Rok 1986 i „pokolenie roku 1914”

Autor: Włodzimierz Bednarski

poprzednia część nastepna część

Wydaje się, że Towarzystwo Strażnica miało jakieś oczekiwania w związku z rokiem 1986, który mieścił się wewnątrz „pokolenia roku 1914”. Oto wyrazy tych nadziei:

 

„Spełniający się »znak« wskazuje, że – licząc od roku 1914 – żyjemy już 71 lat w okresie obecności Chrystusa (Mat. 24:3). Jezus powiedział: »(...) Zaprawdę powiadam wam, że to pokolenie żadną miarą nie przeminie, aż się wydarzą wszystkie te rzeczy« (Mat. 24:33, 34). Dlatego »wielki ucisk« musi być bardzo bliski. (...) Apostoł Paweł zapowiedział: »Skoro tylko będą mówić: ‘Pokój i bezpieczeństwo!’ – wtedy od razu spadnie na nich nagła zagłada« (1 Tes. 5:3). (...) Jehowa nie wyjawił »dnia i godziny« (Marka 13:32; Mat. 24:42). Toteż gdy na przykład Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłasza rok 1986 za »Międzynarodowy Rok Pokoju«, chrześcijanie z zainteresowaniem obserwują to wydarzenie. Nie mogą wszakże już teraz orzec, czy będzie ono spełnieniem wyżej przytoczonych słów Pawła” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 20 s. 16-17);

 

„ONZ proklamowała rok 1986 Międzynarodowym Rokiem Pokoju. (...) Bez względu na to, jaki będzie wkład ONZ w zbliżające się obwołanie »pokoju i bezpieczeństwa«, wszelki ustanowiony przez człowieka pokój z całą pewnością opiera się na beczce prochu (1 Tes. 5:3). (...) Niekłamany pokój i bezpieczeństwo zostaną wkrótce zaprowadzone, lecz dzięki rządowi niebiańskiemu...” (Strażnica Rok CVII [1986] Nr 15 s. 28);

 

„Pewne interesujące proroctwo biblijne zapowiada nadejście czasu, kiedy przywódcy światowi rzeczywiście ogłoszą »pokój i bezpieczeństwo!« [przypis 1 Tesaloniczan 5:3]. Jak wiadomo, Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła rok 1986 »Międzynarodowym Rokiem Pokoju« i zwróciła się z apelem do wszystkich organizacji o zapewnienie »pokoju, bezpieczeństwa i współpracy między narodami«.” (Jak znaleźć prawdziwy pokój i bezpieczeństwo? 1988 [ang. 1986] s. 5-6).

 

Tu dodajmy, że chociaż brak w tej ostatniej wypowiedzi jakiegoś szczególnego oczekiwania Towarzystwa Strażnica, to jednak znamienny jest fakt, że fragment ten został wprowadzony do tej książki, pomimo, że ze zrozumiałych względów nie występował on w starszej jej edycji pt. Prawdziwy pokój i bezpieczeństwo – skąd? (1975 s. 5 [ang. 1973]). To samo dotyczy drugiej, bardziej stanowczej wypowiedzi z powyższej publikacji:

 

„Ostatni sygnał. Ma nastąpić jeszcze jedno wydarzenie, które będzie nieomylnym sygnałem bliskości zagłady świata. Apostoł Paweł napisał o tym: »Dzień Jehowy nadchodzi dokładnie tak, jak złodziej w nocy. Skoro tylko będą mówić: ‘Pokój i bezpieczeństwo!’ (...)« (1 Tesaloniczan 5:2, 3; Łukasza 21:34, 35). (...) Oznaką tego jest ogłoszenie przez Organizację Narodów Zjednoczonych roku 1986 za »Międzynarodowy rok pokoju i bezpieczeństwa«. Niewątpliwie jest to krok w kierunku spełnienia się wyżej przytoczonych słów Pawła” (Jak znaleźć prawdziwy pokój i bezpieczeństwo? 1988 [ang. 1986] s. 85; por. Prawdziwy pokój i bezpieczeństwo – skąd? 1975 s. 84-85).

 

Wydaje się, że cytowana książka była opracowywana po angielsku przez Towarzystwa Strażnica przed rokiem 1986, bo nie widać w niej, jak w innych późniejszych publikacjach, rozczarowania brakiem efektów ONZ w omawianym roku. Według angielskiego Przebudźcie się! (22.06 1986 s. 12) rok 1986 zaanonsowano na „Rok Pokoju” już w roku 1982, a ogłoszono 24 października 1985 roku (por. Strażnica Rok CVI [1985] Nr 20 s. 2). Były więc te fakty znane Towarzystwu Strażnica, bo nawet cytowany wcześniej artykuł był opublikowany w roku 1985.

Mało tego, jak widzimy z cytowanej książki, organizacja ta dodała słowo „bezpieczeństwo” do nazwy „Międzynarodowy Rok Pokoju”, nazywając go „Międzynarodowym rokiem pokoju i bezpieczeństwa”. Towarzystwu Strażnica było to potrzebne, aby było to zgodne ze słowami biblijnymi „Pokój i bezpieczeństwo” (1Tes 5:3).

