"Piekło" - czym jest


Sąd ostateczny według danych Nowego Testamentu może mieć dwa wzajemnie wykluczające się wyroki - zbawienie albo potępienie, niebo albo piekło. To ostatnie samorzutnie kojarzymy z miejscem potępionych. Nauka o tym "miejscu" rozwija się w Piśmie św. nie od razu. Na jej całość składają się dwa niezależne od siebie wątki tematyczne, które pozostawiły w terminologii trwały ślad:

1. nauka o Szeolu podlega ewolucji; pierwotne miejsce przebywania wszystkich zmarłych bez różnicy w pismach późnego judaizmu, pod wpływem zetknięcia się z myślą filozoficzną grecką i pod wpływem przemyślenia prawdy o sprawiedliwym Bogu, ulega podziałowi na "łono Abrahama" (por. Łk. 16,23), zwane także "rajem" (por. Łk 23,43) oraz "gehennę" jako miejsce kary (por. 2 Mch 6,26; 7,36; Mdr 4,19).

2. nazwa "gehenny" odbyła również drogę ewolucji semantycznej: osławiona dolina Ge-Hinnom, leżąca na pd. od Jerozolimy, u zbiegu dolin Cedronu i Tyropeonu oraz Wadi er-Rababi, miejsce najpierw zbrodniczego kultu Molocha (por. 2 Krl 16,3; 21,6), potem zbezczeszczone naumyślnie przez króla Jozjasza (por. 2 Krl 23,10) wreszcie przeklęte przez Jeremiasza (7,32; 19,6n).

Stąd termin gehenna w Nowym Testamencie oznacza już miejsce wiecznego potępienia (np. Mk 9,43 par. Łk 12,5 par.), podczas gdy ha[i]des oznacza miejsce wszystkich zmarłych, Szeol.

Oprócz terminu "piekło" występuje jeszcze kilka innych określeń, które mówią o wiecznej karze czy odrzuceniu, wyrażając je mniej lub więcej metaforycznym sposobem.

Biblia wyraźnie odróżnia piekło od grobu. Dla określenia piekła Pismo Św. używa najczęściej greckiego słowa gehenna Mt 5;22, 29, 30, 10;28, 18;9, 23;15, 33, Mk 9;43-47, Łk 12;5, Jk 3;6. Dla określenia grobu natomiast słów greckich mnema, mnemeion J 11;17, Mt 8;28, Mk 6;29, Łk 24;2, Dz 2;29, Rz 3;13, lub hebr. terminu gueber Iz 53;9, Ps 88;6, Hi 10;19, 2Krn 34;28.

Również Biblia zdecydowanie odróżnia piekło od śmierci, dla której oznaczenia stosowany jest wyraz grecki thanatos Mt 10;21, Łk 24;20. Pokazuje to Łk 12;5 "Bójcie się Tego, który po zabiciu (tzn. śmierci) ma moc wtrącić do piekła (gr. gehenna)." por. Prz 23;14

Chrystus w swoich naukach najczęściej wieczną karę piekła przeciwstawia wiecznej nagrodzie nieba. Posługuje się przy tym licznymi obrazami kontrastowymi:

"głód cierpieć będziecie" Łk 6:25 "będziecie nasyceni" Łk 6:21; 13:2
"smucić się i płakać będziecie" Łk 6:25 "śmiać się będziecie" Łk 6:2
"zostaną wyrzuceni na zewnątrz" Mt 8:12 "wejdź do radości twego pana" Mt 25:2
"wyrzuceni (...) w ciemność" Mt 8:12 "Pan Bóg będzie świecił nad nimi" Ap 22:5
"będą cierpieć katusze (...) na wieki wieków" Ap 20:10 "i będą królować na wieki" Ap 22:5 (por. Mt 25:46)

Stan piekielny człowieka Pismo św. przedstawia w wielu obrazach:

