Czy organizacja Świadków Jehowy jest potrzebna do zbawienia?

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2016-07-08
Nr 1

Czy organizacja Świadków Jehowy jest potrzebna do zbawienia?

 

         Nie sposób zrozumieć czy Towarzystwo Strażnica dziś zawęża zbawienie do ludzi należących tylko do jego organizacji, czy twierdzi, że również osoby, które nie mają nic wspólnego ze Świadkami Jehowy, będą „wybawione”. Termin „wybawienie” w języku polskim używa ta organizacja zamiennie za słowo „zbawienie”, choć w języku angielskim jest to jedno określenie, to znaczy salvation.

 

         Od byłych Świadków Jehowy usłyszałem opinię, że Towarzystwo Strażnica stosuje dwa rodzaje wypowiedzi w swych publikacjach co do wybawienia.

W tych adresowanych do „świata”, czy nawet konkretnie do mediów, zapewnia się, że nie tylko w ich organizacji można być zbawionym.

         Natomiast w publikacjach w większym stopniu dla Świadków Jehowy naucza się, że tylko w ich organizacji można się wyratować przed zagładą w „wielkim ucisku” i Armagedonie, opuszczając wcześniej Babilon Wielki, czyli „imperium religii fałszywej”.

         Tego typu skrótowe zestawienie tekstów Świadków Jehowy ukazujemy na końcu naszego artykułu.

 

         My jednak przede wszystkim podzielimy tu znane teksty dotyczące „wybawienia” (czy „zachowania życia”) nie według powyższego schematu, ale według czasu ich występowania. To znaczy tak jakby co rusz zmieniano tę naukę o zbawieniu przez organizację. Ustawimy te fragmenty według schematu „nie”, „tak”, „nie”, „tak”, itd. Zestawienie nasze ma 14 ponumerowanych punktów.

Czy mamy rację stosując tę metodę? Może nie w każdym przypadku, ale konkretne datowanie publikacji na to pozwala.

 

         Interesujące jest to, że skorowidz do publikacji Świadków Jehowy w haśle Wybawienie nie mówi, że „tak oto nauczamy” o zbawieniu, ale „jak odpowiadać na pytanie: »Czy uważacie, że tylko wy zostaniecie zbawieni?«”.

 

         Jeszcze tylko zaznaczmy, że Towarzystwo Strażnica samo orzekło, że termin „organizacja” jest niebiblijny, ale pomimo tego ma on u Świadków Jehowy szerokie zastosowanie aż do dziś.

 

„Czy mamy prawo twierdzić, że Bóg posiada swoją organizację, albo mówić o organizacji Bożej, skoro w Biblii nie występuje słowo »organizacja«, nawet w językach oryginalnych?” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 24 s. 23).

 

W Biblii nie występuje słowo »organizacja«, a wyrażenie »organizacja Boża« było w latach dwudziestych czymś zupełnie nowym” (Strażnica Nr 17, 1998 s. 8).

 

         1. Organizacja nie jest potrzebna do zbawienia

 

         Przez wiele lat Towarzystwo Strażnica nie uważało siebie za ‘jedynozbawczą’ organizację. Nie stosowano nawet terminu „organizacja” i odcinano się od „zorganizowania”.

         Oto najbardziej znane fragmenty dotyczące tych kwestii:

 

Początkowo badacze Pisma Świętego mieli jednak pewne zahamowania, jeśli chodzi o użycie wyrazu »organizacja«. (...) Tak więc zboru chrześcijańskiego nie uważano wtedy za organizację. Wiedziano jednak, że celowe jest wprowadzenie porządku w zborze czyli eklezji” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 18 s. 8-9).

 

         „Strzeż się »organizacji«. Jest zupełnie niepotrzebna. Nie potrzebujesz żadnych reguł oprócz reguł biblijnych. Nie usiłuj wiązać cudzych sumień, i nie pozwól, by inni wiązali twoje. Tak wierz i tak bądź posłuszny, jak obecnie rozumiesz Słowo Boże...” (ang. Strażnica 15.09 1895 s. 1866 [reprint]).

 

„Brat Russell podkreślał jednak, żeby nie próbowali zakładać »ziemskiej organizacji« (...) Nie próbowali zakładać »ziemskiej organizacji«” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 205).

 

         „Prawdziwi Chrześcijanie, mianowicie Badacze Pisma Św. nigdy nie mieli na celu gromadzenia się, by stworzyć organizację i pociągnąć ludzi do siebie; bo nawet nie utrzymują ksiąg członkostwa. Ich jedynym celem jest oświecanie ludzi odnośnie planu Boskiego i starają się dopomagać im do zrozumienia co Bóg ma lepszego dla całej ludzkości, coś lepszego ponad doktryny propagowane przez nominalne Chrześcijaństwo. Te okoliczności świadczą o spełnieniu się proroctwa i tworzą zbiór fizycznych faktów, które potwierdzają obecność Pana od roku 1874; gdyż to gromadzenie zaczęło się z tą datą” (Powrót naszego Pana 1925 s. 32).