Warto też zapytać, czy dziś Świadkowie Jehowy z ręką na sercu mogą uczciwie powiedzieć, że nie oczekiwali niczego w roku 1986?

Dlaczego też wydanej po angielsku, akurat w roku 1986, książce dali tytuł jakby nawiązujący do „Roku Pokoju”, to znaczy Jak znaleźć prawdziwy pokój i bezpieczeństwo?

Mamy też jeszcze już mniej stanowcze słowa, bo z marca 1986 roku, z angielskiego biuletynu Towarzystwa Strażnica:

 

„Nie sugerujemy, że proklamacja roku 1986 przez ONZ jest wypełnieniem słów 1 Tes 5:3, które mówią: »(...)«. Nie wiemy jak długo Jehowa pozwoli narodom podejmować kroki na rzecz pokoju i bezpieczeństwa. Jednakże może to być znaczący krok prowadzący w dalszym rozwoju do zbliżającego się »wielkiego ucisku« Mt 24:21” (ang. Nasza Służba Królestwa Nr 3, 1986 s. 1).

 

Fragmentu tego nie opublikowano w polskim biuletynie, który ukazywał się z opóźnieniem w stosunku do angielskiego. Ponieważ czas roku 1986 uciekał, a nic w kwestii pokoju ogólnoświatowego nie działo się, więc Towarzystwo Strażnica zapewne z tego powodu nie zamieściło tych słów w polskim odpowiedniku. Słowa „Jednakże może to być znaczący krok” świadczą też o tym, że organizacja ta przyjęła „Rok Pokoju” jako jakiś znak czasu dla siebie dla wyznaczania bliskości „końca”.

Na koniec jest jeszcze jedna ciekawostka z tym związana. Otóż w roku 1990 Towarzystwo Strażnica znów podjęło się próby komentowania przyszłości, między innymi sprawy pokoju na świecie, w artykule pt. Dekada niepewności. 1990-1999:

 

„U zarania lat dziewięćdziesiątych zaświtały nowe nadzieje na pokój światowy. Zarazem jednak zaczął się okres bezprzykładnej niepewności i zamieszania” (Przebudźcie się! Nr 10, 1990 s. 31).

 

Rok 1992 i „pokolenie roku 1914”

 

Wydaje się, że Towarzystwo Strażnica w latach 50. XX wieku – nie przewidując iż „obecny system rzeczy” może potrwać jeszcze długo – samo wyznaczyło sobie pewną granicę dla istnienia tego świata. Był nią rok 1992. Organizacja ta stwierdziła, że niemożliwe jest by obecny świat mógł istnieć drugie 39 lat, licząc od roku 1953. Pierwsze 39 lat, liczone od roku 1914, zakończyło się właśnie w roku 1953. Oto słowa z tym związane:

 

„Jest głupotą, gdy ktokolwiek oszukuje siebie myślą, iż Królestwo istnieje oto od trzydziestu dziewięciu lat, że on już dość długo służył Bogu, że kompletny koniec mógłby jeszcze leżeć około dalszych trzydziestu dziewięciu lat w przyszłości...” (Strażnica Nr 9, 1955 s. 9 [ang. 01.11 1953 s. 665]).

 

Tu tylko dodajmy, że wspomniana angielska Strażnica z 1 listopada 1953 roku uczy też na stronach 644-645 o „pokoleniu roku 1914”. Materiał ten zamieszczono w polskiej Strażnicy dodatkowej z lat 1950-1959 z artykułem wiodącym Młodość nie jest przeszkodą w spełnianiu kaznodziejstwa. Oto słowa z niej:

 

„WSZYSTKIE TE WYDARZENIA, nie jedno lub dwa, ale WSZYSTKIE TE RZECZY, dziejące się w obrębie jednej i tej samej generacji, miały być owym znakiem, który utożsamia drugą obecność Chrystusa. To nie jest alarm fałszywy. Ta generacja ujrzy jego obecność i dozna ognistych sądów Armagedonu. – Mat. 24:32-34...” (art. Druga obecność Chrystusa nie jest alarmem fałszywym s. 4).

 

Prócz tych głównych okresów, w których oczekiwano „końca”, które omówiliśmy w poprzednich rozdziałach, były też sugerowane inne terminy związane z „pokoleniem roku 1914”. Poświęcimy im uwagę w kolejnych rozdziałach, do których odsyłamy zainteresowanych. Choć nie były wtedy wyznaczane konkretne daty „końca”, to jednak nacisk na jego bliskość i sugerowane odcinki czasu robiły wśród głosicieli swoje. Oto te okresy, które omawiamy w rozdziale Jak długo trwa „to pokolenie”?: lata 1969-1979; lata 1974-1984; lata 1914-1989; lata 1984-1994.

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2022