Męka wieczna Mt 25;46, Łk 16;23-28; gniew Boży J 3;36; piec rozpalony Mt 13;42, 50; piekło ogniste Mt 5;22; płomień ognia Syr 21;9; cierpienie Łk 6;25, 16;24n., Ap 20;10; katusze Ap 14;10n., 20;10; płacz i zgrzytanie zębów Mt 8;12, 13;42, 50, 22;13, 24;51, 25;30, Łk 6;25, 13;28; ogień wieczny Mt 3;12, 7;19, 13;40, 18;8, 25;41, Łk 3;16n., Mk 9;43, 48; "trawiący" robak nie ginący Mk 9;48, Syr 7;17, Jdt 16;17; rdza Jk 5;3; ciemności Mt 22;13, 25;30, Jud 13 (por. ciemne lochy 2P 2;4, Łk 8;31); jezioro ogniste Ap 19;20, 20;10, 14n., 21;8; jezioro siarki Ap 20;10; miejsce na zewnątrz Mt 8;12, 22;13, 25;30, Ap 3;12; mrok 2P 2;17; Tartar 2P 2;4; zagłada Flp 1;28, 3;19, 1Tes 5;3; druga śmierć Ap 2;11, 20;6, 20;14, 21;8.

Groźba wiekuistego odrzucenia - piekło - jest prawdą wyraźnie niedwuznacznie objawioną we wszystkich warstwach źródeł Nowego Testamentu, wyrażoną często słowami zaczerpniętymi ze Starego Testamentu, jak to widać z następujących tekstów:

Mk 9, 43-48 "Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła (gehennan) w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie"
Iz 66, 24 "A gdy wyjdą, ujrzą trupy ludzi, którzy się zbuntowali przeciw Mnie; bo robak ich nie zginie, i nie zagaśnie ich ogień, i będą odrazą dla wszelkiej istoty żyjącej"
Jdt 16, 17 "Biada poganom, którzy powstają przeciw memu narodowi: Pan Wszechmocny ich ukarze w dzień sądu, ześle w ich ciało ogień i robactwo, i jęczeć będą z bólu na wieki"

.

Mt 10:28 Łk 12:4nn
"Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który i duszę i ciało może zatracić w piekle" "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła (geennan). Tak, mówię wam: Tego się bójcie"

"Zatracenie" dotyczy całego człowieka a jest w swej istocie, zgodnie z idiomatycznym zwrotem semickim o "traceniu duszy", po prostu zaprzeczeniem życia, nie w sensie unicestwienia, lecz rozminięcia się z tym, co jest "życiem wiecznym", przedmiotem nauczania Jezusa i chrześcijańskiej nadziei.

W kazaniu na górze, w ramach tematu "wypełniania Prawa", mowa jest o karach, za przekroczenie V przykazania w interpretacji Jezusa. Trzecia, największa kara, jest już eschatologiczna:

Mt 5, 22 "A kto by mu rzekł: "Bezbożniku", podlega karze piekła ognistego (eis ten geennan tou pyros)"

Identyczny zestaw gehenny z ogniem zachodzi jeszcze w Mt 18, 9 analogiczny zaś w Jk 3, 6. Sam zaś ogień jako "wieczny" (aionion) występuje w Mt 18, 8 jako paralela do "piekła ognistego" z wiersza następnego (9). Zarówno "ogień", jak i "męka" są losem odrzuconych na wieki wyrokiem sądu ostatecznego sprawowanego przez Syna Człowieczego jako Króla.

Mt 25, 34 Mt 25, 41
"Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata" "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom"
Mt 25, 41 Mt 25, 46
"Idźcie precz ode Mnie, przeklęci w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom" "I pójdą ci na mękę (kolasin) wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego"

Termin grecki (kolasin) ma trzy znaczenia tzn. odcięcie, ograniczanie (krępowanie) i karcenie. Męka wieczna jest więc wiecznym karceniem (Mt 13, 42), wiecznym skrępowaniem (Mt 22, 13) i wiecznym odcięciem od oblicza Pana (2Tes 1, 9). Tę interpretację słowa kolasin potwierdza też kontekst tzn. Mt 25, 41 "Idźcie precz ode Mnie przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!".