 

    „Dzieło to prowadzone w okresie około czterdziestu pięciu lat nigdy nie zamierzało stworzyć organizacyi, do której możnaby się zapisać lub wstąpić. Jego celem było i jest oświecać ludzi pod względem wyrozumienia wielkiego planu Bożego i tą drogą poselstwo prawdy zgromadziło prawdziwych Chrześcian z kościołów katolickiego i protestanckich ze wszystkich części świata. Ci chrześcijanie nie są naśladowcami pastora Russell’a lecz naśladowcami Pana, którzy pożywają z pokarmów, które Pan przygotował dla nich przez Swego wiernego i mądrego sługę” (Harfa Boża 1921, 1930 s. 248 [ed. ang. 1928 s. 242]).

 

2. Organizacja Świadków Jehowy jest potrzebna do zbawienia

 

         Na wstępie zapamiętajmy, że nie należy mylić Kościoła z organizacją. U Świadków Jehowy termin „organizacja” nie jest odpowiednikiem słowa „kościół”. To ostatnie określenie oznacza u nich grono 144 000, czyli zbór:

 

„Oczyszczał 144 000 członków Izraela duchowego, gdyż »pragnął stawić przed sobą ów Kościółzbór«, NW] (...)« (Efezjan 5:25-27, Romaniuk)” (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 276).

 

         Przynajmniej od roku 1931 Towarzystwo Strażnica utożsamiano z „organizacją Jehowy” i od wtedy zaczęto łączyć to ze zbawieniem tylko w niej:

 

         „Wniosek ten jest w zupełnej harmonji ze znanemi dowodami. Jehowy organizacja na ziemi zwana jest Towarzystwem. W organizacji tej znajdują się ludzie pilnie zajęci sprawami królestwa i przynoszący tegoż owoc...” (Strażnica 15.01 1932 s. 24 [ang. 15.11 1931 s. 344]).

 

         Jednak już wcześniej, bo w roku 1925, dokonano podziału świata na „organizację Jehowy” i „organizację szatana”:

 

         „»Narodziny narodu« – to tytuł frapującego artykułu zamieszczonego w Strażnicy z 1 marca 1925 roku. Podano w nim dokładniejsze wyjaśnienie 12 rozdziału Księgi Objawienia, ale niektórym trudno było je przyjąć. (...) Na tej podstawie po raz pierwszy wyraźnie zaznaczono, iż istnieją dwie różne, przeciwstawne organizacje – Jehowy i Szatana. (...) Teraz było dla nich oczywiste, iż każdy należał albo do organizacji Jehowy, albo do organizacji Szatana” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 78-79).

 

         W latach 30. XX wieku dla Świadków Jehowy bunt przeciw organizacji stawał się buntowaniem przeciwko Bogu:

 

„Ktoś w służbie Bożej buntuje się przeciwko instrukcjom organizacji, ośmiesza organizację i stawia się w opozycji. Taki czyn jest buntowaniem się przeciw Bogu, ponieważ Bóg postanowił swoją organizację” (Strażnica 15.07 1936 s. 216).

 

         Wtedy też warunkowano już zbawienie od „trzymania się (...) organizacji”:

 

         „Budowany przez Noego korab za rozkazem Boga jest przeto obrazem organizacji Bożej i symbolicznie mówi do wszystkich inteligentnych stworzeń: »Organizacja Jehowy jest jedynem miejscem bezpieczeństwa«” (Strażnica 15.11 1934 s. 348 [ang. 15.09 1934 s. 283]).

 

         „(...) w Strażnicy w roku 1936, powiedziano: »Pismo Święte wyraźnie potwierdza, że w Armagedonie Jehowa zniszczy ludy ziemi, a zachowa tylko tych, którzy przestrzegają Jego przykazań i trzymają się Jego organizacji...«” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 170).

 

„Muszą oni znaleźć ochronę w Organizacji Bożej, co świadczy, iż w Organizacji tej muszą być zanurzeni, ochrzczeni i w niej skryci. Arka, którą na rozkaz Boży Noe zbudował, przedstawiała Organizację Bożą, a ci, co do arki weszli i w niej przed potopem schron znaleźli, zostali w taki sposób zachowani (...) Pod ochroną organizacji Pana mają być bezpiecznie przeprowadzeni przez Armagedon (Sofon. 2:1-4). Dlatego »wielki lud« musi znaleźć schronienie w pozaobrazowej arce, ukrywającej go przed światem” (Spojrzyj faktom w oczy 1938 s. 41).

