Kiedy naprawdę Towarzystwo Strażnica odrzuciło C. T. Russella jako jedynego „sługę wiernego i roztropnego”? (cz.1)

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2019-05-24

nastepna część

Kiedy naprawdę Towarzystwo Strażnica odrzuciło C. T. Russella jako jedynego „sługę wiernego i roztropnego”? (cz.1)

Dziś mało który Świadek Jehowy wie, że przez wiele lat prezes Towarzystwa Strażnica C. T. Russell uważany był za jedynego "sługę wiernego i roztropnego". Po zmianie nauki do roku 2013 tym "niewolnikiem" był cały "ostatek" pomazańców Świadków Jehowy. A od tamtego roku jest nim tylko kilku członków Ciała Kierowniczego. Nasz tekst zajmuje się jednak głównie C. T. Russellem

Najkrócej mówiąc były dwa główne etapy odejść badaczy Pisma Świętego z Towarzystwa Strażnica po śmierci C. T. Russella (zm. 1916).

Pierwszy, od roku 1917, gdy prezesem tej organizacji został J. F. Rutherford i wiele osób, także z zarządu, nie mogło się z tym pogodzić.

Drugi, od roku 1927, gdy prezes Towarzystwa Strażnica J. F. Rutherford ogłosił, że C. T. Russell nie jest i nie był „sługą wiernym i roztropnym” (Mt 24:45). Wiele osób, które we wcześniejszych latach nie odeszły, teraz porzuciły organizację.

Duże grono badaczy Pisma Świętego nie dość, że musiało akceptować prezesa, który nie był lubiany, to na dodatek było zmuszane do przyjmowania nowych nauk, które podważały wykładnię C. T. Russella i jego autorytet oraz dorobek. Bo dla przykładu w tymże roku 1927 także wydano już ostatni dodruk Wykładów Pisma Świętego, które były wydawane od roku 1886. J. F. Rutherford zastępował je własnymi książkami, wydawanymi szczególnie w latach 1926-1932.

Oto dwie opinie o nowym prezesie i o odrzuceniu tomów C. T. Russella:

„Pewien sługa Jehowy z Kanady napisał w związku z tym do brata Rutherforda: »Drogi bracie, nie zrozum źle mojego listu. Pod względem usposobienia różnicie się z naszym kochanym bratem Russellem jak dzień i noc« (...) »A Ty, Bracie Rutherford, masz zupełnie inne usposobienie niż brat Russell. Różnicie się nawet powierzchownością. Przecież nie ma w tym Twojej winy...«.” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 625).

„C. T. Russell i J. F. Rutherford bardzo się od siebie różnili zarówno pochodzeniem, jak i osobowością. Niektórym trudno było się z tym pogodzić. Ich zdaniem brat Russell był niezastąpiony. Zwłaszcza w Biurze Głównym kilka osób wręcz nie cierpiało brata Rutherforda” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 66).

„Wreszcie w maju 1926 roku na zgromadzeniu w Londynie przyjęto rezolucję zatytułowaną »Świadectwo dla władców świata«. Otwarcie obwieszczała ona prawdę o Królestwie Bożym oraz o nadchodzącej zagładzie systemu podległego Szatanowi. Na tym samym zgromadzeniu ogłoszono wydanie dobitnej książki Wyzwolenie, która była pierwszą z serii publikacji mających zastąpić Wykłady Pisma Świętego. Lud Boży spoglądał teraz w przyszłość, a nie wstecz” (Strażnica Nr 21, 1993 s. 12; por. Pilnie zważaj na Proroctwa Daniela! 1999 s. 304).

„Niemniej w roku 1927 zaprzestano rozpowszechniania tej książki i pozostałych sześciu tomów Wykładów Pisma Świętego, a zastąpiono je nowymi, powojennymi podręcznikami do studiowania Biblii. Tak więc w ciągu dziesięciu lat stało się rzeczą oczywistą, że Siódmy Tom i związana z nim zaszczytna służba w istocie rzeczy nie były odpowiednikiem grosza” (Strażnica Nr 19, 1967 s. 7).

