"Zostań przyjacielem Jehowy"
film animowany dla dzieci (cz.1)

Autor: Piotr Andryszczak
nastepna część

Świadkowie Jehowy w roku 2012 wydali płytę DVD przeznaczoną dla dzieci. Czy w tym filmie mały Piotruś dowie się, że Pan Jezus go kocha? Zobaczmy:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy
Zostań przyjacielem Jehowywyd.2012

Film rozpoczyna członek Ciała Kierowniczego, Anthony Morris:

Zostań przyjacielem Jehowy

który mówi m.in.:

"Rodzice! Ciało Kierownicze głęboko ceni was i wszystko co robicie, żeby pomóc swoim dzieciom prowadzić bogate i satysfakcjonujące życie. Sam jestem ojcem i pamiętam, że zaszczepienie miłości do Jehowy w serca naszych dwóch synków było nie lada wyzwaniem. Korzystaliśmy z dostępnej wtedy pomocy, Biblii, artykułów ze Strażnicy. Gdy w roku 1978 otrzymaliśmy "Mój zbiór opowieści biblijnych" byliśmy zachwyceni. Był to prawdziwy dar od Boga."
Zostań przyjacielem Jehowy

Tej książce ("dar od Boga"?) przyjrzymy się w drugiej części. A teraz:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

Film opowiada o małym Piotrusiu, który bawiąc się samolocikiem:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

...wyobrażał sobie, jak nim latał w przestworzach. Zabawa się skończyła i trzeba było wrócić do domu. Tam natomiast zapracowana mama:

Zostań przyjacielem Jehowy

Piotruś nie wytarł butów:

Zostań przyjacielem Jehowy

Następuje interwencja tatusia (spójrzmy na perspektywę - groza sytuacji):

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

Piotruś jest bardzo smutny:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

ma 'wizję' zrozpaczonej mamy:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy
Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

Pamiętajmy, że film jest przeznaczony przede wszystkim dla dzieci, a w tym filmie mamy takie sceny. Na wstępie tego filmu, członek Ciała Kierowniczego mówi ważną rzecz:

"Dziecko ma niezwykle chłonny umysł. To czego się nauczy w bardzo młodym wieku, może mieć wpływ na całe jego życie. Modlimy się, żeby dzięki tej nowej serii wasze dzieci nauczyły się rozweselać serce Jehowy."

Czy scenki jakie widzimy mogą pozytywnie wpływać na dzieci oglądające ten animowany film? Chodzi głównie o obraz. Obraz przecież działa na wyobraźnię dziecka. Jest rozpacz mamy (przecież to tylko ślady, a nie jakaś rodzinna tragedia) i ogromny smutek dziecka.

- Czy mama nie mówiła, żebyś zdjął buty?
- Mówiła.
- Mama bardzo napracowała się przy sprzątaniu. Jak się poczuje, gdy to zobaczy?
- Przepraszam tatusiu.
- Już dobrze, dobrze. Choć, posprzątamy to razem. Trzeba było się napracować.
- No.
- Zobacz, gdybyś posłuchał mamy, nie musiałbyś teraz tego sprzątać.

Czy to nie jest wywołanie u dziecka poczucia winy? Wystarczyło zakończyć rozmowę o posprzątaniu. Tymczasem trzeba zrozumieć przyczynę (przypomnieć o zdjęciu butów przed wejściem do domu), a nie tworzyć u dziecka poczucia winy. Czy Piotruś nie przeżywa osobistej tragedii? Czy autorom tego filmu chodziło właśnie o taką reakcję?

Zostań przyjacielem Jehowy
"Synku, kiedy cię o coś prosimy, to dlatego, że cię kochamy. Chcemy dla ciebie jak najlepiej. Czego uczyliśmy się na rodzinnym wielbieniu?"

Po posprzątaniu pojawia się oczywiście pouczenie biblijne (ach ten palec):

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy
- To było w Efezjan. Który to rozdział?
- Szósty.
- Tak! Bardzo dobrze. Zobacz co Jehowa tu do ciebie mówi: Dzieci - to o tobie - bądźcie posłuszne waszym rodzicom, aby ci się dobrze działo. Właśnie dlatego słuchaj mamy i taty.

Czy Świadkowie Jehowy prawie wszystkie wydarzenia jakie dzieją się wokół nich, muszą jak na zawołanie podpierać wersetami biblijnymi? Czy nie wystarczyło powiedzieć: Piotrusiu, bądź grzeczny?

Następna scenka, to zabawa Piotrusia w domu:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

Piotruś wysypał kulki. Pojawiła się Mama:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

Mama chyba jest w szoku. Może przecież dojść do tragedii, nieprawdaż?

"Co za bałagan! Piotruś! Zaraz zaczynamy rodzinne wielbienie. Weź książkę i pozbieraj te kulki. Ktoś może się przewrócić."

Piotruś nie za bardzo chce za sobą posprzątać, już ma wyjść z pokoju:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

Kiedy pojawia się 'wizja':

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

W głośnikach słychać łomot, trzęsie się cały dom, wylatuje szyba z okna:

Zostań przyjacielem Jehowy

a w pokoju wszystko zniszczone, istny "armagedon":

Zostań przyjacielem Jehowy

Chłopak jednak się opamiętał i posprzątał za sobą:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

Przyszedł wreszcie na rodzinne wielbienie (jest to studium książek dla dzieci w wersji papierowej):

Zostań przyjacielem Jehowy

Skąd się wzięła taka wizja totalnego zniszczenia w umyśle tego dziecka? Czy na taki obraz miała wpływ inna książka przeznaczona dla dzieci i możliwy strach przed nadchodzącym Armagedonem?