 

„Jeżeli te »drugie owce«, szukające pokory i sprawiedliwości, pozostaną wierne aż do Armagiedonu, wówczas podobnie jak ci, którzy przeżyli potop za dni Noego, zostaną one ukryte w pozaobrazowym korabiu, organizacji Bożej, i przeżyją do nowego świata, oczyszczonego z wszelkiego zła” („Niech Bóg będzie prawdziwy” ed. polonijna 1950 s. 256 [ed. ang. 1946 s. 260]).

 

„Potop był realną fizyczną katastrofą starożytnego bezbożnego świata. Bitwa Armagedonu podobnie będzie realną katastrofą dla obecnego niegodziwego świata, a nie tylko czymś w wymiarze duchowym. Arka wybawienia do której wchodzimy nie jest literalną arką, lecz to Boża organizacja” (ang. Strażnica 01.06 1950 s. 176 – The ark of salvation that we enter is not a literal ark but is God's organization.).

 

         „Arka służyła za miejsce ochrony dla Noego, jego rodziny i zwierząt, które on zabrał do środka. Cóż ona obrazowała? Boże urządzenie w czasie obecnym ku ochronie Jego ludu przed katastrofą, bitwą Armagedonu (Objaw. 16:16). A na czym polega to urządzenie? Jest ono Bożą organizacją, i będzie służyć za miejsce ochrony przed wyrazem gniewu Bożego przeciw Jego nieprzyjaciołom, właśnie jak była nim arka dla Noego i jego rodziny” (Strażnica dodatkowa z lat 1950-1959, artykuł z okładki „Czynić dzieło wyznaczone”; artykuł cytowany „Rozradzajcie się, rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię” s. 9 [ang. 15.10 1950 s. 382]).

 

         „Ci, którzy pragną zbawienia, muszą się udać do organizacji Bożej, uzyskać wstęp do niej i na zawsze w niej pozostać. Jest to rzeczywiste miasto ucieczki (...) istnieje mocne miasto, które daje zbawienie. Jest to nasze miasto” (Strażnica Nr 12, 1953 s. 14 [ang. 01.10 1952 s. 603]).

 

         „Kto się podaje za chrześcijanina, musi być zawsze cząstką widzialnej organizacji Jehowy” (Strażnica Nr 3, 1960 s. 11).

 

         „Poza moralnie czystą organizacją Bożą nie ma życia wiecznego” (Strażnica Nr 6, 1961 s. 10).

 

„Do takich wiernych sług należał Iosif Jucan, który mawiał: »Jeśli przestaniemy regularnie karmić się ze stołu Bożego i utrzymywać bliską więź z ‚Matką’, nie przeżyjemy Armagedonu«. Miał na myśli pozostawanie w ścisłym kontakcie z ziemską częścią organizacji Jehowy. Tacy bracia byli dla współwyznawców prawdziwym skarbem i niczym mur obronny osłaniali zbory przed burzycielami jedności” (Rocznik Świadków Jehowy 2006 s. 117 [to wspomnienie z lat 60. XX wieku]).

 

         „Jeśli chcieli rozumieć Biblię, co miało im przynieść ratunek, to Biblia musiała im być wyjaśniona przez organizację Bożą” (Strażnica Nr 1, 1963 s. 8).

 

         „Jest to dla nas wskazówką, że postanowienie dotyczące zbawienia wiąże się ściśle z organizacją Jehowy” (Strażnica Nr 20, 1968 s. 4).

 

         „Powinno to być dla nas ostrzeżeniem. Wynika stąd przecież jasno, że w pozaobrazowym mieście ucieczki musimy pozostawać tak długo, jak długo tego wymaga postanowienie Boże. Jeżeli chcemy zapewnić sobie wiecznotrwałe zbawienie, musimy pozostawać w obrębie granic postanowienia, które w swej miłości powziął Jehowa Bóg, a które się wiąże z widzialną społecznością Jego ludu, podporządkowaną kierownictwu Jego Arcykapłana. Nie pozwólmy się skusić do opuszczenia bezpiecznej ochrony w mieście ucieczki dla zaznania chwilowej, zwodniczej wolności, która nas narazi na niebezpieczeństwo wieczystej śmierci” (Strażnica Nr 20, 1968 s. 6).

 

3. Organizacja Świadków Jehowy nie jest potrzebna do zbawienia

 

         W angielskiej Strażnicy  z 15 kwietnia 1970 roku na stronie 247 napisano takie oto słowa, które po polsku ukazały się w rok później:

 

„Czy świadkowie Jehowy wierzą, że tylko oni sami zostaną zbawieni?