"Męka", a ściślej "kara", są równoległe do "ognia". Innymi słowy: karą jest ogień, rozumiany w konwencji gatunku literackiego, z jakiego cały obraz bierze początek. Jest zasadniczo metaforyczny. Takie są "plewy" (Mt 3, 12 par.), taki "chwast" (Mt 13,30. 40-42) i taka "uschła latorośl" (J 15, 6), a wszędzie tam jest kara "ognia".

Jeden logion Mateuszowy i powtarzający się refren w przypowieściach eschatologicznych zawierają określenie "płacz i zgrzytanie zębów". Logion mianowicie grozi taką karą "synom Królestwa" tzn. Żydom, którzy nie zechcą uznać Mesjasza w Jezusie (Mt 8,12; Łk 13,28), w przypowieściach zaś widzimy tę karę, jak spada na "chwast" (Mt 13, 42) w "piecu rozpalonym", co powtarza się w przypowieści o sieci (13, 50) względem "złych", na biesiadnika, który na ucztę królewską nie przywdział stroju weselnego (22, 13), na sługę niewiernego, znęcającego się nad współsługami (24, 51) i na "sługę nieużytecznego" w przypowieściach o talentach (25, 30). Jak widać, jest to formuła w tej Ewangelii stereotypowa, oparta na wzorach ze Starego Testamentu (np. Ps 112, 10), która wyraża niewczesny żal, rozpacz i wściekłość tych, którzy samochcąc pozbawili się szczęścia, a ma zobrazować okropność takiej wiekuistej frustracji.

Spośród wyżej omówionych miejsc o "płaczu i zgrzytaniu zębów" trzy zawierają inne ważne określenie stanu potępienia - "ciemności na zewnątrz" (to skotos to exsoteron). W dwu pierwszych wypadkach ten zwrot o wyrzuceniu jest zrozumiałym kontrastem do jasno oświetlonej sali biesiadnej, symbolu szczęścia wiekuistego (Mt 8, 12; 22, 13), w trzecim zaś jest uwyraźnienie faktu odrzucenia leniwego sługi. Kontrast światła i mroku datuje się od pierwszej karty Pisma św. I wielokrotnie potem oddaje metaforycznie różnicę między dobrem a złem, szczęściem i niedolą, co szczególnie rozwinie Ewangelia Jana (J 1, 4 por. 1J 1,5). Tu ten kontrast doprowadzony jest do samego kresu dziejów zbawienia, skoro "sprawiedliwi będą jaśnieć jak słońce w królestwie Ojca swego" (Mt 13, 43 por. Dn 12, 3). Przejdźmy do tekstów wyraźnie mówiących o odrzuceniu potępionych.

Mt 7, 21-23 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości"
Łk 13, 23-27 "Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam; lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych"
J 15,6 "Ten, kto we mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją i wrzuca do ognia , i płonie"

Atakując katolicką naukę o karze za grzechy, nie można tego nauczania trywializować. Bez trudu można dotrzeć do dokumentów nauczania kościelnego, zamiast przedstawiać piekło tak, jakby miało ono być smażalnią grzeszników. Atakując katolicką naukę o piekle, wypadałoby zajrzeć do ogólnie dostępnych podręczników teologii. Bez trudu dostrzeże się wówczas, że nauka o piekle opiera się nie na tekstach zawierających terminy Szeol, Hades lub Gehenna, ale na obszernych wypowiedziach Chrystusa, w których nie ma żadnego z nich.

Uzdrowienie syna setnika - Mt 8, 5-12. Jezus wypowiada słowa ostrzeżenia pod adresem swojego narodu: "Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz: tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

Przypowieść o chwaście i jej wyjaśnienie - Mt 13, 24-30 i 36-43. Szczegółowe wyjaśnienie Jezus zakończył następująco: "Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

Przypowieść o sieci - Mt 13, 47-50. Jezus kończy ją słowami: "Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

Przypowieść o uczcie - Mt 22, 1-14. Jezus ukazuje w niej los człowieka nie ubranego w strój weselny: "Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". Natomiast opowiedzianą przypowieść kończy następującym podsumowaniem: "Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych".

