TRÓJCA ŚW. W PISMACH OJCÓW KOŚCIOŁA

Autor: Włodzimierz Bednarski, "W OBRONIE WIARY"

poprzednia część nastepna część

16. TRÓJCA ŚW. W PISMACH OJCÓW KOŚCIOŁA

16.1. Każdy, kto zetknął się ze ŚJ, widział ich broszurę pt. „Czy wierzyć w Trójcę?” (1989). Ma ona uchodzić za opracowanie naukowe, które ma wykazać, że nauka o Trójcy Św. to fałsz. W reklamie zamieszczonej w Przebudźcie się! Nr 12, 1991 s. 32 o tej broszurze napisano, że jest „rzetelną, dobrze udokumentowaną analizą”.

Jednak Towarzystwo Strażnica kompromituje się przez wydanie i treść tej publikacji. Już na wewnętrznej stronie okładki ukazano rzeźbę trzech osób Trójcy Św. Artysta (XIV w.) tak skomponował te dzieło, że nogi siedzącego Boga Ojca zostały przysłonięte przez szaty spoczywających po bokach pozostałych osób Bożych. ŚJ tak tę rzeźbę ocenili: „Zauważmy: trzy osoby, ale tylko cztery nogi” (s. 2). Na stronie 4 autorzy broszury podają, że nawet wielki teolog katolicki Karl Rahner uczył, że „Trójca jest tajemnicą...”, a na końcu publikacji podają co innego. Piszą, że „Doktryna o Trójcy służy także interesom kleru, który chce zachować władzę nad ludźmi, stwarzając pozory jakoby mogli ją zrozumieć tylko teolodzy” (s. 31). Chyba każdy zauważy dwulicowość ŚJ.

Przyjrzyjmy się Ojcom Kościoła, których ŚJ przywołują na swych zwolenników, przeczących nauce o Trójcy Św. W samym sercu podrozdziału pt. Czego nauczali przednicejscy Ojcowie Kościoła (s. 7), broszura ŚJ, między wypowiedziami pisarzy wczesnochrześcijańskich, zamieściła we fioletowej ramce cytat:

„’Nie ma żadnego dowodu, aby którykolwiek spośród świętych pisarzy choćby domyślał się istnienia [Trójcy] w Panu Bogu’ (The Triune God)”.

Pewnie jest to jakaś manipulacja ze strony ŚJ, bo na stronie 6 ten sam cytat zastosowano do świętych Starego Testamentu. Czyżby uważano, że nikt tego nie zauważy?

Wspaniale ukazali fałsz ŚJ księża W. Hanc i T. Lenkiewicz w broszurze pt. „Świadkowie Jehowy, apostołowie czy intruzi” (też J. Salij OP w „Nadzieja poddawana próbom”, rozdz. Odnówmy w sobie prawdę o Trójjedynym Bogu!). W pozycji tej, w tabelce (s. 38-40), przedstawili oni fragmenty rzekomo pochodzące z pism Ojców Kościoła zaprezentowane przez broszurę ŚJ.

Ciekawe, że ŚJ nie podają, na jakie dzieła tych pisarzy powołują się, ani nie cytują całych wierszy, lecz jakieś urywki zdań [być może te fragmenty mogą pochodzić z pism, które przez znawców nie są uważane za autentyczne i dlatego ŚJ woleli nic nie napisać o nich].

W drugiej części tabelki księża zacytowali przeczące wykładni ŚJ spore fragmenty tych Ojców z podaniem tytułów ich pism. Występuje tam Justyn Męczennik (ur. 100), Hipolit (ur. przed 170), Orygenes (ur. 185), Ireneusz (ur. 130-140), Tertulian (ur. 155). Szkoda, że został pominięty Klemens Aleksandryjski (ur. 150), bo mogą ŚJ pomyśleć, że chociaż ten był ich zwolennikiem. Ale dopuścimy i jego do głosu (patrz Aneks pkt 2).

Przytoczmy też jeszcze starsze dzieła chrześcijańskie, które mówią o Trójcy Św., o których istnieniu broszura ŚJ milczy. Na wstępie popatrzmy na św. Teofila (zm. 182), któremu broszura ŚJ (s. 5) poświęca „aż” jedno zdanie, podając, że użył on słowa tri’as (Trójca). On na określenie Ojca, Syna i Ducha Św. użył stwierdzenia:

„Trzy dni (...) są obrazem Trójcy: Boga, Jego Słowa i Jego Mądrości” („Do Autolyka” II:15,4) [Strażnica Nr 6, 1996 s. 28-30 opisuje działalność Teofila, ale dla odmiany przemilcza to, że uczył on o Trójcy Św.]

W tym samym czasie Atenagoras z Aten ok. 177 r. bronił chrześcijan słowami:

„Któż więc nie zdziwiłby się usłyszawszy, że ateistami nazywani są ludzie, którzy uznają Boga-Ojca, Boga-Syna i Ducha Świętego oraz uczą o Ich potędze w jedności i Ich odrębności w zakresie funkcji?” („Prośba za chrześcijanami” 10).