Świadkowie Jehowy wierzą, że dzieło, jakie przeprowadzają, jest dziełem zbawiennym w skutkach. Po cóż mieliby się podejmować takiej pracy, gdyby uważali, iż dla innych nie ma już żadnej nadziei? Są przeświadczeni, że miłosierdzie Boże rozciągnie się na mnóstwo różnych ludzi. Apostoł Paweł oświadczył, że Bóg wzbudzi z martwych nawet »niesprawiedliwych« (Dzieje 24:15). Dlatego też świadkowie Jehowy wierzą, że zbawionych zostanie sporo takich ludzi, którzy dziś nie są świadkami. Natomiast jeśli chodzi o nadciągający »wielki ucisk« i możliwości ocalenia podczas tego konfliktu, to Biblia wskazuje niedwuznacznie, że kto by chciał korzystać z ochrony Bożej, ten musi się teraz zwrócić do Niego i zdecydowanie stanąć po Jego stronie. Jezus powiedział: »Jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego (...) nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich: tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego« (Mat. 24:21, 37-39). Noe i jego rodzina przeżyli potop, ponieważ służyli Jehowie Bogu. Wszystkich innych spotkała zagłada. Jezus zaznaczył, że tak samo będzie w nadchodzącym »wielkim ucisku«, i świadkowie Jehowy temu wierzą” (Strażnica Rok XCII [1971] Nr 1 s. 17).

 

4. Organizacja Świadków Jehowy jest potrzebna do zbawienia

 

         „Jehowa, który stworzył olbrzymie sekwoje na żywe świadectwo trwałości, zadbał też o to, żebyśmy jako Jego rozumne stworzenia mogli nabyć wytrwałości za pośrednictwem Jego Słowa, ducha i organizacji, aby na tej podstawie dostąpić zbawienia” (Strażnica Nr 22, 1970 s. 13).

 

„Czy można stanowczo orzekać, że tylko ochrzczeni świadkowie Jehowy przeżyją Armagedon? A. S.

Byłoby błędem odpowiadać na to pytanie prostym »tak« lub »nie«. (...) Odpowiedź musi też być »warunkowa« dlatego, że Biblia nie podaje wyraźnie, jak Bóg postąpi w pewnych wyjątkowych wypadkach, na przykład z osobami opóźnionymi w rozwoju umysłowym, które nie są w stanie poznać prawdy o Jehowie i Jego zamierzeniach. Możliwe, że i do tych nieochrzczonych osób zastosowana zostanie zasługa rodzinna, podobnie jak w wypadku nie ponoszących za siebie odpowiedzialności dzieci, które mają wiernych, bogobojnych rodziców lub opiekunów (...) Nie ma żadnej biblijnej podstawy do zakładania, iż osoba, która dostatecznie zna prawdę biblijną i sens oddania swego życia Bogu oraz chrztu, ale która wstrzymuje się od tego kroku, będzie mimo to zachowana przez Boga w nadciągającej katastrofie” (Strażnica Rok XCII [1971] Nr 21 s. 23-24).

 

         Zauważmy, że w powyższym fragmencie Towarzystwo Strażnica nie zajmuje się ludźmi inaczej wierzącymi, a tylko związanymi w jakiś sposób z tą organizacją.

 

5. Organizacja Świadków Jehowy nie jest potrzebna do zbawienia

 

         W roku 1978 (i 1979) Towarzystwo Strażnica wydało po raz pierwszy broszurę pt. Świadkowie Jehowy w dwudziestym wieku i w niej dało odpowiedź na poniższe pytanie:

 

Czy wierzą, że tylko oni zostaną zbawieni? Ależ nie. Miliony ludzi, którzy w minionych stuleciach nie byli Świadkami Jehowy, zmartwychwstaną i będą mieć możliwość uzyskania życia. Wiele ludzi obecnie żyjących może jeszcze stanąć po stronie prawdy i sprawiedliwości przed nadejściem »wielkiego ucisku« i ci również zostaną zbawieni. Ponadto Jezus powiedział, żeby jedni drugich nie sądzili. My patrzymy na wygląd zewnętrzny; Bóg patrzy na serce. Widzi wszystko dokładnie, a sądzi miłosiernie. Do sądzenia upoważnił Jezusa, a nie nas (Mateusza 7:1-5; 24:21)” (Świadkowie Jehowy w dwudziestym wieku 1978 s. 30).

 

6. Organizacja Świadków Jehowy jest potrzebna do zbawienia

 

„A chociaż dzisiaj świadectwo to obejmuje jeszcze zaproszenie do organizacji Jehowy w celu zapewnienia sobie wybawienia, nadejdzie czas, gdy orędzie przybierze ostrzejszy ton, jak »gromki okrzyk wojenny«” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 9 s. 19).

 

         „Nie myśl, że można chodzić różnymi drogami i zaskarbić sobie życie w nowym systemie Bożym. Jest tylko jedna droga. Tylko jedna arka przetrwała potop, a nie pewna liczba łodzi. I tylko jedna organizacja – widzialna organizacja Boża – przetrwa szybko nadciągający »wielki ucisk«. (...) Jeżeli chcesz być ubłogosławiony życiem wiecznym, to musisz należeć do organizacji Jehowy i spełniać Jego wolę” (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1984 s. 255).