Przypowieść o słudze wiernym i niewiernym - Mt 24, 45-51. Oto los niegodziwego sługi: "Nadejdzie pan tego sługi w dniu kiedy się nie spodziewa i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

Przypowieść o talentach - Mt 25, 14-30. Jezus kończy ją ukazaniem losu sługi, który nie pomnożył talentów: "A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

Opis Sądu Ostatecznego - Mt 25, 31-45. Słowa Chrystusa skierowane do odrzuconych są jednoznaczne: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom...I pójdą ci na mękę wieczną , sprawiedliwi zaś do życia wiecznego".

Przechodząc do listów Pawłowych dostrzegamy różnicę terminologii, lecz nie sensu, gdy chodzi o wieczne potępienie. Listy do Tesaloniczan, które zawierają pouczenia głównie eschatologiczne, mówią również o dwóch wyrokach sądu ostatecznego, a więc i o karze na beztroskich grzeszników lub wrogów Boga czy Jego Kościoła, spadającej w dniu Pańskim, podczas paruzji.

1Tes 5,3 "Kiedy bowiem będą mówić: "Pokój i bezpieczeństwo" - tak niespodziewanie na nich przyjdzie zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą"
2Tes 1,9 "Jako karę poniosą oni wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego" (Iz 2,10. 19. 21)

W obu tekstach występuje "zagłada" (oletheros), z uwyraźnieniem w drugim - "wieczna" (aionios). Ta "zagłada" należy zgodnie z kontekstem do języka apokaliptyki, jest po prostu przeciwieństwem zbawienia. Jest to utrata przeciwieństwa, jakim jest "życie wieczne" (Rz 2,7), dar Boga, udział w Jego wieczności. Teksty wyraźnie stwierdzają karę spadającą na dobrowolnie opornych i akcentują jej istotę - oddalenie od "oblicza Pańskiego" czyli Jego obecności, tej, która jest szczęściem zbawionych: "być zawsze z Panem" (1Tes 4,17). Oto teksty Pawła ukazujące kategorię ludzi zmierzających ku potępieniu:

"1Kor 1,18 "Nauka krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie (tois apollymenois), mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia"
2 Kor 2,15n "Jesteśmy bowiem miłą Bogu wonnością Chrystusa zarówno dla tych, którzy dostępują zbawienia (tois so[i]zomenois), jak i dla tych, którzy idą na zatracenie; dla jednych jest to zapach śmiercionośny ? na śmierć, dla drugich zapach ożywiający ? na życie"
Rz 9, 22n "(...) Bóg, chcąc okazać swój gniew i dać poznać swoją potęgę, znosił z wielką cierpliwością naczynia [zasługujące] na gniew, gotowe na zagładę, i żeby dać poznać bogactwo swojej chwały względem naczyń [objętych] zmiłowaniem, które już wprzód przygotował ku chwale..."
Flp 3, 18-20 "Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. Ich losem " zagłada, ich bogiem " brzuch, a chwała " w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne..."

Wszystkie te teksty przeciwstawiają sobie już dziś zarysowujące się dwie rozłączne kategorie ludzi, z których idący na zatracenie są takimi na skutek odrzucenia łaski, ofiarowanej - jak wiadomo - wszystkim ludziom przez uprzedzającą inicjatywę Boga, "który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni..." (1Tm 2,4). W tym punkcie dawny faryzeusz, stawszy się apostołem Chrystusa, przekroczył dawne ograniczenia swojej szkoły: ktokolwiek się potępi, będzie sam winowajcą swego stanu: "Kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę (phthoran); kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne" (Ga 6,8). Dopuszczający się dobrowolnie "uczynków ciała", a więc nieodkupionej natury ludzkiej, "królestwa Bożego nie odziedziczą" (Ga 5,21).

Apokaliptyczne obrazy potępienia

Św. Jakub zapowiada "sąd nieubłagany dla tego, który nie czynił miłosierdzia" (2,13), dla niesprawiedliwych bogaczy - "utrapienia" opisane metaforycznie: "złoto wasze i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć będzie ciała wasze niby ogień" (5,2).