Dalej Atenagoras wyznawał:

„Jak bowiem mówimy o Bogu, o Jego Synu-Słowie i o Duchu Świętym, istotach stanowiących jedność w zakresie mocy, a rozdzielonych w zakresie funkcji na Ojca, Syna i Ducha...” (jw. 24; por. jw. 12).

Jeszcze starszym świadectwem nauczania o Trójcy jest „Apologia” Arystydesa (ok. 140), który pisał:

„Chrześcijanie natomiast biorą swój początek od Pana Jezusa Chrystusa. Wyznają w Duchu Świętym, że jest On Synem Boga Najwyższego...” (15:1), „Chrześcijanie (...) uznają bowiem Boga, Twórcę i Stworzyciela wszystkiego przez Syna Jednorodzonego i Ducha Świętego, i oprócz Niego nie czczą żadnego innego boga” (15:3).

W tym czasie Hermas (ok. 140), wyjaśniając swą przypowieść pisał:

„Ziemia to świat nasz, właściciel ziemi to Ten, kto wszystko stworzył, uporządkował i obdarzył mocą; syn jest Duchem Świętym, a niewolnik Synem Bożym” („Pasterz”, ‘Przypowieść piąta’ 5:2);

„(...) synowi [Duchowi Św.] właściciela [Ojca] spodobał się zamiar, żeby niewolnik [Syn Boży] został z nim razem współdziedzicem” (jw. ‘Przypowieść piąta’ 2:8).

Barnaba w swym liście (ok. 130), wspominając Chrystusa, stwierdza: „Mówił bowiem Bóg, że rany swego ciała od nich otrzymał” (5:12), a o Duchu Św. mówił jako o osobie „których Duch Pański z góry przewidział” (6:14).

Z początku II w. pochodzi też hymn chrześcijański „Phos hilaron” („Radosna Światłości”) ukazujący jedynego Boga w Trójcy osób:

„Ku czci Twojej, Boże, Ojcze, Synu i Duchu Świętości, śpiewamy boś godzien jest, o Panie, by w każdej porze głoszono Twoją chwałę zbożnymi pieśniami”.

Akta męczeńskie św. Polikarpa” (ok. 156) odnotowują podobne słowa świętego: „Panie Boże (...) uwielbiam Cię przez Wiekuistego i Niebiańskiego Kapłana Jezusa Chrystusa (...) przez którego Tobie z Nim i Duchem Świętym chwała teraz i na wszystkie wieki”.

Najwcześniejsze jednak fragmenty nauki o Trójcy Św. ukazują chrześcijanie żyjący współcześnie z Apostołami i będący ich następcami. Należą do nich św. Ignacy (zm. 107), św. Klemens Rzymski (zm. 101) i dzieło pt. „Didache” (ok. 90). „List do Kościoła w Magnezji” (13:1-2) Ignacego (zm. 107) pouczał:

„starajcie się więc utwierdzić w nauce Pana i Apostołów (...) w Synu, Ojcu i Duchu na początku i na końcu. (...) Bądźcie poddani biskupom i sobie wzajemnie jak Jezus Chrystus według ciała był poddany Ojcu, Apostołowie zaś Chrystusowi, Ojcu i Duchowi aby jedność była zarazem cielesna i duchowa”.

W innym liście („Do Kościoła w Rzymie” 7:2-3), mówił on o współdziałaniu Trójcy:

„jest tylko mówiąca we mnie woda żywa (Duch Św.) która z wnętrza mego woła: Pójdź do Ojca. (...) Chcę chleba Bożego, którym jest Ciało Jezusa Chrystusa...”.

Podobnie ukazywał jedność osób Bożych w liście „Do Kościoła w Efezie” (9:1n.):

„Jesteście bowiem kamieniami świątyni Ojca, przygotowani na budowę jaką Sam wznosi. Dźwiga was do góry machina Jezusa Chrystusa, którą jest Krzyż, a Duch Święty służy wam za linę (...) żyjąc życiem nowym nie kochajcie już niczego innego poza jednym Bogiem”.

Ciekawe, że Strażnica Rok CVI [1985] Nr 3 s. 21 uczy:

„’Ojcowie’ żyjący w II wieku n.e. na przykład Ignacy z Antiochii (...) głosili poglądy, w których najwyżej można by się dopatrywać wiary w podwójnego Boga, złożonego z Ojca i Syna”.

Natomiast Strażnica Nr 3, 1992 s. 21 o Ignacym mówi: „Przeciwnie, pokazał, że Syn jest poddany wyższemu od niego Wszechmocnemu Bogu”.

Skąd te różne poglądy ŚJ?