 

„Wskazujmy wszystkim zlatującym się »gołębiom« drogę do »wybawienia«, do ocalenia za obronnymi murami organizacji Jehowy, i pomnażajmy »sławę« Jehowy w jej bramach” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 17 s. 20).

 

Tylko Świadkowie Jehowy bądź to spośród ostatka pomazańców, bądź też z »wielkiej rzeszy« jako zwarta społeczność pozostająca pod ochroną Najwyższego Organizatora mają biblijnie uzasadnioną nadzieję przeżycia nieuchronnego końca tego skazanego na zagładę systemu...” (Strażnica Nr 17, 1989 s. 19).

 

7. Organizacja Świadków Jehowy nie jest potrzebna do zbawienia

 

         W roku 1989 wydano nową wersję broszury z roku 1978 pt. Świadkowie Jehowy w dwudziestym wieku, a w niej nauczano:

 

Czy wierzą, że tylko oni zostaną zbawieni? Ależ nie. Miliony ludzi, którzy w minionych stuleciach nie byli Świadkami Jehowy, zmartwychwstaną i będą mieć możliwość pozostania przy życiu. Wiele ludzi obecnie żyjących może jeszcze stanąć po stronie prawdy i sprawiedliwości przed nadejściem »wielkiego ucisku«, i ci również zostaną zbawieni. Ponadto Jezus powiedział, żebyśmy nie sądzili jedni drugich. My patrzymy na wygląd zewnętrzny; Bóg patrzy na serce. Widzi wszystko dokładnie, a sądzi miłosiernie. Do sądzenia upoważnił Jezusa, a nie nas (Mateusza 7:1-5; 24:21)” (Świadkowie Jehowy w dwudziestym wieku 1989 s. 29).

 

8. Organizacja Świadków Jehowy jest potrzebna do zbawienia

 

         „Nie myśl, że można chodzić różnymi drogami i zaskarbić sobie życie w nowym systemie Bożym. Jest tylko jedna droga. Tylko jedna arka przetrwała potop, a nie pewna liczba łodzi. I tylko jedna organizacja – widzialna organizacja Boża – przetrwa szybko nadciągający »wielki ucisk«. (...) Jeżeli chcesz być ubłogosławiony życiem wiecznym, to musisz należeć do organizacji Jehowy i spełniać Jego wolę” (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1989, 1990 s. 255).

 

         „Studiujący Biblię muszą się zapoznać z organizacją »jednej trzody«, o której mówił Jezus w Jana 10:16. Muszą w pełni zrozumieć, że przynależność do organizacji Jehowy jest niezbędna do zbawienia” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 1990 s. 7).

 

         „Ale jeśli odsuniemy się od organizacji Jehowy, w żadnym innym miejscu nie znajdziemy prawdziwej radości ani nadziei na zbawienie” (Strażnica Nr 18, 1993 s. 22).

 

„Wytrwałość oznacza, iż pozostajemy niewzruszeni i nie tracimy nadziei. Jehowa pomaga nam przez swoje Słowo, swego ducha oraz przez organizację. (...) Ponieważ meta jest tak blisko, nie wolno dopuścić, by problemy osłabiły naszą gorliwość, gdyż tylko ten zostanie wybawiony, kto wytrwa do końca (Mateusza 24:13)” (Strażnica Nr 2, 1997 s. 5-6).

 

9. Organizacja Świadków Jehowy nie jest potrzebna do zbawienia

 

         W roku 2001 (ang. 2000) wydano nową wersję broszury z roku 1989 pt. Świadkowie Jehowy w dwudziestym wieku. Tym razem miała ona tytuł Świadkowie Jehowy kim są? W co wierzą?, a w niej nauczano:

 

Czy wierzą, że tylko oni zostaną zbawieni? Ależ nie. Miliony ludzi, którzy w minionych stuleciach nie byli Świadkami Jehowy, zmartwychwstaną i będą mieć możliwość pozostania przy życiu. Wiele ludzi obecnie żyjących może jeszcze opowiedzieć się po stronie prawdy i sprawiedliwości przed nadejściem »wielkiego ucisku« i ci również dostąpią zbawienia. Ponadto Jezus powiedział, żebyśmy nie sądzili jedni drugich. My patrzymy na wygląd zewnętrzny; Bóg patrzy na serce. Widzi wszystko dokładnie, a sądzi miłosiernie. Do sądzenia upoważnił Jezusa, a nie nas (Mateusza 7:1-5; 24:21; 25:31)” (Świadkowie Jehowy kim są? W co wierzą? 2001 s. 29-30).

 

10. Organizacja Świadków Jehowy jest potrzebna do zbawienia

 

„Noe i jego bogobojni domownicy ocaleli dzięki schronieniu się w arce, a nasze ocalenie zależy od okazywania wiary oraz od lojalnej współpracy z ziemską częścią wszechświatowej organizacji Jehowy” (Strażnica Nr 10, 2006 s. 22-23).