Zagrożenie karą jest stwierdzenie niedwuznacznie.

Ap 14, 9-11 "A inny anioł, trzeci, przyszedł w ślad za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeśli kto wielbi Bestię, i obraz jej, i bierze sobie jej znamię na czoło lub rękę, ten również będzie pić wino zapalczywości Boga przygotowane, nie rozcieńczone, w kielichu Jego gniewu; i będzie katowany ogniem i siarką wobec świętych aniołów i wobec Baranka"

A dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi i nie mają spoczynku we dnie i w nocy czciciele Bestii i jej obrazu, i ten, kto bierze znamię jej imienia".

Kara powyższa spada na bałwochwalców imperium szatana i na apostatów. Walka Zwycięskiego Słowa Boga, a jest nim Chrystus, ma taki finał:

Ap 19,19n "I ujrzałem Bestię i królów ziemi, i wojska ich zebrane po to, by stoczyć bój z Siedzącym na koniu i z Jego wojskiem. I pochwycono Bestię, a z nią Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejącego siarką"
Ap 20, 10. 14n "A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków. A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga "jezioro ognia"

Ostatnia kategoria potępionych otrzymuje nadto szczegółowe wyliczenie przyczyn kary wiecznej:

Ap 21,8 "A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga"

Objaśnienia wymaga doniosłe określenie teologiczne "śmierć druga" (jeszcze: 2, 11; 20,6). Ta wieczna kara obejmuje szatana, jego popleczników w świecie duchów, jego narzędzia, a spośród ludzi tych, którzy do niego przystali dobrowolnie. Sam termin "druga śmierć" jest odpowiednikiem tej pierwszej, która była karą za rajski grzech, dalej w ramach tej księgi, która zna "pierwsze zmartwychwstanie" - do łaski (20,5n), mówi o charakterze definitywnym, nieodwołalnej samej kary w eonie eschatologicznym już ściśle pojętym. Jest to koniec walki Boga ze śmiercią spowodowaną w raju przez szatana: Bóg z niej wyrywa tych, którzy otwarli się na łaskę zbawienia, tj. zmartwychwstania i życia w Chrystusie, a pozostawia w jej władaniu tych, którzy wybrali sami przynależność do niej. Trwanie bowiem potępionych jest przeciwieństwem biblijnego pojęcia życia, zawsze zależnego od Boga jako jego Dawcy.

Trudna dla dzisiejszego człowieka groźba wiecznego potępienia w zestawieniu z prawdą, że "Bóg jest miłością", jest jednak konsekwentnym następstwem dzieła zbawienia: "Czy śmierć Chrystusa miałaby rację bytu, gdyby nie istniało dla ludzi ryzyko ostatecznego potępienia. Jawny sprzeciw wobec nieskończonej Miłości musi mieć takie następstwo: "Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego" (2Tm 2,13).

O istocie tej kary wiecznej można na podstawie omówionych tekstów biblijnych powiedzieć z całą pewnością, że jest to utrata Boga, dobrowolnie zawiniona przez zamknięcie się na Jego miłosierne działanie.

Groźba potępienia była i jest przedmiotem kerygmatu Kościoła. Głosząc ją należy pamiętać, że "jeśli Chrystus w Ewangelii mówi nam o możliwej zatracie człowieka przez odmówienie Bogu miłości, to nie znaczy, że ta utrata musi nastąpić, lecz jedynie po to mówi, by ją odsunąć... a Sam ze swej strony uczynił wszystko, byśmy jej uniknęli.

PIEKŁO-PIEKŁA

Jezus Chrystus zstąpił do piekieł; potępiony zaś zstępuje do piekła: te dwa wyrażenia określają dwa różne czyny i zakładają dwie różne sytuacje.