Wspomniany Klemens Rzymski (zm. 101), trzeci po Piotrze biskup Rzymu, w swym z około 95 r. „Liście do Kościoła w Koryncie” uczył:

„Jak prawdą jest, że żyje Bóg, żyje Pan Jezus Chrystus i Duch Święty, wspólna wiara i nadzieja wszystkich wybranych” (58:2);

„Czyż nie mamy wszyscy jednego Boga i jednego Chrystusa i jednego Ducha, który został na nas wylany?” (46:6).

Najstarszym jednak pozabiblijnym pomnikiem literatury chrześcijańskiej jest wymienione pismo „Didache” (ok. 90), czyli „Nauka Dwunastu Apostołów”. Daje ono takie wskazówki dotyczące chrztu w imię Trójcy Św.:

„wszystko to wymawiajcie: chrzcijcie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego w wodzie żywej. (...) Jeśli brak (...) polej głowę trzy razy wodą w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” (7:1-3).

Więcej o Atenagorasie, Arystydesie, Ignacym, Didache, Klemensie, Polikarpie, Hermasie, Melitonie, Teofilu, „Phos hilaron” i innych patrz artykuły:

Atenagoras, Arystydes, Hymny Gloria i Phos hilaron oraz apokryfy o Bogu w Trójcy Świętej;

Didache, Klemens Rzymski, Polikarp ze Smyrny i Hermas o Jezusie Bogu;

Ignacy Antiocheński o Chrystusie Bogu;

Meliton z Sardes i inne pisma wczesnochrześcijańskie o Jezusie Bogu;

Teofil i nauka o Trójcy Świętej (www.piotrandryszczak.pl).

Pogląd ŚJ na Trójcę Św. zmienił się. W 1946 r., („Prawda was wyswobodzi” s. 261) uczyli, że naukę tę wprowadził Tertulian (ur. 155) w 100 lat po Janie, a Rutherford w 1936 r. („Bogactwo” s. 162-163) mówił, że „Doktryna ta została wprowadzona do ‘zorganizowanego chrześcijaństwa’ przez greckiego duchownego w czwartym wieku”. W 1928 r. („Pojednanie” s. 108) uczył on o Teofilu (zm. 182).

Później mówiono o cesarzu Konstantynie i IV w. („Upewniajcie się...” s. 235). Następnie uczono, że nauka ta pojawiła się „jakieś 400 lat po śmierci Chrystusa”, czyli w V w. (Strażnica Nr 23, 1970 s. 17).

Dziś broszura pt. „Czy wierzyć w Trójcę?” (s. 8) podaje: „Dopiero w późniejszych wiekach nauka o Trójcy została sformułowana...”, a na stronie 5 próbuje udowodnić, że wprawdzie Tertulian i Teofil używali określenia „Trójca”, ale o niej nie uczyli! Jak będzie opinia ŚJ w przyszłości?

ANEKS

1) Termin „Trójca” i określenie „równy Ojcu”, dotyczące Chrystusa, nie pojawia się w niektórych wcześniej cytowanych pismach gdyż:

a) termin „Trójca Św.” stał się nieodzowny i używany (np. Tertulian [ur. 155], Teofil Antiocheński [zm. 182]) z chwilą, gdy pojawiły się inne, niż obowiązujące w Kościele, poglądy na temat osób Bożych (II w. np. Ceryntianie). Ciekawe, że Strażnica Nr 22, 1967 s. 11 cytuje angielską Encyklopedię Katolicką, która wymieniając powyższe osoby mówi: „Słowo to, ma się rozumieć, mogło być już wcześniej używane”. Dla odmiany broszura pt. „Czy wierzyć w Trójcę?” (s. 5) i Strażnica Rok CVI [1985] Nr 6 s. 23 cytując tę encyklopedię opuściły powyższe niewygodne dla ŚJ słowa!

b) określenie „równy Ojcu” zaczęło występować dopiero z chwilą, gdy pojawili się ludzie podważający tę prawdę (np. ebionici); por. pkt 2.23.

Ireneusz (ur. 130-140) pisał: „Panem jest Ojciec i Panem jest Syn, Bogiem jest Ojciec, Bogiem jest Syn, bo zrodzony z Boga jest Bogiem [por. J 1:18]. I tak według substancji, swej mocy i istoty ukazuje się jeden Bóg, zaś wedle porządku naszego zbawienia to Syn i Ojciec. Ojciec wszechrzeczy jest niewidzialny i niedostępny, trzeba aby przez Syna mieli dostęp do Ojca ci, którzy zamierzają się zbliżyć do Ojca” („Wykład Nauki Apostolskiej” 47).

Podobne pisał Ignacy (zm. 107): „Wszyscy więc biegnijcie, by zjednoczyć się jakby w jedną świątynię Boga, (...) w jednym Jezusie Chrystusie, który wyszedł od Ojca jedynego, który był w Nim jedyny i do Jedynego powrócił (...) że Bóg jest jeden i że objawił się nam przez Jezusa Chrystusa swego Syna. On to jest Jego Słowem wychodzącym z milczenia” („Do Kościoła w Magnezji” 7:2-8:2).