 

11. Organizacja Świadków Jehowy nie jest potrzebna do zbawienia

 

„Czy Świadkowie Jehowy uważają, że tylko oni zostaną wybawieni? Świadkowie Jehowy są przekonani, iż znaleźli religię prawdziwą. W przeciwnym razie by ją zmienili. Podobnie jak członkowie innych wyznań, żywią nadzieję na wybawienie. Wiedzą jednak, że nie mają prawa rozstrzygać, kto tego dostąpi. Sędzią jest Bóg i to On o tym decyduje (Izajasza 33:22)” (Strażnica 01.11 2008 s. 28).

 

12. Organizacja Świadków Jehowy jest potrzebna do zbawienia

 

„Podobnie mądrze jest uważnie przyjrzeć się religii [w ang. a religious organization]. Jeśli jakąś wyznajesz, w gruncie rzeczy powierzasz jej swoje życie duchowe. W grę wchodzi twoje zbawienie” (Strażnica 01.07 2013 s. 3).

 

Wskazówki organizacji Jehowy, od których będzie zależało nasze życie, według ludzkiej oceny mogą się wtedy wydać niepraktyczne. Wszyscy musimy być gotowi usłuchać każdego polecenia, jakie otrzymamy, bez względu na to, czy z naszego lub strategicznego punktu widzenia będzie ono rozsądne, czy też nie” (Strażnica 15.11 2013 s. 20).

 

13. Organizacja Świadków Jehowy nie jest potrzebna do zbawienia

 

         Na oficjalnej stronie internetowej jw.org Towarzystwa Strażnica znajdują się poniższe słowa, do których kieruje nas Strażnica 01.05 2013 s. 2:

 

Czy Świadkowie Jehowy uważają, że tylko oni będą zbawieni?

Nie. Miliony ludzi, którzy żyli w przeszłości i nie byli Świadkami Jehowy, będą mogły dostąpić zbawienia. Biblia wyjaśnia, że w obiecanym przez Boga nowym świecie »nastąpi zmartwychwstanie zarówno prawych, jak i nieprawych« (Dzieje 24:15). Poza tym wielu z obecnie żyjących może jeszcze zacząć służyć Bogu i oni również zostaną zbawieni. Oczywiście osądzanie, kto zasługuje na zbawienie, a kto nie, nie należy do nas. Prawo do takiego osądu otrzymał wyłącznie Jezus (Jana 5:22, 27)”.

 

http://www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/faq/kto-zostanie-zbawiony/

 

14. Organizacja Świadków Jehowy jest potrzebna do zbawienia

 

         Pomimo, że powyższe słowa nadal znajdują się na stronie internetowej Świadków Jehowy, to znaczy jw.org, to nowa publikacja uczy następująco:

 

Co jest niezbędne, żeby ludzie zostali wybawieni? Ze sprawozdania za rok służbowy 2014 wynika, że lud Boży z zapałem i gorliwością głosi dobrą nowinę o Królestwie (Mat. 24:14). Dzięki służbie od drzwi do drzwi, specjalnym kampaniom z traktatami i zaproszeniami oraz świadczeniu publicznemu prawda biblijna dociera do ludzi na niespotykaną dotąd skalę. Jednak żeby ktoś został wybawiony, musimy studiować z nim Biblię i pomóc mu stać się uczniem Jezusa (1 Tym. 2:4)” (Nasza Służba Królestwa Nr 7, 2015 s. 1).

 

         Dodatkowo w tym tekście Towarzystwo Strażnica podaje, że aby być „wybawionym” to „musimy studiować z nim Biblię”. Jest to nieprawdą, bo Świadkowie Jehowy studiują z zainteresowanymi książki, a nie Pismo Święte! To samo można powiedzieć o studiowaniu w zborze:

 

„Począwszy od 1 stycznia 2009 roku zborowe studium książki będzie się odbywać razem z teokratyczną szkołą służby kaznodziejskiej i zebraniem służby. Nazwa »zborowe studium książki« zostanie zmieniona na »zborowe studium Biblii«” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 2008 s. 1).

 

„Zborowe studium Biblii. Zebranie to będzie przypominało studium Strażnicy” (jw. s. 1).

 

         Krytyka zbawienia przez organizację

 

         Ciekawe jest to, że Towarzystwo Strażnica przeprowadziło nawet specjalną krytykę zbawienia przez organizację, ale nie mówiło jakby o sobie:

 

         „Nie wolno nam brać udziału w żadnej współczesnej formie bałwochwalstwa, takiej jak oddawanie czci wizerunkom czy symbolom przez określone gesty albo przypisywanie zbawienia człowiekowi lub organizacji” (Strażnica Nr 21, 1990 s. 26).

 

         „BAŁWOCHWALSTWO (...) formy: (...) przypisywanie zbawienia człowiekowi lub organizacji” (Skorowidz do publikacji Towarzystwa Strażnica 1986-2000, 2003 s. 36-37).