W tym artykule zajmujemy się głównie ostatnimi tekstami o „słudze wiernym i roztropnym” (Mt 24:45) zastosowanymi do C. T. Russella.

Jednak wpierw pokazujemy skutki odrzucenia tej nauki w roku 1927. Opisujemy to na przykładzie znanych polonijnych badaczy Pisma Świętego.

M. Kostyn (1888-1971) był znaczącą osobą wśród polonijnych badaczy Pisma Świętego. W roku 1921 był nawet wiceprezesem korporacji Towarzystwa Strażnica w Detroit, której prezesem był wtedy J. F. Rutherford, o którym on powiedział:

„Ponieważ niemożliwem jest dla mnie być obecnym w urzędzie Towarzystwa w Detroit, Kierownictwo tegoż pozostanie w rękach wice-prezydenta, naszego drogiego brata, M. Kostyna” (Strażnica 15.01 1921 s. 32).

Później M. Kostyn zarządzał filią ukraińską Towarzystwa Strażnica w USA:

Ukraińska (krajowa): Filia ta mieści się razem z Detroickim Polskiem Biurem, z Bratem M. Kostynem na czele i pod kierunkiem głównego biura, przez biuro Detroickie” (Strażnica 01.01 1922 s. 11).

W tym samy roku 1922 M. Kostyn odłączył się od Towarzystwa Strażnica:

„Od dłuższego czasu brat M. Kostyn był używany w pracy Pielgrzymiej z ramienia Towarzystwa. Obecnie z przykrością podajemy do wiadomości że zboczył i popadł w błędy, więc z tego powodu nie jest dłużej w pracy Pielgrzymiej. Bracia nie powinni niemądrze przejmować się tym” (Strażnica 15.10 1922 s. 306).

Po kilku latach, gdy zebrało się po roku 1927 wielu kolejnych niezależnych badaczy Pisma Świętego, M. Kostyn zorganizował tak zwany Komitet Obrony Nauk „Wiernego Sługi”, prawdopodobnie około roku 1930 (błędnie podaje ks. S. Ufniarski, że zaistniał on już w roku 1923 – Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św. (Świadkowie Jehowy) 1947 s. 40; w roku 1923 i przez kilka lat M. Kostyn był epifanistą, ich pielgrzymem, jak podają oni w swych czasopismach, np. Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii Nr 6, listopad 1934 s. 91-92). Przede wszystkim chciał on przez to zgromadzenie bronić osobę C. T. Russella, jego dokonania oraz nauki, które J. F. Rutherford sukcesywnie usuwał. W roku 1930 wydano też z jego inicjatywy kilka numerów pisma pt. Głos Wolności, w którym atakował J. F. Rutherforda, szczególnie po nieudanej korespondencji z nim.

Właśnie wtedy jeszcze raz M. Kostyn pojawił się na łamach Strażnicy Towarzystwa Strażnica. Było to w roku 1930, gdy skierował do J. F. Rutherforda petycję, w formie opublikowanego listu, o pozwolenie jego Komitetowi na drukowanie Wykładów Pisma Świętego napisanych przez C. T. Russella. Była też wtedy zamieszczona stanowcza i negatywna odpowiedź prezesa Towarzystwa Strażnica. Oto kilka zdań z tej opublikowanej korespondencji:

„»PETYCJA«

Do rąk prezesa Strażnicy, Towarzystwa Biblijnego i Broszur. J. F. Rutherford (...)