Broszura ŚJ na stronie 8 przedstawia dwie różne opinie o cesarzu Konstantynie (IV w.), który miał się rzekomo przyczynić do zrównania Syna z Ojcem. Najpierw podają, że „Nigdy nie rozumiał [on] zbyt dobrze nauki chrześcijańskiej”, a poniżej uczą, że „Sam Konstantyn przewodniczył, nadawał ton dyskusjom i osobiście zaproponował (...) kluczową formułę wyrażającą relację między Chrystusem a Bogiem”.

2). Oto fragmenty pism Ojców Kościoła, którzy nauczali o Trójcy Św., a o których nieprawdę napisali ŚJ w „Czy wierzyć w Trójcę?” (s. 7).

Justyn Męczennik (ur. 100) „Apologia” I:61,3: „Następnie prowadzimy ich do miejsca gdzie znajduje się woda, i tam w taki sam sposób, w jaki myśmy zostali odrodzeni, oni również odrodzenia dostępują. Otóż w imię Boga Ojca i Pana wszechrzeczy i Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego i Ducha Świętego otrzymują tedy chrzest w wodzie”;

jw. I:6,2: „Zarówno Jemu samemu jak Jego Synowi, którego do nas posłał (...) wreszcie Duchowi proroczemu, składamy uwielbienie i pokłon, oddając im cześć zgodną z rozumem i prawdą”;

jw. I:65,3: „Przełożony bierze je (chleb i kielich) wielbi Ojca wszechrzeczy przez imię Syna i Ducha Świętego”.

J. Salij OP oceniając opinię broszury ŚJ o Justynie napisał między innymi: „Autor przesłanej mi przez Pana broszury ukrywa przed czytelnikami nawet to, że Justyn z wielkim naciskiem podkreślał prawdę, że Jezus jest Bogiem. Prawdzie tej poświęcił prawie połowę swojego dzieła pt. Dialog z Żydem Tryfonem (rozdz. 48-74). Książkę tę napisał z myślą o czytelnikach żydowskich, dla których prawda o bóstwie Chrystusa była prawdziwym skandalem. Toteż tym bardziej należy podziwiać wysiłek Justyna, że na płaszczyźnie uznawanej przez teologię żydowską, to znaczy odwołując się do samego tylko Starego Testamentu, postanowił udowodnić, że ‘Chrystus jako Bóg najpierw istniał przed wiekami, a potem zgodził się na to, by zostać człowiekiem’ (rozdz. 48). O tym wszystkim w broszurze (...), rzecz jasna, ani słowa” („Nadzieja poddawana próbom” rozdz. Odnówmy w sobie prawdę o Trójjedynym Bogu!).

Choć w kilku miejscach Justyn mówi, że dla niego Jezus jest drugim po Ojcu [np. „Go uznajemy za Syna Boga prawdziwego i na drugim miejscu stawiamy, na trzecim zaś Ducha Proroczego” („Apologia” I:13,3-4); por. „o którym napisano, iż jest Bogiem, jest inny aniżeli Bóg, Stwórca wszech rzeczy; mówię co do liczby, a nie co do myśli” („Dialog z Żydem Tryfonem” 56:11)], to w innych stosuje wypowiedzi Biblii dotyczące Jahwe do Chrystusa. Przykładowo w „Apologii” (I:63,4-15) odnosi do Jezusa słowa „Jam jest, którym jest” (Wj 3:14), a w „Dialogu z Żydem Tryfonem” (85:1-4) nazywa Go „Królem Chwały” i „Panem Zastępów”, przytaczając teksty (Ps 24:7 i 10), które w języku hebrajskim mają określenie „Jahwe Zastępów” (patrz też pkt 2.31.). Także tekst Rdz 19:24, w którym w języku hebrajskim 2 razy pada imię Jahwe odniósł do Syna i Ojca: „Kiedy mówi: ‘Spuścił Pan deszcz ognia z strony Pana z nieba’, tedy Słowo Prorocze zaznacza, że jest ich Dwóch, co do liczby: jeden z nich przebywa na ziemi, a zstąpił, by oglądać narzekanie Sodomitów, drugi natomiast przebywa w niebiesiech, a jest Panem również i tego Pana, co zstąpił na ziemię; jako Ojciec i Bóg jest źródłem Jego potęgi, państwa i bóstwa” („Dialog z Żydem Tryfonem” 129:1). Uważa on, że wszystkie (!) objawienia Boga w ST są dziełem Chrystusa-Boga: „Jeśli więc wiemy, że ten Bóg pod tak wielu postaciami objawił się Abrahamowi, Jakubowi i Mojżeszowi, dlaczego sprzeciwiać się i nie wierzyć, że On według woli Ojca wszech rzeczy mógł się jako człowiek narodzić także z Dziewicy?” („Dialog z Żydem Tryfonem” II:75,4). Justyn nie ma też wątpliwości, co do istnienia trzech osób Bożych (patrz powyżej). Wykazuje nawet poganom (którzy zarzucali ateizm chrześcijanom) niekonsekwencję, podając, że i oni powinni „dostrzec” osobę Ducha Św.: „Jeśli zaś Platon mówi jeszcze o Trzeciej Istocie, to dlatego, ponieważ u Mojżesza czytał, jak się wyżej przytoczyło, że nad wodami unosił się Duch Boży” („Apologia” I:60,6).

