Adwentyści Dnia Siódmego - Tradycja (cz.1)
Autor: Piotr Andryszczak, dodano: 2017-05-19
Adwentyści Dnia Siódmego piórem Zachariasza Łyko zaatakowali katolicką Tradycję w książce:
Zachariasz Łyko - "Autor ponad 2 tys. artykułów oraz ponad trzydziestu książek[5]. Znaczna część publikacji wydana została pod pseudonimami (np. Tadeusz Adwentowicz,
Jan Grodzicki, Sławomir Rylski) i ukazała się w Wydawnictwie „Znaki Czasu”." (
Wikipedia)
Zachariasz Łyko w swojej książce „Kościół dogmatów i tradycji” twierdzi, iż rzekomo nie Pismo św., lecz tradycję uważa Kościół za główne i podstawowe źródło wiary, przewyższając swym znaczeniem Biblię. Nie jest to prawdą! Zachariasz Łyko wprowadza swoich czytelników w błąd. Ks. Marian Michalski zupełnie inaczej przedstawia Tradycję Kościoła:
Zanim Zachariasz Łyko napisał swoją książkę w roku 1963, istniała już sprecyzowana definicja, o której możemy przeczytać w Małym Słowniku Teologicznym (wyd.1960), iż pierwszym i podstawowym źródłem wiary jest Pismo Święte:
KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO podaje:
Zachariaszowi Łyko tak łatwo jest zacytować werset, iż "Całe Pismo jest przez Boga natchnione..." A skąd Zachariasz Łyko akurat wie, że cytowana przez niego Księga 2 Tm 3, 16-17 jest natchniona? Skąd wie, że inne Księgi Starego i Nowego Testamentu są natchnione? Kiedy św. Paweł pisał List do Tymoteusza, nie było nawet jeszcze Ewangelii. Czy w tym "Całym Piśmie" jest jakaś lista natchnionych Ksiąg? Zachariasz Łyko wyznaje zasadę, iż nie Tradycja, lecz wyłącznie Pismo Święte jest podstawą do wierzeń, a więc wyznaje protestancką zasadę sola scriptura. Niestety, ta zasada nie ma potwierdzenia w Piśmie Świętym.
Tymoteusz mógł zrozumieć Słowo Boże, ale po uprzednim wyjaśnieniu. Tymoteusz nie był samoukiem. Dzieci jeszcze nie rozumieją otaczającego świata, a co dopiero treść Pisma Świętego. Tymoteusz miał bowiem nauczyciela i mistrza duchowego, jakim był św. Paweł:
2 Tm 3, 14-15
Św. Piotr przestrzegał:
| 2 P 1, 20-21 |
2 P 3, 15-16 |
|
"To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili Boga święci ludzie"
|
"a cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną, jak to również umiłowany nasz brat Paweł według danej mu mądrości napisał do was, jak również we wszystkich listach, w których mówi o tym. Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę."
|
Nawet Pan Jezus idąc z uczniami (nie byli przecież dziećmi) do Emaus: "zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego" (Łk 24, 27). Rolę słuchania siebie i wykładania Pism przekazał Apostołom i ich następcom:
"Chrystus zagwarantował Apostołom i ich następcom nieomylność w sprawach nauczania, gdy powiedział: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi Mną gardzi, lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” Łk 10:16. Jeśli Chrystus słuchanie Kościoła nazywa słuchaniem siebie, to jest to wystarczającym gwarantem prawdziwości i nieomylności nauki Kościoła.
1Tm 3:15 nazywa nas: „Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy”. Nie wiadomo, w jaki sposób można doszukiwać się błądzenia Kościoła w nauczaniu, po takiej gwarancji Apostoła.
Kościół nie mógł zbłądzić, bo jest „Ciałem Chrystusa” 1Kor 12:27. Chrystus jest Jego „Głową” (Ef 1:22) i ma być z nim przez wszystkie wieki (Mt 28:20; por. Ef 3:21). Duch Św. też miał być z Kościołem na zawsze (J 14:16; por. Ap 3:6). Kościół wraz z Chrystusem ma przez wszystkie wieki oddawać chwałę Bogu (Ef 3:21).
Paweł pisał Tymoteuszowi: „co usłyszałeś ode mnie za pośrednictwem wielu świadków, przekaż zasługującym na wiarę ludziom, którzy też będą zdolni nauczać i innych” 2Tm 2:2. Po co by kazał ustanawiać Tytusowi i Tymoteuszowi nowych prezbiterów (Tt 1:5, 1Tm 5:22).
O przekazaniu nauki Chrystusa, które gwarantuje nieomylność, św. Paweł uczył: „co usłyszałeś ode mnie za pośrednictwem wielu świadków, przekaż zasługującym na wiarę ludziom, którzy też będą zdolni nauczać i innych” 2Tm 2:2. " (str.449-450)
|
|
 |