 

         Publikacje zbawiające

 

Towarzystwo Strażnica potrafi nawet stwierdzić, że nie tylko ta organizacja, ale i jej publikacje „ratują życie:

 

„Warto się nad tym zastanowić, zanim rozpowszechnimy jakąś publikację. Gdyby była wyblakła, zabrudzona, miała rozdarcia czy też pozaginane rogi, źle świadczyłoby to o naszej organizacji i mogłoby odwrócić uwagę czytelnika od pięknej i ratującej życie treści naszych publikacji” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 2011 s. 7).

 

         Podobnie też pisano dawniej, gdy zapewniano, że Bóg posługuje się publikacjami Świadków Jehowy:

 

„Jeżeli ktoś nie wierzy, że Bóg używa Strażnicy do przynoszenia prawdy swemu ludowi, nie powinien się starać służyć w organizacji Bożej” (Strażnica 01.05 1936 s. 138 [ang. 01.03 1936]).

 

         Widzimy z powyższego, że Towarzystwo Strażnica nie ma jednolitego stanowiska co do „zbawienia przez organizację”. W jego publikacjach znajdują się wypowiedzi różnego typu i w różnym czasie.

Która opcja w końcu będzie obowiązująca na stałe? Tego nie wiemy.

Może nigdy nie nastąpi krystalizacja stanowiska w tej organizacji, bo tak jest jej wygodnie.

 

         Na zakończenie przedstawiamy w tabeli zestawienie niektórych ostatnich powyższych tekstów, tak jak proponują je podzielić wspomniani byli Świadkowie Jehowy. To znaczy, w jednej kolumnie umieszczamy teksty obowiązujące głosicieli Towarzystwa Strażnica, a w drugiej fragmenty kierowane do „ludzi ze świata”.