Więcej o Justynie patrz artykuł pt. Justyn Męczennik i Bóstwo Chrystusa (www.piotrandryszczak.pl).

Św. Ireneusz (ur. 130-140) „Wykład Nauki Apostolskiej” 3: „Chrzest jaki otrzymujemy na odpuszczenie grzechów, został nam udzielony w imię Boga Ojca i w imię Jezusa Chrystusa, Syna Bożego wcielonego oraz zmartwychwstałego, i w imię Świętego Ducha Bożego”; por. rozdz. 7;

„Przeciw herezjom” 4,20: „I nie potrzebował ich (aniołów) Bóg do utworzenia tego, co postanowił, aby się stało. Jest w Nim, bowiem nieustannie Słowo i Mądrość, Syn i Duch, przez których i w których wszystko w sposób wolny i z własnego zamysłu stworzył. To do nich mówił: ‘Uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo nasze’”;

jw. 1,1: „Kościół, bowiem (...) otrzymał od Apostołów i ich uczniów wiarę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego (...) i w jednego Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, Wcielonego dla naszego zbawienia i w Ducha Świętego, który przez proroków przepowiadał zarządzenia Boże i Jego przybycie...”; por. pkt 1.

Ciekawe, że Strażnica Rok CVI [1985] Nr 3 s. 21 uczy: „’Ojcowie’ żyjący w II wieku n.e. na przykład (...) Ireneusz z Lyonu głosili poglądy, w których najwyżej można by się dopatrywać wiary w podwójnego Boga, złożonego z Ojca i Syna”; por. Strażnica Nr 7, 1992 s. 29, która przeczy temu.

Więcej o Ireneuszu patrz artykuł pt. Ireneusz i Trójjedyny Bóg (www.piotrandryszczak.pl).

Klemens Aleksandryjski (ur. 150) „Wychowawca” 3:12: „Bądź litościwy dla swoich sług, Ojcze kierujący Izraelem, Synu i Ojcze, którzy Obaj jesteście Jednym, Panie! (...) Dzięki składając, wychwalajmy jednego Ojca i Syna, Syna i Ojca, który wraz z Duchem Świętym jest Wychowawcą i Mistrzem. Wszystko od Niego Jednego, przez Którego wszystko jest czymś jednym, przez Którego jest wieczność...”;

jw. 1,42: „O cudowna tajemnico! Jeden jest Ojciec wszechświata i jedno także Słowo wszechświata, Duch Święty też jeden i wszędzie ten sam”.

„Kobierce” V:103,1: „Ja przynajmniej nie inaczej pojmuję te słowa, jak tylko tak, że jest to wzmianka o Trójcy Świętej. Tym trzecim jest mianowicie Duch Święty. Tym drugim - Syn Boży, ‘za pośrednictwem którego wszystko się stało wedle woli Ojca’ [J 1:3]”.

Więcej o Klemensie patrz artykuł pt. Klemens Aleksandryjski i Jeden Bóg w Trójcy (www.piotrandryszczak.pl).

[Strażnica Nr 20, 1993 s. 28-29 cytując fragmenty pism Ireneusza, Klemensa Aleksandryjskiego i Nowacjana, mówiące o ludzkiej naturze Chrystusa, przemilcza te, które uczą o Jego Bóstwie i Trójcy Św. Stwierdza też ona stanowczo: „Ich wypowiedzi nie dają żadnych podstaw do twierdzenia, jakoby wierzyli w Trójcę”].

Tertulian (ur. 155) „Przeciw Prakseaszowi” 2:1-4: „W jednego wprawdzie Boga wierzymy (...) niech będzie jednak strzeżona tajemnica ekonomii, która rozdziela jedność w Trójcę, trzech stawiając: Ojca, Syna i Ducha Św. Trzech ale nie stanem, lecz stopniem, nie substancją, lecz formą, nie mocą, lecz postacią. Są Oni jedną substancją, jedną potęgą, ponieważ jeden jest Bóg, owe zaś stopnie, formy i postaci rozróżniamy pod imionami Ojca, Syna i Ducha Św.” (por. 31:1);

„O przyzwoitości” 21: „Trójca jednego bóstwa, Ojciec i Syn i Duch Św.”;

„O modlitwie” 25: „modlili się przynajmniej trzy razy dziennie jako dłużnicy wobec Trzech Osób: Ojca, Syna i Ducha Św.”.

