Świadkowie Jehowy i ONZ

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2016-09-16

Świadkowie Jehowy i ONZ

 

Na początku wymieniamy rozdziały, z których składa się nasz artykuł:

 

„Wizerunek bestii” (Ap 13:14, 15)

Bestia z Ap 17:8

„Obrzydliwość spustoszenia” (Mt 24:15; Mk 13:14)

Inne utożsamienia ONZ

Powoływanie się na ONZ i zwiedzanie jej siedziby!

Zwracanie się do ONZ po pomoc!

 

Świadkowie Jehowy od czasu, gdy powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych, poświęcają jej w swojej doktrynie wiele uwagi. Oto jak ‘zdemaskowali’ ją jako instytucję, która nie jest dzisiejszą „arką Noego”:

 

„Nie Organizacja Narodów Zjednoczonych ale nowy system rzeczy, tworzony przez Jehowę, jest nowoczesnym odpowiednikiem arki Noego” (Strażnica Nr 4, 1956 s. 15 [ang. 01.06 1953 s. 326]).

 

Ale Świadkowie Jehowy nie tylko pisali, czym nie jest ONZ, ale również kim lub czym ona jest. Widzieli w niej i widzą nadal samo zło związane z szatanem!

Jednak, jak zauważymy, organizacja ta wielokrotnie zgłaszała się po pomoc i interwencję do ONZ. Czyż nie jest to przynajmniej dziwne?

Na początku jednak popatrzmy jak się kształtowała w Towarzystwie Strażnica identyfikacja tej instytucji w Biblii.

 

„Wizerunek bestii” (Ap 13:14, 15)

 

Towarzystwo Strażnica naucza dziś, że „wizerunkiem bestii” z tekstu Ap 13:14-15 jest ONZ (zastąpiła ona Ligę Narodów). Jednak nie zawsze tak nauczała ta organizacja.

 

„Wizerunkiem bestii” Ewangeliczny związek

 

Aby uczynili obraz onej bestyi. – (...) Doprowadzono do tego utworzywszy ‘Ewangeliczny związek.’ Oświadczono, że jednym z celów tego związku (a zdaje się nam, że najgłówniejszym) jest: ‘wywołanie pomiędzy różnemi ewangelickiemi denominacyami wydatnego współdziałania w celu odparcia wspólnych nieprzyjaciół i niebezpieczeństw.’” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 247, 248).

 

„Wizerunkiem bestii” Liga Narodów

 

„Liga narodów jest »obrazem bestii« i również narzędziem szatana”(Światło 1930 t. I, s. 283).

 

„Wizerunkiem bestii” Liga Narodów i ONZ

 

„Bieg dziejów pozwala utożsamić ów wizerunek z organizacją wymyśloną, propagowaną i wspieraną przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone, znaną pierwotnie pod nazwą Ligi Narodów (...) Po drugiej wojnie światowej wizerunek bestii – znany odtąd jako Organizacja Narodów Zjednoczonych – zabijał już w sensie dosłownym” (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 195).

 

Bestia z Ap 17:8

 

Towarzystwo Strażnica naucza dziś, że bestią z tekstu Ap 17:8 jest ONZ (zastąpiła ona Ligę Narodów). Jednak nie zawsze tak nauczała ta organizacja.

 

Bestią papiestwo

 

„Kilkakrotnie prosiłem brata Russell’a, ażeby wyjawił mi swój pogląd (...) opowiedział mi szczegółowo (...) »Bestya, którąś widział, była, a nie jest, a ma wystąpić z przepaści, a iść na zginienie«; pod tem należy rozumieć święte rzymskie państwo – kościół wraz z państwem, połączone we władzy od roku 799 do 1799” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917] s. 314).

 

Bestią Trybunał Haski i Liga Narodów

 

„Na przykład Charles T. Russell nie mógł właściwie rozumieć, co oznacza szkarłatna dzika bestia wspomniana w Księdze Objawienia 17:9-11, gdyż za jego życia organizacje, które ona symbolizuje, czyli Liga Narodów i ONZ, jeszcze nawet nie istniały” (Strażnica 15.03 2000 s. 13).