Drogi Bracie: –

Bracia polscy głosowali jednogłośnie na zebraniu, aby niżej podpisany Komitet wysłał do Cię następującą petycję:

(...) przychodzimy do Ciebie jako najwyższego urzędnika Towarzystwa, abyś porozumiał się z zarządem i odpowiedział nam, czybyś mógł nam udzielić pozwoleństwa do drukowania tych sześć tomów »Wykłady Pisma Świętego«. Wiemy iż Towarzystwo już ich więcej nie drukuje, oraz że odrzuciło takowe, ponieważ jest uważane że te nowe nauki mają być więcej korzystniejszemi w pracy Pańskiej. (...) lecz one są własnością Towarzystwa, ponieważ Towarzystwo posiada prawne zastrzeżenie odnośnie takowych. Zgadzamy się drukować tak, jak one są, bez żadnych zmian, również sprzedawać takowe bez żadnego zarobkowania, po cenie kosztu drukowania i wysyłki takowych. (...) Oczekując Twojej łaskawej odpowiedzi w tej wielce ważnej sprawie, w imieniu braci Pańskich.

Komitet

George Kostiev

C. J. Schmidt

M. M. Kostyn

 

(ODPOWIEDŹ)

24-go marca, 1930

Panowie M. M. Kostyn, C. J. Schmidt, George Kostiev.

Szanowni Panowie: –

Wasz list z 2-go marca doszedł moich rąk. Przytoczenie tegoż: »Wiemy iż Towarzystwo już ich więcej nie drukuje tych sześć tomów ‘Wykłady Pisma Świętego’ oraz że odrzuciło takowe, ponieważ jest uważane że te nowe nauki mają być więcej korzystniejszemi w pracy Pańskiej«. Gdybyście czytali Strażnicę dowiedzielibyście się, że wasze wrażenie jest nieprawdziwe. Przeto jesteście albo dobrowolnie nieświadomi lub też rozmyślnie uprawiacie fałsz.

Towarzystwo nie odrzuciło »Wykładów Pisma Świętego«, ani nie przestało ich drukować. Towarzystwo posiada takowych na składzie wielką ilość, które mają być dostarczone poświęconym, aby oni je wręczali ludzkości, w którymkolwiek czasie. (...) Podaniu że jesteście szczerymi w Waszem wyrażeniu drukowaniu i sprzedawaniu takowych w cenie kosztu nie mogę wierzyć. (...) Daliście się Djabłu oszukać i zwodzicie braci, zawiedliście samych siebie, ponieważ nie przyjęliście prawdy w miłości. Czem się prędzej bracia dowiedzą, że nie jesteście rzetelnymi i szczerymi w Waszej mowie, tem lepiej będzie dla nich. Byłoby coś nadzwyczajnego i nieznanego, gdyby Pan po wydrukowaniu »Wykładów Pisma Świętego« przestał udzielać Swej prawdy Swemu ludowi. (...) Jeżeli się wyrażacie do zborów, że Towarzystwo już więcej nie drukuje »Wykładów Pisma Świętego« i że takowe odrzuciło, to utrzymujecie fałsz, który pochodzi od nieprzyjaciela (Jan 8:44).

Co się tyczy mej osobistej znajomości, toście nie byli w prawdzie przez kilka lat, a teraz chcecie się pokazać, aby pociągnąć za sobą niektórych naśladowców. Towarzystwo nie będzie współdziałało z Wami w żadnej mierze.

Z poważaniem, (Podpis) J. F. Rutherford” (Strażnica 01.05 1930 s. 144).

Komitet ten, nie uzyskując zgody J. F. Rutherforda na wydawanie tomów C. T. Russella, opublikował w tym samym roku 1930 książkę pt. „Człowiek grzechu”, czyli Antychryst Objawiony!, zawierającą szerokie fragmenty z tych Wykładów Pisma Świętego. Miała ona 305 stron (nakład 5000 egz.), a wydawcą jej był Komitet Obrony Nauk „Wiernego Sługi”.

Wydaje się, że J. F. Rutherford nie mówił prawdy w sprawie wydawania Wykładów Pisma Świętego, gdyż, jak pisaliśmy powyżej, w roku 1927 zakończono ich wydawanie i zastąpiono je innymi książkami.

Po polsku po raz pierwszy niektóre tomy C. T. Russella wydali dopiero w drugiej połowie XX wieku polonijni badacze Pisma Świętego z Chicago:

Boski Plan Wieków 1955 rok (tom 1).