[„Czy wierzyć w Trójcę? s. 5 podaje, że Tertulian użył słowo „Trójca”, ale o Niej nie uczył]

Więcej o Tertulianie patrz artykuły:

Tertulian i Trójca Święta;

Tertulian - służba wojskowa i inne uzupełnienia (www.piotrandryszczak.pl).

Hipolit (ur. przed 170) „Przeciw Noetosowi” 8: „[Noetos] więc nawet wbrew woli powinien wyznawać Boga Ojca wszechmogącego, powinien wyznawać także Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który stał się człowiekiem i któremu Ojciec poddał wszystko oprócz samego siebie, powinien wreszcie wyznawać Ducha Świętego i że są to trzy osoby. Jeżeli zaś chce się dowiedzieć, w jaki sposób objawia się jeden Bóg, niechaj wie, że jedna jest moc Boga. Co się więc tyczy Bożego planu zbawienia, Bóg się objawia w trzech osobach”;

jw. 14: „Nie możemy inaczej pojąć jednego Boga, jeśli nie uwierzymy prawdziwie w Ojca, Syna i Ducha Św. (...) Słowo Ojca, (...) powiedziało uczniom: Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Św. Pouczył tutaj, że kto by pominął jednego z nich, ten nie okazuje prawdziwego uwielbienia Bogu. Bóg bowiem otrzymuje uwielbienie w tej Trójcy”; por. jw. 18;

jw. 12: „Widzimy zatem wcielone Słowo, przez które poznajemy Ojca, wierzymy Synowi i oddajemy cześć Duchowi Świętemu”.

Więcej o Hipolicie patrz artykuł pt. Hipolit i Bóg w Trójcy Świętej (www.piotrandryszczak.pl).

Orygenes (ur. 185) „O zasadach” 1:3,5-7: „Dla osiągnięcia zbawienia człowiek potrzebuje pomocy Ojca, Syna i Ducha Św., i nie dostąpi zbawienia, jeśli nie będzie pełnej Trójcy (...) Nie można mówić o czymś niższym i wyższym w istocie Trójcy”;

„Homilie o Księdze Izajasza” 4,1: „Nie wystarcza im raz zawołać: Święty, ani dwa razy; trzymają się doskonałej liczby Trójcy, aby objawić mnogość Bożej świętości, którą jest pomnożona wspólnota potrójnej świętości; ze świętością Ojca łączy się świętość Syna i Ducha Św.”;

„Homilie o Księdze Liczb” 12,1: „Przeto owo rozróżnienie trzech osób w Ojcu, Synu i Duchu Świętym (...) Istnieje jednak jedno źródło (...) jedna jest bowiem substancja i natura Trójcy”.

[Strażnica Nr 7, 1992 s. 29, kiedy jej to potrzebne, pisząc o wielu pisarzach wczesnochrześcijańskich potrafi wyznać: „Co prawda ten i ów pod pewnymi względami zrównuje Ojca z Synem, ale pod innymi uważa Syna za istotę podporządkowaną Bogu Ojcu”. Szkoda, że nie dodaje ona, że te „pewne względy” to Boska natura Jezusa, a te drugie, to natura ludzka]

Więcej o Orygenesie patrz artykuł pt. Orygenes antytrynitarzem??? (cz. I-IV) (www.piotrandryszczak.pl).

Inne teksty powyższych chrześcijan patrz pkt. 2.31., 3.10., 14.11.

3). Inni przednicejscy Ojcowie Kościoła i święci, o których ŚJ nic nie napisali w „Czy wierzyć w Trójcę?” w rozdz. Czego nauczali przednicejscy Ojcowie Kościoła (s. 7):

Hymn „Gloria” („Chwała na wysokości Bogu...”) wprowadzony do liturgii przez papieża Telesfora (125-136) zawierał początkowo też adorację dla Ducha Św. (patrz LXX „Ody” 14:15): „Chwalimy Cię, Błogosławimy Cię, Wielbimy Cię, Wysławiamy Cię, Dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja (...) Panie Boże, Królu Nieba, Boże Ojcze wszechmogący, Panie, Synu Jednorodzony, Jezu Chryste i Duchu Święty, Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca (...) Albowiem tylko Tyś jest Święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca, Amen”.

Więcej o „Gloria” patrz artykuł pt. Atenagoras, Arystydes, Hymny Gloria i Phos hilaron oraz apokryfy o Bogu w Trójcy Świętej (www.piotrandryszczak.pl).

Epipodiusz (zm. 178) „Akta męczeńskie”: „Wyznaję, że Chrystus z Ojcem i Duchem Św. jest Bogiem”.

Św. Cyprian (zm. 258) List 73:5-12 i 18: „Idźcie tedy i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Wymienia Trójcę, w której Tajemnicę narody mają być ochrzczone (...) Ponieważ trzej są jednym, jakże Duch Święty może się z tym pojednać, kto jest wrogiem albo Ojca albo Syna? (...) Chrystus nakazał chrzcić pogan w imię całkowitej i zjednoczonej Trójcy”.