 

„Jako dalszy dowód, że Liga narodów faktycznie zajęła miejsce Haskiego trybunału rozjemczego, że ma te same zasady i że przeto jest tą samą »bestią (czyli organizacją), która była, a nie jest, a ma przyjść«, przytaczamy następujące historyczne fakty:...” (Światło 1930 t. II, s. 107).

 

„Haski trybunał wszechświatowy i Liga narodów stanowią jedną i tę samą organizację” (jw. s. 99).

 

Bestią Liga Narodów i ONZ

 

„Liga Narodów w gruncie rzeczy pogrążyła się w bezczynności. W roku 1942 pozostało po niej wspomnienie. Nie wcześniej i nie później, ale właśnie w owym krytycznym czasie Jehowa odsłonił swemu ludowi całą głębię znaczenia omawianej wizji! (...) prezes Knorr, nawiązując do tego proroctwa, mógł oznajmić, że »bestii (...) nie ma«. (...) Cytując Objawienie 17:8 odpowiedział: »Związek narodów świata znowu się odrodzi«. Tak też się stało (...) Szkarłatna bestia istotnie wydostała się z otchłani. Dnia 26 czerwca 1945 roku w San Francisco 50 państw głosowało wśród hucznych fanfar za przyjęciem Karty Organizacji Narodów Zjednoczonych” (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 247-248).

 

„Obrzydliwość spustoszenia” (Mt 24:15; Mk 13:14)

 

Dziś Towarzystwo Strażnica uczy, że „obrzydliwość spustoszenia” (Mt 24:15; Mk 13:14), którą utożsamia z Organizacją Narodów Zjednoczonych, dopiero „ma stanąć w miejscu świętym”. Jednak kiedyś inaczej uczyła ta organizacja. Prócz tego kogo innego widziano kiedyś jako ową „obrzydliwość”.

 

„Obrzydliwość spustoszenia” jako papiestwo

 

Towarzystwo Strażnica już przynajmniej w roku 1891 uczyło, że „obrzydliwość spustoszenia” stoi w miejscu świętym i jest nią papiestwo:

 

„W poprzednich wykładach zwrócono uwagę na tożsamość »pośledniego roga małego«, wzmiankowanego w Dan. 7:8, 11, 20-26, z »Człowiekiem Grzechu« (2Tes 2:3) i z »Obrzydliwością Spustoszenia« przepowiedzianą przez naszego Pana; a także, iż ta sama władza papieska jest opisana w Dan. 8:9, 10, 23-25” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 97).

 

„Oprócz powyższych Pism, dowodzących Wtórego Przyjścia Chrystusa, jest wiele obiecanych znaków, które się wypełniły, a mianowicie: »Ewangelia była głoszona na świadectwo po wszystkim świecie« (...) obrzydliwość stojącą na miejscu świętym ujrzano” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 80).

 

„Obrzydliwość spustoszenia” jako Liga Narodów

 

W roku 1921 stwierdzono, iż „obrzydliwością spustoszenia” nie jest papiestwo, ale Liga Narodów, oraz, że ona stoi już w miejscu świętym:

 

„W wydaniu angielskim z 1 stycznia roku 1921 wykazano na przykład na stronie 12 pod śródtytułem »Opowiedziana przez Daniela«, dlaczego słuszne jest przekonanie, że światowa organizacja na rzecz pokoju i bezpieczeństwa, Liga Narodów, jest »obrzydliwością spustoszenia« z proroctwa Jezusa Chrystusa, wspomnianą w Ewangelii według Mateusza 24:15” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 6 s. 8; por. s. 12).

 

„Obrzydliwość spustoszenia” jako ONZ

 

Gdy Liga Narodów przestała istnieć, Towarzystwo Strażnica stwierdziło, że ONZ jest „obrzydliwością spustoszenia” stojącą w miejscu świętym:

 

„Kiedy zbiorowy »szkarłatno zabarwiony dziki zwierz« pojawił się w 1920 roku w postaci Ligi Narodów, a w roku 1945 wyłonił się ponownie jako Organizacja Narodów Zjednoczonych, »Babilon Wielki« tak manewrował sprawami, by usadowić się na jego grzbiecie, zapewniając sobie przez to wpływy i zyski. Nie wziął pod uwagę faktu, iż owa polityczna »obrzydliwość« stoi tam, gdzie nie powinna, bo wkroczyła na »miejsce święte«...” (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 15 s. 16; por. Strażnica Nr 11, 1996 s. 17).