1 P 3:18-20; 4:6 Mt 10:28; Łk 12:4n
"Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę".
"Dlatego nawet umarłym głoszono Ewangelię, aby wprawdzie podlegli sądowi jak ludzie w ciele, żyli jednak w Duchu ? po Bożemu"
"Nie bójcie się tych, co zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle".
"Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej nie mogą uczynić. Pokażę wam, kogo macie się obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie"

Patrz też: Hbr 13,20; Ef 4,9; Dz 2, 24-27

Bramy piekielne, przez które zstępował Chrystus, otworzyły się same, by pozwolić wyjść pozostającym tam w więzach, tymczasem piekło, do którego zstąpił potępiony, zamyka się za nim na zawsze. Piekło, do którego zstąpił Chrystus, to królestwo śmierci, podobnie jak piekło potępionych. Jezus przez swoją śmierć pokonał królestwo śmierci. Ponieważ zstąpił On do piekieł, nie są one już tylko piekłem potępionych, ale nadal mają rysy piekła. Dlatego też w dzień sądu ostatecznego bramy piekielne, zwane inaczej Hadesem, połączą się z piekłem i z jego naturalnym umiejscowieniem w jeziorze ognia (Ap 20,14). I chociaż starotestamentowe obrazy piekła są jeszcze dwuznaczne i nie posiadają charakteru absolutnego, to jednak Jezus Chrystus odwołuje się do nich, ażeby przedstawić naturę potępienia wiecznego.

Zstąpieniem Chrystusa do piekieł jest artykułem wiary, jest w rzeczywistości pewnym stwierdzeniem Nowego Testamentu, oznacza realizm Jego śmierci i równocześnie Jego triumf nad śmiercią. Jeżeli "Bóg Go wskrzesił, zerwawszy pęta śmierci, ale nie zostawił Go w tej mocy (Dz 2, 31), Jeżeli Chrystus w tajemnicy wniebowstąpienia "wstąpił ponad wszystkie niebiosa", to dlatego, że przedtem zstąpił do "niższych regionów ziemi". Potrzebne było to przykre zejście, aby "mógł dopełnić wszystkich rzeczy" i zakrólować jako Pan nad całym światem (Ef 4, 9n). W wierze chrześcijańskiej wyznaje się, że Jezus Chrystus jest Panem w niebie po wyjściu spośród zmarłych (Rz 10, 6-10).

Podsumowując naukę Nowego Testamentu o piekle (geennan) stwierdzamy:

Jezus przywiązuje większą wagę do sprawy utraty życia wiecznego, do rozstania się z Nim, niż do opisu piekła na podstawie danych tamtego środowiska, w którym żył. Jeżeli byłoby rzeczą ryzykowną uważać za ostateczny wyraz nauki Jezusa o piekle przypowieść o nieuczciwym bogaczu, to jednak należy się liczyć z używanymi tam przez Jezusa najbardziej gwałtownymi i bezlitosnymi obrazami biblijnymi: "płacz i zgrzytanie zębów w rozpalonym piecu" (Mt 13, 42), "piekło, w którym robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie" (Mk 9, 43-48; por. Mt 5, 22) i w którym Bóg może "zatracić i duszę i ciało" (Mt 10, 28).

Groza tych stwierdzeń jest tym większa, że zostały one sformułowane przez Tego, który ma władzę wtrącania do piekła. Jezus nie mówi o piekle, tak jakby było ono rzeczywistością, która jedynie zagraża. Zapowiada On, że "pośle swoich aniołów; ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy czynią nieprawość, i wrzucą ich w piec rozpalony" (Mt 13, 41n), a potem wygłosi przekleństwo: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny!" (Mt 25, 41). To właśnie Pan oświadcza: "Zaprawdę mówię wam: nie znam was" (25, 12). "Wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności".

Ogień i przepaść, gniew z nieba i otwarte czeluści ziemi, przekleństwo Boga i wrogość stworzenia - oto, czym jest piekło

Źródła:

o. Augustyn Jankowski OSB, Eschatologia Biblijna Nowego Testamentu; Włodzimierz Bednarski, W obronie wiary; Słownik Teologii Biblijnej, tł. bp. Kazimierz Romaniuk.


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2018