Więcej o Cyprianie patrz artykuł pt. Cyprian i Bóg Jeden w Trójcy Osób (www.piotrandryszczak.pl).

Dionizy Aleksandryjski (ur. 190) De sententia Dionisii: „Dodałem również uwagę o Duchu Św. i zaznaczyłem równocześnie od kogo i przez kogo (Syna) pochodzi. W ten więc sposób nierozdzielną jedność rozszerzymy na pojęcie Trójcy i Trójcę znowu, bez żadnego uszczerbku, ścieśniamy do pojęcia jedności”.

Papież Dionizy (zm. 268) „O Trójcy i Wcieleniu”: „Słowo Boże musi być złączone z Bogiem Wszechrzeczy, a Duch Św. jako miłość w Nim przebywać i trwać i dlatego można twierdzić, że Boża Trójca schodzi się w jedno Bóstwo (...) i tworzy suwerenną jedność osób”.

Monnulus (na synodzie w 256 r.): „Monnulus z Girby rzekł: Prawda Kościoła katolickiego, matki naszej, zawsze u nas, bracia, i była, i jest, ponieważ we chrzcie jest Trójca, jak mówi Pan nasz: ‘Idźcie i chrzcijcie narody w imię Ojca, i Syna i Ducha Św.’ [Mt 28:19]” („Zdania biskupów w liczbie 86 o chrzcie heretyków”).

Eukracjusz (na synodzie w 256 r.): „Eukracjusz z Thenis rzekł: Pan i Bóg nasz Jezus Chrystus dopełnił wiary naszej i łaski chrztu i reguły prawa kościelnego, ucząc usty swymi apostołów: ‘Idźcie i nauczajcie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Św. [Mt 28:19]. Przeto fałszywy i nieprawy chrzest heretyków odrzucać mamy i wszelkim świadectwem zbijać, bo z ust ich płynie jad, nie życie, nie łaska niebieska, lecz bluźnierstwo przeciw Trójcy. A przeto jasnym jest, że heretyków, przychodzących do Kościoła, nienaruszonym i katolickim chrztem chrzcić należy, by po oczyszczeniu z ich bluźnierczego uporu mogli się odmienić pod wpływem chwały Ducha Świętego” („Zdania biskupów w liczbie 86 o chrzcie heretyków”).

Grzegorz Cudotwórca (zm. 270) „Wyznanie wiary”: „Jeden jest Bóg, Ojciec Słowa żywego, osobowej Mądrości, mowy i obrazu Przedwiecznego. Jeden też Pan, jedyny z jedynego, Bóg z Boga, odbicie i obraz Bóstwa, Słowo działające, Mądrość ogarniająca istotę wszystkich rzeczy, Moc powołująca do bytu wszelkie stworzenie, prawdziwy Syn prawdziwego Boga, niezniszczalny z niezniszczalnego, nieśmiertelny z nieśmiertelnego, wieczny z wiecznego. I jeden Duch Święty mający istnienie z Boga, a który i przez Syna objawił się ludziom. Doskonały obraz Syna doskonałego, Życie i przyczyna życia, Źródło święte, Świętość dająca uświęcenie. W Nim objawia się Bóg Ojciec, który jest ponad wszystkim i we wszystkim i Bóg Syn, który jest przez wszystko. Trójca doskonała, niepodzielna i nieodmienna w chwale, wieczności i królowaniu. W Trójcy nie ma nic stworzonego, nic służebnego, nic dodanego, czego by przedtem nie było, a dopiero później przybyło. Tak więc nigdy nie brakowało Ojcu Syna, ani Synowi Ducha, ale zawsze ta sama Trójca nieodwracalna i nieodmienna”.

To „Wyznanie wiary” ukazuje w złym świetle opinię broszury ŚJ („Czy wierzyć w Trójcę?” s. 8), w której napisano: „Dopiero w późniejszych wiekach nauka o Trójcy została sformułowana w konkretnych wyznaniach wiary”. Por. stwierdzenia papieża Dionizego (powyżej) i Synodu w Arles (poniżej).

Euplus (zm. 304) „Akta męczeńskie”: „Ojca i Syna i Ducha Świętego adoruję, Św. Trójcę adoruję, oprócz której nie ma Boga (...) Ofiaruję się Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu”.

Afjanos (zm. 306) „O męczennikach palestyńskich” (fragment grecki): „ Na pytania jedno tylko miał słowo, by wyznawać Chrystusa (...) Ojca Jego i Ducha Świętego jako jednego uznaje Boga”.

Synod w Arles (314 r.). Orzeczenie: „Jeśli ktoś porzucając herezję wraca do Kościoła, należy go zapytać o symbol wiary. Gdy się sprawdzi, że został ochrzczony w imię Ojca, Syna i Ducha Św. wystarczy nałożyć nań ręce, by otrzymał Ducha Św. Gdy zaś na pytanie nie odpowie wyznaniem Trójcy Świętej - powinien być ochrzczony” (Kanon 8).