 

„Obrzydliwość spustoszenia”, która ma dopiero „stanąć w miejscu świętym”

 

Towarzystwo Strażnica w roku 1999 stwierdziło, że „obrzydliwość spustoszenia” dopiero „ma stanąć w miejscu świętym”:

 

„Chociaż więc »obrzydliwość, która sprowadza spustoszenie«, istnieje od roku 1919, to najwyraźniej dopiero ma stanąć w miejscu świętym” (Strażnica Nr 9, 1999 s. 17).

 

„Kiedy »bestia barwy szkarłatnej« zaatakuje religię, »obrzydliwość« w złowieszczy sposób stanie w »miejscu świętym« chrześcijaństwa” (jw. s. 18).

 

„A zatem »obrzydliwość, która sprowadza spustoszenie«, najwyraźniej dopiero ma stanąć w miejscu świętym” (Strażnica Nr 16, 1999 s. 29).

 

„W roku 1998 otrzymaliśmy szczegółowe objaśnienie spełniającej się obecnie wizji świątyni, opisanej w proroctwie Ezechiela. Rok później sprecyzowano, kiedy i jak »obrzydliwość stanie w miejscu świętym« (Mateusza 24:15, 16; 25:32)” (Strażnica Nr 4, 2006 s. 30).

 

Inne utożsamienia ONZ

 

Prócz tego Towarzystwo Strażnica identyfikuje dziś ONZ z następującymi osobami i symbolami:

 

nowożytnym „Asyryjczykiem” (Iz 10; 33), czyli dawną wrogą potęgą wobec Izraela (Proroctwo Izajasza światłem dla całej ludzkości 2000 t, I, s. 153 Właśnie ten nowożytny Asyryjczyk (grupa narodów związanych z ONZ));

 

„obrzydliwością” z Dn 11:31 (patrz Pilnie zważaj na proroctwa Daniela! 1999 s. 269 – „powołało do istnienia Organizację Narodów Zjednoczonych. Ona to została ustawiona jako »obrzydliwość«”);

 

„ósmym królem”, jako szkarłatną bestią (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 253 – „szkarłatna bestia czyli ósmy król”).

 

Pomijamy w tych przypadkach omówienie zmian dotyczących tych identyfikacji w historii Towarzystwa Strażnica. Jednak przykładowo „ósmy król” utożsamiany był kiedyś przez tę organizację ze „Świętym Rzymskim Państwem” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 319).

 

Powoływanie się na ONZ i zwiedzanie jej siedziby!

 

Już w roku 1946 Towarzystwo Strażnica zaczynało powoływać się na USA, jako „czołowego członka” ONZ i gwaranta dla kaznodziejskiej działalności Świadków Jehowy i zwolnienia ich ze służby wojskowej.

Oto przykład takiej ‘presji’ na inne kraje i zarazem wskazówka dla innych państw z ‘odwołaniem się’ do ONZ w tej sprawie:

 

Działalność kaznodziejska, wykonywana przez świadków Jehowy jako sług Bożych, uprawnia ich do domagania się zwolnienia od przeszkolenia wojskowego i służby w siłach zbrojnych kraju, w którym mieszkają. Ten stan zwolnienia świadków Jehowy czyni ich na przykład w USA wolnymi od wykonywania pracy dla rządu, która zazwyczaj wymagana jest od tych, którzy z przyczyn sumienia nie mogą pełnić służby wojskowej z bronią lub bez broni, a to dlatego, ponieważ świadkowie Jehowy są kaznodziejami czyli sługami ewangelii, a nie religijnymi, politycznymi lub akademickimi pacyfistami. Z powodu ich stanowiska jako ambasadorowie Królestwa Boga Wszechmogącego mają oni pretensje do neutralności i do praw strony neutralnej. (...) Dzisiaj czołowy członek organizacji Narodów Zjednoczonych, mianowicie Stany Zjednoczone Ameryki, oświadczyły, że świadkowie Jehowy są uznaną organizacją religijną, oraz że ich słudzy ewangelii zwolnieni są od przeszkolenia i od służby w siłach zbrojnych” (Niech Bóg będzie prawdziwy” 1950, wyd. polonijne [ang. 1946], rozdz. XVIII, s. 224-225, akapity 6-7).