Pojednanie pomiędzy Bogiem i człowiekiem 1964 rok (5 tom).

Nowe Stworzenie 1961 rok (tom 6).

Ciekawe jest to, że tomy te wydane zostały z tych samych matryc, co te, które dawno temu wydawało Towarzystwo Strażnica. Czyżby ktoś posiadał ich dublety?

Natomiast w języku angielskim tomy ukazały się na nowo w latach 40. XX wieku, a wydawcami ich są do dziś badacze ze stowarzyszenia Dawn Bible Students Association.

W roku 1930 powstał również wśród niezależnych badaczy Pisma Świętego ruch pod nazwą Brzask Nowej Ery, z którym połączył się M. Kostyn i jego współpracownicy, co opisał jeden z badaczy Pisma Świętego:

„Niech czytelnicy dobrze zauważą, jak sami piszą w 3 numerze «Głosu Wolności», że pierwsze zebranie mieli w Detroit Mich w 1930 r., a 1931 r. pierwszą konwencję w Bufallo i na tej konwencji wybrano Komitet z pięciu i t.d., zaś w 1932 r. zaczęli wydawać «Brzask»...” (Wyjaśnienie znaczenie, powstanie i działalność Komitetu A. Stahn 1936 s. 16).

Innym, który opuścił właśnie w roku 1927 Towarzystwo Strażnica, gdy ogłoszono, że C. T. Russell nie jest jedynym „sługą wiernym i roztropnym”, był W. Wnorowski. Wcześniej był on zaufanym pielgrzymem J. F. Rutherforda, którego posłał on też do Polski na kontrolę i porządkowanie tamtejszej pracy.

W roku 1925 opublikowano w Strażnicy pokontrolny jego raport, jako wysłannika Towarzystwa Strażnica do Europy. Oto tytuł tego tekstu i podtytuł:

Podróż Europejska

(Brat Wnorowski wyjechał do Europy dn. 13 grudnia l924 roku i powrócił do Ameryki dn. 29 września. Po przyjeździe złożył raport ze swej podróży i pracy, w jakiej Pan uprzywilejował go. Dla informacji braci i ogólnego dobra sprawy Pańskiej podajemy ten raport w całości.)

Cały tekst zawarty jest w Strażnicy 15.11 1925 s. 339-345.

Jeden z niezależnych badaczy Pisma Świętego tak oto opisał W. Wnorowskiego:

„Brat W. Wnorowski pracował w Bethel od roku 1922 do roku 1927. Dlaczego nie odszedł od Towarzystwa wcześniej? Było to próbą – doświadczeniem. Poznał wielu braci w Bethel, gorliwych pracowników tej organizacji, którzy przeoczali odchylenia od nauk ustalonych przez br. C. Russella dla dobra młodszych członków, współpracujących w tej grupie. Mieli nadzieję, że te odchylenia zostaną wkrótce sprostowane. Niestety, piękna nauka szerzona od 1874 r. została otwarcie splamiona. Podobna próba dotknęła nie tylko br. W. Wnorowskiego, ale też wielu braci starszych w polskiej grupie. Na próżno oczekiwali zmiany. W roku 1930 wszyscy oni otwarcie wystąpili przeciw błędnym naukom, tworząc ruch o nazwie Brzask Nowej Ery – po to, by pokonać różne fałszywe poglądy, m.in. niewiarę we wtórą obecność naszego Pana (Historia Ruchu Badaczy Pisma Świętego Tom IV, wyd. II, J. Grzesik, Lublin 2014, s. 100).

Jeszcze w roku 1927 znalazł się on w spisie pielgrzymów Towarzystwa Strażnica za rok 1926 (I.B.S.A. Year Book 1927 s. 54). Angielski Rocznik z roku 1928 już go nie wymienia (s. 52).