O Trójcy Św. na długo przed Soborem Nicejskim pisali też Firmiljan (ok. 255) w Liście 75:11 (patrz artykuł pt. Cyprian i Bóg Jeden w Trójcy Osób) i Nowacjan (zm. 257) w dziele „O Trójcy” (patrz artykuł pt. Nowacjan o Trójcy Świętej) (www.piotrandryszczak.pl).

Dodatkowymi świadectwami potwierdzającymi wiarę w Trójcę Św. w pierwszych wiekach chrześcijaństwa są anonimowe pisma pozabiblijne (apokryfy):

„Testament Abrahama” (100 r.): „wielbił i chwalił Boga. Albowiem jemu należy się chwała i cześć i uwielbienie Ojca i Syna i Ducha Świętego teraz i zawsze i po wszystkie wieki wieków. Amen” (14:7-recenzja krótsza). „My także (...) bracia, naśladujmy gościnność patriarchy Abrahama (...) abyśmy w ten sposób zostali uznani godnymi życia wiecznego wychwalając Ojca i Syna i Ducha Św. Jemu niech będzie chwała i potęga na wieki. Amen” (20:15-recenzja dłuższa).

„Dzieje Andrzeja” (II w.): „Pokój wam i tym wszystkim, którzy wierzą w jednego Boga, doskonałego w Trójcy, prawdziwego Ojca niezrodzonego, prawdziwego Syna jedynego, prawdziwego Ducha Świętego, który z Ojca pochodzi, a w Synu przebywa, aby wykazał, że jeden jest Duch w Ojcu i Synu...” (‘Męczeństwo świętego Andrzeja’ I).

„Dzieje Jana” (ok. 150): „Rzeknij Mi znowu: Chwała Ci, Ojcze! Chwała Ci, Słowo! Chwała Ci, Duchu Święty” (XCVI).

„Dzieje Piotra” (ok. 180): „A od tej pory bracia, jednym sercem, weselili się i cieszyli w Panu, chwaląc Boga i Zbawiciela, Pana naszego Jezusa Chrystusa, z Duchem Świętym, któremu cześć i chwała na wieki wieków. Amen” (XLI [‘Męczeństwo świętego Piotra Apostoła’ XII]).

Więcej o apokryfach patrz artykuł pt. Atenagoras, Arystydes, Hymny Gloria i Phos hilaron oraz apokryfy o Bogu w Trójcy Świętej (www.piotrandryszczak.pl).

Istniejącą od czasów apostolskich naukę o Trójcy Św. potwierdzają też odłamy antytrynitariańskie, pojawiające się od II w., które zwalczają Ją (np. adopcjoniści, monarchianiści). Zwalczać mogły tylko to, co istniało. Nie jest więc prawdą, że dopiero po Soborze Nicejskim (325 r.) pojawiła się w Kościele nauka o Trójcy Św., jak uczy broszura pt. „Czy wierzyć w Trójcę?” s. 8 (w „Niech Bóg będzie prawdziwy” rozdz. 9, par. 4 ŚJ podają dla odmiany, że wtedy „zatwierdzono” naukę o Trójcy, która istniała już wcześniej). Kłamliwe jest też podsumowanie w omawianej broszurze ŚJ: „Tak więc świadectwo Biblii i historii wyraźnie dowodzi, że Trójca była w czasach biblijnych i przez kilka następnych wieków pojęciem nieznanym” (s. 7). Ciekawe, że Strażnica Rok C [1979] Nr 3 s. 13 dla odmiany podaje, że „doktryny o (...) trójcy i innych (...) w II wieku n.e. przeniknęły do odstępczego chrystianizmu”. Zaś „Wspaniały finał...” (s. 30) uczy: „Nie później niż w IV wieku przeniknęła do zborów fałszywa nauka o Trójcy”. Mało tego, Strażnica Nr 5, 2002 s. 27 podając, że nawet Ariusz (zm. 336), jeden z pierwszych przeciwników Trójcy Św., uznawał osobowość Ducha Św., przyznaje się do tego, że odrzucając tę naukę, głosi coś, co nie było znane dawniej.

Więcej o Ariuszu patrz artykuł pt. Ariusz, Świadkowie Jehowy i inni antytrynitarze.

Więcej o Soborach Nicejskim i Konstantynopolitańskim, synodach oraz o nauce Atanazego i Hilarego patrz artykuły:

Sobór Nicejski i antytrynitarze;

Sobór Konstantynopolitański i antytrynitarze;

Synody pierwszych wieków o Trójcy Świętej;

Trójca Święta, Atanazy i antytrynitarze;

Trójca Święta, Hilary z Poitiers i arianie (www.piotrandryszczak.pl).

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019