 

Podobny tekst zamieszczono w nowej wersji cytowanej książki w roku 1952 (ang.), a po polsku w latach 1954-1957:

 

„Działalność kaznodziejska sług Jehowy uprawnia ich do domagania się zwolnienia od ćwiczeń wojskowych i służenia w siłach zbrojnych kraju, w którym zamieszkują. Takie zwolnienie świadków Jehowy, na przykład w USA, dotyczy także robót rządowych, na jakie zazwyczaj kieruje się tam ludzi, którzy idąc za głosem sumienia odmawiają pełnienia służby wojskowej z bronią lub bez broni, ponieważ świadkowie Jehowy są sługami ewangelii, a nie politycznymi, studenckimi czy religijnymi pacyfistami. Jako wysłannicy, czyli ambasadorowie Królestwa Bożego pragną zachować neutralność i korzystać z praw przysługujących tym, którzy są neutralni (...) Obecnie jeden z czołowych członków Organizacji Narodów Zjednoczonych, jakim są Stany Zjednoczone Ameryki, oświadczył oficjalnie, że świadkowie Jehowy są uznaną organizacją religijną i że jej kaznodzieje są zwolnieni od ćwiczeń wojskowych i od służby w siłach zbrojnych” („Niech Bóg będzie prawdziwy” 1954, 1957 [ang. 1952] rozdz. XX, akapity 6-7).

 

Interesujące jest to, że w tej samej publikacji z roku 1946, w której pokazano USA jako wzorzec postępowania wobec Świadków Jehowy, i podkreślono dla innych, że USA to „czołowy członek organizacji Narodów Zjednoczonych”, równocześnie ukazano ONZ jako bestię (!):

 

„»(...) Bestia, którąś widział, była [dawniejsza Liga Narodów], a nie jest [była bez życia podczas drugiej wojny światowej], a ma wystąpić z przepaści [jako organizacja Narodów Zjednoczonych] (...) a idzie na zginienie«”(Niech Bóg będzie prawdziwy” 1950, wyd. polonijne [ang. 1946], rozdz. XIX, s. 248-249, akapit 16; por. „Niech Bóg będzie prawdziwy” 1954, 1957 [ang. 1952] rozdz. XXI, akapit 16).

 

Od tego samego roku 1946, w którym opublikowano powyżej cytowaną książkę, jak podaje Encyklopedia ONZ i Stosunków Międzyludzkich (wyd. II, 1986 s. 506), Świadkowie Jehowy byli zarejestrowani w ONZ!

Dlaczego nastąpił taki fakt? Pewnie dlatego, aby ta organizacja ewentualnie wstawiała się za Świadkami Jehowy w krajach, gdzie są oni prześladowani.

 

Z tego powodu zapewne przyszłych misjonarzy Towarzystwa Strażnica ze Szkoły Gilead ‘szkolono’ w zagadnieniach dotyczących ONZ:

 

„O godzinie 9 nasza grupa spotyka się, żeby wspólnie powtórzyć, czego się dowiedzieliśmy w ubiegłą sobotę przy zwiedzaniu gmachu Organizacji Narodów Zjednoczonych. Któregoś dnia będziemy mieć pewnie pisemną powtórkę na ten temat. Wycieczka do gmachu Organizacji Narodów Zjednoczonych jest tylko jedną z 5 wycieczek do miejsc o znaczeniu historycznym oraz do instytutów pedagogicznych w Nowym Jorku i okolicy” (Przebudźcie się! Nr 14 z lat 1960-1969 s. 15, art. pt. Zapraszam cię na jeden dzień do Szkoły Galaad [ang. 22.06 1968 s. 19]).

 

Pewnie nie na darmo studenci uczelni Świadków Jehowy zwiedzali ONZ, ale by wiedzieć, gdzie i do kogo zgłaszać się po pomoc, gdy już jako misjonarze będą w dalekich krajach reprezentować Towarzystwo Strażnica. Szczególnie tam, gdzie łamane są prawa człowieka.

Dziś pewnie nowi kandydaci na misjonarzy już tylko wirtualnie zwiedzają ONZ, by nikt nie widział tego i nie gorszył się tym faktem.