Teksty dla Świadków Jehowy – zbawienie tylko przez organizację Teksty dla ludzi „ze świata” – zbawienie też dla innych ludzi
1970, 1982 – „Jehowa, który stworzył olbrzymie sekwoje na żywe świadectwo trwałości, zadbał też o to, żebyśmy jako Jego rozumne stworzenia mogli nabyć wytrwałości za pośrednictwem Jego Słowa, ducha i organizacji, aby na tej podstawie dostąpić zbawienia” (Strażnica Nr 22, 1970 s. 13).
„A chociaż dzisiaj świadectwo to obejmuje jeszcze zaproszenie do organizacji Jehowy w celu zapewnienia sobie wybawienia, nadejdzie czas, gdy orędzie przybierze ostrzejszy ton, jak »gromki okrzyk wojenny«” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 9 s. 19).
1978 – „Czy wierzą, że tylko oni zostaną zbawieni? Ależ nie. Miliony ludzi, którzy w minionych stuleciach nie byli Świadkami Jehowy, zmartwychwstaną i będą mieć możliwość uzyskania życia. Wiele ludzi obecnie żyjących może jeszcze stanąć po stronie prawdy i sprawiedliwości przed nadejściem »wielkiego ucisku« i ci również zostaną zbawieni. Ponadto Jezus powiedział, żeby jedni drugich nie sądzili. My patrzymy na wygląd zewnętrzny; Bóg patrzy na serce. Widzi wszystko dokładnie, a sądzi miłosiernie. Do sądzenia upoważnił Jezusa, a nie nas (Mateusza 7:1-5; 24:21)” (Świadkowie Jehowy w dwudziestym wieku 1978 s. 30).
1984, 1989 – „Nie myśl, że można chodzić różnymi drogami i zaskarbić sobie życie w nowym systemie Bożym. Jest tylko jedna droga. Tylko jedna arka przetrwała potop, a nie pewna liczba łodzi. I tylko jedna organizacja – widzialna organizacja Boża – przetrwa szybko nadciągający »wielki ucisk«. (...) Jeżeli chcesz być ubłogosławiony życiem wiecznym, to musisz należeć do organizacji Jehowy i spełniać Jego wolę” (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1984, 1989 s. 255).
Tylko Świadkowie Jehowy bądź to spośród ostatka pomazańców, bądź też z »wielkiej rzeszy« jako zwarta społeczność pozostająca pod ochroną Najwyższego Organizatora mają biblijnie uzasadnioną nadzieję przeżycia nieuchronnego końca tego skazanego na zagładę systemu...” (Strażnica Nr 17, 1989 s. 19).
1989 – „Czy wierzą, że tylko oni zostaną zbawieni? Ależ nie. Miliony ludzi, którzy w minionych stuleciach nie byli Świadkami Jehowy, zmartwychwstaną i będą mieć możliwość pozostania przy życiu. Wiele ludzi obecnie żyjących może jeszcze stanąć po stronie prawdy i sprawiedliwości przed nadejściem »wielkiego ucisku«, i ci również zostaną zbawieni. Ponadto Jezus powiedział, żebyśmy nie sądzili jedni drugich. My patrzymy na wygląd zewnętrzny; Bóg patrzy na serce. Widzi wszystko dokładnie, a sądzi miłosiernie. Do sądzenia upoważnił Jezusa, a nie nas (Mateusza 7:1-5; 24:21)” (Świadkowie Jehowy w dwudziestym wieku 1989 s. 29).
1990, 1993 – „Studiujący Biblię muszą się zapoznać z organizacją »jednej trzody«, o której mówił Jezus w Jana 10:16. Muszą w pełni zrozumieć, że przynależność do organizacji Jehowy jest niezbędna do zbawienia” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 1990 s. 7).
„Ale jeśli odsuniemy się od organizacji Jehowy, w żadnym innym miejscu nie znajdziemy prawdziwej radości ani nadziei na zbawienie” (Strażnica Nr 18, 1993 s. 22).
2001 – „Czy wierzą, że tylko oni zostaną zbawieni? Ależ nie. Miliony ludzi, którzy w minionych stuleciach nie byli Świadkami Jehowy, zmartwychwstaną i będą mieć możliwość pozostania przy życiu. Wiele ludzi obecnie żyjących może jeszcze opowiedzieć się po stronie prawdy i sprawiedliwości przed nadejściem »wielkiego ucisku« i ci również dostąpią zbawienia. Ponadto Jezus powiedział, żebyśmy nie sądzili jedni drugich. My patrzymy na wygląd zewnętrzny; Bóg patrzy na serce. Widzi wszystko dokładnie, a sądzi miłosiernie. Do sądzenia upoważnił Jezusa, a nie nas (Mateusza 7:1-5; 24:21; 25:31)” (Świadkowie Jehowy – kim są? W co wierzą? 2001 s. 29-30).
2006, 2013 – „Noe i jego bogobojni domownicy ocaleli dzięki schronieniu się w arce, a nasze ocalenie zależy od okazywania wiary oraz od lojalnej współpracy z ziemską częścią wszechświatowej organizacji Jehowy” (Strażnica Nr 10, 2006 s. 22-23).
Wskazówki organizacji Jehowy, od których będzie zależało nasze życie, według ludzkiej oceny mogą się wtedy wydać niepraktyczne. Wszyscy musimy być gotowi usłuchać każdego polecenia, jakie otrzymamy, bez względu na to, czy z naszego lub strategicznego punktu widzenia będzie ono rozsądne, czy też nie” (Strażnica 15.11 2013 s. 20).
2008, 2013 – „Czy Świadkowie Jehowy uważają, że tylko oni zostaną wybawieni? Świadkowie Jehowy są przekonani, iż znaleźli religię prawdziwą. W przeciwnym razie by ją zmienili. Podobnie jak członkowie innych wyznań, żywią nadzieję na wybawienie. Wiedzą jednak, że nie mają prawa rozstrzygać, kto tego dostąpi. Sędzią jest Bóg i to On o tym decyduje (Izajasza 33:22)” (Strażnica 01.11 2008 s. 28).
Patrz też odsyłacz w Strażnicy 01.05 2013 s. 2: WIĘCEJ W SERWISIE jw.org NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA NA TEMAT ŚWIADKÓW JEHOWY: Czy uważacie, że tylko wy będziecie zbawieni? (tekst zamieszczony poniżej w roku 2015).
2015 – „Co jest niezbędne, żeby ludzie zostali wybawieni? Ze sprawozdania za rok służbowy 2014 wynika, że lud Boży z zapałem i gorliwością głosi dobrą nowinę o Królestwie (Mat. 24:14). Dzięki służbie od drzwi do drzwi, specjalnym kampaniom z traktatami i zaproszeniami oraz świadczeniu publicznemu prawda biblijna dociera do ludzi na niespotykaną dotąd skalę. Jednak żeby ktoś został wybawiony, musimy studiować z nim Biblię i pomóc mu stać się uczniem Jezusa (1 Tym. 2:4)” (Nasza Służba Królestwa Nr 7, 2015 s. 1). 2015 – „Czy Świadkowie Jehowy uważają, że tylko oni będą zbawieni? Nie. Miliony ludzi, którzy żyli w przeszłości i nie byli Świadkami Jehowy, będą mogły dostąpić zbawienia. Biblia wyjaśnia, że w obiecanym przez Boga nowym świecie »nastąpi zmartwychwstanie zarówno prawych, jak i nieprawych« (Dzieje 24:15). Poza tym wielu z obecnie żyjących może jeszcze zacząć służyć Bogu i oni również zostaną zbawieni. Oczywiście osądzanie, kto zasługuje na zbawienie, a kto nie, nie należy do nas. Prawo do takiego osądu otrzymał wyłącznie Jezus (Jana 5:22, 27)” (http://www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/faq/kto-zostanie-zbawiony/ ).

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2018