Ucz się od Wielkiego Nauczyciela
zob.
wyd.2003
Ucz się od Wielkiego Nauczyciela
str.243
Ucz się od Wielkiego Nauczycielastr.249

Jak taki obraz wpływa na psychikę małych dzieci pokazując im takie sceny? A inne obrazy przesiąknięte przemocą i zniszczeniem? One przecież mogą mieć też dostęp do różnych publikacji i oglądać sobie takie obrazki.

Zob.:

Parę słów na temat:

Zostań przyjacielem Jehowy

Piotruś przyniósł zabawkę do domu, którą dostał od kolegi:

Zostań przyjacielem Jehowy

Mama jest niezadowolona:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

Zaczyna się dialog przy stole z wykorzystaniem tej książki i obrazka nawiązującego do kuszenia Adama i Ewy przez węża:

Zostań przyjacielem Jehowy
Ucz się od Wielkiego Nauczyciela
zob.
wyd.2003
Ucz się od Wielkiego Nauczyciela
str.50

Piotruś zastanawia i smuci się zaistniałą sytuacją:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

Pojawia się kolejna, już trzecia 'wizja' w tym filmie:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

W efekcie Piotruś wyrzuca zabawkę do kubła na śmieci. Nawiązując do zabawki "czarodzieja", zacytujmy dialog:

- Piotrusiu! A kto lubi czary? Jehowa czy szatan?
- Szatan.
- Pamiętasz nasze ostatnie rodzinne wielbienie? Co to za ludzie?
- Adam i Ewa.
- Tak!
- Czy oni posłuchali Jehowy?
- Nie posłuchali. Jehowie było smutno.
- A jeśli ty nie posłuchasz Jehowy i będziesz się bawił takimi zabawkami? Jehowa będzie szczęśliwy czy smutny?
- Smutny.
- Właśnie. Chcesz żeby Jehowie było przykro?
- Nie, nie chcę, żeby był przeze mnie smutny.
- Ja też nie chcę, żeby Jehowa był przez ciebie smutny.

Czy to nie jest wytworzenie u dziecka poczucia winy? Po wyrzuceniu zabawki do kubła:

Zostań przyjacielem Jehowy

Mama mówi do synka:

- Piotrusiu, jestem z ciebie taka dumna. Cieszę się, że tak zrobiłeś. I wiesz kto jeszcze się cieszy?
- Jehowa.
- Oczywiście! Posłuchałeś Jehowy i on cię za to bardzo kocha.

"Posłuchałeś Jehowy i on cię za to bardzo kocha" - czy Bóg nas kocha za coś? To jest fałszywy obraz Boga. Najpierw tworzy się poczucie winy, by potem pokazać, że Bóg dopiero nas kocha, gdy zrobimy dobry uczynek. A tak nie jest. Bóg nas kocha BEZWARUNKOWO! Zawsze! Czy my musimy sobie czymś zasłużyć, by nas Bóg pokochał? Nie! Jezus mówi o miłości Boga do nas:

Biblia Tysiąclecia Pallottinum Pallottinum

J 3,16-17

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Bóg nas ukochał jeszcze przed założeniem świata:

Ef 1,4

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Można by powiedzieć, że ja nie muszę nic robić, aby Bóg mnie kochał. Miłość Boga mam za darmo, za nic, miłość Boga mam bezwarunkowo i niczym sobie na tę miłość nie zasłużyłem. Jeżeli tę miłość Bożą przyjmę, odpowiadam na nią poprzez życie zgodne z Dekalogiem. Św. Paweł podkreślał:

Rz 8,1

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Ef 2,5

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Jk 2,17-18

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Czyli jesteśmy zbawieni za darmo, a nie za dobre czyny. Nasze dobre czyny są odpowiedzią na uprzedzającą miłość Boga wobec nas. Kiedy rano się budzimy, możemy śmiało się pomodlić:

Dziękuję Ci mój Boże i Panie, dziękuję, że mnie kochasz mimo moich grzechów. A teraz będę Ci przez cały dzień pomagał i pokażę, jak bardzo Cię kocham. Niech myśli, słowa i czyny dnia tego, wciąż głoszą chwałę Imienia Twojego. Tobie sercem się oddaję, coraz lepszym niech się staję. Bądź Jezu, mój Zbawicielu, ze mną w każdym momencie przez cały dzień. Jezu, kocham Ciebie z całego serca. Amen!

Można by się zapytać. Czy Piotruś w tej rodzinie jest naprawdę szczęśliwy, jeśli prawie przez cały film przewijają się takie oto sceny:

Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy
Zostań przyjacielem Jehowy Zostań przyjacielem Jehowy

A może lepiej by było, gdyby Piotruś został przyjacielem Jezusa? On przecież kocha dzieci:

Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie Pozwólcie dzieciom przyjść do mniezob. Kraków 1989
Biblia Tysiąclecia Pallottinum Pallottinum

Łk 18,15-17

Biblia Tysiąclecia Pallottinum
nastepna część

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007