W roku 1932 W. Wnorowski wymieniony jest już wśród pielgrzymów w USA w Stowarzyszeniu Badaczy Pisma Świętego (Brzask Nowej Ery i Zwiastun Obecności Chrystusa Nr 8, 1932 s. 123), a w roku 1933 jest członkiem „zarządu wykonawczego” (Brzask Nowej Ery i Zwiastun Obecności Chrystusa Nr 10, 1933 s. 150).

Wśród amerykańskich badaczy Pisma Świętego w roku 1928 wyłoniła się podobna grupa Dawn Bible Students Association, której twórcą był W. Norman Woodworth (1891–1976), kuzyn Claytona J. Woodwortha, współautora książki pt. Dokonana Tajemnica (ten pozostał wierny organizacji do śmierci; zm. 1951).

Trzeba tu dodać, że w tym czasie istniało już kilka amerykańskich i nie tylko, grup badaczy Pisma Świętego, które wymienia Wikipedia, jednak tu nie będziemy ich omawiać:

https://en.wikipedia.org/wiki/Bible_Student_movement#Associated_Bible_Students

J. F. Rutherford był świadom istnienia wielu grup badaczy Pisma Świętego, które wyodrębniały się z Towarzystwa Strażnica i to go w dużym stopniu denerwowało, tak że nawet przeprowadzał polemiki z ich zarzutami i naukami w swych publikacjach.

Z tego między innymi powodu zmienił też nazwę dla swych głosicieli, nazywając ich od roku 1931 już nie „badaczami Pisma Świętego”, ale „Świadkami Jehowy”. Te rozterki i argumentacja J. F. Rutherforda widoczne są w rezolucji ogłoszonej na kongresie w tamtym roku, w której pisano o „zamieszaniu i nieporozumieniach” wywoływanych przez różnych badaczy Pisma Świętego:

„»NOWE IMIĘ« [rezolucja]

(...) ponieważ wkrótce po śmierci Ch. T. Russell’a wśród tych, którzy z nim byli połączeni we wspomnianej pracy, nastał rozłam, przyczem część odłączyła się od »Strażnicy« Towarzystwa Biblijnego i Broszur, wzbraniając się odtąd współpracować z rzeczonym Towarzystwem i uznać prawdę, ogłaszaną przez to Towarzystwo w »Strażnicy« i w innych wydawanych niedawno publikacjach, a raczej zwalczała pracę wspomnianego Towarzystwa, polegającą na głoszeniu teraźniejszego poselstwa o Królestwie Bożem we wszystkich częściach organizacji szatańskiej; a wspomniani przeciwnicy połączyli się w różne i liczne grupy, przyjmując nazwy »badaczy Pisma Św.«, »zjednoczonych badaczy Pisma Św.«, »Russellitów, głoszących komentowaną przez pastora Russella prawdę«, »wytrwałych« i inn., wywołujące zamieszanie i nieporozumienia:

przeto, chcą dać wyraz naszemu prawdziwemu stanowisku i w przekonaniu, że się to dzieje zgodnie z wolą Bożą, wyrażoną w jego Słowie, uchwalamy podać do ogólnej wiadomości:

że żywimy dla Ch. T. Russell’a z powodu jego dzieła wielką miłość i że z radością przyznajemy, że Pan się nim posługiwał i niezmiernie błogosławił jego pracy; jednakże stosownie do Słowa Bożego nie możemy przystać na to, żeby nas nazywano »Russellitami«; że Towarzystwo Biblijne i Broszur »Strażnica«, Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św. i Zjednoczenie Kazalnicy Ludowej li tylko są nazwy korporacyi, przyjęte i używane przez nas dla wykonywania naszej pracy w posłuszeństwie względem przykazania Bożego; że jednak żadna z tych nazw nie może nam być słusznie nadana jako korporacji chrześcijan, postępujących śladami naszego Pana i Mistrza, Chrystusa Jezusa; że badamy Pismo Św., że jednak jako korporacja chrześcijan, stanowiących zjednoczenie, odrzucamy przyjęcie nazwy »badaczy Pisma Św.« lub podobne nazwy dla określenia naszego właściwego stanowiska względem Pana; że odrzucamy przyjęcie imienia jakiegoś człowieka lub być nazwani takiem imieniem;

(...) wobec czego z radością przyjmujemy imię, jakie wyszło z ust Pańskich, mając życzenie, byśmy byli znani i nazwani po następującem imieniu: Świadkowie Jehowy. – Izajasza 43:10-12; 62:2; Objawienie 2:17” (Królestwo nadzieja świata 1931 s. 29-34).