Ciśnie się też pytanie na usta: dlaczego przyszli misjonarze Świadków Jehowy zwiedzali gmach ONZ, jeśli równocześnie uczyli, że ta organizacja jest „obrzydliwością” i „bestią” szatańską?

 

Zwracanie się do ONZ po pomoc!

 

Towarzystwo Strażnica dziwnie postępuje. Z jednej strony uważa ONZ za samo zło, za „bestię”, „wizerunek bestii”, „obrzydliwość” itd., a z drugiej strony lekką ręką zwraca się do tej instytucji po pomoc.

Dawno już temu byli Świadkowie Jehowy uważali to za objaw obłudy.

Jak można bowiem uważać ONZ za ‘szatański pomiot’ („elementy systemu Szatana reprezentowane przez ONZ” – Strażnica 15.06 2012 s. 18), a równocześnie prosić go o wsparcie czy bezpośrednią interwencję. To jakby paktowanie z diabłem!

 

Przypomnijmy jeszcze inne stwierdzenie Towarzystwa Strażnica, które wmawia ludziom, że ONZ zastępuje im Królestwo Boże:

 

„Organizacja Narodów Zjednoczonych jest rzeczywiście bluźnierczą imitacją mesjańskiego Królestwa Bożego...” (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 248).

 

W roku 2001 Towarzystwo Strażnica podobno wycofało swoją rejestrację i członkostwo w ONZ. Nastąpiło to po krytyce przeprowadzonej przez brytyjski dziennik The Guardian (8 X 2001), który ukazał powyższą dwulicowość organizacji Świadków Jehowy. Publikacje Towarzystwa Strażnica nie informowały jednak ani o rejestracji, ani o rezygnacji ich organizacji z ONZ.

Więcej na ten temat można przeczytać w Internecie, patrz np. artykuły:

Towarzystwo Strażnica ukrywało swoje członkostwo w ONZ przez ostatnie 10 lat!

(http://watchtower.org.pl/onz.php#nowe );

Przynależność Strażnicy do ONZ

(http://prawdziweobliczewts.info/articles/straznica_onz.html ).

 

To wszystko jednak nie przeszkadzało i do dziś nie zawadza Towarzystwu Strażnica zwracać się po pomoc do ONZ!

Trzeba tu zaznaczyć, że dopiero od niewielu lat organizacja ta opisuje swoje kontakty z ONZ i interwencje w tej instytucji. Czyżby wcześniej takowych nie było, a nowe otwarcie nastąpiło dopiero pod koniec XX wieku?

Oto przykłady takich działań Świadków Jehowy z ostatnich lat XX wieku i z pierwszych 15 lat XXI wieku:

 

„Do cypryjskiej Izby Reprezentantów napłynęły liczne protesty, a prócz tego złożono wizyty miejscowym przedstawicielom rządów Wielkiej Brytanii i USA. Towarzystwo Strażnica wystosowało list do Sekretarza Generalnego ONZ. Dzięki tym interwencjom z różnych stron wspomniana ustawa po dziś dzień nie została poddana pod głosowanie” (Rocznik Świadków Jehowy 1995 s. 95).

 

„[Mozambik] W Maputo komitet wyznaczony przez Towarzystwo odwiedzał różne instytucje rządowe i pozarządowe, żeby zorganizować przewóz braci z Tete i z Zambii. Jakże szczęśliwi byli Isaque Malate i Francisco Zunguza, gdy w Urzędzie Wysokiego Komisarza ONZ do Spraw Uchodźców usłyszeli: »Zaplanowano już ponad 50 lotów w celu sprowadzenia Świadków Jehowy«!” (Rocznik Świadków Jehowy 1996 s. 171).

 

„Od przeszło 50 lat bracia w Korei Południowej odmawiający pełnienia służby wojskowej trafiają do więzienia. W tym okresie zmarło pięciu uwięzionych braci. Po wyczerpaniu wszystkich możliwości prawnych w Korei bracia Yoon i Choi odwołali się do Komisji Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dnia 3 listopada 2006 roku komisja orzekła, iż Korea Południowa naruszyła prawa tych braci, i nakazała naprawić wyrządzone im krzywdy” (Rocznik Świadków Jehowy 2008 s. 17).

