało się częściowo pokrywać z życiem innych pomazańców, którzy zobaczą rozpoczęcie się wielkiego ucisku’. Nie wiemy dokładnie, jak długo ma trwać ‘to pokolenie’, ale składa się ono właśnie ze wspomnianych dwóch grup pomazańców. Chociaż chrześcijanie ci są w różnym wieku, obie grupy tworzące ‘to pokolenie’ przez jakiś okres ‘dni ostatnich’ żyją jednocześnie. To bardzo pokrzepiające, że grono młodszych pomazańców - żyjących przez pewien czas razem ze starszymi pomazańcami, którzy dostrzegli znak widoczny od roku 1914 – nie umrze przed nastaniem wielkiego ucisku” (Strażnica 15.06 2010 s. 5).

 

Oczywiście nowością tej wykładni nie jest bliskość “wielkiego ucisku”, ale pewne wyznaczenie długości “tego pokolenia”. Przypominamy poprzednie, również stanowcze zapewnienie Towarzystwa Strażnica:

 

“Wynika z tego, że niektórzy namaszczeni bracia Chrystusa będą jeszcze na ziemi, gdy rozpocznie się zapowiedziany wielki ucisk” (Strażnica 15.02 2008 s. 24).

 

Wypada dodać, że inne teksty dotyczące “końca” w XX wieku przedstawiliśmy we Wprowadzeniu, a odrzuconą naukę o pokoleniu roku 1914 opisaliśmy w rozdziale Rozczarowanie, odpowiedzialność i rok 1975.

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2021