Inne źródło, cytujące tę samą rezolucję, tak nazwało tych badaczy:

„»Studenci Biblijni« – »Stowarzyszeni Studenci Biblijni« – »Russelliści, nauczający prawdy, pojaśnianej przez Pastora Russell« – »Usilnie stojący« i podobne tym, z których wszystkie przyczyniają się do zamieszania i nieporozumienia” (Strażnica 15.10 1931 s. 312).

Te wspomniane nazwy grup „»badaczy Pisma Św.«, »zjednoczonych badaczy Pisma Św.«, »Russellitów, głoszących komentowaną przez pastora Russella prawdę«, »wytrwałych« i inn.” w języku angielskim bardziej nawiązują do ich rzeczywistych nazw:

“Bible Students,” “Associated Bible Students,” “Russellites teaching the truth as expounded by Pastor Russell,” “Stand-Fasters,” and like names... (The Kingdom, the Hope of the World 1931 s. 30-31).

Poniżej przedstawiamy główne znane publikacje, wszystkie wydane w roku 1927, które w tym czasie opisywały stanowisko Towarzystwa Strażnica co do „sługi wiernego i roztropnego”.

Jest to czasopismo i kilka książek: Strażnica, Harfa Boża i Boski Plan Wieków i inne.

Omawiane książki ukazywały się już wcześniej, pierwsza od roku 1921, a druga nawet od roku 1886. Są to zatem charakterystyczne wydania. Obie po raz ostatni nauczają o C. T. Russellu, jako o „słudze wiernym i roztropnym”, a wspomniana Strażnica z tego samego roku 1927 odrzuca tę naukę.

Wpierw omawiamy publikacje z roku 1927, które odrzucały C. T. Russella jako „sługę wiernego i roztropnego”, a później te, które tę wykładnię nadal podtrzymywały w tym samym roku.

Strażnica – rok 1927

W angielskiej Strażnicy wydanej 15 lutego 1927 roku ogłoszono, że C. T. Russell „nie jest i nigdy nie był”, jako „poszczególny człowiek”, „sługą wiernym i roztropnym”:

„Dnia 15 lutego [w języku polskim 1 kwietnia] 1927 wydanie tego czasopisma wyraźnie pokazało biblijny dowód na udowodnienie, że »wierny i roztropny sługa«, któremu Pan Jezus zlecił wszystkie dobra i uczynił go władcą [ang. and makes him ruler], nie jest i nigdy nie był poszczególny człowiek na ziemi, lecz że zobrazowany przez Jozuego sam, Pan Jezus stanowi głowę klasy »wiernego i roztropnego sługi« (Mateusza 24:45-47)” (Strażnica 01.05 1939 s. 138 [ang. 01.03 1939 s. 75]).

Później wielokrotnie powtarzano podobne słowa:

„Przez szereg lat zwykło się mniemać, że ten »niewolnik wierny i roztropny« był jakimś jednym mężem lub jakimś odpowiedzialnym urzędem, który powinien być spełniony przez pojedynczego męża. Lecz czy widzialna organizacja teokratyczna jest zależna od jakiegoś pojedynczego męża pod względem duchowego »pokarmu na czas słuszny«? Nie” (Strażnica Nr 4, 1956 s. 5, art. „Uznawanie organizacji teokratycznej przez wzgląd na życie” [ang. 01.09 1954 s. 532]).