 

„[Korea Południowa] Dotychczas 488 osób wniosło skargi do oenzetowskiej Komisji Praw Człowieka, która w roku 2006 pozytywnie rozpatrzyła wnioski dwóch braci” (Rocznik Świadków Jehowy 2009 s. 23-24).

 

„[Turcja] W marcu 2009 roku bracia otrzymali informację, że oenzetowska Komisja Praw Człowieka zajęła się rozpatrzeniem dwóch skarg wniesionych w imieniu Świadków” (Rocznik Świadków Jehowy 2010 s. 23).

 

„Tymczasem 24 marca 2011 roku oenzetowska Komisja Praw Człowieka (UNHRC), do której odwołało się stu więzionych z tego powodu braci, orzekła, że pozbawiając ich wolności, Korea Południowa naruszyła powszechnie uznawane prawa człowieka” (Rocznik Świadków Jehowy 2012 s. 37).

 

„[Rwanda] Bracia poinformowali rwandyjski rząd, że Świadkowie Jehowy którzy zajęli neutralne stanowisko w czasie wojny i nie brali udziału w ludobójstwie Tutsi chcą się repatriować. Za radą władz skontaktowano się z Urzędem Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców (UNHCR), który dysponował odpowiednimi pojazdami” (Rocznik Świadków Jehowy 2012 s. 228-230). Patrz też Rocznik Świadków Jehowy 2013 s. 41.

 

„[Turkmenistan] Za odmowę służby wojskowej dziewięciu Świadków odbywa kary od 18 miesięcy do dwóch lat pozbawienia wolności. Często są bezlitośnie bici przez strażników i żołnierzy. Gdy bracia wychodzą na wolność, władze niejednokrotnie nękają ich dalej jako „recydywistów” i przetrzymują w jeszcze surowszych warunkach. Obrońcy dziesięciu Świadków odmawiających wstąpienia do armii wnieśli skargi do Komisji Praw Człowieka ONZ (Rocznik Świadków Jehowy 2014 s. 31).

 

„Chociaż na Ukrainie Świadkowie cieszą się wolnością religijną, bywają celem napaści, dochodzi też do podpaleń i dewastowania Sal Królestwa. Śledztwa i działania organów ścigania są w tych sprawach prowadzone bardzo opieszale. Nie dziwi więc, że przeciwnicy czują się bezkarni. Dlatego zarówno w roku 2012, jak i 2013 nasi bracia częściej byli ofiarami czynów przestępczych. W 2010 roku zgłoszono 5 aktów wandalizmu i podpaleń, w roku 2011 liczba ta wzrosła do 15, w roku 2012 do 50, a w ciągu pierwszych pięciu miesięcy roku 2013 odnotowano już 23 zdarzenia. Biuro Oddziału zgłasza takie wypadki do Komisji Praw Człowieka ONZ (Rocznik Świadków Jehowy 2014 s. 33).

 

„Kazachstan: Urząd do spraw Religii nie wyraził zgody na sprowadzanie 14 naszych publikacji oraz ich dystrybucję na terytorium Kazachstanu. Ponadto bracia mają ograniczone możliwości dzielenia się swoimi przekonaniami poza zarejestrowanymi miejscami wielbienia i mniej więcej 50 z nich zostało uznanych za winnych prowadzenia rzekomo nielegalnej działalności misjonarskiej. W obronie wolności słowa wniesiono 26 skarg do Komitetu Praw Człowieka ONZ (Rocznik Świadków Jehowy 2015 s. 37).

 

Widzimy z powyższego, że chociaż Towarzystwo Strażnica uważa ONZ za „bestię” i „obrzydliwość”, to jednak korzysta z pomocy tej organizacji, samo należało do niej i przywoływało ją, gdy taka była potrzeba Świadków Jehowy.

Czy nie jest to objaw jakiejś obłudy i dwulicowości?

Każdy sam niech sobie odpowie na powyższe pytanie.

 

Na zakończenie warto dodać, że i w roku 2016 Towarzystwo Strażnica znów miało kontakty z ONZ w sprawie prześladowanych jego głosicieli w Azerbejdżanie, co ukazano na stronie internetowej jw.org Świadków Jehowy:

 

https://www.jw.org/pl/wiadomo%C5%9Bci/sytuacja-prawna/regiony/azerbejd%C5%BCan/decyzja-grupy-roboczej-20160107/


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2018