Towarzystwo Strażnica odrzucając C. T. Russella, jako tego sługę, najczęściej, jak widzimy, nawet nie używało jego nazwiska, pisząc tylko o „jakimś człowieku”. Tak jakby ta osoba czymś się skompromitowała według tej organizacji lub była niegodna wymienienia z imienia i nazwiska. Łączy się ją teraz raczej z przeciwnikami Towarzystwa Strażnica:

„Ci w dodatku oznajmiają, że »wiernym i roztropnym sługą« był jeden człowiek, i że wszystek pokarm, który kościół miał otrzymać w czasie wtórej obecności Pańskiej, był im udzielony przed i do roku 1916” (Strażnica 15.02 1929 s. 55).

„Z nastaniem sądu, który rozpoczął się w roku 1918, uwidaczniają się i tacy, którzy są w opozycji organizacji Pańskiej, a także Towarzystwu i Strażnicy, lecz mimo tego roszczą sobie pretensje, iż służą Bogu. Takowi wyrażają się: »Że w ostatnich latach nie było w Strażnicy żadnej prawdy«. Jednakowoż oni nadal przypisują sobie, iż służą Jehowie, lecz wyrażają się, że to może być właściwie uczynione jedynie przez i z poręki »wiernego i roztropnego sługi« i przypisują, iż był to jeden człowiek, który według ich mniemania wyprowadził lud Boży z symbolicznego Egiptu. Oni to zawdzięczają człowiekowi zamiast Jehowie Bogu” (Strażnica 01.02 1930 s. 40).

„Niektórzy co uczynili z Panem przymierze wpajają w siebie mniemanie, że »wiernym i roztropnym sługą« Jehowy jest pewien człowiek, a przeto stosownie obierają niemądry krok. Jako wynik tego oni wpadają w błąd, wyrażając się, że od roku 1916 Jehowa nie objawił Swemu ludowi żadnej prawdy” (Strażnica 01.03 1930 s. 71).

Zatem oficjalnie dnia 15 lutego 1927 roku Towarzystwo Strażnica, zaprzeczyło, że C. T. Russell był i jest jedynym „sługą wiernym i roztropnym”, publikując obszerny artykuł na ten temat (patrz ang. Strażnica 15.02 1927 s. 51-57). W nim między innymi napisano:

„Niektórzy twierdzili, że słowa biblijne »wierny i roztropny sługa« odnoszą się konkretnie do Brata Russella. On nigdy nie wysuwał tego roszczenia. Że Brat Russell był bardzo wykorzystywany przez Pana, nikt nie może wątpić, kto go zna. To, że Pan użył go wspanialej niż ktokolwiek na ziemi od czasów św. Pawła, nie może być wątpliwości. Ale to wcale nie wpływa na wyjaśnienie tego fragmentu Pisma Świętego. Wyraźnie widać w cytowanych wyżej fragmentach biblijnych, że wybranym sługą Boga jest Chrystus, Jezus – Głowa i członkowie jego ciała; i że Jezus Chrystus mówi o tych wiernych członkach jako o cząstce samego siebie” (ang. Strażnica 15.02 1927 s. 56).

W roku 1928 powtórzono tę naukę, ale już bez wymieniania z nazwiska C. T. Russella:

„Kiedy Pan przyszedł do swej świątyni, to On ich zastał wiernymi pilnujących dóbr Królestwa, których uczynił władcami nad wszystkiemi Jego dobrami. Oni razem wszyscy stali się tym »wiernym i roztropnym sługą«, o którym Pan wspomina” (Strażnica 01.03 1928 s. 72 [ang. 15.01 1928 s. 23]).

A co pisano w tym samym czasie, w roku 1927, we wspomnianych książkach?

O tym piszemy w części drugiej tego artykułu.

Zamieszczamy w niej następujące rozdziały:

Harfa Boża – wydanie angielskie z roku 1927 (wydania polskie z lat 1929-1930)

Dokonana Tajemnica – wydanie z roku 1927

Boski Plan Wieków – wydanie z roku 1927

Walka Armagedonu – wydanie z roku 1927

Stworzenie – wydanie z roku 1927

nastepna część

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019